Dodaj do ulubionych

Niektórzy nie powinni mieć psów

18.08.11, 19:26
Już którys raz spotykam się z dziwnymi właścicielami czworonogów, którzy na widok zbliżającego się psa albo uciekają, albo obchodzą nas szerokim łukiem, albo porywają psa na ręce. Ja rozumiem, ze ktoś może nie lubić psów, ale nie rozumiem właścicieli psów, którzy wiecznie izolują je od innych przedstawicieli gatunku i jeszcze do tego pobudzają takim zachowaniem psa do zachowań agresywnych lub lękliwych. Oczywiście nie pisze o sytuacji, gdy zbliżający się pies szczerzy zębiska, warczy, jeży się. Ot zwykłe psie powitanie z merdaniem ogona, a tu nagle właściciel zwiewa.
Spotkałam się też z takimi właścicielami, ktorzy kąpią psa codziennie (tu przodują właścieciel yorków), na spacer wynoszą je na rękach, często zawinięte w kocyk lub ubrane w fatałaszki. Naturalnie taki pies również nie ma prawa nawet z daleka wąchnąć się z innym psem.
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 19:28
      york to nie pies tongue_out
    • iwoniaw a pomyślałaś może, że 18.08.11, 19:30
      nie każdy chce, żeby suka miała szczenięta od przypadkowego kundla?
      • zebra12 [...] 18.08.11, 19:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • margotka28 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 19:35
      tez nie lubie jak moj pies jest obwachiwany przez inne. Bo moj ma zawsze gest poddanczy (mops), jest delikatny i na koniec - nie ufam innym wlascicielom, czy ich piesek nie ma np: pchel albo czy nagle nie poczuje, ze moze go zaatakowac. To takie dziwne jest?
      Aha - moj pies nie ma ochoty na kontakty z innym psami, jest "prawie" czlowiekiem wink
      • verdana Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 19:47
        Ja zazwyczaj ściągam smycz i omijam psa szerokim łukiem, chyba, ze to szczeniak, albo znajomy pies. mam mopsa, a część psów na mopsy reaguje agresywnie, nie będę ryzykować. Poza tym mój pies po prostu się boi.
        • emerytureczka Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 19:49
          pochodze do innych psow, zeby sie obwachaly, ale nie pozwlam swojemu wachac obcego, bo uwazam ze to troche obrzydliwe
          • marzeka1 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 19:54
            Mam pinczera miniaturę, nawet gdybym chciała, aby to moje 2 kg "szczęście" integrowało się z innymi, to ona sama nie da do siebie ze strachu podejść innemu psu: trzęsie się i szczeka jak opętana- taki typ, po prostu tak ma.
          • el_jot Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 19:58
            emerytureczka napisała:

            > pochodze do innych psow, zeby sie obwachaly, ale nie pozwlam swojemu wachac obc
            > ego, bo uwazam ze to troche obrzydliwe
            Padłam. Najgłupszy post rokutongue_out
            • czarnaalineczka Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:01
              ty sie nie smiej !!
              moja kiedys obwachiwala tylek dalmatynczykowi a on sie cofnal big_grin
              a jaka mine zrobil big_grin
          • thea19 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 08:57
            dla twojego psa obrzydliwe sa kapiele, czesanie, manicure/pedicure i pare innych rzeczy, zaprzestaniesz tego?
        • kosc_ksiezyca Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 21:34
          Też mam mopsa - na osiedlu lubią do dwa (DWA!) psy: pierdołowata suka posokowca i młody husky. Reszta reaguje nerwowo, agresywnie, bardzo agresywnie (dwa psy z mojej klatki) lub nie reaguje w ogóle.

          Inna sprawa, że Mo-pies mój jest bardzo towarzyski, lgnie do wszystkich psów (ludzi też wielu, szczególnie dzieci) i bardzo łaknie kontaktu. Jeżeli widzę, że drugi pies również, oraz że nie wykazuje niebezpiecznych zachowań, to pozwalam się przywitać. Często jednak dużo większe psy omijam z definicji, wolę dmuchać na zimne.
      • zebra12 [...] 18.08.11, 20:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • marzeka1 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:06
          Zebra, ale co zrobię, gdy wg ciebie pies to zwierzę stadne i potrzebuje innych psów, gdy moja pinczerka nie da podejść do siebie innemu psu??? Na widok dużego psa potrafi ze strachu się zsiusiać. Na siłę mam integrować, bo to pies???
        • czarnaalineczka Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:07
          a ty nie pisalas ze twoja zawsze w kagancu chodzi ?
          • zebra12 [...] 19.08.11, 08:02
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • margotka28 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:12
          taaa jasne, generalizujesz wszystkie rasy? Bo to zwierzeta stadne? A co powiesz na wlascicielke mopsa, ktory jest slepy i gluchy, ktorego inne razy bez wzgledu na ich ulomnosci nagle nie akceptuja? Ze nie powinnam miec psa?
          Aha - zalecam zanim wyglosisz bezsensownego posta wrzucajac wszystkie rasy i ich wlascicieli do jednego worka do zapoznania sie ze zwyczajami i charakterem psow. Moze cos ci sie rozjasni.
          A i jak cie spotkam ze swoim nachalnym psem biegajacym bez smyczy to wezwe straz miejska wink
          • verdana Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:19
            Masz mopsa? Witaj w klubie.
            Mopsy maja inny zapach niż pozostałe psy. Nie wszystkie psy wobec tego tolerują mopsy, bo nie wiedzą, co to jest. Znacznie lepiej dogaduja się mopsy z kotami, niż z niektórymi psami, choć znam faceta, który miał mopsicę i rotwailerkę i to ta pierwsza rzadziła.
            Ale pozwalania, aby kazdy pies podszedł do mopsa jest co najmniej ryzykowne, tym bardziej, ze mops sie nie obroni.
            • margotka28 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:25
              mam mopsa smile i dwa koty smile mops swietnie sie z nimi dogaduje, a byl w naszym dimu jako pierwszy. I potwierdzam, co napisalas o mopsach. Mi sie nie chcialo tak doglebnie tlumaczyc wink4
              Pozdrawiam verdana - bo wiem, ze tez masz koty.
          • zebra12 [...] 19.08.11, 08:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • turzyca Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:24
          Przecież przeważnie widać jakie p
          > ies ma zamiary.

          Zeby rozpoznawac psie zamiary, trzeba sie ich troche naobserwowac. Wsrod znanych mi psow jest troche takich, ktorym siersc sie na grzbiecie jezy, gdy widza innego psa. Z radosnego podniecenia, nie z nerwow. Ale zeby sie zorientowac, to trzeba patrzec nie tylko na siersc, ale tez na uszy, ogon i lapy.

          Pies to zwierzę stadne i na pewno ma ochotę na spotkania towarz
          > yskie.

          A czasem nie ma lub nie wie, ze moze miec. Moj dom rodzinny znajduje sie niedaleko miejsca, gdzie zgodnie z przepisami, wolno puszczac psy bez smyczy i kaganca. W efekcie porankami i wieczorami lata tam spore stado bawiacych sie ze soba psow. I widac jak psy, ktore sa tam po raz pierwszy, czuja sie nieswojo. Widac ze brakuje im otrzaskania towarzyskiego, nie rozumieja sygnalow wydawanych przez inne psy. I fajnie spotkac takiego psa po paru miesiacach, gdy pies sie towarzysko rozrusza i ma wielka frajde ze wspolnej zabawy. Oczywiscie sa sympatie i animozje, sa uklady towarzyskie, ktore sprawdzaja sie swietnie i psy bawia sie ze soba, nie zwracajac uwagi na wlascicieli, sa takie, gdzie psy sa tylko obok siebie. Bardzo rzadko zdarzaja sie nieprzyjazne reakcje. A jeszcze rzadziej musza wkraczac wlasciciele, bo zazwyczaj jak jeden pies daje drugiemu do zrozumienia "idz w cholere, nie lubie Cie", to ten drugi faktycznie sobie idzie.
          I ku zaskoczeniu wielu osob zestawienia psow o bardzo roznych rozmiarach swietnie sie sprawdzaja, jeden z najlepszych zestawow jakie widzialam to pinczer i kaukaz. Przekomiczna para, ale bardzo ze soba zaprzyjazniona.


          A ja osobiscie bardzo sie ciesze, ze sie psie towarzystwo w okolicy rozwinelo i rozumie sposob funkcjonowania psow, bo jak sie tam blisko 20 lat temu przeprowadzalismy, to ludzie prowadzali swoje pudelki, jamniki i wilczury na ostro sciagnietej smyczy i nasz owczesny pies, przeniesiony z zupelnie innej okolicy, poczatkowo bardzo przyjazny wobec wszystkich stworzen, nieco zdziczal towarzysko, zaczal sie jednych psow bac, na inne reagowac wrogo. Obecny uklad jest znacznie zdrowszy dla psiej psychiki, a i wlascicielom sprawia sporo radosci.
          • nangaparbat3 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 22:02
            Otóż to. Już dawno zauważyłam, ze psy prowadzane wyłącznie na smyczy dziczeją, nie potrafią się z innymi psami dogadać. Mój poprzedni, całkiem spory kundel, puszczony luzem zachowywał się spokojnie, przyjaźnie, rozsądnie - trzymany na smyczy wpadał w histerie na widok każdego psa mniej więcej dorównującymi mu rozmiarami lub wiekszego (tchórz był okropny).
            • zebra12 [...] 19.08.11, 08:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • nangaparbat3 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 09:03
                Wydaje mi się, że to dlatego, że psy porozumiewają się mowa ciała - na smyczy, mając ograniczone ruchy, tracą głowę. No i strach, że jakby co, nie uciekną.
    • lola211 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:06
      Jak zyje nie widzialam codziennie kapanego yorka-komus by sie chcialo? Mimo ze wokol pelno yorkow zaden nie łazi w fatalaszkach-gdzie ty zebra mieszkasz?
      Ja staram sie unikac kontaktow mojej yorczycy z duzymi psami z prostego powodu-ona sie boi, kiedys wykazujac uleglosc polozyla sie na grzbiecie na sciezce(oczywiscie pies do prania).I to nie jest tak, ze jak pies ma zle zamiary to z daleka warczy i szczerzy kły.Mojego poprzedniego psa zaatakowal inny calkiem znienacka, gdy sie obwachaly.
      Generalnie nie panikuje i nie uciekam, ale wymagam, by wlasciciel tamtego -zwlaszcza gdy jest duzy-trzymal go od mojej suni z dala.Gdy sa to psy gabarytow mojej, nie ma sprawy,moga sie zapoznac.
      • marzeka1 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:29
        " kiedys wykazujac uleglosc polozyla sie na grzbiecie na sciezce(oczywiscie pies do prania)"- moja pinczerka też tak robi, przy większych psach sika ze strachu.
        • margotka28 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 20:34
          no to jestes dziwnym wlascicielem czworonoga wink wedlug zalozycielki watku
        • nangaparbat3 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 22:07
          Mam małą suczkę po przejsciach, też okropnie bała sie innych psów, ale łagodnie i stopniowo starałyśmy się, zeby sie kontaktowała z psami najróżniejszej wielkości, i jest coraz odważniejsza. Ostatnio pierwszy odruch to boje się, w nogi - ale po chwili ciekawość zwycięża. Oczywiście jako suczka ma u psów fory, ale też poza jednym jedynym przypadkiem pogonienia jej przez pannę husky, żadna suczka jej nie atakowała.
      • nangaparbat3 Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 22:03
        Znałam kąpanego codziennie spaniela - miałam w rodzinie. Cuchnął jak stado skunksów.
      • zebra12 [...] 19.08.11, 08:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kaszunia Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 21:47
      Mam małego kudłatego pieska, który wygląda jak wcielenie niewinności, a tak naprawdę nienawidzi innych psów. Gdy mija nas pies, czasami biorę mojego na ręce, żeby się nie rzucał i nie robił wstydu. A ludzie myślą, że ja taka przewrażliwiona jestem, no cóż.
      • majenkir Re: 18.08.11, 21:49
        kaszunia napisała:
        > a tak naprawdę nienawidzi innych psów.


        Pies nie zna uczucia nienawisci...
        • czarnaalineczka Re: 18.08.11, 21:51
          moja zna
          nienawidzi z wzajemnosci jednej suczki z osiedla big_grin
        • kaszunia Re: 19.08.11, 00:34
          > Pies nie zna uczucia nienawisci...

          To był skrót myślowy. Powinnam napisać, że mój schroniskowy pies po przejściach, rzuca się z zębami i ujadaniem na każdego mijanego psa. Prawdopodobnie jest to agresja lękowa, gdyż w domu, na swoim terenie, zachowuje się normalnie.
    • dzoaann Re: Niektórzy nie powinni mieć dzieci 18.08.11, 21:53
      a maja i nic nie poradzisz...
    • berdebul Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 18.08.11, 22:38
      Nie każdy czuje potrzebę socjalizowania swojego psa z wszystkimi okolicznymi burkami. Mój pies ma swoje psie towarzystwo, nie musi się kumplować ze wszystkimi i nie zawsze mam na to czas, ochotę, lub nie zawsze jest to wskazane - zapoznawanie psów w poczekalni u weterynarza, czy kiedy pies bierze leki na coś zakaźnego. Nie wiesz dlaczego właściciel zabiera psa, więc nie oceniaj. Być może jego pies jest chory/właściciel się spieszy/nie ma ochoty/jego pies został pogryziony itd.
      • kanga_roo Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 08:00
        a ja się zgadzam z zebrą, ba, uważam, że jeśli ma się psa lękowego/po przejściach, to tym bardziej należałoby mu znaleźć psiego przyjaciela/pójśc na szkolenie w grupie itp.

        mój pies (rozmiar XL) wychował się w mieście, znał sporą grupę innych psów, lubił kilka, jedna sukę kochał, jednego psa nie cierpiał, no jak to wśród psów.
        po przeprowadzce na wieś (naiwnie myślałam, że tam to psi raj będzie) okazało się, że mój pies cierpi z powodu braku kontaktów towarzyskich. bractwo zza płotów szczekało jak głupie, część się na poważnie rzucała z zębami, żadnej zabawy, współnego biegania, a za płotem u sąsiada owczarek, który musi szczekać wyjątkowo wredne rzeczy, bo mój go szczerze nie znosi. teraz, po dwóch latach, jest lepiej: pojawiło się kilka nowych, przyjaznych psów, kilka szczekaczy okazało się w porządku (choć przez płot, ale jednak). tym niemniej takiej nieskrępowanej, psiej zabawy, jak w miejskim parku nie ma, i chyba nie będzie.
        • el_jot Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 09:39
          kanga_roo napisała:

          >
          >tym niemniej takiej nieskrępowanej,
          > psiej zabawy, jak w miejskim parku nie ma, i chyba nie będzie.
          Nie będzie, niestety. Też mam psa, ale rozmiar raczej XXL i wychowany na szczęście od początku na wsi i też nie ma towarzystwa, za wyj. przygarnietej przez nas suki, w typie owczarka. Jak go biorę na spacer po wsi, to wszystkie psy przed nim uciekają, a te które są za ogordzeniem - ujadają jak oszalałe. Ale on nie wie, że może być inaczej.
    • demonii.larua Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 09:06
      Omijam obce psy i już. Jeśli nie to bardzo krótko ściągam smycz żeby Babol był tuż przy nodze, luz jest tylko w stosunku do szczeniaków i znajomych psów. Bo tak, mało mnie interesuje czy to w oczach innych dziwne czy nie big_grin
    • el_jot Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 09:46

      Jak mieszkałam w mieście miałam sunię mastifa tybetańskiego. Miała swoje sympatie i antypatie, psiarze ją lubili, ale była jedna właścicielka buldoga francuskiego, który jak zobaczył z daleka mojego psa, to szału dostawał z radości, ale pańcia nie pozwalała i z daleka krzyczała, że ona sobie nie życzy. Ja ją słuchałam, ale kiedyś był z suką na spacerze mój mąż, który udowodnił pani, że nic się nie stanie, jak się psy obwąchają. I nic się nie stało.
      A jak sunia moja byla szczeniakiem , to była jedynym psem, z którym bawił się największy gbur na osiedlu malamutbig_grin Szkoda, że mojej suni i tego malamuta już nie ma.
    • deodyma Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 09:47
      tak sie sklada, ze ja akurat musze obejsc innego psiarza szerokim lukiem, ewentualnie wziac swoja na rece, poniewaz jest niezwykle agresywna w stosunku do innych psow( nawet w stosunku do szczeniakow) i nie chce narazac sie na nieprzyjemnosci oraz nie chce, zeby skoczyloa z zebami do innego psa.
      byly sytuacje, ze rzucila sie na wiekszego psa, gdzie malo brakowala, a zostalaby zagryziona( razem z wlascicielem drugiego czworonoga rozdzielalismy nasze psy, pogrozone w amoku) oraz maz zanim sie spostrzegl, pobiegla do innego psa, rzucila sie na niego a ze tamten sie bronil, zlapal ja za uchom i zostala jej pamiatka w postaci blizny.
      ma co prawda swoje sympatie, bawi sie z kilkoma psami z osiedla, lubi8 sie z nimi, koty bardzo lubi, ale wiekszosci psow po prostu nie znosi , dlatego wole dmuchac na zimne.
      moj pies wazy jakies 12-13 kg, jest mieszana z jamnikiem, uwielbia dzieci, ale od poczatku trzepie ja na widok innych psow.
    • freakwave Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 09:55
      ja z moim hasiorem omijam szerokim lukiem psy o posturze kota, zwykle sa tak samo neurotyczne jak ich wlasciciele i gotowe z miejsca rzucic sie mojemu do gardla, dla mojego to jedno klapniecie szczeka, a yorczusie sporo kosztuja...
    • landora Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 10:25
      Moja psica ignorowała pozostałych przedstawicieli swojego gatunku, jeśli się nie zbliżali. Jeśli pies próbował ją obwąchać, to już jej się nie podobało, i pokazywała zęby. Zwłaszcza, jeśli obwąchiwacz był płci żeńskiej lub rasy typu pitbul (tych po prostu się panicznie bała i atakowała ze strachu) uncertain Było parę ulubionych psów, którym wolno było się zbliżyć, ale żaden obcy nie miał szans. W dodatku psica była mała, kundelek wielkości dużego kota, i mogła sobie w ten sposób napytać biedy. Wiedząc o tym, trzymałam ją z daleka od obcych psów, a w razie konieczności brałam na ręce.
    • default Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 10:41
      Mieszkam na przedmieściach, sporo ludzi ma psy siedzące na okrągło w ogrodzie, tylko nieliczni chodzą na spacery. I taki jest zwyczaj, że psiarze, dostrzegłszy się nawzajem na horyzoncie, przytrzymują najpierw psy i nawołują do siebie: "Pies czy suka?" + ewentualnie inne pytania/informacje pomocnicze, typu "omińmy się jakoś, bo moja suka się boi/mój pies bywa nachalny". Mnie to odpowiada, bo ogranicza niemiłe niespodzianki, w rodzaju nagłego skoczenia sobie do gardeł w momencie zbyt bliskiego mijania się na ścieżce smile
      • freakwave Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 10:50
        ale jakie skakanie sobie do gardel, dobrze ulozony pies takich rzeczy nie robi, zwyczajnie tytulowe - niektorzy ludzie nie powinni miec psow bo nie potrafia ich ulozyc.
        ale jak neurotyczne panienki od jorczusiow i innych malych padalcow maja zdobyc szacunek u psa, przeciez on jest jak czlowiek smile
        a pieseczek wedlug swojego zapatrywania ma pozycje alfa i dominuje wszystkich naokolo, ale przeciez to takie sweetasne jest jak jorczusio skakusia na wszystkich ktorych spotka, albo szczekunia od samego wejscia do domusiu...
        • default Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 11:32
          > ale jakie skakanie sobie do gardel, dobrze ulozony pies takich rzeczy nie robi,

          Na ogół tak, ale - jak pisałam - w mojej okolicy psy są z reguły bardzo ""terytorialne", tzn. wychowane na własnej posesji i słabo tolerujące obce osobniki. To nie jest miasto, gdzie pies od szczeniaka spotyka masy innych psów - w bloku, w parku, na podwórku. U mnie można spacerować pół dnia i nie spotkać nikogo, tak więc niespodziewane natknięcie się na "obcego" zawsze budzi emocje. Zatem ta ostrożność i powściągliwość w kontaktach jest uzasadniona. Ja w dodatku mam stado, które też inaczej reaguje na obcego niż pojedynczy pies.
    • freakwave a wyobrazcie sobie akcje 19.08.11, 10:53
      gaeria handlowa, lasie z malymi psami w torebkach, a tutaj happening - idzie gosc pod pacha ma torbe z owczarkiem niemieckim... ROTFL
    • kinguch Re: Niektórzy nie powinni mieć psów 19.08.11, 11:09
      głupoty piszesz! Każdy właściciel zna swojego psa, inni mają np zaprzyjaźnione psy z którymi pies się styka, uważam że nie ma potrzeby by moje psy wąchały tyłki każdemu napotkanemu, nieznajomemu psu, żeby nie wiem jak przyjaźnie był nastawiony, bo nie znam psa, nie wiem co mu może strzelić do głowy, nie wiem czy nie jest chory. Z tych powodów wolę moje psy zabrać i tyle.
      Pomijam że u mnie dochodzą jeszcze inne kwestie - mops ma pourazową padaczkę, został pogryziony jeszcze u poprzedniej właścicielki przez onka, więc kontakt z większym natarczywym psem może się dla niego zakończyc atakiem padaczki. A drugi pies był wzięty z ulicy jako szczeniak i wiem od osoby która jakoś starała się nim zając że był szczuty, grzyiony nie raz skopany więc nie znosić psów które nawet minimnie warkną na niego, bądź są określonych kolorów.
      Moje psy mają kilka znajomych psów z którymi wiem że nie będzie problemów, z którymi możemy spokojnie je puścić na wybiegu dla psów i z którymi mogą wąchać się ile chcą! I mam w nosie inne psy i nie mam chęci żeby się spotykały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka