Dodaj do ulubionych

Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa

20.09.11, 13:23
Moj syn jest w pierwszej klasie gimnazjum i ma orzeczenie o dysleksji.
W szkole podstawowej nie zdalo sie ono na nic poza wydluzonym czasem egzaminu w szostej klasie.
Dzis zaniosłam orzeczenie do pedagoga i uslyszalam,ze w skoro syn ma dysleksję, zbierze się w jego sprawie komisja, złożona z nauczycieli, którzy go uczą i mogę być na niej obecna. Ustalą zakres pomocy dla mojego dziecka, będzie miał zajęcia kompensacyjne i opiekę psychologa.
Ponadto panie psycholog i pedagog nie patrzyły na mnie jak na kosmitkę czy też nadgorliwą mamusię tylko wiedziały z czym zmaga się mój syn.
Jestem w szoku, pozytywnym.
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 13:34
      i to zasluga hall ?
      a nie tego ze trafiliscie na dobrsa szkole ?
    • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 13:39
      Pani Hall ustaliła pewne procedury, ale od tego ani życzliwości, ani wiedzy nauczycielom, psychologom i pedagogom nie przybędzie, jedynie papierkowej roboty.
      Dobrze trafiłaś, tylko tyle (i aż tyle).
      • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 13:48
        przynajmniej Ci, którym się nie chce będą zmuszeni do tego, by zająć się starszymi dziećmi, które mają specyficzne trudności w nauce
        zmusza ich zarządzenie pani Hall, rok temu mogłam sobie orzeczenie z PTD powiesić na ścianie

        • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 13:57
          Zająć się to znaczy co zrobić?
          W wielu szkołach skończy się na tonach papieru i ewentualnie godzinie reedukacji.
          • l.e.a Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 13:59
            Pade, czy to zarządzenie jest gdzieś w necie ? Chętnie poczytam.
            • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:25
              nie mam pojęcia lea, dowiedziałam się o nim dzisiaj od pedagoga, jeszcze nie szukałam
              -
              • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:31
                www.bip.men.gov.pl/images/stories/TOMEK/1487.pdf
            • makrauchenia55 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 15:15
              Tutaj jest podstawa prawna
              www.natemat.com.pl/dzieci-w-szkole/uczen-dyslektyk.html
          • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:32
            Mam w nosie jak to się kończy w innych szkołach. Sam fakt, że pedagog i psycholog wytłumazą pani od fizyki, że mój syn bazgrze bo inaczej nie potrafi a nie ma w nosie przedmiot, wiele dla mnie znaczy.
            Jesli jeszcze bedzie miał zajęcia z psychologiem będę zachwycona.
            • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:44
              Ale czemu się tak irytujesz? W szkole Twojego syna prawdopodobnie zajmą się nim, jak trzeba (jeśli wystarczy im pary i pieniędzy), w setkach innych szkół będzie tak, jak było, mimo kolejnego rozporządzenia (BTW nie wiem, czy wiesz, ale grono pedagogiczne miało obowiązki wobec Twojego syna i bez rozporządzenia pani minister).
              Podziękowania należą się raczej personelowi szkoły, nie pani Hall, i tyle.
              • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:56
                Irytuję się, bo usiłujecie mi wmówic, że od dawna tak jest, a to nieprawda. W podstawówce prosiłam pedagogów o pomoc i nic nie wskórałam, nauczyciele nawet głupiego dostosowania nie napisali. Musiałam chodzić do kazdego nauczyciela i tłumaczyć na czym polega dysleksja... Byli świetnymi przedmiotowcami ale kiepskimi pedagogami. Teraz nie będę musiała łazić z pisemkiem od annasza do kajfasza tylko zrobi to za mnie pedagog a psycholog udzieli wsparcia mojemu dziecku-tak przynajmniej obiecałasmile No i reedukacja będzie, rok temu nie było kasy dla starszych dzieci.
                I gwoli wyjasnienia, podstawówka i gimnazjum są w tym samym budynku i współpracuja ze sobą.
                • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 15:04
                  > Irytuję się, bo usiłujecie mi wmówic, że od dawna tak jest, a to nieprawda.

                  I kto tu powinien uczyć się czytać?
                  Nie 'tak jest', tylko 'tak powinno być', bo do działań zobowiązywały nauczycieli wcześniejsze rozporządzenia, sprzed rządów pani Hall.

                  nauczyciele nawet gł
                  > upiego dostosowania nie napisali.

                  Co nie oznacza, że nie mieli takiego obowiązku.
                  Zrozum: to, co wypuściła w świat pani Hall, nie jest żadnym ewenementem, jest poszerzeniem dotychczasowych ustaleń. Nie jest tak, że nauczyciele nagle muszą, a wcześniej nie musieli - nie, musieli wiele rzeczy, tyle, że albo nie było czasu, albo pieniędzy, albo chęci, albo wiedzy. Od rozporządzenia MENu nie przybyło ani czasu, ani pieniędzy, ani chęci, ani wiedzy, więc - patrz wyżej.
                  • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 19:15
                    Kawka, Ty chyba jesteś nauczycielką? Tak wnioskuję z tego co piszesz.
                    Nie musisz mnie pouczać ani odsyłać do szkoły. Wiem, że do tej pory nauczyciele mieli obowiązki w stosunku do mojego dziecka, tyle, że szkoła nie była zobowiązana do objęcia opieką pedagoga i psychologa takich dzieci jak moje. Nie było takiego zapisu, a teraz jest i nikt nie moze zaslaniać sie brakiem odpowiedniego zarządzenia.
                    Zmieniajac temat, podoba mi się również pomysł sześciolatki do szkół, egzamin z języka w podstawowce i zmiany programowe w liceach. Tak więc nie przyłączę się do chóru potepiających panią ministersmile
                    • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 21:47
                      Wiem, że do tej pory nauczyciele
                      > mieli obowiązki w stosunku do mojego dziecka,

                      No, właśnie.
                      Psycholog i pedagog to kwestia drugorzędna.
                      • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 22:00
                        I tu się własnie mylisz Kawka. I to bardzo
                        Bo merytoryką to ja się zajmuję. Zajęcia kompensacyjne syn miał w domu. I to na tyle skuteczne, że na koniec szóstej klasy były same czwórki i piątki. Ta psycholog do której trafiliśmy od razu podkreśliła,,że moje dziecko może czuć się gorsze od innych bo ma trudności i , że trzeba wzmocnić jego poczucie wartości. Oby ta pomoc była i okazała się skuteczna.
                        Chociaż entuzjazm mi opadł po przeczytaniu niektórych wypowiedzi w tym wątku i ogarnęly mnie wątpliwości czy jest się z czego cieszyć.
                        • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 23:13
                          > I tu się własnie mylisz Kawka. I to bardzo

                          Na pomnik dla pani Hall i tak nie dam składki.

                          Ta psyc
                          > holog do której trafiliśmy od razu podkreśliła,,że moje dziecko może czuć się g
                          > orsze od innych bo ma trudności i , że trzeba wzmocnić jego poczucie wartości.

                          Nie chcę być nieuprzejma, ale do tego nie trzeba być psychologiem.
                          Tak czy siak, entuzjazm po dwóch tygodniach uważam za przedwczesny, przykro mi. Za duży burdel panuje w resorcie pani Hall, żeby wszystko poszło gładko.
                          • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 08:47
                            A kim trzeba być żeby zrobić to profesjonalnie?

                            Z uporem maniaka, niczym smerf Maruda usiłujesz mi wmówić, że "i tak się nie uda"
                            To pozostań przy swoim zdaniu, a ja pozostanę przy swoim.

                            • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:01
                              > A kim trzeba być żeby zrobić to profesjonalnie?

                              Rozumiem, że jako rodzic masz w tej kwestii związane ręce?
                              Podnoszenie poczucia wartości dziecka to zadanie dla wszystkich: dla Ciebie, nauczycieli, potem psychologa.

                              > Z uporem maniaka, niczym smerf Maruda usiłujesz mi wmówić, że "i tak się nie ud
                              > a"

                              A Ty z uporem maniaka podniecasz się wielką reformą minister Hall na podstawie obietnicy pani psycholog, że zbierze się komisja. Nie masz wrażenia, że to trochę niepoważne?
                              • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:18
                                Wiesz co Kawka, gdybyś miała dziecko z dysfunkcjami wiedziałabyś dlaczego tak się podniecam, jak to okresliłaś.
                                Nie masz, nie wiesz jak to jest, kompletnie nie rozumiesz problemu, więc daj już spokój.


                                • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:43
                                  Mam nie jedno, tylko dziesięcioro dzieci z dysfunkcjami. Mogę Ci z pamięci wymienić, co któremu dolega, jak z którym pracować, gdzie mogą mieć większe kłopoty, niż inni.
                                  Zespół psychologiczno-pedagogiczny działa u nas od wielu lat i rozporządzenie pani minister nic w tej kwestii nie zmieniło i nie zmieni. Nie sądzę jednak, żeby zmieniło wiele w innych szkołach, bo wiem, jak to w tych innych szkołach funkcjonuje MIMO JUŻ ISTNIEJĄCYCH ROZPORZĄDZEŃ. Dlaczego rozporządzenie pani Hall miałoby zrewolucjonizować traktowanie ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, skoro nie wprowadza rewolucyjnych zmian?
                                  Jeśli chcesz, żyj sobie w przeświadczeniu, że dopiero pani Hall 'zrobiła porządek' i że od tej pory wszystko się zmieni, nie mój cyrk, nie moje małpy.
                                  • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:18
                                    nie udawaj, że nie rozumiesz, chodzi o własne dziecko, nie obce
                                    przy takim braku empatii jaki tu reprezentujesznie uwierzę, że traktujesz te dzieci jak swje

                                    zarządzenie porzadku nie zrobi, ale może u kilku nauczycieli mentalność się zmieni, kropla drąży skałę...
                                    • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:32
                                      > nie udawaj, że nie rozumiesz, chodzi o własne dziecko, nie obce

                                      Zważywszy zaangażowanie niektórych rodziców i ich znajomość własnego dziecka ośmielę się twierdzić, że mam lepsze rozeznanie w ich potrzebach edukacyjnych, niż oni.

                                      > przy takim braku empatii

                                      Przy czym?
                                      Gdzie prezentuję brak empatii i wobec kogo?
                                      • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:42
                                        watek nie jest o Tobie i Twojej pracy tylko o moim dzieckusmile
                                        czyzbys uważała, że lepiej wiesz czego potrzeba mojemu synowi?
                                        megalomania-mówi Ci to coś?
                                        empatia też jest słownikutongue_out
                                        • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:56
                                          Przytomna jesteś? Jaka megalomania? O czym Ty w ogóle piszesz?
                                          Pytanie było konkretne - gdzie i wobec kogo wykazuję brak empatii? Nie zasłaniaj się kretyńskimi uśmieszkami, tylko odpowiedz cytatem.
                                          I czemu się tak złościsz? Bronisz się przed ewentualnym zarzutem, że nie zrobiłaś wszystkiego, co powinnaś, żeby pomóc synowi?
                                          • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 11:11
                                            Widzę, że musiało mocno zaboleć.
                                            Widzę też, że masz kłopot z czytaniem miedzy wierszami, odczytywaniem intencji, wyciąganiem wniosków.
                                            W skrócie-ucieszyłam sie, że "głupie" zarzadzenie znienawidzonej przez nauczycieli pani minister zobowiązało grono pedagogiczne szkoły mojego dziecka do ewentualnej pomocy. W zamian usłyszałam od szanownej nauczycielki Kawki: z czego się kretynko cieszysz? Nic z tego nie będzie!
                                            Nie zasłania
                                            > j się kretyńskimi uśmieszkami, tylko odpowiedz cytatem.
                                            > I czemu się tak złościsz? Bronisz się przed ewentualnym zarzutem, że nie zrobił
                                            > aś wszystkiego, co powinnaś, żeby pomóc synowi?
                                            Mogłabyś to mniej chaotycznie napisać? Nie wiem o co Ci chodzi. Czemu mam odpowiedzieć cytatem?
                                            • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 12:14
                                              Jak się ma to:
                                              > Widzę też, że masz kłopot z czytaniem miedzy wierszami, odczytywaniem intencji,
                                              > wyciąganiem wniosków.
                                              do tego?
                                              W zamian usłyszałam od szanownej nauczycielki Kawki: z czego się
                                              > kretynko cieszysz? Nic z tego nie będzie!

                                              Przeczytałaś to, co chciałaś przeczytać, i na bazie swoich wymysłów prowadzisz abstrakcyjne wywody, a teraz nie możesz się z tego wyplątać. Współczuję, ale nie pomogę.

                                              > Mogłabyś to mniej chaotycznie napisać?

                                              Jest napisane dokładnie tak, jak trzeba.
                                              I co z tą empatią? W którym momencie dyskusji wykazałam się jej brakiem?
                                              • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 13:39
                                                Jak się ma to:
                                                > Widzę też, że masz kłopot z czytaniem miedzy wierszami, odczytywaniem intencji,
                                                > wyciąganiem wniosków.
                                                do tego?
                                                W zamian usłyszałam od szanownej nauczycielki Kawki: z czego się
                                                > kretynko cieszysz? Nic z tego nie będzie

                                                Nie rozumiesz? Współczuję, nie pomogę.
                                                Tak się zamotałaś , w tych swoich pseudointelektualnych wywodach, że sama juz nie wiesz co chcesz udowodnić.
                                                A jeśli chodzi o empatię, nie wykazałaś jej w żadnym zdaniu tej dyskusji. Ja patrzę na problem okiem matki, Ty nauczycielki, nie dogadamy się.
                                                Skończmy już ten temat, ok?
                                                • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 13:52
                                                  > Tak się zamotałaś , w tych swoich pseudointelektualnych wywodach, że sama juz n
                                                  > ie wiesz co chcesz udowodnić.

                                                  Nie zamotałam się, nie rusza mnie określenie 'pseudointelektualne' i doskonale wiem, co chcę udowodnić i co udowodniłam. Problem leży po Twojej stronie - nie chcesz przyjąć faktów do wiadomości. Faktom nic od tego nie będzie, Ty się możesz przejechać.

                                                  > A jeśli chodzi o empatię, nie wykazałaś jej w żadnym zdaniu tej dyskusji.

                                                  A jak miałoby się przejawiać wykazanie empatii w tej dyskusji?

                                                  Ja pa
                                                  > trzę na problem okiem matki, Ty nauczycielki, nie dogadamy się.

                                                  To nie jest kwestia matki i nauczycielki, tylko zrozumienia prostych mechanizmów działania instytucji edukacyjnych. Ja je rozumiem, Ty nie, ot, cała filozofia.

                                                  > Skończmy już ten temat, ok?

                                                  Nie wytrzymasz.
                    • zlota.jagoda Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 08:58
                      Najbardziej podniecają się tu nauczycielki, że one i bez minister Hall (tej nadgorliwej biurokratki) wiedziały, co dla dziecka najlepsze. Najlepsze dla dziecka jest jak dziecko siedzi grzecznie, ładnie kaligrafuje i morda w kubeł, co się dotyczy też histerycznej mamusi. Jeszcze zanim wynaleziono koło wszystkie nauczycielki wiedziały, co to dyskleksja i wszystkie zbiorowo dziecku pomagały podczas cotygodniowych sabatów nauczycielek: wymyślały krzyżówki dla dyslektyków, sporządzały dyslekteki w piątkowe wieczory, robiły kanapki z pastą jajeczną i wogle.
                      Teraz ta nawiedzona minister nie dość, że postanowiła skrócić dzieciństwo polskim dzieciaczkow już niemal w niemowlęctwie każąc im iść do szkoły (przez co niechybnie średnia wieku, w której polskie dziecko ucieka w świat od rodziców obniży się do 28.r.ż. i co jest zamachem na polską rodzinę), to jeszcze wymyśliła jakieś procedury polegające na pisaniu przez ucznia a n-l musi nad tym ślęczeć.
                      • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:44
                        Dobrze się czujesz?
                • attiya Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 19:47
                  poczytaj sobie o wcześniejszych rozporządzeniach w tej kwestii za poprzednich ministrów edukacji, bo to nie jest od dziś
                  a podstawówkę kiedy skończyłaś? rok temu czy 20 lat temu?
                  i zdaje mi się, że pani Hall to jest jedną kadencję a nie pięc
                • skarolina Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 20:34
                  > I gwoli wyjasnienia, podstawówka i gimnazjum są w tym samym budynku i współprac
                  > uja ze sobą.

                  Pade, czy ja dobrze kojarzę, że Ty z N.D. jesteś? Bo biorę pod uwagę tamtejsze gimnazjum ze względu na klasy językowe, ale przeraził mnie wynik testów gimnazjalnych ubiegłorocznych (gorszy niż nasze słabe rejonowe). Z tym, że zdaję sobie sprawę, że średnia z testów w takim blokowisku może o niczym nie świadczyć, więc szukam opinii osób, które mają do czynienia z tą szkołą.
                  • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 21:31
                    Dobrze kojarzyszsmile
                    Powiem coś więcej za 2-3 miesiace, teraz nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca. Napisz do mnie na priv za jakiś czas, ok?
                    • skarolina Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 21:34
                      Jasne, stanowisz jak na razie jedyne źródło informacji smile. Jakbyś przy okazji słyszała coś na temat klas dwujęzycznych, to byłabym wdzięczna za informacje. No chyba, że Twój syn do takowej chodzi? (choć założyłam, że dyslektyk pewnie jednak nie, ale może błędnie).
                      • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 21:40
                        Nie, bo dwujęzyczna jest francuska, a on uczył się angielskiego.
                        -
                        • skarolina Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 22:24
                          Ale przecież i tak od podstaw zaczynają? U nas włoski idzie od podstaw całkiem.
              • e_r_i_n Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:01
                kawka74 napisała:

                > Podziękowania należą się raczej personelowi szkoły, nie pani Hall, i tyle.

                Podziękowania za wykonanie obowiązku?
                No i przykre, że nauczyciel pisze o tym, że inni nauczyciele nie wykonują swoich obowiązków w sposób sugerujący, że to przyjęta norma.
                • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:09
                  Nie odpowiadam za moich kolegów po fachu, wiem, jaka jest sytuacja, to wszystko. Nigdzie nie napisałam, że to jest w porządku.
                  Wyrywając zdanie z kontekstu przywaliłaś mi intencje, których jako żywo nie mam - i to jest dopiero przykre.
                  • e_r_i_n Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:30
                    Ok, wyrwałam z kontekstu, ale biorąc pod uwagę moje przygody z nauczycielami mojego dziecka ciarki mi przechodzą, jak czytam, że trzeba być im wdzięcznym, że wykonują obowiązki.
                    Wiem, że nie odpowiadasz za kolegów po fachu i jeśli Cię uraziłam, to przepraszam.
                    Ale właśnie jestem po rozmowie z nauczycielką, która potraktowała mnie jak ucznia, krzycząc, że muszę coś zrobić z zachowaniem mojego dziecka na jej lekcjach.
                    I zmieniła ton dopiero, jak jej grzecznie, acz stanowczo, powiedziała, że to raczej jej rola ustawić uczniów na lekcji. Ja ją mogę w tym wspierać.
                    I tutaj jest podobnie - nauczyciele muszą odpowiednio prowadzić ucznia. Rodzic może nie mieć o tym pojęcia, a oni powinni mu powiedzieć, jak dziecku pomóc. A realia są takie, że w 90% przypadków to rodzic szuka, myśli i planuje, a nauczyciel łaskawie wykona (albo nie).
                    I niestety jest na to przyzwolenie - nauczyciele są przemęczeni, źle opłacani, niedoceniani i im wolno.
                    • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:07
                      a ciarki mi przechodzą, jak czytam, że trzeba być im wdzięcznym, że
                      > wykonują obowiązki.

                      Chodziło mi o to, że jeśli już komuś się chce dziękować, to nie pani Hall, co do której intencji mam zresztą ogromne wątpliwości.

                      > Wiem, że nie odpowiadasz za kolegów po fachu i jeśli Cię uraziłam, to przeprasz
                      > am.

                      Spoko.

                      > Ale właśnie jestem po rozmowie z nauczycielką, która potraktowała mnie jak uczn
                      > ia, krzycząc, że muszę coś zrobić z zachowaniem mojego dziecka na jej le
                      > kcjach.

                      Na przykład co - rzuciła jakąś propozycję?
                      Czasem mi za moich kolegów wstyd, przyznaję.

                      > I tutaj jest podobnie - nauczyciele muszą odpowiednio prowadzić ucznia.

                      Oczywiście, że muszą, i taki obowiązek już istniał przed panią Hall!
                      Nie bronię innych nauczycieli, nie usprawiedliwiam, chodziło mi tylko o to, że kuchenna rewolucja pani minister nie jest czymś spektakularnym, to raz, a dwa - skoro wcześniej nałożone obowiązki były wykonywane nierzetelnie albo wcale, to co takiego jest w ostatnim rozporządzeniu, że miałoby to zmienić?

                      > Rodzic może nie mieć o tym pojęcia, a oni powinni mu powiedzieć, jak dziecku po
                      > móc.

                      Powinni, tylko w praktyce wygląda to tak, jak wygląda uncertain
                      Szkoda tylko, że czasem rodzice nie zgadzają się, żeby pomagać ich dziecku, ale to już inna sprawa.
                      • e_r_i_n Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:16
                        kawka74 napisała:

                        > Chodziło mi o to, że jeśli już komuś się chce dziękować, to nie pani Hall, co do której
                        > intencji mam zresztą ogromne wątpliwości.

                        Ok, pewnie zareagowałam emocjonalnie smile

                        > Na przykład co - rzuciła jakąś propozycję?
                        > Czasem mi za moich kolegów wstyd, przyznaję.

                        Nie, kompletnie żadnej.
                        Zaczęła mnie przepytywać, czy ja kontroluję odrabianie prac domowych (zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że tak, pilnuję, żeby robił i sprawdzam, czy zrobił poprawnie) oraz czy kontroluję, co robił na lekcji (więc powiedziałam, że niestety nie jestem w stanie, bo nie mam wiedzy o tym, co na lekcji było).
                        Poleciał jeszcze tekst, że niektóre dzieci się szybko przestawiają na zmianę nauczycieli, a inne nie i to jest problem i wtedy padła sugestia, że muszę coś z tym zrobić. Aha, usłyszałam też standardowe podejrzenie, że jest nadpobudliwy. Dlaczego? Bo gada bez pozwolenia - tzn. odpowiada na pytania bez udzielenia głosu (nie gada z innymi).

                        W temacie wspierania dzieci z dysfunkcjami, wiem, że obowiązek indywidualizacji był. Ale skoro teraz się zaczyna coś dziać w kierunku faktycznego egzekwowania tego obowiązku, to chyba dobrze?
                        • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:30
                          Pisałam już wiele razy - nauczyciel i rodzic powinni być partnerami, a nie spychać odpowiedzialność na drugą stronę, żeby nie mieć kłopotu.

                          Ale skoro teraz się zaczyna coś dziać w kierunku faktycznego egzekwowania
                          > tego obowiązku, to chyba dobrze?

                          Wybacz pesymizm, ale nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby stwierdzić, że coś się zaczyna dziać. Czy reforma pani Hall przyniosła jakieś konkretne efekty, zobaczymy za niecałe dziesięć miesięcy.
                          • e_r_i_n Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:36
                            kawka74 napisała:

                            > Pisałam już wiele razy - nauczyciel i rodzic powinni być partnerami, a nie spychać
                            > odpowiedzialność na drugą stronę, żeby nie mieć kłopotu.

                            No więc rodzic niestety odpowiedzialności nie zepchnie. W sensie odpowiedzialny rodzic.
                            I powiem Ci tak - gdybym nie miała ogromnego wsparcia ze strony mojej mamy (psychologa), która mi podpowiadała, jak rozwiązać różne problemy, to moje dziecko w szkole by poległo. Niestety.
                            Książkę mogłabym napisać na temat różnych pomysł 'kadry pedagogicznej', ze szkolną pedagog na czele.
                            • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 11:01
                              Co ja mogę Ci powiedzieć?
                              Przykro mi, że ludzie, którzy powinni pomagać, a przynajmniej wiedzieć, gdzie i jak tej pomocy szukać, nie potrafią/nie chcą? zrobić chociaż tego.
                              • e_r_i_n Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 11:38
                                No mi też jest przykro. A rykoszetem obrywa cała grupa, bo moja duża dawka zrozumienia i sympatii dla szkoły i nauczycieli się ulotniła.
                      • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 10:25
                        i jeszcze jedno, nauczycielom, pedagogowi i psychologowi podziękuję jak zobaczę rezultaty, nie obawiaj się, umiem docenić czyjeś starania
                        nauczycieli mam w rodzinie, wiem jak żmudna jest papierkowa robota, ile trzeba zrobić zestawień, protokołów, etc, co nie zmienia faktu, że jak w każdym zawodzie są ludzie z pasją, zaangazowani, empatyczni i są patentowane lenie, dla których jednostka jest tylko składnikiem masy
    • anika772 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:00
      Wszystko to robiło się w szkołach wcześniej, Hall tylko zarządziła więcej biurokracji.
      A jak wyjdzie w praktyce, to już zależy od szkoły i konkretnych osób.
      • kawka74 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:09
        www.monitor.edu.pl/analizy/pomoc-psychologiczno-pedagogiczna-a-przygotowanie-i-zadania-dyrektorow-pedagogow-i-nauczycieli.html
        Tyle w temacie reformy pani Hall.
        • l.e.a Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:32
          Kawko - dziękuję za linka.
    • attiya Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:18
      ale że to Hall załatwiła ci te orzeczenie i teraz jesteś jej wdzięczna?
      • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 14:27
        proponuję wrócić do szkoły i nauczyć się czytania ze zrozumieniem
        • ivaz Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 19:32
          Mój młody (3 klasa gimnazjum) tez ma takie oświadczenie, na zajęcia indywidualne do Poradni chodzi od II klasy podstawówki, oprócz tego ma zajęcia reedukacyjne w szkole.
          Pisał test po 6 klasie z wydłuzonym czasem bo u niego głównie jest zaburzona motoryka wzrokowo-ruchowa, np literkę a piszę trzy razy odrywając długopis, własnie sie dowiedziałam ze zmieniły się przepisy i oświadczenie, które miał wydane do testu szóstoklasisty jest cały czas ważne, nie muszę przedstawiać nowego do testu gimnazjalnego jak było do tej pory i tez biję brawo dla Pani Hall.
          • ivaz Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 19:39
            pade a twój syn chodził na zajęcia do Poradni bo mój przez kilka lat zasuwał na takie zajęcia były to zajęcia indywidualne tylko pedagog i uczeń? Po pierwszej wizycie i po napisanym teście od razu dostał skierowanie na takie zajęcia
            • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 21:29
              Niestety mieliśmy pecha i mimo, że zgłaszałam się z synem do poradni co roku, niczego nie stwierdzono i nie zaproponowano żadnych zajęć reedukacyjnych (robił za mało błędów ortograficznych). Pedagog z PTD złapała się za głowę gdy przeczytała opinie.
      • zlota.jagoda Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 08:49
        attiya napisała:

        > ale że to Hall załatwiła ci te orzeczenie i teraz jesteś jej wdzięczna?

        Osobiście widziałam panią minister, jak w turkusowej tubie w gwiazdki dostarczyła orzeczenie Pade do domu i starannie ukryła pod wycieraczką. Też bym była za to wdzięczna; taka tuba jak znalazł dla dzieci na cukierki na Mikołaja.
    • izabellaz1 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 15:05
      Kampania w pełni?
      • attiya Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 19:48
        chyba tak
    • zebra12 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 19:40
      Ale nowina! Od lat piszę dostosowania wymagań do indywidualnych potrzeb ucznia w oparciu i opinię z PPP. Robię to dla każdego ucznia osobno i na każdy przedmiot osobno. Nie sądzę, żeby nasza szkoła była jakimś wyjątkiem. To obowiązek każdego nauczyciela i rodzic ma prawo tego wymagać bez względu na panią Hall.
      • kabryl2 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 20:03
        Dyslektycy nie są reedukowani! Uczestniczą w zajęciach korekcyjno - kompensacyjnych. Reedukowane są osoby, które posiadały jakąś umiejętność i np. w wyniku choroby czy urazu ją utraciły.
      • pade Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 21:34
        Zebra, przeczytaj jeszcze raz co napisałam. Chodzi mi o opiekę psychologa i pedagoga, czy to naprawdę tak cięzko zrozumieć?
        • andaba Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 20.09.11, 23:07
          Pani Hall to ma u mnie wielkiego minusa za te zawirowania z regformą dotyczącą sześciolatków.

          Natomiast co do dysleksji, komisji itp, to też o tym pisałam w zeszłym roku, bo byłam równie zszokowana (pozytywnie) jak ty.
          • zebra12 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 05:46
            Weszła nowa reforma i te komisje będą się zbierać nie tylko w związku z dyslektykami, ale również z dziećmi zdolnymi. Każde dziecko będzie miało swoją kartę IPET. Tam będą o nim wszystkie informacje. W skład komisji może nawet wejść lekarz, jeśli jest taka potrzeba. A chodzi o to, żeby zlikwidować szkoły specjalne - pisano już o tym tutaj. Bowiem teraz do szkół masowych będą mogły uczęszczać również dzieci zaburzone, chore, niepełnosprawne. Komisje są koniecznością. Gorzej, że nauczycielom nie dano narzędzi badawczych, bo teraz głownie szkoła będzie diagnostą dysfunkcji. Poradnia ma pełnić rolę wspomagająco-doradczą.
            Czy to wszystko w praktyce wyjdzie na lepsze czy na gorsze - to się okaże. Wiele szkoł nie ma odpowiedniego zaplecza, np lekarza rehabilitacji, czy psychologa na etacie. A raczej mało która ma... Na papierze może to wszystko jest ładne, ale dziecko niepełnosprawne umysłowo będzie miało pod górkę w masowej szkole. Nauczyciele nie mają nawet kwalifikacji do nauczania takich dzieci...
        • zebra12 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 05:38
          Zajęcia z psychologiem odbywają się w poradni, a z pedagogiem na terenie szkoły... Są to cykliczne cotygodniowe zajęcia.
    • leeloo2002 Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 00:14
      A co ma do tego Hall?
    • dorry Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 08:40
      Na stronie zalinkowanej przez makrauchenia55:
      www.natemat.com.pl/dzieci-w-szkole/uczen-dyslektyk.html
      jest taka informacja:
      "Dyrektor szkoły może zwolnić ucznia z nauki drugiego języka obcego." oczywiście chodzi o ucznia z orzeczeniem o dysleksji.
      Czy ktoś wie coś na ten temat? Czy to prawda? Czytałam te ustawy i nic o tym nie znalazłam.
      Dwa lata temu w poradni tłumaczyli mi, że to niemożliwe, ale może coś się zmieniło?
    • morekac Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:41
      Spoko, to dlatego, że mają potem raport napisać - jakiej konkretnie pomocy dziecięciu udzielili.
      wink
    • freakwave Re: Pani Hall ma u mnie wielkiego plusa 21.09.11, 09:47
      niby za co pani hall ma plusa? za uznanie niepelnosprawnosci twojego dziecka i lajtowe traktowanie zamiast rehabilitacji?
      czy moze za 160h fizy zamiast 800??
      za co jeszcze ;D
      pani hall powinna odpowiedziec karnie za debilizm jaki szerzy w szkolach, za utrate szans naszych dzieci przyuczanych do zamiatania i kopania lopata, bo na tyle "wiedza ogolna" po ksztalceniu licealnym sie zda ;P
    • alfa36 pade 21.09.11, 11:02
      Napisz mi, proszę, jakiej tresci pismo dostałas. Jest w nim napisane, co Ty, jako rodzic, powinnas robic z dzieckiem w domu? Jesli mozesz, to napisz w miare dokladnie tresc.
      • pade Re: pade 21.09.11, 11:18
        Alfa, gdzie Ty wyczytałaś, że dostałam pismo? Napisałam, że byłam u pedagoga i dowiedziałam się, ze zgodnie z nowym rozporzadzeniem pedagog wespół z psychologiem mają objąć opieka moje dziecko.
        Do wczoraj nie wiedziałam, że takie zarządzenie jest.
        Pochwaliłam się swoja radością i zostałam sprowadzona na ziemię.delikatnie mówiąc, jak zwykle na ematcesmile

        ps przepraszam za kretyńskie uśmieszki
        • pade Re: pade 21.09.11, 11:25
          Jeszcze jedno Alfa, to co masz robić z dzieckiem w domu powie Ci kazdy pedagog, na końcu kazdej opinii czy orzeczenia są zalecenia dla rodziców i nauczycieli.
          Klopot w tym, że nauczyciele baaardzo rzadko stosują się do tych zaleceń. Na tym własnie polegał mój problem.
          • alfa36 Re: pade 21.09.11, 13:43
            Sory, chyba sama sobie dopowiedziałam, bo z tego, co wiem, to rodzice powinni do konca wrzesnia otrzymac powiadomienie o objęciu dziecka w szkole pomocą. A czy nauczyciele się stosują.... jedni tak, drudzy nie. Jak wszędzie, we wszystkich zawodach, jedni pracują lepiej, inni gorzej...A swoją drogą, to pisze sie plany pracy, strategie rozwoju, koncepcje... i po co to komu? Pisanie dla pisania i mnostwo czasu marnuje sie na papierologią, a dziecko sobie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka