Wilczy apetyt

17.07.11, 11:05
Tak się zastanawiam czy idzie jakoś się zapchać by nie być często głodnym? U mnie to wygląda tak, że max 2h po posiłku jestem tak głodna, że mi słabo. Najgorzej jest w biurze - mam pracę siedzącą i szybko robię się głodna, strasznie wtedy mi burczy w brzuchu a przerwa o 13 uncertain (pracuje od 9). Do tej przerwy pije wodę, by jakoś zapchać żołądek ale na długo to nie pomaga, a na samą myśl o wodzie mnie mdli); a potrawie wypic nawet 2l. Z kolei jak zjem obiad to jest lepiej, Tyle ze muszę zjeść tak, by się przejeść (wiem, źle robię, ale jak zjem na styk tzn czuje ze jestem najedzona, to tez szybko robię się głodna i nie wytrzymuje do 17). Od piatku łykam chrom z inulina (farmaceutka w aptece poleciła) ale narazie nie pomaga. Macie jakieś patenty, pomysły propozycje? Bo strasznie mnie krępuje to, że współpracownicy muszą wysłuchiwać odgłosów z mego brzucha sad
    • nutka07 Re: Wilczy apetyt 17.07.11, 11:11
      A co jesz?
      • karolina17w Re: Wilczy apetyt 17.07.11, 11:29
        Cóż, na śniadanie chleb(kilka kromek)/bułki z wędlina do tego owoc/jogurt/płatki z mlekiem. Czasem zamiast chleba/bułek jajecznice na maśle. Często idąc do pracy kupuje jeszcze drożdżówkę lub paczka by dodatkowo się zapchać.

        Jeśli chodzi o obiad to już zależy co firma cateringowa przywiezie smile Obiady są 2-daniowe.

        Dodam ze z tym problemem mecze się już ok. 2-3 lat sad Tyle że wcześniej nie pracowałam, dopiero jak do biura poszłam rok temu to zaczęło mi to bardziej przeszkadzać (początkowo biuro składało się z 2 osób, w tym mnie, wiec mogłam dojadać, teraz jest już więcej osób wiec nie mam takiej możliowści).

        • hellulah Re: Wilczy apetyt 17.07.11, 21:03
          Te wymienione produkty może zamień na coś bardziej wartościowego (nie bułka pszenna, tylko chleb razowy, pełnoziarnisty, nie wędlina tylko pieczone mięso albo ser twarogowy chudy; nie pączek - uuuu - tylko suszone owoce).
    • kiddy Re: Wilczy apetyt 17.07.11, 21:11
      Musisz jeść częściej i mniejsze porcje. Jeśli nie możesz zrobić przerwy przez 13, to zjedz przy biurku (jeśli możesz) kanapkę, owsiankę, jogurt z płatkami. Obiad jedz tak, żeby się nie przejeść, za to przed 17 zjedz jeszcze, też przy biurku, podwieczorek - drożdżową bułkę, jogurt z owocami, baton muesli. Nie ma innej rady, wiem, bo miałam podobne problemy. Ja mam taki układ pokarmowy, że muszę jeść małe porcje (nawet bardzo małe), ale co 2 godziny. Dzięki temu od dłuższego czasu normalnie funkcjonuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja