Dodaj do ulubionych

what's your biggest life regret

26.08.11, 23:00
www.youtube.com/watch?v=LP7pdAn3foE
zainspirowana tym filmem, który zresztą nieco mnie wzruszył (mieszkałam kiedyś tamsmile) przeanalizowałam i...czego najbardziej w życiu żałuję? Czy jest coś takiego? Czy można to stwierdzić dopiero u schyłku życia bo póki co mamy jeszcze czas? Ci ludzie odpowiadali dość konkretnie, a jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • mamaly Re: what's your biggest life regret 26.08.11, 23:14
      Hm, ja żałuję
      - że wybrałam zły kierunek studiów, mimo, że chciałam studiować co innego, brak wiary w siebie spowodował, że wybrałam prostszą opcję, niestety złą
      - że nie przyłożyłam się bardziej do nauki ogólnie, w tym do nauki języków szczególnie sad

      To takie moje największe żałowania, pewnie znalazło by się też coś mniejszego, ale to raczej szczegóły bez większego wpływu na całokształt.
    • freakwave Re: what's your biggest life regret 26.08.11, 23:22
      nie zaluje niczego, choc bylo pare zakretow , takich minimow lokalnych, to dzieki temu jestem w tym punkcie w ktorym jestem, i jestem dzieki temu zajebiscie szczesliwy.
    • dzika41 Re: what's your biggest life regret 26.08.11, 23:23
      Dwóch "rzeczy" najbardziej żałuję:
      - że nie mieszkałam w akademiku podczas studiów
      - że nie próbowałam po raz drugi zdawać na medycynę

      tyle
    • kiira_korpi Re: what's your biggest life regret 26.08.11, 23:24
      Nothing, absolutely nothing!
      Mam poczucie posiadania naprawdę fajnego życiasmile.
    • echtom Re: what's your biggest life regret 26.08.11, 23:43
      Żałuję, że zabrakło mi asertywności w relacji z rodzicami. Reszta jest ok.
    • wrednadziewucha Re: what's your biggest life regret 26.08.11, 23:45
      1. Żałuję, że poszłam do liceum muzycznego zamiast do ogólniaka.
      2. Żałuję, że zgodziłam się na studia w swoim mieście, podczas gdy mogłam się dostać na każdy uniwersytet w kraju.
      3. Żałuję, że nie dokończyłam kursu na prawko na 1. roku studiów i wciąż nie mogę jeździć autem (może w 2012 się udasmile)
      4. Żałuję, że (ale się nie śmiejcie) straciłam dziewictwo dopiero w wieku 20 lat. Nie chcę się tu nad tym rozwodzić, ale żałuję że nie zdecydowałam się wcześniejbig_grin
      • sanrio Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 07:52
        > 4. Żałuję, że (ale się nie śmiejcie) straciłam dziewictwo dopiero w wieku 20 l
        > at. Nie chcę się tu nad tym rozwodzić, ale żałuję że nie zdecydowałam się wcześ
        > niejbig_grin

        no świetne! ale powiedz chociaż czy to w kontekście tego, że tak wiele dobrego Cię ominęło przed tym 20 r.ż.?smile
        • wrednadziewucha Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 20:38
          sanrio napisała:

          >
          > no świetne! ale powiedz chociaż czy to w kontekście tego, że tak wiele dobrego
          > Cię ominęło przed tym 20 r.ż.?smile

          Trafiłaś w 10big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • echtom OT 27.08.11, 20:48
            Widzę, że masz w sygnaturce ocenzurowaną wersję słów generała Cambronne'a wink Zawsze mnie to bawiło w wierszu Broniewskiego smile
            • wrednadziewucha Re: OT 27.08.11, 21:17
              No właśnie, i tu powstaje pytanie, czy powiemy to co mówi się że powiedział, czy to co powiedział naprawdębig_grin Tak czy owak, dwa wyrazy czy więcej, to moje życiowe mottobig_grin
    • xxe-lka Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 09:29
      nie wierzę ludziom którzy twierdzą, że absolutnie niczego w życiu nie żałują

      i oczywiście nie wierzę w odpowiedzi udzielone w sondzie ulicznej - oczywiście można robić takie rzeczy jeśli kogoś to bawi, ale sens tego jest znikomy raczej - odpowiedzi były udzielane dość banalne i sztampowe
      żeby na takie pytanie naprawdę odpowiedzieć trzeba się choć trochę zastanowić, to dość intymne pytanie i owszem są rzeczy których żałuję że zrobiłam lub nie zrobiłam, ale raczej nie podzieliłabym się tym przed obcymi ludźmi z forum lub przed kamerą
      przecież nawet czasem samemu przed sobą jest ciężko się przyznać do pewnych spraw...
      • marcelina4 Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 09:44
        o właśnie xxe-lka, bardzo mądrze napisałaś, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości
      • sanrio Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 19:38
        > żeby na takie pytanie naprawdę odpowiedzieć trzeba się choć trochę zastanowić,

        no przecież oni się zastanawiali
        • xxe-lka Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 19:54
          yyyy no tak dostali trudne, intymne pytanie i mieli przed kamerą odpowiedzieć w ciągu kilkudziesięciu sekund

          pozwolisz, że jednak pozostanę przy opinii, że takie akcje są z serii takich nieszkodliwych bzdurek, taka nic nie wnosząca gadka-szmatka
          no ale co kto lubi
          • sanrio Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 21:40
            ja nie mówię, że wszyscy byli szczerzy i przemyśleli, ale np.gość co odpowiedział, że najbardziej żałuje swego picia, albo dziewczyna, która mówi, że nigdy nie miała czasu dla taty a on umarł - uważasz, że oni tego nie mogą żałować i być o tym przekonanymi na 100%? Że to taka gadka-szmatka? Ja uważam, że to są rzeczy, których naprawdę można żałować i wcale nie jakieś wyjątkowo intymne przecież.
    • figrut Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 20:52
      Przeanalizowałam swoje życie i wiem, że niczego nie żałuję. To życie biegnie dobrym torem, a gdybym kiedyś coś inaczej w nim zrobiła to nie wiem, czy też biegłoby dobrym torem i czy byłabym takim samym człowiekiem, jakim jestem teraz. Podchodzę do życia z mottem, że historię się pamięta, ale nie można jej zmienić i nie ma co żałować, że nie da się tego zrobić, bo życie byłoby nieznośne gdyby tak wszystkim się gryźć.
      • wrednadziewucha Re: what's your biggest life regret 27.08.11, 21:20
        W sumie racja. Myślę, że wszystko w zyciu dzieje się po coś, ale i tak są rzeczy których żałuję, choć czas pokaże czy było czego żałowaćbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka