angazetka 18.09.11, 19:24 Była któraś może na "Skórze, w której żyję"? I jak? Chcę iść, ale się ciut boję... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
baba06 Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 19:38 ja czytałam książkę, więc filmu jestem ciekawa, chociaż podobno scenariusz filmu odbiega trochę od książki. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 19:38 Ja też się boję, więc na razie zaliczyłam Drive Bardzo mi się podobał. I ta muzyka... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Nowy Almodovar 21.09.11, 21:37 No to byłam na "Drive". Dziwny film. Muzyka - super. Zdjęcia - boskie. Gosling - wiadomo, mógłby stać i patrzeć, i byłoby dobrze. Ale to celebracyjne tempo miejscami męczyło. Acz na koniec skoczyła mi adrenalina i testosteron Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Nowy Almodovar 21.09.11, 21:48 No ale weź napisz więcej, bo muszę z kimś pogadać Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Nowy Almodovar 25.09.11, 11:13 Mimo, że ten film siedzi mi w głowie, to jakoś nie mam zbyt wiele przemyśleń na jego temat bardziej uczta dla oka i ucha, niż dla duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: Nowy Almodovar 25.09.11, 11:26 Antonio wyszedł z amerykańskiej skóry. Świetna rola. Choćby dla niego warto zobaczyć.Ech marnuje się facet....w tej Ameryce.Almovodar pokręcony jak zwykle,ale za to go lubię.film polecam.rewelacja.ładne kolory Odpowiedz Link Zgłoś
haudrey Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 19:50 bylam, polecam, jesli ktos lubi pokręconego Almodovara. Wlasciwie w trakcie film bardzo mi się podobał, trzymal w napięciu i ...nagle się skonczył Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 21:22 ale czego się boisz? Że będziesz miała baniak zryty po nim czy że się rozczarujesz? Bo jeśli idzie o baniak to bywały gorsze filmy Almodovara, choćby Złe wychowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 21:35 Myślę, że boi się tego, czego ja - rozczarowania. Trailer był delikatnie mówiąc mało zachęcający. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 21:43 Od "Złego wychowania" zaczęłam znajomość z Almodovarem, więc rycie beretu mi niestraszne Raczej rozczarowania. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 22:22 hehe, koneserka ale dlaczego myślicie, że rozczarowanie grozi? Może to ten Antonio jakoś tak niespecjalnie pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
femke82 Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 22:14 Bylam i jestem zachwycona. Jest totalnie nie almodovarowski ale z drugiej strony tylko On mogl taki ( i w ten sposob ) film nakrecic. Piekny i zaskakujacy. A do tego wszystkiego Banderas jakby wymazal z glowy caly amerykanski badziew jaki uprawial - genialny! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 22:24 Mnie już sam tytuł odstręcza ale może sie wybiorę, bo lubię jego filmy...lubię te kobiety Almodovara...wszystkie one są czystą, esencja kobiecości.. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Nowy Almodovar 18.09.11, 22:42 a ja mam troche OT na temat Drive - czy jest tam duzo przemocy? Bo film mnie interesuje (no i ten Ryan..), ale z trailera wynika, że sceny konkretne w filmie są. No więc jak? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Nowy Almodovar 19.09.11, 10:12 Zmartwię cię - jest kilka scen, na których odwracałam głowę i wtulałam ją w usłużne, męskie ramię Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Nowy Almodovar 25.09.11, 10:33 Ja byłam, dla mnie świetna. Banderas zachwycający w tej roli zresztą, czytałam niedawno wywiad z nim i wydaje się aktorem - bo ja wiem, z powołaniem? - w "Skórze, w której żyję" jest świetny. Ale wszystko inne też, film mnie zaskakiwał co rusz - chociaż moi towarzysze twierdzili, że dla nich było oczywiste, że ... No i tyle powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Nowy Almodovar 25.09.11, 11:31 Byłam. Gigantyczny przerost formy nad treścią. Formy swoją drogą bardzo ładnej i przyjemnej w odbiorze. Jak dla mnie jedynie finał a'la Hitchcock miał "to coś". Pozostały czas wiał z lekka nudą. Odpowiedz Link Zgłoś
math-ilda Re: Nowy Almodovar 26.09.11, 16:18 Warto zobaczyć, tak czy owak. Oprawa, jak zwykle, dopracowana do perfekcji. Książki nie czytałam, więc nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale dla mnie rozwój wydarzeń raczej przewidywalny. Chyba trochę za mało Almodovara w Almodovarze, no może poza Tygryskiem i oprawą Nie żałuję, że obejrzałem, ale film dla mnie trochę rozczarowujący. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Nowy Almodovar 26.09.11, 22:57 No to byłam. Genialny filmy. Moment, w którym zrozumiałam, o co chodzi - niesamowite przeżycie. Świetny, gęsty klimat, ciekawy Antonio, masa znaczeń i warstw. Lubię to. Odpowiedz Link Zgłoś