donnasanta 17.08.11, 15:54 Jakie obserwacje przywozicie o swoich ziomkach? Pozytywne, negatywne, mieszane? watek luzny! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamaemmy Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 15:57 hehe NA PEWNO Polacy zachowuja sie lepiej zagramanica niż Angole w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:02 mamaemmy napisała: > hehe NA PEWNO Polacy zachowuja sie lepiej zagramanica niż Angole w Krakowie. Ale oni mogą.....bo oni to wyższa sfera i do trzeciego świata przyjeżdżają Funty przywożą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:30 weź, anglicy w krakowie to temat na osobną dyskusję. najnowszą atrakcją dla nich jest tournee z przewodnikiem po krakowskich knajpach polegające na uchlaniu się do nieprzytomności ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 17:51 tak, to się podobno nazywa "pub crawl". Odpowiedz Link Zgłoś
anel_ma Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 18:05 eee, żadna nowość, kolega mi o tym opowiadał z 5 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 18:45 Jaka nowośc, 10 lat temu juz przyjeżdzali, łośki jedne. Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 19:07 no ale bez przewodnika! Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 20:07 za przewodników służyły wówczas podrywane w knajpach dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 20:48 Sorry, ale o przewodnikowaniu Angolom/Amerykanom w upijaniu sie slyszalam jeszcze od mojego kumpla (tez Amerykanina) jakies dobre 10 lat temu. On sam za takiego przewodnika robil. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: Jezdzicie na all inclusive? 26.08.11, 13:46 Święte słowa Mamoemmy! Angielski turysta to już postać wręcz przysłowiowa. I upierdliwa. Owszem starsi są ok (ale też noszą skarpety do sandałów, za które to och jak płoną wstydem niektóre Polki!), ale młodzi - picie, wrzaski, zdejmowanie gaci, zaczepki, rzyganie gdzie popadnie. Włosi trochę lepsi, ale też często głośni, zaczepiają dziewczyny. No ale do Krakowa przyjeżdża angielski motłoch, sami Anglicy są fajni i kulturalni! Tylko jak Polak zrobi wiochę za granicą to pamiętajcie - to nie polski motłoch. To Polacy są chamy! Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:14 Starannie wybieram hotel, czytam opinie, nie tylko na polskich stronach, zaznajamiam się dość dokładnie z tematem. Nigdy nie wybieram znanych hoteli, które mają wszystkie biura podróży w swojej ofercie, tylko takie mniej popularne. Najlepiej, gdy tylko jedno biuro ma dany hotel. I ta zasada się narazie sprawdza. Jeżdżąc kilkanaście lat nie trafiłam nigdy na tzw. polski motłoch. Na angielski niestety tak, Wyspy Kanaryjskie ( na szczeście grupa mocno imprezowa wyjechala po 4 dniach). Nie szukam hoteli z 17 zjeżdzalniami, właśnie po to, by na ten motłoch nie trafić. Ogolnie im droższe dla nas Polaków wczasy, lub w mniej popularnych krajach, tym bardziej kulturalni ludzie, bynajmniej my tak mieliśmy. Najlepsze towarzystwo mieliśmy w Portugalii, na Sardynii i o dziwo na wycieczce autokarowej w Czarnogórze. Ale to takie destynacje mniej popularne niz Egipt czy Turcja. Ale na żadnym swoim wyjeździe nie spotkałam się z chamstwem, czy brakiem obycia. Miałam szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:26 ewaewa123 napisała: . Najle > psze towarzystwo mieliśmy w Portugalii, na Sardynii Gdzie bylas w Potrugalli i na Sardynii? w jakich hotelach? miejsca mnie inspiruja Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:36 W Portugalii byliśmy w Albufeirze w hotelu Topazio, a na Sardynii w Olbii, niestety nie pamiętam nazwy hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
irima2 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 18:23 Np. na taki motłoch, który nie wie co to znaczy bynajmniej? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 20:29 Cytat> Np. na taki motłoch, który nie wie co to znaczy bynajmniej? Trafiony zatopiony Odpowiedz Link Zgłoś
gupia_rzona Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 21:08 i za to kocham forum bynajmniej... Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:17 Tak. W hotelach, w których byłam all inclusive, poza naszą rodziną nie było Polaków. Trudno więć coś powiedzieć. A reszta zachowywała się normalnie. Aczkolwiek ... mimo ogromu jedzenia ludzie pędzili na rozpoczęcie posiłków. Więc my po jednych czy dwóch dniach rezygnowaliśmy z kolejech i wybieraliśmy inne opcje żywieniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
roga-tka Re: Jezdzicie na all inclusive? 26.08.11, 12:39 Zdarzyło mi sie pojechać na all inclusive, znalazlam sobie ofertę na www.allinclusive.com.pl wtedy, wszystko bylo w sumie tak jak mialo byc, bylam zadowolona. Ja w sumie też lubię takie wojaże 'bez biur' i tym razem na taki wyjazd sie wybieram, ale raz na jakis czas warto sobie pojechac all inclusive i typowo gdzies wypocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:19 Aha, nie odpowiedziałam na pytanie, z tym all inclusive to różnie, raz tak , raz nie, jak nie innej możliwości to bierzemy, ale zwolennikami nie jesteśmy. Alkoholu nie pijamy, a tej jakości to szkoda zołądka, dużo nie jemy, jeździmy na dużą ilość wycieczek, nie jest to dla nas wbre potocznym opiniom żadna wygoda. Chcąc się napić np. coli i tak kupujemy ją w sklepie, bo wtedy nie jest mieszanką wody i coli. Lody wolimy na mieście itd. Odpowiedz Link Zgłoś
moguer Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:35 Wszytsko zależy od hotelu, my bierzemy dobrej jakości, gdzie alkohol w opcji all jest importowany, teraz byliśmy w grecji i nie lali nam coca coli z automatów tylko małe buteleczki były, tak samo lody dobrej jakości. My all bierzemy zawsze, ale też jemy na mieście lubimy spróbowac czegos innego , nie spotkałam się z jakimś chamstwem ze strony rodaków, raczej spokojnie i z kulturą. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:40 Można nazwę tego hotelu w Grecji, bo planujemy wylot w tamtym kierunku. > Wszytsko zależy od hotelu, my bierzemy dobrej jakości, gdzie alkohol w opcji al > l jest importowany, teraz byliśmy w grecji i nie lali nam coca coli z automatów > tylko małe buteleczki były, tak samo lody dobrej jakości. Raczej tez staramy się wybierać dobre hotele, po prostu all nie jest dla nas koniecznością. Wybieramy różne sposoby odpoczywania, tak samo nasze dziecko. W tym roku była z nami na all, potem na żaglach, gdzie jedzenie było takie sobie, teraz jest na campingu we Francji, gdzie też z jedzeniem i spaniem jest różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
moguer Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 21:31 hotel jest na krecie Hotel Aquis Vasia Beach Resort & SPA Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:43 Tak, zawsze. Zawsze tez wypozyczamy auto aby sobie zwiedzic okolice, nie zawsze wracamy na posilek wtedy jemy w lokalnych restauracjach. Polakow zazwyczaj w hotelach nie ma, jak dotad nie spotkalismy sie. Roznej narodowosci goscie mieszkaja w hotelach ale nie spotkalismy sie z jakims niestosownym zachowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 16:39 A to jak się jeździ na HB, to inne obserwacje są? Czy też chodzi Ci o zachowanie Polaków przy opcji AI? Ja na AI nie jeżdżę, bo spędzam dużo czasu poza hotelem. Więc byłoby to bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 16:41 jezdzic po hotelach z rodzinami, byc uzaleznionym pod kazdym wzgledem od tego co i kiedy daja w barze, pod oknami slyszec co nocne wycie zacheconych alkiem - all inclusive burakow, natomiast rano glosnie zawodzenie animacyjnej muzyczki znad basenu serio fajnie jest czatowac na lezak od 6 rano, brac udzial w zabawach i wycieczkach dla polmozgow ktore organizuje hotel? nie lepiej za ta sama cene wynajac sobie spokojnie dom z basenem na miesiac i odpoczywac z dala od hotelowego zgielku? nie wiem skad w nas taki szal na hotele i wycieczki all inclusive, kiedy mozna spokojnie kwatere w doskonalym standardzie wynajac sobie w tej samej cenie lub ponizej. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 16:57 Daj mi namiary na jakas fajna kwatere z basenem na miesiac w cenie nizszej od AI (bo jedzenie musze dokupic). Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 17:41 ja nie jestem biuro podrozy aby dawac namiary na kwatery co do reszty sa specjalne stronki na ktorych znajdzie sie opinie o kwaterach podobne jak o hotelach, cos za cos, gotowanie sobie we wlasnym zakresie jest o tyle ok ze jesz to co lubisz a nie to co daja, a koszta zywnosci w panstwach europy sa podobne jak w polsce. no i powiedzmy sobie szczerze - ktora z ematek stac na AI w pieciogwiazdkowym hotelu za 5 kola na osobe za 2 tygodnie (przecietne wynagrodzenie netto to okolo 2,5 tys na dwie osoby daje rocznie 60 kola wczasy AI pochlaniaja 1/3 rocznych zarobkow), najczesciej sa to najtansze wczasy dla czteroosobowej rodziny w hotelu z maks 3 gwiazdkami, od tego lepsza jest kwatera i nic czlowieka nie ogranicza. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 20:00 > ja nie jestem biuro podrozy aby dawac namiary na kwatery No tak, powiedziec zawsze cos mozna. Gorzej z udowodnieniem tego. > co do reszty sa specjalne stronki na ktorych znajdzie sie opinie o kwaterach po > dobne jak o hotelach, cos za cos, gotowanie sobie we wlasnym zakresie jest o ty > le ok ze jesz to co lubisz a nie to co daja, a koszta zywnosci w panstwach europy sa podobne jak w polsce. Wlasnie, wlasnie. Taki lekki skok, ze co tam, stac przy garach musisz, dokladnie jak w domu i smigac na zakupy musisz - dokladnie jak w domu. Ceny nie sa takie w Polsce, chyba ze bedziesz w czasie wakacji gnal/gnala z jezykiem na brodzie po okolicznych targach. Ja dziekuje za takie wakacje. w AI nie ma problemu z wyborem, mozna spokojnie cos dla siebie znalezc. W zadnym znanym mi kraju nie podaja potraw tylko typowo lokalnych. no i powiedzmy sobie szczerze - ktora z ematek stac na AI w pieciogwiazdkowym h > otelu za 5 kola na osobe za 2 tygodnie (przecietne wynagrodzenie netto to okolo > 2,5 tys na dwie osoby daje rocznie 60 kola wczasy AI pochlaniaja 1/3 rocznych > zarobkow), najczesciej sa to najtansze wczasy dla czteroosobowej rodziny w hote > lu z maks 3 gwiazdkami, od tego lepsza jest kwatera i nic czlowieka nie ogranic > za. A tak z ciekawosci sobie po Majorce pochodzilam. No i wychodzi mi jak w pysk, ze taka czteroosobowa rodzina w AI, z dwoma dostawkami dla dzieci taki apartamencik z basenem (zadne dom!) + samochod (jakos do apartamenciku dojechac musi) + samolot + jedzenie za cholere nie dzwignie takich kosztow, bo to bedzie cos kolo 1200 euro za 2 tygodnie w apartamencie+ ok. 300 euro za samochod + drobne 1000 - 1200 euro za bilet + jedzenie, ktore dla 4-sosbowej rodziny wyniesie cos kolo 500-600 euro. A to ze nic cie nie ogranicza, to jeden z najbzdurniejszych argumentow jakie spotkalam. Ciekawa jestem co robia za kare w jakims hotelu AI jak nie przyjdziesz na kolacje. No i jasne, jedzie sie po to, zeby robic sniadania, obiady i kolacje, zmywac i sprzatac. Sudowna, nieograniczone swoboda, zaiste. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 20:06 nie wiem, nie widzisz roznicy ze w wynajetym domu basen masz tylko dla siebie? ze nie musisz sie uzerac z goscmi hotelowymi ktorzy raz sa tacy raz inni? sama sobie organizujesz czas nie jestes zmuszona wysluchiwac jakis durnych animacji do wyrzygania? co z tego ze cena jest porownywalna, warto poswiecic te pieniadze dla SWIETEGO SPOKOJU co do wyzywienia, nie ma obowiazku gotowania mozna sobie zamowic jedzenie lub zjesc na miescie i tyle w temacie. tak wszyscy narzekaja na buractwo na wypadacj AI i do tego pije, po wuj jezdzic gdzies gdzie sa buraki jak za tyle samo kasy mozna miec wlasny spokojny zaciszny kat, a przelot, coz, nawet lufthansa czasem ma promocje i doleciec mozna w podobnej cenie jak czarterem, a masz gwarancje ze nie sa to bylejakie samoloty bylejakich linii po najnizszej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 20:21 Ale momencik, przed chwila bylo, ze cena moze byc nizsza. Nie, nie moze. Tym bardziej jak bedziesz zamawiala sobie jedzenie, albo jadla na miescie - to jest chyba jasne...? Przed chwila bylo o tym jak to niewiele ematek stac na 5-gwiazdkowy AI. No, ja podalam cene APARTAMENTU (po naszemu mieszkania) z dzielonym z sasiadami basenem. Gdybym chciala podac cene jakiegos fajnego domu z basenem, to porownanie miedzy 5-gwiazdkowym AI i fajnym domem skonczyloby sie juz na fajnym domu. A samolot? A jedzenie? A samochod? MIeszkanie w hotelach, czy to jest AI czy HP, ma to do siebie, ze ma takie, a nie inne plusy i minusy. Ciebie moze animacje nudza, ale moje dziecko nie i jestem bogom wdzieczna, ze animacje istnieja. Do AI nie jezdza tylko buraki, zreszta z reka na sercu - burakow roznej narodowosci widzialam glownie przy recepcjach, nie przeszkadzali mi onim ani w spaniu, ani w wypoczywaniu, ani w zwiedzaniu okolic. Jak masz jakas rewelacyjna strone gdzie jakas Lufthansa czy inne KLM oferuje przelot za cene nizsza niz czartery czy tanie linie lotnicze - bardzo prosze, podziel sie. Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 20:43 > co z tego ze cena jest porownywalna, warto poswiecic te pieniadze dla SWIETEGO > SPOKOJU> nie jest porównywalna najwięcej kosztowały nas wakacje na które kupiliśmy tylko przelot i nocleg w małym hoteliku w Grecji a żywiliśmy się we własnym zakresie. Wtedy oprócz drogiego żarcia miałam jeszcze latanie po zakupy i sterczenie przy garach zamiast odpoczynku. Super rajcujące takie wakacje - wywalić więcej i jeszcze zapitalać przy zmywaku generalnie - walisz stereotypami az głowa mała i to jest właśnie wiocha czystej wody. Zamiast czytać forum o facetach z Egiptu polec chociaż do Marsa Alam i zanurkuj przy rafach zamiast się jarać cudzym bzykaniem jak wyposzczony smark Odpowiedz Link Zgłoś
mrugam_swiatlami Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 16:57 Chce nam się, najczęściej. Dobry hotel z All to dwa tygodnie świętego spokoju i poczucia odrobiny luksusu Dwa razy byliśmy w hotelach sieci Riu i naprawdę nie było tam ani wyścigu do leżaków, ani męczącej muzyki, jedzenie było świetne, jak chcieliśmy to kupowaliśmy coś poza hotelem (bo wiesz, jak się ma All, to jeść w hotelu MOŻNA a nie TRZEBA Jak jeździliśmy blisko, do Grecji, to braliśmy tylko pokój i stołowaliśmy się "na mieście", zwiedzaliśmy ile wlazło, ale w tym roku, z dwójką dzieci też do Grecji wzięliśmy już all, choćby po to, żeby nie martwić się, że dzieciom trzeba śniadanie zrobić. Za dużo wycieczek z 3 i 4 latkiem też nie zaliczymy. Jedziemy, żeby mogły się potaplać w morzu i żeby parę dni odpocząć od WSZYSTKIEGO. A co do Polaków w hotelach to raz poznaliśmy fajną rodzinkę z dwójką "szkolnych" dzieci, ludzie dobrze po 40, sympatyczni, jeżdżący co roku gdzie indziej, przemili. Prócz tego był jeszcze jakiś starszy facet pijany jak szpak, robiący z siebie idiotę w hotelowym lobby, ale na szczęście to było w dzień naszego wyjazdu. Poza tym Polaków, którzy by zwracali na siebie uwagę nie doświadczylim. Generalnie jakoś tak kulturalnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 16:59 Bez rodziny mam jezdzic? Jak jest bardzo dobry hotel to lezaki sa do wyboru i koloru, nie ma wycia alkoholowego ani innego. Sniadanie jest np. od 6 do 11, kolacja od 18 do 21, wiec nie ma koniecznosci stawienia sie o jednej porze. Sa atrakcje dla dzieci, spa dla mnie , wycieczki fakultatywne. Nie chce mi sie wynajmowac domu bo nie mam ochoty gotowac. Moze gdybysmy jezdzili na miesiac to dom nad morzem to dobra opcja. My zazwyczaj sami sobie znajdujemy hotel ( nie przez biuro podrozy) i tam dolatujemy. Bylismy m.inn i w Meksyku i w Egipcie, na Rodos i na Jamajce i tylko na Jamajce spotkalam Polakow, zreszta swietnych Jak jest beznadziejny hotel to pewnie, ze lepiej wynajac domek. Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 17:03 w sezonie letnim samodzielne zaklepanie miejsca w czarterze z lokalnego lotniska w dogodnym dla nas terminie i w dobrej cenie jest mało prawdopodobne. Z kolei dwudniowa jazda z dwójką kilkulatków samochodem nas nie rajcuje,nie mówiąc już o tym, ze z 14 dni na odpoczynek robi się 10 pasuje mi "uzależnienie od tego, co dają w barze" - jak nie będzie mi smakowała potrawa nr 1, nr 2 i nr 3 to sobie wezmę nr 6 bez konieczności płacenia za każdy spudłowany posiłek. Zresztą żarcie nie jest akurat kluczowe na urlopie. Moje dzieci wolą zjeżdżalnie, zabawy z innymi dziećmi i tańce z animatorką zamiast relaksacyjnej muzyki sączącej się na tarasie, na którym trzecią godzinę dorośli kontemplują horyzont. I ad hałasu - nigdzie mi się tak dobrze nie śpi, jak w porządnych, klimatyzowanych i przestronnych hotelach w których - z racji dzieci chyba? - zawsze dostajemy pokój w jakimś zacisznym miejscu gdzie nikt ryja nie drze a jednak wszędzie jest blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
baba06 Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 17:09 ja bym też poprosiła o namiary na dobre kwatery i do tego z basenem, bo opinie o hotelach można poczytać na rożnych portalach, a z kwaterami to nigdy nie wiadomo. jeśli chodzi o kwatery, to rezerwujemy tylko zimą we Włoszech. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 17:43 wystarczy wlozyc ODROBINE wysilku i zapytac wujka googla, to nietrudne serio Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: ja sie tak zapytam czy wam sie chce 17.08.11, 20:02 A ja, ze wzgledu na to, ze juz odrobine wysilku wlozylam (patrz odpowiedz wyzej), poprosze jednak o te namiary na dom z basenem, w ktorym miesieczny pobyt (zarcie jak rozumiem i dojazd wliczony) to koszt pozniej AI. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: PS. Polecam odpowiedz norra.a n/t 17.08.11, 20:09 no coz, jest takie fajne przyslowie "tanie mieso PSY jedza" odzwierciedla tych ktorzy jezdza na AI kontra tych ktorzy sami sobie organizuja pobyt - jak dla mnie warto jechac we wlasnym zakresie, wlasnie po to aby ludzi twojego pokroju nie spotykac Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: PS. Polecam odpowiedz norra.a n/t 17.08.11, 20:23 Dziecko. Przed chwila norra.a udowodnila czarno na bialym, ze bzdury wypisujesz o porownywalnych cenach. W zwiazku z tym, ze argumenty ad rem ci sie skonczyly, wzielas sie za argumenty ad personam, a to jest poziom, ktorym gardze. Adios. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: PS. Polecam odpowiedz norra.a n/t 18.08.11, 11:07 Wow, mocno! Ale nie na temat. Pyszna argumentacja ... bez argumentów, ale z obrażaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 17:43 Byłam, ma to swoje zalety: dużo jedzenia drinki słabe-nie można sie upić, a potem brak kaca; napoje bezalkoholowe do oporu, a jak jest gorąco, jest to ważne Ma też wady: dużo jedzenia drinki słabe i z podłego paliwa rakietowego. Nie byłam swiadkiem chamskiego zachowania,raczej smiesznych,żenujących komentarzy i pretensji. Laski w obcasach na plazy . Oczywiście tak było tam, gdzie byłam, nie wiem, jak jest gdzie indziej. Pewnie lepiej. Fajnie jest iśc dostac wszystko pod nos, ale dla mnie najpiekniejsze wakacje to łażenie po straganach i okolicznych krzakach, targanie miejscowych produktów i samodzielne gotowanie w kuchni wynajetego domu. I morze niedaleko,dziki ogród, i palmy, kamienie-dużo kamieni. Odpowiedz Link Zgłoś
norra.a Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 17:55 Byłam tylko raz z BP na wakacjach, była to Majorka w środku sezonu, w wersji HB, hotel 4*. Nie podobało nam się siedzenie w jednym miejscu i codziennie jedzenie na tej samej stołówce. Najlepsze dla mnie są wczasy samodzielnie zorganizowane, kupuję przelot w tanich liniach, potem szukam hoteli lub kwater na booking.com lub homelidays.com, gotujemy czasem sami, ale głównie jadamy w knajpkach, a zamiast wycieczek kupionych od rezydenta, wynajmujemy samochód lub skuter. Takie wakacje są najciekawsze i dopasowane dokładnie pod nasze gusta i potrzeby, niestety wbrew obiegowej opinii wychodzi to zwykle jednak drożej niż wczasy nawet AI z biurem podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 18:00 a jak się na nim jeździ? Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda56 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 20:17 Tak bardzo lubię.Najlepszy wypoczynek,pełny luz i beztroska. Odpowiedz Link Zgłoś
kiira_korpi Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 20:28 Jeździcie. I muszę powiedzieć, że tego lata było mi wyjątkowo dobrze, bo w hotelu nie było żadnych Polaków poza mną. A inne nacje jednak są o wiele lepiej wychowane, bardziej uprzejme, uśmiechnięte, chętne do integracji. Ja już od wieków nie jeżdżę na żadne fakultety z Polakami i bardzo to sobie chwalę. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 21:01 Nie jeździmy, oprócz jednego jedynego razu, kiedy poleciałam sama z 4-latkiem na Rodos, wykupiłam HB, a dostałam AI. Co do sporu o koszty - uwielbiamy podróżowanie na własną rękę, ale wychodzi to nam znacznie drożej niż wyjazdy organizowane przez BP. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 21:27 Mnie bardziej szuje zachowanie rodaków w knajpach i różnych wycieczkach niż podczas korzystania z opcji AL. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Jezdzicie na all inclusive? 17.08.11, 21:57 donnasanta napisała: Jakie obserwacje przywozicie o swoich ziomkach? Pozytywne, negatywne, mieszane? Witam, Tak, wybieram hotele z opcją all, tylko i wyłacznie, bo pichcenie nie wchodzi w grę. Strata czasu na wakacjach. Obserwacji o ziomkach nie przywożę, bo zajeta jestem tylko i wyłącznie sobą i obserwacją swoich zmarszczek posłonecznych;-P Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
havana28 Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 06:09 Ja nie jeżdze na AI bo wakacje traktuje jako okazję do zgubienia paru kilogramów, a opływając w żarcie dookoła byłoby to niemozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 08:59 od kiedy mamy dziecko - tak, jeżdzimy. na wakacjach z dzieckiem jest to po prostu wygodne. często bywalismy jedynymi Polakami w hotelu. w tym roku trafił nam się hotel wyjatkowo licznie oblegany przez rodaków - znajomosci nie zawieralismy, specjalnych obserwacji nie prowadziliśmy, ale raczej nie "odbiegali" od innych nacji - jesli już to na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 09:16 czyzby w polsce po zachlysnieciu sie egiptowem w wersji all, pojawila sie nowa moda na snobizm oflagowany haslem "nie jezdze na wczasy all" , bo to obciach i buractwo. serio pytam, bo juz doswiadczylam tego, ale sadzilam, ze to wyjatek, a czytajac co raz podobne watki widze, ze to raczej nowe zjawisko socjologiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Helou! Opaski w All inclusiv nie są pod prądem! 18.08.11, 09:18 Skąd pomysł, że jak się jedzie na All, to TRZEBA jeść w hotelu, że jest się uwiązanym w hotelu. Litości. Te opaski na ręku nie są pod prądem! Można opuścić hotel. Sama bym na All nie jechała, ale młody jest wiecznie głodny. W dobrym hotelu w opcji All po prostu zawsze jest stół z owocami, sałatkami, frytkami, nuggetsami, napojami. Na główne posiłki praktycznie nie chodzimy, bo wolę poszukać dobrych knajpek z lokalnym jedzeniem. Ale na hasło "mamo, jestem głodny" o godzinie np. 22.00 nie muszę reagować nerwowym szukaniem knajpy. Młody uwielbia sam sobie nakładać, uwielbia wybór. Wyjazd do apartamentu lub wynajętej willi dla mnie nie jest opcją. Robienie zakupów i zastanawianie się, co kupić na śniadanie ... no nie. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: Helou! Opaski w All inclusiv nie są pod prąde 18.08.11, 09:24 > Wyjazd do apartamentu lub wynajętej willi dla mnie nie jest opcją. Robienie zak > upów i zastanawianie się, co kupić na śniadanie ... no nie. helou pobyt nie-w-hotelu wcale nie oznacza konieczności robienia zakupów i zastanawiania się, co ze śniadaniem my w tym roku na agroturystyce śniadanie mieliśmy w cenie (przygotowywane przez gospodarzy, w tym owoce prosto z drzewa, oliwki z własnej uprawy itp), a resztę posiłków w różnego rodzaju knajpkach Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Helou! Opaski w All inclusiv nie są pod prąde 18.08.11, 09:34 W przypadu mojego syna niestety oznacza ZAWSZE robienie dodatkowych zakupów. Chociażby po napoje musisz pójść, no chyba że Wam na agroturystyce do pokoju wstawiali też napoje i przekąski. Wtety może rzeczywiście nie trzeba robić zakupów. Ale dla mnie z jedynakiem nie jest to alternatywa do All. Niestety. Pewnie za kilka lat się zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: Helou! Opaski w All inclusiv nie są pod prąde 18.08.11, 09:46 > Chociażby po napoje musisz pójść, no chyba że Wam na agroturystyce do pokoju wsta > wiali też napoje i przekąski. Wtety może rzeczywiście nie trzeba robić zakupów. Mój między posiłkami pija w zasadzie tylko wodę, którą na wakacjach tak czy siak mamy zawsze przy sobie (obojętnie czy AI, czy na własną rękę). Nie można jednak kupowania butelki wody nazywać "zastanawianiem się,co kupić na śniadanie". Przekąski podawali w postaci świeżych owoców i domowego ciasta, może nie do pokoi, bo w nich w ciągu dnia nie przebywaliśmy, tylko nad basen czy obok hamaka > Ale dla mnie z jedynakiem nie jest to alternatywa do All. Rozumiem, każdy ma swój punkt widzenia Ja mam inny, może dlatego, że mój jedynak przy wyjeździe z AI był lekko smutnawy, a przy wyjeździe z agroturystyki ryczał z żalu jak bóbr Z ciekawości więc pytam, czemu oprócz konieczności kupowania wody/napojów z jedynakiem lepiej AI? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Helou! Opaski w All inclusiv nie są pod prąde 18.08.11, 09:51 > Z ciekawości więc pytam, czemu oprócz konieczności kupowania wody/napojów z jed > ynakiem lepiej AI? chociazby też z tego względu, że na agroturystyce moze nie miec towarzystwa innych dzieci, a w hotelu miec będzie. działają tam kluby dla dzieci organizujące rozne zabawy w ciągu dnia (również w jęz. polskim). Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 joanna_poz 18.08.11, 10:35 > chociazby też z tego względu, że na agroturystyce moze nie miec towarzystwa inn > ych dzieci, my akurat trafiliśmy tak, że młody bawił się z córką gospodarzy lub wychodził na znajdujący się za płotem plac zabaw i bawił się z miejscowymi dziećmi, ale rozumiem, że nie zawsze tak bywa > a w hotelu miec będzie. działają tam kluby dla dzieci organizujące > rozne zabawy w ciągu dnia (również w jęz. polskim). wiem, byłam na AI, ale my nie spędzamy w hotelu/na kwaterze aż tyle czasu, żeby trzeba było organizować jakoś specjalnie zajęcie Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: joanna_poz 18.08.11, 10:42 Anias, my też nie spędzamy tyle czasu w hotelu. Tu chodzi o MOŻLIWOŚĆ. Nie wiem, czemu tego nie rozumiesz. Dziecko nie je też 24 godziny na dobe, ale istnieje taka MOŻLIWOŚĆ. Nie bawi się w klubiku przez cały czas, ale istnieje taka MOŻLIWOŚĆ. Chodzi o wybór, który się ma. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: joanna_poz 18.08.11, 10:44 gaskama napisała: > Anias, my też nie spędzamy tyle czasu w hotelu. Tu chodzi o MOŻLIWOŚĆ. Nie wiem > , czemu tego nie rozumiesz. yyy a gdzie ja napisałam, że tego nie rozumiem?? Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: joanna_poz 18.08.11, 10:47 Tak wynika z kontektu. Jak ktoś pisze o jakimś atucie All inclusiv, to od razu dodajesz, że z tego nie korzystasz (z plażowania nie korzystasz, z klubiku nie korzystasz, z jedzenia nie korzystasz). Ja też z wielu rzeczy nie korzystam, ale cieszy mnie, że są, że mogę jak się zachce. Łykam też oczywiście ujemne strony takiego all inclusiv. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: joanna_poz 18.08.11, 10:56 gaskama napisała: > Tak wynika z kontektu. Jak ktoś pisze o jakimś atucie All inclusiv, to od razu > dodajesz, że z tego nie korzystasz (z plażowania nie korzystasz, z klubiku nie > korzystasz, z jedzenia nie korzystasz). pisze ktoś, co dla niego jest atutem, co z zainteresowaniem czytam i potem piszę od siebie, dlaczego to dla mnie akurat atutem nie jest - chyba forum między innego do tego służy? jak byłam na AI, to z plaży korzystałam (bo akurat była kamienista, więc atrakcyjna dla mojego syna "wychowanego" na piaszczystej), z jedzenia też, bo byłam z nim sama i więcej siedziałam na miejscu >Ja też z wielu rzeczy nie korzystam, ale cieszy mnie, że są, że mogę jak się zachce. no i dobrze, mnie z kolei cieszą bardziej możliwości agroturystyki, których w hotelach nie uświadczę - i od razu może zaznaczę, że rozumiem, co Ciebie cieszy i liczę, że Ty też rozumiesz mnie;P Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: Helou! Opaski w All inclusiv nie są pod prąde 18.08.11, 09:54 oszczędność czasu i kasy ja tez odkąd mam małe dzieci biorę AI, picie i przekąski są pod ręką w barze na plaży, nie muszę wracać do hotelu czy lecieć do sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 maurra 18.08.11, 10:37 > oszczędność czasu i kasy co do kasy, to się zgodzę, bo tak jak napisałam wyżej, wyjazd na własną rękę wyszedł nam znacznie drożej niż z BP > ja tez odkąd mam małe dzieci biorę AI, picie i przekąski są pod ręką w barze na > plaży, nie muszę wracać do hotelu czy lecieć do sklepu. aha, no u nas to nie ma znaczenia, bo podczas wakacji nie plażowaliśmy ani razu Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: maurra 18.08.11, 10:44 > aha, no u nas to nie ma znaczenia, bo podczas wakacji nie plażowaliśmy ani razu Serio??? To ile lat ma Twoje dziecko? Mój syn (aktualnie 9-latek) najchętniej to spędziłby w basenie/morzu/oceanie cały boży dzień. Nie da się z nim nie poplażować. Zwiedzanie to dla niego mordęga. Więc staramy się łączyć obie przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: maurra 18.08.11, 10:50 gaskama napisała: > Serio??? To ile lat ma Twoje dziecko? 6 > Mój syn (aktualnie 9-latek) najchętniej to spędziłby w basenie/morzu/oceanie cały boży dzień. Mój w basenie też Natomiast plażę ma na co dzień w domu (mieszkamy nad morzem i wiadomo, jak tylko jest pogoda, to myk na plażę) i na wakacjach spytany, czy woli iść na plażę, czy np szukać tajemnych korytarzy w zamku - zawsze woli to drugie >Zwiedzanie to dla niego mordęga. Dla mojego nie, byle nie w nadmiarze. > Więc staramy się łączyć obie przyjemności. My też, ale nie z plażowaniem, tylko z basenowaniem, aquaparkami, placami zabaw, itp Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: maurra 18.08.11, 10:52 > My też, ale nie z plażowaniem, tylko z basenowaniem, aquaparkami, placami zabaw no i tu wychodzi kolejna przewaga hotelu z All nad agroturystyką. w hotelu masz to na miejscu i w cenie, przy agroturystyce już zapewne nie. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 joanna_poz 18.08.11, 11:00 > no i tu wychodzi kolejna przewaga hotelu z All nad agroturystyką. > w hotelu masz to na miejscu i w cenie, przy agroturystyce już zapewne nie. basen był na miejscu, plac zabaw też pisząc "place zabaw" miałam na myśli te w pobliżu odwiedzanych miejsc aquaparku na agroturystyce oczywiście nie było, ale było kilka w pobliżu Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: maurra 18.08.11, 10:55 Eeee tam. "Nie plażowaliśmy ani razu. Siedzieliśmy tylko przy basenie." To ja jestem wegetarianką. Jem kurczaki i indyka, ale to w końcu nie mięso. Albo jak w Wielkim greckim weselu. "O jest wegetarianinem ... to podamy jagnięcinkę". Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 gaskama:D 18.08.11, 11:03 gaskama napisała: > Eeee tam. "Nie plażowaliśmy ani razu. Siedzieliśmy tylko przy basenie." To ja j > estem wegetarianką. Jem kurczaki i indyka, ale to w końcu nie mięso. Albo jak w > Wielkim greckim weselu. "O jest wegetarianinem ... to podamy jagnięcinkę". > dla mnie plażowanie to na plaży, a nie nad basenem o nieplażowaniu pisałam w odpowiedzi na posta o konieczności zabierania na plażę napoi i przekąsek (o czym w AI nie musisz pamiętać) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: 18.08.11, 10:51 > Serio??? To ile lat ma Twoje dziecko? Mój syn (aktualnie 9-latek) najchętniej t > o spędziłby w basenie/morzu/oceanie cały boży dzień. Nie da się z nim nie popla > żować. Zwiedzanie to dla niego mordęga. Więc staramy się łączyć obie przyjemnoś > ci. ja się podpiszę - moj ma poki co 7 lat, ale priorytetem jest dla niego kąpiel w morzu i basenie, moze siedziec w wodzie i na plazy godzinami, wymieniając tylko "gadżety" do plywania - płetwy na kolo, kolo na rękawki, rekawki na maskę, maskę na pilkę i tak w kolko. w tym roku odpusil troche na rzecz zajęć w klubie - bo dzien turecki, dzien piratów i dzien magiczny też były OK Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Helou! Opaski w All inclusiv nie są pod prąde 18.08.11, 09:57 Z MOIM jedynakiem. Jest strasznie towarzyski, uwielbia ruch, inne dzieci, całą otoczkę all inclusive. Podróże, wyjazdy, urlopy to nasza pasja. Na to wydajemy większość naszych zarobków. Zimą jeździmy do pensjonatów, agroturystyk itp. na narty (Włochy, Austria). Tu z dzieciatymi znajomymi (to najbardziej odpowiada synowi). Wiosna to czas Mazur (tu też często ze znajomymi), lato do Bałtyk i koniecznie jakiś wyjazd, gdzie jest ciepło. All inclusiv odkryliśmy dopiero dwa lata temu. Sprawdził się. Przy czym w all inclusiv nie ma moim zdaniem prawdziwej dobrej lokalnej kuchni. Tak jak pisałam wcześniej, syn potrafi o najdziwniejszych porach powiedzieć, że jest głodny. A nie lubi ciast ani słodyczy. Musi być obowiązkowo mięso, ryba i warzywa. Niestety syn pod koniec każdego wyjazdu ryczy. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 gaskama 18.08.11, 10:39 > Z MOIM jedynakiem. aha > Podróże, wyjazdy, urlopy to nasza pasja. Na to wydajemy większość naszych zarobków. to tak jak u nas > Przy czym w all inclusiv nie ma moim zdaniem prawdziwej dobrej lokalnej kuchni. o to, to Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 09:52 dla moich dzieci wlasnie najwieksza atrakcja takich wczasow jest mnostwo jedzenia do wyboru i to innego niz na codzien w domu, a dla mnie fakt, ze nic mnie nie obchodzi, moge wlasnie nic nie robic. palcem nie kiwne, jesli chodzi o jakakolwiek czynnosc okolokulinarna. bo zakupy, szykowanie, gotowanie i sprzatanie to mam w domu. nawet nie musze sie zastanawiac gdzie jest najblizsza knajpa, co wybrac i za ile do jedzenia. niektorzy jezdza na wczasy ze swoimi sloikami. to ja dziekuje za cos takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 11:07 Chyba powoli następuje przesyt tą formułą i wczasy all stają się passe. Ale to normalne, to, do czego wszyscy, no prawie mają dostęp, jest niemodne. Wiadomo Toskania, Sardynia, Korsyka brzmi lepiej, nie ma co ukrywać i na ten temat dyskutować. Najlepiej to sobie mieszac, zmieniac formy wypoczywania, wtedy, raz na kilka lat i all będzie cieszył. Ale najlepsze dla mojego dziecka to akurat wczasy w gospodarstwach agroturystycznych w Austrii, Niemczech i we Włoszech. nie chce stamtąd wyjeżdżać. Szczerze mówiąc też wolę te kraje + Skandynawię. Przede wszystkim z powodu czystości. No niestety nie zawsze człowiek wstzrli się zpogodą, a ilośc atrakcji porównywalna jak nie większa, szcgolnie w Austrii, Danii, które są prorodzinne. Tylko,żeby zorganizować sobie wypoczynek w miarę sensownej cenie, trzeba znać języki. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta z moim jedynakiem... 18.08.11, 11:18 ile tu jedynakow, na dodatek takich juz podrosnietych 7-9 lat....smutne to. Wiem, ze wzbudze potok komentarzy, ale smutne to, ze stac na all inclusive a na drugie dziecko nie...bo zwykle wszyscy sie zapieraja, ze nie stac ich na drugie dziecko lub poprostu nie chca, co tez jest smutne... Gorzej, jezeli zdrowie nie pozwala.... podkladam sie strasznie, ale nie wytrzymalam! Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: A mój niemąż to ma wyjątkowo 18.08.11, 11:41 gaskama napisała: > zgrabne nogi. watek takze mial inne zapytanie a rozwinela sie dyskusja o tym co lepsze czy tansze, wiec nogi meza tez sie tu zmiesza, ale polacz z jakas wypowiedzia.. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: A mój niemąż to ma wyjątkowo 18.08.11, 11:44 ale jego nogi wyjątkowo dobrze prezentują się na wyjazdach all inclusiv. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: A mój niemąż to ma wyjątkowo 18.08.11, 11:53 gaskama napisała: > ale jego nogi wyjątkowo dobrze prezentują się na wyjazdach all inclusiv. No to super, rozumiem dlugie, umiarkowanie umiesnione, ale nie za bardzo, lekko owlosione i opalone?????chodzi w kapielowkach/majtkach czy spodenkach? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: z moim jedynakiem... 18.08.11, 11:29 > ile tu jedynakow, na dodatek takich juz podrosnietych 7-9 lat....smutne to. Wie > m, ze wzbudze potok komentarzy, ale smutne to, ze stac na all inclusive all inclusive dla 7 letnich jedynaków jest akurat dość tanie bo placisz za przelot, hotel (i all) masz dla dziecka gratis. czyli zamkniesz sie w cenie 800-1000 zł (w przypadku tych przywoływanych najczesciej turcji, egiptu czy grecji) za tydzien lub 2 tyg (bo cena taka sama). Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: z moim jedynakiem... 18.08.11, 11:39 joanna_poz napisała: > all inclusive dla 7 letnich jedynaków jest akurat dość tanie > bo placisz za przelot, hotel (i all) masz dla dziecka gratis. > czyli zamkniesz sie w cenie 800-1000 zł (w przypadku tych przywoływanych najcze > sciej turcji, egiptu czy grecji) za tydzien lub 2 tyg (bo cena taka sama) . Ale dla dwoch doroslych osob jeszcze to juz chyba nie takie tanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: z moim jedynakiem... 18.08.11, 11:59 > Ale dla dwoch doroslych osob jeszcze to juz chyba nie takie tanie.. wyjazd raz w roku na tydzien (czy nawet 2 tyg; w przypadku tych tanich kierunków ) to raczej ułamek kwoty, jakiej potrzebujesz na utrzymanie dziecka przez rok. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: z moim jedynakiem... 18.08.11, 12:05 joanna_poz napisała: > > Ale dla dwoch doroslych osob jeszcze to juz chyba nie takie tanie.. > > wyjazd raz w roku na tydzien (czy nawet 2 tyg; w przypadku tych tanich kierunkó > w ) to raczej ułamek kwoty, jakiej potrzebujesz na utrzymanie dziecka przez rok > . Tak, to prawda, ze dziecko kosztuje, nawet sporo, ale przecietna rodzina, ktorej nie stac na dzieco, nie stac takze na wyjazd all, bo sa inne wazniejsze wydatki...Moze sie myle, ale chyba rzadko kto jezdzi na all wydajac na to prawie wszystkie roczne oszczednosci... Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: z moim jedynakiem... 18.08.11, 12:08 donnasanta napisała: > > > Ale dla dwoch doroslych osob jeszcze to juz chyba nie takie tanie.. > > > > wyjazd raz w roku na tydzien (czy nawet 2 tyg; w przypadku tych tanich ki > erunkó > > w ) to raczej ułamek kwoty, jakiej potrzebujesz na utrzymanie dziecka prz > ez rok > > . > Chociaz...liczac, ze przecietny all dla 3 osob to ok 10 000, to wychodzi na mc jakies 900 zlotych, chyba z tego przecietna rodzina dziecko utrzyma? Oczywiscie wyrzekajac sie wczasow all. Nie chodzi glownie mi o to, zeby dla posiadania dziecka ze wszystkiego rezygnowac, ale wymowka, ze nie satc na dziecko a stac na all jest cos nie halo Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: z moim jedynakiem... 18.08.11, 12:15 > Chociaz...liczac, ze przecietny all dla 3 osob to ok 10 000, to wychodzi na mc > jakies 900 zlotych, chyba z tego przecietna rodzina dziecko utrzyma? 900 zł miesiecznie to mnie kosztowała sama nianka, a potem przedszkole prywatne. > Nie chodzi glownie mi o to, zeby dla posiadania dziecka ze wszystkiego rezygnow > ac, ale wymowka, ze nie satc na dziecko a stac na all jest cos nie halo smiem twierdzić, że w ogole takie rozważania all inclusive kontra jedynak tudziez drugie dziecko są od czapy Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: z moim jedynakiem... 18.08.11, 12:22 joanna_poz napisała: > smiem twierdzić, że w ogole takie rozważania all inclusive kontra jedynak tudzi > ez drugie dziecko są od czapy Zgadzam sie z toba, bo spodziewam sie, ze w Twoim przypadku to nie kwestia pieniedzy. Mnie nianka kosztowala zawsze ok1300 zl + prywatne przedszkole i mam dwojke a i 3 by sie zmiescilo i bylabym szczesliwa, ale stara juz jestem....to tez jakas wymowka bo dla chcacego nic trudnego Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:08 > czyli zamkniesz sie w cenie 800-1000 zł (w przypadku tych przywoływanych najcze > sciej turcji, egiptu czy grecji) za tydzien lub 2 tyg (bo cena taka sama) a o jakich hotelach all piszesz za taka cene? z ciekawosci pytam, bo naprawde dobre hotele, ktore mieszcza sie w moich oczekiwaniach kosztuja ok 2- 2,5 tys od osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:11 podałam cenę za dziecko. nie za dorosłego. za dorosłego to tak jak piszesz - 2,2,5 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:12 Każdy ma inne oczekiwania. Dla mnie Turcja, Egipt, Tunezja i ostatnio Grecja nie wchodzi w grę. Dobry hotel, dobrze położony all inclusiv w tym roku okazał się wydatkiem ok. 5 tyś od osoby (teoretycznie dziecko tyło gratis, ale to 9 latek, więc licząc na trzy osoby, to jakieś 3-3,5 tyś od osoby). Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:18 dla mnie kazdy dobry hotel wyglada bardzo podobnie, obojetnie jak nazywa sie kraj gdzie jest polozony -czystosc, schludnosc, dobre jedzenie, baseny,slonce, piasek i palmy sa takie same Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:23 rosabell napisała: > dla mnie kazdy dobry hotel wyglada bardzo podobnie, obojetnie jak nazywa sie kr > aj gdzie jest polozony -czystosc, schludnosc, dobre jedzenie, baseny,slonce, pi > asek i palmy sa takie same nie zgodzilabym sie...arabskie sa zawsze w czyms gorsze, to w obsludze, to w czystosci... Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:29 Moje zmysły widocznie działają inaczej. Jakoś organoleptycznie stwierdziłam, że jednak są różnice. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:47 Dobre hotele i to w promocji ( dobrej) to powyżej 4 000. Za 2000 od dorosłego za 14 dni to strach jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 13:21 ja pisalam o cenie za tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
malchance901 Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:14 Odkąd stołowanie się w knajpach na Cyprze wyniosło nas więcej niż koszt B&B z przelotami, o ile jest to możliwe decydujemy się na AI. Jakby nie liczyć wychodzi taniej, pomimo tego, że zazwyczaj przebywamy poza hotelem praktycznie cały dzień. Animacje i przybasenowe walki o leżak nas nie obchodzą. Rodzimego buractwa też nie mieliśmy okazji spotkać, tylko jakieś rosyjskojęzyczne, ale człowiek na wakacjach jest zazwyczaj tak wyluzowany że nawet buraki mu wiszą kalafiorem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Jezdzicie na all inclusive? 18.08.11, 12:36 dlatego nalezy czytac rekomendacje i wybierac tylko te, ktore maja ponad 90% BARDZO dobrych ocen. a tak z innej beczki, za jakiekolwiek wczasy z wyzywieniem w polsce to tez dziekuje, bo schabowego i pomidorowa to moge sobie sama zrobic Odpowiedz Link Zgłoś