karolina17w
17.07.11, 11:05
Tak się zastanawiam czy idzie jakoś się zapchać by nie być często głodnym? U mnie to wygląda tak, że max 2h po posiłku jestem tak głodna, że mi słabo. Najgorzej jest w biurze - mam pracę siedzącą i szybko robię się głodna, strasznie wtedy mi burczy w brzuchu a przerwa o 13

(pracuje od 9). Do tej przerwy pije wodę, by jakoś zapchać żołądek ale na długo to nie pomaga, a na samą myśl o wodzie mnie mdli); a potrawie wypic nawet 2l. Z kolei jak zjem obiad to jest lepiej, Tyle ze muszę zjeść tak, by się przejeść (wiem, źle robię, ale jak zjem na styk tzn czuje ze jestem najedzona, to tez szybko robię się głodna i nie wytrzymuje do 17). Od piatku łykam chrom z inulina (farmaceutka w aptece poleciła) ale narazie nie pomaga. Macie jakieś patenty, pomysły propozycje? Bo strasznie mnie krępuje to, że współpracownicy muszą wysłuchiwać odgłosów z mego brzucha