agaja5b
05.07.11, 19:17
Nasz niepełnosprawny sąsiad mało nas dzisiaj nie zagazował, w związku z tym mam pilną prośbę o podpowiedź gdzie i do kogo się zwrócić by się go pozbyć. Nie chodzi o radykalne środki ale może ktoś miał taką sytuację, że sąsiad stwarzał zagrożenie życia i zdrowia innych, oraz był niezdolny do samodzielnej egzystencji i wymagał opieki 24 h na dobę. Do tej pory dzwoniliśmy do opieki społ, na policję, do straży miejskiej ale wszyscy rozkładają ręce. K... musimy naprawdę wyleciec w powietrze żeby odpowiednie służby ruszyły zady i zrealizowały swoje statutowe zadania?Czy wiecie może jak długo trwa taka procedura, tzn z jaką częstotliwością trzeba pisać do nich pisma (administracja, opieka itd) czy może zostaje tylko TVN?