Dodaj do ulubionych

jakiego psa kupić? doradzicie?

16.09.11, 10:33
mamy plan wziąć małego psa i małego kotka, jednocześnie, żeby się razem wychowywały
Myślelismy albo o yorku albo o takim: pl.wikipedia.org/wiki/West_Highland_White_Terrier

może macie doświadczenie, jaki pies jest przyjazny dla dzieci, skory do zabawy i łagodny
Mam dwóch synków (2,5 i 7,5).
Zalezy mi na tym, by pies był mały.
Dziękuje za wszelkie porady i sugestie smile
Obserwuj wątek
    • maeve.lux Nie kupujcie 16.09.11, 10:36
      Nie kupujcie.
      Weźcie np. ze schroniska.
      Weźcie porzucone zwierzaki z utęsknieniem czekające na dom.
      Nie muszą to być rasowce.
    • karolciab125 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 10:37
      A po co zaraz kupować ?
      Jest tyle bezdomnych psów i kotów, które czekają na dobry dom...
    • rosapulchra-0 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 10:39
      Kup psa w typie owczarka, zostaniesz pseudohowcą! wink
    • margotka28 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 10:42
      kupno psa to nier kupno bułki w sklepie. Musisz dokładnie przemyśleć swój wybór. Pamiętaj - pies to nie zabawka, którą jak się znudzi można wyrzucić. Jest to wybór na całe lata.
      • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:04
        ....

        nie mam 5 lat i kreconych wlosow, wiec wiem z czym sie wiaze kupno zwierzecia,
        przez lata mialam psa - ZE SCHRONISKA, mialam tez dwa koty
        nie potrzebuje porad poglądowo - uduchawiających

        chciałam poznać opinie na temat tych dwóch ras, a może na temat innej rasy malutkiego psa
        Mam prawo kupić sobie psa takiego jak mi się podoba. Kota planuje wziac ze schroniska
        mam nadzieje, ze pojawia sie jakies bardziej przydatne odpowiedzi
        dziekuje mimo wszystko za odzew wink
        • noname2002 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:21
          Z tego co czytałam West Highland Terrier nie może mieszkać z innymi zwierzętami, ma zbyt silny instynkt łowiecki. Skoro mały i biały, to może maltańczyk?
          • endzi11 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:33
            Ja mam yorka, to fajny piesek,chętny do zabawy i bardzo towarzyski,nasza suczka jest akurat spokojna,nie szczeka bez powodu i nie rzuca sie na inne psy a są takie yorki. Co do obecności innych zwierząt to nie powinno byc problemu,my mamy też chomika no ale on nie biega po mieszkaniu wink a nasza psina chętnie by sie z nim pobawiła bo stoi przed klatką macha ogonem i szczeka wink no i york ma włosy wiec nie uczula ale trzeba co kilka miesięcy chodzic z nim do fryzjera i czesać.
    • gazeta_mi_placi Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:23
      York, wszędzie zabierzesz ze sobą, a jeżeli jednak zdarzyłoby się, żeby ugryzł dziecko to nic się nie stanie, bo rana będzie mniejsza niż po komarze, zatem dzieci bezpieczne.
    • mapewoj Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:33
      a moze jack rusell terrier ? Lub jakis maly szpic ?
      Obie rasy ktore napisalas, sa wymagajace dodatkowych czynnosci pielegnacyjnych, czesania, strzyzenia, pilnowania zeby nie mial zaciekow wokol oczu.. Yorki co by nie mowic sa halasliwe.
      no coz wybralabym jack rusell ( ten malutki piesek z Maski), lub szpica malego, albo pomeriana. Ale ja raczej za duzymi psami jestem..
      • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:45

        -bardzo dziekuje dziewczyny za opinie
        poczytam jeszcze o maltanczyku i tym piesku z maski smile
        wlasnie sie zastanawiam, czy bardzo upierdliwa jest sprawa z pielegnowaniem yorkow?
        te, ktore posiadacie, dajcie znac czy rzeczywiscie jest to uciazliwe zajecie w praktyce smile
        york byl moim pierwszym wyborem, ale jestem w sumie otwarta

        ja duze psy lubie, zreszta wszystkie lubie, ale swiadomie chce zdecydowac sie na malego, zeby tez wlasnie zminimalizowac jakies interakcje z dziecmi pt ugryzienie, no i latwiej podrozowac z takim itd, no w kazdym razie musi byc maly to warunek konieczny smile
        • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:45
          kolezanka poleca mi schi tzu, macie jakies doswiadczenia z takowymi?
          • pade Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:51
            ja mam, ma 5 miesięcy, suczkasmile
            Cudowny pies po prostu. Do niedawna byłam zagorzałą przeciwniczką psów w mieszkaniu, w bloku, ale zmieniłam zdanie. Uwielbia pieszczoty, zabawę, kocha dzieci, nie szczeka prawie wcale-jedynie gdy chce wyjść na spacer. Poza tym jest pięknabig_grin
            Polecam shih tzu, ale tylko rasowe.
            • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 14:31
              szczeka jak zgubi kotatongue_out
          • marika_2006 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:52
            Miałam zamiar napisać właśnie o Shitzu. Bardzo fajny, łagodny piesek, sama się zastanawiam nad nim. Znajomi mają i mi polecają, ich oprócz tego jeszcze małym leniuchem troche jest, nie wymaga dużo ruchu, spacerów itd
          • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 14:31
            mam smile
            cudna kochana tylko troche adhd matongue_out

            jelsi masz male dzieci i chcesz miec tez kota to bierz jakas rase "na kolanka"
            shitzu mops maltanczyk
            a nie zadne teriery , york to tez pies mysliwski tongue_out
          • yenna_m Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 22:25
            wspaniala rasa smile cudowne, mądre, żywe i łagodne pieski

            ale tylko z dobrej hodowli
          • ma_dre Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 18.09.11, 00:11
            o to to! shi tzu, kochany kudlacz, inteligentny, niezbyt halasliwy, czuly, straszna przylepa, tylko te kudly! no i oczy ma ponoc strasznie wrazliwe, nie dziwie sie zreszta, przy takiej wylupiastosci. Szwagierka ma takiego, wspanialy pies. Wielki przyjaciel dzieci.

            Nawiasem mowiac, tez niedawno zakladalam podobny watek (psa jeszcze nie nabylam od tego czasu) i malo mnie nie zadziobaly milosniczki zwierzat uncertain Przyjmij wyrazy wsparcia wink
      • berdebul Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 14:17
        mapewoj napisała:

        > a moze jack rusell terrier ? Lub jakis maly szpic ?
        A może jakiś pies prosty w prowadzeniu? Jacki są trudne, potrzebują kilku godzin(!) ruchu i szkolenia. Szpice są trudne w prowadzeniu, jeszcze mniej współpracujące niż terriery. Przy dzieciach nie sprawdzają się małe psy, łatwo im coś zrobić, są bardzo ruchliwe, pobudliwe etc. Zarówno west, jak i york to terriery - psy myśliwskie, potrzebujące jasnych zasad, czasu, szkolenia etc + dosyć skomplikowanej pielęgnacji. Westy się trymuje, nie jest to ani proste ani tanie. York nawet strzyżony też nie jest prostym psem.
        Prędzej owczarek szetlandzki, czy w ogóle jakiś owczarek bo łatwiej się je szkoli, są nastawione na pracę z człowiekiem, nie polują na inne zwierzęta/poruszające się obiekty co w przypadku terrierów jest prawie pewne.
        • mapewoj Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 15:23
          A dlaczego jack rusell czy maly szpic to trudne psy w prowadzeniu?
          Zalezy jaki sie trafi egzemplarz smile
          Male szpice suczki, są kochane, przyjacielskie, lubią dzieci, nie brudzą się, trzeba je czesać..
          Znajoma miala jack rusell i tez byl fajny..
          Zaczynacie generalizować, z rasami, pomijam fakt ze duzo tez znaczy wychowanie przez wlasciciela, kazdego psa, obojetnie czy duzego czy malego !
          Kolejna kwestią jest czy autorkę stać, na bieganie z psem do fryzjera, i po wetach jesli pies bedzie delikatny?
          Polecacie w wiekszosci rasy ktore trzeba strzyc, pielegnowac, lub jamniki, ktore maja tendecje to chorob kregoslupa, i trzeba je znosic i wnosic po schodach, nie mozna przekarmiać..
          Natomiast wszelkiej masci spaniele, maja problemy z oczami i uszami.
          Propagujecie takze psy ze schroniska, ja nie zdecydowalabym sie na taki krok, kazdy jest po przejsciach, i u niektorych zostają problemy, leki na cale zycie, i nie jest wcale powiedziane ze leki nie beda przeszkadzaly w zyciu codziennym i w obcowaniu z dziecmi, malymi jeszcze..
          • yenna_m Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 22:26
            szpice sa halasliwe
            a psy mysliwskie bardzo charakterne i wymagaja naprawde duzej konsekwencji (co przy dzieciach jest raczej trudne do uzyskania)
      • aneta-skarpeta Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 11:54
        piesek z maski to istny diabeł
        musi miec bardzo duzo ruchu i zabaw
        inaczej rozniesie chalupe w chwili samotnosci- to taka slodka mala torpeda

        kazdy pies musi byc wybiegany, ale te sa wyjatkowo ruchliwe
    • zebra12 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 11:54
      Byłam hodowcą west highland white terrier. Yorki są do nich bardzo podobne z charakteru, w końcu oba to małe teriery. Są żywiołowe i dość głośne. Mają problemy z dyscypliną. Lubią uciekać spuszczone oraz tarzać się w wonnych różnościach tongue_out Pielęgnacja jest czasochłonna i droga. Trymowanie westa to nawet 200 zł. A nietrymowany wygląda nieładnie. Trymowałam sama i robiłam to często - najrzadziej raz w miesiącu, bo chciałam, by pies codziennie wyglądał jak trzeba. Jedno trymowanie to około 2 godziny roboty i bąble na palcach. York i west mają taką szatę, że nie powinna stykać się z wodą, bo się kręci i staje miękka. U westa miękka szata jest wadą. U obu ras musi być prosta, nie skręcona. Dlatego wychodzenie w deszcz czy na mokrą trawę to problem. Po kąpieli - jak najrzadszej - psa trzeba wysuszyć suszarką i specjalnym talkiem rozprostować włosy. Ale i tak są miękkie więc trymowanie czy wystawy muszą być planowane z tydzień później. Westy mają wiele wad:
      - niewybarwiony nos
      - żółty włos
      - zgięty ogon - nie powinien się zdarzyć u rasowego
      - problemy ze zgryzem
      - skórę skłonną do infekcji i podrażnień
      - częste choroby oczu
      - bywają osobniki głuche lub ślepe

      Zaniedbany west: https://www.lubin.pl/files/newsphotos/f092935ba0612c06e2797e4f8d901a6a.jpg
      U yorka często szta ma niewłaściwą barwę lub pies rośnie za duży. Sierść yorka ze względu na swą strukturę jest trudniejsza do utrzymania we wzorowej formie. Większość yorków ma ją pokręconą lub...ogoloną!!! To oczywiście zmienia yorka w potworka smile

      Zaniedbany york: https://img269.imageshack.us/img269/5386/york1.jpg

      Teraz mam psa ze schronu. Jestem bardzo zadowolona i nie wiem, czy jeszcze kiedyś kupię rasowca. Przemyśl to.
      • endzi11 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:16
        Ja z moim yorkiem chodzę do fryzjera średnio co 5 miesięcy,płace 60 zł z kąpielą, ścinamy ją krótko i wcale nie wygląda jak potworek i wtedy nie czeszę jej prawie wcale bo nie ma co ,najwyżej ogon,jak jej urosną włosy to musze częściej czesac bo sie kułtuny robią, mój york nie jest hałaśliwy. Nie choruje ,ma 2 lata, miała tylko usuwane zęby które jej nie wypadły. A tak jest na prawde fajnym pieskiem a na spacerze jest grzeczna i na zawołanie przyjdzie ,nawet sama się nas pilnuje winkno i jest mała.
        Koleżanka ma shi tzu , musi częściej chodzic do fryzjera, jest większy,też wesoły i towarzyski.
        • zebra12 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:47
          No dobrze, ale tak pielęgnowany york nie wygląda już jak wzorzec rasy. Chyba, że komuś na tym nie zależy. W takim razie po co kupuje rasowego psa?
          Pies psu nierówny, ja napisałam o cechach charakterystycznych dla rasy. Odchylania się zdarzają, bo to w końcu żywe zwierze, nie pluszak szyty na taśmie produkcyjnej i podobny do innych w 99,9%.
          • zebra12 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:51
            A z jakiej jest hodowli? Bo może skoro jest doskonała i ma dobre cechy charakteru to autorka skorzysta z namiarów. No i po jakich rodzicach, bo w hodowli mają zwykle kilka egzemplarzy.
            Skoro ją strzyżesz to pewnie nie wystawiasz... A jeśli jest tak fajna jak piszesz, to może warto.
          • ib_k Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:04
            W takim razie po co kupuje rasowego psa?

            przede wszystkim charakteru
    • morekac Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:04
      Yorki podobno są podatne na urazy kończyn - mają słabe stawy.
      A co do psa i kota - wydaje mi się, że to zły pomysł brać 2 małe zwierzaki na raz. IMO: kot powinien być większy (ale młody, bo stary może psa nie zaakceptować), jest szansa, że sobie psa wychowa.
      Ewentualnie dorosły, zrównoważony pies bez instynktów łowieckich - spora szansa, że zaopiekuje się kotem.
      Ale rozbrykany szczeniak nie znający umiaru może małego kota nieco uszkodzić - psy bawią się inaczej niż koty...
    • ib_k Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:09
      niezmiennie polecam cavaliery king charles spaniel

      https://pieskipsy.blox.pl/resource/cavalier_king_charles_spanielp1.jpg
      • heca7 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:37
        To cud! nikt w tym wątku nie polecił "labka" albo "goldena" big_grin

        Nie wszystkie yorki lubią dzieci a wręcz się ich boją, niektóre są hałaśliwe.
        • joanna_poz Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:04
          > To cud! nikt w tym wątku nie polecił "labka" albo "goldena" big_grin

          autorka zaznaczyła wyraźnie, ze chce psa małego.
          a laradory czy goldeny małe nie są.
      • kaszunia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:00
        Podpisuję się pod ib_k Cavaliery to cudowne psy rodzinne.
        Tylko błagam, kup psa od HODOWCY. Psa z rodowodem, tylko rodowód da Ci tę pewność, że pies jak dorośnie będzie wyglądał i zachowywał się zgodnie z typem rasy.

        A jeśli szkoda Ci pieniędzy (przy czym psa z rodowodem można kupić już za 1500, a bez rodowodu i po 1200 się zdarzają, więc nie wiem czy to taka duża różnica ) to weź malucha ze schroniska, efekt ten sam co kupowanie pseudorasowca- nigdy nie wiesz co ci wyrośnie smile
    • thea19 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:42
      mam 2 letnia suke westa. wysterylizowana.
      to najbrudniejszy psiak na osiedlu - po kapieli jest czysta przez pol godziny - wyciera wszystkie podwozia aut stojacych na parkingu w poszukiwaniu kotow.
      kocha kazdego pijaka, menela, dzieciaki wszelkich rozmiarow poza naszym wlasnym, pewnie dlatego, ze jest starsza. do kazdego sie lasi, szuka jedzenia i pieszczot.
      jest krnabrna, nie zawsze sie slucha i oczywiscie broni miski jak niepodleglosci.
      trymuje u hodowcy co 3mce - koszt 150zl (wawa), efekt utrzymuje sie zaleznie od pory roku - 2tyg do miesiaca.
      pierwszy rok to byl wydatek 3tys na leczenie bo ciagle cos miala - biegunki, wymioty, choroby uszu, swierzb uszny, alergia na grzyby, pierwotniaki, glisty. do tego doszla tajemnicza narosl, ktora wycinal chirurg.
      ogolnie pies bardzo przyjazny w stosunku do ludzi, mniej do innych zwierzat - jest rasistka - kocha wszystkie westy bez wyjatku. lubi kundelke rodzicow i kilka pieskow z osiedla. jest niewyobrazalnie zakochana w owczarku niemieckim sasiada, niestety bez wzajemnosci bo to psi gej smile
      nienawidzi jamnikow, pudli, bokserow i amstafow.

      ps york to nie pies a gryzon wink
      • jjod Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:45
        Labradory lubią dzieci i ogólnie dużo ruchu, więc może taki pies?
        • heca7 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:53
          jjod napisał:

          > Labradory lubią dzieci i ogólnie dużo ruchu, więc może taki pies?

          A nie mówiłam? big_grin
        • joanna_poz Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:05
          przecież ona chce mieć małego psa.
          • jjod Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:09
            joanna_poz napisała:

            > przecież ona chce mieć małego psa.
            Nie wszystkie małe psy tolerują dzieci. To, że mały nie oznacza z miejsca, że akceptuje małych ludzi.
            • joanna_poz Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:15
              no ok.
              nie przeczęsmile
              tylko że ona mowi o małym, a Ty jej polecasz psa 30-40 kgsmile
      • zebra12 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:49
        No właśnie, biała szata bardzo się brudzi - to fakt. A kapiele nie są wskazane zbyt często. Ja używałam suchego szamponu...
        • verdana Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 12:59

          Ja tradycyjnie polecam mopsa, szczególnie, jesli planuje sie kota i psa. Mopsy doskonale dogadują się z kotami - i odwrotnie. Mój kotek przez trzy lata uznawał mopsicę za swoją matke i ją ssał, a teraz zaprzyjaźniony jest z psem, czasem sie leją, ale bez strat własnych, częściej śpią przytulone. Miłość do kotów jest dla mopsów typowa. lepiej dogadują sie z kotami niż innymi psami.
          Mops nie ugryzie dziecka, nie bardzo ma czym. I nie jest agresywny. Nie wymaga ani dlugich spacerow, ani szczególnej pielegnacji, wymaga tylko towarzystwa i nie wyrzucania go z łóżka własciciela.
        • opium74 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:01
          West jest TERRIERTEM a co za tym idzie ma mocny instynkt łowiecki, lubi ruch, jego szata wymaga częstej pielęgnacji.

          Jest kilka innych fajnych ras typowo do towarzystwa.
          Ja uważam że Cavaliery są boskie, idealny pies rodzinny, łatwo się ucza, nie wymagają skomplikowanych zabiegów kosmetycznych, łagodne, niezbyt szcekliwe

          z mniejszego kalibru polecam np. Papilon - bardzo inteligentne, mniej popularne od wszedobylskich wkurzających oklepanych yorków.

          z krótkowłosych: buldożek francuski lub mops

          Osobiście bardzo lubię gryfoniki - Jeden grał w "lepiej być nie może" smile

          Poczytaj o rasach o których piszę, pooglądaj strony hodowli, jak masz możliwośc wybież się na wystawę pooglądać na żywo lub do hodowcy spędzić trochę czasu z daną rasa.

          Pamietaj że rasowy=rodowodowy smile
          • verdana Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:06
            Buldozka do malych dzieci i kota nie polecam - podobnie jak duże buldogi mają czasem ściskoszczęk - jak ugryza, nie puszczą.
        • thea19 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 13:12
          biala nie brudzi sie bardziej od czarnej. po prostu na bialej lepiej widac.
          moj egzemplarz jest wyjatkowy bo mam na osiedlu 4 sztuki zawsze czyste a tylko moja wyglada jak skunks.
          brud wyczesuje ale smaru na sucho usunac sie nie da.
          • agamama123 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 10:19
            Na wysmarowanego smarem westa działa masło i płyn do naczyń - tym sprałam swoją sukę gdy radośnie przemaszerowała pod autemsmile
    • iw1978 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 14:20
      Jamnik długowłosy, najlepiej króliczy lub miniaturowy (dorosłe ważą zwykle 4-6 kg). Małe, ładne, chętne do zabawy, włosy długie ale wystarczy szczotkowanie raz lub dwa w tygodniu, charakter mają, ale nie aż taki jak teriery smile
      • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 14:39
        Dziewczyny, baaardzo Wam dziekuje za wszystkie opinie!

        Po dokladnym rozpoznaniu tematu zdecydowalismy sie na schi tzu, rodowodowego.
        Jutro jestesmy umowieni na obejrzenie suczki. Potem do schroniska po malego kotka smile

        Poczytalam, ze jesli chce sie miec kota i psa to najlepiej wziac dwa maluchy dokladnie w tym samym momencie, wtedy nie maja wobec siebie negatywnych zapedow, dobrze sie toleruja jako takie malce. No a potem sa juz do siebie przyzwyczajone smile
        ale sie ciesze.
        Dzieci beda mialy mega niespodzianke jak im dzisiaj powiem smile
        • majenkir Re: 16.09.11, 14:42
          Cieszymy sie razem z Toba big_grin. West to nie byl dobry pomysl
        • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 14:46
          dobry wybor smile

          czekamy na foty big_grin
        • morekac Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 15:02
          W takim razie nie bierz za małego tego kota - bo sobie nie poradzi z psem. Małe psy bawią się za pomocą zebów, tarmoszą i tłamszą. Koty, cóż, mają zabawy w nieco innym stylu i za mały kot może po prostu zostać nieco stłamszony, tudzież pogryziony przez psa (całkiem niechcący). Kot musi być na tyle duży, że jak się najeży i poprycha, to pies zgłupieje i odstąpi od konsumpcji. I na tyle duży - żeby w razie czego mógł nawiać, a nie taka mała kocia sierotka, co się potyka o własny ogon.

          Poczytalam, ze jesli chce sie miec kota i psa to najlepiej wziac dwa maluchy do
          > kladnie w tym samym momencie
          Miałam psa, który dostał kota jako stary pies i żyli w wielkiej przyjaźni aż do śmierci psa, we dwóch robiąc podstępne polowania na mięso stojące na stole.
          Potem ów kot - już pan w średnim wieku - wychowywał psicę (aż zaczęła chodzić po pochyłych drzewach), potem psica wychowywała kolejnego kota, który to kot wytresował sobie psa. Pies pozwala kotu jeść z miski i spać w swoim koszyku, zaś kot łaskawie używa czasem psa jako poduszki. smile
          Ale stare kotki raczej nie zaakceptowały ani nowego kota, ani nowego psa i indyczą się równo na ich widok...
          • aniorek Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 22:49
            Koty sa najczesciej dominujace i zazwyczaj wyznaczaja siebie na przewodnika stada. wink Czesto ludzie nawet nie zdaja sobie z tego sprawy.
            • morekac Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 18.09.11, 14:20
              Psy mają właścicieli, a koty personel.
    • freakwave z rodowodem nt/ 16.09.11, 14:43
      • margarettka Re: z rodowodem nt/ 16.09.11, 21:29
        jutro na 12ta jestesmy umowieni na obejrzenie suczki
        dokladnie tej:
        ale.gratka.pl/ogloszenie/13640503_shih_tzu_rodowodowefci_po_champ_suczka.html
        juz sie nie mozemy doczekac, podjarka jest smile bedzie sie dzialo oj bedzie smile
    • kosheen4 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 16.09.11, 22:28
      pieska - pluszowego, a kotka - z włóczki. będzie najzdrowiej dla wszystkich.
    • lilka69 a w kwestii formalnej 17.09.11, 07:42
      bo piszecie o rasach dodajac, ze pies moze byc od hodowcy lub nie. jak nie ma papierow to jest to burek ze wsi. nawet jesli baaardzo przypomina rasowego psa. po prostu PRZYPOMINA.

      a do burkow ze wsi nic nie mam, to bylo w kwestii formalnej. bo wielu ludzi mysli, ze jak kupi taniej psa bez papierow to ma RASOWEGO. gucio prawda.

      a swoja droga- tym burkom ze wsi bez wody i na lancuchu metrowym bardzo wspolczuje...
      • margarettka Re: a w kwestii formalnej 17.09.11, 08:38
        kosheen, polecam dobrego psychiatrę
        • kosheen4 Re: a w kwestii formalnej 17.09.11, 22:10
          margarettka napisała:

          > kosheen, polecam dobrego psychiatrę

          dziękuję, mój jest wystarczający, zmieniać nie muszę, za to polecam dobrego nauczyciela sarkazmu.
          podsumujmy: chcesz małego pieska, w domu masz dwójkę dzieci z czego młodsze jeszcze wiekowo na etapie ciągnięcia psa za ogon, i najwyraźniej wiesz na tyle mało w temacie, że wystarczy ci opinia na nieprofesjonalnym forum emama. zamiast wiedzy masz póki co miłą wizję wychowywania razem pieska i kotka...
          źle to widzę? może jednak posiadasz większą niż elementarna wiedzę? sry, ale każdej niedoświadczonej w hodowli psa osobie, mającej wyobrażenie że pies będzie się fajnie komponował w rodzinie i dzieciaki będą miały niespodziankę, jeśli poprosi mnie o opinię, będę polecać psa pluszowego. zwłaszcza, jeśli wypisuje bzdury o tym, że mały pies to minimalne ryzyko ugryzienia, a z jej wypowiedzi wynika, że nie ma pojęcia o specyfice jakiejkolwiek rasy.
          koleżanka poleca... - ręce opadają. kosheen natomiast nieustająco na początek poleca pluszaki.
          • verdana Re: a w kwestii formalnej 17.09.11, 23:08
            Miałam w domu 1,5 roczne dziecko, kiedy w przystępie obłędu kupilam szczeniaka, bo starszy mops się nudził Kot tez już był.
            Nikt nikogo za ogon nie ciągnął. Pies zaprzyjaźnil sie ze wszystkimi, na czele z dzieckiem, które w życiu mu krzywdy nie zrobiło. Naprawdę, nie wszystkie dzieci męczą zwierzeta.
            • kosheen4 Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 11:16
              verdana napisała:

              > Miałam w domu 1,5 roczne dziecko, kiedy w przystępie obłędu kupilam szczeniaka,
              > bo starszy mops się nudził Kot tez już był.
              > Nikt nikogo za ogon nie ciągnął. Pies zaprzyjaźnil sie ze wszystkimi, na czele
              > z dzieckiem, które w życiu mu krzywdy nie zrobiło. Naprawdę, nie wszystkie dzie
              > ci męczą zwierzeta.

              verdana, świat który opisujesz ty w swoich postach wydaje mi się coraz bardziej i bardziej filtrowany przez syndrom Polyanny zmiksowany z syndromem wyparcia, obojętne czy dotyczy to pomocy uzależnionym, domowych trutni, buntujących się dzieci czy psa w rękach tychże dzieci, w związku z czym jest dla mnie niewiarygodny.
              z drugiej strony, jedna verdana wiosny nie uczyni i nie sądzę żeby istniało jakiekolwiek przełożenie pomiędzy dziewoją z której postów wynika (jak do tej pory) że z psami do czynienia za wiele nie miała, a tobą.
          • czarnaalineczka Re: a w kwestii formalnej 17.09.11, 23:15
            a ktos kto ma juz psa to ma oddac jak zajdzie w ciaze czy moze ze wzgledu na psa lepiej nie miec dzieci?
            • kosheen4 Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 11:30
              czarnaalineczka napisała:

              > a ktos kto ma juz psa to ma oddac jak zajdzie w ciaze

              A gdyby tu wasz synek z grupą stuosobową odlatywał i każdy z rodziców chciałby wejść, to jaki byłby tłok, sami widzicie i nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć możecie (sprawdzić, czy nie ksiądz).

              czarnaalineczka napisała:

              > czy moze ze wzgledu na psa lepiej nie miec dzieci?

              ej nie no, aż tak to nie. każdego psa trzeba zsocjalizować, więc to nawet dobrze żeby się jakiś bachor kręcił, pod ścisłym nadzorem rzecz jasna ( suspicious )
              • yenna_m Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 11:36
                o to to
                bachory dobrze robią kundom a kundle bachorom, taka prawda
                generalnie bachorom dobrze robi obecnosc jakiegokolwiek siersciucha w miare interaktywnego w domu
                tak jak siersciuchom dobrze robi stosunkowo interaktyne dziecko
            • yenna_m Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 11:33
              mozna miec i dzieci i psa
              tylko trzeba psa nauczyc jakiegos sensownego wychodzenia na spacer na sikanie, zeby nie bylo jak z moją suką poprzednią - przed dziecmi z babą sie chodzilo na spacer z bieganiem co 4 godziny

              i potem dzieć się urodził, a pies w godzinie spania dziecia (czyli ok. 13, pomimo wyjscia ok 8-9 rano) miało totalne siku w oczach i przestępował z nogi na nogę

              ew. jeż. się ma zamknięty teren, na który w porze spania dziecia można psa wypuścic bezpiecznie na to awaryjne siku - to juz zupelnie no problem

              przy dzieciach kluczowe znaczenie dla organizacji przedsiewziecia mają: godziny spania dziecia, godziny sikania psa, baza spacerowo-wyprowadzaniowa, możliwość zostawienia psa w momencie gdy z już potrafiącym korzystac z placu zabaw dzieciem się na ten plac zabaw idzie, a zanim dzieć do tego wieku dorosnie - mozliwosc takiego ulozenia psa, zeby go mozna bylo wyprowadzic na smyczy równoczesnie prowadząc wózek

              ot, cala filozofia
            • morekac Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 14:24
              Ja tam jednego psa brałam będąc w ciąży... Co się skończyło tym, że szczeniak usiłował spać z noworodkiem w łóżku... Potem zaś ów dzieć uczył się chodzić trzymając psiej obroży. Nigdy się nie pogryzły...
              • verdana Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 15:39
                Twój usiłował, mój spałsmile Za zgodą i aprobatą pediatry.
                • yenna_m Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 21:12
                  moi śpią z psem
                  zarówno pies jak i dzieci mają sie dobrze

                  niestety, mam jeden problem - pies jest jeden, dzieci jest dwoje, pies się niestety nie rozdwoi w porze zasypiania i są regularne dyżury na zasypianie z psem wink
                • czarnaalineczka Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 21:15
                  a co na to wet ?tongue_out
                  • yenna_m Re: a w kwestii formalnej 19.09.11, 00:06
                    to sie psa odrobaczy, jak zlapie robale od dzieci, nie wiedzialas? wink
                    • czarnaalineczka Re: a w kwestii formalnej 19.09.11, 10:12
                      no a psychika ?
                      czy spanie z takim lysym rozowym nie wplynie negatywnie na psa ?

                      taki pies moze np nieakceptowac potem swojego futerka no sad
                      • morekac Re: a w kwestii formalnej 19.09.11, 11:10
                        Ludzie to pikuś, ale towarzystwo kotów może poczynić straszne spustoszenie w psychice psa.
                        Wiesz, jaka to trauma, kiedy pies stwierdza, że nie umie chodzić po drzewach? Albo bieganie po oparciu kanapy nie wychodzi mu tak dobrze jak kotu? Albo ta niemożnośc dostania się na blat kuchenny, gdzie jest tyle cuuudnych smakołyków... Kot wskakuje bez wysiłku, a biedy pies musi czatować na pozostawione zbyt blisko krzesła.
                    • yenna_m Re: a w kwestii formalnej 19.09.11, 11:06
                      e, pies i tak ma tyle sierci, co ja na nogach wink
                      daje rade wink
                      (poza tym czasami mam wrazenie, ze beagle'ówa myśli, że jest kotem norweskim lesnym wink więc BRAK siersci moze okazac się traumatyzujący wink )

                      (jakby co, zalatwimy psu psychoterapię wink )
                      • czarnaalineczka Re: a w kwestii formalnej 19.09.11, 11:10
                        albo peruczke big_grin
                • morekac Re: a w kwestii formalnej 19.09.11, 11:05
                  Bez przesady... W łóżeczku - po zameldowaniu się tam psa i 2 kotów, nie było już miejsca na dziecko. wink
                  • verdana Re: a w kwestii formalnej 19.09.11, 18:37
                    E tam, pies nie umi chodzic po blatach, ale umie po stole - własnie wyparowała polowa brownie.
                    A poprzedni kot, współczując psom, włamywał się do lodówki, co lepsze wyżerał sam, a wczorajszą (czytaj niejadalną) szynke wyrzucał psom.
                    Dla nas zostawały kiszone ogóreczki, którymi kot gardził.
          • kaszunia Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 00:22
            Trochę masz rację, ale w takich wypadkach trzeba ratować sytuację jak się da, czyli, jak w tym przypadku odradzać teriery i zalecać kupowanie w renomowanych hodowlach.
            Jeśli wszystkie napisałybyśmy: O rany jesteś taka nieodpowiedzialna, weź kup pluszaka
            to autorka poszłaby na giełdę i kupiła "joreczka" za 200zł i byłby dramat.
            • kosheen4 Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 11:25
              kaszunia napisała:

              > Trochę masz rację, ale w takich wypadkach trzeba ratować sytuację jak się da, c
              > zyli, jak w tym przypadku odradzać teriery i zalecać kupowanie w renomowanych h
              > odowlach.
              > Jeśli wszystkie napisałybyśmy: O rany jesteś taka nieodpowiedzialna, weź ku
              > p pluszaka
              >
              to autorka poszłaby na giełdę i kupiła "joreczka" za 200zł i byłby dramat.

              o, i to jest odpowiedź konstruktywna, niestety. niestety, bo jest wyborem mniejszego zła suspicious
              btw, ja nie twierdzę że autorka jest nieodpowiedzialną. ja zaledwie wysnuwam na podstawie treści wypowiedzi, że w temacie posiada wiedzę cokolwiek bladą (za to miłe wyobrażenia), a miejsce porad wybrała kiepskie. myślę że lepsza byłaby na początek dogomania, potem specjalistyczne forum poświęcone konkretnej rasie.
              no ale to ja.
              • ewma Polecam shih tzu 18.09.11, 11:40
                małe ,słodkie pieski,grzeczne ,nie szczekają.
                Mamy od 2 lat suczke i jest cudowna ,nie odstępuje mojej 9 letniej córki na krok.
              • verdana Re: a w kwestii formalnej 18.09.11, 14:15
                Tobie najwyraźniej dzieci i pies kojarza się z kataklizmem na miare III wojny światowej. Tymczasem jakoś mnostwo osób ma dzieci i psy ras wszelakich i jakoś żyją sobie zgodnie, bez straszliwych problemow. Nie nalezy mnożyć trudności tam, gdzie ich nie ma.
                Ludzie mają psy nie koncząc wczesniej weterynarii, nie zasięgając specjalistycznych porad. Chcą psa, to kupują, albo biorą ze schroniska - i cud! zazwyczaj nie rujnują życia ani sobie, ani psu.
            • margarettka Re: a w kwestii formalnej 19.09.11, 11:17

              ratowac sytuacje....fiu fiu, ktos tu sie nieco przecenia wink
    • atowlasnieja Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 18.09.11, 13:32
      nie wiem jak Shitzu ale mój maltańczyk miał tendencje do kłopotów ze stawami w tylich nogach co wg mnie łączyło się z jego gabarytami i obecnością schodów w domu.
    • bezpocztyonline Pluszowego! 18.09.11, 15:52
      margarettka napisała:

      >jakiego psa kupić? doradzicie?

      Pluszowego!

      We wrześniu jest moda na kupowanie dzieciom piesków, a w grudniu przed Wigilią się pieski wyrzuca z domów - w końcu pora sprzątania. Jeśli o dziwo nie "sprzątnie" się ich przed Wigilią i nie "zgubią się" w sylwestra, przetrwają nawet sprzątanie przedwielkanocne, to zostaną wyrzucone, gdy rodzinka będzie się wybierała na wczasy. Może nawet po drodze - prosto z samochodu.

      Piesek to nie zabawka.

      To codzienne wychodzenie na spacerki po kilka razy dziennie, to sprzątanie nieustanne po szczeniaczkach całego domu co kilka minut przez kilka miesięcy, to zjedzone buty i obgryzione meble.

      Zabawa pieska to gryzienie, a zabawa kotka to drapanie.
      Mają ostre ząbki i ostre pazurki. Twoim dzieciom to się nie spodoba.
      • shih-mo ja też polecam shih tzu 18.09.11, 19:33
        Mamy od ponad roku pieska tej rasy i w życiu nie kupię już innego. Jest świetny po prostu. Ma fantastyczny charakter. No i pomimo tego że już dorosły to nadal wygląda jak szczeniak. Mój sześcioletni syn go uwielbia z wzajemnością.
    • nastjaa Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 18.09.11, 21:02
      Ja niedawno kupiłam chihuahuę (krótkowłosego). Wcześniej miałam labradora. Teraz nieporównywalnie mniej pracy nad zwierzęciem - jak najbardziej polecam. Nawet jak zrzuca sierść to jest jej mało, kąpanie go to przyjemność, je tyle co kot napłakał itd.

      Jest jedno ale - małe psy bywają hałaśliwe i agresywne. Ważne żeby traktować go jak psa - trzeba go tak samo często wyprowadzać (lub częściej), trzeba mu poświęcać wiele uwagi, uczyć go itd.

      Nas na każdym spacerze zaczepia kilka-kilkanaście osób. Oprócz chęci pogłaskania, dużo ludzi nas poucza wink I tak naprzykład według niektórych to za mały pies, żeby chodził na smyczy, albo co gorsza, żeby biegał spuszczony. Czasem ludzie z pogardą nas krytykują, że jak ja mogę zmuszać psa do chodzenia suspicious Teraz nauczyłam się odpowiadać na różne zaczepki i pytam czy ludzi o wzroście 150 też trzeba nosić rękach wink

      Wybierając małego pieska (szczególnie tego najmniejszego z najmniejszych) trzeba wybrać dobrego hodowcę - bywa, ze te najmniejsze są słabiutkie i chorowite (zdarza się, że hodowcy głodzą psiaki, żeby były jak najmniejsze podczas szukania im opiekunów, albo dopuszczają zbyt małe gabarytowo suki, których nie powinno się dopuszczać - wszystko po to aby osiągnąć jak najmniejsze wymiary).
      • margarettka bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 10:08
        serdecznie Wam współczuje! Musicie miec naprawde traumatyczne doswiadczenia za soba, ze macie takie podejscie do zycia i ludzi

        zupelnie nie rozumiem, dlaczego niby emama jest forum niewlasciewym, by zasiegnac tego typu porady. Wrecz przeciwnie wydaje mi sie bardzo wlasciwym, gdzie jak nie tu znajde rozne kobiety z roznym doswiadczeniem, z roznymi zwierzetami w domu i z najrozniejszymi doswiadczeniami? Dlaczego mialabym nie skorzystac z tej praktycznej niezastapionej wiedzy, ktora niektore ememy posiadaja???
        a jesli wydaje sie Wam, ze wybieram psa na podstawie tylko i wylacznie tego co tutaj przeczytam, to zle Wam sie wydaje,
        jest dla mnie szalenie interesujace i zastanawiajace, ze sa takie kobiety jak Wy, ktore potrafia ocenic kazdego czlowieka po jednym poscie, wywrocyc mu przyszlosc, wiedziec jak sie jego losy potocza, doradzic psa pluszowego, bo z pewnoscia osoba chce natychmiast psa wywalic gdy tylko sie jej zunudzi, nie ma pojecia ze pies to nie zabawka, nie ma pojecia ze ma dziecko 2,5 letnie i w ogole nie jest swiadoma tego co robi, jest ograniczona, bezmyslna i chce sobie ze zwierzecia zrobic zabaweczke a dzieciom pozolic owe zwierze zameczyc, a jak sie dzieciom znudzi to sie wyrzuci.

        Radze sie Wam opanowac bo z taka wizja swiata i ludzi to naprawde ciezko zyc, dlaczego nie zakladacie ze ktos jest odpowiedzialny, nie doradzacie konstruktywnie, jak to zrobila reszta emam (ktorym serdecznie dziekuje)?
        Obudzcie sie i przestancie snuc jakies wyimaginowane wizje na moj temat, nic o mnie nie wiecie, a oceniacie. Moze najpierw jakies pytania do mnie zanim wydacie Wasz osad i jedyna sluszna racje, he?

        Otoz dla Waszej informacji, wychowywalam sie z psami w dziecinstwie i to ja jako dziecko bylam glownym opiekunem psa, jezdzilam z nim do weterynarza,m wyprowadzalam, opiekowalam sie itd
        doskonale znam swoje dzieci i dlatego dopiero teraz decydujemy sie na zwierzeta bo dopiero teraz dzieci wydaja mi sie na to gotowe, decyzje podjelismy odpowiedzialnie cala rodzina. Wszyscy kochamy zwierzaki i traktujemy je jak czlonkow rodziny. Nikt nikogo za ogon nie ciagnie, dzieci doskonale znaja zasady i wiedza jak sie ze zwierzetami obchodzic, a mlodszy jest pilnowany, wiec nawet gdyby przyszlo mu cos durnego do glowy to nasza reakcja jest natychmiastowa.
        Poki co mamy psiaka od soboty i jest rewelacyjnie. Dzieci i my zakochalismy sie w niej bez pamieci, i nie zamierzamy jej wyrzucac przed swietami, czy tez nastepnym urlopem, doskonale wiemy co oznacza posiadanie zwierzecia.
        Jeszcze raz serdeczne wyrazy wspolczucia, bo naprawde z takim nastawieniem do swiata i ludzi musi Wam byc naprawde ciezko, moze jakas terapia albo co?

        Innym dziewczynom dziekuje serdecznie, nasza suczka jest rasy Shih Tzu i jest absolutnie fantastyczna. Pomalu uczymy sie siebie nawzajem smile jest wesola i towarzyska, fajnie bawi sie z dzieciakami, ogolnie jestesmy bardzo zadowoleni.
        • margarettka Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 10:13
          bezpoczty
          musisz zyc w ciekawym miejscu, tu gdzie ja mieszkam nikt nie zna takiej mody o jakiej piszesz...
          koty mialam przez kilka lat przy malych dzieciach, wiec doskonale wiem, co koty lubia i jak sie zachowuja,
          z psami tez mam doswiadczenie kilkunastoletnie, wiec Pani juz podziekujemy za to "glebokie" poradnictwo oparte na jakiejs zyciowej traumie. Wyjdz poza swoj schemat, ulzy Ci
        • czarnaalineczka Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 10:13
          a gdzie fota i czy kota tez juz macie ?
          • margarettka Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 10:26
            hej
            fota bedzie bedzie smile
            co do kota, to wstrzymalismy sie z decyzja, poniewaz mamy troche skomplikowana sytuacje. Otoz jakis czas temu zaczal przychodzic do nas dorosly kot, wprowadzal sie stopniowo az w koncu poczul sie jak u siebie... Nas to zadzwilo bo znajac koty wiemy, zone bez powodu nie zmieniaja domu i wlasciciela...zaczelam wiec szukac wlasciciela, bo bylam przekonana, ze to musi byc czyjs kot, a nie mielismy zamiaru komus "ukrasc" kota, martwilam sie z emoze jakies dzieciaki za nim tesknia itd
            Dotarlam w koncu do tego czyj jest kot. Okazalo sie, ze jego wlasciciele wyjechali na dwa tyg na wakacje, kotem mial sie opiekowac sasiad, poszlam wiec do tego sasiada informujac go ze u mnie jest ten kot i co robimy dalej. On stwierdzil ze moze byc u mnie bo ten kot i tak wychodzi na dwor i on go w domu nie zamknie.... I ze przekaze sasiadom gdzie kot jest.
            No i Ci wspaniali wlasciciele kota przyszli do nas, z prosba by juz kota nie karmic itd, powiedzielismy im ze mozemy probowac, ale ze nie zostawia sie tak kota na 2 tyg.... Kot kilka razy wrocil pewnie do nich zastal zamkniete drzwi nie mogl sie przespac, zjesc wiec sie wyniosl

            No i efekt byl taki, ze kot wcale nie chcial do nich wrocic, ciagle stal u nas, mialczal by go wpuscic, to trwalo kilka tyg my stwierdzilismy ze nie odmowimy mu noclegu i jedzenia, bo szkoda kota, a jak im zalezy to niech go wezma do domu, pokaza mu ze to nadal jego dom, niech go przekonaja.... No i postanowilismy ponownie porozmawiac o tym kocie z wlascicielami, zeby wyjasnic czyj to w koncu kot, kto odpowiada za szczepienia, odrobaczanie, lekarza jesli kotu cos bedzie dolegalo. Bo takie zawieszenie jest uciazliwe, bo niby kot u nas ale nie nasza, zwlaszcza ze i tak chcielismy wziac kota swojego. No ale skoro ten jest to po co kolejny. No i jego wlasciciela stwierdzila ze ona nam da ksiazeczke zdrowia, bo ten kot nie chce juz do nich wrocic, podrapal jej meza jak raz do nich przyszedl i ze ona zrzeka sie do niego prawa.

            Dlatego nie wzielismy kolejnego kota smile Problem w tym, ze kot sie przestraszyl psa, poczul sie nieswojo, wiec go probujemy udobruchac, zanosimy go na rekach na gore zeby mogl sie w spokoju wyspac i najesc, bo pies jest tylko na dole, wiec mu tam nie przeszkadza.
            Staramy sie mu zapewnic tyle komfortu ile mozna. Kotek owy duzo przebywa na dworze, ale tez potrzebuje przyjsc i sie wyspac oraz najesc, mamy ogromna nadzieje, ze kot zaakceptuje sytuacje i nie wyprowadzi sie od nas, bo go juz bardzo pokovchalismy. Zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie. Narazie czekamy oswajamy sytuacje i mamy nadzieje ze te dwa zwierzaki beda sie chociaz tolerowac smile Pies to nie ma problemu, chetnie by sie z kotem pobawil wink no ale kot jak to kot, zwlaszcza ze dorosly wiec musi spokojnie sie przyzwyczajac, najwazniejsze ze ciagle przychodzi do nas wiec jest nadzieja smile

            ufff dluga to historia bo skomplikowana smile
            • czarnaalineczka Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 10:34
              smile moj kot tez mnie wybral big_grin

              a do psa przywyknie smile
              • verdana Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 18:39
                Mój, podobnie "dochodzacy" kot zaakceptował psa, a potem drugiego psa. Bardzo byli zaprzyjaźnieni.
        • verdana Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 10:15
          Zdjecia, zdjęcia!!!!
          • yenna_m Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 11:08
            o to to
            fotki smile
        • kosheen4 Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 15:52
          margarettka napisała:

          > serdecznie Wam współczuje!

          dzięki, jeśli o mnie chodzi to nie trzeba

          > zupelnie nie rozumiem, dlaczego niby emama jest forum niewlasciewym, by zasiegn
          > ac tego typu porady. Wrecz przeciwnie wydaje mi sie bardzo wlasciwym, gdzie jak
          > nie tu znajde rozne kobiety z roznym doswiadczeniem, z roznymi zwierzetami w d
          > omu i z najrozniejszymi doswiadczeniami? ]

          gros emam jada również kurczaki, ale chyba nie do ich ogółu zwracałabyś się po opinię dotyczącą specyfiki hodowli kurcząt?


          > jest dla mnie szalenie interesujace i zastanawiajace, ze sa takie kobiety jak
          [ciach]
          > Radze sie Wam opanowac bo z taka wizja swiata i ludzi to naprawde ciezko zyc

          a może zamiast tego egzaltowania - odrobina trzeźwego myślenia? póki co, to akurat ty oceniasz mój świat po jednym czy dwóch postach. ja odnoszę się do tego, co wynika z tekstu pisanego.

          > dlaczego nie zakladacie ze ktos jest odpowiedzialny, nie doradzacie konstruktywn
          > ie, jak to zrobila reszta emam (ktorym serdecznie dziekuje)?

          zdaje się że napisałam, zajrzyj na dogomanię, to jest moim zdaniem konstruktywna rada. niekonstruktywnie za to powiem ci, że jak na osobę przekonaną do swojego zdania, dość gęsto się tłumaczysz i rzucasz wykrzyknikami.
          ale skoro psiak już jest, to pozostaje trzymać kciuki za kooperację smile
          • czarnaalineczka Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 16:11
            dogomania dobrze ematka zle ?
            a wiesz ze te same osoby siedza na ematce i na dogomani?
            wg ciebie na emamei doradza zle a na dogomani dobrze?
            • kosheen4 Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 16:47
              czarnaalineczka napisała:

              > dogomania dobrze ematka zle ?
              > a wiesz ze te same osoby siedza na ematce i na dogomani?

              ależ ty lubisz pianę bić, doprawny

              > wg ciebie na emamei doradza zle a na dogomani dobrze?

              według mnie, zaczepna istoto, kompetentnych osób dotarło do tego wątku niewiele
              • czarnaalineczka Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 18:11
                ja lubie bic pane ??
                ja sie rzucam na babke ktora spytala o rase psa?
                ja wrzeszcze zeby sobie pluszowego kupila???
                • margarettka Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 20:33
                  no tak sadzac po watku i odpowiedzi kosheen oraz tej drugiej madrej Pani rzeczywiscie mozna by powatpiewac w osoby bedace na forum emama.... na szczescie jestescie w mniejszosci.
                  a co do bicia piany to Kosheen jestes moim idolem wink no, na rowni z ta druga pania ktroren nicku nawet nie chce mi sie przypominac wink
                • kosheen4 Re: bezpocztyonline i kosheen! 19.09.11, 21:39
                  czarnaalineczka napisała:

                  > ja lubie bic pane ??

                  przy założeniu że pod pojęciem bicia piany rozumiem nadprodukcję w różnych wątkach oraz wątków własnych, to posunę się do stwierdzenia że i owszem.

                  > ja sie rzucam na babke ktora spytala o rase psa?
                  > ja wrzeszcze zeby sobie pluszowego kupila???

                  nie, nie wrzeszczysz.
                  ktoś w ogóle wrzeszczy?
    • margarettka FOTY 19.09.11, 11:50


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/mc/cf/uewz/H86LVdm7i3ePUtbAUB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/mc/cf/uewz/jTTgjGSaGBI9tGNtCB.jpg

      smile
      • aneta-skarpeta Re: FOTY 19.09.11, 11:58
        kot wygląda na takie co ma wszystko wyje...;D

        cudne zwierzaki
        • yenna_m Re: FOTY 19.09.11, 12:01
          fajne, fajne
          kot to kocur, prawda?
          wygląda na sreberko smile
        • czarnaalineczka Re: FOTY 19.09.11, 12:02
          > kot wygląda na takie co ma wszystko wyje...;D

          nooo big_grin
      • marta13sar Re: FOTY 19.09.11, 12:05
        Super wybór, gratuluję. Też mam shitzaka (przez dłuższy czas zbierałam info o psach i padło na shih, chociaż marzyłam o weściaku - ale ze względu na ruchliwość psiaka zdecydowałam się na leniwca i nie żałuję). Kociak również przepiękny. Szkoda że syn alergik, więc na naszej Amber poprzestajemy. NIe wiem czy wiesz, ale jest oddzielne forum na gazecie o shih tzu, zapraszamy. Pozdrawiam i życzę oswojenia kociaka z psem.
      • czarnaalineczka Re: FOTY 19.09.11, 12:06
        cudenka smile
        • margarettka Re: FOTY 19.09.11, 12:12
          dzieki dziewczyny
          Marta, dzieki na pewno zawitam na forum smile

          a kot to kotka smile
          ja jej wtedy akurat śmiałam przeszkodzić w spaniu, więc odpowiednio wzrokiem pokazała co o tym sądzi wink
          • yenna_m Re: FOTY 19.09.11, 14:36
            znaczy: szylkretka smile
      • daliakonwalia Re: FOTY 19.09.11, 15:02
        nie no! nie wierzę! normalnie jasnowidzenie jakieś, czy czort? Ja chyba zacznę stawiać tarota!!

        Foty dopiero teraz zobaczyłam i wszystko się zgadza co napisałam wcześniej, nawet tą kokardeczkę przewidziałam:
        "ślicznunią maskoteczkę pieseczkę, zrobię jej kokardeczkę, ojej, ojej! Ale będzie fajniunio!"
        Teraz zlecą się wszystkie ematkoczarownice i będą piszczeć z zachwytu aż do zemdlenia!
        Niech mnie pokroją, ale na ludziach i ich gustach się znam. O fcuk, sama siebie się boję!
        • pade Re: FOTY 19.09.11, 15:22
          Też mam shih tzu, rasową, tri-color, charakter ma zgodny z cechami rasy, m.in.nie ujada całymi dniami jak psy sąsiadów.
          Dlaczego miałabym adoptować psa ze schroniska skoro nie ma tam shih tzu? Rasowego, nie mieszańca. Wiem, że nie ma bo sprawdzałam. Chciałam mieć psa własnie tej rasy, nie innej. I co Ty na to? Co powinnam zrobić Twoim zdaniem?
    • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 12:47
      > jakiego psa kupić? doradzicie?

      PLUSZOWEGO!!!
      i pluszowego kota.
      W innym wypadku bardzo prawdopodobne jest, że pies z kotem wylądują w schronisku (o ile dobrze pójdzie) lub w lesie na sznurku.
      Litości, ile było już wątków "ojej, ojej, jakiego zwierzaczka dla dzieci? bo dzieci się nudzą same w domu"
      Potem widać te biedne szczeniaki na postronku ciągnięte na siłę przez ośmiolatka. Albo ośmiolatka ciągniętego przez 40 kilogramowego niewybieganego psa.
      No tak, no tak, zaraz będzie: a nieprawda bo mój pies jest wybiegany, a nieprawda bo moje dziecko nie ciągnie, bla, bla, bla..........
      Wstrzymaj się! Pies to nie zabawka dla dzieci, a jak już koniecznie musisz to weź kundla ze schroniska.
      • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 12:52
        następna z problemami
        lecz się kobieto
        Pani już podziękujemy tongue_out
        ale jak masz ochotę to kupuj sobie pluszaki, nie żałuj sobie!
        • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:12
          jasne, jasne.
          Piesek wybrany?
          No oczywiście, pewnie rasowy (nie chce mi się czytać całego wątku)? Bo jakże by inaczej, gdzie tam ze schroniska. A fe, taki przechodzony, niech się tam kundle w schronisku zagryzają, w końcu to tylko zapchlone kundle! Ja będę mieć rasową, drogą (no, tania nie może być, stać mnie kto bogatemu zabroni!) ślicznunią maskoteczkę pieseczkę, zrobię jej kokardeczkę, ojej, ojej! Ale będzie fajniunio!
          Tak na marginesie zapytam, umaszczenie ma pasować do elewacji czy do tapety?
          • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:14
            Ty naprawde potrzebujesz pomocy....
            • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:17
              jasne, jasne, każdy kto ma inne poglądy niż ty powinien się leczyć.
            • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:18
              a podazajac twoim tokiem myslenia, to piesunio musi byc pod kolor mebelkow, musi byc odpowiednich gabarytow oraz chadzac tylko wtedy kiedy mu na to pozwole, z wrodzonym wdziekiem i gracją, kokardunia juz zawiązana i piesunio wyczesany leży i pachnie....
              moj pies rownież nie sika, nie robi kupki, nie chadza na spacerki, no chyba że chce się z nim polansować po osiedlu, oczywiście nie wolno mu szczekać, bo to nie wypada, a jak mi sie znudzi to piesunia wystawię na smietnik
              proponuję koleżance rozpęd i baranka w ścianę, może trybiki zaskocza wink
          • joanna_poz Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:16
            Piesek wybrany?
            > No oczywiście, pewnie rasowy

            przepraszam, a jest w tym coś nieetycznego, godnego potępienia, gorszącego, że się chce kupić psa rasowego?
            • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:20
              wszystko kochana, WSZYSTKO
              oznacza to, ze jestes bez serca, zła wredna, nie obchodzi cie los psow w schronisku i na pewno nie potrzebujesz psa tylko zabawke, najlepiej pluszaka, jak to sie dowiedzialam na tym forum smile
            • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:26
              > przepraszam, a jest w tym coś nieetycznego, godnego potępienia, gorszącego, że
              > się chce kupić psa rasowego?

              tak, dla mnie jest.
              Jak można kupić "nowego" rasowca, podczas gdy tysiące psów gnije w schroniskach? Gdyby nie było popytu na te rasowce to by ich tyle nie "produkowano". Hodowle to są zwykłe fabryki do produkowania rasowców, w warunkach na które żadne zwierzę nie zasługuje. Hodowcom chodzi tylko o kasę, tym "renomowanym" także, oni są tylko trochę sprytniejsi. Myślisz że to trzymanie się wzorca rasy jest naturalne i zdrowe genetycznie? Nie jest! Człowiek sobie wymyślił że rasa ma wyglądać tak a nie inaczej a zwierzęta na tym cierpią.
              Dlatego osoba która bezmyślnie kupuje rasowca dla dzieci jest moim zdaniem bezmyślna i nie ma mojego szacunku.
              • joanna_poz Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:39
                > Jak można kupić "nowego" rasowca, podczas gdy tysiące psów gnije w schroniskac
                > h?

                potępiaj tego, kto miał psa, a następnie doprowadził do tego, ze ten pies wyladował i gnije w schronisku.

                a ja dalej nie kumam co jest nieetycznego i godnego potępnienia w tym, ze
                - kupuję psa z legalnej hodowli
                - płacę za niego leganie zarobionymi pieniędzmi
                - dbam o tego psa i troszczę się i nie grozi mu, ze wyladuje w schronisku
                - aha - oprocz psa mam też dzieckosmile które psa uwielbia
                • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:50
                  > potępiaj tego, kto miał psa, a następnie doprowadził do tego, ze ten pies wylad
                  > ował i gnije w schronisku.

                  no to kto te psy tam lokuje, ufoludki? Ciągle są ludzie którzy psy tam przyprowadzają, skąd oni się biorą twoim zdaniem? Nie podejrzewam, że to może być jakaś statystyczna użytkowniczka forum emama, która kupiła rasowca dla dzieci, no skądże! To niemożliwe!
                  • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:53
                    no oczywiscie, owa statystyczna ufoludką jest daliakonwalia, ktora po traumie ulokowania psa w schronisku postanawia zbawiac swiat ;D
                    wez sobie ile chcesz tych psow ze schroniska, nikt Ci nie broni
                    • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:56
                      weź psa ze schroniska to odszczekam każde swoje słowo.
                      • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:57
                        ja mam psa ze schroniska
                        wiec wejdz pod stol i szczekaj
                        • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:12
                          tobie nic nie obiecywałam więc tak się nie śliń. I przestań za mną łazić, bo se machnę sygnaturę że jesteś moją psychofanką.
                          • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:19
                            uoooooooooo, czarnaalineczka - boisz sie?!? wink
                            • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:28
                              strasznie big_grin
                              az pampka sobie zalozetongue_out
                              • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 15:35
                                aaaaa, to twój ten wątek o psychofankach. Ktoś go odświeżył po kilku miesiącach i go wylookałam niedawno. No to znaj dobre serce cioci Dalii sieroto, masz tu rady jak zdobyć psychofankę:
                                forum.gazeta.pl/forum/w,396,128964359,128964359,UWAGA_przepis_na_psychofanke.html
                                tylko nie zapomnij, że najpierw trzeba zdjąć gumowce!
                  • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:56
                    a ile widzosz rasowcow (z rodowodem) w schroniskach??
                    kundle rozmnazaja idioci ktorzy uwazaja ze rasowca to tylko snoby kupuja
              • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:41
                big_grin
          • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:21
            znowu sie z pasow wypielas?
            kiepsko was tam pilnuja uncertain
            • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:22
              smile
              bardzo kiepsko
            • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:36
              zarnaalineczka napisała:

              > znowu sie z pasow wypielas?
              > kiepsko was tam pilnuja uncertain

              znamy się? bo nie kojarzę. Nie znam człowieka normalnie, a ta mnie poznaje!
              A to ci dopiero grajdołek ta ematka! Ileż tu roboczogodzin trzeba spędzić, żeby poznawać kto jest kto po nickach.
              • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:40
                zgadlam ze z psychiatryka piszesz ? big_grin
                • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:42
                  no zgadłaś zgadłaś i dlatego ją to tak ubodło big_grin
                • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:54
                  Ty pewnie jesteś jedną z tych na stałym etacie pod okupacją ematki i cały czas na stanowisku, ale ja nie znam cię, nie chcę znać, nie zaczynałam z tobą dyskusji i nie mam zamiaru z tobą dyskutować.
                  • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:00
                    no to jazda, zajmij sie czyms, a nie siedzisz w moim watku
                    chociaz w sumie mozemy byc wdzieczne mamy troche rozrywki i ubawu z Twoich postow ;D
                    • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:15
                      no cóż, po założycielce posta typu "ojej, ojej, jakiego psa dla dzieci?" innej odpowiedzi się nie można spodziewać. Idź i kup tego rasowca będziesz cool.
                      • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:18
                        alez Paniuniu Kochana ja juz pieseńska kupiłam, idealnie mi sie wkomponował w salon tylko trudno mu wytrzymać w bezruchu a to zaburza moje feng shui tongue_out
                        • daliakonwalia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:52
                          margarettka napisała:

                          > alez Paniuniu Kochana ja juz pieseńska kupiłam, idealnie mi sie wkomponował w s
                          > alon tylko trudno mu wytrzymać w bezruchu a to zaburza moje feng shui tongue_out

                          no co poradzisz? Nic nie poradzisz. Kto bogatemu zabroni?

                          ja nie z tych co całymi dniami piszą i czytają ematkę, bo kiedyś trzeba też żyć. Wpadam i wypadam stąd, nie czytam w całości wątków. Ale przewidziałam dobrze, że pewnie ojej, ojej to będzie rasowiec, i ojej, ojej taka jestem cool, ojej, ojej no fajniunio jezd, teraz tylko trza zdjęcia maskotce (sorry, rasowcowi) zrobić i wrzucić na neta, ojej, ojej ..........
                          • yenna_m Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 16:31
                            dalia, a o pseuducha miala kupic psa?

                            eeee... ja tez kupowalam rodowodowego, bo dla ,mnie pies rodowodowy to pies z przewidywalnym charakterem, raczej po przebadanych rodzicach, raczej zdrowy, bez pchel, grzyba, zaszczepiony i odrobaczony

                            psa ze schronu nie wzielam (choc bylam), bo moje dzieci sie psow baly strasznie, a te ze schronu wyjątkowo je jakos wystraszyly

                            skonczylo sie na psie rasowym z hodowli, gdzie suka jest kryta najczesciej raz na poltorej roku-dwa lata

                            no i moja psa ma CUDOWNY charakter smile
                      • czarnaalineczka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:18
                        jakbys uwazniej czytala to bys wiedziala ze juz ma psinke smile
    • bea.bea Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 13:41
      Ni przeczytałam wszystkich wypowiedzi, ale jedna mnie poruszyła i jestem też tego zdania. Weź psa ze schroniska, i do tego starszego, przez miesiąc oglądaj program cezara milana i bestia nie będzie dla ciebie straszna smile Mam dwa psy Yorka , który wymaga silnej reki i wielkiego teriera rosyjskiego który jest uosobieniem łagodności, dzieci łażą po nim i nie mam stresów smile duży jest właśnie ze schroniska smile Dlatego mój apel, adoptujcie stare psy, bo te jak nikt odwdzięcza się miłością smile
      pozdrawiamysmile
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2864764,2,2,DSCN6131.html
      • majenkir Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:11
        Fajne bestie smile.
      • mamaivcia Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:20
        Spory ten york.
        • margarettka Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 14:21
          to shih tzu nie york smile
          • mamaivcia hahahaha :) 19.09.11, 14:27
            nie no Twój tak smile
            ale ja o piesku bea.bea - tym z linka smile
            • bea.bea Re: hahahaha :) 19.09.11, 14:31
              ale o co chodzi....smile
              Nie przejmuj się ja wież że z małpy kanarka nie zrobisz smilesmile smile
              wiec wal smile smile w yorka smile
              • mamaivcia Re: hahahaha :) 19.09.11, 14:38
                o nic nie chodzi smile
                koleżanka myślała, że nazwałam jej shih tzu yorkiem smile
                a ja pisałam o Twoim pięknocie smile
                • margarettka Re: hahahaha :) 19.09.11, 14:41
                  big_grin
                  • bea.bea Re: hahahaha :) 19.09.11, 14:57
                    całuski kochana smile
                    • alyeska Re: hahahaha :) 19.09.11, 16:11
                      Piekne sa te Twoje psiaczki.
                      A.
      • kosheen4 Re: jakiego psa kupić? doradzicie? 19.09.11, 16:10
        > przez miesiąc oglądaj program cezara milana i bestia nie będzie dla ciebie straszna smile

        surprised dziewczyno, ten program nadaje się do oglądania na zasadzie superniani dla psów (w sensie że show), ale jako poradnik - hmmm. facet posługuje się metodami w rodzaju kopania i zastraszanie zwierząt, a swoje wypowiedzi okrasza pseudonaukowym bełkotem. osobiście nie polecam. nie poleci również żaden zwolennik metod pozytywnej współpracy z psem.

        tajniki psiego zachowania odkrywa w sposób mniej spektakularny pani Zofia Mrzewińska: zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka