Dodaj do ulubionych

,,Modna" bieda.

11.09.11, 15:32
Zauwazylam ostatnio ,,wysyp,, watkow promujacych, propagujacych, wychwalajacych zycie bez slubu, nie posylanie dziecka na religie, nie organizowanie komuni itp. tak w mysl wyzszych przekonan, silnej woli, ustabilizowanej ideologii, twardego charakteru, doswiadczenia itp. Silne kobiety o niezlomnym charakterze i wlasnym kodeksie moralnym i etycznym nie chca slubu ( nie dlatego, ze za uroczystosc trzeba zaplacic spore pieniadze ), nie chca komuni (najpewniej tez nie dlatego, ze wymaga to wiekszych nakladow finansowych ), nie chca posylac dziecko na religie pytajac je o zgode wiedzac, ze dziecko podejmie wlasciwa, racjonlna, zgodna z wlasnymi pogladami i pogladami matki decyjze, aby w przyszlosci uwolnic ja od pietna finansowego ciezaru komunii, czy tez zablysnac wsrod rodziny i znajomych jako outsider"ka, o wolnym i otwartym umysle, wychodzaca poza kanony ciemnogrodu, szerzaca nowe, liberalna i wyzwolona kobieta, krzewiaca wolnosc slowa, wolnosc wyznania, wolnosc, wolnosc, wolnosc dla wszystkich.... itp. itd. A to, ze wiekszosc z tych niezlomnych i liberalnych, to te, ktorym poprostu finanse nie pozwalaja na wymarzony slub czy komunie, to rozumiem kwetia poboczna, na ktorej przeciez tak latwo zbudowac sobie wlasna ideologie, albo lepiej - poprostu podwiesic sie pod ideologie juz istniejaca i wypromowana przez gwiazdy kina, estrady (mozna wtedy choc przez chwile poczuc sie jak one). No coz roznica jes wrecz na macalna, ale moze nie dla wszystkich, to ,,za wysokie progi", wiec do boju niezlomne matki niefrustratki, na pal z tymi co drogie sluby organizuja, lincz dla tych, ktorzy w ramach komuni wydaja na prezenty wiecej niz wy zarobicie przez kilka miesiecy, .... im mowimy glosne NIE, w imie otwartosci umyslu, swiatlosci pogladow, w imie nowego - ale wcale nie z powodu braku pieniedzy, WCALE NIE Z TEGO POWODU - pamietajcie. Poprostu jestescie ponad to, wychodzicie poza kanon, macie szeroki horyzonty i glosno o tym mowicie, zeby, aby nikt wam nie zazucil czegos innego. Brawo - ku chwale lamania stereotypow !!!!
Obserwuj wątek
    • kkokos Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:36
      a ty się dobrze czujesz? główka nie boli?
    • czarnaalineczka Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:38
      lol
      wiki wrocila big_grin
    • gryzelda71 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:38
      A jaka to wymarzona komunia?W sensie finansowym,bo dla ciebie to jedyny aspekt tego wydarzenia.
    • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:41
      "Na macalnie" to ja stwierdzam, że gadasz bez sensu suspicious
    • odcienie.szarosci Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:42
      bo teraz jak matka nie posyla na religie, nie bierze ślubu jest za aborcja, eutanazja, legalizacja narkotyków to jest taka "nowoczesna" cool, trendi, a nawet jazzywink taka wiecie "światowa" kobieta
      • sumire Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:43
        nie wiemy smile a czemu te epitety w cudzysłowach?
        • odcienie.szarosci Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:45
          bo nowoczesnosc nie zalezy od tego czy ktoś posyła dziecko na religię czy nie, podobnie jak z innymi pogladamismile
          • hiacynta333 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:48
            Wiki gdzie byłaś jak cię nie było ?
            • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:51
              Pewnie z państwem pojechała na wakacje, dzieci pilnować wink
        • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:48
          Żebyśmy pojęli wagę tematu. I epitetów tongue_out
          Jedna drugiej warta big_grin Tyle, że odcienie częściej się demaskuje ze swoimi przymiotami dotyczącymi ętelektu suspicious
          • imasumak Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 12:58
            No nie mów. Jak dla mnie Wikunia w każdym słowie demaskuje swój ętelekt tongue_out



            kliknij
            jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku

            Pomoc dla TESS
            • wuika Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 13:19
              Ale rzadziej to prezentuje, więc to tak nie poraża. Poza tym - kiedy ostatnio pani W. była tutaj? Kiedy dzieliła się poprzednio swymi mądrościami? A odcienie co chwila z czymś wyskakuje smile Kwestia skali i już.
      • triss_merigold6 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 17:13
        A Ty po ślubie w ciążę zaszłaś czy może z brzuchem do ołtarza?
        • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 17:30
          Przecież ona jeszcze nie ma męża suspicious
          • triss_merigold6 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 17:43
            A to niedobrze. Młoda dziewczyna studentka i zaczyna dorosłe życie od bycia utrzymanką z brzuchem. Niefajnie. Lepiej się pospieszyć, bo za chwilę może się okazać, że ani męża nie będzie, ani dyplomu, ani wysokiego standardu życia. P
            • bez_seller Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 19:15
              triss_merigold6 napisała:

              > A to niedobrze. Młoda dziewczyna studentka i zaczyna dorosłe życie od bycia utr
              > zymanką z brzuchem. Niefajnie. Lepiej się pospieszyć, bo za chwilę może się oka
              > zać, że ani męża nie będzie, ani dyplomu, ani wysokiego standardu życia. P

              Ales wredna.
            • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 19:45
              To o alimenty pana zdolnego chirurga poprosi. Oboje z klasą, to na pewno pani się krzywda nie stanie wink Dziecku po drodze może też nie wink
              • odcienie.szarosci Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 20:28
                Przede wszystkim nie zapowiada sie, zeby jedna albo druga strona porzuciłasmile. Jestesmy szczesliwi. Jednak doceniam troskę powyzszych pan zazdrosnicwink
                • angazetka Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 20:34
                  Pań realistek tongue_out
                  • iuscogens Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 21:11
                    angazetka napisała:

                    > Pań realistek tongue_out

                    Już nie bądzcie takie złosliwe, niech się dziewczyna cieszy smile
                    • czarnaalineczka Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 21:28
                      >niech się dziewczyna cieszy smile
                      poki moze big_grin
                • ciociacesia a bo to w polowie przypadkow 12.09.11, 10:19
                  'nic sie nie zapowiada'
                  a potem okazuje sie ze 'nigdy cie naprawde nie kochalem' i takie tam
                  • iuscogens Re: a bo to w polowie przypadkow 12.09.11, 10:28
                    No tak, ale jakie to ma znaczenie w przypadku odcienie.szarości czy szerzej w przypadku udanych związków?? U mnie też nic nie zapowiada, nie widzę powodu żeby rozważać kiedy mąż mnie puści w trąbę. Nie na wszystko mam wpływ.
                    Ja wiem, że odcienie. szrosci jest jeszcze naiwna, ale akurat może naprawdę dziewczyna ma szczescie i trafiła na fajnego faceta (piszę bez złośliwości tongue_out)
                    Inna sprawa, że takie kategoryczne zapewnienia w sytuacji gdy związek nie trwa jeszcze roku są czasami smieszne.
                    Ale mi też wszyscy na około dawali dobre rady, że mnie facet rzuci, tez słyszałam, te realistyczne dobre rady smile
                    • odcienie.szarosci Re: a bo to w polowie przypadkow 12.09.11, 10:40
                      Pisze szczerze- trafiłam na fajnego faceta, mam szczesciesmile. Moi rodzice znali sie 6meisiecy i postanowili wziac ślub, sa małzenstwem ponad 30lat. Dodam, ze udanym. Tu nie ma reguł. Zreszta kazda z tych piszacych tak pesymistycznie niech tez uwaza bo kazda moze to spokac.
                      • iuscogens Re: a bo to w polowie przypadkow 12.09.11, 11:09
                        Tylko problem polega na tym, że jak się ręczy za kogoś i pisze w superlatywach, och, ach i w ogóle cuda wianki i okazuje się, że z tą osobą jest się parę miesięcy to po prostu brzmi to srednio wiarygodnie. Nie piszę tego złośliwie, po rocznicy jestem więc mnie oblała poświata zyczliwości tongue_out, nie poznasz człowieka przez pól roku czy rok, jak się nie przezyło trudnych chwil w związku, jak nie było kryzysów, momentów granicznych to tak naprawdę mało wiesz o nim. I to w sumie tu wszyscy chcą Ci uświadomić, nie to, że twój bogaty chirurg na pewno Cię zostawi, ale to, że twoje zachwyty pokazują, że ty cały czas jesteś w tym początkowym stanie zakochania, który kiedyś (czy tego chcesz czy nie chcesz) to się skończy. I może przejdzie w dojrzałą miłośc, a może się wypali. Tego nikt nie wiem.
                        Ja nawet to rozumiem, bo choć mi faza ochów achów była raczej zaoszczędzona, ja jestem z gatunku "wątpię, więc jestem big_grin", ale przechodził przez nią mój mąż i patrzyłam ze zdumieniem z jakim naiwnym zakochaniem patrzy na mnie i na naszą przyszłość smile
                        no ale koniec końców to on miał rację a nie wątpiąca ja smile
                    • ciociacesia mnie tam nikt sie nawet nie zajaknal 12.09.11, 12:42
                      ze mnie rzuci
                      wszyscy z szoku wyjsc nie mogli, a najbardziej ja. i teraz mam uraz i skaze na charakterze
          • naomi19 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:30
            Przecież ona jeszcze nie ma męża
            Nie stać jej.
            • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:40
              Jej na pewno nie big_grin
      • majenkir Re: 12.09.11, 14:09
        odcienie.szarosci napisała:
        > bo teraz jak matka nie posyla na religie, nie bierze ślubu jest za aborcja, eut
        > anazja, legalizacja narkotyków to jest taka "nowoczesna" cool, trendi, a nawet
        > jazzywink taka wiecie "światowa" kobieta


        A taka, co lapie faceta na dziecko, to nie jest nowoczesna? wink
    • cherry.coke Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:47
      Znaczy gdyby maz cie nie utrzymywal to dzieci wychowalabys na nieochrzczonych pogan, bo chrzest i komunia musi kosztowac? Oj nieladnie wiki nieladnie!
    • zebra12 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:50
      Chyba w komunii czy ślubie nie chodzi o to, żeby się pokazać... Jeśli tak, to już uczciwiej nie robić ani tego a ni tego. A kasą można zabłysnąć na urodzinach czy wypasionych wczasach.
      • hiacynta333 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 15:55
        W Wiki świecie trzeba się pokazać tongue_out Amerykańscy sąsiedzi patrzą.
    • deela Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 16:00
      ja to w ramach okazywania swojego bogactwa rozwiodę się hucznie, hajtnę jeszcze raz też hucznie i zrobię absolutnie wszystko żeby moje nie wychowywane w wierze dzieci pchnąć do komunii ze dwa albo trzy razy - trudno będziemy zmieniać obrządki, jak się nie da skomunizować do będzie bar micwa!
      • sumire Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 16:03
        a na zakończenie jeszcze udać się do Mekki smile to też całkiem kosztowna sprawa.
      • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 16:03
        Jeszcze konfirmacja!
        • deela Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 16:09
          o właśnie! tak się pokażę, że wam w pięty pójdzie! o!
      • claudel6 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:57
        a pewnie, ważne tylko, zeby było wystawnie i drogo.
    • sanrio omg wiki wróciła! 11.09.11, 16:32
      dobrze, bo zaczynało być nudnawo ostatniotongue_out
    • hawa.etc Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 16:56
      Wikitrolling jest z weekendu na weekend co raz biedniejszy. Nie sformułowałaś pytania, które byłoby punktem wyjścia do ejatki. Jak się ma potoczyć dyskusja nad ową prawdy bliską i rozumną tezą z wątku założycielskiego?
      Ematki mają czytać i kiwać głową nad własną małością?
      Mają zrobić rejtana i zaklinać, że to nie nominały, a ideały?
      Mają przyklasnąć i stwierdzić: "Masz rację! Są takie zdziry z granicy ubóstwa, ale na szczęście dopiero za płotem!"?
      Nie zdołasz nikogo sprowokować, jeśli solidnie nad sobą nie popracujesz, wiki.
    • angazetka Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 17:03
      Wiki, to, że ty nie masz poglądów, nie znaczy, że cały świat tak ma. Niektórzy myślą i mają własne zdanie. I nie przeliczają wszystkiego na kasę.
      Ale miło, że wróciłaś, gazetki nie ma, a same odcienie.szarosci nie wystarczają.
      • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 17:31
        Właśnie, gdzie posiało gazetę? Znowu ma chłop wakacje, że się tak opiernicza?
        • claudel6 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:58
          myślę, że odcienie to jego nowe młodziutkie wcielenie.
    • kropkacom Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 17:58
      Akurat śluby i komunie wyprawiają ludzie niekoniecznie majętni. Czasami wręcz bida piszczy, ale stół zastawiony musi być. Nic fajnego w takim psim "obowiązku".
      • iuscogens Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 18:28
        Wy się smiejecie a ja znam dziewczynę, która zarabia 1500, jej facet do niedawna był bezrobotny, oszczędności nie mają i planują wesele na 150 osób, zespół za 5000 tysięcy, kamerzystę, fotografa, a ona stwierdziła, że rodzice mają jeszcze rok czasu żeby spłacić pozyczkę, którą wzieli na wesele jej siostry (190 osób), więc jak ją spłacą to wezmą następną tym razem na jej weselicho. Ona jest koło 30, jej facet po.
        Ha wink
        • kota_marcowa Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 19:25
          że rodzice mają jeszcz
          > e rok czasu żeby spłacić pozyczkę, którą wzieli na wesele jej siostry (190 osób
          > ), więc jak ją spłacą to wezmą następną tym razem na jej weselicho

          Tak, tak, a kasę z kopert oczywiście biorą młodzi, bo to przecież ich prezentywink
          Takie przypadki są częste niestety. Ja znam jedną, która zażyczyła sobie weselicho na 500 osób. Już 3 lata po ślubie, a rodzice dalej kredyt spłacająuncertain
          • iuscogens Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 21:07
            No dziewczyna już oblicza ile jej się z wesela zwróci, tylko nie wiem na czym to zwróci się na polegac, bo ona tam raczej nic nie wkłada, pan młody również, a rodzina pana młodego składa się z ubogiej matki-emerytki.
            A jak się dowiedziała, że u nas na weselu było niecałe 40 osób to westchnęła ze smutkiem "No tak, to nie wesele, to przyjęcie" ;P
        • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 19:47
          Ja się nie śmieję. Znam parę, gdzie ona to ówczesna studentka, teraz już obroniona pani pedagog, więc zarobki taaaakie wielkie. Pan dorabiał, to tu, to tam. Ale wesele musi być, zrobione przez rodziców panny młodej. Mama zarabia sprzątaniem w tesco, pan jest gospodarzem domu, odkładać mogą zawrotne kwoty po kilkaset zł miesięcznie (bliżej zakresu 200 - 500 niż 800 - 900). Policzyli, że wesele może być, ale za 4 lata. Panna w tym czasie się obroniła, zaczęła pracę, czas zbierania skrócił się do 3 lat. Ale co impreza, to impreza wink
    • dzoaann Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 18:49
      że coooo?????
    • barbibarbi Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 19:52
      to właśnie ci najbiedniejsi mają potrzebę pokazania się i zabłyśnięcia kasą. Ci bardziej zamożni nie mają takiego parcia na to żeby robić cyrk.
      Bieda w stylu "zastaw się a postaw się" - rozumiem, że o tym piszesz wiki?
    • ola Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 20:08
      Ty patrz, ale mi rozjaśniłaś.
      Nad nami mieszkają tacy jedni
      Chałupa 140 m kw, prawie w Centrum stolycy, on jeździ Audi Q7, ona A7.
      Dzieciak z naszym do przedszkola, stąd wiem, że ani na religie nie chodzi, ani ślubu nie mają.
      Nie wiedziałam, że to wszystko z biedy.
      Teraz wiem!
      • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:13
        Wiesz, ile kosztowałoby wesele na takim poziomie? Pół kolejnego apartamentu tongue_out Żeby nikt nie powiedział, że żałują pieniędzy smile
    • kosc_ksiezyca Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 20:18
      A możesz pisać po polsku?
    • szyszunia11 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 20:26
      a ja własnie dziecko na religie poślę! i za kilka lat - do I Komunii też! a co - STAĆ MNIE! i niech mi teraz wszystkie farbowane ateistki forumowe zazdroszczą... ;P
      • wuika Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:14
        Jeszcze zrób imprezę na bierzmowanie i będzie jedno wielkie "łał"! wink
    • minnie_su Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 20:47
      takie zycie. jak sobie przypomne takie lata 80-te... wszyscy bylismy na religie posylani (nie w szkolach - bylo nas stac na religie poza szkola), wszyscy przystepowalismy do komunii, tuptalismy do kosciola. bez slubu nikt nie zyl, wesela byly na porzadku dziennym. oj, bogate to byly czasy, bogate. nie to co teraz... te rozsypujace sie samochody... te domy z marnej jakosci materialow... te wczasy w biedych egiptach. kogo dzis stac na wczasy w ciechocinku czy na komunie dla dziecka...
    • klawiatura_zablokowana Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 21:24
      Oooo to ja sobie pierdyknę taką imprezę z okazji apostazji, że sąsiadom oko zbieleje! big_grin
      • papalaya o dziwo, w-i-k-i napisała kilka rozsądnych zdań 11.09.11, 22:19
        a forum zabulgotało

        postempowe emamy z pianą na pyskach ruszyły do kontrataku

        widać zabolało, nawet jeśli napisała to wyszydzana emigrantka ze skrzywionym podejściem do snobizmu

        zero argumentów, postymp ograniczył się do wyświechtanych obelg i szyderstw
        • angazetka Re: o dziwo, w-i-k-i napisała kilka rozsądnych zd 11.09.11, 22:23
          Są osoby, z którymi się nie dyskutuje.
          • aandzia43 Re: o dziwo, w-i-k-i napisała kilka rozsądnych zd 11.09.11, 22:37
            angazetka napisała:

            > Są osoby, z którymi się nie dyskutuje.

            A tak, z definicji, to oczywiste. Ale drzeć łacha miło ;-P
        • claudel6 Re: o dziwo, w-i-k-i napisała kilka rozsądnych zd 11.09.11, 23:03
          nie zabulgotało, tylko potoczyło się po podłodze ze śmiechu, w tę i z powrotem. jakieś problemy z czytaniem?
        • szyszunia11 Re: o dziwo, w-i-k-i napisała kilka rozsądnych zd 12.09.11, 00:13
          papalaya napisała:

          > a forum zabulgotało
          >
          > postempowe emamy z pianą na pyskach ruszyły do kontrataku


          wiesz, ja tam akurat z tych nieco mniej postympowych - kościółkowa, różańcowa, lekcjo-religijna i komunijna jezdym. I aborcji nie popieram. Ale ostatnią rzeczą jaka by mi przyszła do głowy w przypadku rodziców walczących o areligijne wychowanie w szkole dla swojego dziecka są względy finansowe. Prawda jest taka, że najczęściej są to osoby z miast, wykształcone, lepiej sytuowana. Za to na wsi, nieraz mimo biedy, bezrobocia itd. dzieci wciąż idą na religię i do komunii bardziej gromadnie.
        • echtom Re: o dziwo, w-i-k-i napisała kilka rozsądnych zd 12.09.11, 09:53
          Wiki nie napisała "kilku rozsądnych zdań", tylko postawiła zupełnie fałszywą tezę.
      • aandzia43 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:29
        klawiatura_zablokowana napisała:

        > Oooo to ja sobie pierdyknę taką imprezę z okazji apostazji, że sąsiadom oko zbi
        > eleje! big_grin

        Noooo, a ja z okazji eutanazji dziadka ;-P Myślę, że pierwsza samodzielnie odprawiana czarna msza to też dobry powód do zrobienia porządnej imprezy ;-P
        Wiki jest niezastąpiona - komu by się chciało wymyślać takie pierdoły, by zaspokoić drzemiącą w nas potrzebę (niewybrednej) rozrywki.
    • asia_i_p Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:15
      Forma ci spadła.
      Chociaż przy odpowiedniej interpetacji (że planujesz zostanie autorką najgłupszego posta) to ci wzrosła.
      • claudel6 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 23:05
        piękne big_grinDD
    • naomi19 Re: ,,Modna" bieda. 11.09.11, 22:35
      Po pierwsze nie wiem co ma ślub do religii. Można zrobić ślub i wesele świeckie za 200 000zł, a można zrobić kościelny na kredyt w remizie strażackiej.
      Nie bardzo pojmuje też kwestię oszczędzania na nieposyłaniu dziecka na religię. Odchodzi koszt zeszytu czyli jakieś 5zł?
      Organizacja komuniii to koszt, jednak wszyscy biedni urządzają, często na kredyt smile
      • mdro Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 00:27
        Hmm, śmiem twierdzić, że ślubu kościelnego nie robi się w remizie wink. A jaki jest koszt "organizacji komunii"? Z tego, co pamiętam, to jakieś 200 zł (fakt, dane sprzed 5 lat, więc moze teraz ciut drożej), i to rozłożone w czasie (alba + jakieś grosze na "pamiątki" + trochę więcej na dar ołtarza i kwiaty - podejrzewam zresztą, że w przypadku faktycznie b. biednych rodziców składek by od nich nie wymagano). Nie myl, w ślad za autorką wątku, sakramentów z towarzyszącą im oprawą.
    • jolunia01 Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 09:30
      w-i-k-i napisała:

      > Zauwazylam ostatnio ,,wysyp,, watkow promujacych, propagujacych, wychwalajacych
      > zycie bez slubu, nie posylanie dziecka na religie, nie organizowanie komuni it
      > p. tak w mysl wyzszych przekonan, silnej woli, ustabilizowanej ideologii, twar
      > dego charakteru, doswiadczenia itp. (...) i dalej bla, bla, bla... pełne błędów.


      > A to, ze wiekszosc z tych niezlomnych i liberalnych, to te, ktorym poprostu finan
      > se nie pozwalaja na wymarzony slub czy komunie, to rozumiem kwetia poboczna,

      W-i-k-i, wyobraź sobie, że one - mimo całego liberalizmu - zainwestowały we własną edukację i dzięki temu potrafią pisać bez błędów, albo przynajmniej posłużyć się słownikiem i narzędziami do korekty.

      > ... Poprostu jestescie ponad to, wychodzicie poza kanon, macie szeroki horyzonty i glosno
      > o tym mowicie, zeby, aby nikt wam nie zazucil czegos innego. Brawo - ku chwale lamania
      > stereotypow !!!!

      O, to, to, niedouczona i niedowartościowana kretynko. Tak - my mamy szerokie horyzonty, a ty musisz wyładowywać swoje frustracje na forum, a przy okazji obnażać swoje nieuctwo.
      • ceide.fields Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 09:35
        niedouczona i niedowartościowana kretynko

        Tak wygląda dyskusja ze strony osób posiadających "szerokie horyzonty".
        • kropkacom Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 10:38
          Ojej, no trudno tutaj z wiki, która horyzont ma na czubku swojego nosa, dyskutować na rozsądnym poziomie. Ja się staram. Wierze, że komuś może się nie chcieć starać big_grin
          • wuika Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 12:01
            Bo wczoraj, czyli w niedzielę, należy dzień święty święcić, a nie pracować ciężko umysłowo i w debaty się wdawać tongue_out
    • lilly_about Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 09:51
      smile większość wie, że w tym, co napisała wiki jest dużo prawdy, ale większość w życiu się do tego nie przyzna
      • kropkacom Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 10:35
        Jakiej prawdy? Teza jak rozumiem jest taka, że te biedaki sobie ateizm wybierają, bo nie stać ich na komunię i weselicho, tak?
        • lilly_about Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 10:51
          Dziwnym trafem większość czytających z całego tekstu wybrała fragment o ateizmie.
          • kropkacom Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 10:57
            Faktycznie dziwne... big_grin
          • angazetka Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 10:58
            Zważywszy, że tekst JEST o ateizmie podyktowanym biedą, to co miałyśmy wybrać?
            • iuscogens Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 11:10
              Nie czepiaj się, złośliwa bestio smile
            • wuika Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 12:01
              Ależ Ty jesteś uboga tongue_out Jakbyś się postarała, znalazłabyś coś głębszego big_grin
    • 3-mamuska Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 13:24
      w-i-k-i napisała:

      > Zauwazylam ostatnio ,,wysyp,, watkow promujacych, propagujacych, wychwalajacych
      > zycie bez slubu, nie posylanie dziecka na religie, nie organizowanie komuni it
      > p. tak w mysl wyzszych przekonan, silnej woli, ustabilizowanej ideologii, twar
      > dego charakteru, doswiadczenia itp. Silne kobiety o niezlomnym charakterze i w
      > lasnym kodeksie moralnym i etycznym nie chca slubu ( nie dlatego, ze za uroczys
      > tosc trzeba zaplacic spore pieniadze ), nie chca komuni (najpewniej tez nie dla
      > tego, ze wymaga to wiekszych nakladow finansowych ), nie chca posylac dziecko n
      > a religie pytajac je o zgode wiedzac, ze dziecko podejmie wlasciwa, racjonlna,
      > zgodna z wlasnymi pogladami i pogladami matki decyjze, aby w przyszlosci uwolni
      > c ja od pietna finansowego ciezaru komunii, czy tez zablysnac wsrod rodziny i z
      > najomych jako outsider"ka, o wolnym i otwartym umysle, wychodzaca poza kanony c
      > iemnogrodu, szerzaca nowe, liberalna i wyzwolona kobieta, krzewiaca wolnosc slo
      > wa, wolnosc wyznania, wolnosc, wolnosc, wolnosc dla wszystkich.... itp. itd. A
      > to, ze wiekszosc z tych niezlomnych i liberalnych, to te, ktorym poprostu finan
      > se nie pozwalaja na wymarzony slub czy komunie, to rozumiem kwetia poboczna, na
      > ktorej przeciez tak latwo zbudowac sobie wlasna ideologie, albo lepiej - popro
      > stu podwiesic sie pod ideologie juz istniejaca i wypromowana przez gwiazdy kina
      > , estrady (mozna wtedy choc przez chwile poczuc sie jak one). No coz roznica je
      > s wrecz na macalna, ale moze nie dla wszystkich, to ,,za wysokie progi", wiec d
      > o boju niezlomne matki niefrustratki, na pal z tymi co drogie sluby organizuja,
      > lincz dla tych, ktorzy w ramach komuni wydaja na prezenty wiecej niz wy zarobi
      > cie przez kilka miesiecy, .... im mowimy glosne NIE, w imie otwartosci umyslu,
      > swiatlosci pogladow, w imie nowego - ale wcale nie z powodu braku pieniedzy, WC
      > ALE NIE Z TEGO POWODU - pamietajcie. Poprostu jestescie ponad to, wychodzicie p
      > oza kanon, macie szeroki horyzonty i glosno o tym mowicie, zeby, aby nikt wam n
      > ie zazucil czegos innego. Brawo - ku chwale lamania stereotypow !!!!


      A mnie przyszlo do glowy co innego czytajac ten post,przyszlo mi go glowy ze kobiety ktore tak lamia stereotypy ,sa wolne od slubow i komuni i chrztow sprzeciwiaja sie ,maja wolsc wyboru nie biora slubu ,chrztu czy komuni wbrew rodzinie i znajomym.
      A tak mocno maja "wryte" niektore poglody na temat pieluch wozkow i smoczkow,czy karmienia piersia,ze dziecko POWINNO majac iles tam robic to nie robic tego,i jak rodzic nie nauczy 2-latka,korzystac z nocnika to juz patologoia, zaniedbanie,to samo karmienie piersia 2-latka brzydza sie tym widokiem,a przeciez mleko matki dla dziecka jest najlepsze i nie do podrobienia,dlaczego 2-latek ze smokiem/butelka z mlekiem to dla jednej mamy ok, a takie sam 2-latek pijacy mleko z piersi to juz okropienstwo.
      Ale jak zyja bez slubu chrztu i komuni to im WOLNO bo maja wolsnosc wyboru.

      Wolnosc wyboru powoduje to ze kobieta albo podaje kawealek gumy do buzi dziecka albo kawaqlek swojego ciala.

      Takie o wlasnym kodeksie moralnym i etycznym,a ciagle sie czyta powinno sie to czy tamto.Gorzej niz moherki na temat aborcji i kosciola.
      • wuika Re: ,,Modna" bieda. 12.09.11, 13:55
        Nie zrozumiałam. A wydawało mi się, że obudziłam się już dawno.
        Czy 'wolność' ma się sprowadzać do braku jakichkolwiek poglądów? Jeśli będzie mi obojętne, jak, kiedy i czym karmić dziecko, to oznacza wolność? Czy też - określone poglądy, zmierzające w jednym kierunku - bo jak nie, to ograniczenie? Jak wspomniałam, nie rozumiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka