kropisia
12.07.11, 14:06
Moja przyjaciolka zaprosila mnie wraz z mezem i synkiem do swojej posiadlosci w Kanadzie. Mamy jechac na poczatku sierpnia na miesiac. No i oczywiscie wlaczyla sie moja tesciowa, ktora nas krytykuje, ze nam sie w glowach poprzewracalo, ze dziecko ma mocna chorobe lokomocyjna (faktycznie ma, dosc wyrazna) umeczy sie. Ze taka wyprawa nie jest tego warta itd. Jest mi przykro, ze tak nas krytukuje. Z drugiej strony moze faktycznie jestem zla matka, ktora w imie rozrywki gotowa jest umeczyc wlasne rzygajace dziecko. Jak myslicie?