Dodaj do ulubionych

trzeba uważać:)

24.08.11, 15:57
z tą emancypacją i czasami jednak podziękować mężowismile
spoleczenstwo.newsweek.pl/zona-ze-wschodu,80785,1,1.html
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:06
      Mimo to, kiedy przywiózł ją do domu, było jakoś dziwnie. Usiedli do przygotowanego przez Marka tagliatelle z łososiem, jego specjalności, której nauczył się przez lata samotnego życia. Rozmowa się nie kleiła. Marek po rosyjsku mówi płynnie, ale ciężkie powietrze nad stołem przecinały tylko pojedyncze słowa i urwane zdania. Skończyli jeść, rozlał resztę wina do kieliszków i zbierał się w sobie, żeby powiedzieć coś, co uratuje atmosferę. I wtedy Natalia zrobiła coś niesamowitego. Wstała, pozbierała naczynia i poszła pozmywać. Marek już kilkadziesiąt razy robił tagliatelle dla dziewczyn, które zapraszał do domu, ale żadna nie wpadła na pomysł, żeby posprzątać po kolacji. Podziałało to na niego bardziej niż uśmiech i długie nogi. Poczuł, że znalazł to, czego szukał. Kogoś, kto po prostu będzie umiał stworzyć dom.

      Zajebiste hehehe nooo kobita dobrze wyćwiczona, zna swoje miejsce! smile
      Od razu zaznaczam - nie mam nic przeciwko pomocy facetowi, który przygotował dla mnie kolację, nawet lubię zmywać, ale gnanie do kuchni na PIERWSZYM spotkaniu i ta opisana reakcja uzmysławia mi, że niestety dłuuuga droga do przełamywania w naszym kraju patriarchalnych stereotypów smile
      • donnasanta Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:12
        morgen_stern napisała:

        > Mimo to, kiedy przywiózł ją do domu, było jakoś dziwnie. Usiedli do przygoto
        > wanego przez Marka tagliatelle z łososiem, jego specjalności, której nauczył si
        > ę przez lata samotnego życia. Rozmowa się nie kleiła. Marek po rosyjsku mówi pł
        > ynnie, ale ciężkie powietrze nad stołem przecinały tylko pojedyncze słowa i urw
        > ane zdania. Skończyli jeść, rozlał resztę wina do kieliszków i zbierał się w so
        > bie, żeby powiedzieć coś, co uratuje atmosferę. I wtedy Natalia zrobiła coś nie
        > samowitego. Wstała, pozbierała naczynia i poszła pozmywać. Marek już kilkadzies
        > iąt razy robił tagliatelle dla dziewczyn, które zapraszał do domu, ale żadna ni
        > e wpadła na pomysł, żeby posprzątać po kolacji. Podziałało to na niego bardziej
        > niż uśmiech i długie nogi. Poczuł, że znalazł to, czego szukał. Kogoś, kto po
        > prostu będzie umiał stworzyć dom.

        >
        > Zajebiste hehehe nooo kobita dobrze wyćwiczona, zna swoje miejsce! smile
        > Od razu zaznaczam - nie mam nic przeciwko pomocy facetowi, który przygotował dl
        > a mnie kolację, nawet lubię zmywać, ale gnanie do kuchni na PIERWSZYM spotkaniu
        > i ta opisana reakcja uzmysławia mi, że niestety dłuuuga droga do przełamywania
        > w naszym kraju patriarchalnych stereotypów smile
        >
        A propos mojej ponizszej wypowiedzi, to moj maz takze polecial po kolacji myc naczynia rzez jakies kilka tygodni naszej znajomosci, tez mnie tym ujal i co???Kicha, szklanki po sobie nie umyje teraz...!
      • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:21
        Morgen, jak dla mnie to zdrowo przesadzasz, wszedzie węszac te stereotypy.
        Ja o zgrozo na pierwszym spotkaniu przygotowywalam kanapki.W jego kuchni.No dramat, nie?
        • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:38
          Nie, dlaczego dramat, dla takiego Marka byłabyś skarbem smile
          • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:45
            Bardzo mozliwe.
            Bo mnie akurat korona z głowy nie spadnie, gdy cos przygotuje, pomoge.Innym widac bardzo slabo sie trzymawink.
            • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:13
              Ciebie poczucie humoru się za to słabo trzyma.
              • przeciwcialo Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:16
                Morgen, ty chciałabys aby wszyscy zyli według jedynego słusznego czyli twojego wzorca. A tak się nie da.
              • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:17
                Poczucia humoru u Ciebie tez nie widze , ty akurat temat równouprawnienia traktujesz smiertelnie powaznie i posuwasz czasami do absurdu.
                • rosapulchra-0 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 18:32
                  Z tym posuwaniem (http://emots.yetihehe.com/2/sex.gif) to byłabym ostrożna.. wink
              • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 20:30
                Ciebie Morgenka żaden chłop nie chce, weź się za sprzątanie i gotowanie to może jeszcze będziesz mieć jakieś szanse na zamążpójście przed 40-stką.
                • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 23:08
                  Boże jakiś ty mądry, wezmę sobie do serca twoje rady! smile
                  • mancipi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:53
                    mi się wydaje, że gazeta w tak zawoalowany sposób zaleca się do ciebie-zacznij kobieto prać i sprzątać to gazetuś przyleci z kwiatami i pierścionkiem!
                    • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 14:38
                      Mówisz??? Pacz, a ja nie pomyślała... Gazeta, prześlij na priva cv i fotkę, zobaczę, co da się zrobić.
        • kali_pso Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:03

          A zapytałaś chociaz o zgodę?winkp
      • przeciwcialo Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:14
        No ale oni spotkali sie w jakims celu, z checi stworzenia związku na zasadach im obojgu pasujących. Szybko te zasady im się ustaliły. I bingo! Pan znalazł pania o jakiej marzył, pani znalazła pana o niebo lepszego niz jej rodacy.
      • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:58
        my z mezem tak sie smialismy z tego artykułu jak nigdy- to zmywanie i top manedżment był najlepszybig_grin
      • nanuk24 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 17:09
        Ale oni cos w sobie maja. Moj maz(tez z Ukrainy) na pierwszych rankach przyjezdzal do mnie z samego rana nie dosc ze z zakupami na sniadanie , to jeszcze sam je przygotowywal posprzatal po. Na szczescie tak mu zostalo.
    • donnasanta Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:10
      Taaa, fantastyczni Polacy, ale tego co maja nie potrafia docenic....smutno mi. Ja wlasnie jestem taka baba, do pracy poleci, kase zarobi, dom ogarnie, o dzieci zadba, wyprane, posprzatne, wyprasowane, wszystko mowisz i masz....na dodatek jestem szczupla, zadbana..tez w mini.Koledzy mojego meza ciagle mu zazdrosza zony, bo na dodatek jedza nie jestem a moj wlasny slubny wcale tego nie docenia....Nic w domu nie robi, po pracy tylko kanapa i tv, ew. komputer....
      Tak, sama jestem sobie winna, tylko czemu tak pieją jakie to Ukrainki fantastyczne!
      Cudze chwalicie, swego nie znacie...
    • lena99 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:46
      I wtedy Natalia zrobiła coś niesamowitego. Wstała, pozbierała naczynia i poszła pozmywać. Marek już kilkadziesiąt razy robił tagliatelle dla dziewczyn, które zapraszał do domu, ale żadna nie wpadła na pomysł, żeby posprzątać po kolacji. Podziałało to na niego bardziej niż uśmiech i długie nogi. Poczuł, że znalazł to, czego szukał. Kogoś, kto po prostu będzie umiał stworzyć dom.

      Doczytałam do tego momentu i padłam big_grin

      • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:51
        W tym nie ma uwazam nic smiesznego.
        Mezczyzni zwracaja uwage na takie rzeczy i to miedzy innymi decyduje, czy dziewczyna zostanie ich partnerka.I z tego sie rodza fajne trwale zwiazki.
        • lena99 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:57
          Nie rozśmieszaj mnie.
          Może i mężczyźni zwracają na coś takiego uwagę, ale na szczęście nie wszyscy!
          Pewnie naiwna jestem, ale trwałość związku opieram na czymś więcej niż obsługiwanie pana.
          • mrugam_swiatlami Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:14

            Pan Marek jawi mi się (może niesprawiedliwie) jako taki typ, który nie potrafiąc znaleźć uległej i zależnej żony w Polsce po prostu kupił ją sobie za granicą, test na uległość zdała usługując mu na pierwszym spotkaniu.

            ALE totalnie się przy tym zgadzam z Lolą. U dziewczyny równej mi pozycją, nie uzależnionej de facto od mojego widzimisię, taki gest rozpuszcza wszelkie lody - mnie by to ujęło.
            • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:29
              I o to wlasnie chodzi, ze owe zmycie naczyn nie musi byc absolutnie oznaka uległosci.
          • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:16
            Nie chodzi o obługiwanie, tylko przejawianie jakiejkolwiek checi do dzialań.Bo pozniej mozna sie niemile rozczarowac i tracic czas przy boku flejtucha czy nieroba.
          • przeciwcialo Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:18
            No i własnie ty z tym panem nie stworzyłabyś związku a Natalia tak.
        • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 16:59
          To ja dziękuję za takie "testy" - zmyje talerze, czy nie zmyje - nieee, siedzi jak królowa, a to leń śmierdzący, lepiej poszukam jakiejś skromnej, miłej Ukrainki!
          Że tak powiem - powodzenia z całego serca życzę smile
          • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:22

            Ja sama osobiscie testuje tak facetów- czy ma dwie lewe rece, czy cos potrafi.Niemota i leń sa z góry skreslani.Niech sie z nimi inne męczą.
            • przeciwcialo Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:25
              O to, to.
            • feel_good_inc Czyli standardowo 25.08.11, 08:34
              lola211 napisała:
              > Ja sama osobiscie testuje tak facetów- czy ma dwie lewe rece, czy cos potrafi.N
              > iemota i leń sa z góry skreslani.Niech sie z nimi inne męczą.

              Jak facet robi coś takiego, to wykorzystant i seksista.
              Jak baba, to jest mądra i zaradna.
              • morgen_stern Re: Czyli standardowo 25.08.11, 08:41
                Ale przecież Loli podobają się obie wersje smile
                • feel_good_inc Re: Czyli standardowo 25.08.11, 08:47
                  morgen_stern napisała:
                  > Ale przecież Loli podobają się obie wersje smile

                  Ale większości tylko jedna smile
                  • morgen_stern Re: Czyli standardowo 25.08.11, 08:51
                    Jestem zdania, że na takie rzeczy trzeba zwracać uwagę, bo potem mogą stać się zarzewiem konfliktów - nawet głupie niepozmywane naczynia, ale na samym początku znajomości, na PIERWSZEJ domowej randce, no wybaczcie...
                    • lola211 Re: Czyli standardowo 25.08.11, 09:20
                      Morgen-nie ma jednego modelu pierwszej randki.No i ludzie sa rózni.Sama poznalam niedawno dziewczyne, ktora jest tak fantastycznie naturalna, szczera i ciepła,ze az jestem w szoku jak mozna tak prostymi gestami jak tu przywolane zmycie naczyn czy przygotowanie posiłku dla kogos kogo sie widzi po raz pierwszy na oczy, zaskarbic sobie sympatie od razu na wejsciu.To nie jest wymuszone, to nie zadna uleglosc.Jesli ktos kogos takiego szuka, to ma pelne prawo zwracac uwage na takie zachowania.
        • tosterowa Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:11
          chyba sobie jaja robisz ;P
        • wuika Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 18:11
          Czyli może być równa babka, mądra, ładna, dowcipna i w ogóle, ale jak nie poleci do kuchni zmywać, to nie ma szans na fajny związek?
          • lena99 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 18:22
            wuika napisała:

            > Czyli może być równa babka, mądra, ładna, dowcipna i w ogóle, ale jak nie polec
            > i do kuchni zmywać, to nie ma szans na fajny związek?

            Tylko z takimi Markopodobnymi panami. A to żadna strata imo.
            • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 18:41
              Znam kilka zwiazkow,gdzie pani ładna, madra i dowcipna.Zwiazkow nieudanych, bo sie okazalo, ze pani lubi spedzac czas na pielegnowaniu swojej urody, podczas gdy w zlewie zalegaja smierdzace gary.Palcem nie tknie, dom zapuszczony.Naprawde - najpiekniejsza kobieta potrafi w takim wypadku zostac kopnieta w d.upę przez pana.
              O niebo atrakcyjniejsza wyda sie wielu kobieta, ktora potrafi byc tzw. dobra gospodynia.
              Niedzisiejsze-wiem.Ale prawdziwe.
              • vibe-b Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:04
                lola211 napisała:

                > Znam kilka zwiazkow,gdzie pani ładna, madra i dowcipna.Zwiazkow nieudanych, bo
                > sie okazalo, ze pani lubi spedzac czas na pielegnowaniu swojej urody, podczas
                > gdy w zlewie zalegaja smierdzace gary.

                Ja sie w tym watku podpisuja pod Lola w calej dlugosci i szerokosci.
                Dodam, ze meskim odpowiednikiem powyzszej charakteryzacji jest faciu np. maniakalnie spedzajacy czas przy kompie podczas gdy kobieta zaiwania w domu z dzieckiem, oj bylo tu takich zalacych sie watkow dziesiatki. To jest dokladnie to samo.
                • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:10
                  Rozumiem, że u ciebie goście na proszonej kolacji lecą z talerzami do zmywaka? Bo o to chodzi w tej konkretnej sytuacji z linka, a nie to, co pisze Lola.
                  • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:43
                    Tak bywa.Zalezy od ludzi.
                  • vibe-b Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:44
                    morgen_stern napisała:

                    > Rozumiem, że u ciebie goście na proszonej kolacji lecą z talerzami do zmywaka?
                    > Bo o to chodzi w tej konkretnej sytuacji z linka, a nie to, co pisze Lola.


                    Mieszkam w SE i gosci miewam : Szwedow, Polakow i Dunczykow. Z tych trezch grup tylko Polacy nie oferuja pomocy przy zmywaniu.
                    Ja co prawda nie lubie zadnej pomocy przy garach wiec zawsze wyganiam z kuchni, ale fakt jest faktem.
                    • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:11
                      co innego proponowac pomoc, a co innego wstac i wziac sie za zmywanie jak u siebie

                      a gospodarz w niebowzietywink
                      • bri Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:25
                        Ta pani z pewnością wiedziała, co robi wink
          • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 18:35
            Ma szanse, oczywiscie.
            O ile sie nie okaze, ze na drugiej,trzeciej i dziesiatej randce tyłka z kanapy nie podniesie.To juz jest dla niektorych(w tym dla mnie) znak,ze pani/pan na partnera sie nie nadaje.
            Uroda i dowcip fajna rzecz, ale oprócz tego niektorzy cenia sobie takie zalety jak pracowitosc.
            Wiem- to takie przyziemne.A jednak bywa kryterium wyboru.
          • ma_dre Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 19:00
            a w druga strone to nie mozesz spojrzec? na ch... mi równy facet mądry, ładny, dowcipny i w ogóle... jak palcem nie kiwnie to na co mi taki?
            • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 22:57
              To dziala w dwie strony.
              Nie wiem tylko czemu facetom odmawia sie prawa do stawiania takich wlasnie wymogow.
              • joanekjoanek Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 03:31
                Nie facetom, tylko takim leszczom jak ci opisani w artykule.
                Którzy do zaoferowania mają najwyraźniej psinco, ale dostać chcą żonę ze Stepford. Żal.
                • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:13
                  Skąd wiesz co mają do zaoferowania? Każdy ma inne wymagania odnośnie drugiej osoby.
                  Dla mnie na przykład facet zmieniający obsrane pieluchy to nie facet tylko w sumie nie wiem nawet co, bo mężczyzna toto nie jest, na kobietę też nie wygląda.
                  Trudno zrozumieć, że ludzie są różni i mają różne wymagania odnośnie drugiej połowy? Jeżeli obydwie strony są zadowolone z takiego związku i obydwie u tej drugiej strony znalazły tego czego szukają to co w tym złego?
                  Nie każdy facet szuka "bizneswoman" zostawiającej dziecko poniżej roku z obcą opiekunką aby "się realizować jako biurwa" która ma dwie lewe ręce do gotowania i sprzątania a męża przerobiła na drugą niańkę do dziecka i sprzątaczkę.
                • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:27
                  Moze zostawmy samym zainteresowanym takim ukladem prawo do decydowania, czy w to wchodza czy nie?
                  Sa kobiety, ktorym to odpowiada- co,zabronic im?
        • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:02
          lola211 napisała:

          > W tym nie ma uwazam nic smiesznego.
          > Mezczyzni zwracaja uwage na takie rzeczy i to miedzy innymi decyduje, czy dziew
          > czyna zostanie ich partnerka.I z tego sie rodza fajne trwale zwiazki.

          panu sie rozmowa nie kleila na zywo, ona sie przez cala kolacje nie odzywala, ale bez slowa wstala i posprzatala po kolacji- nic nie bylo w tym moencie wazne, wazne bylo, ze posprzatała


          i to mnie smieszy, a Ciebie nie?
          • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:47
            Tak, dla niego ten gest był wazny i tym go ujęła.Bo takie zachowanie skojarzył z tym,czego szukał.
            A ze rozmowa sie nie kleila? Zdarza sie czesto,poza tym bariera jezykowa tez pewnie ma znaczenie, nie sadzisz?
            • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:50
              jakos przez skype im sie kleiła

              ja poznalam meza przez internet i jak sie kleila przez net to na zywo kleila sie jeszcze bardziej i tez nie widze powodu zeby nie pozmywac, ale nie na takiej zasadzie

              mnie to zwisa, ze Marek szuka kobiety, z ktorą nie tyle bedzie mogl swobodnie pogadac co bedzie mu sprzatała, ale nie udawać ze to takie slodkie i fajne.
              jakby facet po nieklejacej sie gadce, ale po tym jak wynioslam talerze powiedzial " to jest to czego szukam" to bym sobie włeb palneła. sorry
              • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:58
                Rozmowa się nie kleiła. Marek po rosyjsku mówi płynnie, ale ciężkie powietrze nad stołem przecinały tylko pojedyncze słowa i urwane zdania.
                • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:28
                  Pamietaj, ze te teksty to jest medialna kreacjasmile, nie bierz wszystkiego dosłownie.
                  • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:44
                    no napewno gadało im sie swietnie, ale nie byloby medialnie, bo przeciez facetow takich nie masmile
              • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:33
                Mysle, ze fakt iz komus sie gadka na pierwszej randcenie klei nie oznacza, ze z biegiem czasu to sie nie zmieni.
                ale po tym jak wynioslam talerze powiedzi
                > al " to jest to czego szukam" to bym sobie włeb palneła. sorry
                Ty moze i tak,natomiast inne-nie.I to wcale nie znaczy,ze ty masz lepiej.
                • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:47
                  oczywiscie, jest tez tendencja w pewnej grupie kobiet, ktora na polskiego przedstawiciela handlowego, monetra mebli z ikei nie spojrzy, bo za niskie progi, a recznikowy w egipcie to szczyt marzeń.

                  zasada tutaj jest podobna i ktos ładnie napisał czemu faceci szukają zon na ukrainie etc, a nie ogolnie gdziekolwiek
    • joanekjoanek Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 17:15
      szkoda mi tych dziewczyn - opisywani kolesie straszliwi, żerowanie na czyjejś uległości jest jedną z gorszych form wszarstwa.
      artykulik też straszliwy, ciężko było doczytać do końca.
      • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 20:31
        A może tym kobietom to bardziej odpowiada niż ćwiczenie chłopa i robienie "kariery"?
        • lola211 Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 22:57
          No cos ty.To takie nienowoczesne.
        • joanekjoanek Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 03:26
          Ale co ma do tego ćwiczenie kogokolwiek i robienie kariery?

          Po prostu mężczyźni szukający kobiet wyraźnie od siebie słabszych (bo stłamszonych wychowaniem, bo wyrosłych ze strasznej biedy, bo wystraszonych, bo zakompleksionych, bo cokolwiek) to są wyjątkowo nędzne indywidua.

          Ludzie nieszkodliwi społecznie muszą być w dzisiejszych czasach gotowi do partnerstwa. Jeśli nie są, bo chcą mieć obok siebie coś w rodzaju niewolnicy/niewolnika, to nieuchronnie komuś szkodzą. I nie, nie przekonuje mnie argument, że 500 km stąd szkodzą bardziej. Bo to jest argument w stylu "a mógł zabić".
          • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:04
            Sądząc po urodzie nie wyglądają na zakompleksione.
            Tak zostały wychowane i tyle.
            Dla nich to żadna krzywda.
            Wiele polskich kobiet sprząta, gotuje, prasuje. Co w tym nadzwyczajnego? Ale rozumiem, że piękne Panie z Ukrainy robią Wam konkurencję.
            Dla niektórych współczesnych Polek facet powinien dobrze zarabiać i móc utrzymać rodzinę, jednocześnie ciągle prawić komplementy, jednocześnie zmieniać pieluchy i wstawać do dziecka, jednocześnie gotować, sprzątać i prasować i co tam jeszcze.
            Ja gdybym była mężczyzną wolałabym taką Ukrainkę od Polki, która tyra mężem na trzy etaty (bo praca, przy dziecku i gotowani) a jej "kariera" dla której poświęca czystość domu, domowe obiady i dziecko podrzucane czasem od kilku miesięcy żłobkom i opiekunkom (najczęściej) to najwyżej bardzo średni etacik w biurze albo praca w sklepie, najzabawniejsze że często co najmniej połowa, a często więcej jej pensji idzie na ową opiekunkę czy prywatny żłobek.
            He he...
            Taką o to "karierę" robią polskie kobiety tongue_out
            Mężczyzna to nie superman i mając do wyboru wiecznie niezadowoloną żonę tyrającą nim na kilka etatów i wymagającą Bóg wie czego woli skromniejszą, cieplejszą, piękną Ukrainkę.
            A że z biedy albo wystraszona? To lepiej, że trafiła na porządnego Polaka umiejącego ją docenić niż pijanego Ukraińca od niej z kraju.
            • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:08
              Cytat> Ja gdybym była mężczyzną

              Gazeta... opanuj się tongue_out
            • bri Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:37
              Ja gdybym była facetem chciałabym mieć szczęśliwą żonę, która przede wszystkim potrafi zadbać o własne sampoczucie. Nawet jeśli to oznacza konieczność wynajmowania opiekunki czy sprzątaczki.

              Ukrainki, które miałam okazję poznać przede wszystkim umiały sobie utrudniać życie. Wprawdzie faktycznie zaharowywały się dla rodziny, ale przy tym takie były nieszczęśliwe i tyle narzekały, że ja miałam zły humor, jak tylko dowiadywałam się, że będę musiała z jakąś porozmawiać.
            • cherry.coke Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:53
              > Mężczyzna to nie superman i mając do wyboru wiecznie niezadowoloną żonę tyrając
              > ą nim na kilka etatów i wymagającą Bóg wie czego woli skromniejszą, cieplejszą,
              > piękną Ukrainkę.
              > A że z biedy albo wystraszona? To lepiej, że trafiła na porządnego Polaka umiej
              > ącego ją docenić niż pijanego Ukraińca od niej z kraju.

              Oj naiwny jestes gazet, naiwny. Ten model slowianskiego patriarchatu, o ktorego wyidealizowanej wersji marza panowie od ogloszen, wcale niekoniecznie oznacza skromna i ciepla niunie, tylko raczej zelazna piesc w aksamitnej rekawiczce. Moze sie okazac, ze za pietnascie lat pani Natalia wcale nie jest spelniona zonka jezdzaca z anielska mina na scierce, tylko twardym postradzieckim babonem, ktory w zamian za niewatpliwie wyswiadczane uslugi domowe trzyma pana Marka mocno pod butem. Trudno jej z tym raczej nie bedzie...
            • joanekjoanek Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 17:40
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Sądząc po urodzie nie wyglądają na zakompleksione.

              Kompleksów się nie osądza po urodzie, głupolku.
              Urodziwi też bywają bardzo nieszczęśliwi.

              > Tak zostały wychowane i tyle.
              > Dla nich to żadna krzywda.

              czy tylko mnie to trąci jakimś, bo ja wiem, rasizmem?
              ty byś się na to zgodziła? Nie? No to czemu uważasz, że inny człowiek może i to mu nie uwłacza, tylko dlatego, że pochodzi z kręgu kulturowego, w którym został zmiażdżony butem?

              > piękne Panie z Ukrainy robią Wam konkurencję.

              Ja jestem brzydka, więc dla mnie żadna konkurencja.
              Biją mnie na głowę w przedbiegach, pod każdym względem. I zapewniam, że mimo to nie ja czuję się pokrzywdzona, tylko im współczuję. Bo im jest zwyczajnie ciężej niż mnie, bez ich winy.

              > Ja gdybym była mężczyzną wolałabym taką Ukrainkę

              Ja też bym wolała, tylko za te funkcje, o których mowa, ludziom w cywilizowanym układzie się płaci. Więc gdybym chciała mieć "taką Ukrainkę", to zapłaciłabym osobie sprzątającej, gotującej i co-tam-jeszcze-komu-potrzeba. A ożenić się wolałabym z partnerką niż z odkurzaczem. No ale wiadomo, za wysokie progi na niektóre nogi.

              > To lepiej, że trafiła na porządnego Polaka umiej
              > ącego ją docenić niż pijanego Ukraińca od niej z kraju.

              Już pisałam, to jest argument z dupy. Jak o Stalinie, który "mógł zabić". Nie, ten "porządny Polak" to też nie jest szczyt marzeń, tylko jakiś odpad popromienny, który kilkudziesięciu kobietom ugotował makaron z rybą i z żadną nie umiał nawet nawiązać kontaktu.
    • sueellen Re: trzeba uważać:) 24.08.11, 23:11
      Moj na początku zaprosił mnie do restauracji, a kiedy zatrzymywałam się u niego zanim jeszcze razem zamieszkaliśmy, czekałam na niego aż wróci z pracy i coś ugotuje bo ja nie potrafilam sama zrobic nawet jajecznicy. Miał zmywarkę, więc nie zmywalam ale za to odkurzałam!
      • rosapulchra-0 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 08:05
        Sue, u ciebie klasyka, wschód-zachód big_grin
        • ywwy Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 08:50
          Natalia zmywa tylko po kolacji z Polakiem smile
          u siebie nawet by nie tknęła brudnych garów!
    • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 08:45
      Myślę, że coś wam się pomyliło.
      Opisana sytuacja przedstawia romantyczną kolację, ze świecami, winem, na którą zaproszona jest kobieta. Może ja jestem inaczej wychowana, ale w takiej konkretnej sytuacji kobieta jest GOŚCIEM i jak gość powinna być traktowana, zwłaszcza, że to PIERWSZE spotkanie. Gdyby facet oczekiwał ode mnie, że na takiej kolacji zerwę się z talerkami do kuchni, to poważnie bym się nad takim związkiem zastanowiła.
      Analogicznie, kiedy to ja podtykałam na pierwszym spotkaniu komuś talerz pod nos nie wymagałam od niego/niej zmywania po sobie, na Jowisza! Rozumiecie znaczenie słowa "gość", nawet, jeśli ten gość jest ewentualnym kandydatem/kandydatką na partnera?
      • kali_pso Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:02

        Cóż...pierwsze spotkanie na którym GOŚĆ łapie za telerze i leci do mojej kuchni, zmywać moje naczynia bez zapytania chociazby- czy ci pomóc-pewnie byłoby jednym z ostatnich.
        Odruch Pawłowa ewentualnie szarogęszenie się w cudzej kuchni to jakies nieporozumienie jesli chodzi o moje nastawienie do relacji międzyludzkich
        Ani nie wymagam od kogoś, by okupił kolację zmywaniem po sobie, ani też nie zyczę sobie by pierwsze spotkanie od razu było jakims podkreśleniem- zmywam, więc tutaj jestemwinkp
        • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:06
          Nie jesteś mężczyzną.
          Zwłaszcza współczesnym polskim mężczyznom które wyemancypowane Panie Polki (najczęściej mimo starań robiące karierę na stoisku z mięsem lub na niższym stanowisku w biurze) najchętniej nie tylko kazałaby prać, prasować, gotować, zmieniać obsrane pieluchy ale pewnie i rodzić gdyby się dało tongue_out
          • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:27
            Ty jesteś MĘŻCZYZNOM, to wiesz smile
        • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:35
          Skoro Ty tak uważasz to znaczy, że wszyscy mają tak uważać? Ludzie są różni i różne rzeczy im się podobają.
      • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:11
        Na pierwszej randce jak najbardziej mozna na tyle skrócic dystans, ze i kolacje sie wspolnie przygotuje i naczynia osoba zaproszona pozmywa.
        To wszystko zalezy od ludzi.Czy wola bardziej oficjalnie, czy wrecz przeciwnie.
        • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:34
          Poza tym jeżeli OBOJGU to odpowiada to nie rozumiem gdzie tkwi problem dla osób trzecich mających inne poglądy?
          Ich pierwsza randka też mogłaby się nie podobać niektórym osobom z jeszcze innymi poglądami bo np. nie uznają randek w knajpie, w parku albo gdy mężczyzna płaci za oboje.
          Rozumiem, że dla kobiet polskich Ukrainki (także pod względem urody) stanowią konkurencję, ale bez przesady.
          Na pewno na nie też znajdzie się ktoś chętny.
        • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:06
          lola211 napisała:

          > Na pierwszej randce jak najbardziej mozna na tyle skrócic dystans, ze i kolacje
          > sie wspolnie przygotuje i naczynia osoba zaproszona pozmywa.
          > To wszystko zalezy od ludzi.Czy wola bardziej oficjalnie, czy wrecz przeciwnie.


          jakie skracanie dysnatsu? na randce to im sie gadka nie kleiła, a nie skracali dystanstongue_out
          • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:37
            Nie kleila sie, bo pewnie mieli problem z płynnym porozumiewaniem sie.
            Ja pisze ogolnie o pierwszych randkach.
            • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:57
              czytałas w ogóle ten artykuł?
              od trzech miesięcy prawie codziennie rozmawiali przecież na Skypie. Znał każdy kąt jej skromnego pokoju, znał jej uśmiech, nawet jej pies Bryan zaczął reagować, kiedy wołał go z ekranu komputera.

              i własnie ogolnie patrzac na ta sytuacje to jest straszna- Ukrainki widza w Polakach lepszy swiat, a oni kobiete ktora go nie przeskoczy
              ok, zdarzaja sie milosci, znam pare polsko-ukrainską, są super małzenstwem

              sama napisalas, ze mąż docenił ze jestes pracowita i operatywna- wlasnie o to chodzi

              chcialabys zeby po niemej radce powiedzial- jestes cudna mimo ze nie klei nam sie gadka, to pozmywałaś?
              I wtedy Natalia zrobiła coś niesamowitego. Wstała, pozbierała naczynia i poszła pozmywać.

              nic nie jest wazne, niesamowite, ze wtsala i wyniosla naczynia

              jemu nie jest potrzebna zona, jemu jest potrzebna sluząca
              • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:40

                To pozmywanie naczyn to gest dajacy sygnal,ze kobieta z tych,ktore domowymi obowiazkami sie nie brzydza.Taka, ktora bedzie bawic sie w dom.Cos, co dla owego Marka ma wartosc.Takiej facet szuka i taka znalazl.Ja sie pytam- co w tym złego?Zagonil ja do tego zlewozmywaka czy jak?
                Ty to zle o ceniasz, bo jako statystyczna ematka nowoczesna Polka uwazasz, ze prace domowe to kierat, a ktos kto je wykonuje jest poszkodowany,uległy,no kura domowa i tyle.
                Nawet wyprasowac swojemu facetowi koszuli nie mozna,bo zaraz padaja ciezkie oskarzenia o bycie domowym niewolnikiem.Absurd.
                • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:54
                  ja tez sie nie brzydze obowiazkami domowymi, a wrecz je lubie, co nie oznacza, ze udana radka to taka jak u Marka.
                  Nie znasz mnie, wiec mi nie mow co jest dla mnie keiratem a co nie.

                  natomaist z cała stanowczoscią stweirdzam, ze jakby mi sie gadka na randce nie kleiła, a facet poszeł po niej pozmywac to nie zmieniloby faktu, ze uznalabym randke za nieudana, choc milo ze pozmywał. rozumiesz?

                  ja nie odnosze sie do wyimaginowanej sytuacji, tylko konkretnej, z tego artykułu.

                  tak jak wiele razy ktos pisał Tobie- co innego w zwiazku, co innego na pierwszej randce, gdzie generalnie nie bylo o czym rozmawiac, ale byla udana bo pozmywała

                  ja widze tu zgrzyt, Ty nie. OK, ale zachwycac sie nie musze i swoje zdanie moge miec- jednoczesnie na pierwszej randce, jakby byla udana to bym zaproponowała zebysmy posprzatali razem, bo to mogloby byc bardzo przyjemne, lub razem zrobic kawe i pokroic ciasto.

                  Ale o czym ja pisze, Ty tego i tak nie czytasz, tylko napiszesz, ze ja nic w domu nie lubie robic,a facet ma koło mnie skakac..ehhh internet
                  • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:51
                    Mnie chodzi o jedno-oczywisty fakt,ze ludzie maja roznie.I pisanie, ze MNIE to nie pasuje, uwazam za bezsens.Nikt tu nie postuluje,by tak mialy wygladac randki.
                • paskudek1 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:24
                  "To pozmywanie naczyn to gest dajacy sygnal,ze kobieta z tych,ktore domowymi obowiazkami sie nie brzydza.Taka, ktora bedzie bawic sie w dom"
                  lola na miłość boską CO jest takiego fajnego w tych wszystkich obowiązkach? Ja się ich nie brzydzę tylko po prostu je niespecjalnie lubię. Ale wykonuje obowiązki i staram się zeby maż też swoje obowiązki wykonał. Nie lubi zmywać, ok, ja zmywam, choć jak diabli TEŻ tego nie lubię. Nie wiem skąd pogląd ze jak mam macicę to MUSZĘ lubic sprzątać, prać, gotować, zmywać naczynia i przewijac dziecko. Ale WIEM że są rzeczy które się "same" nie wykonają. Nawet to choler,,ne pranie do prali samo nie wejdzie i samo z niej nie wyjdzie. Ba, nawet się małapa jedna sama nie włączy ani nie wyłączy, wyje na mnie jak skończy prać. Zmywarki nie mam gdzie wstawić, więc zmywam ręcznie. I co? Żadne bohaterstwo ale też nie widzę powodu do "zabawy" w dom. Dom jest albo go nie ma, a bawić to ja się mogę na dyskotece albo imieninach i siostry.
                  Zachwyt nat taki gestem, jak opisany w cytacie to nic nnego jak sygnał: ok, będzie dobrze, sam nie będę musiał nic robic, ONA będzie robić.
                  A do gazety - facet zieniający pieluchy dziecku to najczęsciej jego OJCIEC i wybacz ale są tylk DWIE rzeczy których tatuś przy dziecku nie jest w stanie, z biologicznego pubktu widzenia, zrobić - urodzić i nakarmić piersią. Nie widzę powodu zeby nie robił czegokolwiek innego. Inaczej jak żna zachoruje to bęzie staszna bieda. Nawet jak nie "robi kariery" to może mieć takie dni, że nie zrobi NIC.
                  • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:53
                    ok, będ
                    > zie dobrze, sam nie będę musiał nic robic, ONA będzie robić.

                    To ty tak odczytujesz.Ja odczytuje inaczej.
                • bri Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:30
                  Może być tak, że pani pozmywała na tej pierwszej randce, bo się nie brzydzi domowymi obowiązkami, a może być tak, że pani po prostu uznała, że tego właśnie trzeba, żeby tego panu pokazać, że nadaje się na żonę. Przecież musisz być świadoma, że kobiety często tego typu sztuczki stosują.

                  Jeśli przy tym naprawdę odpowiada jej układ: ja zajmuje się domem, ty zarabiasz to w porządku. Gorzej, że niektóre dziewczyny udają super gosposie na etapie randkowania, a potem są zdziwione, że mąż oczekuje, że tak będzie zawsze.
      • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:05
        morgen_stern napisała:

        > Myślę, że coś wam się pomyliło.
        > Opisana sytuacja przedstawia romantyczną kolację, ze świecami, winem, na którą
        > zaproszona jest kobieta. Może ja jestem inaczej wychowana, ale w takiej konkret
        > nej sytuacji kobieta jest GOŚCIEM


        to po pierwsze, po drugie
        Mimo to, kiedy przywiózł ją do domu, było jakoś dziwnie. Rozmowa się nie kleiła. Marek po rosyjsku mówi płynnie, ale ciężkie powietrze nad stołem przecinały tylko pojedyncze słowa i urwane zdania.Skończyli jeść, rozlał resztę wina do kieliszków i zbierał się w sobie, żeby powiedzieć coś, co uratuje atmosferę. I wtedy Natalia zrobiła coś niesamowitego. Wstała, pozbierała naczynia i poszła pozmywać.
    • kali_pso Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:05

      A czego spodziewać się po artykule w prawicowym piśmie? Niczego więcej, niczego...
      • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:07
        Nie lubię kościelnych, ale tutaj akurat mają rację.
      • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:07
        Newsweek prawicowy? Ale tak, jak Rzepa, czy mniej? smile
        • kali_pso Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:11

          Prawicowy na bank, tyle, że on niby taki nuwoczesny, mocium panie...moim zdaniem to nic więcej jak dziecko Wprost- coś na zasadzie- wyszło toto ze wsi do miasta ale słoma z butów nadal wystaje...
          • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:17
            Czyli miałam nosa, miałam to parę razy w ręku, ale jakoś nigdy nie miałam ochoty czytać regularnie, coś mnie tam odrzucało.
    • lilly_about Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:12
      Jakby mnie facet zaprosił na pierwszą randkę, przygotował kolację, miało być miło, uroczo i romantycznie, to nie pobiegłabym do kuchni, żeby gary zmywać. I normalny facet by tego nie oczekiwał, bo to się chyba z tym romantyzmem rozmija. Czy sie mylę?
      • kali_pso Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:15

        Kluczem do wszystkiego jest- pierwsza randka. Bo jak -nasta, to zdaje się nic dziwnego- on gotuje, ja zmywam. Ale na pierwszej, u faceta w domu, automatyczne wstanie, nie zapytanie czy mogę, czy on chce pomocy- to wytresowanie zwyczajne.
        • cherry.coke Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:05
          kali_pso napisała:

          > Ale na pierwszej, u faceta w domu, automatyczne
          > wstanie, nie zapytanie czy mogę, czy on chce pomocy- to wytresowanie zwyczajne.

          Nie no to jest zwykla oferta handlowa. Widzisz, nie gada sie ze mna najlepiej, ale za to zmywam. To co, bierzesz? Biore!
          • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:12
            biore- nie trzeba gadac, zawsze mozna razem cos obejrzec, ale ognisko domowe bedzie
      • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:15
        Wg paru wypowiadających się w tym wątku, mylisz się, a jakże smile ja prawdopodobniej żyję w jakimś równoległym wszechświecie, gdzie gość jest gościem, a nie pomagierem w kuchni.
        • lilly_about Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:22
          Może to jest kwestia własnie tego, że sie człowiek czuje u kogoś jak gość, a nie swój. Bo jak jestem u znajomych, czy rodziny, to też nie lecę zmywac. Ale i nie oczekuję tego u siebie w domu.
          • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:25
            Ale tu jest mowa o pierwszej randce w domu, kolacji z winem i tylko do tego się odnoszę, nie o przesiadywaniu u znajomych, nie kolacji u chłopaka, z którym już jesteśmy parą od jakiegoś czasu. Ale powinnam się przyzwyczaić, że każdy pisze o czym chce i główny temat niknie gdzieś w odmętach bredzenia nie na temat.
            • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:09
              Morgen-ty robisz jeden bład.Zakladasz, ze istnieje jakis jeden sztywny randkowy regulamin i jedyny wlasciwy model to swiece, romantyzm i glebokie patrzenie sobie w oczy.
              No nie, tak nie jest.
              I co jest fajne, mozna jednym gestem zjednac sobie czlowieka.Bo lasek, z ktorymi zje sie kolacje i bzyknie, sa setki- jedna randka podobna do drugiej.Ktos, kto szuka tylko i wylacznie seksu z pewnoscia nie bedzie zwracal uwagi na nic innego jak uroda goscia.

              Po latach moj facet mi sie przyznal, ze impulsem do rozpoczecia staran o mnie bylo miedzy innymi to,ze mu powiedzialam, ze w wakacje pracuje.Lat temu 20 to nie bylo czeste zjawisko, by 17-latka zarabiala wlasne pieniadze.Podobalam mu sie owszem,ale rownie ladnych wkolo było pełno.Umówil sie wlasnie ze mna-nie z nimi.Bo po prostu na wejsciu dobrze rokowalam na przyszlosc.
              • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:24
                no to Ukrainka Markowi rokowała idealnie
                gadka sie nie klei, atmosfera, ze siekiera powietrze ciąc, ale sprzata bez mrugniecia

                sory ale to nie jest dla mnie zaden model randki

                co innego jak łamieny dystans rewelacyjna gadka, dowcipami, nawet czuloscią- wtedyjest zupelnie inaczej- choc ja bym bez slowa nie pozmywala- zaproponowala by ze zrobimy to razem
                • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:24
                  >
                  > sory ale to nie jest dla mnie zaden model randki

                  Podejrzewam, ze ludzie ktorzy szukaja w ten sposob szczescia to czesto ludzie niesmiali -nie sa dusza towarzystwa.
                  • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:58
                    tez jestem niesmiala, dlatego poznalam meza przez internet, ale nam sie gadka kleila po kilku tyg rozmowy internetowej
                    • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:54
                      No i co z tego, ze tobie sie kleila? wszystkim wiec musi?
              • kropkacom Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:39
                Mój obstaje przy tym, że umówił się ze mną bo go przyciągałam zmysłowym zapachem big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:31
          Najwięcej w wątkach o związkach i małżeństwach mają do powiedzenie stare bezdzietne panny z kotami big_grin Paradne big_grin
          Skoro zaś to co mówią to czysta prawda to czemu do tej pory nie mają nikogo?
          • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:35
            Paradne to jest to, że jako facet nieudolnie udający babę masz zawsze najwięcej do powiedzenia we wszystkich wątkach, na wszystkich forach smile powiem ci, że jak widzę te "bezdzietne stare panny z kotami" to już ziewam, ale tobie jak widać jeszcze się nie znudziło, zaiste gazeta musi ci sporo płacić...
            • lilly_about Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:45
              Ty masz jakies schizy morgen na punkcie gazety. W każdym wątku komentujesz jego wypowiedzi i piszesz to samo. Nie znudziło ci się? Ziewasz, ziewasz, ale skomentować musisz, więc chyba ten luzik wewnętrzny w stosunku do gazety nie działa?
              • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:01
                Nie, uwielbiam tego trolla i jego usilne udawanie kobiety, mimo, że już niemal wszyscy wiedzą, że jest facetem, no fascynuje mnie to wink tylko dlatego go jeszcze nie wygasiłam, to ciekawy przypadek socjologiczny.
                Fascynacja, jak widać, działa w obie strony, bo gazeta regularnie wyzywa mnie od starych panien z kotami smile
                • lilly_about Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:14
                  Na pewno nie można mu odmówić konsekwencji, choć sądzę, że złagodniał.
                  • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:19
                    Konsekwencja jest zabójcza. Jak mnie znudzi, to go wygaszę smile nie pierwszego trolla i nie ostatniego.
                • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:19
                  Nie masz kotów i nie jesteś starą panną mocno po 30-tce? To przepraszam, więcej to się nie powtórzy.
                  Ale z postów wynika, że niestety jesteś, zatem nie jest to wyzwisko, ale prawda.
                  • morgen_stern Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:34
                    No, jeśli dla ciebie rozwódka to to samo, co stara panna, to wszystko się zgadza, a jakże smile
                    A powiedz mi jeszcze, kiedy piszesz na forach, to dla utrzymania poziomu wiarygodności przebierasz się też za kobietę? Ciekawi mnie to.
    • kropkacom Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:29
      No cóż, na bank nie poszłabym w takiej sytuacji naczynia zmywać big_grin Chyba mało robotna jestem i muszę mieć inne zalety. Z drugiej strony jakby facet tak się zachował jak owa pani na pierwszej randce... No, nie wiem. big_grin Może by mnie tym ujął. Może zirytował...
      • agniesia1973 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:51
        Taaak, pan Marek szuka po prostu bezpłatnej służącej... a tekst "I wtedy Natalia zrobiła coś niesamowitego. Wstała, pozbierała naczynia i poszła pozmywać" mnie poraził.
        Panowie w typie bohatera artykułu - Marka, szukają żony ale niestety z miłością to nie ma nic wspólnego, to jest tylko biznes. Ty mi będziesz prowadziła dom a ja zapewnię godziwe życie. To jest układ a nie normalny związek. Krew mnie zalewa jak czytam takie bzdury: Polki się wyemancypowały a biedne misie muszą wreszcie palcem ruszyć we własnym domu.



        • kropkacom Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 09:56
          Trzeba sobie uzmysłowić, że ci panowie nie bez powodu nie znaleźli partnerki. Gadanie, że Polki są niedobre jest śmieszne.
          • kropkacom Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:00
            Moja kochana teściowa ręce załamuje, że na wsi tyle chłopa jest bez baby wink I znowu? Kto chce być matką, służącą i kochanką dla prawie trzydziestoletnich panów z widocznym problemem?
            • aneta-skarpeta Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:10
              a babom sie w glowach poprzewracało, bo kiedys to baby byly bardziej pracowite i lepiej zorganizowanetongue_out
            • gazeta_mi_placi Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:17
              Twój mąż jest ze wsi? big_grin
              • kropkacom Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:30
                Tak smile Od technikum mieszkał w internacie w mieście, potem studia, praca. Na wieś nie wrócił. Ale nie o to idzie, że wieś to zuo wink Niestety ten typ co dziś chodzi samotnie pić pod trzepak z jakiegoś powodu tam jest tym samotnym typem. I Polki, i ich emancypacja nic do tego nie ma.
          • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:05
            Na tej samej zasadzie Polki masowo szukały Niemca za męza.Kobiety ze wschodu chca sie przede wszystkim wyrwac na zachod -Polska tez im sie dobrze kojarzy.
            Taki Marek wyswiadcza owej Natalii przysługe,a wy pitolicie cos o emancypacji itp.
            • kropkacom Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:38
              Mam nadzieje, że pani wyciągnie z tego "małżeństwa" ile się da.
        • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:57
          A ty chyba za duzo romansidel sie naczytalas na temat tzw.miłosci.
          Wlasnie przez takie podejscie co drugie malzenstwo konczy sie rozwodem.
    • rosapulchra-0 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:26
      Nie wiem, jakbym się zachowała. Ja nigdy nie byłam na randce.
    • franczii Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 10:37
      he he, juz gdzies to slyszalam, wypisz wymaluj tylko to Polka wystepuje tu w roli tej uleglej, sktromnej, wymarzonej kandydatki na zone. Duzo facetow zwlaszcza szaraczkow cieplych klusek twierdzi, ze wloskie kobiety to krolewny, "finte troie" (prowokuja a potem d.. nie dadza), itp. i dlatego wola kobiety ze srodkowej i wschodniej Europy (choc obecnie to i tym sie zaczyna we lbach przewracac i musza szukac jeszcze dalej). A Wloszki zwlaszcza takie panny przed 40 i nie cieszace sie wzieciem tlumacza swoj brak powodzenia tym, ze faceci wybieraja taka Polke musza byc wybrakowani, zakompleksioeni, bez jaj, boja sie prawdziwej znajacej swa wartosc niezaleznej kobiety i dlatego szukaja uleglej, slabo wyksztalconej i pokornej cudzoziemki, dla ktorej moga zgrywac ksiecia na bialym koniu.
      To zjawisko dotyczy pewnego typu faceta i pewnego typu kobiet. Kiedy przyjechalam do Wloch to mnie paru znajomych mojego meza, tych mniej zaradnych miminsynkow nagabywalo czy kolezanki jakiejs nie mam w Polsce dla nich bo oni tu wszyscy do wziecia a Wloszki to maja siano w glowie. A od kobiety siedzacej przy tym samym stole w restauracji uslyszalam ze porzadne wloskie dziewczyny zostaja starymi pannami bo faceci ida na latwizne i wola pokorna cudzoziemke. Mina tej glupiej baby kiedy sie dowiedziala ze jestem Polka bezcenna.
    • cherry.coke Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 11:49
      Zawsze sie zdarzaly, zdarzaja i beda zdarzac takie zwiazki, gdzie facet szuka pokornej, a kobieta sponsora. Kiedys mozna bylo taka "mail order bride" znalezc i w PL, teraz raczej Rosja, Ukraina, za chwile bedzie Tajlandia. Dla dobra pana Marka i pani Natalii nalezy im zyczyc, aby on jej nie wykopal, jak czegos nie dozmywa (polski socjal to pewnie nic fajnego), a ona jego nie rzucila dla bardziej wygadanego sasiada z wieksza bryka. Tak w ogole moze im sie calkiem dobrze ukladac, grunt to miec sprecyzowane potrzeby.
      • to.ja.kas Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 12:41
        A ja nie rozumiem o co bicie piany? Pani nie została siła nakłoniona do pójścia na zmywak, a było to u niej naturalne. Panu się to spodobało. Rozstali się i potem okazało się, że sa jeszcze inne powody dla których chca być razem. Co Was tak złości?
        A może to siedzenie przy stole, ta nieklejaca się rozmowa na pierwszym spotkaniu była tak krępująca, ze dla tej pani to pojscie do kuchni i zajecie rąk było jak wybawienie. Może to wstanie od stołu, to przerwanie tej oficjalnej, sztywnej atmosfery pozwoliło im w końcu poczuć frajdę z tego spotkania.
        Ja bywa, że proponuję pozmywanie. Czasami, biorę i zanoszę naczynia sama w trakcie rozmowy, staję przy kuchni i zmywam, albo wkładam do zmywarki, czasami pozwalam się obsługiwać. Bywa różnie.
        Mój narzeczony ujął mnie między innymi tym, ze po pierwszym spotkaniu u mnie w domu po prostu podniósł się i ....poszedł i wstawił naczynia do zlewu, a wczesniej sam z siebie pomagał mi przygotowac rybę. Do tej pory lubimy wspolnie spędzac czas w kuchni. Ja nie czuje sie wykorzystywana gdy zajmuje sie domem. On nie czuje sie wykorzystywany gdy sie nim zajmuje. Ja podaje do stołu, czasami nawet piwo jak wpadną do niego koledzy i gadają. Gdy jest u mnie ktoś i gadamy on często obsługuje nas i bywa, że po tym by nam nie przeszkadzac...idzie do drugiego pokoju i coś sobie dłubie w kompie. A czasai siedzimy sobie wszyscy razem.
        Jeśli w kazdym facecie który chciałby miec w domu partnerkę a nie księżniczkę bedziecie widzieć szowinistyczną świnie która szuka pani na zmywak, to....zycze Wam spotykanai tych księciów z bajki którzy zawsze podaja, zawsze sami zmywaja, zawsze obsługują, zawsze....ludzie mają różnie. Raz szeroko, raz podłuznie. I maja prawo szukac partnerów wg własnych kryteriów...koloru oczu, piersi, inteligencji lub gotowości do pracy w domu. Wazne by sami wiedzieli czego szukaja i na czym im zależy.
        • iin-ess no.. jak nie nadążają, to trudno się mówi 25.08.11, 12:49
          i idzie się za Niemca big_grin
        • agniesia1973 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 13:00
          to.ja.kas - wydaje mi sie, że tutaj nie chodzi o to, ze pani pognała do kuchni, tylko to że panu się to bardzo spodobało
          • cherry.coke Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 13:18
            Ja mysle, ze nie chodzi nawet o to czy pani poszla sama i czy panu sie spodobalo, tylko o to, ze otwarcie tym akurat epizodem tekstu o panach "nienadazajacych za emancypacja" zwala z nog - bo jakie by nie byly prawdziwe intencje pani Natalii i pana Marka w owym momencie, przekaz Newsweeka jest jasny jak slonce smile
        • lola211 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 13:00
          Bardzo fajnie to ujęłas.
          Mnie sie po prostu wydaje, ze w tym dazeniu do równouprawnienia ,skadinad,bardzo potrzebnego, w pewnym momencie zatraca sie zdolnosc trzezwego spojrzenia.Szuka sie wszedzie przejawów szowinizmu, krytykuje ludzi,ktorzy chca zyc inaczej.To strzał w stope.
          • to.ja.kas Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 13:05
            Agniesia, pani pognała do kuchni S A M A, a pan mógł się na to oburzyć, albo mogło mu się to spodobać. A mógł tez pomyslec "no i gut, dobrze, nada się na zmywak". Mógł? Mógł. Dorośli są i ona i on. Ludzie mają prawo dobierac się w pary wg własnych kryteriów a nam nic do tego.
        • zolla78 Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 13:28
          Uważam, że każdy układ, w którym dwie strony czuję się dobrze, nie czują się wykorzystywane i nie wynika to z wychowania czy wzorców kulturowych, że tak powinno być, będzie ok. Nawet jak sprowadza się to czasem de facto do obsługiwania faceta.
          Ale artykuł wkurzył mnie czymś innym. Od strony facetów, którzy ewidentnie nie radzą sobie w kontaktach z bardziej wymagającymi i świadomymi swojej wartości Polkami, przedstawiono Ukrainki jako te, które wymagań nie mają byle nie pił i nie bił i już za to zgodzą się nawet być tylko i wyłącznie tą obsługującą, a Polki jako jakieś zołzy, które uważają, że im wykształcenie i emancypacja, nie pozwala już naczyń umyć. Moim zdaniem nie jest prawdą generalnie ani jedno ani drugie. Pewnie są takie Ukrainki i pewnie są takie Polki. Ale w artykule jest zbytnia generalizacja postawionych tam tez.
          Na pewno są też faceci, którzy chcą wykorzystać to, że Ukrainki z uwagi na warunki ekonomiczne i kulturowe, zgodzą się ich obsługiwać, za większą stabilność ekonomiczną i brak picia i bicia.
          Ale zabrakło mi w tym artykule stwierdzenia, które moim zdaniem z niego wynika, że to że Polki są bardziej wymagające i chcą równego podziału praw i obowiązków w związku to nie jest źle. Że Ukrainki też o to walczą i kiedyś do tego dojadą i wtedy tym facetom z tego artykułu pozostaną kraje Azji do szukania żon. I że proceder szukania sobie żony na wschodzie, która zgodzi się na niemal wszystko, z powodów w sumie stricte ekonomicznych, a potem będzie uzależniona finansowo i organizacyjnie od męża (bo bariera językowa, bo prawo pobytu) to jedna ze współczesnych form wyzysku, niewolnictwa i prostytucji.
          Tymczasem wydźwięk tego artykułu, to jakaś przestroga dla Polek, że mają więcej zmywać i mieć mniejsze wymagania w stosunku do facetów, bo ci znajdą sobie żony na Ukrainie.
          • cherry.coke Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 13:38
            Bardzo dobrze ujete!
          • joanekjoanek Re: trzeba uważać:) 25.08.11, 17:32
            zolla78 napisała:

            > proceder szukania sobie żony na wschodzie, która zgodzi się na niemal wszystk
            > o, z powodów w sumie stricte ekonomicznych, a potem będzie uzależniona finansow
            > o i organizacyjnie od męża (bo bariera językowa, bo prawo pobytu) to jedna ze w
            > spółczesnych form wyzysku, niewolnictwa i prostytucji.

            również uważam, że znakomicie napisane.
            i również życzę tym paniom jak najlepiej - tu jest już o szczebelek wyżej w rozwoju społecznym, może chociaż ich dzieci już zobaczą, że można inaczej i że nie są skazane na rolę robotów kuchenno-froterujących.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka