Dodaj do ulubionych

Jestem rasistką!

28.08.11, 17:14
Hej!
Przeczytałam kilkanaście biografii dziewczyn-kobiet,które wyszły za mąż za Masaja, czy wyznawców islamu.
Boję się, że moje córki kiedyś mogą wyjść za maż za muzułmanina.
Otóż kobieta traktowana jest gorzej niż pies u nas......
Czytałam też " Niewolnica" i Bóg mi świadkiem, gdybym widziała traktowanie drugiego człowieka w ten sposób złapałabym tą Arabkę za kudły.... a porywaczy Nabu soliłabym na świeże rany by dowiedzieli się jak cierpiały te dziewczynki.
Krew mi buzowała jak tak można, XX! wiek i niewolnictwo, Traktowanie żony jak szmaty od podłogi.
Pytanie do e mam. Czy gdyby Wasza córka chciała wyjść za mąż za wyznawcę islamu zgodziłybyście się , bo ja nie.
Gdyby nie posłuchała ustaliłabym z nią jakieś hasło ze coś się dzieje żebym mogła pomóc.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:16
      Oho, ktoś ma ambicje na stworzenie "kontrowersyjnego" wątku.
      Próżne nadzieje, suellen nie pobijesz tongue_out
    • gryzelda71 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:20
      Moja siostra żyje z muzułmaninem.Może dlatego,ze nie mają ślubu nie traktuje jej jak ścierki?
    • cherry.coke Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:20
      Znowu... To nudne, tu co druga jest rasistka...
      • nangaparbat3 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:24
        Gdybyż jeszcze nie myliły rasy z kulturą...
      • wuika Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:52
        To bardzo pozytywne - wynika z tego, że 50% nie jest wink
      • lafiorka2 Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 10:38
        cherry.coke napisała:

        > Znowu... To nudne, tu co druga jest rasistka...


        Nieeeee!Nie wierzę...Ematki rasistkamiii?!!!
        Nie może byctongue_out
    • purpurowa_komnata Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:23
      > Pytanie do e mam. Czy gdyby Wasza córka chciała wyjść za mąż za wyznawcę islamu
      > zgodziłybyście się , bo ja nie.
      Już widzę co z tym sprzeciwem robi pełnoletnia kobieta....
      Możesz wyrazić swoje zdanie- ona i tak zrobi co uważa.
    • kropkacom Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:26
      To paradne, że w kraju gdzie obcokrajowców jest bardzo mało, a wiekszość ludzi to katolicy - boicie się ewentualnego męża muzułmanina. Dlaczego nie obgryzacie paznokci bojąc się czegoś realnego - mąż oprawca, z dziada pradziada Polak.
      • morgen_stern Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:29
        Są ludzie, którym potrzebni są do życia wrogowie, choćby wyimaginowani. Arabowie, geje, lesbijki, Żydzi, masoni... lista może nie mieć końca. Wszystkie nieszczęścia świata zwala się na nich i od razu wszystko, czego nie rozumie ich mały móżdżek, nabiera sensu.
        • baltycki Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:24
          morgen_stern napisała:

          > Są ludzie, którym potrzebni są do życia wrogowie, choćby wyimaginowani.
          > Arabowie, geje, lesbijki, Żydzi, masoni...
          i cyklisci..
          • wuika Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 19:22
            I feministki tongue_out Bo jak baby siedziały cicho i wiedziały, gdzie ich miejsce, było lepiej suspicious
      • arwena_11 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:35
        Bo z tym łatwiej sobie poradzić? A jak wywiezie mi córkę z Polski do jakiegoś dziwnego kulturowo kraju to szukaj wiatru w polu?

        Ja też bym nie chciała żeby moja córka wyszła za kogoś o innej wierze. I mam nadzieję ją tak wychować, że nawet do głowy jej to nie przyjdzie.
        • purpurowa_komnata Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:37
          Nie łatwiej.
          Jest dużo większa szansa,że trafi na "dobrego" Polaka katolika.
          Nie życzę oczywiście.
        • kropkacom Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:38
          Myślę, że nie musisz sobie serduszka matczynego obciążać zbytecznie. Naprawdę. Niektórzy nawet czytać książek nie powinni okazuje się.
      • andaba Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:45
        kropkacom napisała:

        > To paradne, że w kraju gdzie obcokrajowców jest bardzo mało, a wiekszość ludzi
        > to katolicy - boicie się ewentualnego męża muzułmanina. Dlaczego nie obgryzacie
        > paznokci bojąc się czegoś realnego - mąż oprawca, z dziada pradziada Polak.


        Dokładnie, znacznie bardziej boję się, że wyjdzie za pijaka lub dziwkarza, wyjście za muzłumanina jest mało prawdopodobne.
        Poza tym myślę, że w przypadku mieszkania w jakimś kraju zachodnim taki mąż większych problemów nie sprawia, rogów dostają na ojczystej ziemi.
    • wespuczi Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:30
      zareczam sie ze niektorym jest nie jest rozowo w zwiazkach z polskimi katolikami..
      • kropkacom Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:34
        Ale gadasz... wink Przecież mąż katolik to wzór cnót wszelkich. Nie pije, nie pali, nie zdradza, nie bije, nie terroryzuje. A rozwody to tylko wina obcokrajowców, z którymi panie tworzą związki.
        • arwena_11 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:38
          Ale mówimy o prawdziwym katoliku czy "katoliku" od święta?
          • kropkacom Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:40
            A ci co bija i piją to "od święta", czy wręcz na odwrót twoim zdaniem? smile
            • kasia123_dwa Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:50
              Chciałabym żeby moje córki miały dobrych mężów, ale m.in islam czy kultura i obyczaje Masajów nie odpowiadają mi, nie chciałabym żeby moje dziecko było traktowane jak ścierka, bite, gwałcone itp. W krajach islamskich jest na porządku dziennym bicie żony za byle co. Jakoś w PL tego nie zauważyłam u moich znajomych.
              Wiem że się zdarzają bardzo często, ale od małego powtarzam córce że nie wolno bić i godzić się by ktoś nas bił. Równouprawnienie do pracy, miłości i odpoczynku itp.
              Dziwię się kobiecie , która mieszka u swoich rodziców po ślubie i daje się lać jakiemuś damskiemu bokserowi .
              Nie dziwie się tej która nic nie mówi bo nie ma gdzie pójść
              • purpurowa_komnata Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:53
                > Chciałabym żeby moje córki miały dobrych mężów, ale m.in islam czy kultura i o
                > byczaje Masajów nie odpowiadają mi, nie chciałabym żeby moje dziecko było trakt
                > owane jak ścierka, bite, gwałcone itp. W krajach islamskich jest na porządku dz
                > iennym bicie żony za byle co. Jakoś w PL tego nie zauważyłam u moich znajomych

                A która matka by tego nie chciała.
                Ja natomiast wiem aż za dużo o gwałtach małżeńskich w porządnych katolickich domach.
              • kropkacom Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:57
                Skąd wiesz jak jest w krajach Islamskich? Skąd wiesz, że sąsiadki mąż nie leje? I jakie są szansę aby Twoje córki były z muzułmaninem? Nie kapuje... A powinnam, bo mam córkę.
                • kasia123_dwa Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:04
                  Sąsiadki maż nie leje, bo nigdy siniaków nie widziałam( chodzimy razem ma aerobic), może znęca się nad nią psychicznie tego nie sprawdzę!
                  W mojej miejscowości mieszka połowa Polaków a połowa Turków,Chińczyków , Arabów.
                  Stąd moje obawy.
                  Ostatnio córka znajomych przyprowadziła do domu swojego chłopaka Koreańczyka, Ojcu żuchwa w dół zjechała.
                  • wuika Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:06
                    A Koreańczycy zabierają dzieci, czy tłuką żony? Może robią coś gorszego?
                    • majenkir Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:37
                      wuika napisała:
                      > A Koreańczycy zabierają dzieci, czy tłuką żony? Może robią coś gorszego?


                      Psy jedza!
                      • wuika Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 19:22
                        Ojoj. A my mamy zepsute ogórki i kapustę!
                  • kropkacom Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:10
                    Wiesz, nadal nie czuje się o krok bliżej aby mieć podobne obawy jak Twoje.

                    I teraz, wychowasz dzieci w fobii i nienawiści do danych ras? Czy inaczej, jak córka wejdzie w poważny związek z panem o śniadym kolorze skóry wyskoczysz jej z tekstem o tajnym haśle?
                • olena.s Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 23:32
                  Wiesz, nie mam pojęcia, czy moi arabscy sąsiedzi leją żony. Zasadniczo sądzę, że niekoniecznie, Arab może być fantastycznym mężem, Polak mężem - katem. Wielu Arabów bardzo lubię i szanuję, Polaków nie uważam z królów stworzenia, katoliczką nie jestem.
                  Ale mimo to ja bym nie była zachwycona związkiem córki z Arabem z prostej przyczyny: w krajach muzułmańskich w razie konfliktów prawo znacznie silniej stoi po stronie męża niż żony.
                  I tak na przykład:
                  - dziecko MUSI dziedziczyć religię i nazwisko po ojcu,
                  - muzułmanin może poślubić niemuzułmankę, muzułmanka nie może poślubić niemuzułmanina,
                  - ojciec jest decyzyjnym opiekunem (pamiętam sprawę 40-latki wnoszącej wniosek o przymuszenie ojca/brata o udzielenie jej zgody na ślub - twierdziła, że złośliwie jej nie pozwalają bo kiedyś ona odmówiła ręki proponowanemu przez ojca kandydatowi)
                  - kraje te nie mają podpisanych umów dotyczących zwrotu porwanych dzieci
                  - w razie rozpadu małżeństwa dzieci powyżej 7/13 roku przypadają zasadniczo ojcu (a mogą przypaść i wcześniej, ostatnio sprawę przeciwko brytyjskiej matce wygrała ojcowska babka dziecka - sam ojciec nie żył - babka argumentowała, że matka jest złą muzułmanką).
                  - w paru islamskich krajach istnieje prawo wielożeństwa, pierwsza żona nie musi wyrażać zgody na kolejne, zależy to od decyzji faceta,
                  - mężczyźnie łatwiej uzyskać rozwód niż kobiecie,
                  - kobieta z obcego kraju po śmierci męża traci obywatelstwo,
                  - kobieta musi uzyskać zgodę męża w róznych sprawach, o których w naszej kulturze decyduje samodzielnie,
                  -kwestie majątkowe są rozstrzygane mniej korzystnie dla kobiet (córka dziedziczy po ojcu połowę tego, co syn, albo i jeszcze mniej,
                  - co do zasady rodzina męża ma o wiele większy wpływ na los żony (to zależy od indywidualnego przypadku, ale w kulturze tak generalnie jest). I - znów generalnie, bo w poszczególnych przypadkach jest różnie - rodziny raczej niechętnie zapatrują się na związek synów z niemuzułmankami i Europejkami,
                  - generalnie kultura tamtejsza jest kulturą rozdzielnopłciową, podczas gdy nasze córki są zasadniczo wychowywane do kultury unisex.
                  Czyli póki dobrze, to dobrze i z Arabem, i z Masajem, i z każdym innym może być świetnie, bo jeżeli para ma do siebie wzajemny szacunek i tolerancję, to rasa/narodowość/religia/kultura nie muszą im wcale mieszać. Ale jak się coś sypie, to ważne jest prawo, regulujące spory.
                  • bi_scotti Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 23:49
                    Olena, tak jest DZIS - August 28, 2011. Jak bedzie za jakichs 15-20-25 lat gdy corka autorki watku bedzie sie szykowac do zamazpojscia to chyba nawet Nostradamus tak do konca nie przewidzial wink Obserwujac tempo zmian tu i tam, podejrzewam, ze spekulacje na temat obuczajow religijno-malzenskich w 2030 czy 2035 roku to czyste science fiction. Lepiej poczytac Verne'a tongue_out
                    Poza tym wokol mnie sa TLUMY muzulmanow, ktorzy w zyciu w zadnym arabskim ktaju nawet nie byli na wakacjach a co dopiero mowic o obywatelstwie czy zyciu gdzies tam. Jezdza zima na nartach i graja niezle w darts w pubie popijajac non-alcoholic beer. I niektorzy, dzieki przodkom, przystojni sa zabojczo a na dodatek, dzieki kultorowym naciskom na nauke, wyksztalceni i open-minded ...
                    Co nie zmienia faktu, ze ja bym wolala zeby moje dzieci zwiazaly sie z ateistami lub agnostykami, ale kogo obchodzi, co ja wole? big_grin
                    • olena.s Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 00:15
                      A, no fakt, muzułmanin bez obywatelstwa arabskiego, a muzułmanin z obywatelstwem arabskim to dwie całkiem insze inszości. A tempo zmian jest w świecie spore, ale w klanowych, konserwatywnych krajach muzułmańskich, w których islam jest religią państwową zmiany obyczajowe, zapewniam, są znacznie powolniejsze - a obyczajowość męsko-damska jest tam dziś powiedzmy zbliżona do Wielkiej Brytanii w pierwszej połowie XIX wieku. Przy czym w ogromnym stopniu kraje muzułmańskie zbudowane są nie w oparciu o umowę społeczną (my lud umawiamy się z tobą, rządem/władcą), ale na podstawie Koranu, który uważany jest przez wyznawców za księgę podyktowaną co do przecinka przez Boga, a więc pełną, ostateczną, niezmienną i doskonałą - w przeciwieństwie do Biblii, która jest uważana przez wyznawców za księgę napisaną przez natchnionych świadków, a więc podlegającą daleko idącym interpretacjom. Przy tym w Nowym Testamencie poza "Bogu co boskie" nie ma ani słowa o systemie rządów, za to w księgach muzułmańskich w zasadzie określony jest cały system władz, kodeks karny i cywilny. Dlatego też osoby spodziewające się szybkich zmian obyczajowych w krajach islamskich mylą się, IMHO. To raz.
                      Po drugie zaś, dyskusja toczy się dziś, 28 sierpnia 2011, i możemy rozmawiać tylko na temat naszych obecnych uprzedzeń/sympatii, nie zaś przyszłych, opartych na jakichś obserwacjach czy stereotypach, które się nam jeszcze nie miały okazji wytworzyć.
                      Zabójczo przystojni są, zgadzam się, niesłychanie czyści i pachnący również.
                      • bi_scotti Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 00:46
                        olena.s napisała:

                        > Dlatego też osoby spodziewające się
                        > szybkich zmian obyczajowych w krajach islamskich mylą się, IMHO.

                        Przyznam z reka na sercu, ze nie spodziewalam sie dozyc rozwalenia Muru Berlinskiego a podejrzewam, ze sa tu na forum mlode kobiety, ktore moze nawet i do konca nie wiedza co to takiego bylo i dlaczego big_grin Ja wiem, ze obyczaje zmienia sie dluzej niz rozwala symbole ale mysle, ze czesto nie doceniamy "ducha", ktory ludzi do tych przemian pcha/ciagnie ... Jak sie "ducha rozbucha" to juz potem tylko ... wieje wiatr historii smile
                        Aczkolwiek bardzo szanuje Twoje obserwacje i doswiadczenia wynikajace z bycia "tam". Pozyjemy, zobaczymy ... a nasze dzieci to juz na pewno ...
                        • olena.s Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 01:02
                          No masz rację co do muru, rozumiem. Ale mur, choć bardzo statyczny był "zewnętrzny" tzn. opierał się o radzieckie czołgi, a nie o przekonania większości społeczeństwa.
                          Obyczaje w regionie Zatoki opierają się o coś znacznie trwalszego, tak mi się przynajmniej wydaje, choć oczywiście mogę się mylić - ja jestem tylko laikiem - obserwatorem, nie sowietologiem. Tego, arabologiem.
                          • bi_scotti Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 01:09
                            olena.s napisała:

                            > No masz rację co do muru, rozumiem. Ale mur, choć bardzo statyczny był "zewnętr
                            > zny" tzn. opierał się o radzieckie czołgi, a nie o przekonania większości społe
                            > czeństwa.

                            Wlasnie ogladam program o STASI w mojej ukochanej Al Jazeera - wedlug obliczen samych Niemcow, co 30 mieszkaniec DDR/NRD byl informatorem (najmlodsi mieli po 12-13 lat!) ... Az mi sie wierzyc nie chce. Zbaczam watek, wiem, ale moze to tez jakos ma sie do obyczajow, bo ja wiem.
                  • echtom Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 00:00
                    Jakie piękne byłoby forum, gdyby pojawiało się na nim więcej takich racjonalnych wypowiedzi smile
                  • cherry.coke Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 00:06
                    I to jest bardzo dobra wypowiedz.

                    Ale nadal: wyjsc za muzulmanina =/= wyjechac do kraju z takim prawem. Z tego, co wiem, wielu muzulmanow na Zachodzie czy w PL jest tu nie tylko z przyczyn ekonomicznych, ale rowniez dlatego, ze ich wlasne panstwa sa dla nich zbyt opresyjne.

                    Raczej skupialabym sie na wychowaniu owej corki w ten sposob, zeby nie miala w zyciu sklonnosci do podejmowania decyzji ryzykownych i nieprzemyslanych.
                    • olena.s Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 00:22
                      Ech, no, ja też się na innych sprawach w wychowaniu córki skupiam. Tak sobie teoretycznie dywaguję, i tyle.
                      Nie zgadzam się jednak co do kwestii wyjazdu/niewyjazdu do kraju pochodzenia: w sytuacji ostrego konfliktu małżeńskiego każda ze stron może przewartościować swoje priorytety, a w przypadku związku o jakim mówię (Europejka/Arab) Europejka ma niestety w plecy.
                      • cherry.coke Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 00:25
                        W Europie?
                        • olena.s Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 00:46
                          Tak, bo jeżeli ona (dajmy na to - Niemka) zwieje z dziećmi z, dajmy na to Francji, do Niemiec, to zgodnie z konwencją jakąś tam, dziecko będzie sądownie przywrócone do kraju, w którym żyło poprzednio, czyli do Francji. W tej Francji zaś każde z rodziców będzie miało prawo do kontaktu z dziećmi.
                          Natomiast jeżeli on (dajmy na to - Saudyjczyk) zwieje z dziećmi do Arabii, to sprawa się na tym zasadniczo kończy.
                          Przypominam, że ja nie pisze o muzułmanach jako takich, ale o muzułmanach mających prawo do obywatelstwa kraju muzułmańskiego.
          • wespuczi Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:46
            pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_Josefa_Fritzla
            pl.wikipedia.org/wiki/Dennis_Rader
            tak dwoch na poczatek, co to do kosciola chodzili,
            ja sie takich bym bala..
            • ira_07 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:49
              Czyli można się bać katolika, a strach przed muzułmaninem to zło i rasizmwink?

              Kościół katolicki (choć jego zwolenniczką nie jestem) z tego co wiem, nie pozwala na bicie kobiet. Ani na przetrzymywanie córek w piwnicach i gwałcenie ich. To, że ktoś chodzi na msze, nie oznacza, że jest katolikiem... A Koran na takie rzeczy pozwala. A spróbuj zwrócić na to uwagę jak Theo van Gogh.
              • wespuczi Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:11
                > Czyli można się bać katolika, a strach przed muzułmaninem to zło i rasizmwink?

                smile
                czyli bandzior i psychol w kazym moze siedziec - a ci 'najlepsi' wiedza jak sie dobrze maskowac..
                koran i biblia pozawalaja na wiele dziwnych rzeczy, a ze zyjemy w XXI wieku rozasadni ludzie potrafia je przefiltrowac, a fanatycy, albo psychole szukajacy wymowki nie potrafia..
    • sumire Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:43
      a to rodzice mają zgadzać się na to, że dorosłe dziecko wybiera sobie takiego, a nie innego partnera?
      "porządność" ludzka jest niezależna od wiary. nie trzeba opuszczać naszego pięknego kraju, żeby zobaczyć kobiety traktowane przez rodaków jak szmaty.
    • freakwave Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:43
      ja nie bylbym zadowolony, mieszane kulturowo malzenstwa same w sobie sa trudne ze wzgledu na rozbieznosci w podejsciu do waznych zyciowo spraw ktorych czasem nie da sie pogodzic, u nas trudno jednak trafic na jakiegos muzulmanskiego ortodoksa smile
    • ira_07 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:46
      > Przeczytałam kilkanaście biografii dziewczyn-kobiet,które wyszły za mąż za Masa
      > ja, czy wyznawców islamu.

      Podrzuć tytuły o Masajach, bo ja znam tylko Białą Masajkę. I wniosek jest jeden: Lketinga ją kochał, ale my mamy inny obraz miłości i tyle. Inna kultura, nie dało się pogodzić oczekiwań Szwajcarki i Masaja. To było o czywiste, że Corrine wychowana w jednym z najbogatszych krajów świata w końcu pęknie, jak przyjdzie jej żyć w kenijskim buszu. Nienawidzisz Murzynów z Afryki, bo żyją inaczej niż my?(skoro jesteś rasistką...).

      Co do Islamu, zgoda, często słychać jak mąż wywozi dzieci, czy tłucze żonę i nie można jej pomóc, bo w świetle swojego prawa nie robi nic złego. I do tych co piszą o bijących katolikach - różnica jest taka, że jak w Polsce mąż bije żonę, to ma ona drogę ucieczki. Może się rozwieść, zabrać dzieci. W kraju muzułmańskim nie ma szans.

      Jednak ja bym się bała tak samo muzułmanina-oprawcy jak i ateisty-oprawcy czy obojętnie kogo. Jestem chrześcijanką, więc oczywiście nie chciałabym zięcia muzułmanina (zaraz zarzucicie mi rasizm, brak miłości bliźniego i tym podobne bzdury, choć oczywiście jakbym napisała, że nie chciałabym zięcia katolika to by mi połowa forum przyklasnęławink), bo uważam, że małżonkowie powinni razem wzrastać w wierze. Ale jeśli chodzi o agresję wobec kobiet, to nie chciałabym oczywiście, żeby moja córka miała bijacego męża - bez różnicy na kolor i religię.
      • kasia123_dwa Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:58
        Katolik a katolik to też różnica. Tyle że u nas w PL kobieta nie ma zabranych dzieci gdy chce odejść od męża.
        Muzułmanin często umie się maskować w kraju swojej żony jest pięknie jak w bajce( czuły, pomaga), gdy ona wyjedzie do jego kraju zaczyna się inne życie-piekło . U nas też są damscy bokserzy ale znam swoją kulturę i wiedziałabym gdzie szukać pomocy- rodzina w zasięgu ręki a tam setki, tysiące kilometrów, często nie maja dostępu do telefonu czy zabierają im paszporty a dzieci tylko należą do ojca lub jego rodziny.
        Tego nie toleruję i tyle w tym temacie. Jeśli córka by wyszła za muzułmanina zawsze bym jej pomogła gdyby dała mi znak że jest coś nie tak.
        • gryzelda71 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:01
          Czyli recepta to nie wyjeżdzac do kraju męża
        • tosterowa Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:46
          czyli jest katolik i katolik, a muzułmanin jest tylko jeden - damski bokser. za bystra to ty nie jesteś? tongue_out
      • kasia123_dwa Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:07
        Może nie Masaj a przeczytaj "Biała niewolnica"-Magda Tunzvi
    • nangaparbat3 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 17:59
      Przysłowia są mądrością narodu, więc przypomnę: jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije.
      I to nie jest przysłowie ani afrykańskie, ani muzułmańskie.
    • atowlasnieja co do hasła alarmowego 28.08.11, 18:14
      Kasiu chyba dawno nie byłaś w temacie zakochanych podfruwajek. Takie zakochane ciele które wbrew ostrzeżeniom matki wybrało jej na złość swojego ukochanego wygada twoje hasło zanim ty do domu wrócisz. I tyle w kwestii bezpieczeństwa
      • azjaodkuchni Re: co do hasła alarmowego 28.08.11, 18:39
        W temacie wyboru partnera rodzice nie mają za wiele do powiedzenia przynajmniej w naszej kulturze. Córka i tak zrobi co będzie chciała i twoje strachy nic nie pomogą. Możesz sobie chciec lub nie a dzieci pójdą własną drogą. A poza tym znam kilku wyznawców Allaha darzących takim szacunkiem swoje kobiety, że polki mogą im tyko pozazdrościc..
    • majenkir Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:40
      kasia123_dwa napisała:
      > gdyby Wasza córka chciała wyjść za mąż za wyznawcę islamu zgodziłybyście się


      Po moim trupie!
    • kamelia04.08.2007 Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 18:46
      kasia123_dwa napisała:


      > Pytanie do e mam. Czy gdyby Wasza córka chciała wyjść za mąż za wyznawcę islamu
      > zgodziłybyście się , bo ja nie.


      to nie XIX a XXIw. i nie ma tu nic twoje zgadzanie sie, albo nie.
      Oczywiscie bym nie była zachwycona slubem moich córek z muzułmaniem i to tyle, co bym mogła.
      Wiadomo, że religia niczego nie przesądza, bo przeciez w chrzescijańskiej Europie nie zawsze szanowano drugiego człowieka, a emancypacja jest zjawiskiem stosunkowo nowym (majac na mysli zmiany społeczne).



      > Gdyby nie posłuchała ustaliłabym z nią jakieś hasło ze coś się dzieje żebym mog
      > ła pomóc.

      może popros, by przynajmniej została w Europie - to tyle można zrobić
    • syswia Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 19:36
      LOL

      coz za cudna proklamacja - i to na podstawie lektury
    • a.nancy Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 19:44
      kasia123_dwa napisała:

      > Hej!
      > Przeczytałam kilkanaście biografii dziewczyn-kobiet,które wyszły za mąż za Masa
      > ja, czy wyznawców islamu.

      to po co czytasz, jak cię wkurza? lubisz się nakręcać?
    • czarna.manka Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 19:46
      jak widac ksiazki i internet nie wszystkim sluza.
      Jestem zona muzulmanina (Indonezyjczyka) i jakos nigdy nie czulam sie jak szmata. Ale pewnie wyjatki potwierdzaja regule.
    • katia.seitz Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 19:53
      Za Masaja? A skąd ty weźmiesz w Polsce Masaja?
      Już prędzej się bój, że wyjdzie za scjentologa big_grin
      • kasia123_dwa Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 20:03
        katia.seitz napisała

        "Za Masaja? A skąd ty weźmiesz w Polsce Masaja? " Napisz gdzie napisałam ze boję się,że wyjdzie za Masaja.
        Pisałam o muzułmaninie.
        Masaj ma swoją kulturę która nie wszystkim się musi podobać zresztą jak inne kultury.
        żując khaki czyli narkotyki potrafił uprzykrzyć życie swojej żonie.
        Wyznawców islamu jest wokół mnie coraz więcej.
        • methinks Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 21:06
          Polak pijac alkohol, czyli narkotyk, tez potrafi uprzykrzyc zycie swojej zonie.
    • deodyma Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 19:54
      > I co? Pierwszy raz zabolało. Potem patrzyłam na niego z politowaniem jak ostatn
      > ie podrygi ryby pozbawionej wodysmile
      > I zrobiłam się bardziej cyniczna niż on, bardziej przebiegła.
      > Przeżylam.

      niedawno czytalam NIEWOLNICE i sama bylam w szoku, ze takie rzeczy moga miec miejsce. w XX/XXI wieku.
      dziewczyna przez 8 lat spala w szopie, na brudnym materacu, harowala od rana do wieczora i byla traktowana gorzej, niz pies.
      • kasia123_dwa Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 20:18
        Nie ważne jaka jest religia czy kultura tylko ważne jest dla mnie traktowanie drugiego człowieka na równi ze sobą, albo wyżej, gorzej niż samej siebie nikogo staram się nie traktować.
        Katolicy też nie są święty bo nikt nie jest ale w Pl mam poczucie bezpieczeństwa.-pomoc najbliższych.
        Kościół katolicki każe być na dobre i złe, czyli mąż zdradza, bije a ja z pokora mam mu nadstawić drugi policzek. Na to się nigdy nie zgodzę. Wszelkie religie są naginane na korzyść szamanów, imamów czy biskupów.
        Wierzę w Boga a nie w kler. Nie jestem zaślepiona i co czuję to mówię.
        Nienawidzę znęcających się nad słabszymi.
        Jeśli mogę komuś pomóc pomagam.
        Dzieci nie zamierzam uczyć nienawiści , bo jest innego wyznania, ale gdy córka przyprowadzi chłopaka innego wyznania, będę z nią rozmawiał o kulturze, religii, nie przekonywała do swojej racji tylko sama niech decyduje, ja mogę jej pomóc zawsze bez względu na jej decyzję.
    • ma_dre Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 20:42
      musze cie uswiadomic, ze dla przecietnego Muzulmanina, malzenstwo jego corki z Polakiem to tez kataklizm. Przeciez taki Polak to na mus alkoholik, k...wiarz, zone traktuje jak szmate, albo i gorzej bo nie dosc ze jak szmate to jej jeszcze pozwala nago innym facetom sie pokazywac. Na mur beton z corki tez k...e zrobi!
      • olena.s Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 00:40
        A, nie, tu się mylisz.
        Małżeństwo córki muzułmanina (o ile mówimy o prawowiernym muzułmaninie) jest zwyczajnie niemożliwe, ponieważ kobiecie nie wolno wyjść za mężczyznę innej wiary, koniec kropka.
        • ma_dre Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 13:25
          koniec kropka, powiadasz?.. no to glupio gadasz.
          Katolikom nie wolno wspolzyc przed slubem. Malo to katoliczek idzie z brzuchem do oltarza?

          Znam Muzulmanki, ktore powychodzily za Europejczykow. Corki na tyle prawowiernych muzulmanskich rodzicow, ze dzis corek nie widuja, bo sie ich wyrzekli.
          Reguly swoje a zycie swoje. Ile ty masz lat ze jeszcze tego nie wiesz? Zaloze sie ze tak na prawde to Myzulman znasz tylko z mediow... Na mediach miarodajnej opinijj nie wyrobisz...
          • olena.s Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 22:44
            Ach, no, oczywiście, ja zakładałam zawarcie małżeństwa przez muzułmankę z niemuzułmaninem bez rozpadu jej więzi rodzinnych - ty opisałaś sytuację odwrotną.
            Muzułmanów znam z sąsiedztwa, ale nie pretenduję w żadnym wymiarze do stanowiska ekspertki - opisuję swoje obserwacje, i tyle.
            U nas muzułmanka nie mogłaby wyjść legalnie za mąż za niemuzułmanina - nawet wyjście za muzułmanina z zagranicy zwłaszcza spoza krajów GCC jest bardzo, bardzo trudne, a za niemuzułmanina - niemożliwe.
            • ma_dre Re: Jestem rasistką! 30.08.11, 13:27
              to podaj nastepnym razem wiecej szczegolow, zebym nie musiala sie tak na wstepie denerwowac wink
    • ma_dre Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 20:43
      ...wiec sie tak nie podniecaj ta twoja lektura
      • iuscogens Re: Jestem rasistką! 28.08.11, 21:20
        Przede wszystkim kiepsko widzę moje możliwości, aby zabronić dorosłej córce ślubu.
        Moje chcenie czy niechcenie podejrzewam bedzie miała gdzieś.
        Ja jakbym się mojej mamy słuchała w kwestiach przyszłego męża to bym daleko nie zaszła smile
    • echtom Trochę śmieszne, 28.08.11, 22:32
      że broniąc szlachetnej kultury muzułmańskiej jedziecie stereotypem złego Polaka-katolika.
      • kropkacom Re: Trochę śmieszne, 28.08.11, 22:47
        Stereotyp przeciw stereotypowi. Proste, jasne i klarowne.
        • kropkacom Re: Trochę śmieszne, 28.08.11, 22:53
          Z ta różnicą, że katolik bardziej jednak w zasięgu big_grin
          • iuscogens Re: Trochę śmieszne, 28.08.11, 23:00
            No proszę Cię echtom, to ty nie wiedziałaś, że całemu złu świata jest winny KK tongue_out
            • kropkacom Re: Trochę śmieszne, 28.08.11, 23:05
              Oj, dziewczynki... Nie musicie i wy sobie brać tego do serduszek big_grin
            • echtom Re: Trochę śmieszne, 28.08.11, 23:05
              Właściwie wiem to od kilku lat z różnych forów wink
      • bi_scotti Re: Trochę śmieszne, 28.08.11, 23:54
        echtom napisała:

        > że broniąc szlachetnej kultury muzułmańskiej jedziecie stereotypem złego Polaka
        > -katolika.
        >

        Nalezaloby jeszcze dodac, ze nie dosc, ze wodke chla, to jeszcze swinina zagryza. Zgroza!
        big_grin
    • lipsmacker Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 08:19
      Rasistka bys byla gdybys nie akceptowala wyjscia corki za katolika od pokolen osiedlonego w Polsce tylko dlatego ze ma inny kolor skory. Ty nie akceptujesz kultury islamskiej ktora to czesto zle traktuje kobiety a w podanym przykladzie nie akceptujesz jej w dodatku tylko w odniesieniu do siebie i swoich najblizszych. Masz do tego pelne prawo.

      Ja mimo wieloletniego mieszkania w wielokulturowym kraju nie spotkalam muzulmaninow z ktorymi mialabym tyle wspolnego zeby miala sie narodzic jakas przyjazn. To samo z hindusami - zbyt wiele elementow ich kultury jest dla mnie nie do przyjecia i sa to przyklady z bliskiej obserwacji - nawet aktualnie pracuje dla mnie 3 hindusow. Niemniej jednak nie mam zastrzezen do ich koloru skory, moga sobie byc i zieloni.
      • echtom Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 09:02
        Ja w ogóle uważam, że małżeństwo ludzi różnych narodowości jest trudniejsze niezależnie od wyznania i koloru skóry. Każda młoda para musi dopasować różne charaktery, wzorce rodzinne itp., a tu dochodzi jeszcze przezwyciężenie różnicy kultur. Nie wykluczam oczywiście, że taki związek może być szczęśliwy, ale jest właśnie z definicji trudniejszy. Polecam interesującą antologię pt. "Cudzoziemski mąż".

        W tym wątku dopiero Olena rozpoczęła merytoryczną dyskusję. Przykre, że gdy pada hasło jak w temacie, podnosi się z miejsca politpoprawny krzyk, jak można obrażać muzułmanów, którzy są tacy cudowni w porównaniu z polsko-katolickimi pijakami i sadystami.
        • syswia Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 17:48
          Ja zyje w zwiazku z cudzziemcem. Rozni nas nie tylko kolor skory, ale takze religia i kultura oraz pare innych drobnostek. Mamy tez razem dziecko, ktore wspolnie wychowujemy i ktore wychowuja tez jego rodzice. Zyje w kraju multikulturowym i wchodze w relacje z innymi kulturami calkiem czesto. Kiedys bardzo interesowalam sie islamem oraz sikhizmem i mam sprora wiedze na temat tych religii. W ramach studiow zapoznalam sie tez z bardziej naukowymi pozycjami z zakresu socjologii i psychologii, ktore skupialy sie na ww zagadnieniu.
          Przygotowanie do dyskusji to ja mam. Tylko, ze nikt raczej nie chce dyskutowac merytorycznie. I jest to norma. Czy ktos z obozu "rasistek" odpowiedzial cos sensownego Olenie? Nie. I nie odpowie, bo fajniej jest sie popodniecac pozycjami ksiazkowymi typu Muzulmanska Niewolnica (czy cos w tym stylu) i poobrzucac inwektywami tudziez wymienic sensacjami niz rzetelnie podyskutowc (i byc moze O-la-boga zmienic zdanie).
          Z powazaniem,
          Szczesliwa zona Sikha
      • bi_scotti Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 18:06
        lipsmacker napisała:

        > Ja mimo wieloletniego mieszkania w wielokulturowym kraju nie spotkalam muzulmanow z > ktorymi mialabym tyle wspolnego zeby miala sie narodzic jakas przyjazn.
        > To samo z hindusami - zbyt wiele elementow ich kultury jest dla mnie nie do pr
        > zyjecia i sa to przyklady z bliskiej obserwacji - nawet aktualnie pracuje dla
        > mnie 3 hindusow.

        Mowiac szczerze to sa deklaracje, ktore przyjmuje z ogromnym zdumieniem. Mam duzo znajomych, z ktorymi laczy nas wspolna milosc do filmow i wypraw teatralnych, partycypowanie w tych samych book clubs, wspolne wyprawy "w dzicz" (canoe, hiking, ice climbing etc.) i inne "zajecia socjalne", i to sa ludzie roznych wyznan, roznych backgrounds - religia czy tradycyjne obyczaje naprawde albo wcale, albo nader rzadko pojawiaja sie w kontekscie tych znajomosci/przyjazni. Jakiez to "elementy kultury" np. Hindusow moga kreowac az takie bariery w nawiazaniu blizszych kontaktow towarzyskich? To, ze na impreze czasem ktoras piekna kobieta przyjdzie w sari a ci, ktorych przodkowie przybyli z Gujaratu, sa najprawdopodobniej vegans? C'mon ...
        Ramadan mamy juz wlasnie szczesliwie za soba wiec moja stala towarzyszka lunch'owych wypraw po kawke z czyms mniam znow jest "available". I tyle w temacie "naginania sie" z mojej strony do tych niby "roznic obyczajowych". Nie dajmy sie zwariowac!
        • lipsmacker Re: Jestem rasistką! 30.08.11, 15:33
          Jakie elementy kultury? A wspomniane naprzyklad podejscie do kobiet, dziewczynek. 2 z hindusow ktorzy dla mnie pracuja to malzenstwo. Maja coreczke 6cio letnia ktorej nie poslali do szkoly na poczatku roku bo szkoda pieniedzy a to przeciez dziewczynka, tak to argumentowali jak kiedys zauwazylam ze mala ciagle jest w domu podczas godzin szkolnych (a u nas nie ma zmian, wszystkie dzieci sa w szkole miedzy 9ta a 15ta). Dopiero jak sie rzad nimi zainteresowal to mala poszla na 2gie polrocze. Sorry ale to juz dla mnie wyklucza przyjazn bo nie potrafie przejsc nad takim podejsciem do porzadku dziennego i to zignorowac i dyskutowac sobie dalej o filmach i co tam jeszcze. I nie jest to odosobniony przypadek, na studiach poznalam wielu hindusow, przewaznie kobiety traktowane byly u nich jak dopust Bozy w przypadkach rodzin biedniejszych albo w najlepszym wypadku instrumentalnie w przypadku tych bogatszych. Kilka lat temu pracowalam ze znanym hinduskim lekarzem ktory jednoznacznie spowodowal samobojstwo jednej ze swych corek usilujac wydac ja ponownie za maz po tym jak uciekla od pierwszego maltretujacego ja meza. Wyobraz to sobie - dziewczyna urodzona w Australii zostala wyslana w ozenek do jakiegos sadystycznego starca w Indiach, uciekla i zapisala sie tu na studia a ojciec czym predzej zaaranzowal kolejne malzenstwo i kazal sie pakowac spowrotem. A wiec na podstawie swoich obserwacji osobnikow przedstawiajacych kulture hinduska powtarzam ze nie mam ochoty sie z nimi przyjaznic. Znajomosc owszem - nigdy nie traktuje nikogo negatywnie z powodu takiej czy innej ich narodowosci czy kultury a sam fakt ze ich zatrudniam swiadczy o tym ze rasistka nie jestem. Ale nie czuje sie zobowiazana do nawiazywania politycznie poprawnych przyjazni.
          • cherry.coke Re: Jestem rasistką! 30.08.11, 15:44
            Widzisz, a ja mam dokladnie przeciwne doswiadczenia, bo znam Hinduski i Hindusow glownie z pracy w IT. Sila rzeczy znam wiec tych nowoczesniejszych (wyksztalcenie) i bardziej przebojowych (wyjazd, praca w zawodzie za granica), natomiast z tego punktu widzenia wyglada to zupelnie inaczej. Coreczka kolezanki jak najbardziej chodzi do szkoly, jest wrecz rozpieszczana przez oboje rodzicow smile Moral z tego taki, ze Hindusi Hindusom nierowni, kwestia na jakich sie trafia.
            • lipsmacker Re: Jestem rasistką! 30.08.11, 15:55
              Totez napisalam ze ja nie spotkalam takich z ktorymi zaprzyjaznilabym sie. Nie neguje ze tacy sa na swiecie. A wspomniane malzenstwo z coreczka ktorej nie chcieli poslac do szkoly to wlasnie IT studiuje zaocznie smile
            • bi_scotti Re: Jestem rasistką! 30.08.11, 15:55
              cherry.coke napisała:

              > Moral z tego taki, ze Hindusi Hindusom nierowni, kwestia na jakich sie trafia.

              Ja bym to nawet rozciagnela na inne narodowsci ale wtedy sie moze okazac, ze jestem za bardzo poprawna politycznie tongue_out
          • syswia Re: Jestem rasistką! 30.08.11, 17:23
            Z calym szacunkiem (bo masz przeciez prawo do wlasnych obserwacji i wnioskow) przyklady, ktore podajesz jako podstawe swojej niecheci do Hindusow, to sa odosobnione przypadki, a nie regula. Znam to srodowisko od podszewki juz od wielu lat i naprawde, mimo krytycyzmu z jakim podchodze do ich zwyczajow (i niekiedy koltunskich zachowan) wiem z doswiadczenia, ze zaniechanie edukacji wlasnych dzieci albo aranzowanie malzenstw na sile jest potepiane wsrod nich samych i zdarza sie dosc rzadko. Ja o czyms takim w moim kregu nie slyszalam a bezposrednio i posrednio znam pewnie z 1000 osob pochodzenia pendzabskiego mieszkajacych zarowno w Kanadzie jak i Indiach. Wrecz odwrotnie, edukacja wsrod Sikhow Punjabi jest bardzo ceniona i rodzice popychaja i funduja ja zarowno dla synow jak i corek.

            Kwestia aranzowanych malzenstw jest dosc delikatna, bo granica miedzy rodzicami, ktorzy chca pomoc znalezc dziecku jak najlepsza partie a rodzicami, ktorzy probuja dzieciom narzucic swoja wole w tej kwestii moze byc dosc cienka. Na poczatku tez mnie ten zwyczaj bulwersowal, ale po jakims czasie i obserwacji doswiadczen mojej szwagierki (ktora ostatecznie znalazla i poslubila "wlasnego" narzeczonego) widze tez i dobre strony takiego rozwiazania.

            Wydaje mi sie, ze spoleczenstwa Zachodu widza tylko "z wierzchu", a nie zaglebiaja sie w przyczyny i inne dodatkowe czynniki. Po prostu filtruja informacje poprzez wlasne wyobrazenia i stereotypy. Jakos ciezko mi uwierzyc, ze imigrant, ktory opuscil wslany kraj po to by jego dzieci mialy lepsza przyszlosc, swiadomie uniemozliwial im ukonczenie podstawowki, ktora jest na dodatek bezplatna. Moze (myslal ze) przegapil termin rozpoczecia szkoly (semestry w Indiach sa w innych terminach). Moze nieudolnie probowal przeprowadzic homeschooling (bo nie jest tajemnica, ze poziom matematyki, na ktora Hindusi akurat klada duzy nacisk, jest tu - w Kanadzie - na nizszym poziomie niz w Indiach). Zapytalas sie, czy po prostu wyciagnelas wlasne wnioski?
            • olena.s Re: Jestem rasistką! 31.08.11, 12:54
              Każda społeczność - nie tylko zachodnia - widzi innych powierzchownie, zapewniam.
              O ile zdziwiła mnie informacja o dziewczynce nie posyłanej do szkoły akurat przez Hindusów (widziałaś skecz "Typical Asian Parents"? - polecam), o tyle wiem, że są społeczności lekce sobie ważące edukację akademicką dzieci.
              • syswia Re: Jestem rasistką! 31.08.11, 15:43
                Każda społeczność - nie tylko zachodnia - widzi innych powierzchownie, zapewnia
                > m.

                Tak, oczywiscie - masz racje, ale w tym momencie rozmawiamy o Polce, ktora po przeczytaniu paru "dziel" wpadla na genialny pomysl zakazania swoim kilkuletnim corkom wiazania sie malzenstwem z muzulmanami. wink
    • alabama8 Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 10:51
      kasia123_dwa napisała:
      Przeczytałam kilkanaście biografii dziewczyn-kobiet,które wyszły za mąż za Masaja, czy wyznawców islamu.... Czy gdyby Wasza córka chciała wyjść za mąż za wyznawcę islamu zgodziłybyście się , bo ja nie.... Gdyby nie posłuchała ustaliłabym z nią jakieś hasło ze coś się dzieje żebym mogła pomóc....
      Oj, puściłaś wodze wyobraźni. Smutne jest jednak to, że po przeczytaniu kilkunastu (??!??) biografii wyciągnełaś tylko taki wniosek, ze gdyby co to se ustalicie tajne hasło wink To jakaś fobie chyba jest albo natręctwo, że się czyta kilkanaście biografii poniżanych kobiet.
      Z drugiej jednak strony 99% kobiet szczęściwych w małżeństwach mieszanych nie pisze o tym książek, bo nikogo nie obchodzi sielanka. Tak samo w TV nikt cię nie poinformuje że dziś na karowej "siódemce" 20.000 samochodów przejechało bez szwanku, newsem będzie jeden idiota który się rozbił na drzewie.
      Kup sobie kolejne kilkanaście biografii i dalej wyciągaj wnioski.
      • ma_dre Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 13:29
        ja bym to nazwala obsesja, ja to podnieca po prostu
    • sadosia75 Re: Jestem rasistką! 29.08.11, 13:28
      Buuuu... nudne strasznie. Mogłaś się bardziej postarać. Np. coś o sudaka napisać wtedy przybiegłaby sueellen i by było co czytać.
      a tak.... wieje nuda uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka