Dodaj do ulubionych

Po co odprawiać urodziny?

23.08.11, 12:15
Pewnie się co poniektóre uśmiejecie ale dopiero teraz zadałam sobie to pytanie. W rodzinie mojej i męża każdy urodziny odprawiał, zapraszał rodzinkę w liczbie kilkunastu osób minimum i wydawał na te okoliczność co najmniej połowę wypłaty. Obstawić się przecież trzeba. Właśnie urządziłam przyjęcie dla córki. I nagle się obudziłam że chyba na głowę upadłam. W imię czego to robię? Nie dość że się wykosztowałam jak głupia i narobiłam jak wół to młoda nic z tego nie miała (bo co to dla niej za atrakcja patrzeć jak wujkowie, ciocie i babcie siedzą i się objadają tortem). Do tego teściu opieprzający teściową że po co składa małej życzenia skoro nie dziś ma urodziny (miała wczoraj a odprawiałam w sobotę). Mała się popłakała.
Nigdy więcej! I głęboko mam że się po obrażają. I dobrze mi z tym smile
Obserwuj wątek
    • lumja Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:20
      a ja lubie odprawiac urodziny, kazda okazja jest dobra żeby poimprezować wink A dla dziecka mysle, że to jednak duża frajda - tort, prezent itp. Przynajmniej moje dziecie bardzo to lubi.
      • jamesonwhiskey Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:23
        internet trafil pod strzechy

        odprawic to mozna msze
        • chipsi Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:34
          Żołnierzy na wojnę też i co w związku z tym? smile
          • angazetka Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:49
            To, że urodziny się wyprawia, a nie odprawia wink
            • chipsi Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:03
              Hm, wyprawić to można futro bobra.
              Można też z mężem w łóżku wyprawiać smile
        • gazeta_mi_placi Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:07
          Albo rytuał Vodo
        • hexella Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:14
          a nie, nie nie... polecam sprawdzic znaczenie w słowniku.
          Odprawienie to również wykonanie pewnych czynności zgodnie z regulaminem lub zwyczajem, a więc tu definicja użytego przez autorkę słowa ślicznie pasuje.
          • jamesonwhiskey Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 15:32
            > a nie, nie nie... polecam sprawdzic znaczenie w słowniku

            oprocz sprawdzenia w slowniku znaczenia danego slowa warto jeszcze umiec je sensownie uzyc
            • sotto_voce Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 14:32
              > oprocz sprawdzenia w slowniku znaczenia danego slowa warto jeszcze umiec je sen
              > sownie uzyc

              Autorka użyła GO sensownie, a Ty popełniłeś błąd składniowy. Skontaminowało Ci się "użyć kogo, czego" z "wykorzystać kogo, co".
        • alexandra74 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 14:02
          albo egzorcyzmysmile lepiej urządzać.
    • odcienie.szarosci Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:24
      Ja bede dla Małej odprawiac urodziny tylko dla najblizszej rodziny. Bedzie starsza to niech sobie kolezanki i kolegow z przedszkola, szkoły zaprasza a rodzina to znowu odzielna impreza ale tylko dla najblizszychsmile na pewno nie jakas wielka huczna impreza z cala rodziną, tylko kilka najblizszych osob
    • angazetka Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:25
      Nie znam zwyczaju takiego "odprawiania" urodzin - świętuje się w gronie osób, które się lubi, nikt się nie zapożycza, nie ma takich spięć. I jest fajnie.
      • lumja Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:28
        to chyba logiczne, że zaprasza sie tych co sie lubi.
        • chipsi Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:41
          No właśnie, logiczne. Tylko że ja poddawałam się głupiemu zwyczajowi panującemu w rodzinie i wśród znajomych, że zaprasza się tych co wypada, czyli wszystkich. To samo z komuniami, chrzcinami że o weselach już nie wspomnę. A przecież to są nasze drobne święta, które mają nam sprawiać przyjemność. Dziwię się sobie że tak się poddawałam temu "co wypada". Tak samo jak żałuję że na naszym weselu nie było więcej naszych przyjaciół a mniej "ciotek".
    • jkk74 Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:37
      a czemu wydajesz pół wypłaty?
      ja robię urodziny dziecka w dniu, kiedy wypadają i zapraszam na tort i kawę... nie ma alkoholu, zastawionego żarciem stołu i okołoalkoholowych kłótni...
      punktem centralnym są dzieci a nie my - dorośli...
      smile
      • chipsi Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:43
        Bo głupia byłam smile Każdy w rodzinie tak robił i tak mi jakoś zostało. Bez sensu.
        • jkk74 Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:54
          chipsi napisała:

          > Bo głupia byłam smile Każdy w rodzinie tak robił i tak mi jakoś zostało. Bez sensu
          > .

          nauczyłaś się czegoś ważnego smile
          następnym razem uprzedź że nie przekładasz, że kto ma chęć to niech wpada do dziecka na torcik... u mnie za pierwszym razem były dąsy ze wódki nie ma... powiedziałam ze to święto dziecka więc bez alkoholu będzie...
          już się wszyscy przyzwyczaili smile
        • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:58
          Myśmy urodziny męża zrobili raz. Miejsca było tak mało, że pół osoby więcej by się nie zmieściło, talerzyki się nie mieściło na małym stole, ale miały być urodziny, to były suspicious Pierwsza i ostatnia taka impreza w tym domu big_grin
    • izabellaz1 Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 12:53
      Urodziny się "odprawia"?
      • ledzeppelin3 Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:03
        Dla wielu ludzi sensem życia jest postawić się
        Jak ojciec Mady Muller z Ziemi Obiecanej: "Nikt w Łodzi nie powie, że Mullera nie stać"
        A jeszcze innym nudzi się w życiu, a takie urodzinki to latanie i myślenie kilka tygodni do przodu
        I jest czym głowę zająć, i o czym ze starym pomówić
        I się kręci
      • chipsi Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:04
        Nie, gorole nie "odprawiają" urodzin ;P
        • izabellaz1 Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:42
          Aaaaaaaaaaaa, ok ok big_grin

          Wracając do tematu, to ja lubię organizować wszelkiego rodzaju imprezy, bo i rodzinę mam fajną i znajomych i przyjaciół smile
    • joanka-r Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:01
      robiłaś urodziny dziecku a zaprosiłaś starych grzmotów? Kolegów i koleżanki należy zapraszać, rówieśników a nie pociotki i babcie.
      • joanna_poz Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:08
        joanka-r napisała:

        > robiłaś urodziny dziecku a zaprosiłaś starych grzmotów? Kolegów i koleżanki nal
        > eży zapraszać, rówieśników a nie pociotki i babcie.

        dokładnie.

        wyprawiamy co roku urodziny naszemu dziecku - ale to jego (i dla niego) impreza.
        dlatego zapraszamy jego koleżanki i kolegów i robimy to w formie, jaka jemu odpowiada - czyli zabawy dla dzieciaków, a nie nasiadówki dla starszyzny przy stole.
        • cottonka Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:12
          Mojej mamie parę lat temu zbrzydły wszystkie imieniny i urodziny i nie urządzamy żadnego przyjęcia. Jak już jest tylko ciasto. Dziecku robię urodzinki w jakims klubie, gdzie są inne dzieci a nie wujki.
          Obchodzenia imienin w ogóle nie rozumiem, a szczególnie u dzieci.
      • gazeta_mi_placi Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:08
        Może koleżanki i koledzy mniej zamożni w prezenty niż zakochane we wnuczkach Babcie tongue_out
        • czar_bajry Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:14
          Nie wiem po co odprawia się urodziny, ja swoim dzieciom urodziny wyprawiamtongue_out
        • chipsi Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:27
          To nie to. Tu chodzi o głupi zwyczaj, któremu się poddałam bez głębszego zastanowienia. I wiem że rodzina jest do tego typu imprez przywiązana i strasznie się pogniewają że więcej ich nie zaproszę. I o to że w dupie to mam smile O! Wiecie, że niby nagle zmądrzałam ;P
          • najma78 Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 16:17
            chipsi napisała:

            > To nie to. Tu chodzi o głupi zwyczaj, któremu się poddałam bez głębszego zastan
            > owienia. I wiem że rodzina jest do tego typu imprez przywiązana i strasznie się
            > pogniewają że więcej ich nie zaproszę. I o to że w dupie to mam smile O! Wiecie,
            > że niby nagle zmądrzałam ;P


            Wiec przestan robic to co inni, a rob to co ty uwazasz za sluszne. Nie musisz wyprawiac urodzin ani innych imprez w ramach tradycji, nie ma takiego obowiazku, naprawde. Mozesz tez nie uczestniczyc w tego rodzaju imprezach, zwlaszcza u osob, ktore nie sa ci zbyt bliskie np. ciotki, ktore widujesz tylko z tej okazji. Przy nastepnej okazji porozmawiaj z mezem/partnerem i celebrujcie to w sposob jaki wam odpowiada. Ja na urodziny do dzieci zapraszam glownie dzieci, rodzice ich przywoza i odbieraja o omowionej porze. Starsza corka w tym roku bedzie swietowac 9 urodziny wcale nie chce party, a np. zaprosic najblizsze przyjaciolki na kregle a potem na pizze smile i tak robimy, zabieram z przyjaciolka dzieciaki, one sie bawia a my mamy okazje do wypicia kawy i pogadania gdzies z boku. Na swieta tez nam sie zdarza wyjechac na wakacje w cieple miejsce a nie urzadac wigilie, odwidzac sie i siedziec przy stole. Tradycja jest dla tych, ktorzy lubia, a jak sie nie lubi to sie tego nie robi.
          • franczii Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 08:47
            Zrob urodziny dla kolegow dziecka w sali zabaw, bedziesz miec pretekst zeby calej rodziny nie zapraszac, dzieci beda ci wdzieczne, ty sie nie narobisz.
    • default Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 13:27
      Wyprawianie hucznych urodzin to coś, co uważa za niezbędne mój mąż. On z podobnej rodziny - miał to we krwi, że urodziny trzeba wyprawić i to wystawne, z udziałem kilkunastu osób z bliższej i dalszej rodziny. Wyżerka, morze alkoholu itp. Postaw się, a zastaw się. W zeszłym roku to już w ogóle było przegięcie, bo kończył 50 lat. Mam nadzieję, że w tym roku odpuści - już w zeszłym kategorycznie odmówiłam dalszego uczestniczenia w tych cyrkach (zamówiłam catering).
      • morgen_stern Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 15:17
        Huczna pięćdziesiątka to tzw. Abraham. Mąż ze Śląska?
        • default Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 08:32
          Abraham mówisz ? Nie wiedziałam. On chyba też nie - nie jest ze Śląska.
          Ale 50-tkę i tak zrobił jak mini-wesele.
    • xxe-lka Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 15:23
      Ja ODPRAWIAM big_grin tylko jak mi się chce własne urodziny - w gronie osób mi drogich i najbliższych
      Dzieciom ODPRAWIAM w gronie rówieśników tak jak lubią
      nie rozumiem w ogóle napinki
    • kub-ma Re: Po co odprawiać urodziny? 23.08.11, 16:23
      A ja nie odprawiam ani urodzin, ani imienin. Ale luz!
      Dla dzieci urodziny w maleńkim gronie najbliższych i kochających.
      • niutaki na urodziny dziecka zapraszam dzieci, a nie 23.08.11, 16:37
        doroslych, zawsze corka jest zadowolona, swietnie sie bawi, goscie zadowoleni, a kazdy, nawet najdrobniejszy prezent ja cieszy.
    • franczii Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 08:44
      Ja robie urodziny dzieciom jak najbardziej. Owszem kosztuje mnie to sporo wysilku ale dla dzieci jest to wazne i bardzo sie ciesza. Z tym ze ja zapraszam glownie kolegow z przedszkola i przyjaciol. A dorosle urodziny moje i meza swietujemy w bardzo waskim gronie najblizszych przyjaciol, zadnych przygotowan ani wysilku, po prostu mile spedzenie czasu.
      • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:07
        zadnych przygotowan ani wysilku
        Tzn nic do jedzenia? Możesz opisać?


        I mam jeszcze 1 pytanie do tych, co piszą, że jeśli ktoś z nich ma urodziny to zapraszają na tort i kawę. No ok, tak się mówi, ale przychodzi pora kolacji i co? Udajecie, że nie zauważyliście, czy goście głodnieją i wychodzą?
        U mnie jest jakiś tort i ciasto, kawa.
        następnie kolacja, jakiś ciepły posiłek i wedliny/pomidor, sałatka, herbata, sok. Czasem jest alkohol, czasem nie.
        To nie jest pół wypłaty.
        • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:12
          Jeśli masz zaproszonych 15 osób, a wypłatę niewielką (nie rzędu kilku tysięcy), to zamówiony tort, zrobienie ciast, głupie sałatki, wędliny, pomidor (poza sezonem nie kosztuje 2zł/kg wink ), ciepły posiłek (najczęściej mięsny), napoje, przegryzki i alkohol mogą wynieść kilkaset zł. A dla niektórych to jest pół wypłaty.
          • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:25
            Ja nie z tych, co na stole stawiają najdroższe potrawy, alkoholu w ogóle albo mało i nigdy nie wyniosło mnie tak drogo. Tyko, że ja piekę sama i sama przyrządzam, nie korzystam np z cateringu, wtedy, zwykła impreza rzeczywiście wyniesie kilka stów. Myślę, że można w miarę tanio przyrządzić poczęstunek dla najbliższych osób. Nie podanie kolacji na urodzinach byoby dla mnie wstydem.
            • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:31
              Nie każdy umie upiec tort. I nie musi być katering, żeby impreza na wspomniane 15 osób wyniosła kilka stów. Same napoje (soki + cola) kiedy jest ciepło wyniosą ze stówkę, bo idą jak, nomen omen, woda. Alkohol to osobna działka - wystarczy wino, martini, jakaś wódka, też min. stówka idzie. Mięso na danie mięsne dla takiej gromady nie kosztuje 20 zł, nie podasz przecież parówek za 5zł za kg. Nie mówię, że każda dowolna impreza to min. 500zł, ale wystarczy podać coś więcej niż kanapki, czy cokolwiek innego, co nie jest akurat w sezonie i już wychodzą koszty nieco inne niż podanie kanapki i herbaty.
            • angazetka Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:32
              Ciekawe masz powody do wstydu. Zaproszenie na kolację i niepodanie kolacji - tak, to afront. Ale jeśli ktoś zaprasza na tort i kawę, a gość oczekuje kolacji z siedemnastu dań, to problem ma gość, a nie gospodarz.
              • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:35
                U mnie byłby to powód do wstydu, gdyż oprócz najbogatszej osoby, która albo nie zaprasza albo zaprasza na paluszki smile wszystcy zapraszają się na 'tort i kawe" ale zawsze jest kolacja. Zawsze.
                Zalatuje to najzwyklejszym skąpstwem i niegościnnością. Jesli zapraszam osoby, które lubię, to chcę, żeby byo im przyjemnie, żeby nie wyszli ode mnie głodni.
                • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:37
                  Zalatuje to "co inni pomyślą" i "bo u innych to zawsze". Naprawdę niczym innym. Zaproszenie na kawę i podanie kawy nie jest niegościnnością i skąpstwem.
                  • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:49
                    Nie, ja po prostu lubię, jak mamy gości, nie lubię jak wychodzą gości, to, że podam, nawet skromną, kolacjęświadczy o moim szacunku dla nich. Zreszta tez lubię zjeśc coś dobrego u kogoś na urodzinach, więc to działa w obie strony.
                    • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:52
                      *nie lubię jak wychodzą GŁODNI
                      big_grin
                    • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 11:00
                      Ok, rozumiem, ale mogą nie wyjść głodni i bez kolacji. Nie namawiam Cię do tego, żeby na następnych urodzinach był wydzielony talerzyk z ciasteczkiem i mała kawa, ale niektórzy nie wychodzą na urodzinach poza tort, ciacho i napoje i to nie jest gorsza impreza smile
                • angazetka Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:54
                  Twoja postawa zalatuje za to staropolskim "zastaw się, a postaw się".
                  • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 11:01
                    Twierdzisz, że muszę się zapożyczać, żeby podac zwykła kolację? big_grin
                    To przeciez wypasiony tort może kosztować więcej niż skromna kolacja przyrządzona samemu.
                    A udawanie, że nie zauważyło się pory kolacji jest jak dla mnie niegrzeczne.
                    • eilian Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 13:05
                      > A udawanie, że nie zauważyło się pory kolacji jest jak dla mnie niegrzeczne.
                      Ale jeśli zapraszam na tort o kawę to podaję tort i kawę i goście tego właśnie oczekują. Pora jest zazwyczaj również dostosowana do takiego poczęstunku i impreza nie przeciąga się na obiad, kolację czy śniadanie. I tak samo w drugą stronę, jeśli odwiedzam kogoś na owej kawce to nie spodziewam się, że mnie podejmie trzydaniowym obiadem. Jak zbliża się pora kolacji to czas po prostu wyjść i tyle.
                      Jeśli w Twoim otoczeniu zaproszenie na kawę = zaproszenie na kolację, to chyba Wy macie jakąś komunikację nie teges.
            • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:32
              Kiedyś ktoś w mojej rodzinie podał paluszki na swoich urodzinach. Tylko paluszki. Przed następnymi już się porządnie najedliśmy smile
        • franczii Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:20
          >Tzn nic do jedzenia? Możesz opisać?

          Bo nie swietujemy w domu zwykle gdzies wychodzimy. A nawet jak swietujemy w domu to w takim gronie, ze moge wyluzowac i nie musze wyprawiac bankietu zeby sie pokazac.
          Kiedy sa urodziny dzieci to przy nich akurat sie narobie i nie jestem tak wyluzowan. No ale tak jak juz pisalam robie to dla dzieci bo dla nich to wazne. Tylko tez urodziny dzieci sa w porze podwieczorku i zaden gosc sie jeszcze do kolacji na zasiedzial.
        • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:24
          Moja szwagierka zaprasza na tort i kawę, dla mnie żenada, przychodzą dorośli ludzie z dziećmi i siedzą przy tym pustym stole, tzn. na stole tort i kawa. Raczej nie zauważają, że goście zgłodnieli. Tak po godzinie staramy się zmyć z takiej imprezki, oczywiście nie przychodzę się najeść , ale wypadałaby coś do jedzenia postawić. Zawsze staramy się przyjść najedzeni. Niestety w tamtym roku wyprawiali urodziny swojemu młodszemu synowi w piatek, oboje z mężem bylismy tego dnia w pracy, córka na zawodach i nie zdążylismy nic zjeść. Jadąc do nich już trochę spóźnieni ( przez te zawody) zadzwoniliśmy i zapytaliśmy, czy będzie coś do jedzenia, bo jak nie, to jeszcze wstąpimy do restauracji coś zjeść. Zapewniono nas,że oczywiście. Po torcie, którego nie jedliśmy ( nie lubimy niebieskich, tzn. sztucznych tortów), poczekaliśmy dwie godziny, na obiecane jedzenie, na stole pojawiły się śliwki w boczku, niestety talerz krążył od drugiej strony stołu, dla nas została jedna śliwka. Porażka, do tej pory te urodziny odbijają mi się czkawką. Żeby nie było, osoby naprawdę majętne. Także, jak słyszę na torta, to mi niedobrze.
          • kropkacom Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:32
            W moim rodzinnym domu babcia terroryzowała moja macierz: bo mój Stefan to bez zagryzki wódki nie wypije. big_grin Żenua. Urodziny to nie musi być kilkugodzinna nasiadówka z kupą żarcia co by się gawiedź nażarła.
            • wioskowy_glupek Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:39
              Nie widzę niczego dziwnego w zapraszaniu na tort i kawę, to nie wesele...
              Jak zapraszam parę osób to podaję kolację, ale kilkanaście ?
              go
              Poza tym jak jestem u kogoś to nie nadużywam gościnności i jak jestem zaproszona na 16.00 to za 2-3 h idę do domu na kolację. Nie rozumiem przesiadywania u kogoś od rana do wieczora.
              • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:46
                Nie musi byc kolacja, tylko coś do przekąszenia, są ludzie, którzy obrzydliwych tortów nie jadają. A byliśmy zaproszeni na 18. Osób było 8 dorosłych i 4 dzieci. Dzieci jak to dzieci i tak nie jedzą. Jak pisałam zawsze idę na godzinkę, tylko wtedy tak się przesunęło wczasie. Myślę, że najlepiej dać prezent i zmyć się, bo pewnie o to tu chodzi.
                • franczii Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:00
                  To fakt, ze dorosli wola przekaske nie na slodko. Dlatego ja doroslych urodzin w porze podwieczorku nie robie. I oprocz ciasta jest glownie na slono. Ale zeby zaraz sie urobic ? Ja z wlasnej inicjatywy cos wlasnorecznie lubie przyrzadzic bo to lubie ale glownie bywam na urodzinach gdzie gospodarze zadnych potraw nie przyrzadzaja a i tak jest brdzo milo i goscie nie siedza o suchym pysku i mimo ze przyjecie 1,5 godziny w porze aperitivu to i tak wszyscy najedzeni i juz z kolacji rezygnuja. Wszystko jest kupione, sery, wedliny, oliwki, tarty warzywne, slodycze, itp. Jedyna fatyga to wystawic na stol.
                  • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:04
                    No właśnie, o to chodzi, nikt nie musi stać pół dnia przy garach. Ale niektórzy to tylko prezent by chcieli dostać. Przede wszystkim ma być miło smile
                • feniks_z_popiolu Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 14:09
                  Jeśli ktoś zaprasza gości=ludzi pracy i uczniów w dniu roboczym na godz. 17-18 to przygotowanie tylko tortu i kawki/herbatki uważam za nieporozumienie. Na ogół o tej porze coś konkretnego się zjada. Jak dla mnie może być nawet zupa, ziemniaki pure, leczo, risotto, flaki i inne cośkolwiek ale coś pożywnego a nie słodkości. Można przygotować dzień wcześniej, skorzystać z mrożonki czy półproduktów. Na urodzinach nikt raczej nie nastawia się na wyłącznie zdrowe jedzenie. Tort to ja mogę kawałeczek na deser.
            • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:41
              Broń Boże żadna nasiadówa, ale sam tort i kawa, to troszeczkę malizną i skąpstwem zalatuje. Poza tym goście byli po pracy i niektórzy z daleka, pewnie też głodni. Ale moja zasada,zeby najeść się przed wyjściem , zawsze się sprawdza. Jak ktoś zaprasza na tort i kawę, a oczekuje prezentów za 400, bo takie się w naszej rodzinie daje z okazji urodzin, to przesada. Tortów z zasady nie jadam, urodziny nie muszą mi się w żarciu zwrócić, ogólnie malo jadam, mąż też, ale ...... U mnie wygląda to trochę inaczej i goście lubią do nas przychodzić, bo jest miła atmosfera, nikt nie siedzi głodny, jest wesoło i niekiedy urodziny dziecka przeciagały się do połnocy, a co. Wyprawialiśmy tylko 1, 2,3 urodziny w domu, potem to juz różnie, ale zawsze cos do zjedzenia, przekąszenia jest, zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, którzy lubią u nas i z nami zostawać .
              • kropkacom Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:48
                Typowo polskie myślenie. Postaw się bo jak nie to wyjdziesz na skąpca. Tort to właśnie urodziny. I nie mówię jak kogoś bawi robienie wielkiego przyjęcia to proszę. Z mojego doświadczenia na takie imprezy goście przychodzą się właśnie nażreć. Skończy się żarełko? Skończą się i goście. Wypaczenie urodzin całkowite.
                • wioskowy_glupek Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 09:54
                  U mnie nie daje się prezentów za 400 zł... Czasem w ogóle się nie daje, nie każdego stać. Tak jak i na robienie kolacji dla 10 - 15 osób. A chyba chleba z masłem albo ziemniaków z kwaśnym mlekiem nie podasz ?
                  Ten tort którego nie jadłaś, to też swoje kosztuje... podobnie kasa. A to że Ty nie jadłaś to twoja sprawa... przecież nie będę pytać każdego gościa osobno co raczy zjeść wink
                  • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:02
                    Kasa, kasa, kasa. Niektórzy widzą cały świat tylko przez ten pryzmat. U nas prezenty się daje, a tort to grosze kosztuje, moim skromnym zdaniem, jak się chce oczywiście i samemu zrobi.
                • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:00
                  Nie przychodzę się nażreć, dla mnie tort to żenada, idiotyczny zwyczaj, kto to jeszcze je, beznadziejne, obrzydliwe, nigdy bym tego na stole nie postawiła.
                  Z mojego doświadczenia na takie imprezy goście przychodzą się właśnie naż
                  > reć. Skończy się żarełko?

                  Skończą się i goście. Współczuje rodziny, znajomych,którzy przychodzą się do ciebie nażreć.

                  Wypaczenie urodzin całkowite.
                  Różne są zwyczaje, nigdy nie hołdowalam zasadzie zastaw się, a postaw się, nie robiłam wesela, bo to dla mnie idiotyczny zwyczaj, ale jeśli kogoś zapraszam, to go szanuję. Od kilku lat swoje urodziny robię w restauracji, każdy zamawia, co chce, ja płacę. Urodziny dziecka różnie, w kręgielni, w kinie, w parku linowym, kiedys w pizzerii.

                  • kropkacom Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:06
                    > Nie przychodzę się nażreć, dla mnie tort to żenada, idiotyczny zwyczaj, kto to
                    > jeszcze je, beznadziejne, obrzydliwe, nigdy bym tego na stole nie postawiła.

                    ŁOŁ big_grin Nie wiem co napisać...
                    • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:14
                      Widzisz niezbyt miło, jak ktoś się tak czepia. Nie lubie tortów, takich z delfinkami, samochodzikami, wiem, czego tam dodają, dlatego nie jadam. Uważam,że nie potrzeby się truć. Ale często rodzice uważają, że to takie ładne. A to sama chemia.
                      • chipsi Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:52
                        Oj wypraszam sobie. Jeśli sama robię tort to wiem czego tam dodaję i nikt z gości nie musi się obawiać rewelacji żołądkowych. No chyba że ktoś uważa dodawanie cukru lub własnoręcznie zerwanych wiśni za obrzydliwe to już nic nie poradzę smile
                        • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 13:11
                          Własnoręcznie zrobiony to mniam mniam, pisałam o tych koszmarkach z cukierni, z delsfinkami, batmanami itd. Przeciez pisalam o chemii tam zawartej. Niestety nikt z moich znajomych nie robi tortów samodzielnie.
                  • wioskowy_glupek Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:11
                    Jeżeli Ciebie na to stać to super, nie każdego stać na imprezę w restauracji. A to że nie lubisz tortu to tylko Twoja sprawa.
                    Ja np. w ogolę nie mogę jeść słodyczy ale nie wymagam żeby gospodarze z tego powodu zaznajamiali się z dietą cukrzycową wyliczali wymienniki węglowodanowe itp. Tak samo jak nie pytam swoich czy są wegetarianami itp. Podaję co mam w domu i uznaję, że goście nie przyszli do mnie z powodu jedzenia tylko w odwiedziny pogadać itp.
                    Podanie tortu nie jest oznaką braku szacunku...
                  • angazetka Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:12
                    > Nie przychodzę się nażreć, dla mnie tort to żenada, idiotyczny zwyczaj, kto to
                    > jeszcze je, beznadziejne, obrzydliwe, nigdy bym tego na stole nie postawiła.

                    Masz coś z głową czy tylko z poziomem kultury osobistej?
                    • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:33
                      A co jest jakiś przymus lubienia tortów i stawiania ich na stole? Nie może być coś dla kogoś obrzydliwe, taki brzydki wyraz, fuj..... Wszyscy muszą lubić torty.
                      • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:38
                        Nie, nie wszyscy. Moja kumpela np. nie toleruje rosołu, a tu masz - wszystkie oficjalniejsze obiady, wesela, chrzciny, stypy, normalnie wszystko, zaczyna się od rosołu. Nie uważa jednak podanie rosołu za totalną wioskę i bezguście, po prostu podano coś, czego ona nie lubi / nie toleruje / nie będzie brak. Żadna tragedia.
                        • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:51
                          Jeśli ktoś mnie ocenia po tym ,że nie w trakcie urodzin podaję coś do jedzenia i jest to niezgodne z wyobrażeniami ich o urodzinach, to mogę też wyrazić swoje zdanie na temat tortów, może rzeczywiście wyraż obrzydliwie, jest wyrazem niezbyt kulturalnym, ale no cóż wymsknęło mi się. No nie lubię i już i nie stawiam na stole, jakoś mi te torty trącą myszką.A wna urodzinach grzecznie dziękuję, nie tłumacząc dlaczego nie jem. Każdy ma wybór. Moje jedzenie też nie każdemu musi smakować. Ale ja naprzykład zapraszaajac gości staram się im dogodzić, tzn. pamiętam, czego nie lubią. Mam koleżankę, która nie je rodzynek, nie podaja ciast z rodzynkami, siostrzeńca niejedzącego groszku, kolęgę nie jedzącego wieprzowiny, innego nie łączącego miesa z owocami, myśę o tym przygotowując jedzenie, żeby wszyscy mogli cos zjeść, anie tylko popatrzeć na jedzenie.
                      • franczii Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:53
                        Tylko ze tort tortowi nie jest rowny. Tort moze byc leciutki a nie z 5 kg masla, ze swiezymi owocami sezonowymi a nie z chemia. Jesli w domu zrobiony to nie ma tam wiecej chemii niz w kazdej innej potrawie. Dekoracja zalezy od gustu dziecka. Moj syn sobie zapragnal tort z wizerunkiem spider mana i taki mu zrobilam. Do tej pory go wspomina. Rozumiem ze ty nie lubisz tortow ale zeby od razu uwazac ze tort to obciach?
                • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:36
                  Jak już wspomniałam, u mnie takie typowe urodziny były raz suspicious Urodziny dzieciom pewnie będziemy robić - tak, z ciastem, tortem, przekąskami, napojami, niczym więcej, bo jakoś nie chce mi się wyprawiać miniwesela na urodziny. Na dodatek, będą dzielone na dwie części, żeby goście mieli szansę choćby usiąść. To już w ogóle wiocha zapewne, tak nie kultywować tradycji gromadnych imprezek.
                  • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:43
                    > ciom pewnie będziemy robić - tak, z ciastem, tortem, przekąskami, napojami,
                    z przekąskami, no wlasnie, a chodziło o tort, tylko tort,A tak jest super.

                    bo jakoś nie chce mi się wyprawiać miniwesela na urodzin
                    Nienawidzę spędów, nienawidzę wesel, lubie małe kameralne imprezy w miłym ciekawym towarzystwie.
                    To ju
                    > ż w ogóle wiocha zapewne, tak nie kultywować tradycji gromadnych imprezek.
                    Żadna wiocha, wręcz przeciwniesmile
                  • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:51
                    wuika, ale chyba nie uważasz, że podanie kolacji gościom urodzinowym to organizowanie miniwesela big_grin
                    • kropkacom Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 10:57
                      U nas na imprezach bywało ponad dwudziestu ludzi. Jak się okazało przychodzili w większości się najeść.
                      • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 11:03
                        Jak się okazało przychodzili w większości się najeść.
                        big_grin
                        A dałaś im szansę?
                        • kropkacom Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 11:10
                          Pisze o moich rodzicach i ich imprezach. Ostatnio przeglądałam zdjęcia i wyszło, że kilka razy do roku mama robiła małe wesela. big_grin Skończyły się stoły uginające od jedzenia, alkoholi i goście.
                        • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 11:12
                          Nie, bo zaprosiła ich tak dla picu big_grin

                          I naomi, naprawdę nie chodzi o to, żeby głodzić rodzinę, która przyszła z jakiejś okazji. Ale podanie ciasta, tortu, odpowiedniej ilości czegoś do picia, dodatkowo przegryzek typu chipsy, paluszki, kupna sałatka + kanapki do samodzielnego zrobienia (czyli chleb + wędlina, ser, te nieszczęsne pomidory wink ), albo nawet samego ciasta, tortu i napoi, to nie jest głodzenie rodziny i skąpienie nie wiadomo jakie.
                      • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 13:47
                        Wiesz, bo kiedys to rzeczywiście tak było. Ludzie wyprawiali te urodziny , imieniny z alkoholem, cała rodzina, teraz wydaje mi sie,ze nikt nie przychodzi się najeść, tylko spotkać, jedzenie jest dostępne, nie ma kartek. Także cos słodkiego jakies przekąski , sałatki i ewentualnie jedno ciepłe danie wystarczają w zupełości. Nikt wśród moich znajomych nie orgaznizuje miniwesel. To relikt minionej epoki, ale może się mylę.
                    • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 11:08
                      Jeśli za kolację przyjmiesz np. trzy talerze kanapek z tortilli, to nie, zrobienie kolacji nie uważam za odstawienie miniwesela. Jeśli za kolację przyjmiesz: trzy sałatki, danie na ciepło (najlepiej dwa, bo jedno nie każdemu musi pasować), śledziki, ogóreczki, wędlina, pomidory, ser, etc., to tak, zaczyna to przekraczać moje mentalne granice urodzin smile
                      • lafiorka2 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 12:48
                        Swoich urodzin nie wyprawiam,bo przypadają w święta,Ale jak wieczorkiem pijemy to i toast za mnie jest wnoszonywink
                        Jeżeli wyprawiam urodziny męzowi,zapraszam tylko przyjaciół, najbliższych.I nasze towarzystwo nam wystarcza.
                        Dzieciom urodziny robię na działce(grill).Jest to dla nich frajda i duża zabawa.Młodszy miał tak roczek,a starszy ostatnie 3 lata miał urodziny wyprawiane na działce.
                      • default Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 14:23
                        wuika napisała:

                        > Jeśli za kolację przyjmiesz np. trzy talerze kanapek z tortilli, to nie,

                        No właśnie. Ja w zeszłym roku zamówiłam na urodziny męża z cateringu kilka tac z minikanpeczkami i minizakąskami, w sumie na sztuki było tego ok. 200. Bardzo urozmaicone, najwyżej po 10 tego samego rodzaju. Mięsne, rybne, serowe, owoce morza, wegetariańskie. Moim zdaniem te tace plus całkiem pokaźny tort było zupełnie wystarczające dla 15 osób.
                        Ale nie - wg mojego męża niezbędne było do tego jeszcze danie gorące (strogonoff) oraz tradycyjny "talerz wędlin" + saganek domowego smalcu + śledzie w oleju + grzybki, ogóreczki itp. Oraz oprócz tortu jeszcze dwa rodzaje innych ciast. Oraz owoce, orzeszki, chipsy itp. przekąski. Alkoholu i napojów nawet nie wspominam. No ludzie. Jak to inaczej nazwać jak nie grubą przesadą i miniweselem ???
                        • wuika Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 18:26
                          Widzę, że się rozumiemy smile
              • ledzeppelin3 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 13:55
                > U mnie wygląda to trochę inaczej i goście lubią do nas przychodzić, bo jest mił
                > a atmosfera, nikt nie siedzi głodny, jest wesoło i niekiedy urodziny dziecka pr
                > zeciagały się do połnocy, a co.

                Na pewno sasiedzi przez ścianę też swoje życzą z okazji urodzinek wink
                • iwles Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 13:57

                  to zależy od ścianek. W moim bloku są na przykład tak grube, że nic nie słychać.
                • ewaewa123 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 14:12
                  W domku na skraju miasta, sąsiedzi, no nie, nie wszyscy mają sąsiadów. Poza tym można ich zaprosić smile, można też pójść przeprosic z kawałkiem TORTU i przeprosić za hałas, bo dzisiaj urodzinki, jest tysiące sposobów, tylko chęci , uśmiech i do przodu.
                  • naomi19 Re: Po co odprawiać urodziny? 24.08.11, 20:42
                    Osoby podające sam tort na imprezie nie mają tego problemu, bo goście zmywają się po godzinie smile Kolejny plus? big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka