Często macie? Ja od czasu do czasu, dziś mnie właśnie nawiedził. No, przyznam się, że jak się obudziłam o 2 w nocy to byłam nieźle wydygana. Jeszcze telefon na stoliku migał, bo przyszła wiadomość, jak to zobaczyłam, to już myślałam, że to duchy do mnie napisały, żeby mnie dobić

Sen był jakiś dziwny, otwierałam w nim drzwi kilka razy, a za nimi jakieś potwory, upiory i inne dziwne rzeczy, a ja w tym śnie krzyczałam ze strachu wniebogłosy. Brrr. Rano oczywiście ha ha ha, ale w nocy nie było mi do śmiechu.