Dodaj do ulubionych

Drzewo genealogiczne

04.08.11, 16:08
Moje dziecko przynioslo z przedszkola zadanie zeby mu pomoc narysowac drzewko genealogiczne.
Zdziwiona odmowilam pomocy bo jakos zle mi sie to kojarzy z takim lekkim rasizmem ktory byl X lat temu ze to ja mam takich przydokow z herbami a ty jakis tam innych.Poza tym jeszcze kojarzy mi sie to z rasami psow czy kotow i wystawami, psim czy kocim pochodzeniu.Kazdy czlowiek jest rowny wiec po co ta cala szpoka z pochodzeniem.Na dodatek zwyczajnie nie che mi sie zastanawiac jak mial na nazwisko moj pra pra dziadek.Bleeeee
Glupia mam skojarzenia?
Robic te zadanie czy pojsc jutro i powiedziec pani ze nie chce mi sie i nie widze w tym celu?
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 16:11
      gorzej niz glupie skojarzenia
      • czar_bajry Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 01:13
        Sama bym mądrzej nie napisałasmile
    • angazetka Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 16:15
      Odwaliło ci? Fajnie jest znać swoich przodków i tyle. Doszukujesz się chorych problemów tam, gdzie ich nie ma.
    • mdro Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 16:20
      Jakim, kurde, rasizmem? Chyba to, że się wie, jakich się ma przodków (bez względu na to, kim byli), to chyba dość istotny element świadomości? Co to ma wspólnego z takim czy innym "pochodzeniem"?
    • dzoaann Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 16:23
      OJP...
      normalnie takie zadanie pozwala dziecku uswiadomoic sobie i poukladac w glowie swoja rodzine.
      Dla mnie bylo okazja pomeczyc mame i zyjaca babcie meza ( moja juz zadna niestety nie zyje) o wspomnienia i duzo sie dalo odgrzebac, bylo to fascynujace dla moich synow, dla mnie- takie cofniecie w przeszlosc. Moja rodzina pochodzila typowo ze wsi, ale dla mnie to nie problem. Drzewo genealogiczne, to nie tylko hrabiowie i psy.
      Nasze drzewo pieknie oprawione wisi na scianie, ze zdjeciami, badz rysunkami przedstawiajacymi czlonkow rodziny i cieszy oko do dzis.
    • echtom Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 16:36
      > Glupia mam skojarzenia?

      Głupie. Ja bardzo dobrze wspominam pomoc dzieciom przy takim zadaniu. Po prostu ciekawie jest znać swoje korzenie i większość ludzi nie ma z tym problemu. Ja mam jednych przodków z herbami a drugich ze służby folwarcznej i co niby z tego wynika?
    • morekac Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 16:59
      Masz bardzo głupie skojarzenia.
      W tym drzewie genealogicznym chodzi o rodziców, dziadków, pradziadków. Jak da się cofnąć dalej - to super. Moje córki po krótkim przepytaniu przepytaniu babć i prababć cofnęły się do swoich praprapradziadków - czyli gdzieś w 2. połowę XIX wieku. Żeby nie było- praktycznie zero herbów w rodzinie... wink
      Może jak kiedyś będzie nam się chciało - poszukamy dalej.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 20:14
      ...to jest właśnie to, za co kocham to forum big_grin byłam w trochę złym humorze, a teraz znowu się śmieję! big_grin
    • guderianka Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 20:18
      Corka robiła takie w I klasie. I w IV również. Jakoś nie przyszło mi do głowy nic z tego co Tobie..świetnie się bawiłyśmy i spędziłyśmy czas..
    • naomi19 Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 21:04
      Ok, naskakujecie na dziewczynę, ale chyba można odmówić takiegi zadania? Nie chcemy podawać danych osobowych swojej rodziny, ujawniać np byłe żony, byłych mężów, przyjaciółkę dziadka i nowego męża babci...i takie tam Nie każdy musi wiedzieć.Drzewo genealogiczne zrobione dla siebie- super, dla pani nauczycielki- nie wiem.
      Ja robiłam, nie widzę w tym nic złego, ale rozumiem osoby, które nie chcę tego robić.
      • pierwsze-wolne Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 22:19
        ??? Ale że za nie podanie daty urodzin wuja lub zatajenie drugiej żony dziadka dostaje się pałę? ...hellloł? Równie dobrze można sobie wymyślić połowę rodziny, jeśli już koniecznie nie chcesz podawać "danych"...
        • naomi19 Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 22:30
          Ale tu nie chodzi o ocenę.
      • iwles Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 08:40

        no ale czy ta trzecia kochanka dziadka jest rodzoną babcią dziecka ?
        No to podajesz tylko ją, a nie podajesz innych i problem z głowy. Nikt nie wie, że ona trzecia czy czwarta...
        • naomi19 Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 09:32
          Podaję tylko trzecią żonę dziadka, a babcię dziecka wpisuję gdzie?
          Zrozum, że mogą być osoby, które nie chca swoim, być może skomplikowanym drzewem dzielic się z całym światem, wystarczy zrobić na potrzeby rodziny.
          • jomat Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 09:58
            Jeśli ktoś ma skomplikowane drzewo to może je uprościć: wpisać tylko dziadków (bez przyległości), rodziców i samo dziecko. Krótko, łatwo i prosto a dziecko i tak widzi, że rodzina to ciągłość itp.
            • naomi19 Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 12:50
              No tak. Oczywiście, że można ukrócić do rodziców i dziadków. Można pominąć np. rodzeństwo przyrodnie czy nową żonę dziadka. Problem zostaje 'niby' rozwiązany.
    • cherry.coke Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 21:06
      Jestes za granica?
    • jusytka Re: Drzewo genealogiczne 04.08.11, 22:17
      Dziwne masz skojarzenia, na drzewie nie podajesz nazwisk, tylko imiona
      • lysaczarownica Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 01:12
        jusytka napisała:

        > Dziwne masz skojarzenia, na drzewie nie podajesz nazwisk, tylko imiona

        No nie wiem.... rodzina mojego maza calkiem inaczej ma na nazwisko niz moja wiec mysle ze same imiona nie wystarcza.
        A tak powaznie to nie chce sie tak ,, uzewnetrzniac,, pania w przedszkolu ale i tam moj maz juz odrobil to zadanie.
        • jusytka Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 14:14
          No własnie daltego napisałabym same imiona, bo też nie czułabym sie w obowiązku się tak "uzewnętrzniać" - nie o to tu przeciez chodzi.
    • kinguch Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 02:01
      żal, a ignirancja aż powala na łopatki


      PS
      tekst w jednej z odpowiedzi o danych osobowych, rozbawił mnie jak mało co smile
    • kara_mia Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 02:42
      bez korzeni nie ma skrzydeł...
      • bi_scotti Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 03:16
        Po szkolnych zabraniach kolezanka nauczycielka zwykle wzdycha, ze rodzice to jednak inny gatunek homo sapiens. No i tu jest perfekcyjna ilustracja do westchniecia wink
    • 18_lipcowa1 Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 07:30
      czepiasz sie
    • lilly_about Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 08:03
      Weź popracuj nad sobą, bo skojarzenia drzewo genealogiczne = rasizm wskazuje, że może być z tobą coś nie tak. Albo lepiej idź do tej nauczycielki i zrób z siebie idiotkę.
      • heca7 Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 08:52
        Jakie dane osobowe???? Robisz drzewko dla przedszkolaka! Piszesz : mama Barbara, tata Adam, a potem na boki babcia Danuta, dziadek Stanisław i drudzy dziadkowie: Irena i Józef np. Potem tylko imiona przdziadków o ile znasz. Możesz dołączyć rysunki dziecka jak sobie tych przodków wyobraża i tyle. Jakie dane?!?
    • barbara45m Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 09:38
      Phi, drzewo genealogiczne dla dzieci. Zabawa i nie ma się nad czym zastanawiać. Pochodzenie chłopskie to też jacyś przodkowie i kilku się znajdzie.
    • ha-ya Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 09:42
      Tak, masz glupie skojarzenia. Matko, nauczycielka zadala dzieciakom jakas smieszna prace domowa, a tu raban - rasizm, ochrona danych osobowych itp. bzdury uncertain I niw wiem skad przekonanie, ze pania w przedszkolu to obchodzi, ze twoj dzadek czy babka nazywa sie tak czy tak. Czy naprawde wasze uklady rodzinne sa az tak kontrowersyjne, prababka byla kochanka Pilsudskiego i owocem jestes twoja babka? wydaje mi sie, ze jednak 95% ludkow ma drzewo do bolu nudne- dziadek Stas, babcia Cesia, wujek Jozek itd.
      .
    • default Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 09:43
      Masz jakieś nie wiadomo skąd się biorące przekonanie (poczucie niższości ?), że jeśli mowa o "pochodzeniu", to jest to równoznaczne ze "szlachetnym pochodzeniem". A przecież każdy jakieś ma i jest szalenie ciekawe odnajdywać swoje korzenie, niezależnie od tego czy wywodzą się z arystokracji, proletariatu czy chłopstwa. To nasz własny, "prywatny" kawałek historii, bo śledząc losy przodków siłą rzeczy wplątane w fakty historyczne, możemy się z tą historią "ogólną" identyfikować, odnajdywać w niej osobiste wątki (dziadek przodownik pracy socjalistycznej, babcia łączniczka w powstaniu, pradziadek budowniczy COP, itd). Moja ciotka wykryła - grzebiąc w starych parafialnych archiwach, że nasz pra-pradziadek był Francuzem, który wracając z Napoleonem spod Moskwy, postanowił ożenić się i zamieszkać w Polsce. To naprawdę świetne i wciągające zajęcie - śledzenie swojego drzewa genealogicznego.
    • burza4 Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 13:53
      A każe ci ktoś wspominać o herbach/ich braku?

      Na poziomie przedszkola to dzieci chyba są na poziomie Babcia Jadzia/Dziadek Roman i to wystarczające informacje.

      A swoją drogą - teraz ci się nie chce zastanawiać, ale za parę lat może cię to zaciekawić - tylko nie będzie już kogo spytać... warto mieć taką wiedzę - dla przyszłych pokoleń.
    • sarling Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 14:05
      Takie wymysły jak Twój są żywym dowodem na to jak posunięta do granic absurdu poprawność polityczna rzuca się na mózg.
      A nawet jeśli ktoś miał księciapana za przodka to co????
      Że gorszy czy lepszy? Chyba gorszy, a może jednak lepszy? Ojej, chyba trzeba nakrzyczeć na nauczycielkę, że taką prowokację Twemu dziecku zadała.
    • katia.seitz Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 14:16
      Matko, cieszę się, że nie jestem nauczycielką przedszkolną - wymyślasz niewinną zabawę, a tu cię oskarżają o rasizm wink
      Inna sprawa, że może nastąpić pewna niezręczność w sytuacji, gdy dziecko np. jest wychowywane przez samotną matkę i nie ma kontaktu z ojcem. Albo w jakimś innym skomplikowanym układzie (para lesbijek wychowująca dziecko jednej z kobiet z małżeństwa z facetem itp. wink
      Ale przecież i wtedy można narysować drzewko - chociażby takie "jednostronne", albo i "trójstronne" - tyle, że trzeba wówczas liczyć na to, że pani w przedszkolu wykaże się odpowiednim wyczuciem.
    • azonka1 Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 23:41
      ludzie to jednak czasem świrują smile. Mojej mamie nauczycielce kiedyś dziecxko w I kl. powiedziało że nie narysuje żółtego kurczaczka bo to symbol świąt, których nie obchodzi big_grin. Mamusia poparła dziecko.
      Drzewo genealogiczne to może byc mam i tata, babcia Helenka i dziedek Mietek mogą byc Ci których dziecko zna lub chciała byś żeby znało, nie musisz podawac kto był dawcą nasienia. A dziadek rolnik co miał krówki czy kolejarz mogą fajnie pobudzie wyobraźnię. To cenne wiedzie że ma się przodków.
      Proponuję więcej dystansu do świata.
    • yenna_m Re: Drzewo genealogiczne 05.08.11, 23:44
      e tam, przesadzasz

      też robiłam ze starszym w przedszkolu
      nawet koty do drzewka wkleiłam wink (paniom się podobało)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka