Dodaj do ulubionych

Za gruba na modelkę

24.07.11, 15:08
Znów budzą się we mnie mordercze instynkty tongue_out No ale co za pierd...ty babsztyl, dziewczyna jak trzcina, a ta jej bredzi o tłustym tyłku. Żal mi współczesnych nastolatek.

www.youtube.com/watch?v=-IQo-7B577Y&feature=player_embedded
Obserwuj wątek
    • epistilbit Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:11
      Jak dla mnie to laska jest idealna na modelkę i ten tyłeczek mniam mniam.
      • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:23
        Super jest zbudowana. Niech ten babsztyl wyciągnie swój tyłek zza lady i pkaże to chętnie skomentuję...
        A potem człowiek otwiera gazete i widzi zamiast kobiet jakieś blade szkieletory, jakby dopiero co z Oświęcimia wygnane....
        • zawsze-soffie co ty opowiadasz? 24.07.11, 18:13
          ale wy jesteście zieloni. Jest tłusta/gruba jak na modelkę*

          *Modelka = szkieletor - czy ona wyglądała jak szkieletor?
      • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:06
        Nie znasz się.
    • ally Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:33
      A ta za ladą nie tylko gruba, ale i głupia i chamska smile
    • sniyg Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:37
      A ja z kolei nie łapię o co ten ciagły krzyk z chudymi modelkami.
      Jakby nastolaki mogły marzyć jedynie o karierze modelki i tylko na modelkach się
      wzorować.

      Skoro ta branża wymaga takich a nie innych gabarytów to na co tu się oburzać.
      A to, że modelki mają być wysokie dlaczego nie wkurza?

      Przecież niskie dziewczyny mogą wpadać w depresję, a jednak nikt nie rozdziera szat
      z powodu wzrostu modelek.

      Każdy zawód wymaga pewnych predyspozycji, większość projektantów uważa że cichy na wybiegu najlepiej prezentują się na chudych, wysokich, młodych dziewczynach.
      • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:42
        Znaczy dziewczyna ma wielki, tłusty tyłek i baba słusznie się czepia?
        • sniyg Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:08
          kawka74 napisała:

          > Znaczy dziewczyna ma wielki, tłusty tyłek i baba słusznie się czepia?

          Określenie "wielki, tłusty tyłek" jest określeniem mało precyzyjnym, podobnie jak
          "niedługo", "niewiele", "mały" itd. Dla kogoś dany tyłek może być wielki, dla innej osoby nie.

          Z mojego punktu widzenia, zwykłej osoby, ta dziewczyna jest szczupła, ale ja nie pracuję
          w branży modelingu, który rządzi sie zupełnie innymi prawidłami, co widać na wybiegach.
          Czyli ja nie znam się na tym, podobnie jak pewnie większość osób wypowiadających się tutaj.

          Ta branża ma wymaganie innych od przeciętnych, dla tego być może w wymaganiach stawianych modelkom tyłek tej dziewczyny jest "za duży", należy zwrócić uwagę, że przykładamy tu miarę przeciętną do czegoś co od przecietności znacznie odbiega.

          • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:09
            Dokładnie jest tak ja mówisz.
          • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:24
            > Określenie "wielki, tłusty tyłek" jest określeniem mało precyzyjnym,

            Być może, ja cytuję panią, która ocenia. Tłusta, wielki gruby tyłek, dramat - tak to mniej więcej określiła.
            Nawet gdyby uważała, że faktycznie dziewczyna powinna schudnąć, bo takie są wymagania, sposób komunikowania tego faktu jest nie do przyjęcia. Nerwowo chichoczącą panienkę można znieść, bo to młode i głupie, a kiedy dorośnie na tyle, żeby za taki tekst dać w ryj, będzie na modelkę za stara. Ale ta tleniona wydra chyba za dużo się naoglądała 'Tap Madl' i zachowała się po prostu jak cham.

            > Ta branża ma wymaganie innych od przeciętnych,

            W Polsce, jak widać, na pewno.
            W niektórych krajach modelki poniżej jakiegoś BMI (bodaj 18) nie mają szans na pracę.
            • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:52
              Nerwowo chichocz
              > ącą panienkę można znieść, bo to młode i głupie, a kiedy dorośnie na tyle, żeby
              > za taki tekst dać w ryj, będzie na modelkę za stara.

              To nie kwestia wieku tylko temperamentu i umiejętności lub nie opanowania sie. Jakby ktoś za taki tekst dał w ryj to by był skonczony w branży i nikt by go nie chciał zatrudnic smile Zreszta ja też, jak ktoś napisał, uwielbiam tekst o rozumie przybywającym z wiekiem - po Rydzykowych babciach widać to najlepiej big_grin
              • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:01
                > Nerwowo chichocz
                > > ącą panienkę można znieść, bo to młode i głupie, a kiedy dorośnie na tyle
                > , żeby
                > > za taki tekst dać w ryj, będzie na modelkę za stara.
                >
                > To nie kwestia wieku tylko temperamentu i umiejętności lub nie opanowania sie.
                > Jakby ktoś za taki tekst dał w ryj to by był skonczony w branży i nikt by go n
                > ie chciał zatrudnic smile Zreszta ja też, jak ktoś napisał, uwielbiam tekst o rozu
                > mie przybywającym z wiekiem - po Rydzykowych babciach widać to najlepiej big_grin

                taka Naomi Campbell niejednemu dała już w ryj i jakoś sie trzyma w branży tongue_out
                nie dziwie sie teraz, że ma słabe nerwy po takich przejściach....
                • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:15
                  Campbell była znana osobą gdy dawała w ryj smile , nie była nikomu nieznaną początkujaca modelką, lecz ogólnoświatowa sława; co wolno Jowiszowi tego nie wolno wołowi smile
              • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:04
                > To nie kwestia wieku

                To JEST kwestia wieku, a konkretnie przychodzącego z nim wdupiemania czy zdolności do postawienia veto czyjemuś chamstwu.
                'Dać w ryj' wystąpiło jako metonimia, nie bierz tego tak dosłownie.
                • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:19
                  Moze do pewnego (niewielkiego) stopnia, ale i tak to temperament gra tu główną role, masa ludzi postawi sie postawic chamowi mimo młodego wieku i na odwrót. Rozumiem, ale nawet gdyby po prostu bardziej ostro odpowiedziała, wyrobiłaby sobie etykietkę kłótliwej i chamowatej i w agencjach modelek dano by sobie znać poczta pantoflowa, ze taka a taka jest arogancka i nie chce schudnać bo uwaza, ze wie lepiej i cieżko z taką będzie pracować.
                  • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:32
                    > Moze do pewnego (niewielkiego) stopnia,

                    Wierz, w co chcesz, nie widzę problemu.

                    i w agencjach modelek dano by sobie znać
                    > poczta pantoflowa, ze taka a taka jest arogancka i nie chce schudnać

                    Nie zrozumiałaś.
                    Nie chodzi o to, czy powinna schudnąć, czy nie. Chodzi o sposób, w jaki miła pani jej tę powinność zakomunikowała.
                    • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:39
                      Proszę bardzo. Przecież znam i znałam cała mase osób, które w młodym wieku bez problemu potrafiły zachowac sie w sposób opisany powyzej. Wiek nie zmienia niczyjej osobowosci tylko ja rozwija, jak za młodu nie miałeś jakichś cech to nie licz na to, że w dojrzałym wieku ci ich przybędzie, proste. Wiem, ze kobieta nie zachowała sie miło, ale ja miałam na myśli to, że dziewczyna nie odburknęła tak jak w twojej opinii by to zrobiła dorosła osoba dlatego, ze miała instynkt samozachowawczy i wiedziała, ze takie zachowanie może wyrobić jej niepożadana opinie, a nie dlatego, ze była za młoda zeby postapic tak jak w opinii niektórych postąpic powinna. Miałam tu na mysli przyczyny jej zachowania a ie to co i jak zakomunikowała jej ta kobieta.
                      • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:55
                        Przecież znam i znałam cała mase osób, które w młodym wieku bez
                        > problemu potrafiły zachowac sie w sposób opisany powyzej.

                        Przecież znałaś i znasz, jak mogłam to przeoczyć.
                        Natomiast ja nie znam żadnego dorosłego, który by w takiej sytuacji chichotał.

                        jak za młodu nie miałeś jakichś cech to nie
                        > licz na to, że w dojrzałym wieku ci ich przybędzie, proste.

                        Aaaa, to chyba Ty deklarowałaś, że taka sama, jak teraz, byłaś jako trzynastolatka...
                        • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:25
                          No i czemu się wyzłosliwiasz? Mimo że człowiek sie rozwija, to prawda jest taka, ze z biegiem czasu nie przybęda ci zupełnie nowe cechy, których nie masz, możesz tylko rozwijać te, które masz, masz po prostu potencjał, którym mozesz dysponować i ten rozwija sie przez całe zycie, ale charakter jako taki pozostaje taki sam jak był. Osoba, która ma taki charakter, ze nie potrafi sie ostro odciac, taka juz raczej zostanie, owszem, moze sie tego nauczyc z biegiem czasu, ale i tak w jej charakterze będzie tkwiła tendencja do pozostawania ugodowym, do biernego godzenia sie z niesłusznymi nawet opiniami. Przecież juz w bardzo młodym wieku widać jaki kto ma charakter. Czy osoby, które juz w młodosci sa dojrzałe i rozwazne i nie dają sobie w kaszę dmuchać maja za to przepraszać tylko dlatego żeby komus kto za młodu miał fiu bździu w głowie przykro sie nie zrobiło? Ciekawe, sama napisałaś w innym wątku, ze ludzie sa naprawdę przerózni. To chyba ja znam lepiej wyzej wspomniane młode osoby, które jakoś nie maja i nie miały problemu z walnięciem kogoś w metaforyczny ryj bo nie są pokornymi cieletami (a te, które są już dorosłe, sa takie jak w najwcześniejszej młodosci jesli chodzi o charakter, który owszem, rozwija sie, lecz nie zmienia). To raczej zreszta reakcja w postaci chichotu jest tu najbardziej rozwazna - przecież jak napisałam, ostrzejsza reakcja mogłaby jej zaszkodzic gdyby o dziewczynie poszła fama, że nie dosć, ze pyskuje to jeszcze nie chce współpracować i nie zgadza sie na schudnięcie, a zatem materiał na modelkę z niej marny. Nastolatka, która jest na utrzymaniu rodziców, może pozwolic sobie na luksus odpyskowania, które poza chwilowa satysfakcja nic jej nie da, a nawet może zaszkodzic, dorosły człowiek zdając sobie sprawę, że jego przyszłosc w modelingu zalezy od tego jak sie zachowa próbowałby raczej rozważnie rozładować sytuację chichotem, uśmiechem lub po prostu nie powiedziałby nic choćby wewnątrz sie w nim gotowało wobec takiej bezczelnosci. Tak więc tu dziewczyna wykazała sie dojrzałoscia i rozwaga, nie strzelajac focha, który by jej tylko mógł zaszkodzic, proste, jasne i oczywiste. Ponadto, powracając do tematu cech charakteru, dziewczyna widać, że ma wesołe usposobienie i sie nie przejmuje nieprzychylnymi komentarzami; wesoła osoba taką pozostanie, nie ma to nic wspólnego z niedojrzałoscia. Nie wspominając o tym, ze dorosła kobieta jeśli by nie chichotała, to jedynie dlatego, ze by nie dano jej raczej możliwosci chichotania w takiej sytuacji bo dojrzałej modelce raczej by nie powiedziano czegos takiego co usłyszała ta nastolatka, bardziej by sie z nia patyczkowano, zwłaszcza jesli byłaby to osoba, która w branży odniosła juz sukces.
                          • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:44
                            > No i czemu się wyzłosliwiasz?

                            Bo jestem stara i cyniczna.

                            To raczej zreszta
                            > reakcja w postaci chichotu jest tu najbardziej rozwazna

                            Bardzo Cię przepraszam, ale właśnie spowodowałaś u mnie reakcję w postaci chichotu. Trudno mi określić, czy jest rozważna, ale na pewno szczera smile
                            • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:55
                              Chichocz sobie do woli. Co miała dziewczyna zrobic? Powaznie mówię: reakcja w postaci odburknięcia czy po prostu prostej i rzeczowej odpowiedzi, ze wcale nie jest za gruba, miałaby prawdopodobnie taki skutek, że w pierwszym przypadku pani z agencji uprzedziłaby sie do niej, w drugim zas, nastolatka ta musiałaby wysłuchać jeszcze większej ilości komentarzy w stylu: "jak nie za gruba, o, patrz, tu jest tłuszcz, masz za tłusty tyłek i jak najbardziej jestes za tłusta na modelkę, przecież to ja znam sie lepiej". Gdy ktoś jest niemiły, a bycie miłym dla tej osoby moze ci przynieść tylko korzyści, lepiej zakamuflować gniew inna reakcją - chocby udając, ze nie gniewasz sie za ostre stwierdzenia i tu dziewczyna postapiła jak najbardziej rozsadnie, udajac, ze sie nie gniewa i słowa interlokutorki nie wywarły nań wrazenia. Zresztą skad pewność, ze faktycznie słowa te ją dotknęły? Moze spłynęły po niej jak woda po kaczce. Zresztą nie wiemy jak wygladała ich dalsza rozmowa, moze po wszystkim dziewczyna podeszła do niej pytając jakie owa pani ma dla niej rady, jakie są skuteczne sposoby schudnięcia etc.
                              • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:14
                                reakcja w
                                > postaci odburknięcia czy po prostu prostej i rzeczowej odpowiedzi, ze wcale nie
                                > jest za gruba

                                Nie o tym mówię, pisałam to już ze trzy razy. Nie o zaprzeczenie chodzi, tylko o formę komunikatu.

                                Gdy ktoś jest niemiły, a bycie miłym d
                                > la tej osoby moze ci przynieść tylko korzyści, lepiej zakamuflować gniew inna r
                                > eakcją - chocby udając, ze nie gniewasz sie za ostre stwierdzenia i tu dziewczy
                                > na postapiła jak najbardziej rozsadnie,

                                Upraszczając - jeśli możesz odnieść korzyści, wypnij tyłek, zamknij oczy i myśl o ojczyźnie.
                                Można i TAK
                                • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:27
                                  Pani z agencji faktycznie zachowała sie niewłaściwie komunikując prawdę co do warunków fizycznych dziewczyny, tu trudno zaprzeczyć, z tym jak najbardziej sie zgodzę. A co do korzyści to przecież nikomu nic nie ubyło przez to, że był miły dla swego wroga, konwencjonalnie pojmowana moralność jest tylko sztucznym konstruktem społecznym. Przecież nie mówie zeby dziewczyna popełniła morderstwo na innej modelce zeby sama mogła zajać jej miejsce. Dojrzały człowiek w takiej sytuacji wiedziałaby, że trzeba scierpieć chwilowy dyskomfort dla większego dobra, nawet jesli dziewczyna byłaby wkurzona, postąpiła dojrzale nie okazując tego.
                                  • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:08
                                    Jak byłam mała, też tak myślałam, wydawało mi się przy tym, że jestem wysoce oryginalna i postępowa.
                                    Niestety, dawanie dupy pozostaje dawaniem dupy - można, oczywiście, racjonalizować sobie ten przykry fakt "sztucznym konstruktem społecznym" i "chwilowym dyskomfortem".
                                    • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:35
                                      No popatrz, a ja mała juz nie jestem i wciaż tak myśle. Dlaczego uwazasz, ze kazdy wyznaje ten sam wzorzec moralności co ty? Jakkolwiek byś sie nie upierała, to jest sztucznie stworzony przez społeczenstwo konstrukt społeczny, tak samo jak każdy praktycznie aspekt moralności - moralnosć jako taka nie istnieje, dopiero społeczenstwo podłozyło pod nią podwaliny, pozwalajac jej ewoluować przez tysiaclecia. Dawanie dupy rozumiesz tu dosłownie czy metaforycznie? Nic sobie nie racjonalizuję, po prostu mówię jak jest i nie wstydzę sie swoich poglądów bo niby czego?
                                      • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:55
                                        > No popatrz, a ja mała juz nie jestem i wciaż tak myśle.

                                        Fakt, nie zmieniłaś sposobu myślenia od trzynastego roku życia.

                                        Nic
                                        > sobie nie racjonalizuję, po prostu mówię jak jest i nie wstydzę sie swoich pogl
                                        > ądów bo niby czego?

                                        Racjonalizujesz, aż szum idzie.
                                        • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 22:25
                                          Fiu fiu, no co ty nie powiesz. Co cie tak boli, że nie każdy nastolatek ma fiu bździu w głowie. Oprócz siebie samej znam i znałam wiele bardzo rozsadnych młodych osób w okolicach tego wieku, mój kuzyn gdzieś w tym wieku z pewnych przyczyn musiał zajmować sie swoim znacznie młodszym rodzenstwem i znakomicie mu to wychodziło, nie gorzej niz dorosłemu poniewaz jego rodzice z pewnych przyczyn niestety nie mogli tego robić przez kilka miesiecy - mieli cieżki wypadek, a zatem to na jego głowę spadły wszystkie obowiazki domowe, podobnie jak dzieje sie to z dziewczętami z krajów mniej rozwinietych wydawanymi b. wczesnie za mąz, które musza wejsc w rolę dorosłej kobiety jako pani domu. Konstrukcja psychiczna, mimo że człowiek całe zycie się rozwija, jest czyms niezmiennym samym w sobie, a w to wlicza sie takze między innymi podatnosć na przyjmowanie poglądów innych, umiejetnosć rozwijania własnych pogladów i przekonan. "Racjonalizujesz". "Nie racjonalizuję". "Racjonalizujesz az szum idzie". No przedszkole normalnie - przekomarzanki bez zadnego uzasadnienia. Moralność (równiez ta tycząca sie seksualności) jak najbardziej jest czyms co mając swe pierwotne zródło w biologii, dostało nadbudowę kulturową. To, ze zwykle wzorce moralności na swiecie sa do siebie zbliżone w wielu aspektach ma to wyjaśnienie, ze rasa ludzka jest wszedzie taka sama - np. gloryfikowanie dziewictwa czy wymaganie wierności małżenskiej ma swe zródło po prostu w tym, że jest to praktycznie jedyny sposób na to zeby meżczyzna wiedział na pewno, że dzieci sa jego. Moralnosć jako pojęcie wraz ze wszystkim co sie w im zawiera, zmienia sie z upływem wieków, co stanowi najlepszy dowód, ze nie jest to cos stałego, lecz zależaceo od kultury i jej rozwoju. Gdybyś zyła w innej epoce czy kulturze, wiele naturalnych tu i teraz zachowan byłoby dla ciebie absolutnie nie do przyjęcia. Tak samo teraz wielu ludzi oburzają zachowania normalne w pzreszłosci, np. świątynna prostytucja - a wtedy kobiety te były bardzo szanowane w swoich społecznościach. Zechciej mi wyjaśnić dlaczego komuś miałoby coś ubyć od tego, ze sprzeniewierzy sie własnym zasadom zeby uzyskac jakaś korzysc.
                                          • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 23:03
                                            <opad rąk>
                                            Sorry, złotko, ale już mi się nie chce. Dorosłej (???) baby wychowywać nie będę.
                                            • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 23:16
                                              Nie potrzebuję wychowywania, wychowuj swoje dzieci. W takim razie powiedz mi tylko jedno (prosta, krótka odpowiedź nie zajmuje duzo czasu skoro nie chce ci sie wypisywać długich epistoł): skad niby w twojej opinii bierze sie moralność i dlaczego jej model zmieniał sie w zależności od epoki i kultury skoro jest to jakoby rzecz tak niezmienna, że osoba kwestionująca owa niezmiennosć posadzana jest o to, ze pewnie nie jest jeszcze dorosła bo dorosły człowiek powinien zdawać sobie sprawe z tego, ze jest to coś tak niezmiennego w czasie i przestrzeni, a jak sobie nie zdaje to reszcie dorosłych opadają ręce w zgrozie na te herezję.
                                              • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 23:46
                                                Jak już wspomniałam, nie chce mi się.
                                                Zbudowałaś kolosa na glinianych nogach, a sprawa jest prosta i doczepianie jej kilometrowej ideologii na wiele się nie zda.
                                                • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 13:07
                                                  Spoko, nie musisz jak nie chcesz. Właśnie o to chodzi, ze prosta nie jest bo jakies źrodło danego wzorca moralności obowiazujacego w społeczenstwie musi istnieć, mieć swa racjonalna podstawe, wzorzec nie wziął sie znikąd. I ja tylko piszę skąd i dziwi mnie to, ze ktoś moze to ignorować, mówiac, ze po prostu tak juz jest i nie ma sensu dociekać czemu. Ludzie wyznaja naprawdę różne wzorce moralnosci.
                                                  • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 19:04
                                                    Ludzie wyznaja naprawdę różne wzorce mora
                                                    > lnosci.

                                                    Prawda - na przykład Anders Behring Breivik to chyba doskonale rozumie i ma świadomość, że moralność jest względnym i sztucznym konstruktem społecznym, więc można ją modyfikować wedle potrzeb i gustów. Jestem też przekonana, że stoi za tym wyjątkowa dociekliwość.
                                                  • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 19:34
                                                    Przecież ten przykład jest kompletnie od czapy i podałaś go tylko z przekory, nie odpowiadajac na pytanie skad bierze sie moralność, jako że w tym przypadku spowodował on śmierc ludzi, co wiecej, stał sie przyczyną cierpienia tych, którzy stracili bliskich, jak i tych, którzy zostali ranni i moze do konca zycia będą odczuwać tego skutki. Ja mówiłam o czymś co nikomu w zaden sposób nie przynosi szkody, a w takich przypadkach moralnosć jest zmienna w czasie i przestrzeni - gdyby było to cos stałęgo to by to nie ewoluowało razem z rasa ludzka.
                                                  • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 19:47
                                                    Nie, nie jest od czapy.
                                                    Lekcja do odrobienia na dziś - zastanów się, dlaczego.
                                                  • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 20:07
                                                    Nie bede sie nad niczym zastanawiała bo nie muszę, jestem pewna swej racji. Ty tez jestes wprawdzie pewna swojej, ale nie potrafisz podać zadnych argumentów poza czysto emocjonalnymi, ignorujac logikę. Powinnaś sie zastanowic dlaczego wzorce moralnosci sie róznią. Skoro sie róznią to znaczy, ze nie jest to cos absolutnie niezmiennego - pytanie: dlaczego tak jest? Wyjaśniłam. Przykład był od czapy bo chodziło w nim o krzywdę innych osób podczas gdy pojecie moralnosci zawiera tez sytuacje gdy dane zachowanie nie krzywdzi nikogo.
                                                  • kawka74 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 20:45
                                                    Pozwól, że pożegnam się cytatem (Good Will Hunting)
                                                    "Wiesz, co zrozumiałem? Po prostu dzieciak z ciebie. Nie wiesz, o czym mówisz. Nie byłeś nigdy poza Bostonem? Zapytany o sztukę, przytoczysz każdą napisaną na ten temat książkę. Michał Anioł. Dużo o nim wiesz: dzieło życia, poglądy polityczne, relacje z papieżem, orientacja seksualna. Ale nie możesz mi opisać zapachu Kaplicy Sykstyńskiej. Nigdy nie stałeś tam i nie patrzyłeś na to piękne sklepienie. Nie widziałeś go. Gdybym cię spytał o kobiety, prawdopodobnie podałbyś mi całą listę upodobań. Może nawet parę razy kogoś przeleciałeś. Ale nie opowiesz mi, jak to jest budzić się obok kobiety i czuć się naprawdę szczęśliwym. Twardziel z ciebie. Jeśli spytam cię o wojnę, zacytujesz mi Shakespeare'a: „Znów bitwa przed nami, przyjaciele moi.” Ale nigdy nie byłeś na wojnie. Twój najlepszy kumpel nie umierał na twoich kolanach, prosząc cię o pomoc. Zapytany o miłość, zacytujesz sonet. Ale nigdy, patrząc na kobietę, nie czułeś się kompletnie bezbronny, ale równocześnie nieskończenie szczęśliwy."

                                                    Chciałabyś zredukować problem moralności, przyzwoitości, etyki do poziomu akademickiej dyskusji i wertowania encyklopedii - to se ne da, panie Havranek, w dorosłym życiu. Ale wszystko przed Tobą, powodzenia w dorastaniu.
                                                  • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 21:08
                                                    Co tu ma do rzeczy dorastanie? Czy, jak rozumiem, naukowcy nie dorosli skoro daza do dotarcia do samych korzeni, do wyjaśnienia tajemnic zycia? Czy taki na przykład Dawkins jest niedojrzałym chłopaczkiem skoro postawił sobie za cel znalezienie czysto biologicznych przyczyn tego co normalny dojrzały człowiek po prostu czuje, odbiera nie rozumowo, lecz emocjonalnie? Rozumiem, że dorosły człowiek ma po prostu czuc, a nie mysleć i rozwazac. No ciekawe, bo zazwyczaj twierdzi sie wprost przeciwnie - to z dojrzałoscia i dorosłoscią kojarzony jest racjonalizm, podczas gdy skłonność do poddawania sie emocjom przypisywana jest młodosci. To, ze ludzie wyznają pewne wartości i czują się szczesliwi przynalezac do kręgu tych, którzy je z nimi dzielą, to jedna sprawa, a uzasadnienie istnienia źródła tych wartości - druga. Owszem, dla mnie absolutnie priorytetowa kwestią jest znalezienie uzasadnienia dla danych postaw i zachowan typowych dla zbiorowosci ludzkiej; czy to złe i głupie? Sama naskoczyłaś na mnie, wciskajac mi do gardła wartosci, których nie wyznaję, a gdy zakwestionowałam zasadnosć ich wyznawania, domagając sie wyjaśnienia dlaczego - w swietle tego, ze nie sa to wartosci niezmienne, lecz ukształtowane przez kulturę, twierdzisz, ze każdy ma moralny obowiązek wyznawania ich bez pytania dlaczego - nie potrafiłaś nawet uzasadnic, w przeciwienstwie do mnie, swoich poglądów. Ostatnie pytanie: czy jestes miła dla np. nielubianego szefa czy tez moze dla szanownej pani jest to zachowanie zbyt przesiąknięte hipokryzją? big_grin To samo z nauczycielami za czasów szkolnych big_grin
                          • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:46
                            nasturcja0-1 napisała:

                            dojrzałej modelce raczej y nie powiedziano czegos takiego co usłyszała ta nastolatka, bardziej by sie z
                            > nia patyczkowano, zwłaszcza jesli byłaby to osoba, która w branży odniosła juz
                            > sukces.

                            I dlatego ten cały biznes jest chory. Przecież ta nastolatka to człowiek który dopiero się rozwija, który może wziążć taki tekst osobiście do siebie i przeżyć np. jakieś załamanie...albo co gorsza zacząć patrzeć na siebie jak na grubaske... jak można tak kogoś traktować???
                            • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:59
                              Zdrowa osoba bez anoreksji by sie nie przejęła, przecież dziewczyna widzi, ze jest szczupła (chociaz nie az tak jak stanowia standardy modelingu). Ponadto z nastolatkami ludzie sie nie patyczkują tak jak z dorosłymi, to standard wszędzie, nie tylko w modelingu, dziewczyna jest przyzwyczajona, wobec młodzieży ludzie sa bardziej bezposredni.
                            • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:11
                              Mylisz się sadzac, ze modelka w tym interesie jest traktowana osobowo. Jest przedmiotem. Taka jest brutalna prawda.
                          • ledzeppelin3 Re: Za gruba na modelkę 26.07.11, 11:27
                            dorosły człowiek zd
                            > ając sobie sprawę, że jego przyszłosc w modelingu zalezy od tego jak sie zachow
                            > a próbowałby raczej rozważnie rozładować sytuację chichotem, uśmiechem lub po p
                            > rostu nie powiedziałby nic choćby wewnątrz sie w nim gotowało wobec takiej bezc
                            > zelnosci.

                            Czyli jednak światek mody to niezłe bagno
                            Ludzie ci ubliżają, ty sie uśmiechasz
                            Jak w Łodzi w fabrykach tkackich w XIX wieku
                            Tylko dlaczego ludzie dają sobą pomiatać? Dlaczego_ Dla kasy ?? Dla wątpliwej sławy? Dla wątpliwego prestiżu?

                            _
            • malazabka.de Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 09:14
              bo gdyby jej powiedziala "masz super figure, ale nieco za duzo w bioderkach, zeby byc modelka..." to dziewczyna nie mialaby motywacji, zeby cos z tym zrobic...

        • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:08
          Tak. Dziewczyna z punktu widzenia modelingowych predyspozycji ma za duzo w biodrach i baba ma racje. Wiem, ze to bulwersuje ale tak jest w tym swiatku.
          • imasumak Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 16:39
            Wolałabym widzieć na wybiegu zdrowe dziewczę, takie jak to, a nie te suche paszczury, o podkrążonych oczach.
            • imasumak modelki ntxt 24.07.11, 16:40

            • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 17:11
              imasumak napisała:

              > Wolałabym widzieć na wybiegu zdrowe dziewczę, takie jak to, a nie te suche pasz
              > czury, o podkrążonych oczach.

              Pieknie sie wyrazasz na temat ludzi, ktorych nawet nie znasz. Normalnie klasa.
              • imasumak Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 17:24
                Nie no sorry - zdrowej, ładnie wyglądającej nastolatce można wmawiać, że ma tłuste dupsko i to jest ok, natomiast piętnować anorektyczny wizerunek straszący w obecnych czasach z wybiegów, to jest źle.
                • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 19:20
                  Ze tez doroslej osobie takie podstawy trzeba tlumaczyc. Czlowiek normalny nie wyzywa ludzi od "paszczurow". Jesli juz naprawde MUSISZ komentowac wyglad obcych ludzi, mozesz uzyc slowa "wychudzona", nie musisz obrazac.

                  A juz najlepiej moglabys sie po prostu odpieprzyc i zajac wlasnym zyciem.
                  • imasumak Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 19:35
                    aniorek napisała:

                    A juz najlepiej moglabys sie po prostu odpieprzyc i zajac wlasnym zyciem.


                    Co też proponuje tobie przyjemniaczku.
                    • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 19:39
                      No i niestety nic nie zrozumialas, zgodnie z przewidywaniami.
                      • imasumak Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 19:44
                        Nie rozśmieszaj mnie. Czegóż to nie zrozumiałam?
                        • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 20:56
                          OBOSZ. Tego, ze bez powodu wyrazasz sie pogardliwie o innych.
                          • imasumak Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 21:04
                            Ale ja się do tego w ogóle nie ustosunkowałam, bo uważam, że nie masz racji - dlaczego, już wyjaśniałam wcześniej.
                            Zapytałam natomiast, czego twoim zdaniem nie zrozumiałam w twoim chamskim tekście o odpieprzeniu się?
                            • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 24.07.11, 23:27
                              imasumak napisała:

                              > Zapytałam natomiast, czego twoim zdaniem nie zrozumiałam w twoim chamskim tekśc
                              > ie o odpieprzeniu się?

                              Haha, czekalam na to big_grin Panna, ktora nazywa ludzi paszczurami, obraza sie na tekst na identycznym poziomie. Moze jeszcze uwazasz, ze wyrazenie "paszczur" nie jest chamskie? big_grin Rece opadaja.

                              Dla twojej informacji, uzylam takiego okreslenia, bo wiedzialam, ze kulturalnej wypowiedzi nie zrozumiesz. I nie pomylilam sie.
                              • imasumak Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 25.07.11, 08:52
                                Paszczur, jako określenie na bliżej nieokreśloną osobę, nie jest takim chamstwem, jak powiedzenie do rozmówcy "odpieprz się". I dobrze o tym wiesz.
                                No i zapamiętaj jedno - jeśli chcesz zwalczać chamstwo, to sama będąc chamem tego nie zrobisz. Z mojej strony EOT.
                                • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 25.07.11, 09:42
                                  imasumak napisała:

                                  > Paszczur, jako określenie na bliżej nieokreśloną osobę, nie jest takim chamstwe
                                  > m, jak powiedzenie do rozmówcy "odpieprz się".

                                  Ochhhhh, ale sie bidula zaplatala, padam ze smiechu. big_grin No, ale przynajmniej przyznalas, ze walnelas glupi komentarz, to juz wielki postep jak na osobe na twoim poziomie.

                                  Dlaczego niby ja mam walczyc z tym, ze jestes chamska? Ty sama powinnas zrozumiec wlasna glupote i nad tym popracowac. Ja tylko to wyeksponowalam.
                                  • imasumak Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 25.07.11, 09:54
                                    Z poziomu twojego postu wynika, że przebywanie w towarzystwie tak głupiej i chamskiej osoby jak ja, niestety ci nie służy. Zamiast wzmacniać swoje morale na zasadzie kontrastu, ciągniesz w dół. Oddal się zatem, jak ci to wcześniej sugerowałam, bo jeszcze moment i zmiany w twojej głowie będą nieodwracalne.
                                    • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 25.07.11, 12:38
                                      imasumak napisała:

                                      > Z poziomu twojego postu wynika, że przebywanie w towarzystwie tak głupiej i cha
                                      > mskiej osoby jak ja, niestety ci nie służy.

                                      Swieta racja, nie sluzy mi. big_grin

                                      Uzywasz pojecia EOT, a nie wiesz, co ono oznacza big_grin Badz zatem konsekwentna (jesli wiesz, co to slowo znaczy) i zamilknij.
                                      • imasumak Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 25.07.11, 14:07
                                        Ojej, czyżbyś w poprzednim poście tylko dlatego mnie obrażała, bo myślałaś, że spełnię swoje deklaracje i już ci nie odpowiem? tongue_out
                                        Powiedziałam EOT? Kłamałam tongue_out
                                        • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 25.07.11, 17:19
                                          Bueheheheee. Jestes nie tylko tytanem intelektu, ale rowniez i mistrzynia jakze cietej riposty big_grin
                                          • lusitania2 Re: mogę dorzucić? 25.07.11, 17:31
                                            aniorek napisała:

                                            > Bueheheheee. Jestes nie tylko tytanem intelektu, ale rowniez i mistrzynia jakze
                                            > cietej riposty big_grin

                                            mistrzynią polskiej ortografii imasumak też jest!
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,127311202,127322522,Ej.html
                                            • imasumak Re: mogę dorzucić? 25.07.11, 20:09
                                              No i? Ulżyło?
                                          • imasumak Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 25.07.11, 20:11
                                            Dobrze o tobie świadczy, że w końcu to przyznałaś. big_grin
                                            • aniorek Re: Ale te anorektyczne medelki są obrzydliwe! 26.07.11, 00:32
                                              imasumak napisała:

                                              > Dobrze o tobie świadczy, że w końcu to przyznałaś. big_grin

                                              No widzisz! W dodatku ten twoj intelekt nie pozwala ci rozpoznac sarkazmu i zgrabnie zastepuje te umiejetnosc czerstwym poczuciem humoru big_grin
      • sarling Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:44
        Ale jesteś bezmyślna.
      • alienangel Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:55
        > Przecież niskie dziewczyny mogą wpadać w depresję, a jednak nikt nie rozdziera
        > szat z powodu wzrostu modelek.

        Bo małolaty nie zaczną się głodzić żeby być wyższe.

        > Każdy zawód wymaga pewnych predyspozycji, większość projektantów uważa że cichy
        > na wybiegu najlepiej prezentują się na chudych, wysokich, młodych dziewczynach.

        Bo to prawda. Ciuchy na kobiecie, a nie kobieta w ciuchu. Niestety niektórym można prawie wszystko wmówić i tacy (a raczej takie) patrzą na modelki jak na ideał zgrabności i urody. Na szczęście czasami z tego się wyrasta.
        • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:10
          alienangel napisała:

          > Bo małolaty nie zaczną się głodzić żeby być wyższe.

          Nie, ale beda chcialy łamac sobie kosci w nogach by urosnąć. Autentyk!
      • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:00
        Schudnąć jest duzo łatwiej niz urosnac - nawet jeśli nie jest to tak łatwe, to i tak przedłużenie kości jest duuuużo trudniejsze, bardziej bolesne i bardziej kosztowne niz schudniecie. W kazdej branży sa pewne okreslone wymagania, których osoba aspirujaca do jej wstąpienia powinna przestrzegać - jakby ktoś jej powiedział, ze do Mensy jest za głupia, a do jakiegoś klubu dla bogaczy zbyt uboga, nikt by nie marudził tak jak tutaj.


        > Super jest zbudowana. Niech ten babsztyl wyciągnie swój tyłek zza lady i pkaże
        > to chętnie skomentuję...

        Pani oceniajaca nie jest modelką i nie musi być szczupła. Czy jesli ktoś sam czegoś np. nie umie, to oznacza to, ze nie ma prawa konstruktywnie skrytykować kogos komu ta sama rzecz nie wychodzi? Przecież wie, ze tej drugiej osobie ta rzecz nie wyszła, niezależnie od tego czy sama potrafiłaby to zrobic czy nie. Skoro dziewczyna nie nadaje sie na modelkę, to osoba z branży powinna jej uświadomić, ze nie spełnia wymagan.
        • madzioreck Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:35
          > Pani oceniajaca nie jest modelką i nie musi być szczupła. Czy jesli ktoś sam c
          > zegoś np. nie umie, to oznacza to, ze nie ma prawa konstruktywnie skrytykować

          Konstruktywnie?! "Gruby, tłusty tyłek... dramat!!!" to jest k... konstruktywne?!
          • nasturcja0-1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:43
            Tzn. w tym akurat przypadku nie było to przekazane w zbyt subtelny sposób, ale mówiłam tak ogólnie - o konstruktywnej krytyce w ogóle, nie zas w tym własnie przypadku. Zreszta dziewczyna wcale nie ma tłustego tyłka, po prostu jest tłusty według standardów modelingu, wiec to nie tak, ze sie podłamała jak podłamałaby sie naprawdę grubawa dziewczyna - ta jest zgrabna i szczupła (choć nie AZ tak by zostac modelką) i o tym wie smile Zreszta dużo łatwiej jest schudnać będac szczupłą, gdy musisz zrzucic naprawdę odrobine niz gdy jestes naprawdę grubym.
    • amoreska Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:38
      Dziewczyna ma świetną figurę.
      Pani, która zarzuca jej posiadanie grubego tyłka ma problem albo ze wzrokiem, albo z własnymi kompleksami.
      • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:13
        Nie ma problemu. Ludzie. Modeling ma zupłenie inne wymagania niż powszechne pojmowanie szczupłości. Burzycie się o coś o czym najwyraźniej nie macie bladego pojęcia.
        Sorry, jak chce sie byc modelką trzeba byc chuda. Tego się wymaga w tej branży. Nie chcesz - nie pracujesz. Proste.
        A wy tu deliberujecie nad kompleksami kobiety ktora zajdła zęby w tym biznesie i wie czego on wymaga od adeptów.. No halo.
        • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:19
          Mam w dupie, co jest uznane w "świecie modelingu". Ty te zasady akceptujesz, ja nie. Młoda jesteś, jak wynika z fotek z twojej sygnaturki, to jeszcze pewnie i niezbyt mądra. Te dziewczyny są za chude i promowanie takiej sylwetki + wyfotoszopowane do granic możliwości zdjęcia w czasopismach i reklamach robią spustoszenie, i to nie tylko w głowach dziewcząt.
          I trzeba mieć naprawdę dużo złej woli albo być bardzo krótkowzrocznym, żeby to akceptować.
          • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:25
            morgen_stern napisała:

            > Mam w dupie, co jest uznane w "świecie modelingu".

            Z dupy sa w takim razie Twoje wypowiedzi bo oceniasz zasady panujące w konkretnym świecie zawodowym ale usilnie je ignorujesz. T tak jakby oceniac brzydki most bo jest zbudowany wedle zasad.

            >Ty te zasady akceptujesz, ja
            > nie.

            Ja ich nie akceptuje. ja je ZNAM. a to roznica ktorej zdajesz sie nie pojmowac.

            >Młoda jesteś, jak wynika z fotek z twojej sygnaturki, to jeszcze pewnie i
            > niezbyt mądra.

            Co brakuje argumentów ze musiałas wejsc na te ad presonum. Nie jestem mloda. Jestem pdo 30. Mlodo wyglądam. Co wiecej w modelingu przepracowalam 7 lat. gramy dalej panno znawco? btw. NIGDY się nie odchudzalam. Tak w razie jakbys mi probowala zarzucac jeszcze mniejszy intelekt, ze w ogole bylam tyle lat w tym swiecie.

            > Te dziewczyny są za chude i promowanie takiej sylwetki + wyfoto
            > szopowane do granic możliwości zdjęcia w czasopismach i reklamach robią spustos
            > zenie, i to nie tylko w głowach dziewcząt.

            Sorry, taki jest ten swiat. jakby bardzo byl pozbawiony logiki ze swoja promocja chudosci taki jest i pultanie sie na forum i uzawanie, ze pani ktora o tym wie za zakompleksiona tego nie zmieni.

            > I trzeba mieć naprawdę dużo złej woli albo być bardzo krótkowzrocznym, żeby to
            > akceptować.

            Trzeba byc niezle ktrotowzrocznym by uznac znajomosc zasad panujacych gdzies za akceptowanie ich.
            • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:30
              Ach no tak.. w świecie modelingu 7 lat.. to tłumaczyłoby mocne przepranie mózgu.
              Moja droga, "zasady" w świecie modelingu to nie wysoko zaawansowana technologia budowlana, więc nie ośmieszaj się proszę takimi porównaniami. "Zasady" te zmieniają się na przestrzeni lat, mam nadzieję, że obecna "zasada" chorobliwego wychudzenia szybko minie, bo doprowadziła do zniekształcenia wizerunku kobiety w mediach, a co za tym idzie w świecie, który te trendy ochoczo kopiuje. Przyjdą nowe "zasady" i znów będziesz nad nimi zapamiętale ćwierkać, jak to bywa u ludzi bardzo mocno skupionych na modzie i szmatkach.
              • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:35
                Powiedz mi cos jeszcze o moim przepranym mozgu. Blagam. Widze, ze tak doskonale mnie znasz. Chetnie poczytam jak sie osmieszasz siebie atakujac mnie coraz bardziej żenującymi "argumentami" smile)
                • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:37
                  Ależ ja cię nie znam, dziewczyno, tylko czytam, co piszesz, wystarczy.
                  • sniyg Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:52
                    Ależ ona pisze z sensem, bo właśnie tak jest.
                    Krytykujesz coś z punktu widzenia przecietnego zjadacza chleba, dla którego oburzające jest że szczupłej dziewczynie zarzuca sie "gruby tyłek".
                    I w tym kontekście masz rację.
                    Ale patrząc na wymagania jakie są stawiane modelkom, taka ocena, pomijając sposób jej przekazania, jest oceną z innego punktu widzenia, niż z tego, z którego ty patrzysz.
                    A to świadczy jedynie o zawężeniu horyzontów do punktu własnych osądów, bez spoglądania
                    szerzej na temat przyczyn pewnych wymogów i charakteru danej branży.

                    Dlaczego oburza cię waga, a już nie wzrost, czy wiek wymagany od modelek?

                    Ponieważ lansuje się tezę, że to z powodu chudości modelek pojawia się anoreksja, można pokusić się o wniosek, że z powodu małego wzrostu nastolatki popadają w depresję.
                    • imasumak Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:45
                      sniyg napisał:

                      Ależ ona pisze z sensem, bo właśnie tak jest.

                      Ale co pisze z sensem? Że takie są zasady w modelingu? Pewnie i są, ale nie oznacza to, że są one dobre i warte naśladowania. Myślę też, że nie wszyscy z branży im hołdują, bo inaczej nie byłoby takich modelek jak Claudia Schiffer czy Cindy Crawford, które jak wiadomo, nigdy chude nie były, zwłaszcza u progu kariery.
                      Zapewniam Cię, że znacznie bardziej cieszy oko taka dziewczyna jak na tym filmie, niż np Jourdan Dunn, która być może byłaby bliższa ideałowi tej Helgi z komisji.

                      Krytykujesz coś z punktu widzenia przecietnego zjadacza chleba, dla którego oburzające jest że szczupłej dziewczynie zarzuca sie "gruby tyłek".

                      Nie tylko. Morgen przede wszystkim chodzi o szkodliwość społeczną propagowania takiego wizerunku.

                      Ale patrząc na wymagania jakie są stawiane modelkom, taka ocena, pomijając sposób jej przekazania, jest oceną z innego punktu widzenia, niż z tego, z którego ty patrzysz.


                      Tak, jest to ocena z punktu widzenia nawiedzonej specjalistki od modelingu i to wcale nie oznacza, że jest ona prawidłowa.
                      • czarnaalineczka Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:00
                        >
                        > Tak, jest to ocena z punktu widzenia nawiedzonej specjalistki od modelingu i to
                        > wcale nie oznacza, że jest ona prawidłowa.
                        >
                        a juz pomijajac ocene
                        to forma jej przekazania swiadczy wylacznie o chamstwie
                        mogla powiedziec : ubrania na wybieg sa jedynie w rozmiarze 0 wiec beda na ciebie za male
                        a nie pierdzielis o tlustym tylku u szczuplutkiej dziewczyny
                      • sniyg Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:33
                        imasumak napisała:

                        > Ale co pisze z sensem? Że takie są zasady w modelingu?

                        Bingo!

                        > Myślę też, że nie wszyscy z bran
                        > ży im hołdują, bo inaczej nie byłoby takich modelek jak Claudia Schiffer czy Ci
                        > ndy Crawford, które jak wiadomo, nigdy chude nie były, zwłaszcza u progu karier
                        > y.

                        Nie wszyscy, ale większość.

                        > Nie tylko. Morgen przede wszystkim chodzi o szkodliwość społeczną propagowania
                        > takiego wizerunku.

                        Z postu założycielskiego, pełnego bluzgów, trudno się tego akurat domyślić.
                        Przebija głównie oburzenie, że dziewczyna szczupła, a pani od modelingu twierdzi, że gruba.
                        I jeszcze żal nad nastolatkami.

                        Stąd pojawiają się posty, że dziewczyna owszem szczupła, w normalnym odbiorze, ale w branży modelingu już za taką uchodzić nie musi, bo standardy inne.

                        > Tak, jest to ocena z punktu widzenia nawiedzonej specjalistki od modelingu i to
                        > wcale nie oznacza, że jest ona prawidłowa.

                        Prawidłowość oceny jest względna, dla ciebie i dla mnie dziewczyna jest szczupła, dla specjalistów/tki w doborze kandydatów na modelki widocznie nie.


                        • imasumak Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:42
                          sniyg napisał:

                          Bingo!
                          Bingo to by było, gdybyś nie wyciągała z kontekstu moich słów.

                          Nie wszyscy, ale większość.

                          Ale ta większość nie ma racji po prostu.

                          Z postu założycielskiego, pełnego bluzgów, trudno się tego akurat domyślić.
                          Przebija głównie oburzenie, że dziewczyna szczupła, a pani od modelingu twierdzi, że gruba.
                          I jeszcze żal nad nastolatkami.


                          Wcale nie trudno się tego domyśleć. A że wyrażone ekspresyjnie? Helga z komisji niemal się udławiła z emocji opisując tłusty tyłek nastolatki, to i reakcja jest ekspresyjna.

                          Stąd pojawiają się posty, że dziewczyna owszem szczupła, w normalnym odbiorze,
                          ale w branży modelingu już za taką uchodzić nie musi, bo standardy inne.


                          Jeszcze raz powtarzam - to że są takie standardy, nie oznacza, że należy im hołdować - wręcz przeciwnie, powinno się je piętnować, bo są szkodliwe.

                          Prawidłowość oceny jest względna, dla ciebie i dla mnie dziewczyna jest szczupła, dla specjalistów/tki w doborze kandydatów na modelki widocznie nie.

                          j.w.
                          • lola211 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 20:25
                            > Jeszcze raz powtarzam - to że są takie standardy, nie oznacza, że należy im hoł
                            > dować - wręcz przeciwnie, powinno się je piętnować, bo są szkodliwe.

                            A w praktyce to co ma taka kandydatka sniaca o karierze zrobic?
                          • sniyg Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 16:23
                            imasumak napisała:

                            > Wcale nie trudno się tego domyśleć.

                            Ale jednak domyślać się trzeba.
                            A wystarczyłoby trochę więcej precyzji a mniej bluzgów.

                            > No ale co za pierd...ty babsztyl, dziewczyna jak trzcina, a ta jej bredzi o tłustym tyłku.>

                            z tego zdanie wyraźni wynika, że założycielka uważa zdanie pani z komisji za bredzenie.
                            Ale jakież to bredzenie, jeśli w tej branży są takie a nie inne wymogi?
                            A że złe, niedobre, szkodliwe - to inna sprawa. Jednak na dzień dzisiejszy takie są.

                            Jak więc prawidłowo powinna zachować się pani oceniająca? Widzi, ze dziewczyna nie spełnia kryteriów - powinna kłamać, powiedzieć ok, moim zdaniem jesteś świetna? No co właściwie powinna zrobić - skoro teraz bredzi?
                      • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:25
                        imasumak napisała:

                        > Ale co pisze z sensem? Że takie są zasady w modelingu? Pewnie i są, ale nie ozn
                        > acza to, że są one dobre i warte naśladowania.

                        Ale kto Wam kaze to naśladowac? Przepraszam ale nie wszystkie zasady sa z sensem ale to nie znaczy ze nagle przestana gdzies obowiazywac. Bicie kobiet w kulturach muzelmanskich jest bezsensem i barbarzynstwem ale jakos ludziom kotrzy zyja w tych relaiach nie przychodzi do glowy ich negowac. Przyjeli bo taki jest swiat w ktorym zyja. Z modelingiem jest podobnie.
                        Sa zle, propaguja chory wizerunek wychodzonych lasek ale takie obowiazuja i albo sie dosowsowujesz albo nie. O czym tu deliberowac? Laska z ellite ma racje wedle kryteriow modelingu. Wedle takich ktore panuja w spoleczenstwie jest to przegiecie. Wedle yych w modelingu ogrom lasek jest grubych lacznie z ta dziewczyna. Tak trudno pojac ta roznice? Nie wiecie chyba czego sie czepic. Czy tego, ze ta pani tak sie wyrazila, o tresc tej wypowiedzi czy o szkodliwosc tego. i tak skaczecie z tematu. jak sie nie da z tej strony to czepimy sie z innej.
                        Zawsze bedzie sie promowalo cos co bedzie szkodliwe jak ktos bedzie slepo za tym podazal.

                        >Myślę też, że nie wszyscy z bran
                        > ży im hołdują, bo inaczej nie byłoby takich modelek jak Claudia Schiffer czy Ci
                        > ndy Crawford, które jak wiadomo, nigdy chude nie były, zwłaszcza u progu karier
                        > y.

                        Ale o czym Ty w ogole mowisz? To sa gwiazy lat 80-90. Wtedy panowaly inne kanony w tym swiatku. To, ze teraz wciaz je widac na okladach jest spowodowane tylko i wylacznie tym, ze sa to znane twarze swiatka fashion. W dzisiejszych czasach tez by im kazali chudnac. To od czasow Kate Moss sie zmienil kanon na szkieletora. I poki co taki panuje. Byc moze za kilka lat sie zmieni, byc moze nie.

                        > Zapewniam Cię, że znacznie bardziej cieszy oko taka dziewczyna jak na tym filmi
                        > e, niż np Jourdan Dunn, która być może byłaby bliższa ideałowi tej Helgi z komi
                        > sji.

                        Ale modelka nie jest od tego, zeby cieszyc oko. Od tego jest miss. Modelka wybiegowa ma odpowiednio prezentowac ciuch w rozmiarze 34. tyle i az tyle. Cala rzesza dziewczyn o ktorych prawie nikty nie slyszy bo pracuja na rynkach o ktorych sie nie mowi glosno nie rzadko ma rozmiar 40 ale maja piekna twarz i takie też są potrzebne. Tyle, ze nie robia kariery na rynkach w Paryzu, NY czy Mediolanie acz z tym ostatnim nie zawsze bo i tam mozna pracowac majac nawet 38-40.


                        > Nie tylko. Morgen przede wszystkim chodzi o szkodliwość społeczną propagowania
                        > takiego wizerunku.

                        Morgen sama nie wie o co jej chodzi. Bo napierw irytowala sie ze baba smiala powiedziec szczuplej dziewczynie, ze jest gruba, potem o to, ze takie zasady panuja a na koniec wyskoczyla z gornolotna mysla o szkodliwosci i poobrazala wszystkich ktorzy smieli zgodzic sie z baba ktora wie jakie nalezy miec predyzpozycje.

                        > Tak, jest to ocena z punktu widzenia nawiedzonej specjalistki od modelingu i to
                        > wcale nie oznacza, że jest ona prawidłowa.

                        Sorry ona jests prawidlowa z punktu widzenia wymogow panujacych w tym zawodzie. To czy to sie Tobie czy innym podoba czy nie, czy jest szkodlwie, chore czy absurdalne nie zmieni tego, ze ta kobieta ma racje mowiac, ze dzierwczyna ma za duza dupe na modeling. trudno to pojac, rozumiem. Ale niestety taka jest prawda. I rozumiem bulwers bo sama zauwazam chora tendencje gdzie laski na wybiegach jeszcze 5 lat temu mialy wymiary 89-58-89 a teraz maja 84-56-86 co jest dla mnie chore i skrzywone. Ale takie sa zasady tam. Nikt nie zmusza do tego by sie do nich dostosowywac. Mozna w kazdej chwili zrezygnowac. I nie jedna modelka tak zrobila.
          • sniyg Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:40
            morgen_stern napisała:

            > Młoda jesteś, jak wynika z fotek z twojej sygnaturki, to jeszcze pewnie i
            > niezbyt mądra.

            No tak, bo z wiekiem z automatu ludziom mądrości przybywa.

            Uwielbiam ten stereotypowy argument wiekowych matron.

            Takie babcie Rydzykowe to modelowy wręcz przykład nabycia madrości wraz z wiekiem.
    • imasumak Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:41
      Kretynka.
    • sarling Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:43
      Nie mam litości dla takich osób. Niech powie "grrrruby tyłek" do umierającej na anoreksję modelki. Takie wypowiedzi, szczególnie skierowane do nieletnich, powinny być karane, jako podżegające do autodestrukcji.
      • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:14
        A kobiete należy winić na gwałt. taka to jest logika.
        • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:21
          Tak myślałam, za mądra to ty nie jesteś.
          • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:27
            Fajny masz swiatopoglad, skoro kazdy kto ma inne od Ciebie zdanie od razu jest mniej madry. No coz. To o Tobie swiadczy, nie o mnie smile
            • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:31
              Cóż, porównując "zasady świata modelingu" do zasad budowy mostu raczej nie błysnęłaś intelektem.
              • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:36
                A Ty nim błysnęłas odmawiając mi intelektu, twierdząc, ze jestem młoda to głupia i że mam mózg przeprany bo się na czymś znam? big_grinbig_grinbig_grin
                • verdana Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:43
                  Nie znasz się. Każdy wie, ze modelki mają być chude - Ty natomiast przeoczyłaś całą wielką kampanię, ktora ma na celu wyeliminowanie modelek zbyt chudych. Gdybys się znała, to śledziłabys dyskusje, ktore tocza się co najmniej od trzech lat.
                  Dowodzi to tylko jednego - nadmierne odchudzanie się, do wymiaru zero, powoduje pewne niedonory, niszczące mózg.
                  • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:32
                    verdana napisała:

                    > Dowodzi to tylko jednego - nadmierne odchudzanie się, do wymiaru zero, powoduje
                    > pewne niedonory, niszczące mózg.

                    hehehehe big_grin big_grin big_grin
                  • mama303 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:39
                    Czy ktoś zmusza do tego zawodu?
              • mama303 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:37
                Błysnęła moim zdaniem zdrowym rozsądkiem. Czymże jest modelka jak nie wieszakiem na ubranie, który musi spełnić określone wymogi i wymiary wink
                • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:08
                  wieszak może mieć najmniej rozmiar XS czyli 34, a one nawet tego nie mają, one mają rozmiar O.
                  Znacie kogoś kto ma rozmiar O???
    • alienangel Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:52
      To nie kwestia grubości, bo ona jest bardzo szczupła. Ale dziewczyna ma biust i zarys tyłka, a to u modelki dyskwalifikujące.
      • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 15:58
        Dla mnie taki sposób myślenia jest dyskwalifikujący.
        Pamiętam nasze Top Model, oglądałam tylko początek, szybko stwierdziłam, że szkoda na to czasu. To, co wygadywał ten ciemnowłosy fotograf o figurach dziewczyn wołało o pomstę do nieba.
        • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:11
          Dokładnie, powinni tego zabronić...chociażby dlatego że potem bezkrytyczne małolaty prubóją wygladać jak te zamorzone szkieletory....komu się to podba -takie coś, na czym ciuchy wiszą jak na strachu na wróble???? a wogóle która zdrowa kobieta ma taką sylwetkę???

          ta tutaj to wygląda jakby była na coś chora....niech ktoś mi powie gdzie to jest piękne???
          www.papilot.pl/showbiznes/5135/Vogue-nie-chce-anorektyczek/2.html
          • sniyg Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:16
            A kto twierdzi, że to piękne?
            To modelki, a nie kandydatki na miss.
            • przeciwcialo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:27
              W czasie wojny takich "modelek" było mnóstwo. Kości widać.
    • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:06
      Bo ma tłusty tyłek na modelke i to widać na udach. A o zero mowa, że ma miec max 90 w biodrach a widac, ze ma wiecej.
      Sorry taki jest swiat mody.
      Ja wiem, ze ona wyglada normalnie i szczupło ale w modelingu nie ma się wyflądać normalnie a chudo.
      • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:12
        w linku powyżej masz rozmiar O....to ma być piękne??? w którym miejscu???
        • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:18
          Pierwsza i zasadnicza rzecz - modelka NIE MA być piękna. Ma być wysoka, chuda i charakterystyczna z buzi. Rzadko kiedy charakterystycznośc, plastycznośc idzie w parze z kanonem piękna. Wide Ages Dyen np. To nie są czasy Lisy Evangelisty która była piękną kobietą czy Heidi Klum czy Cindy Crowford czy innych. Swiat modelingu się zmienił. I teraz hołubi urodę która nie koniecznie mieści się w kanonie. np.
          www.fashionscene.nl/images/library/1e/53/b3/4a/lilaos3.jpg
          • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:23
            A ty znów z tym światem modelingu. Wiem, że nie chodzi tu o "piękność", ale masakryczna chudość, wystające kości i uda niewiele grubsze od ich ramienia to chorobliwa chudość i promowanie tego na wybiegach to skandal.
            • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:31
              Tez mi odkrywcza mysl. O lat ludzie sie burza o to, ze dziewczyny sa za chude. Co wiecej wiele magazynow i projektantow nie bierze za chudnych modelek i odsyla je od agencji. Czasem zdarza sie i tak, ze zawyzaja rozmiary dziewczyny zeby nie bylo neprzyjemnosci. tak jest w Mediolnie. Ale to nie zmienia tego, ze jest rzesza projektantow ktora uwaza, ze modelka powyzej 34 nie jest modelka. I to, ze szara masa sie o to obruszy tego nie zmieni. POwalone to ale tak to dziala. Tak samo jak dziala sytem prawy w POlsce gdzie przestepca zna wszystkie dane osoby ktora go oskarza. Wszystkich to obrusza ale nic sie nie da z tym zrobic. Swiat jest pelenen chorych absurdow.
          • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:25
            P.S. A na drugi raz, jak będziesz chciała wszystkowiedzącym tonem pouczać o "świecie modelingu" doucz się, jak prawidłowo pisze się nazwiska i imiona modelek z lat 90-tych.
            • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:33
              Coś Ci argumentow widze brakuje morgen. Zaczynasz rozmowe o czyms o czym nie masz pojecia i rzucasz sie, ze wypowiada sie w nim ktos kto wie o nim wiecej. Sama sobie na szyje petle zakładasz i masz o to do mnie pretensje. Dorosnij.
              Wypowiadam sie bo w przeciwienstwie do Ciebie wiem o czym mowie. Ze Cie to boli to Twoj problem.
              • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:41
                A teraz się skup. Nie wypowiadam się na temat "świata modelingu" tylko piszę o wychudzeniu modelek, które jest szkodliwe. Nigdzie nie twierdzę, że się na tym znam, wypowiadam opinię na temat tego idiotycznego trendu, do czego mam prawo. Powiem ci więcej, mam serdecznie gdzieś ten modelingowy światek, jest to wszystko odstręczające. A ty piszesz o tym, jakby to była wiedza na temat budowy rakiet, wybacz... czego mam ci zazdrościć?
                • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:51
                  No cóż.. ja nic o zazdrości nie wspomniałam. Nawet o tym nie pomyślałam. Za to Ty tak.. hmmm smile
                  • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:54
                    Wspomniałaś, ale nie wprost, że niby boli mnie, że ty wiesz, o czym mówisz. To ty dorośnij smile
                    • lola211 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:16
                      Morgen-pograzasz sie.
                      Piszesz na temat, o ktorym pojecie masz mgliste.Dyskutujesz z osoba,ktora to pojecie ma.Przynac komus racje, gdy ja posiada- wielka sztuka.
                      • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:22
                        Oj, nie sądzę. Uważam, że mylone są dwie rzeczy. To, co tym chorym światku oni tam sobie wymyślają, to jedno. Czy mi się to podoba, czy nie, to drugie. Nie muszę doprawdy być 10 lat modelką żeby móc wyrazić swoją opinię na ten temat. To chore, te dziewczyny są za chude i zdania nie zmienię. A to, że przyjdzie dziewczyna i będzie mi wmawiać, że się nie znam i tak ma być, bo właśnie takie są "zasady", no to sorry, ale chyba dochodzimy do granicy absurdu.
                        • lola211 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:36
                          Dziewczyna chce byc modelka- po to przyszla na casting,tak?
                          Osoba, ktora siedzi w branzy informuje ja, co ma zmienic, by jej marzenie sie spelnilo.Tak czy nie?
                          Oczywiscie moze jej powiedziec- jestes zgrabna, szczupla i w ogole ekstra.Tylko co to da tej dziewczynie? Modelka nie zostanie ,bo nie spełnia warunkow.No chyba nie chodzi jej o porcje komplementów, tylko o mozliwosc zaistnienia w zawodzie.
                          To
                          > chore, te dziewczyny są za chude i zdania nie zmienię.
                          Ale co to ma do rzeczy? Takie zdanie ma mnostwo ludzi i o tym sie gada od dawna.A modelki jak były anorektyczne tak sa nadal.I jeszcze długo beda.Dlatego dziewczyny,ktore mysla o karierze musza byc swiadome tego faktu i albo w to wchodza albo imaja sie innych zajęc.
                          • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:55
                            lola211 napisała:


                            > .A modelki jak były anorektyczne tak sa nadal.I jeszcze długo beda.Dlatego dzie
                            > wczyny,ktore mysla o karierze musza byc swiadome tego faktu i albo w to wchodza
                            > albo imaja sie innych zajęc.

                            I przez takie chore podejście szczupłe dziewczyny, które naprawdę potrafiłyby zaprezentować ciuch (bo te tutaj straszą, a nie prezentują ciuchy) tracą szanse na kariere, bo nie chcą niszczyć sobie zdrowia...
                            Szanse na karierę jako modelka ma ktoś mocno zdesperowany, kto jest w stanie doprowadzić sie do takiego oto wyniszczającego stanu....
                            • mama303 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:25
                              znowu.to.samo napisała

                              > I przez takie chore podejście szczupłe dziewczyny, które naprawdę potrafiłyby z
                              > aprezentować ciuch (bo te tutaj straszą, a nie prezentują ciuchy) tracą szanse
                              > na kariere, bo nie chcą niszczyć sobie zdrowia...

                              Karierę w tej branży to zrobią pojedyńcze egzemplarze, jak ktoś chcwe zrobić karierę to raczej w innej dziedzinie bym radziła.

                            • lola211 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 20:15
                              > I przez takie chore podejście szczupłe dziewczyny, które naprawdę potrafiłyby z
                              > aprezentować ciuch (bo te tutaj straszą, a nie prezentują ciuchy) tracą szanse
                              > na kariere, bo nie chcą niszczyć sobie zdrowia..

                              A jak facet urósł do 1,60 to traci kariere na bycie policjantem..
                              Takie zycie.
                              > Szanse na karierę jako modelka ma ktoś mocno zdesperowany, kto jest w stanie do
                              > prowadzić sie do takiego oto wyniszczającego stanu....
                              Hmm.Te dziewczyny pracuja, zarabiaja, zyja.Rodza dzideci, zakladaja rodziny.Moze by tak przestac histeryzowac?
                              Mam kolezanke, ktora jest szalenie szczupla.Cale zycie.Wczoraj stoplowalysmy sie w mcdonaldzie, a tydzien temu w pizzerii.Ona JE.Nie glodzi sie i nigdy tego nie robila, a jest tak szczupla i zgrabna, ze to az nierealne.
                              • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:33
                                Kasia Struss ma dokładnie tak samo. A wszyscy wmawiają jej, że ma anoreksję bo jest chuda i tak ma. Bez diet, bez wyrzeczeń.
                            • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:32
                              Szanse na kariere ma nie więcej niż 10% ddziewczyn które podpisują umowę z agencją.

                              ___
                              "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła.. jadłaby dżem..."

                              erillsstyle.wordpress.com/
          • echtom Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:37
            > To nie są czasy Lisy Evangelisty która była piękną kobietą czy Heidi Klum czy Cindy Crowford czy innych. Swiat modelingu się zmienił. I teraz hołubi urodę która nie koniecznie mieści się w kanonie. np.

            Co potwierdza moje przekonanie, że anorektyczne modelki to wymysł jakiegoś paranoika, a nie obiektywne wymaganie związane z zawodem.
            • verdana Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:46
              Ależ nie paranoika, tylko gejów. Gej chce widzieć na wybieu dziewczynę o figurze faceta - inne mu się nie podobają.
              Stąd modelka ma nie tylko byc szczupła, ale nie mieć biustu, co zaiste - nie jest akurat dobrym chwytem marketingowym poza światem wielkich kreatorow, odmiennej preferencji.
              • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:49
                I to nieodmienne, od lat powtarzane, że na rozmiarze 0 lepiej ubrania wyglądają. To chyba jakiś żart. Ubrania świetnie wyglądają na szczupłej, wysokiej, proporcjonalnie zbudowanej dziewczynie, nie na kościach obciągniętych skórą. Przerażające jest to, jak ludzie to łykają.
              • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:52
                Kampanie intimisimi trochę temu przeczą o czym piszesz wink
                • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:56
                  Intimisimi? To oni mają staniki w rozmiarach 1, 2 etc? Zajebista rozmiarówka big_grin
                  • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:59
                    I znów wypowiadasz się o czym o czym nie masz pojęcia... dobrze, niech Ci bedzie, ze w twoim swiecie intimisimi nie ma rozmiarów powyzej 2. Lepiej? Zadowolona?
                    to nic, ze to gowno prawda i pewnie nigdy do intimi nie weszlas ale przeciez i tak swoje wiesz smile
                    • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:07
                      Nie, nigdy mi się nie udało... tylko przyklejałam nos do szyby, to chyba oczywiste tongue_out
                      Zaiste nie wiem, gdzie wyczytałaś w mojej wypowiedzi, że rozmiary kończą się tam na 2. Ale nieważne, grunt że się znasz na tym, no, modelingu smile
                      • truscaveczka Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:10
                        Erillzw nie wie, co to etc. Młode to i nieoczytane.
                        Erill, dziecko, stanik MUSI mieć 2 parametry podane, nie 1 - bo przy tym samym obwodzie są rózne miseczki.
                    • imasumak A jaki to jest rozmiar stanika powyżej 2? 24.07.11, 19:49
                      Możesz to wyjaśnić specjalistko od modelingu?
            • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 16:50
              Paranoik czy nie widac musial miec sile przekonywania, ze standard wychudzonej Moss trzyma sie od nastu lat i mimo wrzucania kampanii z modelkami size plus i tak sie to nie zmienia. I sorry ale jesli jakis kanon obowiazuje od wielu lat to jest on obiektywny na konkretny czas. Jesli dziewczyna teraz idzie na casting gdzie obowiazuje standard size 0 to sorry nie ocenimy ja wedle tych ktore panowaly w czasach Ciny Crowford. I jesli dziewczyna nosi rozmiar 38 to sorry każą jej schudność. Absrud czy nie, podoba sie czy nie tak w tej chwili jest.
              • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 17:44
                erillzw napisała:

                > Paranoik czy nie widac musial miec sile przekonywania, ze standard wychudzonej


                idąc twoim tokiem myślenia można by rzec, że Hitler też widać musiał mieć siłe przekonywania, skoro tylu go naśladowało, ba i do dzisiaj ma sympatyków...


                Ten ktoś powinien sie poważnie zastanowić, bo te modelki wręcz odstręczają swoim wyglądem do oglądania tych ciuchów. Nie wierze że komuś podoba się oglądanie ciuchów na chorej osobie, bo one tak wygladają -jakby cierpiały na jakieś choroby...
                • lola211 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 20:21
                  że Hitler też widać musiał mieć siłe
                  > przekonywania, skoro tylu go naśladowało, ba i do dzisiaj ma sympatyków...

                  Owszem-bo mial.To tez wielka sztuka.
                • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:36
                  znowu.to.samo napisała:

                  > idąc twoim tokiem myślenia można by rzec, że Hitler też widać musiał mieć siłe
                  > przekonywania, skoro tylu go naśladowało, ba i do dzisiaj ma sympatyków...

                  Zły przykład z tym Hitlerem bo był wybitnym manipulatorem za którym podążały ślepo masy wink
                  A fakt, że ma ich dalej świadczy tylko o tym, że coś dla nich musiało być w jego osobie że mimo jego smierci mu hołubią. No nie zawsze ludzie postępują logicznie.


                  > Ten ktoś powinien sie poważnie zastanowić, bo te modelki wręcz odstręczają swoi
                  > m wyglądem do oglądania tych ciuchów. Nie wierze że komuś podoba się oglądanie
                  > ciuchów na chorej osobie, bo one tak wygladają -jakby cierpiały na jakieś choro
                  > by...

                  Kurcze no chyba jednak nie masz racji skoro na pokazach w trakcie fashion weeków jakoś pustek na widowni nie ma. Więc jednak ludzie chcą to ogladać. Mimo tego, że Ty nie chcesz. Do czego nikt Ciebie nie zmusza.
              • echtom Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:26
                > Jesli dziewczyna teraz idzie na casting gdzie obowiazuje standard size 0 to sorry nie ocenimy ja wedle tych ktore panowaly w czasach Ciny Crowford

                Ale Cindy Crawford nie była modelką w zamierzchłej przeszłości, tylko całkiem niedawno. Standard się wynaturzył w ostatniej dekadzie.
                • lola211 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 23:05
                  > Ale Cindy Crawford nie była modelką w zamierzchłej przeszłości, tylko całkiem n
                  > iedawno
                  To niedawno to jakies 20lat.
    • znowu.to.samo To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 16:20

      www.plejada.pl/17329,8,17,jak-chude-potrafia-byc-modelki,fotogaleria.html#foto

      To w takim razie po co lansuje sie taki model kobiety, która wygląda jakby żyła samą sałatą???
      bo ktoś uważa że to jest ładne!!!
      • erillzw Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 16:26
        Ale to nie ma byc ladne. To ciuchy maja byc ladne a nie modelki. brutalne ale prawdziwe.
        • verdana Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 16:41
          A to, ze potem dziewczyny umieraja na anoreksję to nie szkodzi - grunt, aby sprzedać ciuchy, to najwazniejsze. Gdyby w ten sposób robiono kampanie czegokolwiek innego, ludzie byliby oburzeni (na przyklad gdyby w reklamach propagowano nie zapinanie pasow, bo to gniecie ubranie, albo żeby dziewczyny na motocyklach nie zakładaly kaskow, bo to niekobiece...).
          Poza tym idiotka mogła dziewczynie powiedzieć "Jesteś piekna, ale jesli chcesz byc modelka, to musisz stracic dwa cm w biodrach, takie sa wymagania tego zawodu". OK. natomiast tłumaczenie chydej dziewcznie, ze ma tragicznie gruby tylek to wyłacznie leczenie własnych kompleksów.
          • morgen_stern Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 16:51
            Cytatverdana napisała:

            > A to, ze potem dziewczyny umieraja na anoreksję to nie szkodzi


            Mam nieodparte wrażenie, verdana, że po prostu nie znasz zasad modelingu.
          • sniyg Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 17:29
            verdana napisała:

            > A to, ze potem dziewczyny umieraja na anoreksję to nie szkodzi - grunt, aby spr
            > zedać ciuchy, to najwazniejsze.

            A za anoreksję chłopców też odpowiadają modelki?
            • imasumak Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 17:53
              Anoreksja u chłopców jest wciąż zjawiskiem marginalnym w porównaniu do zachorowań u dziewcząt.
            • verdana Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 17:56
              Tak, odpowiada ideał chudości, propagowany spolecznie. to, ze wolno publicznie chudej dziewczynie powiedzieć, ze ma obrzydliwie gruby tylek. zaburza to postrzeganie siebie u obu plci. I wzorce, przejmowane także przez matki, ktore odchudzają nastoletnie dzieci, nawet te, ktore odchudzania nie potrzebują.
              Wiadomo, ideał to absolutna chudość...
              Nie mówiąc juz o tym, ze u dziewczat anoreksja wystepuje bez porównania częściej.
              • sniyg Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 19:49
                Ale gdzie ideałem jest absolutna chudość?
                Powtarzane jest to do znudzenia, tylko gdzie konkretnie, ktoś twierdzi, że
                nadmierna, absolutna chudość jest ideałem.

                Zgodzę się, że szczupłe sylwetki, ale chude?

                Podobnie z modelkami, kto twierdzi, że wychudzone modelki są najpiękniejsze na świecie?
                Skąd to powtarzane raz po raz na forum zdanie?

                Gdybym to ja była nadmiernie chudą osobą, to bedąc wrażliwa, już dawno bym sie załamała, a nie uważała się za ideał piękności.

                Bowiem każdy wie już w szkole podstawowej, że grubych się nie przezywa, ale na chudym poużywać można.

                Całkiem sporo osób w tym watku daje do zrozumienia, że te chude dziewczyny są wstrętne
                brzydkie, i kto chce takie oglądać.
                Sama piszesz, że to geje promują chłopięce sylwetki, to zaraz potem stwierdzać, że te sylwetki to ideał.

                Dla kogo? Dla nastolatek? To jak to się dzieje, że coraz więcej dzieci i młodzieży ma problem z otyłością? To czynnie walczacy opozycjoniści, przeciwnicy narzucanego ideału?

                Pojawił się jakiś dziwny mit, że to chude modeli wyznaczają standardy wyglądu.
                Gdzie jest tego odzwierciedlenie? W przypadkach anoreksji?
                Jak pracowałam w osrodku dla ludzi z aburzeniami jedzenie, żadne anorektyczka
                nie chciała być modelką, za to wszystkie za to miały mocno skopane relacje z rodzicami,
                zwłaszcza z matką.

                Co w takim razie w prasie robią tyłki Lopez, czy Belluci i zachwyty nad nimi?
                Jakieś szumy w eterze, pomyłka w druku?
                • aretahebanowska Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 20:14
                  > Podobnie z modelkami, kto twierdzi, że wychudzone modelki są najpiękniejsze na
                  > świecie?
                  > Skąd to powtarzane raz po raz na forum zdanie?
                  Jak to skąd? Z kosmosu? Nie - z mediów. Wystarczy byle gazetkę otworzyć i już można przeczytać o pięknej Struss, Rubik, Moss i cholera wie, kim jeszcze. W prasie popularnej (nie branżowej - dla "specjalistów od modelingu") tak się właśnie o nich pisze - piękne, zjawiskowe, boskie itd. Czyta się wypowiedzi co poniektórych projektantów, patrz - Lagerfeld, że kobieta w rozmiarze powyżej 32 nie jest kobietą i nie zasługuje na to by nosić jego ciuchy. Coś takiego osobiście usłyszałam z ust cytowanego, w jednym z wywiadów, i nie było to błędne czy niedokładne tłumaczenie. Jeśli to nie jest próba wyznaczania ogólnie obowiązującego kanonu piękna, to w takim razie co? Co do dyskusji na temat pani z rekrutacji to mam tylko jedno do powiedzenia - bezdenna i niezmierzona durnota i bezmyślność.
                  • sniyg Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 20:28
                    aretahebanowska napisała:

                    > > Podobnie z modelkami, kto twierdzi, że wychudzone modelki są najpiękniejs
                    > ze na
                    > > świecie?
                    > > Skąd to powtarzane raz po raz na forum zdanie?
                    > Jak to skąd? Z kosmosu? Nie - z mediów. Wystarczy byle gazetkę otworzyć i już m
                    > ożna przeczytać o pięknej Struss, Rubik, Moss i cholera wie, kim jeszcze. W pra
                    > sie popularnej (nie branżowej - dla "specjalistów od modelingu") tak się właśni
                    > e o nich pisze - piękne, zjawiskowe, boskie itd.

                    No nie żartuj, tak się pisze o wszystkich celebrytkach.

                    Tu masz przykład pani, zdaniem mediów, ociekającej seksem, to chyba nie wychudzona modelka

                    www.plotek.pl/plotek/51,79592,9728855.html?order=najstarsze&v=1&obxx=9728855
                    To kolejny symbol seksu

                    www.plotek.pl/plotek/51,79592,9728855.html?order=najstarsze&v=1&obxx=9728855
                    Kolejna piękna Polka

                    film.onet.pl/fotoreportaze/joanna-liszowska-piekna-31-latka-w-31-odslonach,3846699,0,fotoreportaz-maly.html
                    A Belluci, Beyonce, Lopez? Je nikt nie nazywa zjawiskowymi, pięknymi?

                    > Czyta się wypowiedzi co poniek
                    > tórych projektantów, patrz - Lagerfeld, że kobieta w rozmiarze powyżej 32 nie j
                    > est kobietą i nie zasługuje na to by nosić jego ciuchy.

                    A mało to wypowiedzi odwrotnych?
                    W naszym języku "prawdziwa kobieta" to nie synonim chudej dziewczyny.
                    Określenia typu "kobiece kształty" nie dotyczą chudych modelek.




                    • sniyg Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 20:34
                      Podwójnie link mi się wkleił

                      Miał być ten

                      nocoty.pl/gid,10449525,img,10449536,kat,1013543,title,Polskie-symbole-seksu,galeria.html?T%5Bpage%5D=2
        • znowu.to.samo Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 16:41
          Ten ciuch równie dobrze sie układa na szczotce do zamiatania, brutalne ale prawdziwe.

          Przecież to jest po prostu nieestetyczne, gdy człowiekowi który prezentuje ciuch wystają wszędzie kości. To przecież nie tylko sam ciuch sie ogląda ale modelke też. A na tych modelkach nie ma grama tłuszczu, nie ma grama piersi ani pupy.
          • znowu.to.samo Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 16:47
            Taką kościstą budowe ciała to mogą mieć co najwyżej dziewczynki przed okresem dojrzewania, 11-12 lat. To chore....
            • aggy80 Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 17:14
              chory swiat, dziewczyna sie odchudzi i taka baba z agencji bedzie brala ciezkie procenty od jej kontraktow tuczac swoj tylek..
              • lola211 Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 17:27
                Ta dziewczyna sama sie zglosiła.Naprawde nikt tych dziewczyn nie ciagnie siła.Same sie zgłaszaja i jest ich multum.Jesli chca byc modelkami to musza przyjac na klate prosty fakt,ze nalezy byc przesadnie chuda.
                W wielu zawodach trzeba spelnic okreslone warunki i nie ma ze boli.
                A co do anoreksji- na swiecie o wiele wiecej ludzi umiera z przezarcia i otyłosci niz z powodu anoreksji.Tym wspolczucie i o nich sie martwcie, a nie o dziewczyny, ktore w cene kariery wliczaja obowiazek schudniecia.
                • znowu.to.samo Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 17:45
                  Może sie zgłosiła bo nie wiedziała że na dzień dobry dostanie OPR za tłusty tyłek. Witamy w świecie mody???
                  • lola211 Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 20:36
                    Jesli chce naprawde zostac modelka to musi sie przygotowac,ze jeszcze nie raz usłyszy cos niezbyt milego.Wiele dziewczyn na wejsciu sie dowiaduje, ze musza zmienic to i tamto.Nie ma sentymentów.
                    • lola211 Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 20:41
                      Tak jak baletnice czy gimnastyczki artystyczne.
                      Tez nie moga sobie jesc ile im sie chce.
                      Tez biedne i zlikwidowac balet?
                    • erillzw Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 21:43
                      Amen.
                      Ale mało kto zrozumie.
                      Będzie rozczuelanie się nad biednym dziewczątkiem, że jej ktoś traumę funduję, bo powiedział, że jest gruba.. Poza tym agencje, te dobre agencje pilnuja by modelki nie chorowaly na anoreksje bo na tym zwyczajnie tracą. Dziewczyny wysyla sie do dietetyka, na cwiczenia, pilnuje by sie odpowiednio odzywialy i dbaly o trzymanie figury bez ryzyka wpadania w zaburzanie odzywania. Przez tyle lat w agecji i jezdzenia po swiecie spotkalam jedna dziewczyne ktora wpedzila sie w anoreksje. I jak przyszla do agencji to juz byla tak chuda, ze zawyzali jej rozmiary by ktokolwiek chcial z nia pracowac.
                      • sarling Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 22:27
                        Poza tym agencje, te dobre agencje pilnuja by mo
                        > delki nie chorowaly na anoreksje bo na tym zwyczajnie tracą.

                        Jak? Chodzą za nimi krok w krok? Bzdury piszesz, bo chcesz w to wierzyć.
                        Mam codzienny kontakt z dziewczynami już chorymi i kilkanaście % z nich to dziewczyny, które zaznały świata mody. Wymiotowanie po po posiłkach i lewatywy są tam tak częste i oczywiste jak to, że się siusia. Jadłospis składający się z kawy i sałatki - norma.
                        Pół biedy jeśli zabiera się za to kobieta dorosła, w miarę dojrzała, a nie małolata, której osobowość dopiero się kształtuje.
                        Przeczytałam Twoje wypowiedzi i nie znajduję w nich nic, co dałoby mi jakiekolwiek logiczne uzasadnienie dla mówienia młodej bardzo szczupłej osobie "jesteś tłusta i gruba".
                        Przede wszystkim to obiektywnie nie jest prawda, po prostu.
                        Co innego twierdzić, że w tym zawodzie potrzeba (???????) dużo chudszej sylwetki.
                        Z czym też, oczywiście się nie zgadzam.
                        Widzę na ulicy piękne wysoki, szczupłe dziewczyny, na nich ciuchy leżą świetnie. I spotykam też osoby wyglądające wstrząsająco kościste. Rzepki kolan są dwa razy szersze od ud.
                        Na rozum przyjmuję, że tak sobie ktoś tam wymyślił, że tak ma wyglądać modelka, ale nigdy w życiu nie zgodzę się z postawą "cóż, tak już jest i nie ma co z tym dyskutować".
                        Tak jak oburza mnie tresura dzieci-sportowców, tak podtrzymuję, że wypowiedź tej kobiety jest wysoko niemoralna i, jeśli dziewczyna nie ma 18 lat - powinna zostać ukarana, jak diler.
                        • sniyg Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 22:36
                          sarling napisała:

                          > Poza tym agencje, te dobre agencje pilnuja by mo
                          > > delki nie chorowaly na anoreksje bo na tym zwyczajnie tracą.
                          >
                          > Jak? Chodzą za nimi krok w krok? Bzdury piszesz, bo chcesz w to wierzyć.
                          > Mam codzienny kontakt z dziewczynami już chorymi i kilkanaście % z nich to dzie
                          > wczyny, które zaznały świata mody.

                          I oczywiście wszystkie pochodzą ze zdrowych rodzin.

                          A jak wyjaśnisz anoreksję u 6, 7-letnich dzieci?
                        • erillzw Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 22:49
                          sarling napisała:
                          > Jak? Chodzą za nimi krok w krok? Bzdury piszesz, bo chcesz w to wierzyć.

                          Nie jestem osoba szczegolnie wierząca. Nie pisze zbdur tylko opisuje to co znam, widzialam na wlasne oczy. Nie wmawiaj mi, ze to bzdury tylko dlatego, ze nie miesci Ci sie cos w glowie. Bo to o Tobie swiadczy i o tym, ze masz problem z przyjeciem szerszego spojrzenia. jakos ja nie neguje tego, ze sa laski ktora w swiecie mody sa chore. Zauwazam jednie tudziez az, ze agecje pilnuja by dziewczyny nie chorowaly bo sa odsylane zza granicy wlasnie z powodu choroby. Bylam swiadkiem wielu takich sytuacji. Widzialam tez zrywanie umowy z laska ktora nie dala sobie pomoc i wciaz sie glodzila.

                          > Mam codzienny kontakt z dziewczynami już chorymi i kilkanaście % z nich to dzie
                          > wczyny, które zaznały świata mody. Wymiotowanie po po posiłkach i lewatywy są t
                          > am tak częste i oczywiste jak to, że się siusia. Jadłospis składający się z kaw
                          > y i sałatki - norma.

                          Zapomnialas o wacikach nasaczonych octem smile
                          Downy zdarzaja sie wszedzie. tak znalam laske ktora zywila sie wacikami. Ale to byla jedna sposrod setek ktore mialam okazje poznac. W zaburzenia odzywiania popadaja dziewczyny sorry ale slabe, bez charakteru i nie potrafiajce sie bronic. te slynne bezmozgi. I to one szybko koncza kariere. Wieszkosc jednak doskonale wie, ze glodowka, rzyganie, lewatywa czy inne sa dobre na chwile. A zeby pracowac dluzej w tym zawodzie trzeba byc wyspanym, miec energie, sily ktorych po glodowce sie nie ma. Ospala, zmeczona, pozbawiona energii zyciowej i tej do pracy modelka nie jest pozadana. I dlatego ze laski szybko sie wykanczaja i ludzie przestaja je zatrudniac. Po co ktos sie ma meczyc z laska ktora na nic nie ma sily a jest przerazliwie chuda. Oni wybiora taka ktora ma wiecej w biodrach ale ktora da rade zrobic np. 6 pokazow w ciagu dnia.

                          > Pół biedy jeśli zabiera się za to kobieta dorosła, w miarę dojrzała, a nie mało
                          > lata, której osobowość dopiero się kształtuje.

                          Problem w tym, ze osoba dorosla to na ogol jest juz po czasie na dobry kontrakt wink Ale od tego jest agencja i booker zeby monitorowac kwestie. Ja wiem, ze wszyscy to chca demonizowac modelki i angecje, ze wszyscy przymykaja oko na zaburzenia bo jest tyle wychudzonych lasek. Jest naprawde sporo dziewczyn ktore po prostu sa przerazliwie chude a jedza wiecej niz facet.

                          > Przeczytałam Twoje wypowiedzi i nie znajduję w nich nic, co dałoby mi jakiekolw
                          > iek logiczne uzasadnienie dla mówienia młodej bardzo szczupłej osobie "jesteś t
                          > łusta i gruba".

                          To nie mój problem, że czytasz ze zrozumieniem. Poza tym ta kobieta powiedziała "ale tu (pokazujac na biodra i uda) jesteś gruba, wzrot masz idealny, wiek również ale z bioder musisz zrzucić". Nie wyraziła się na temat calości jej sylwetki ale konkretnie bioder i tyłka.

                          > Przede wszystkim to obiektywnie nie jest prawda, po prostu.

                          Po pierwsze nie ma obiektywnej prawdy. Po drugie subiektywnie z punktu widzenia wymogów do twego konkretnego zawodu to jest prawda. I żebyś nie wiem jak Ty i wszystkie emamy które się tu negatywnie wypowiadają próbowały temu zaprzeczać z punktu widzenia wymogów dla modelki to jest prawda. Sorry. Wiem, że to głupie, absurdalne, niezdrowe i złe ale jest to prawda która obowiązuje w tym interesie.

                          > Co innego twierdzić, że w tym zawodzie potrzeba (???????) dużo chudszej sylwetk
                          > i.

                          Ale dokładnie to ona jej powiedziała. że zrobiła to w prostacki sposób to inna bajka. Ale, że miała racje z punktu widzenia wymogów to jest niepodważalne czego - wiem, absolutnie nie zamierzacie przyjąć do świadomości.

                          > Z czym też, oczywiście się nie zgadzam.

                          No to się nie zgadzaj. Ale to nie zmieni wymogów od dzirwczyn póki panuje taki kanon na modelke.

                          > Na rozum przyjmuję, że tak sobie ktoś tam wymyślił, że tak ma wyglądać modelka,
                          > ale nigdy w życiu nie zgodzę się z postawą "cóż, tak już jest i nie ma co z ty
                          > m dyskutować".

                          No to sobie dyskutuj. Jest Was tu kilka do bicia piany po to by ją bić. No problem. Jednak zasad taką dyskusją i tak nie zmienicie. Niestety.

                          > Tak jak oburza mnie tresura dzieci-sportowców, tak podtrzymuję, że wypowiedź te
                          > j kobiety jest wysoko niemoralna i, jeśli dziewczyna nie ma 18 lat - powinna zo
                          > stać ukarana, jak diler.

                          Równie niemoralne może być pytanie o to czy zna się jezyk niemiecki. Wiem, że oburzający jest kanon chudej modelki ale nie rozumiem jak można się oburzać o to, że ktoś głośno mówi o tym jakie wymogi panują w jakieś pracy.
                • mondovi Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 18:25
                  W wielu zawodach trzeba spelnic okreslone warunki i nie ma ze boli.

                  Jest jakaś grupa zawodowa, która się zajada na śmierć?
                  • znowu.to.samo Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 18:33
                    mondovi napisała:

                    > W wielu zawodach trzeba spelnic okreslone warunki i nie ma ze boli.
                    >
                    > Jest jakaś grupa zawodowa, która się zajada na śmierć?

                    nie ma

                    czyli to jest ok że ktoś wyniszcza swój organizm w imię dopasowania sie do jakiegoś chorego kanonu????
                    • lola211 Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 20:33
                      > czyli to jest ok że ktoś wyniszcza swój organizm w imię dopasowania sie do jaki
                      > egoś chorego kanonu????

                      Takie sa prawa rynku.Mnostwo modelek ma sie fantastycznie i nie wiem skad to powszechne mniemanie, ze one wszystkie sa wyniszczone.
                    • erillzw Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 21:45
                      Nie jest ok.
                      Czy myslisz, ze jak forum przyklasnie tej oczywistosci to to sie zmieni?
                      Nie zmieni sie.
                      Poki sa w tym swiatku ludzie ktorzy uwazaja, ze kobieta powyzej 34 to nie kobieta to sie tam nic nie zmieni i na wybiegach beda chodzily szkietely a o normalnych laskach pracujacych jako modelki nie bedzie sie slyszao praktycznie w ogole mimo, ze jest ich duzo wiecej nizx tych szkieletow.
                  • lola211 Re: To zdjęcie mówi samo za siebie :D 24.07.11, 20:30
                    Zawodnicy sumo.
    • zawsze-soffie jesssu jaka gruba dopa..no masakra 24.07.11, 18:10
      czemu nikt jej nie powiedział, żeby nie szła tam bo się skompromituje? wszak modelki to szkieletory i bezmózgi, które dają sobie wmówić, że wieszaki są fajne i że umieranie na anoreksję to zajeb..a zabawa.
      Modlę się żeby ta doopa nie schudła i dziewcze się nie dostało - szkoda jej bowiem.
      • znowu.to.samo Re: jesssu jaka gruba dopa..no masakra 24.07.11, 18:23
        no dokładnie szkoda, bo jest zgrabna szczupła dziewczyna. No niestety, szansę na karierę w modelingu ma ktoś, kto jest gotów doprowadzić sie do tak żałosnego stanu, że może brać udział w lekcjach anatomii jako przkładowy wzór big_grin
      • erillzw Re: jesssu jaka gruba dopa..no masakra 24.07.11, 21:49
        Ile modelek umarło na anoreksje? 8? ja pamiętyam przykłady 4 które przek?eciły się przed wyjściem na wybieg od czego zaczęła się kampania "nie wpuszczamy dziewczyn o bmi nizszym niz 18 na wybieg".
        Ale ile ludzi umiera na miazdzyce z powodu otylosci? ile osob umiera z powiklan z powodu otylosci? A wszyscy sie czepiaja waskiej grupy zawodowej z ktorej widac tylko 10% najchudszych, ze pewnie nie jezdza i wszystkie sa chore>

        a juz tak na marginsie. Bezmozga modelka to stereotyp. Modelka nie moze byc bezmoga bo jej kariera konczy sie nim sie nawet na dobre zacznie.
        • zawsze-soffie Re: jesssu jaka gruba dopa..no masakra 25.07.11, 13:13
          A ile modelek choruję na anoreksję i bulimie? Ile z nich balansuje na krawędzi? Czy żeby coś komuś udowodnić trzeba umrzeć?
          Nie rozmawiamy o otyłości i miażdżycy tylko o modelkach!

          Jak myślisz co musi zrobić ta szczupła nawet bardzo dziewczyna ażby zrzucić ten niby gruby tyłek? Bo jak dla mnie to musi przestać jeść..no ciekawe czym to się może skończyć.

          "Modelka nie moze byc bez
          > moga bo jej kariera konczy sie nim sie nawet na dobre zacznie."

          i co z tego?
          • erillzw Re: jesssu jaka gruba dopa..no masakra 25.07.11, 16:36
            zawsze-soffie napisała:
            > Nie rozmawiamy o otyłości i miażdżycy tylko o modelkach!

            Generalnie to temat juz jakis cas temu zszedł na złe postawy i to ze sie je promuje..

            > Jak myślisz co musi zrobić ta szczupła nawet bardzo dziewczyna ażby zrzucić ten
            > niby gruby tyłek? Bo jak dla mnie to musi przestać jeść..no ciekawe czym to si
            > ę może skończyć.

            Masz wykształcenie dietetyka żeby się tak pewnie wypowiadac? Wystarczy odpowiednio skonstruowala dieta ktora bedzie zawierala wszystkie niezbdne elementy ale w odpowiednich ilosciach plus cwiczenia. To, ze Tobie sie "wydaje" ze ona sie musi glodzic nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia. Bo wlasnie tak :wydaje" sie wiekszosci tutaj obecnych, ze te wszystkie dziewczyny sie glodza. I powtarzaja ta bzdure jako oczywista prawde.


            > i co z tego?

            <rece opadaja>
            • aretahebanowska Re: jesssu jaka gruba dopa..no masakra 25.07.11, 18:01
              Jeśli już rozmawiamy o dietetyce i tego typu rzeczach, to chyba akurat mam coś do powiedzenia. Weszłam sobie na taką ciekawą stronkę, gdzie są zdjęcia z wybiegów - style.com. Pewnie znasz. specjalnie na taką, bo zdjęcia z sesji, wiadomo, są retuszowane i to mocno. Popatrzyłam sobie na te dziewczątka. I wiesz co? Jest trochę takich, które mimo dużej szczupłości wyglądają dość zdrowo. Są np. wąskie w talii i biodrach, ale mają proporcjonalne nogi (nikoniecznie ocierające się uda), pełne piersi (aczkolwiek różnych kształtów i wymiarów), dość pełne twarze. Ale wybacz, jeśli ktoś ma staw kolanowy równy albo szerszy niż udo w największym obwodzie, jeśli wyraźnie widać mostek i żebra od tego mostka odchodzące, jeśli widać obie główki kości ramiennej, wszystkie wyrostki kolczyste na kręgosłupie, płaskie (nie chcę pisać oklapłe, ale tak to wygląda) piersi, a twarz to po prostu czaszka obciągnięta skórą, z policzkami które wyraźnie opierają się na zębach - to nie jest zdrowy. Do takiego wyglądu nie doprowadzi żadna zbilansowana rozsądna dieta, i nie dopuściłby do tego normalny dietetyk. Niestety, przejrzałam sobie kilka pokazów i jest sporo dziewczyn, które tak właśnie wyglądają. Chciałam spisać nawet parę nazwisk ale niestety było ich za dużo.
    • koza_w_rajtuzach Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:19
      Masakra... Dziewczyna ma świetny tyłek i biodra, wszystko jest w sam raz do jej figury. Głupia byłaby jakby próbowała schudnąć ze względu na karierę modelki, lepiej sobie z tym odpuścić i zająć się czymś innym.
    • czarnaalineczka niech mi "znafczynie" modelingu wytlumacza 24.07.11, 18:33
      gdzie tu sens gdzie logika ??

      skoro ubrania wygladaja dobrze tylko na chudych modelkach
      to po kij robic takie ubrania ?
      kto je potem kupi i bedzie nosil ?
      inne modelki ?
      czy normalne kobiety ?

      po kij robic ubrania ktore na normalnej kobiecie czyli klientce
      beda wygladaly zle ??
      • erillzw Re: niech mi "znafczynie" modelingu wytlumacza 24.07.11, 21:50
        Ale Ty sie nie pytaj mnie czy innych tylko proejktanta ktory tak szyje ciuchy i nie uznaje rozmiaru wiekszego niz 34. Ja tez uwazam ze to glupie i chore. Ale oni uwazaja, ze to jedyne i sluszne.
        I jakos niekoniecznie wielkie domy mody cierpia na brak klientek, bynajmniej nie bedacych reprezantkami rozmiaru 34..
    • piotrog Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:47
      Będzie okiem faceta...
      Widziałem ten film na JoeMonster i krew mi się zagotowała, jak można być tak durnym babskiem, żeby chudej dziewczynie wmawiać, że jest gruba i ma nad sobą popracować. W pełni popieram oburzenie Morgen. Babę powinien spotkać sąd, bo to co wyprawia, to się co najmniej równa szkodliwości reklam papierosów czy alkoholu. Jeśli nie gorzej, bo ona uderza bezpośrednio do świadomości konkretnych dziewczyn. I pozostaje tylko wierzyć, że ta okaże się na tyle mądra że nie będzie wyniszczać sobie zdrowia dla bycia wieszakiem i wybierze bycie babką o kobiecych kształtach.
      Co się tyczy opiewanych "zasad świata modelingu" - to mam je głęboko gdzieś! Nie mam nic przeciwko gejom, ale jeśli oni rządzą tym światem i chcą modeli bez bioder i biustów, to dlaczego ubierają kobiety, a nie mężczyzn? I w ogóle - jaki sens mają pokazy mody, która jest tylko dla jakichś 2% odbiorców? Bo jak "normalna" babka założy cokolwiek z tych wieszaków, to na niej to wygląda zupełnie inaczej!

      Cytat: To ciuchy maja byc ladne a nie modelki.

      No i guzik - ciuchy i tak nie są ładne, a za "wieszakami" to chyba tylko pies się obejrzy...
      Ja żądam powrotu do czasów, gdy modelkami były piękne kobiety. Jakoś nikomu wtedy nie przeszkadzało prezentować ładnych ciuchów na Lindzie czy Cindy, prawda? No chyba że dzisiejsi "projektanci" nie potrafią uszyć ciucha, który dobrze wygląda na kobiecie i stosują wieszaki dla odwrócenia uwagi?
      • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:04
        piotrog napisał:


        > No chyba że dzisiejsi "projektanci" nie potrafią uszyć ciucha, który dobrze wyg
        > ląda na kobiecie i stosują wieszaki dla odwrócenia uwagi?


        ooooo trafne spostrzeżenie, to może wszystko wyjaśniać big_grin
    • zawsze-soffie Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 18:56
      ale wy jesteście zieloni. Jest tłusta/gruba jak na modelkę*

      *Modelka = szkieletor - czy ona wyglądała jak szkieletor?

      wy zamiast się oburzać na babę, która dobrze wykonuje swoja prace oburzajcie się na tych co wymagają takich szkieletów, tych co kreują taką modę i módlcie się aby nie udało się jej schudnąć i dostać do świata ludzi chorym na głowę.
      • mamaemmy Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 19:37
        masakra.Oj ale nie ma lepszego sposobu aby poprawic sobie pewnosc siebie i sie dowartosciowac-laska w jury to chyba wie ..
        ja pamietam sytuacje w mojej rodzinie-szkoła sportowa w Krakowie,dziewczynka lat 9,która jakbyscie zobaczyły ,to pierwsze co by się Wam rzucilo na myśl to CHUDA. I w tej szkole okazało się,że Iga jest za gruba. i ma SCHUDNĄC KILKA KILO..A tak naprawdę to była skóra i kości,wysoka,wychudzona...
        Bogu dzięki rodzice wypisali ja z tej szkoły.
        paranoja
    • kobieta_z_polnocy Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 20:05
      Jeżeli w modelingu obowiązują takie a nie inne standardy, to trudno, dziewczyna ich nie spełnia i albo schudnie, albo musi poszukać sobie innej pracy.

      Niestety nie potrafię bulwersować się tego typu scenkami (pomijam sposób wypowiedzi, bo nie o tym w tym wątku mowa). Nikt tych dziewczyn do modelingu nie zmusza. Jakoś nie potrafię aż tak ubolewać nad anoreksją wśród modelek i naśladujących je nastolatek. Może dlatego, że owczy pęd do modelingu wydaje mi się dosyć naiwny, choć typowy dla tych nastolatek, którym marzy się prosta - w ich mniemaniu - droga do sławy i błyszczących okładek. Jeżeli ktoś decyduje się wejść w ten świat i poświęcić dla "kariery" własne zdrowie, to jej wybór, choć mądrym posunięciem bym tego nie nazwała.

      A co do promowania nadmiernej chudości wśród dziewczyn: sama nie wiem co o tym sądzić. Obserwując współczesną kulturę młodzieżową mam wrażenie - choć mogę się mylić - że androgeniczne kobiety to tylko jeden z elementów. Równie sporo jest cycatych i biodrzastych tworów, im bardziej seksownych, tym lepiej. Równie sporo wysportowanych brzuchów, które płaskość zawdzięczają rozbudowanym mięśniom i na których wystających żeber nie uświadczysz. Tyle jest różnych - nierzadko sprzecznych - wzorców kobiet pokazywanych nastolatkom, że trudno mi demonizować akurat wpływ modelingu.
    • annvangier Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 20:57
      dla tych co bronią standarty modelingu, czy niszczenie zdrowia dziewczynom dla jakis urojen estetycznych, lub dlatego że dany wybitny projektant nie umie tak zaprojektowac ubran by 75 procent kobiet wyglądało w nich dobrze kilka argumentów ze dały się zmanipulować:
      *malypodroznik.pl/dzieci/tajlandia/r_tajnaj.htm
      *wiadomosci.wp.pl/kat,9911,title,Sa-bite-i-tuczone-chude-przynosza-wstyd,wid,12760364,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1cb84

      Czy te dwie tradycje pochodzące z "innego świata ktorego standartów nie rozumiemy" mieszczą się wam głowie? W końcu i tu i tu zdrowie kobiety nie liczą się. I tu i Tu jej prawdziwa naturalna fizyczność jest gorsza od tej zwykłej męskiej. I tu i tu jest ona zmuszana do czegoś bezsensownego wierząc ze to jakis "ideał", ze od tego zalezy jej przynależność do jakiegoś otoczenia, jakiś szacunek a osiągnie to deformąjąc swoje kobiece ciało.

      Naprawdę obroczynie chamskich kometarzy takich jak tej jurorki i standartów takiego kanonu kobiecej sylwetki warto zapytac o jedno dlaczego modele mezczyzni wyglądają tak?
      models.com/work/just-cavalli-just-cavalli-ss-10/17074
      i tu inni:
      models.com/model_culture/50topmalemodels/top50.cfm?fnumber=5&lnumber=1


      • sniyg Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:11
        Jak zwykle pojawi się ktoś oburzony z dramatycznymi pytaniami, na które z góry wiadomo jaka jest prawidłowa odpowiedź.

        Dlatego proponuję chwile spokoju dla zastanowienia.

        Nikt tu nie broni standardów modelingu, jedynie stwierdza, że one takie są.
        A skoro są takie a nie inne, to trudno się dziwić, że osoba pracująca w tej branży
        kieruje się takimi kryteriami.
        Co nie znaczy od razu, że takie kryteria się popiera. Raczej chodzi o przyjęcie faktu do wiadomości, bez oceny, czy to dobre czy złe.

        To jakby iść na wystawę kotów i mieć pretensje do sędzi, że dachowiec nie wygrał.
        Osobiście, prywatnie uważam, że dachowce są cudne, ale nie zdziwię się, że jednak wygra rasowy.
        Jak słusznie zauważa lola, szkoły baletowe też kładą silny nacisk na wagę, ale przyjeło się uważać, że to "sztuka wyższa" stad jakoś mało kto się przejmuje losem baletnic i ich zdrowiem.




        • erillzw Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 21:55
          Lepiej bym tego nie napisała smile

          Nie wiem skąd przekonanie w oburzonej częsci forum, że znajomość zasad rowna sie ich akceptacji.
        • frog1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 22:07
          Zgadzam się, porównanie z wystawą kotów bardzo trafne. Dachowce są przecież piękne smile
          • imasumak Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 22:17
            frog1 napisała:

            Zgadzam się, porównanie z wystawą kotów bardzo trafne. Dachowce są przecież piękne smile

            Wcale nie trafione - nikt nie proponuje dachowcom schudnąć do granic zagrażających zdrowiu, żeby miały szanse na wystawie.
            • frog1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 22:35
              To jest zawód dla dziewczyn chudych z natury. Naprawdę, są osoby, które nie muszą walczyć o utrzymanie takiej sylwetki. Jeśli ktoś musiałby non stop zmagać się z własnym ciałem, to faktycznie, szkoda zdrowia, również psychicznego. Nie warto pchać się do agencji modelek.
              • lola211 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 23:04
                Naprawdę, są osoby, które nie mus
                > zą walczyć o utrzymanie takiej sylwetki.
                Tego ematki nie sa w stanie zrozumiec.Im sie wydaje, ze kazda szczupła dziewczyna sie odchudza,a kazda modelka to anorektyczka.
                • imasumak Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 08:56
                  Lola, ja już lepiej wiem od Ciebie, co mi się wydaje.
              • imasumak Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 08:54
                Wychudzone modelki to jest kwestia mody i nie stała prawidłowość. Warto walczyć z takim trendy.
                • lola211 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 11:31
                  Warto walczyć
                  > z takim trendy.

                  Jestem "za".
                  Powiem wiecej- walcze.
                  Nie zgłaszajac sie na castingibig_grin.

                  Imo- jak niby chcesz walczyc z branza mody w tej kwestii?
    • frog1 Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 22:03
      Dziewczyna ładna, ale nie każdą ładną zatrudnią w agencji modelek, bo trzeba spełniać określone kryteria typu wzrost, proporcje sylwetki, tzw. plastyczne rysy twarzy.
      Ona rzeczywiście ma tam mały tłuszczyk, który jest obciśnięty spodniami i dlatego nie odstaje, ale w innym ciuchu byłby bardziej widoczny.
      Co do zachowania baby, to chyba ma taką manierę, jaką przyjmują niektóre osoby mając do czynienia z młodzieżą - wyobrażają sobie, że do młodych trzeba szorstko i obcesowo, żeby nie popadali w samozachwyt i mobilizowali się do pracy nad sobą. Z kolei młodzi powinni ich zdaniem przyjmować każdą krytykę w pokorze i z pogodą ducha. Ble, nienawidzę tego - moja mama jest wyznawczynią właśnie tego poglądu.
    • kali_pso Re: Za gruba na modelkę 24.07.11, 22:18

      A czemu żal?
      Nikt im nie każe modelkami zostawać- pchają się same, jakby to był cud, miód i orzeszki same podawane ręką Aramaniego...
      Lepiej jak taka baba na samym początku pannie pokaże co i jak i jakimi regułami ten świat się rządzi- mądrzejsze mogą jeszcze zrezygnować...
      • ledzeppelin3 S 24.07.11, 22:37
        mutna prawda o dzisiejszym świecie: LUDZIE SĄ POPIERDOLENI.
        Wmawia się młodym dziewczynom, ze ideał piękna- czyli modelka- to osoba na granicy wyniszczenia.
        Mam nadzieję, że moje cztery laski nie dadzą sobie zrobić z mózgu kupy.
        • frog1 Re: S 24.07.11, 22:44
          Przesadzasz z tym ideałem piękna, mnie się wydaje, że po modelkach ludzie częściej jadą niż je chwalą. Zresztą równolegle obok chudych modelek lansuje się też pełniejsze kształty; juz w latach 90 był szał na sylwetkę "latynoską" w typie Jennifer Lopez.
          • kawka74 Re: S 25.07.11, 12:24
            mnie się wydaje, że po modelkach ludzie częśc
            > iej jadą niż je chwalą.

            Dorośli, dojrzali, normalni ludzie - tak.
            Ale dla prawie każdej nastolatki to świat marzeń: modelka, aktorka, piosenkarka, sława, pieniądze, luksusy. Niewiele jest młodych dziewczyn, które o tym nie myślą. Nie wiedzą i nie chcą wiedzieć, jak ciężka to robota, wydaje im się, że hop siup! i jestem u szczytu sławy, wszyscy jedzą mi z ręki, a konto puchnie. Dla czegoś takiego są gotowe poświęcić swoje zdrowie, zresztą nie myśląc o tym w ogóle w kategoriach zdrowia.
        • sniyg Re: S 24.07.11, 22:46
          ledzeppelin3 napisała:

          > Wmawia się młodym dziewczynom, ze ideał piękna- czyli modelka- to osoba na gran
          > icy wyniszczenia.

          Ale kto wmawia, że ideałem piękna są modelki na granicy wyniszczenia?

          • znowu.to.samo Re: S 25.07.11, 11:55
            sniyg napisał:

            >
            >
            > Ale kto wmawia, że ideałem piękna są modelki na granicy wyniszczenia?

            Ty wmawiasz klepiąc w kółko że ``takie są kanony``albo ``to nie ma być piękne``te kanony ktokolwiek je ustala, są chore i dawno już przekroczyły wszelkie granice -smaku, dobrego gustu a przedew wszystkim zdrowia.
            • sniyg Re: S 25.07.11, 16:30
              znowu.to.samo napisała:

              > > Ale kto wmawia, że ideałem piękna są modelki na granicy wyniszczenia?
              >
              > Ty wmawiasz klepiąc w kółko że ``takie są kanony``albo ``to nie ma być piękne``
              > te kanony ktokolwiek je ustala, są chore i dawno już przekroczyły wszelkie gran
              > ice -smaku, dobrego gustu a przedew wszystkim zdrowia.

              I ze zdania, że dzisiejszym kanonem wyglądu modelki jest mocno wychodzone dziewczę oraz ze słów "to nie ma być piękne" wywnioskowałaś, że takie kobiety uważam za ideał piękna? Wow, zaimponowałaś mi, przeznam jednak, że nie łapię tej logiki.

              A w takim razie, oprócz mnie, kto jeszcze wmawia?
              • erillzw Re: S 25.07.11, 16:37
                Zapewne ja wink
    • alexandra74 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 09:06
      jak na targu bydła normalnie. Ta okularnica jest jebnięta, ale od kilkunastu lat coraz więcej takich pojebusów niestety. A młode dziewczyny w walce o świat robią z siebie koszmarne szkielety.
    • koralik12 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 10:03
      Mnie się tez jej tyłek nie podoba. widze wiotka dziewczynę jak trzcina i tyłek jakby ktos go napompował. Nie pasuje jej. I z takim tyłkiem modelka nie moze być.
    • an_ni Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 11:16
      komentarz podly, ale widac branzowy (nie znam sie ale potrafie sobie to wyobrazic)
      wiec ta zaciela walka jest smieszna jesli nie zna sie zasad branzy
      Erillzw probuje je przyblizyc ale zaslepione szczekaczki wiedza swoje
      gdyby ta jurorka powiedziala tak dziewczynie w konkursie talentow byloby to nie do przyjecia
      ale dziewczyna chce byc modelka
      przejrzalam zdjecia erillzw
      pieekne nogi masz dziewczyno! no i maly zgrabny tylek
      w porownaniu z erillzw tamat dziewczyna jest tlusta JAK NA MODELKE i tyle
      • znowu.to.samo Dramaty modelek... 25.07.11, 11:41
        Anoreksja, jak i bulimia, to plagi XXI wieku. Choroby te dotyczą wielu gwiazd.
        Od dawna podejrzewana jest o tę chorobę jedna z najsłyniejszych modelek świata Kate Moss (notabene uzależniona również od kokainy). Tragedią zakończyła się kariera 22-letniej Urugwajki, Luisel Ramos, która zmarła na wybiegu podczas letniego pokazu w 2006 roku. Śmierć nastąpiła na skutek zawału serca wywołanego anoreksją. Podobny los spotkał brazylijską gwiazdę wybiegów. Ana Carolina Reston Marcan zagłodziła się do tego stopnia, że jej organizm nie wytrzymał. Zmarła w szpitalu w Sao Paulo trzy miesiące po swojej urugwajskiej koleżance.


        wycinek z art pt. dramaty modelek.
        www.swiat-zdrowia.pl/artykul/dramaty-modelek

        Nawet nie prubójcie mi wmówić że to anoreksja w tym środowisku to rzadkość
        • erillzw Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 11:46
          A doczytałaś ten artykuł do końca? Tam jest też mowa o aktorkach, sportowcach. W takim pojmowaniu generalnie szoł biz jest miejscem gdzie anoreksja nie jest rzadkością.

          Jasne, że są downy które nie jedzą albo karmią się jakimiś hard core'ami, dragami albo psychotropami. Ale to nie znaczy, że całe środkowisko takie jest i nikt na to nie zwraca uwagi bo przeczytało się po piuęciu takich przypadkach..
          • morgen_stern Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 11:47
            Cytat> Jasne, że są downy które nie jedzą albo karmią się jakimiś hard core'ami,

            i ty mnie masz czelność pouczać na temat KULTURY?
            • erillzw Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 11:53
              Nie przypomoinam sobie by mowiła coś o Twojej kulturze. Miłam na mysli poziom. A jesli Cie tak strasznie razi nazywanie rzeczy po imieniu to nie mój problem.
              • morgen_stern Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 12:07
                Nie łap mnie za słówka. Poziom, czy kultura - ganz egal, co chlapnęłaś, tego już nie wymażesz.
                • erillzw Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 12:10
                  Ja Cię za nić nie łapię. Sama wykazałaś, że nie czytasz dokładnie smile ja pamiętam co pisałam smile Ty widać nie smile
                  Nic pisałam o twojej kulutrze i dla mnie to nie to samo co poziom.
            • znowu.to.samo Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 12:01
              W pierwszej kolejności zaakcentowano i wymieniono świat modelek i największą gwiazde Kate Moss, o której z resztą wcześniej same pisałyście

              chcesz mi wmówić że modelki jedzą normalnie i nadal wyglądają jak szkieletory???
              • erillzw Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 12:09
                Nie zamierzam Ci nic wmawiać.
                Sama jadłam w MC donaldach wespół z Kasią Struss i nigdy w trakcie pracy nie byłam na dietach.
                Znam ogorm modelek które nie są na diecie, conajwyzej ćwiczą by mieć ładną i jędrną skórę.
                Nie musisz mi wierzyć bo jak się ogląda wyniszczoną wszystkim Moss to mnie nie dziwi że ma się poczucie, że wszystkie dziewczyny tak wyglądają i to dlatego, że nie jedzą, karmią się dragami, alkoholem i nie wiem czym jeszcze.
                A na moss sisę powołałam dlatego, że to od niej zaczął się kanon szkieletu na wybiegu.
          • malila Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 11:54
            erillzw napisała:
            > Jasne, że są downy które nie jedzą

            Ależ Ty się pogrążasz. To niewiarygodne, że można aż tak nie mieć świadomości, co się mówi czy pisze.
            • erillzw Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 12:05
              Wybacz nastepnym razem napiszę, dziewczyny niepełnosprawne umysłowo które mają zaburzone zdolności poznawcze. Bo trudno inaczej nazwać dziewczynę która chełpi się tym, że jada waciki nasączone octem.
              Mam pełną świadomość słów jakich uzywam i nie przypadkiem określiłam je tak a nie inaczej. Ale naturalnie możesz uznać, że się pogrążam i nie wiem co mówię. Wtedy nie trzeba myśleć o tym, że nie ma się o czymś pojęcia i ktoś to wskazał.
              • kawka74 Re: Dramaty modelek... 25.07.11, 12:09
                > Mam pełną świadomość słów jakich uzywam

                I to jest najgorsze.
      • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 11:42
        Taktak, przecież gdyby nie specjalistki od modelingu nigdy w życiu nie wiedziałabym, jakie są obecnie wymagania w tej branży, że dziewczyna ma być chuda, bez bioder, bez biustu, no zaskoczyło mnie to kompletnie!
        Nie dociera do was, że nie w tym rzecz - po prostu ja tych "zasad" nie akceptuję, uważam, że są szkodliwe, a babsztyl z filmiku za bardzo przejął się rolą. A te w kółko jak nakręcone "nic nie wiecie o modelingu, tam są takie zasady, nie znacie się" i gadał dziad do obrazu.
        • erillzw Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 11:51
          Problem polega na tym że Ty morgen i koleżanki które tak strasznie się bulwersujecie mylicie szkodliwośc wizerunku modelki z wyartykułowaniem wymogów dotyczących tego zawodu.

          babsztyl z filmiki wykonuje swoja praca. Dokladnie taka sama jak Ty czy rzesza innych ludzi. I jesli przychodzi ktos do pracy w biurze gdzie wymaga sie znajomosci pakietu office'a i jezyka angielskiego to ona o tym mowi. I dokładnie tak jest tutaj.

          Ty sie rzucasz o to, że to złe, ze masz w dupie, ze kaza chudnac, ze Cie to nic nie interesuje i wielki bulwers, ze szczupla dziewczyna a kaza jej chudnac a ja i kilka innych osob probujemy Ci pokazac, ze baba powiedziala o wymaganiach do konkretnego zawodu a Ty dalej swoje. Ze to zle. Dobrze, to jest zle. Ale nie zmienia faktyu, ze tak jest, baba miala racje, wykonuje swoja prace i nawet jesli w prostacki sposob cos komunikuje to ma racje.
      • erillzw Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 11:47
        Dziekuje Ci za miłe słowa, ale jakbym dzisiaj poszła na casting to też by mi kazali chudnąc wink
        • malila Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 12:04
          erillzw napisała:
          > Dziekuje Ci za miłe słowa, ale jakbym dzisiaj poszła na casting to też by mi ka
          > zali chudnąc wink

          I nic dziwnego.

          > babsztyl z filmiki wykonuje swoja praca. Dokladnie taka sama jak Ty czy rzesza
          > innych ludzi. I jesli przychodzi ktos do pracy w biurze gdzie wymaga sie znajom
          > osci pakietu office'a i jezyka angielskiego to ona o tym mowi. I dokładnie tak
          > jest tutaj.

          Nie, nie dokładnie taką samą. Znajomość angielskiego czy umiejętność posługiwania się excelem nie szkodzi. Nie powoduje utraty zdrowia. Nadmierna chudość tak. Analogii mogłabyś używać wtedy, gdyby jakiś przygłup przyjmując kogoś do pracy wymagał braku jednego oka. No bo dlaczego właściwie nie? Jeśli modowym wymogiem może być chorobliwa chudość, to dlaczego nie brak oka? W sumie ludzie bez jednego oka też się rodzą. Nikt nikomu nie każe wydłubywać.
          Absurdalne? Oczywiście. A wiesz, jaka jest różnica między jednym a drugim? Podpowiem ci, bo ktoś, kto wyzywa ludzi od downów, sam raczej na to nie wpadnie. Różnica polega jedynie na tym, że młode dziewczyny, które zaczynają się głodzić, są przekonane, że mają całą sytuację pod kontrolą, i że to, co robią, nie jest zagrożeniem dla ich zdrowia.
          • erillzw Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 12:13
            Nie dagadamy się. ja o niebie Ty o chlebie.

            btw. wyzywanie kogoś jest wtedy gdy obrażasz kogoś abstrakcyjnym pojęciem nie mającym nic wspólnego z jego osobą. Poczytaj czym jest zespół downa, czym się charakteryzuje a potem pomyśl (to nie trudne, naprawdę) jak inaczej nazwiesz dziewczynę która jest zadowolona z faktu, że zajada się wacikami z octem albo nie je.
            Czy zaburzenie funkcjonowania mózgu i procesów poznawczych nie jest adekwatnym okresleniem takiej osoby? To jakie inne? Bezmózg jak to ładnie napisała morgen? To jest "lepsze"?
            • morgen_stern Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 12:26
              Nie konfabuluj - gdzie ja pisałam o "bezmózgach"?
              I wierz mi - im dalej brniesz w "downy" tym gorzej.
              • sniyg Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 16:40
                morgen_stern napisała:

                > Nie konfabuluj - gdzie ja pisałam o "bezmózgach"?
                > I wierz mi - im dalej brniesz w "downy" tym gorzej.

                Morgen ma rację, można sprawdzić.

                Nie napisała "bezmózg", jedynie użyła określeń,
                "mocno przeprany mózg", "niezbyt mądra", "za mądra to ty nie jesteś" itp.

                Te określenia są bardzo poprawne, bo pani w szkole, ani mama w domu nie powiedziały, że takich się nie używa.

                O zespole Downa, podobnie jak o rudych, grubych i w okularach w szkole mówią, więc to bardzo brzydko tak kogos nazywać.

                Ale o chudych i ludziach z niską inteligencją nie mówią - stąd w dobrym tonie są określenia "wieszak" "obrzydliwy kościotrup" czy "mądra to nie jesteś".
            • znowu.to.samo Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 15:21
              erillzw napisała:

              > Nie dagadamy się. ja o niebie Ty o chlebie.
              >
              > btw. wyzywanie kogoś jest wtedy gdy obrażasz kogoś abstrakcyjnym pojęciem nie m
              > ającym nic wspólnego z jego osobą. Poczytaj czym jest zespół downa, czym się ch
              > arakteryzuje a potem pomyśl (to nie trudne, naprawdę) jak inaczej nazwiesz dzie
              > wczynę która jest zadowolona z faktu, że zajada się wacikami z octem albo nie j
              > e.
              > Czy zaburzenie funkcjonowania mózgu i procesów poznawczych nie jest adekwatnym
              > okresleniem takiej osoby? To jakie inne? Bezmózg jak to ładnie napisała morgen?
              > To jest "lepsze"?

              ło boszszszsz, co za brednie...no i dalej będzie twierdzić że czarne jest białe....
          • znowu.to.samo Uwaga tak wygląda ówczesny kanon :O 25.07.11, 12:14
            jak ktoś jeszcze nie wie to proszę dokłądnie się zapoznać big_grin

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ph/fh/vtbn/xj5sMfpek8fCHObjDX.jpg
            • majenkir Re: Uwaga tak wygląda ówczesny kanon :O 25.07.11, 19:09
              Szyja za gruba wink.
          • lola211 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 14:02
            Nie powoduje utraty zdrowia. Nadmierna chudo
            > ść tak

            Wezmy taki sport.Ten dopiero jest niebezpieczny.Naraza ludzi na utrate zdrowia ,zycia nawet.
            Zabronmy ludziom zawodowo go uprawiac.

            Czy wam sie juz naprawde w tym głowach poprzestawiało?
            • violon-czela Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 19:27
              W jaki sposób uprawianie sportu wpływa na utratę zdrowia i życia?
              • mama303 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 19:32
                Chudnie się od sportu, znajomy 13 latek ze szkoły sportowej jest taki chudy że mógłby chodzic po wybiegu wink
              • lola211 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 21:39
                Ty serio pytasz?
                Wrzuc sobie w gugla smierc na boisku,smierc kolarzy, skolimowska, ofiary formuły 1 itd.A taki boks to myslisz zdrowiu słuzy?
                I jakos nikt nie nawoluje do likwidacji tych dyscyplin.
                • violon-czela Re: Za gruba na modelkę 26.07.11, 11:40
                  równie dobrze można powiedzieć że ktoś pracujący w straży pożarnej ponosi śmierć przy pracy itp itd

                  Takie rzeczy się zdarzają wszędzie i w każdym zawodzie!!! Jaki więc ma sens podanie sportu jako równoważnik dla pracy modelki na wybiegu?
                  Może łaskawie podaj jakieś statystyki które wskazywałyby, że uprawianie sportu jest równoznaczne z pracą w modelingu pod względem zdrowotnym.

                  • lola211 Re: Za gruba na modelkę 26.07.11, 11:52
                    No własnie- to sie zdarza wszedzie.
                    Dlaczego zatem tak sie wszyscy czepiaja wlasnie modelingu?
    • majenkir Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 19:12
      To jest ich biznes i to oni ustalaja reguly. Skoro chudosc jest w cenie, to chca chude. Dziewczyna albo sie kwalifikuje, albo nie. IMO to proste reguly gry. Nikt nikogo nie zmusza, nikt nikogo nie glodzi.
    • lafiorka2 Re: Za gruba na modelkę 25.07.11, 23:00
      Nie widac juz filmiku,ale czy o to chodzio?
      www.youtube.com/watch?v=FYwc7kZUt7o&feature=topvideos_entertainment

      Bo jezeli o ten,to ...no comment.
      • ledzeppelin3 Re: Za gruba na modelkę 26.07.11, 08:47
        A jednak w dzisiejszym świecie modelki- wyniszczone, z BMI poniżej normy- są ideałem piękna.
        Przykładem jest tu top modelka Anja Rubik. Anja, z kośćmi jarzmowymi przebijajacymi skórę twarzy. Anja, z gałęzią żuchwy widoczną z powodu braku jakiejkolwiek podściółki tłuszczowej. Anja, która nie ma nóg, tylko dwie kości udowe, między którymi jest 30 cm powietrza. Anja, na która patrzę z fascynacją, bo w jej nogach- NAJLEPSZYCH NA ŚWIECIE, jak twierdzi świat mody- nie ma śladu mięśnia czworogłowego uda. Są kości obleczone skórą. Anja, której ślubem zachwyca się tłuszcza i która jest wzorem do naśladowania dla naszych córek. Dlatego, że jest wyniszczoną modelką.
        Świat jest posrany.
        • lola211 Re: Za gruba na modelkę 26.07.11, 11:51
          Anja jest promowana, co nie znaczy automatycznie, ze stanowi dla odbiorców ideał piekna.Nie, nie stanowi.
        • alienangel Re: Za gruba na modelkę 26.07.11, 20:21
          Sto procent racji.
          Mnie najbardziej zdumiewa, że udało się wykreować taki "ideał", do którego dążą głównie małolaty. Chuda, koścista, blada, pokraczna, z płaskim tyłkiem i wklęsłą klatka piersiową. To tak samo jakby ktoś stwierdził, że kobieta najlepiej wygląda z pryszczami, tłustymi włosami i ubytkami w zębach (taki sam poziom atrakcyjności jak szkielety o końskich twarzach) i baby jak jeden mąż marzyłyby o tym, żeby tak wyglądać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka