mathiola
23.08.11, 22:04
Jak zrzucę parę zbędnych kilogramów, mordę mam zażulony szczur.
Do tego biust wyschnięty i smutny....
Jak mam ładną gębę, pełną, nie zapadniętą, taką jak za starych dobrych czasów, a cycki jak należy, to mi się dołem ze spodni wylewa i dupą zahaczam o fotele wychodząc z autobusu.
Co tu robić co tu robić w takiej sytuacji?
Bo nie wiem. Schudnąć, zostawić?