lysaczarownica
04.08.11, 16:08
Moje dziecko przynioslo z przedszkola zadanie zeby mu pomoc narysowac drzewko genealogiczne.
Zdziwiona odmowilam pomocy bo jakos zle mi sie to kojarzy z takim lekkim rasizmem ktory byl X lat temu ze to ja mam takich przydokow z herbami a ty jakis tam innych.Poza tym jeszcze kojarzy mi sie to z rasami psow czy kotow i wystawami, psim czy kocim pochodzeniu.Kazdy czlowiek jest rowny wiec po co ta cala szpoka z pochodzeniem.Na dodatek zwyczajnie nie che mi sie zastanawiac jak mial na nazwisko moj pra pra dziadek.Bleeeee
Glupia mam skojarzenia?
Robic te zadanie czy pojsc jutro i powiedziec pani ze nie chce mi sie i nie widze w tym celu?