Dodaj do ulubionych

Stokłosy Gagarina

14.11.13, 21:02
sklep, ul. Gagarina Warszawa
Od jakiegoś czasu robię tam zakupy, bo uważam, że wyroby są smaczne a mięso świeże. Ale już kilka razy spotkałam się z sytuacją, że między plasterki wędliny pani sprzedawczyni "upycha" mi ochłapy. Płacę za polędwicę, a w domu wyciągam - nie wiem co. Wędlina wygląda ładnie, więc decyduję się na jej zakup. Pani pakuje tak, żebym nie widziała. Kilka razy odmówiła mi pokrojenie z kawałka, który wybrałam, bo już inne były pokrojone, ale wyglądały na niezbyt już świeże .
Obserwuj wątek
    • dorotammc Gagarina na Stokłosach? 14.11.13, 21:30
      Chyba ktoś pomylił forum...
      • grecz Re: Gagarina na Stokłosach? 14.11.13, 21:48
        Chyba chodziło o sklep mięsny H.Stokłosy ale to i tak forumowo nie tu ;)
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Gagarina na Stokłosach? 15.11.13, 20:57
          Dobra .To żeby ratować wątek, bo fajny, to przeniosę go na stokłosy. Miejsce akcji- sklep Łukowa przy Pasażu Ursynowskim, czas- ze dwa lata temu. Bohaterowie: pani z mięsnego, ja i szynka łukowska.

          Prolog: wchodze do sklepu, bo nie ma kolejki
          Akt !: Proszę panią z mięsnego o szynkę łukowską - bo widzę, że jest to jedyny przyzwoicie wyglądający kawałek wędliny w tym miejscu
          Akt II: Pani z mięsnego podchodzi do maszyny krojącej i bierze leżący pod nią na ladzie kawałek czegoś, co wygląda na wzięte wprost z kosza na okrawki dla psów. Protestuję, prosząc o ładny kawałek szyneczki leżący w chłodni a nie o ten ochłap, który wala się luzem w warunkach bynajmniej nie chłodniczych. Pani gwałtownie protestuje oburzona posądzeniem ochłapu o bycie ochłapem. Ja jednak wiem swoje i transakcja nie dochodzi do skutku
          Akt III: Opuszczam sklep. Nie mam szyneczki na drugie śniadanie, ale też omija mnie w ten sposób konsumpcja ochłapu
          Epilog. Nigdy więcej do tego sklepu nie wszedłem

          Morał: Jeśli sklep mięsny wypełniony jest po brzegi ludźmi stojącymi w kolejce- stań w niej i ty. Stracisz trochę czasu, ale masz jako taką pewność, że tłumy klientów nie mogą się mylić, a jeśli nawet, to wszystkie podśmierdłe kawałki z wczoraj (przed- i przedprzedwczoraj) zjedzą ci, którzy stoją przed tobą.
          • prosiak989 Re: Gagarina na Stokłosach? 15.11.13, 22:23
            :)
          • horpyna4 Re: Gagarina na Stokłosach? 16.11.13, 08:18
            Ja kupuję bez kolejki, ale tylko tam, gdzie sprzedadzą mi wędlinę krojoną przy mnie ze wskazanego przeze mnie kawałka. Sklepy, gdzie leży już nakrojona wędlina, skreślam od razu.

            A ponieważ na Ursynowie istnieją sklepy spełniające moje wymagania, to mogę pozwolić sobie na olanie innych.
            • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Gagarina na Stokłosach? 17.11.13, 10:29

              >
              > A ponieważ na Ursynowie istnieją sklepy spełniające moje wymagania, to mogę poz
              > wolić sobie na olanie innych.

              Weź się podziel :) W tych, które znam to jak przy zapisach do lekarza: kolejka na długo przed otwarciem.
              • horpyna4 Re: Gagarina na Stokłosach? 18.11.13, 08:49
                Nie kupuję wędlin w sklepach mięsnych, bo tam właśnie zawsze mają już pokrojone i ułożone w stosikach, a ja kupuję niewielkie ilości i chcę mieć świeżo przy mnie ukrojone plasterki. Przeważnie kupuję w Top Markecie na piętrze pawilonu między stacją Ursynów, a ul. Wokalną; ekspedientki są sympatyczne i nie wydziwiają, raczej życzliwie doradzą.
    • miriam_73 Re: Stokłosy Gagarina 15.11.13, 17:01
      Od kiedy Gagarina jest na Ursynowie?
      • prosiak989 Re: Stokłosy Gagarina 15.11.13, 22:23
        ale nie napisałam, że tak jest....
        chciałam napisać o tym zajściu, to napisałam
        • jasnecappucino Re: Stokłosy Gagarina 16.11.13, 11:38
          Ale po co napisałaś i to jeszcze na nieodpowiednim forum?
          Masz pretensje do pani ze sklepu na Gagarina, to jej to powiedz- albo nie rób tam wiecej zakupów, proste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka