Dodaj do ulubionych

Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świecie

22.09.11, 06:59
Na kanwie ostatnich dyskusji:

RC / PAP
"Dziennik Gazeta Prawna": Jak wynika z najnowszego raportu "Education at a Glance 2011" OECD, organizacji zrzeszającej 34 najlepiej rozwinięte gospodarki świata, polscy nauczyciele pracują najkrócej na świecie.

Rocznie spędzają oni przy tablicy 489 godzin. Daje to dziennie zegarowo 2 godziny i 42 minuty. Średnia dla krajów UE to 779 godzin czyli blisko pięć godzin dziennie. Natomiast w USA nauczyciele pracują 1100 godzin rocznie.
Obserwuj wątek
    • madeleine.b Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 07:23
      Na stos z nimi! A tfu...zakały jedne!!!


      I podoba mi się stwierdzenie "pracują przy tablicy". Bo reszta to już nie jest praca. I jak nauczyciel amerykański ma swój gabinet z całym potrzebnym sprzętem, to tego też się nie liczy. Dajcie mi miejsce takie jak w biurze czy urzędzie i mogę pracować 8/9 godzin, no problem. 2 godziny lekcji, godzina przy biurku, 2 godziny lekcji, godzina przy biurku, potem godzina lekcji, godzina przy biurku i voila! Tak mi się marzy. I mogę iść do domu o 16.00 jak każdy porządnie pracujący człowiek, a nie taki darmozjad, co go to ematki z podatków utrzymują.
      • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 07:34
        Nie rozumiem, czemu się obrażasz, cytuję tu mierzalne fakty.,
        O ile marzę o tym, by nauczyciele w Polsce mieli szanse na przyzwoite zarobki w ramach swojej normalnej szkolnej pracy, o tyle mam też świadomość, jak mało mają zajęć i jak wielki ciężar douczania/ćwiczenia/korepetytowania jednocześnie zwalają na rodziców. I widzę, jak inaczej moze być zorganizowana szkoła i cały proces dydaktyczny (w moim przypadku - amerykańska).
        A przyznasz, że te liczby dają do myslenia.
        • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:53
          olena.s napisała:

          > Nie rozumiem, czemu się obrażasz, cytuję tu mierzalne fakty.,

          Właśnie o to chodzi że one nie są mierzalne. Samo porównanie godzin nic nie daje jak się nie wie co zostało uznane za "pracę przy tablicy". Bo to w różnych krajach będą różne rzeczy.

        • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:39
          > i jak wielki ciężar douczania/ćwiczenia/korepetytowania jednocześnie zwalają na rodziców...

          Dzieciaki mniej zdolne zawsze były, będą i są chociaż dla rodziców (cytuję z innego wątku) "będą zawsze najmądrzejsze i najpiękniejsze", i w dużej ilości przypadków to 'nie mój syneczek/córcia jest po prostu mniej zdolna tylko nauczyciel beznadziejny".
          Potem jak owa "córeczka/synuś" nie znajdą pracy to znowu : " to nie córeczka/synuś beznadziejni tylko pracodawca ma wymogi z sufitu" itp. itd. byle nie dopuścić do własnej świadomości, że gorzej zdolne i gorzej radzące sobie w życiu dzieci zawsze się rodziły i tak akurat się składa, że akurat takie dziecko urodziło się dumnej e-mamie.
          • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:44
            Owszem, zawsze były i bedą.
            A szkoła powinna być zorganizowana tak, aby także mniej utalentowane dzieciaki do maksimum wykorzystały swój potencjał. Szkoła - nie rodzice, którzy są różni, maja forsę i czas, albo i nie. Szkoła.
            • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:51
              Masz rację, ale wiesz jakoś tak jest w świecie, że dobrą pracę się ceni.
              Albo zatem nie narzekajmy na nauczycieli (którzy zarabiają tyle ile zarabiają czyli mało), że nie chce im się siedzieć po lekcjach z każdym "głąbem" albo zapłaćmy im uczciwie i wtedy oczekujmy, że będzie się indywidualnie pochylał nad każdym tępakiem z patologicznej rodziny.
            • latulka Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:56
              Szkoła - nie rodzice, którzy są różni,
              > maja forsę i czas, albo i nie. Szkoła.

              Dlaczego szkoła a nie rodzice?? To rodzice są odpowiedzialni za wychowanie i rozwijanie zainteresowań swoich dzieci. To rodzice mają a przynajmniej powinni nauczyć kultury i zasad a nie szkoła.
              • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:08
                W szkole nawet w obrębie jednej 10-osobowej klasy uczniowie są różni.
                Nie ma możliwości indywidualnego "pochylania się" się nad choćby trzema z nich z różnymi dysfunkcjami w obrębie 45-minutowej lekcji bez szkody dla pozostałych.
                Nie wiem jak obecnie, ale za moich czasów głąby, to jest "uczniowie z dysfunkcjami" (żeby nie było, ja też chodziłam tongue_out ) po prostu zostawały godzinę dłużej w szkole i nauczyciel (niekoniecznie ten sam co prowadził resztę zajęć) robił nam dodatkowe zajęcia.
                Nazywało się to wyrównawcze. Natomiast na normalnych lekcjach nie mieliśmy żadnych for z powodu naszego głąbiostwa. Nauczyciele musieliby obniżyć poziom w stosunku do większości-nie głąbianej..
                Te zajęcia nazywały się wyrównawcze.
                I jakoś mimo, że na normalnych lekcjach nikt nad głąbami się nie pochylał ze współczuciem, a owe wyrównawcze były bodaj tylko raz w tygodniu jak dobrze pamiętam cała 32-osobowa klasa (za wyjątkiem jednego kolegi, którego przenieśli do szkoły specjalnej bo miał nierówno pod sufitem, ale to była , będziesz szok dla Oleny - wina jego rodziców , matka ostro chlała, niewykluczone, że także z nim w ciąży, cała rodzina patologiczna) przeszła bez żadnego zimowania aż do końca podstawówy...
                Uczmy drodzy rodzice dzieciaki życia ze swoimi dysfunkcjami bo teraz może i jakiś nauczyciel będzie indywidualnie z nim pracował, ale szkoła się skończy, trzeba będzie iść do pracy i co?
                Też mu osobistego asystenta załatwisz aby czuwał nad nim w pracy i pomagał?
              • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:14
                Dlatego, że jeżeli mówimy o systemie i o tym, jak go usprawnic, to musimy zakładać, że mamy do czynienia z różnymi klientami (tu-rodzicami)- takimi co mają, mogą i im się chce i takimi, co nie. Na to system nie ma wpływu. Natomiast ma wpływ na to, jak działa szkoła jako instytucja, jaki personel zatrudnia, w jakim wymiarze, i czego odeń oczekuje.
            • azjaodkuchni Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:16
              Olena nie wiem na ile szkoła małej o jest typową szkołą amerykańską i przypomina szkołę z amerykańskiej wsi, ale teraz polska szkoła idzie w kierunku sukces każdemu pomóżmy najsłabszym. Zanim się ostatni nauczy tabliczki mnożenia to najlepszy mógłby byc przy całkach...
              Singapurska szkoła nie jest idealna, ale daje dzieciom zdolnym szanse rozwoju bez czekania aż się ostatni leń czegokolwiek nauczy.
              • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:27
                Nie odpowiem nic sensownego co do porównania szkół, bo nie mam pojęcia. Wiem, że część szkół w USA stosuje zasadę tworzenia klas "lepszych"i "gorszych" uczniów. Moja robi przeciwnie, miesza klasy by mieć wyrównany poziom i ja to po latach zaaprobowałam. Szkoła jako całość ma dobre wyniki, a czy to jest optymalny system - nie mam pojęcia. U nas bardzo dużo dzieciaki robią projektowo i wiele zadań realizują grupowo. Są mocno chwalone i zachęcane, acz absolutnie nie ma w tym aury nauczycielskiej bezradności czy uczniowskiej bezkarności.
                Nie krytykuję twojego systemu szkolnego, ale jestem ciekawa twoich refleksji wobec jego bardzo dużej surowości wychowawczej.
                • azjaodkuchni Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 17:41
                  Dyscyplina jest duża jak na nasze przyzwyczajenia, ale ja jestem surową , konkretną matką i wile rzeczy w polskiej szkole mnie irytowało moje dziecko ciężko się odnajdowało w polskim bałaganie szkolnym - szczególnie w klasie 0.
                  Nie powiem żebyśmy się tego systemu nie bali, ale nasz dzieciak go polubił. Zasady są jasne, punkty ,oceny uniwersalne bez względu na to czy jesteś Jaś i czy Staś dostajesz to co na co zasłużyłeś. Zero indywidualności sama sprawiedliwośc...Jak szanujesz zasady system szanuje Ciebie... masz problem pomogą , chcesz się rowijac proszę bardzo, ale jak nie szanujesz zasad to sorry nie ma wypacz, wyrzucą z drużyny sportowej , z kołka zainteresowań itp...

                  Zalety - pracujesz dla siebie siebie możesz winic za błąd sukces jest twój
                  Wady - zero indywidualności nie ma pochylania się na dzieckiem
                  tu też mieszają klasy , ale pod względem egzaminów końcowych klasy lepsze , normalne, gorsze...
                  Prac grupowych jest sporo i o dziwo dostaliśmy informację jaką rolę nasze dziecko przyjmuje w grupie.
                  A system żaden mój...
                  Nie zakładamy, że dziecko dojdzie w Singapurze do matury może podstawówkę mu damy skonczyc a może nie.
                  • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 18:09
                    No czyli u was segregują. Mi się to na logikę wydawało zawsze słuszne, ale zachwiały moją wiarą zarówno praktyki mojej szkoły, bardzo otwartej na zmiany oraz wyniki ostatnich testów PISA, z których wynikało, że systemy egalitarne są dla wszystkich lepsze niż elitarne.
                    Pytałam o refleksje, bo u nas jest kilka szkół z ciut lepszymi wynikami niz moja (5-8 procent, jedna hinduska, jedna arabska-libańska, jedna katarska) ale maja opinię zmuszających do potwornego wkuwania, bardzo mocno wykorzystujcych rywalizację. Niemniej nie jestem przekonana, czy tamte systemy są lepsze, czy ten "mój" gdzie dzieciaki mają sporo luzu i uczą się frajdy ze zdobywania wiedzy. Bo z jednej strony życie jest nie tylko frajdą, z drugiej - nadmiar rywalizacji mnie nie zachwyca.
      • jul-kaa Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 07:40
        Rozumiem, że nauczyciele w innych krajach nie pracuję Twoim zdaniem "przy tablicy"?
      • barbibarbi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 08:34
        Dajcie mi miejsce takie jak w biurze czy urzędzie
        > i mogę pracować 8/9 godzin, no problem. 2 godziny lekcji, godzina przy biurku,
        > 2 godziny lekcji, godzina przy biurku, potem godzina lekcji, godzina przy biurk
        > u i voila! Tak mi się marzy.

        a co ty chcesz tak długo robić przy tym biurku? Bo ja nie rozumiem.
        A w pokoju nauczycielskim nie ma krzesełek i stolików? Praca nauczyciela po lekcjach wymaga jakiegoś sprzętu specjalistycznego, osobnych gabinetów? Czemu w takim razie po zajęciach nauczyciele maszerują do domciu jakby tej mitycznej pracy "po lekcjach" nie można było wykonać w szkole? Woźne was przeganiają, czy co?
        A dlatego że ta "praca po zajęciach" to najczęściej jest zwykła ściema i podczas gdy powinni pracować w domu mają czas na drugi etat i na korepetycje.
        • przeciwcialo Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 08:36
          Amerykański nauczyciel raczej sprawdzianów w domu nie poprawia.
          • math-ilda Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:41
            To niech polski nauczyciel poprawia je w szkole. I niech to się wlicza do jego czasu pracy. Mnie się marzy taka reforma systemu edukacji, żeby prace domowe praktycznie zniknęły z życia uczniów. Pracę, jako taką, powinni wykonać w szkole i tam mieć na to czas i zapewnioną opiekę. Po powrocie do domu mogliby rozwijać inne zainteresowania lub się po prostu wyszaleć - tym bardziej, że rodziny są różne. Tak jak ktoś napisał - jedni rodzice o dzieci i ich naukę się zatroszczą, inni nie. A w naszym ogólnie pojętym interesie jest, żeby edukacja jak największej liczby dzieci była na wysokim poziomie. Z nauczycielami też bywa przecież różnie - nie oszukujmy się, jedni sprawdzają po kilku lekcjach prace domowe, sprawdziany, przygotowują się do zajęć, a z innymi różnie bywa. Praca nauczyciela powinna być odpowiednio wynagradzana (odpowiednio do kwalifikacji i zaangażowania, tak żeby nie trzeba było dorabiać po lekcjach) - ale z korzyścią nie tylko dla nauczycieli, ale też dla uczniów i poziomu edukacji. W tej chwili każdy argument jest zbijany owym nieśmiertelnym kontrargumentem o dodatkowej pracy nauczycieli w domu. Tylko jak ową pracę zmierzyć?
            • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:54
              A mi tak w ogóle to się marzy, żeby ktoś - MEN? ZNP? zrobił kompleksowy przegląd najlepszych edukacyjnie krajów. Gdzie najlepiej stoją z matmą, gdzie z językami, gdzie z naukami ścisłymi? Jak to osiągają? Co można wykorzystać u nas (na przykład dyscyplina w krajach azjatyckich wydaje mi sie poza europejskim zasięgiem), I po takich badaniach chciałabym przebudowy systemu, podręczników, zasad kształcenia, zatrudniania i opłacania nauczycieli.
              Ech!
              • azjaodkuchni Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:12
                Nauczyciel singapurski jest w pracy 8 godzin dziennie. Lekcji ma 6...( w tym jedną przerwę 30 minut) nie pilnuje wtedy dzieci często go nie ma w stołówce odpoczywa w swoim boksie w pokoju nauczycielskim tam ma biurko, wygodne krzesło. Przerw w singapurskiej szkole też nie ma.
                Nauczyciel pracujący z klasą nie sprawdza prac klasowych, robi to ktoś inny, nie myśli co potrzebuje do zajęc informuje panią w sekretariacie i następnego dnia to ma, ma super wyposażoną klasę i grzeczne dzieci ... ale sporo dzieci przychodzi do szkoły ze słabym angielskim, a to język wykładowy, dzieci są z różnych kultur i na wiele rzeczy trzeba zwrócic uwagę o czym polski nauczyciel nie ma nawet pojęcia.( Czasem trzeba wytłumaczyc ojcu by nie lał dziecka,inne nakarmic, a kolejnej matce powiedziec , że jej dziecko nie musi byc najlepsze ze wszystkiego...) Jednocześnie trzeba realizowac program, wyłapac najzdolniejsze i dac im zajęcia na ich poziomie i najsłabsze i te skierowac do pani L ,która się nimi zajmie.
                Jak dzieci nie osiągną wymaganego progresu to nauczyciela wyrzucą i już żadna szkoła go nie zatrudni. Zarabiają świetnie i mają dopłaty do mieszkań i prądu są ogólnie szanowani, ale nie wiem ilu polskich nauczycieli przyjęłoby takie warunki pracy...
                • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:14
                  Słuchaj, a czy ty nie masz obaw, że tam jednak dzieci za bardzo przycinają i za ostro prowadzą? Bo jak cię czytam to sie miotam od podziwu do przerażenia... Ten tekst o wandalach.....brrrr
                • kub-ma Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 18:48
                  azjaodkuchni napisała:


                  >Przerw w singapurskiej szkole też nie ma.

                  U nas są. smile Ile wtedy jest decybeli to już sprawdzano.

                  > Nauczyciel pracujący z klasą nie sprawdza prac klasowych, robi to ktoś inny, ni
                  > e myśli co potrzebuje do zajęc informuje panią w sekretariacie i następnego dni
                  > a to ma, ma super wyposażoną klasę i grzeczne dzieci ...

                  A u nas jest wręcz przeciwnie. Czasami nauczyciel sam musi kupić.

                  > ale sporo dzieci przyc
                  > hodzi do szkoły ze słabym angielskim, a to język wykładowy, dzieci są z różnych
                  > kultur i na wiele rzeczy trzeba zwrócic uwagę o czym polski nauczyciel nie ma
                  > nawet pojęcia.( Czasem trzeba wytłumaczyc ojcu by nie lał dziecka,inne nakarmic
                  > , a kolejnej matce powiedziec , że jej dziecko nie musi byc najlepsze ze wszyst
                  > kiego...)

                  U nas są podobne problemy i cała masa innych.


                  > Jednocześnie trzeba realizowac program, wyłapac najzdolniejsze i dac
                  > im zajęcia na ich poziomie i najsłabsze i te skierowac do pani L ,która się nim
                  > i zajmie.

                  W Polsce nie ma do kogo kierować. Ewentualnie po orzeczeniu z PPP klasa integracyjna i pedagog wspierający.


                  > Jak dzieci nie osiągną wymaganego progresu to nauczyciela wyrzucą i już żadna
                  > szkoła go nie zatrudni. Zarabiają świetnie i mają dopłaty do mieszkań i prądu
                  > są ogólnie szanowani, ale nie wiem ilu polskich nauczycieli przyjęłoby takie wa
                  > runki pracy...

                  Ja chętnie.
              • shir-ker Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:11
                To może na początek?

                www.economist.com/node/21529014

                Lessons from Poland are equally impressive. The fourth-largest city, Wroclaw, cannot rival Warsaw for business buzz or Krakow for beauty; but its secondary schools have moved it into the “significantly above average” category in the PISA rankings, well above Britain and Sweden, as well as former eastern-block rivals.

                Poland, like Ontario, illustrates the virtues of decentralisation. It used its new freedom to dismantle a centralised system which had channelled roughly half its pupils into an academic education and the rest, as factory-fodder, into less well-appointed vocational schools. Funding and administration are still controlled by state bureaucrats, but heads have freedom to hire teachers and can choose which curriculum to use from a list of private providers. National exams at 12-13, 15-16 and 18-19, and supplementary tests each year, allow local authorities to monitor carefully how the schools are doing.

                At secondary School Number 12 Danuta Daszkiewicz-Ordylowska, the head teacher, is celebrating another bumper year. The school excels in sciences and languages—English is still popular, but Russian is making a comeback. “Now they don’t have to learn it like their parents, they find it’s useful,” she says. She admits that pupils feel pressure (“Too much,” grumbles a former parent. “We’re ending up with a lot more children having to see psychologists about stress.”wink But Jaroslaw Obremski, the deputy mayor, exults at how well his town’s pupils are doing.
                • chomiczkami Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:52
                  Szczerze mówiąc, jestem pod wrażeniem. Nie myślałam, że polski system jest gdziekolwiek chwalony wink. To dobrze, to dobrze...
            • paniusiapobuleczki Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:32
              Ja też marzę o tym, żeby w szkole poprawiać klasówki, sprawdzać wypracowania i przygotowywać lekcje, tak aby w domu mieć czas dla rodziny. Oczywiście nikt mi nie zabroni siedzieć od 8 do 16, tylko że w szkole naprawdę nie mamy warunków, nie ma cichego miejsca, nie mam stanowiska z komputerem, który jest mi niezbędny. Nauczyciel nawet jeśli w miejscu pracy przebywa krótko jest tak naprawdę tanim pracownikiem. Nie trzeba tworzyć mu osobnego miejsca pracy i zapewniać niezbędnych narzędzi (tablice i pisaki lub kreda są). Długopisy, drukarki, internet opłacamy z własnych pieniędzy. Ostatnio padła mi drukarka w domu, muszę wydać kilka stówek i jest ona niezbędna tylko i wyłącznie mi.
        • kub-ma Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 18:36
          A nauczyciel nie ma prawa przygotować się do zajęć, sprawdzić prace w ciszy? W wielu szkołach zajęcia w salach trwają do ok. 15.00. jeden nauczyciel kończy, drugi wchodzi. Gdzie się rozłożyć z tymi papieram? W pokoju nauczycielskim załatwia się różne sprawy, omawia sprawy wychowawcze, planuje jakieś działania. Jak w takich warunkach skupić się np. na opracowaniu indywidualizacji?
    • barbibarbi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 07:49
      czyli jednak mieli rację ci którzy w tym wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,128788408,128788408.html?v=2&f=567&w=128788408&a=128788408&wv.x=1
      wątpią w rzetelność nauczycielskiej pracy.

      Zaraz pewnie odezwą się panie nauczycielki i będą bronić swej uprzywilejowanej (nie ukrywajmy) pozycji zawodowej jak niepodległości. Pewnie, gdzie będą miały lepiej?

      Macie taką pozycję drodzy nauczyciele, bo wam związki zawodowe wywalczyły, a nie dlatego że ten zawód jest taki wyczerpujący (a tak, tak, pylica płuc, zapomniałam). I pieniądze na pensje nauczycieli nie biorą się z kosmosu, tylko z kieszeni nas wszystkich.
      • salinas Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 08:24
        Barbi, zazdrość to brzydka cecha . Wg mnie są grupy zawodowe bardziej uprzywilejowane ( górnicy, policjanci, celebryci) .

        Po 24 latach pracy pylicy płuc nie mam, ale mam dolegliwości związane ze strunami głosowymi. Pod koniec tygodnia, czwartek/piątek mam chrypkę jakby bolało mnie gardło ... I tak przez cały rok, aż do wakacji!

        A poza tym fajny wątek. Co prawda oklepany już , ale co tam, na forum nauczyciele i katolicy ciężko mają ... będę czytać z wypiekami na twarzy big_grin
        • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 08:55
          Ja tam nie zazdroszczę.
          Mam tylko wrażenie, że bardzo wielu nauczycieli uważa, że pracują akurat tak dobrze iwydajnie.
          No wydajnie to nie pracują, z całą pewnością - tak wynika z danych.
          Ciekawa jestem, czemu ci dobrzy nauczyciele, ci którym zależy, nie starają się zmienić systemu tak, by pracowali naprawdę w normalnym wymiarze i dostawali przyzwoitą pensję?
          • mama_kotula Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:22
            Cytat
            Ciekawa jestem, czemu ci dobrzy nauczyciele, ci którym zależy, nie starają się zmienić systemu tak, by pracowali naprawdę w normalnym wymiarze i dostawali przyzwoitą pensję?


            Z punktu widzenia logistyki jest im wygodniej, niż przeciętnej osobie pracującej 7:30-15:30 - łatwiej załatwić coś w urzędzie (z których większość czynna jest do 16), nie ma problemu ze zorganizowaniem opieki dla dzieci w wolnym tygodniu wigilia-nowy rok, i tak dalej. Może więc i o tę logistykę chodzi - ale nie wiem, nie chcę się wypowiadać, bo nauczycielem nie jestem.

            Może również być tak, że jest to tak ciężka praca, że nauczyciele stwierdzają, iż nie daliby rady wyrobić psychicznie więcej niż 20h tygodniowo - dlatego też nie domagają sie zmiany systemu pracy i płacy.
            • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:29
              mama_kotula napisała:

              > dlatego też nie domagają sie zmiany systemu pracy i płacy.

              Z tą płacą bym polemizowała wink
        • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:20
          salinas napisała:

          > Po 24 latach pracy pylicy płuc nie mam, ale mam dolegliwości związane ze struna
          > mi głosowymi.

          No zobacz, a ja muszę co chwila zmieniać okulary na mocniejsze. Oraz boli mnie kręgosłup.
          • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:55
            e_r_i_n napisała:

            > salinas napisała:
            >
            > > Po 24 latach pracy pylicy płuc nie mam, ale mam dolegliwości związane ze
            > struna
            > > mi głosowymi.
            >
            > No zobacz, a ja muszę co chwila zmieniać okulary na mocniejsze. Oraz boli mnie
            > kręgosłup.

            To nie siedź tyle przed telewizorem jak wracasz do domu, tylko się ruszaj. I zrób coś ze swoim biurkiem, bo o ile to nie jest wrodzona badziewność oczu to ergonomię miejsca pracy masz pod psem.
            W odróżnieniu od Ciebie - nauczyciel nie może przestać mówić do uczniów.
            • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:56
              Uuu, kamerkę masz u mnie i w pracy, i w domu?
              Cóż, mój tata po wielu latach pracy jako nauczyciel nie ma problemów z gardłem. Widać nie ma wrodzonej badziewności wink
              • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:01
                e_r_i_n napisała:

                > Uuu, kamerkę masz u mnie i w pracy, i w domu?

                Nie potrzeba aż kamerki żeby rozpoznać typowe zjawiska.

                > Cóż, mój tata po wielu latach pracy jako nauczyciel nie ma problemów z gardłem.
                > Widać nie ma wrodzonej badziewności wink

                Nie każdy górnik z kolei dostaje pylicy. Fuks Twojego tatusia nie dowodzi że inni nauczyciele nie chorują na gardło lub nie tracą słuchu (od hałasu na przerwach).
                • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:04
                  Moje problemy to typowy wynik intensywnej pracy. Ergonomia idealna nawet w 100% nie wyeliminuje problemów wynikających ze spędzania kilkunastu godzin dziennie przy komputerze.
                  • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:15
                    e_r_i_n napisała:

                    > Moje problemy to typowy wynik intensywnej pracy. Ergonomia idealna nawet w 100%
                    > nie wyeliminuje problemów wynikających ze spędzania kilkunastu godzin dziennie
                    > przy komputerze.

                    Ach, pani pracoholiczka. No to rozumiem że w słabnące oczy kłuje że ktoś nie pracuje KILKUNASTU godzin dziennie.
                    • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:30
                      Bynajmniej. Do pracoholizmu mi daleko.
                      • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:54
                        Nie nasza wina, że pracodawca każe Ci pracować dużo więcej niż obowiązujący 40 godzinny tydzień pracy....
                        Albo że jesteś taka niemrawa i obowiązki obliczone na 8 godzin dziennie musisz wykonać w 15 godzin bo inaczej się nie wyrabiasz....
                        • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:57
                          Och, och. Alternatyw jest dużo więcej. Ale kreatywności trzeba, że widzieć, jakie one wink
                          • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:04
                            e_r_i_n napisała:

                            > Och, och. Alternatyw jest dużo więcej. Ale kreatywności trzeba, że widzieć, jak
                            > ie one wink

                            Siedzenie naście godzin przed monitorem to nie są zadne alternatywy tylko patologia. Dzień pracy ma 8 godzin.
                            • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:06
                              Etatowy dzień pracy ma 8 godzin.
                              • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:08
                                e_r_i_n napisała:

                                > Etatowy dzień pracy ma 8 godzin.

                                Nieetatowy też. A przynajmniej średnio 40 na tydzień, 168 na miesiąc. Czyli średnio 8 dziennie. Jak wyrabiasz więcej to albo pracujesz żenująco niewydajnie, albo jesteś pracoholiczką. (Co się zresztą także przekłada na pracę niewydajną)
                                • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:15
                                  miliwati napisała:

                                  > Nieetatowy też.

                                  Poważnie? Podaj mi jakąś podstawę prawną, która wyznacza, że należy pracować nie więcej, niż 40 godzin tygodniowo (poza kodeksem pracy, czyli pracą na umowę o pracę, czyli etatową smile).
                                  • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:22
                                    Czyli pracoholizm albo firemka w kryzysie, zatem trzeba zapieprzać 24/24 big_grin
                                    • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:23
                                      No jeszcze, jeszcze. Parę opcji zostało wink. Wysil główkę wink
                                      • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:27
                                        e_r_i_n napisała:

                                        > No jeszcze, jeszcze. Parę opcji zostało wink. Wysil główkę wink

                                        Mmmmtaaaaaak... A przecież byłoby tak prosto wyjaśnić jednym zdaniem jaki to jest ten zadziwiający tryb pracy w którym robienie regularnie po kilkanaście godzin dziennie przed ekranem nie jest patologią.

                                        Bajerujesz, laska, i tyle. Nie umiesz wydajnie pracować więc robisz w nadgodzinach i wmawiasz sobie że panujesz nad sytuacją.
                                        • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:29
                                          Nic nie robię w nadgodzinach.
                                          Mam zadaniowy czas pracy, więc chociażby z tego powodu nadgodziny w grę nie wchodzą.
                                          I nie, nie mam zamiaru wyjaśnić, co i jak robię - po co? Zabawne jest to Wasze wypowiadanie się jakbyście faktycznie mieli te kamerki wokół mnie wink
                                      • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:28
                                        Kiedy przy kilkunastogodzinnym systemem pracy masz czas dla swojego dziecka?
                                        Potem nie dziwota, że rodzice spychają wychowanie i problemy z dziećmi na szkołę skoro nie mają czasu zająć się własnym dzieckiem ...
                                        • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:30
                                          Cuda, nie?
                                          I nie spycham, nie bój żaby. Jakbym spychała, to by dziecko analfabetą było pewnie wink (chociaż nie, pisać i czytać nauczyły go cudowne panie w przedszkolu).
                                  • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:25
                                    e_r_i_n napisała:

                                    > miliwati napisała:
                                    >
                                    > > Nieetatowy też.
                                    >
                                    > Poważnie? Podaj mi jakąś podstawę prawną, która wyznacza, że należy pracować ni
                                    > e więcej, niż 40 godzin tygodniowo (poza kodeksem pracy, czyli pracą na umowę o
                                    > pracę, czyli etatową smile).

                                    Zasłanianie się "a bo ja mam umowę o dzieło" albo "ja to jestem na samozatrudnieniu", co istotnie wyciąga cię spod kodeksowych ograniczeń nie zmienia faktu. Praca po kilkanaście godzin dziennie jest po prostu nieefektywna i dobry pracownik w dobrej firmie nie robi takich rzeczy. Nawet jak pracuje na własny rachunek.

                                    • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:26
                                      Kolejny mało kreatywny człowieczek, który nie widzi różnych opcji.
                                      No ale to nie mój problem.
                                      Efektywność wyceniają osoby, z którymi współpracuję i chyba całkiem niezła jest wink
                                • atena12345 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:03
                                  miliwati napisała:


                                  > Nieetatowy też. A przynajmniej średnio 40 na tydzień, 168 na miesiąc.

                                  Ale nauczycieli to nie dotyczy?

                                  Czyli śre
                                  > dnio 8 dziennie. Jak wyrabiasz więcej to albo pracujesz żenująco niewydajnie, a
                                  > lbo jesteś pracoholiczką. (Co się zresztą także przekłada na pracę niewydajną)

                                  rzucasz argumentami "od czapy" bo dobrze wiesz jak wyglądają realia. Chcesz zarabiać ? Pracuj dłużej.
                                  • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:12
                                    Te argumenty są od czapy też dlatego, że się w główce nie mieści, iż:
                                    - można wykonywać różne prace
                                    - można wykonywać prace na rzecz różnych podmiotów
                                    - można wykonywać prace na podstawie różnych umów
                                    - można wykonywać prace w różnych miejscach
                                    wink
                                    • nikki30 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:42
                                      Można tylko po co?Zawsze to moim klientom powtarzam...
                                      Sama zatrudniam kilkanaście osób i pierwsze pytanie jakie zadaję na rozmowie kwalifikacyjnej to jest to pytanie o zainteresowania i organizację czasu wolnegosmile I nie przyjmuję do pracy osób którzy wyłącznie myślą o pracy, zamierzają pracować na kilku etatach, bo to obniża efektywność pracy całego zespołu.I nie mam problemów z pracownikami, ze zwolnieniami, lawirowaniem.Człowiek to nie maszyna którą wystarczy przesmarować i będzie chodzić dalej!
                                      • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 17:33
                                        Bo jest taka potrzeba społeczna.
                                        Czas wolny mam. Nikt nie powiedział, że te kilkanaście godzin to jest dzień w dzień 16.
                                        Wystarczy, że poza etatowymi średnio 8h popracuje się 3 ekstra i już kilkanaście jest. I jest też czas dla dziecka/na zainteresowania. I są jeszcze weekendy i święta.
                                        • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 18:25
                                          e_r_i_n napisała:

                                          > Wystarczy, że poza etatowymi średnio 8h popracuje się 3 ekstra i już kilkanaści
                                          > e jest. I jest też czas dla dziecka/na zainteresowania. I są jeszcze weekendy i
                                          > święta.

                                          I za*ebiście Ci się to opłaca, skoro sama przyznajesz że od przepracowania siada Ci kręgosłup i oczy suspicious
                                          Ale za dodatkowe 3 godziny będziesz miała forsęna rehabilitantów, więc się opłaca suspicious
                                          • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 18:39
                                            No będę miała.
                                            Na pewne rzeczy nawet miliony nie wystarczą - m.in. na chamstwo, które reprezentujesz.
                                        • nikki30 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:52
                                          e_r_i_n napisała:

                                          > Bo jest taka potrzeba społeczna.

                                          Nie to nam Polakom się wydaje, że jest taka potrzeba społeczna!Kilka lat temu i mnie się tak wydawałowink
                                          Polacy są drugim najbardziej przepracowanym narodem na świecie( po Korei ) o najniższej wydajności pracy w Europie!Jesteśmy też niezwykle sfrustrowanymi pracownikami!To o czymś świadczy...


                                          > Wystarczy, że poza etatowymi średnio 8h popracuje się 3 ekstra i już kilkanaści
                                          > e jest. I jest też czas dla dziecka/na zainteresowania. I są jeszcze weekendy i
                                          > święta.

                                          My mamy i tak wyższy czas pracy niż np. w lepiej rozwiniętej Holandii, Niemczech, czy FrancjismileNiemcy biją nas też na głowę jeśli chodzi o dni wolnewink
                                          • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:11
                                            nikki30 napisała:

                                            > Nie to nam Polakom się wydaje, że jest taka potrzeba społeczna!

                                            To ironia była
                                            Ja się nie frustruję. Ja robię, co lubię i dostaję za to konkretną kasę. I jestem wydajna - gdybym nie była, to nie dostawałabym kolejnych zleceń.
                                            I jednocześnie potrafię powiedzieć, że weekend jest święty. I że mam dwa tygodnie urlopu i nie sprawdzam maila i nie odbieram telefonu.
                                            To jest mój wybór, a nie przymus. I póki właśnie - nie frustruje mnie to i nie męczy nadmiernie, to to robię.
                                  • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 18:23
                                    atena12345 napisała:

                                    > miliwati napisała:
                                    >
                                    > > Nieetatowy też. A przynajmniej średnio 40 na tydzień, 168 na miesiąc.
                                    >
                                    > Ale nauczycieli to nie dotyczy?
                                    >
                                    > Czyli śre
                                    > > dnio 8 dziennie. Jak wyrabiasz więcej to albo pracujesz żenująco niewydaj
                                    > nie, a
                                    > > lbo jesteś pracoholiczką. (Co się zresztą także przekłada na pracę niewyd
                                    > ajną)
                                    >
                                    > rzucasz argumentami "od czapy" bo dobrze wiesz jak wyglądają realia. Chcesz zar
                                    > abiać ? Pracuj dłużej.

                                    Realia? Realia to wyglądają tak że się pracuje 8h/dobę lub odpowiednik. Frajerzy w źle zarządzanych firmach (w tym własnych) robią w nadgodzinach. Robią tak również pracoholicy oraz durnie dla których dodatkowa forsa jest ważniejsza niż życie.

                                    A cała przeważająca większość ludzi po prostu pracuje w standardowym wymiarze godzin.
              • salinas Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:09
                e_r_i_n napisała:



                > Cóż, mój tata po wielu latach pracy jako nauczyciel nie ma problemów z gardłem.
                > Widać nie ma wrodzonej badziewności wink

                Właśnie z pracy wróciłam ... lecę po coca colę i popcorn ... ciekawie się robi . Wątek na dwieście postów !

                Ciekawe co powiesz innym ludziom, chorym lub niepełnosprawnym. Też mają wrodzone ,,badziewności".
                • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 17:50
                  Badziewność była zapożyczeniem z tego postu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,129087119,129091438,Re_Polscy_nauczyciele_pracuja_najkrocej_na_swiec.html
      • kali_pso Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:26
        I pieniądze na pensje nauczycieli nie biorą się z kosmosu, tylko z kiesz
        > eni nas wszystkich.

        heheheh..co ton wyższości sie pokazał...dziekować ci mam, czy jak?
        Cóż ja tez płacę do budżetu i np. taki policjant czy lekarz ode mnie też ciagnie- mam im powiedzieć, że powinni mi być wdzięczni?
        • jamesonwhiskey Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:51
          > heheheh..co ton wyższości sie pokazał...dziekować ci mam, czy jak?
          > Cóż ja tez płacę do budżetu i np. taki policjant czy lekarz ode mnie też ciagni
          > e- mam im powiedzieć, że powinni mi być wdzięczni?


          powiedz mi jakim cudem mozesz placic do budzetu skoro twoja pensja idzie wlasnie z budzetu
          nowa ekonomia

          przyklady policjant lekarz tez troche nie wyszly
          bo to wszystko sfera budzetowa utrzymywana za pieniadze ludzi ktorzy musza cos realnego stworzyc sprzedac zaplacic podatek
      • latulka Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:53
        a tak, tak, pylica płuc
        to u górników
        złośliwość Ci nie wyszła
        zapraszam w takim razie na tydzień do szkoły. Będziesz miała mini wakacje bo przecież nauczyciele obiboki nic nie robią
    • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 07:55
      A, jeszzcze dodam, że w Norwegii, USA czy Japonii, rocznie nauczyciel spędza przy tablicy odpowiednio 741, 1097 i 707 godzin. (W Polsce - 489)
    • madeleine.b Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 08:27
      No więc jak już porównujemy, to porównujmy:

      www.nauczyciel24.pl/pl/forum/15-szkolna-codzienno/8-odp-pensja-nauczyciela-w-polsce-i-na-wiecie.html
      • wjw2 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 08:33
        Cóż..... "jaka praca taka płaca"?

        A serio, to zawsze mozna się przekwalifikować, zamiast utyskiwać na warunki pracy i płacy
        • barbibarbi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:45
          Pensja zasadnicza (podstawowa) nauczyciela wynosi:
          średnie wynagrodzenia od 1 września 2011 r. dla nauczycieli w grupach awansu zawodowego kształtują się na następujących poziomach:

          - dla nauczyciela stażysty: 2 618 zł (pierwszy rok pracy)

          - dla nauczyciela kontraktowego: 2 906 zł (drugi-trzeci rok pracy)

          - dla nauczyciela mianowanego: 3 770 zł

          - dla nauczyciela dyplomowanego: 4 817 zł

          tak źle mają za pracę 20 h w tygodniu?
          Dlaczego niby polski nauczyciel zarabiać ma tyle co nauczyciel w USA? Wszyscy zarabiamy mniej niż amerykanie bo jesteśmy biednym krajem.
          • alakart Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:49
            Bzdury nie wiem kto podaje takie sumy. Może chciałabyś dołożyć nauczycielom do zarobków, które podajesz. Jestem n-lem dyplomowanym z 12 letnim stażem i zarabiam 2100 zł. Smutne to co piszecie o nauczycielach, bo podobne zdanie o nas mają dzieci więc jak mamy ich uczyć skoro nie mają dla nas szacunku. pracuję w jednej szkole, swoje obowiązki wypełniam sumiennie, od początku roku szkolnego miałam trzy wolne popołudnia bo cały czas coś się dzieje w szkole i co najważniejsze NIE NARZEKAM, uważam, że mam fajną pracę (gimnazjum) a zarobki całkiem przyzwoite. tylko dajcie nam pracować w spokoju, a nie wiecznie obrzucacie błotem.
            • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:01
              Bardzo bym chciała mieć lepsze zdanie. Ale to, jakie mam, zależy od Twoich kolegów po fachu.
              Dziecku tłukę, że szacunek musi mieć itd. Ale trudne to, gdy np. nauczyciel się umawia na coś ze mną i z dzieckiem, a potem nie dotrzymuje tej umowy.
              Akcja i reakcja, niestety.
          • paskudek1 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:12
            jeżeli już podajesz kwoty to podawaj rzetelnie. Te kwoty to są
            Średnie wynagrodzenie dla poszczególnych stopni awansu zawodowego liczone na koniec roku 2011 (art.30 ust 6 KN) powinno osiągać:

            dla nauczyciela stażysty - 2 618 zł brutto,
            dla nauczyciela kontraktowego - 2 906 zł brutto,
            dla nauczyciela mianowanego - 3 770 zł brutto,
            dla nauczyciela dyplomowanego - 4 817 zł brutto.

            a na razie jest tak, że maksymalnie nauczyciel dyplomowany z wykształceniem wyższym ma wg tabelki 2995 brutto, do tego jakies dodatki za lata pracy, za wychowawstwo (zależne od samorządu), jakie doatki wiejskie itp.

            daczyszyn.laszczow.pl/index.php?art=119
          • paniusiapobuleczki Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:43
            Odebrałam dzisiaj mój angaż. Jako kontraktowy dostaję 2300 i coś, na pewno nie 2400. To jest zasadnicza pensja nauczyciela kontraktowego. Dodatkowo możemy dostać motywacyjny, za wychowawstwo plus wysługę lat. Moja koleżanka dyplomowana ma zasadniczą 2900.
        • rosapulchra-0 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:01
          Się tak nie mądrzyj, bo zaraz zaczniesz narzekać, że nie ma komu twoje dzieci uczyć i jaka ta Polska podła, że tylu dobrych nauczycieli się przekwalifikowało..
          • wjw2 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:12
            a co ś konstruktywnego do dyskusji, poza "się mądrzyj" i że "będę narzekać"?
            Może będę może nie....

            Póki co nie jest mi w Polsce aż tak źle.....
            • rosapulchra-0 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:26
              Póki co nie wniosłaś nic konstruktywnego do dyskusji, więc.. takżętego tongue_out
      • kropkacom Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 08:36
        Dość ryzykowny argument. Pracują więcej i dostają więcej.

        W temacie, jakby tak porównał to wyszłoby, że WSZYSCY Polacy pracusiami nie są tongue_out Także nie podniecajmy się.
    • przeciwcialo Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 08:28
      Dobrze że mi czasu pracy nieliczą od ilościprzerobionych "probówek" Bo wyszłoby nie dja boże że pracuje mniej niz amerykański uczony, czas inkubacji juz w czas pracy się nie wlicza? wink
      Nauczyciele moich dzieci spedzają z nimi ciurkiem 4-5 godzin zegarowych.
      • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:18
        przeciwcialo napisała:

        > Nauczyciele moich dzieci spedzają z nimi ciurkiem 4-5 godzin zegarowych.

        Tia. A ja wczoraj zadzwoniłam do wychowawczyni mojego dziecka o 10:35 i usłyszałam, że jej już nie ma w szkole. Jedną lekcję dzisiaj miała.
        • mama_kotula Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:23
          e_r_i_n napisała:

          > ja wczoraj zadzwoniłam do wychowawczyni mojego dziecka o 10:35 i usłysza
          > łam, że jej już nie ma w szkole. Jedną lekcję dzisiaj miała.

          Wychowawczyni syna ma z nim 1 raz w tygodniu 4 godziny ciurkiem, w pozostałe dni ma po 3 godziny. Plus raz warsztaty plastyczne - 2h. Z innymi klasami lekcji nie prowadzi.
          • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:55
            Mhm, dzisiaj znowu próbowała. I znowu zonk - też jedna lekcja.
            • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:55
              Aha, jeszcze usłyszałam, że skoro się potrzebuję skontaktować, to powinnam przyjść do szkoły. Oczywiście w godzinach pracy szanownej pani.
              <mur>
            • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:57
              e_r_i_n napisała:

              > Mhm, dzisiaj znowu próbowała. I znowu zonk - też jedna lekcja.
              >

              Słyszałaś kiedyś takie określenie jak "praca na pół etatu"?
              • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:05
                Tak, owszem. Tylko się wtedy informuje rodziców o tym, kiedy się jest dostępnym.
              • mama_kotula Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:20
                miliwati napisała:
                > Słyszałaś kiedyś takie określenie jak "praca na pół etatu"?

                Czyli przyznajesz, że praca nauczyciela - pełnowymiarowa - odpowiada pracy półetatowej nienauczycielskiej, tak? smile
                • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:23
                  mama_kotula napisała:

                  > miliwati napisała:
                  > > Słyszałaś kiedyś takie określenie jak "praca na pół etatu"?
                  >
                  > Czyli przyznajesz, że praca nauczyciela - pełnowymiarowa - odpowiada pracy półe
                  > tatowej nienauczycielskiej, tak? smile
                  >
                  Nie. A ty się naucz czytać ze zrozumieniem.
                  • mama_kotula Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:29
                    Cytat
                    Nie. A ty się naucz czytać ze zrozumieniem.


                    Och och.
                    Jesli nie zauważyłaś, poprosiłam po prostu o informację zwrotną, bo twoja wypowiedź o połowie etatu była dla mnie nie do końca jasna, poza tym że agresywna.

                    Czyli w takim razie, wnioskujesz że nauczycielka zajmująca się dzieckiem Erin pracuje na pół etatu, skoro spędza w szkole 2h dziennie? Tak?
                    Zatem drugie pytanie: czy w takim razie rodzic - jako, w uproszczeniu, klient - nie powinien znać godzin pracy pani, aby móc się z nią kontaktować?
                    • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:38

                      kotula istnieje coś takiego jak telefon.
                      A co do pól etatu, to policz, ile godzin geografii, muzyki czy plastyki może być np. w takiej szkole podstawowej, w której jest jedna albo dwie klasy równorzędne. Niestety, zdarza się właśnie tak, że brakuje nawet na jeden etat dla jednego nauczyciela. Stąd też mniejsza obecność nauczyciela w szkole. Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że nauczyciel, który ma w planie 18 godzin wychodzi codziennie po 1 godzinie.
                      • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:47
                        iwles napisała:

                        >
                        > kotula istnieje coś takiego jak telefon.

                        No, istnieje. Korzystam od dnia, kiedy przeczytałam prośbę o kontakt.
                        Jedyny telefon, jaki mam, to ten do szkoły - swoje wychowawczyni nie podała.
                        Aha, są cztery klasy czwarte, a pani jest polonistką.
                        • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:06
                          e_r_i_n napisała:

                          > No, istnieje. Korzystam od dnia, kiedy przeczytałam prośbę o kontakt.
                          > Jedyny telefon, jaki mam, to ten do szkoły - swoje wychowawczyni nie podała.
                          > Aha, są cztery klasy czwarte, a pani jest polonistką.

                          I te 4 klasy oblatuje jedną godziną dziennie suspicious Tak, tak.
                          • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:08
                            Przeczytaj dokładnie post, na który odpowiadam, a potem się wymądrzaj smile
        • q_fla Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:45
          Matka kolegi młodej ma w piatki jedną godzinę nauczania indywidualnego obok w bloku, w którym mieszka, poza tym luz. I zawsze słyszę narzekania jak to ona zwłaszcza w piątki nie może wyrobić się z czasem, żeby zrobić zakupy i syna odebrać z przedszkola. big_grin
    • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:16

      jakieś dziwne te wyliczenia, bo wynika z nich, że średnio każdy nauczyciel pracuje na pół bądź 3/4 etatu uncertain

      licząc "gołe" pensum 18 godzin (a jest więcej, bo jeszcze dodatkowe 2 godziny dodatkowe/tygodniowo) pomnożone przez ok. 39 tygodni nauki to daje średnio 702 godziny w roku.
      • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:28
        Link do całości raportu - angielski. Tekst linka
        • myelegans Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 13:58
          olena.s napisała:

          > Link do całości raportu - angielski. Tekst linka

          Olena, dzieki za ten link. Bardzo dobry raport !!!!

      • ib_k Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:52
        iwles napisała:

        >
        > jakieś dziwne te wyliczenia, bo wynika z nich, że średnio każdy nauczyciel pra
        > cuje na pół bądź 3/4 etatu

        w raporcie podano średnią, łącznie z nauczycielami na urlopach (wszelkiego rodzaju), oddelegowanych do różnych komisji, kuratorium, pracującymi w świetlicy itd.
    • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:18
      Dużo ciekawsze jest to:
      "Za dużo jest też nauczycieli. Od kilkunastu lat liczba uczniów w szkołach zmalała o ponad 1 mln, podczas gdy nauczycieli jest ponad 500 tys. Stąd średnio w szkołach podstawowych na jednego nauczyciela przypada zaledwie 10 uczniów."
      oraz to:
      "Eksperci winią za ten stan rzeczy Kartę nauczyciela, której nie odważył się zreformować żaden rząd."
      • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:14
        e_r_i_n napisała:

        > Dużo ciekawsze jest to:
        > "Za dużo jest też nauczycieli. Od kilkunastu lat liczba uczniów w szkołach zmal
        > ała o ponad 1 mln, podczas gdy nauczycieli jest ponad 500 tys. Stąd średnio w s
        > zkołach podstawowych na jednego nauczyciela przypada zaledwie 10 uczniów."
        > oraz to:
        > "Eksperci winią za ten stan rzeczy Kartę nauczyciela, której nie odważył się zr
        > eformować żaden rząd."

        To nieźli są ci eksperci jak nie umieją wyliczyć że mając (i to tylko w małej szkole) 3x25 dzieci w nauczaniu początkowym + 3x25 dzieci w klasach 4-6 (czyli 150 dzieci) potrzeba do nich 3 nauczycieli początkowego + nauczyciel WF + nauczyciel polskiego + nauczyciel matematyki + nauczyciel historii + nauczyciel przyrody + nauczyciel angielskiego + nauczyciel niemieckiego + nauczyciel muzyki + nauczyciel plastyki + nauczyciel religii + nauczyciel informatyki.
        Wychodzi akurat około 10 statystycznych uczniów na nauczyciela.
    • kali_pso Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:32

      heheheh..no widzisz ...że przy takiej ilości godzin spędzonych przy tablicy przez tego polskiego nauczyciela, wasze dzieci cokolwiek umieją to juz zakrawa na cud albo ich geniusz, prawda?winkp

      O@#$%^&& się w końcu od tych nauczycieli, co, drogie zapracowane emamuśki?

      To taka sympatyczna prosba, bo rzygac się chce już tymi wątkami, wpisami, komentarzami itd.
      Sie uczepiły i dress code chcą wprowadzać, rozliczać mnie z ilości godzin, pensji itp.
      Czy ja tutaj rozliczam panie biurowe, z zusów, biur, srusów, urzędów wszlkiej maści itp, które zamiast pracować siedza i wala w klawiature od rana do wieczora?winkp
      Ja przynajmniej kiedy stoje przy tej tablicy, to pracujęwink

      Miłego dnia- idę zaraz do mojej ukochanej pracy, polenić się i wyciągnąć pieniądze z waszych kieszniwink
      • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:39
        Kalipso, ja cię nie rozumiem za grosz.
        Czy ty nie chcesz być obsługiwana w urzędach przez komepetentne osoby, które wykonują przyzwoicie swoją pracę?
        Dlaczego więc dziwi cię, że rodzice chcą, aby ich dzieci były uczone przez kompetentne osoby, które przyzwoicie wykonują swoją pracę?
        W mojej szkole nauczyciele są na posteerunku od 7. Ich dzieci (bo uczą się w tej samej szkole) również. Dostępni dla rodziców. Wszyscy mamy ich telefony. Dostajemy systematyczne informacje na piśmie. Nauczyciele prowadzą zajęcia pozalekcyjne (w ramach pensum, o ile wiem). Szkoła zajmuje sie dziećmi przez osiem godzin dziennie 4x tydzień, i przez 5 1xtydzień. Ten ostatni dzień wykorzystywany jest także na szkolenia nauczycieli.
        Nie mamy zbiorowych absurdalnych wywiadówek, tylko spotkania 1x1.
        Co w tym modelu tak cię ostręcza, że już jestes na granicy obrażania rozmówców?
        • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:42

          czyli o kompetencji świadczy tylko 8-godzinna praca na tyłku przy jednym biurku ? super uncertain
          • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:47
            O kompetencji oczywiście nie. O efektywwności oczywiście tak.
            Nauczyciele mają czas i dla rodziców i dla dzieci. Na przykład jeżeli ktos czegoś nie rozumie, to zawsze na lekcji matematyki jst specjalny czas, kiedy klasa pracuje po cichu, a nauczyciel wyjaśnia dany problem komuś, kto nie załapał.
            I tak, ja wiem, że jest kwestia programów, szkolenia i metodyki nauczania, że rozmaite osoby które powinny robic w życiu całkiem inne rzeczy uczą (bo długie wakacje, bo bezrobocie itd).
            Tylko mi się to nie podoba i chciałabym to zmienić. A kwestia pensum jest niewątpliwie jedną z rzeczy do zmiany.
            • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:58

              no to nie czepiaj się, jak w poście powyżej kompetencji nauczycieli i nie zarzucaj, że źle wykonują swoją pracę. Bo własnie dokładnie to zarzucasz pisząc o kompetentnych i dobrze wykonujących pracę urzędnikach, tak jakby mniejsza ilość godzin nauczycieli przy tablicy w stosunku do ilości godzin pracy pani urzędniczki świadczyła o nienadawaniu się do pracy wszystkich obecnych nauczycieli.
              • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:07
                Olena nigdzie nie napisała, że o kompetencji świadczy czas poświęcony na pracę. Raczej chodziło o to, że i olewających urzędników, i nauczycieli się należy czepiać, bez względu na ilość czasu na pracę poświęcaną. Bo i urzędnik może pracować ustawowe 8 godzin i robić robotę źle. A trzeba się czepiać i wymagać poprawy. Od wszystkich po kolei.
                • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:21

                  ja inaczej zrozumiałam jej post. Jakby ilość godzin przy tablicy była miernikiem tego, że nauczyciele źle wykonują swoją pracę i są niekompetentni. Nie napisała, o niektórych urzędnikach, ani o niektórych nauczycielach, tylko pojechała po całym zawodzie.
                  • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:56
                    iwles napisała:

                    > ja inaczej zrozumiałam jej post

                    Post, na który odpowiedziałaś, był wyłącznie o jakości świadczonej pracy, nie ilości czasu na nią poświęcanej.
              • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:07
                Wybacz, moja droga, ale się z tobą nie zgadzam.
                "moi" nauczyciele mają dla mnie czas - w ramach obowiązków służbowych - na komunikowanie się ze mną, na uczenie i dopilnowywanie dzieci. "Moi" nauczyciele z dyrekcją na czele mają czas na dyżury na korytarzach (nikt nie biega i nie wrzeszczy), na nadzór nad boiskiem, i nawet, cholera, na pilnowanie żeby auta o świcie nie porozjeżdżały dzieci. I to jest kompetencja i to zalezy od czasu, jaki nauczyciel ma obowiązek przepracować. To nie jest jego dobra wola, to są jego obowiązki. I tak, zależy to od tego, jak nauczyciel ma w umowie zapisany czas pracy oraz zobowiązania.
                • daliakonwalia Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:22
                  olena.s napisała:
                  "Moi" nauczyciele z d
                  > yrekcją na czele mają czas na dyżury na korytarzach (nikt nie biega i nie wrzes
                  > zczy), na nadzór nad boiskiem, i nawet, cholera, na pilnowanie żeby auta o świc
                  > ie nie porozjeżdżały dzieci. I to jest kompetencja i to zalezy od czasu, jaki n
                  > auczyciel ma obowiązek przepracować.

                  ale to nie w Polsce, prawda? Bo tak jakoś egzotycznie brzmi.
                  • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:27
                    daliakonwalia napisała:

                    > olena.s napisała:
                    > "Moi" nauczyciele z d
                    > > yrekcją na czele mają czas na dyżury na korytarzach (nikt nie biega i nie
                    > wrzes
                    > > zczy), na nadzór nad boiskiem, i nawet, cholera, na pilnowanie żeby auta
                    > o świc
                    > > ie nie porozjeżdżały dzieci. I to jest kompetencja i to zalezy od czasu,
                    > jaki n
                    > > auczyciel ma obowiązek przepracować.
                    >
                    > ale to nie w Polsce, prawda? Bo tak jakoś egzotycznie brzmi.

                    E? A co w tym egzotycznego?
                    • daliakonwalia Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:33
                      > E? A co w tym egzotycznego?

                      no jak co? Pilnują na zewnątrz aby auta dzieci nie porozjeżdżały, nikt nie biega i nie wrzeszczy na korytarzach - to ja takiej szkoły w Polsce nie widziałam.
                      • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:09
                        daliakonwalia napisała:

                        > > E? A co w tym egzotycznego?
                        >
                        > no jak co? Pilnują na zewnątrz aby auta dzieci nie porozjeżdżały, nikt nie bie
                        > ga i nie wrzeszczy na korytarzach - to ja takiej szkoły w Polsce nie widziałam.

                        No popatrz. A wszystkie znane mi szkoły właśnie tak wyglądają. (Z dokładnością do tych samochodów, bo to zależy od położenia)
                • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:24

                  ależ w każdej szkole nauczyciele mają dyżury na korytarzach i na boisku przed szkołą przed lekcjami i w czasie przerw. I to, wyobraź sobie, w ramach swojego "malutkiego polskiego" pensum.
                  • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:31
                    Wiesz, ale u nas oni są na korytarzach w takiej liczbie, że dzieciaki naprawdę w ogóle nie biegają i w ogóle nie wrzeszczą.
                    • mama_kotula Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:41
                      olena.s napisała:
                      > Wiesz, ale u nas oni są na korytarzach w takiej liczbie, że dzieciaki naprawdę
                      > w ogóle nie biegają i w ogóle nie wrzeszczą.

                      Tak. A u nas na piętro jest 2 nauczycieli dyżurujących.
                      Wg szacunków, na piętrze jednorazowo jest jakaś dwudziestka dzieci (w szkole jest 70).
                      Ale to JA mam zadbać o to, aby moje dziecko nie wrzeszczało na przerwie. Najlepiej stosując kary cielesne i w ogóle zorganizowany system kar.
                      Bo jak moje dziecko wrzaśnie, to, cytuję panią dyrektor: "nauczyciel musi podejść i zapytać, co się stało". No żeby się biedak nie przepracował przypadkiem tongue_out
                      • miliwati Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 13:14
                        mama_kotula napisała:

                        > Tak. A u nas na piętro jest 2 nauczycieli dyżurujących.
                        > Wg szacunków, na piętrze jednorazowo jest jakaś dwudziestka dzieci (w szkole je
                        > st 70).
                        > Ale to JA mam zadbać o to, aby moje dziecko nie wrzeszczało na przerwie. Najlep
                        > iej stosując kary cielesne i w ogóle zorganizowany system kar.
                        > Bo jak moje dziecko wrzaśnie, to, cytuję panią dyrektor: "nauczyciel musi podej
                        > ść i zapytać, co się stało". No żeby się biedak nie przepracował przypadkiem tongue_out

                        To jest zadziwiające jakie siano trzeba mieć w głowie żeby nie dostrzegać nakładu pracy potrzebnego do sprawdzenia dlaczego wrzeszczy 10 dzieci. (Drugą dziesiątką zajmie się ten drugi nauczyciel). Ale żeby własne dziecko nauczyć że się nie drze gęby bez potrzeby - oj, to straszne, można się przepracować tongue_out

                        • mama_kotula Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 13:31
                          Cytat
                          To jest zadziwiające jakie siano trzeba mieć w głowie żeby nie dostrzegać nakładu pracy potrzebnego do sprawdzenia dlaczego wrzeszczy 10 dzieci.


                          Nie wiem, dlaczego jesteś w stosunku do rozmówców agresywna i dlaczego mnie obrażasz (dziwiąc się potem, że do nauczycieli nikt nie ma szacunku) ale ok, uściślę.
                          Wg zapewnień pani dyrektor, jedyną osobą, która podnosi głos na przerwie, jest MOJE dziecko. Reszta dzieci, wg zapewnień pani dyrektor, to dzieci Karne i Posłuszne, które na przerwach nie krzyczą. W ogóle które są aniołami wcielonymi.

                          Pytam panią zatem, co złego - obiektywnie - jest w tym, że dziecko krzyczy na przerwie (ja wiem, co generalnie w tym jest złego, ale czekałam na odpowiedź pani dyrektor).
                          Argument pani dyrektor brzmiał, jak cytowałam: "bo nauczyciel musi wtedy podejść i zapytać, co się stało". Nie - że jest hałas, nie - że to przeszkadza, nie - że dzikie wrzaski bez powodu są nie teges. Nie - problemem jest to, że jak moje dziecko krzyknie na przerwie, to nauczyciel nie może sobie dalej spokojnie konwersować z drugim nauczycielem, tylko musi podejść i zapytać, o co kaman.

                          Teraz rozumiesz, czy dalej nie bałdzo?

                          Opcje są dwie: albo a) pani dyrektor konfabuluje, twierdząc, że inne dzieci na przerwach są Karne i Posłuszne i w ogóle nie ma z nimi żadnych problemów, albo b) nauczycielowi nie chce zająć się jednym dzieckiem, które sprawia problem. Którą opcję wybierasz? ;P

                          Bo ja jednak opcję a - mogłabym ci pokazać zdjęcia, które robiłam komórką na podwórku szkolnym. Dwie nauczycielki dyżurujące siedziały przy stole i konwersowały między sobą, za winklem grupa dzieci obrzucała się żwirem i kamieniami.

                          Cytat
                          Ale żeby własne dziecko nauczyć że się nie drze gęby bez potrzeby - oj, to straszne, można się przepracować tongue_out


                          Abstrahując od całości - dziecko jest zaburzone autystycznie i szkoła o tym wie.

                          I do uja ciężkiego - zanim mi zarzucisz, że jestem Matką Która Zaniedbuje, wiedz, że pracuję z dzieckiem jakieś 5 razy więcej niż przeciętna matka. Niemniej w pewnych momentach wyżej dupy nie podskoczę, więc do cholery wyhamuj nieco. I akurat darcie japy na przerwie jest jedną z rzeczy o małej szkodliwości społecznej. Nie mówiąc już o tym, że, zawsze wydawało mi się, że przerwa jest od tego, aby dzieci mogły się wybiegac i wykrzyczeć, skoro na lekcji muszą siedzieć cicho na dupie. Ale pewnie mi się tylko wydawało, nieprawdaż, nie jestem wszak Panią Nauczycielką.
                • mama_kotula Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:25
                  Cytat
                  i nawet, cholera, na pilnowanie żeby auta o świcie nie porozjeżdżały dzieci


                  Taaaak, u nas też tego pilnują. W godzinach 7:45-8.00.
                  Przed 7:45 w szkole nie ma nikogo, siedź uczniu sam i czekaj. O ile szkoła bedzie otwarta. Ale jest przecież fajne duże podwórko.
                  • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:35
                    Owszem, nie w Polsce.
                    Tylko powiedz mi, dlaczego u nas nawet dyrekcja może pilnować o świcie parkingu i przejścia, a w Polsce nie?
                    Myslisz, że mniej mają uniwersytetów pokończonych?
                    • daliakonwalia Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:00
                      > Owszem, nie w Polsce.
                      > Tylko powiedz mi, dlaczego u nas nawet dyrekcja może pilnować o świcie parkingu
                      > i przejścia, a w Polsce nie?
                      > Myslisz, że mniej mają uniwersytetów pokończonych?

                      no tak od razu sobie pomyślałam że to nie Polska. Niestety nie odpowiem ci na pytanie czemu, nie wiem czemu. No chory system, praca na dwa etaty jest niezgodna z kodeksem nauczyciela a jednak tak pracują. Żeby kodeks zawodowy respektować trzeba mieć trochę honoru, ale oni mają honor w kieszeni.

                      W innych krajach nie ma pewnie też tradycji płatnych korepetycji, bo niby dlaczego jeden nauczyciel ma brać pieniądze od ucznia którego nie douczył inny nauczyciel? Jedna wielka fikcja.

                      Fajny jest program z Supernianią (Dorota Zawadzka) o kłopotach w szkolnictwie, o prześladowaniach w szkole, o uświadamianiu seksualnym, o korepetycjach właśnie - świetnie demaskuje zakłamanie w polskich szkołach. Jakoś bardzo cienko wypadają w tych programach przedstawiciele nauczycieli i kuratoriów, na pytanie jak wytłumaczyłaby Pani uczniowi akt seksualny nauczycielka spłonęła rumieńcem jak dziewica, żenada po prostu.

                      System szkolnictwa w Polsce jest skostniały, promujący postawę "bierny, mierny ale wierny" piętnujący indywidualizm, korupcyjny, wymuszający korepetycje i podtrzymujący fikcję pracy nauczyciela w pełnym wymiarze godzin. Nauczycielom oczywiście to pasuje, bo tak jest wygodnie i nie trzeba się przemęczać.
            • volta2 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:19
              olena, chrzanisz dziś ostro

              jeśli porównujesz pracę nauczyciela w amerykańskiej i polskiej szkole
              te warunki są nieporównywalne

              ile u was w klasie jest dzieci i ile asystentów?
              bo u nas jest w 15 osobowej - 1 prowadzący i 1 asystent(i to właśnie w tym magicznym czasie gdy reszta ma cichą pracę nadzorowaną przez nauczyciela - asystent nadrabia zaległości z tymi z którymi trzeba - albo odwrotnie jeśli chodzi o to wyjaśnianie)

              dodatkowo - nauczyciel prowadzący wysyła dzieciaki na pe, na art i na music - z asystentem albo i bez a sam wówczas ma do dyspozycji swoją salę, w której przygotowuje materiały, ma łącze z netem, ale może też sobie wyjść na kawę

              u nas jak moja klalsa szła se na art to mnie jeszcze szybciej z klasy wyrzucał następny nauczyciel - bo sam zajmował salę.
              no więc jak chciałabym coś porobić to w pokoju na jedynym kompie z netem - ale tam już stoi i przebiera nogami 3 takich co to też zostali wyrzuceni ze swoich sal.

              po zajęciach prędko biegnę do domciu - bo w pokoju nie sprawdzę w skupieniu 60 prac stylistycznych, testy - tak, owszem, nawet policzę punktację bez pudła, ale już nie wypracowania - pokój to miejsce odpoczynku, w tym kawowania, śmiechów, ploteczek - miałabyś ochotę by pracę na poziomie oceniać wśród tych zewnętrznych hałasów? ok, w open spejsach nie jest może dużo lepiej, ale tam jednak pracują, a u nas w pokoju - z zasady się odpoczywa/przeczekuje/ gada przez telefon/korzysta z mikrofali/ czasem się prowadzi dyskusje z rodzicami i trudnymi uczniami.

              jak nauczyciela nie ma - to dzieci idą do biblioteki i sobie oglądają film - w polskiej szkole nie ma o tym mowy(u mnie przynajmniej), musi być lekcja, obojętnie jaka, bo jak puścisz film, to ci nie zapłacąsmile mimo iż nie idziesz do domu

              łatwiej wyrównać poziom i pracować indywidualnie nad dzieckiem - bo jak jest lepszy z matmy niż innych przedmiotów, to nie wymaga się od nauczyciela cudów na kiju, miliona dodatkowych zadań, tylko ucznia przesuwa się rok wyżej, bo w całej szkole jest matematyka w tym samym czasie. i jak uczeń słabiej czyta to idzie do poziomu niżej i tam nadrabia - nawet w takiej szkole uznano że nauczyciel nie jest AZ TAK wydajny, by nauczył wszystkich i wszystkiego w 45 minut.

              no i te sławetne zebrania 1x1

              powiedz uczciwie jak to się odbywa u ciebie w szkole?
              czy przypadkiem nie tak, że masz odebrać dziecko o 12 bo nauczyciel ma zebranko z mamunią?
              u nas tak to właśnie działa, kiedyś był 1 dzień zupelnie wolny od zajęć, bo było zebranie, potem rozłożyli to na 2 piątki, ale z pracą do 12. i nikogo nie interesuje, że ktoś tam pracuje. a na wizytę można się umawiać od 13- tej do mniej więcej 18-19, czyli w godzinach pracy rodziców. nikt się nie lituje nad tatusiem, co do 19 jest w robocie codziennie, ma się urwać i być na określoną godzinę i się nie spóźnić, bo po nim jest następny rodzic.

              w naszej szkole w pl nie można nawet w takim dniu skrócić lekcji, bo dzieci bez opieki? jak to tak, wyszłyby pół godziny wcześniej do domu i kto by się nimi zajął? przecież nie rodzic.

              no i zarobki
              ostatnio czytałam że w stanach nauczyciel zarabia 1500$(co jest dla mnie masakrycznie mało)
              za tę pracę od 8-16 tej(u nas nie pracują od 7)

              ja nie przypominam sobie pensji 1500 zeta - fakt, że nie pamiętam też kiedy miałam pełny etat, ale przyznasz chyba, że za chleb w stanach i polsce płacimy podobnie.
              • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:29
                Mylisz się.
                22 dzieci, bez asystenta - asystenci u nas są w pierwszej i - chyba drugiej klasie.
                W trakcie kwadransa dla opornych reszta klasy robi zadania.
                Konferencje i owszem, dzieci mają wtedy wolne (całkiem jak w dzień nauczyciela, nest ce pas?), a nauczyciel konferencje od rana do 21. Konferencje są dwie w roku. A w Polsce - matury czy inne rekolekcje, nieprawdaż?
                Fakt, klasa jest klasą i nauczyciel może z niej korzystać, kiedy dzieci mają inne zajęcia, tu zgoda.
                Ja tu w ogóle nie podaję przykładów związanych z forsą, jaką szkoła dysponuje, bo zgadzam się, to byłoby nie fair i kompletnie nieprzydatne.
                Piszę tylko, że chcę dobrej organizacji, normalnego czasu pracy, przyzwoitych kompetencji i tak, również dobrego wynagrodzenia.
                • volta2 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:55
                  no to chyba wiesz że był astystent rok temu i dwa u twojego dziecka? prawda?

                  co do dnia nauczyciela - to chyba też macie tam jakieś święta, narodowe, religijne, kiedy szkoła nie pracuje, czy się mylę? czy macie tylko te 2 dni wolne na cały rok?

                  że chcę dobrej organizacji,
                  no ale chyba zdajesz sobie sprawę, że za organizację odpwiada dyrektor i gmina, która ustala ilość etatów na ilość uczniów - a w wątku czynisz zarzuty nauczycielom?

                  przecież ja nie zatrudnię na swój koszt osobistego asystenta, by sprawdzał prace domowe? (bo ja nie mam złudzeń - wiem że nad pracami siedzi asytstent, i to nie po 16-tej jak ja, tylko robi to w czasie, gdy dzieci mają music)

                  zauważyłam że u nas nauczyciel jest od idei, dopasowania wymagań do uczniów, do kontatków z rodzicami i do robienia dobrego pr sobie i szkole. od czarnej roboty jest jego pomoc.
                  to asystent zostaje w klasie jak nauczyciel musi wyjść gdzieś na chwilę, u nas za to są snakcje, albo woźna,

                  Ja tu w ogóle nie podaję przykładów związanych z forsą, jaką
                  ale chyba przyznasz, że ilość sal, ilość matematyków - tak by wszystkie matematyki mogły odbywać się w tym samym czasie, by w klasie było po asystencie, 15 uczniów - nie zależy od nauczyciela, tylko od kasy jaką gmina może i ma ochotę wydać na edukację.
                  a gmina najczęściej nie może, nawet jak ma ochotę, bo są ograniczenia albo w kasie, albo w przepisach.

                  i jeszcze jedna rzecz - o tym jak egzystują amerykańskie szkoły w dużej mierze mają wpływ rodzice - bo to z ich podatku lokalnego te pieniądze idą bezpośrednio(no za pomocą jakichś urzędów?). i z ich głosem, jak to w dojrzałej demokracji ten urząd się liczy.
                  • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:08
                    Trzy lata temu na pewno była asystentka, dwa i rok - nie jestem pewna, ale chyba nie.
                    Asystentka nie sprawdza klasówek, których tu skądinąd ni ma, w każdym razie w młodszych klasach.
                    Uczniów jest 22.
                    Matematyka jest w klasach normalnych.
                    Oczywiście, że organizacja nie lezy w gestii indywidualnego nauczyciela. Ja to wiem, tylko mam wrażenie, że u nas nikt nie jest zadowolony, ale wszyscy uważają, że nic sie nie da zrobić bez góry forsy.
                    No primo, to sporo sie jednak da. Jak ci nauczyciele pilnujący przed 8 parkingu. Jak jasne zasady. Jak czas kiedy nauczyciel ma obowiązek być w szkole choć nie ma lekcji i szkoła jego czas dobrze wykorzystuje. A secundo, gdyby nauczyciele Polscy pracowali w takim wymiarze jak ich koledzy w najbogatszych krajach OECD to nawet tej forsy byłoby więcej.
                    I akurat konferencjami mnie nie wkurzaj: owszem, mam ból głowy co zrobić z dzieckiem przez wolny dzień. Ale mam także i profit - dobrze przygotowane spotkanie z nauczycielem (zamiast zbiorowego słuchania jakichś bzdur o statystycznej frekwencji). Z wolnego dziecka z okazji dnia nauczyciela, rekolekcji czy testów gimnazjalnych nie mam zaś absolutnie nic.
                • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:12
                  Olena jak siedzisz za granicą i nie planujesz powrotu za rok ani dwa nie wp...alaj się nam w nasze polskie sprawy.
                  Nie Twój interes durna babo i nie z Twojej pensji idą podatki na pensje dla nauczycieli.
                  Żyj se w tej swojej Ameryce czy gdzie tam mieszkasz i wpieprzaj hamburgery.
                  • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:17
                    Chłopcze, pozwól, że moja dieta będzie moją prywatną sprawą.
                    Moje podatki nadal zasilają polski system, a wcześniej zasilały go na stałe. Do kraju zapewne wrocę i to zapewne jeszcze w czasie edukacji przychówku, więc tym bardziej szkolnictwo jest MOJĄ POLSKĄ sprawą.
                  • daliakonwalia Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:25
                    > Olena jak siedzisz za granicą i nie planujesz powrotu za rok ani dwa nie wp...a
                    > laj się nam w nasze polskie sprawy.
                    > Nie Twój interes durna babo i nie z Twojej pensji idą podatki na pensje dla nau
                    > czycieli.
                    > Żyj se w tej swojej Ameryce czy gdzie tam mieszkasz i wpieprzaj hamburgery.

                    brak słów na takie prostactwo, widać od razu polską edukację, zaściankowość i zapalczywość przennoburaczaną. Tutejszy troll chłopek-roztropek nie ustaje w codziennej walce.
                  • jamesonwhiskey Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:01
                    > Nie Twój interes durna babo i nie z Twojej pensji idą podatki na pensje dla nau
                    > czycieli.


                    przedawkowales forum bo widze ze ci juz lekko odjebalo
              • nanuk24 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:07
                > no i zarobki
                > ostatnio czytałam że w stanach nauczyciel zarabia 1500$(co jest dla mnie masakr
                > ycznie mało)
                > za tę pracę od 8-16 tej(u nas nie pracują od 7)


                $1500 tygodniowo., choc nieco stawke zanizylas, wydaje mi sie.
              • nanuk24 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:30
                U mojego syna w klasie(klasa 2) jest 21 uczniow, czy maja asystenta to nie mam zielonego pojecia, wiem, ze w poprzednim roku i mial jedna asystentke(studentke), w zerowce tez jednego asystenta.
                Dzien w dzien moj syna zaczyna lekcje o 9 , ale z nauczyciela zlapac w szkole juz mozna o godzinie 7, lekcje koncza o 15;35. jest zasada, ze z nauczycielem rodzice nie moga sie kontaktowac w czasie jej pracy, dostepna jest po lekcjach, swiatek piatek czy niedziela. Mozna dzwonic do szkoly, jak i na jej prywatny telefon.

                U mnie zebrania trwaja przez trzy dni - dwa dni od 18 - 21 i jeden dzien, ktory jest wolny od zajec lekcyjnych 16 - 20.
      • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:01
        kali_pso napisała:

        >
        > heheheh..no widzisz ...że przy takiej ilości godzin spędzonych przy tablicy prz
        > ez tego polskiego nauczyciela, wasze dzieci cokolwiek umieją to juz zakrawa na
        > cud albo ich geniusz, prawda?winkp

        Nie. To wynik sporej ilości czasu poświęcanej przez rodziców na pracę z dzieckiem w domu. Czasu, który by można ciekawiej spożytkować, gdyby nauczyciele wykonywali swoją pracę odpowiednio.

        > O@#$%^&& się w końcu od tych nauczycieli, co, drogie zapracowane emamuśki?

        Nie mam zamiaru. Z każdym dniem w szkole mojego dziecka coraz bardziej mam się ochotę @#$%^&&ić. Szczególnie, gdy pamiętam to, jakich ja nauczycieli miała i jak im się chciało.
        To nie jest problem nauczycieli w ogóle. To problem dzisiejszych nauczycieli. W dupiemających.
        I ja bym poparła podwyżki i o 100%, gdyby nauczycieli rozliczano z jakości ich pracy. Naprawdę.
        Bo generalnie ta praca wykonywana sumiennie jest cholernie trudna i odpowiedzialna. Ale właśnie - wykonywana sumiennie, a nie odwalona. A taką niestety widzę w wykonaniu nauczycieli, z którymi spotyka się moje dziecko.
        • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:03
          I wiesz skąd mój wkurw? Stąd, że od tego, na jakich nauczycieli trafi moje dziecko, bardzo zależy jego przyszłość. I dzięki Bogu mnie stać na dodatkowe aktywności, mam ochotę i możliwości zająć się nim w domu itd. Bo gdyby nie to, to byłoby kiepsko. Bardzo.
          • nanuk24 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:14

            > I wiesz skąd mój wkurw? Stąd, że od tego, na jakich nauczycieli trafi moje dzie
            > cko, bardzo zależy jego przyszłość.

            I oto w tym wszystkim chodzi.
        • szironna Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:46
          > I ja bym poparła podwyżki i o 100%, gdyby nauczycieli rozliczano z jakości ich
          > pracy. Naprawdę.
          > Bo generalnie ta praca wykonywana sumiennie jest cholernie trudna i odpowiedzia
          > lna. Ale właśnie - wykonywana sumiennie, a nie odwalona.

          popieram tu e_r_i_n w 100%
    • aurinko Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:39
      Moja koleżanka nauczycielka niemieckiego na wsi pracuje jeszcze krócej. I dostaje na rękę marne 1800pln, a ma tak dużo dzieci w grupie - aż dziewięcioro. Umiera z przepracowania.
      • ledzeppelin3 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:55
        Wcale ale to wcale mnie ten wątek nie dziwi. Cięcia budżetowe polegać mają na tym, że wstrzymane zostaną podwyżki dla nauczycieli oraz rewaloryzacja emerytur. Więc trzeba dac tłuszczy przynętę, że nauczyciele to darmozjady. A jak lekarze zaczynają strajkować, to wysmaża sie kilka afer z kardiochirurgami, co od rodzin wyłudzają pieniądze na operację babci (na marginesie: praktycznie nie widuje się rodzin płacących za babcie, widuje się rodziny radośnie pozbywające się babć).
        • ciociacesia polityka, pani, polityka 22.09.11, 10:13
          to nie nauczycieli jest za duzo, a klas za malo
        • kawka74 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 13:40
          > Więc trzeba dac tłuszczy przynętę, że nauczyciele to darmozjady.

          A tłuszcza łyka każdą bzdurę, dodatkowo napędzana swoimi własnymi nieciekawymi szkolnymi przeżyciami.
          Z lekarzami tak samo - mamy być przekonani, że przemieszczają się beztrosko ze szpitala do gabinetu prywatnego, w szpitalach nie robią zbyt wiele, a w gabinetach koszą ciężką kasę na państwowym sprzęcie wyniesionym cichcem z macierzystej placówki.
          • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:34
            Dokładnie.
            Albo pielęgniarki, jak pielęgniarka w ciągu dyżuru napije się w końcu kawy od razu dostanie od e-matki łatkę : "Nic nie robią tylko kawki piją i plotkują", ale jak e-matka w biurze za pieniądze szefa (sądząc po datach i godzinach różnych postów) zamiast pracować popija kawki, herbatki, częstuje wirtualnym torcikiem to oczywiście może i nie jest wcale śmierdzącym leniem jak pielęgniarka która śmie wypić jedną kawę.
            Ciekawe czemu owe e-matki same nie zatrudnią na etacie nauczyciela (nic lub niewiele pracują) bądź pielęgniarki w państwowym szpitalu (nic tylko piją kawki i plotkują), he he he...
      • atena12345 aurinko 22.09.11, 09:59
        aurinko napisała:

        > Moja koleżanka nauczycielka niemieckiego na wsi pracuje jeszcze krócej. I dosta
        > je na rękę marne 1800pln, a ma tak dużo dzieci w grupie - aż dziewięcioro. Umie
        > ra z przepracowania.

        Nie drażnij mnie już wink
        Miszkałam 9 lat drzwi w drzwi z nauczycielskim małżeństwem. No kurcze zawsze byli w domu. Do tego dwójka dzieci, nowy samochód, wypasione wakacje.
        Oczywiście narzekali przeokropnie.
        Koleżanki brat - "wuefista" mercedesem się wozi. Tak, jest pozerem - ale jednak go stać.
        Jeśli ktoś ma powiedzieć, że zazdroszczę - to przytaknę. Chętnie pójdę się pomeczyć na te 3-4 godzinki tylko wykształcenie nie to. Ale żałuję, od dawna żałuję.
        • rosapulchra-0 Re: aurinko 22.09.11, 10:09
          W kieszeni im siedzisz?
          Zazdrość to brzydka cecha, wiesz? suspicious
        • daliakonwalia Re: aurinko 22.09.11, 10:17
          atena12345 napisała:

          > Miszkałam 9 lat drzwi w drzwi z nauczycielskim małżeństwem. No kurcze zawsze by
          > li w domu. Do tego dwójka dzieci, nowy samochód, wypasione wakacje.
          > Oczywiście narzekali przeokropnie.

          mam podobne małżeństwo w rodzinie. Prawie zawsze w domu, 3 godzinki w szkole i do domu. Nigdy nie widziałam tych przygotowań do lekcji, tych klasówek, widziałam natomiast dzieciaki na korepetycjach. W wakacje dorabiali kiedyś gdzie się da, ale od kilku lat już im się nie chce, bo zarobki wystarczające, z korepetycji mają drugą pensję, no i zwyczajnie nie są przyzwyczajeni do "normalnej" pracy 8 godzin dziennie. Taka prawda.
          • miliwati Re: aurinko 22.09.11, 10:26
            daliakonwalia napisała:

            > mam podobne małżeństwo w rodzinie. Prawie zawsze w domu, 3 godzinki w szkole i
            > do domu. Nigdy nie widziałam tych przygotowań do lekcji, tych klasówek, widział
            > am natomiast dzieciaki na korepetycjach. W wakacje dorabiali kiedyś gdzie się d
            > a, ale od kilku lat już im się nie chce, bo zarobki wystarczające, z korepetycj
            > i mają drugą pensję, no i zwyczajnie nie są przyzwyczajeni do "normalnej" pracy
            > 8 godzin dziennie. Taka prawda.

            A to pasożyty brzydkie. Nie pracują, tylko dają korepetycje. Nawet dorabiać nie chcą. Tylko się chilloutują na tych korepetycjach.

            • gazeta_mi_placi Re: aurinko 22.09.11, 10:45
              Mieszkała z tą rodziną pod wspólnym dachem, że widziała dokładnie co po pracy robi nauczycielka we własnym domu?
              --
              https://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/6f7abdb1.gif
        • miliwati Re: aurinko 22.09.11, 10:19
          atena12345 napisała:

          > Nie drażnij mnie już wink
          > Miszkałam 9 lat drzwi w drzwi z nauczycielskim małżeństwem. No kurcze zawsze by
          > li w domu. Do tego dwójka dzieci, nowy samochód, wypasione wakacje.
          > Oczywiście narzekali przeokropnie.
          > Koleżanki brat - "wuefista" mercedesem się wozi. Tak, jest pozerem - ale jednak
          > go stać.
          > Jeśli ktoś ma powiedzieć, że zazdroszczę - to przytaknę. Chętnie pójdę się pome
          > czyć na te 3-4 godzinki tylko wykształcenie nie to. Ale żałuję, od dawna żałuję

          Myślisz że on przez te 3-4 godzinki zarobił na Mecedesa?
          (No chyba że ten Mecedes to 20-letnia "beczka" która kłuje cię w oczy tylko znaczkiem na masce bo reszta ledwo żyje)

          • rosapulchra-0 Re: aurinko 22.09.11, 11:22
            Merc to pikuś, ale jak musi się dziewczę podniecać na samą myśl, co ci ludzie pod kołdrą robią shock big_grinbig_grinbig_grin
            • miliwati Re: aurinko 22.09.11, 12:05
              rosapulchra-0 napisała:

              > Merc to pikuś, ale jak musi się dziewczę podniecać na samą myśl, co ci ludzie p
              > od kołdrą robią shock big_grinbig_grinbig_grin

              Wuefista to sprawny pewnie jest. To jej pewnie tęskno.
            • atena12345 Re: aurinko 22.09.11, 15:15
              rosapulchra-0 napisała:

              > Merc to pikuś, ale jak musi się dziewczę podniecać na samą myśl, co ci ludzie p
              > od kołdrą robią
              shock big_grinbig_grinbig_grin

              I to jest własnie smietanka inteligencji polskiej - nauczyciele.
              Odpowiadając w tym tonie:
              Merc mnie nie podnieca, ale podnieca mnie myśl pozbawienia się wiecznego kłopotu z opiekunkami, nianiami, bo nie ma kto dziecka odebrać, bo "długi weekend" w szkole, bo znów wakacje... Tak, to mnie podnieca. I za to jestem w stanie oddać połowę mojej dotychczasowej pensji.

              A prace mam dobrą, bite 8 godzin i żadnych dodatkowych.
              • gazeta_mi_placi Re: aurinko 22.09.11, 15:35
                Od kiedy to zwykli nauczyciele decydują o tym od kiedy są wakacje? Myślałam, że o tym nie decydują szeregowi pracownicy szkoły (nauczyciele) ...
        • aneta-skarpeta Re: aurinko 22.09.11, 16:13
          Miszkałam 9 lat drzwi w drzwi z nauczycielskim małżeństwem. No kurcze zawsze byli w domu. Do tego dwójka dzieci, nowy samochód, wypasione wakacje.

          moi rodzice sa cale dnie w domu, maja wypasiony samochod i fajny dom- sasiad mojemu bratu kiedys powiedzial, ze pogloska niesie, ze moja rodzina prowadzi szemrane interesybig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:43
        1800 zł to bardzo nie wiele, tyle samo dostaje początkująca biurwa a musi użerać się z tylko z szefem i drugą biurwą a nie 9-iem dzieci w czasach gdy rodzice byle krzywe spojrzenie interpretują jako dożywotnią traumę ich dzieciąteczka i ze wszystkim z pretensjami lecą....
        • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:47
          Chłopcze, do zawodu nauczyciela nadają się te osoby, które lubią uczyć i widzą swoją pracę jako twórczą i ciekawą. I tak, te powinny dobrze zarabiać. Te które widzą nauczanie jako harówkę, powinny iść gdzieś indziej.
        • aurinko Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:48
          gazeta_mi_placi napisała:

          > 1800 zł to bardzo nie wiele, tyle samo dostaje początkująca biurwa a musi użera
          > ć się z tylko z szefem i drugą biurwą a nie 9-iem dzieci w czasach gdy rodzice
          > byle krzywe spojrzenie interpretują jako dożywotnią traumę ich dzieciąteczka i
          > ze wszystkim z pretensjami lecą....

          Weź się nie nabijaj, 1800pln za 2 godziny lekcyjne w szkole przez 4 dni pracy to mało? (ma tak ułożony plan, że ma dodatkowy wolny dzień powszedni czyli wychodzi 8h tygodniowo pracy).
        • azjaodkuchni Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 04:49
          Dopiszę się tutaj...bo chciałabym wszystkim odpowiedziec...
          Gazeto zanim wyjechałyśmy miałyśmy normalne życie w Pl wiele z nas miało pracę moje dziecko miało szkołę itp przyjechałyśmy do obcego kraju i częśc rzeczy nas zaskoczyła pozytywnie a częśc negatywnie. Poznajemy inne systemy od podszewki i dzielimy się spostrzeżeniami.. Polska szkoła raczej nie będzie miała takich środków jak szkoła singapurska ani takiego zaangażowania rodziców jak szkoła amerykańska w Dubaju, ale można zachęcic dzieci do czytania przez konkurs, przez wprowadzenie czytających minut itp... inaczej rozwiązują to azajaci inaczej szkoła amerykańska , ale nie wymaga to ani dużych środków ani rodziców. Może to robic nauczyciel z kolegami ze szkoły.
          Problemy azjatyckiej szkoły są dla nas Polaków niewyobrażalne.
          Dzieci nie jedzą i nie piją bo jest ramadan a na dworze 30 stopni.., udają , ze piją bo tak kazali rodzice, dziewczynka płacze bo złamała jej się ostatni ołówek a mama nie kupi nowego bo nie ma za co, chłopiec chiński płakał bo nie dostał maksymalnej liczby punktów z testu, mama pewnej dziewczynki pojechała się leczyc na Filipiny, bo na leczenie w Singapurze rodziny nie stac, inny chłopiec odmówił zajęcia miejsca przy koleżance twierdząc , że jest słabym uczniem i się od niej niczego nie nauczy, ojciec pobił dziewczynkę na ulicy i na nią napluł publicznie, dziecko zasnęło ze zmęczenia ,bo matka obudziła je o 4 rano by się pouczyło... To tylko jedna klasa tylko pół roku... Szkoła podstawowa.
          Wiem , że poziom polskich dzieci w klasie jest rożny, ale w chwili przyjścia do szkoły mówic potrafią wszystkie w Singapurze to takie oczywiste nie jest.
          Zazdroszę singapurskiej szkole fantastycznego sprzętu, ale też szacunku dla niego. Wpajanego od zawsze. Polskiej zerówce mojego dziecka oddałam gry i po pół roku nadawały się do wyrzucenia. Pogubione, pomięte zero szacunku.
          Jeśli w polskiej szkole jest za dużo nauczycieli to w singapurskiej jest ich 5 razy więcej każda klasa ma wychowawcę, nauczyciela wspomagającego który pomaga dzieciom trudnym ( zabiera ich do innej klasy podczas lekcji) i tam z nimi pracuje na dwie klasy przypada nauczyciel stażysta który pomaga dzieciom zdolnym i takim które doszły do szkoły niedawno, pan, lub pani od ładnej wymowy i od teatru po jednym nauczycielu na rocznik, do tego są nauczyciele od języków matki, nauczyciel senior który nie ma klasy a nadzoruje prace nauczycieli, nauczyciel który sprawdza klasówki i kartkówki i językowcy oraz cala armia pracowników szkoły nie nauczycieli np. słynny pan dyscyplina. Nie ma za to pielęgniarki.
          Szkoła singapurska jest przewidziana dla dziecka zdolnego, systematycznego nauczyciel mówi raz i jak dziecko nie zapamięta to ma problem, może co najwyżej isc na zajęcia do pani wspomagającej. Nie ma miliona powtórek tylko jedno bądź dwa cwiczenia praktyczne. Wcale się nie dziwię, że ludzie zapisuję swoje dzieci na rozmaite korepetycje... Singapur chce byc azjatyckim tygrysem i dlatego ciśnie dzieci do nauki.. Moje dziecko się w tym odnajduje chociaż marudzi gdy ma do odrobienia z dnia na dzień 30 stron z matematyki lub 20 z angielskiego. Czasem brakuje mi tej szkole luzu dzieci naprawdę mało się bawią poza akcjami zorganizowanymi chyba nie bardzo potrafią się bawic. Zabawek typu misie, lalki nie ma nawet w przedszkolach.
      • aneta-skarpeta Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:24
        aurinko napisała:

        > Moja koleżanka nauczycielka niemieckiego na wsi pracuje jeszcze krócej. I dosta
        > je na rękę marne 1800pln, a ma tak dużo dzieci w grupie - aż dziewięcioro. Umie
        > ra z przepracowania.

        ja znam panią, ktora za robienie przelewow firmowych etc- praca na 1-2 h dziennie- zgarnia w miesiacu 3 tysiace i nie musi z domu wychodzic

        zamiast wytykac, to jak dla ciebie to takie ptasie mleko to sie zacznij uczyc niemieckiego, zrob wszelkie studia, kursy etc i idz na wies pracowac za 1800zł i nie marudz
        • aurinko Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 23:04
          aneta-skarpeta napisała:

          > ja znam panią, ktora za robienie przelewow firmowych etc- praca na 1-2 h dzienn
          > ie- zgarnia w miesiacu 3 tysiace i nie musi z domu wychodzic

          A ja znam panią, która pracuje max. 5 godzin tygodniowo z czego większość czasu spędza na forum i nie musi z domu wychodzić. Jest w stanie za to utrzymać swoją rodzinę tongue_out

          > zamiast wytykac, to jak dla ciebie to takie ptasie mleko to sie zacznij uczyc n
          > iemieckiego, zrob wszelkie studia, kursy etc i idz na wies pracowac za 1800zł i
          > nie marudz

          Wystarczy mi fiński, niemieckiego nie lubię tongue_out Poza tym te 1800pln za te kilka godzin w tygodniu to taka straszna krzywda, w dodatku aż tylu uczniów że ho ho, z przepracowania można na twarz paść tylko ciekawe, że jakoś o zmianie pracy taki nauczyciel nie pomyśli.
          • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 23:28
            aurinko napisała:

            > tylko ciekawe, że jakoś o zmianie pracy t
            > aki nauczyciel nie pomyśli.


            proponujesz, aby zawod nauczyciela zostal zlikwidowany ?
            A w ogole to kłamiesz, bo znam wielu nauczycieli, ktorzy się przekwalifikowali i zmienili pracę.


            > Wystarczy mi fiński, niemieckiego nie lubię tongue_out Poza tym te 1800pln za te kilka
            > godzin w tygodniu to taka straszna krzywda, w dodatku aż tylu uczniów że ho ho,
            > z przepracowania można na twarz paść


            nie wystarczy znajomość fińskiego, chińskiego czy innego, trzeba jeszcze umiec nauczyć uczniow, często wbrew ich wlasnej woli i chęci.
            • aurinko Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 09:06
              Nie proponowałam aby zawód nauczyciela został zlikwidowany, czytaj ze zrozumieniem. Pisałam o konkretnym przypadku, który znam doskonale. Pokaż mi zatem w którym miejscu kłamałam.
          • aneta-skarpeta Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 10:03
            Poza tym te 1800pln za te kilka godzin w tygodniu to taka straszna krzywda, w dodatku aż tylu uczniów że ho ho, z przepracowania można na twarz paść tylko ciekawe, że jakoś o zmianie pracy taki nauczyciel nie pomyśli.

            w kazdym zawodzie sa plusy i minusy, w kazdym zawodzie sa nieroby i osoby bardzo zaangazowane, sa tez tacy co udaje im sie nie narobic, ale zarobic

            dlatego uwazam, ze krzywdzace jest ocenianie wszystkich nauczycieli przez pryzmat kilku, z otoczenia

            ja powiem szczerze, ze nie wiem jacy nauczyciele pracuja 2 h dziennie- wychowawczyni mojego dziecka zdecydowanie duzo wiecej siedzi w szkole, jest zaangazowana i ma anielska cierpliwosc- z pewnoscia nie jest wyjątkiem i z pewnoscia sa jeszcze lepsi nauczyciele

            i tak jak arleta napisala, po przestudiowaniu badania- nie mozna tego brac doslownie- w niektorych rzeczach jestesmy gorsi, w innych lepsi, a robotogodzina nauczyciela w kazdym kraju wygląda inaczej, za to nauczyciele , na tle innych krajow, u nas sa bardzo zle opłacani

            chocby w finlandii pracują niewiele wiecej, z pewnoscia efektywniej, ale za duzo wieksze pieniadze i tak jak mowie- kazdego wysoka pensja bedzie bardziej motywowala i dawala wieksze mozliwosci

            z drugiej strony, jakby kazac nauczycielom siedziec w skzole 8-16, a wieczorem niech sie sami przygotowują do lekcji i placic im za to 2500 do ręki to nikt by nie chcial uczyc naszych dzieci

            ja nauczycielką nie jestem, ale jestem dosc zaangazowanym rodzicem i mimo ze nauczyciele maja wakacje, ferie i malo siedza w szkole i moga pracowac w domu ( ma to swoje plusy i minusy) to bym za zadne pieniadze nie chciala tak pracowac- bo dla mnie to bardzo ciezka praca (psychicznie) i naprawdę jestem bardzo wdzięczna wychowawczyni mojego dziecka, ze jej sie chce, ze ma cierpliwosc i dystans do naszych urwipołków i szczerze dziwie sie, ze czasem nie przychodzi do klasy z kajdankami i pejczemwink

            dlatego jestes bardzo niesprawiedliwa oceniając WSZYSTKICH nauczycieli miara kilkorga, podpierając sie zdawkowymi informacjami z badania, ktorego tresci nie byłas chetna przeczytac w calosci

            ale fakt, bardziej medialne jest - nauczyciel polski pracuje 3 h dziennie, a amerykanski 6

            i to wszystk wyjasnia
            • aurinko Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 11:21
              aneta-skarpeta napisała:

              > dlatego jestes bardzo niesprawiedliwa oceniając WSZYSTKICH nauczycieli

              Nie oceniam wszystkich nauczycieli.

              miara ki
              > lkorga, podpierając sie zdawkowymi informacjami z badania, ktorego tresci nie b
              > yłas chetna przeczytac w calosci

              Akurat nie masz pojęcia o tym ile i co przeczytałam.
            • hellulah pozdro :) 23.09.11, 18:31
              Nie chce mi się czytać tych wszystkich wątków, w których jednorazowe nicki szczują na nauczycieli, byle więcej i mniej sensownie nawrzucać. Jakoś tak przed wyborami czy co?

              Tak sobie zajrzałam i - aneto, zgadzam się z tobą, w całości, dobrze ujęłaś to, co myślę. Dajecie sobą manipulować, wasza mamuśki wola, dobrze że jeszcze takie wyjątki jak aneta potrafią czytać i interpretować i nie dają się brać na najtańsze (lamerskie bardzo) medialne sztuczki.

              Prywatne ciepłe wyrazy szacunku i pozdrowienia dla anety smile
    • aagnes Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:49
      Poprosze jeszcze o informacje jakie sa zarobki za godzine 'przy tablicy' w tych innych krajach i w Polsce.
      a tak poza tym - czy naprawde jestescie takie dziecinne i naiwne, ze te przeliczenie na godziny 'przy tablicy' dziala wam na wyobraznie?
      • ib_k Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:54
        aagnes napisał:
        > a tak poza tym - czy naprawde jestescie takie dziecinne i naiwne, ze te przelic
        > zenie na godziny 'przy tablicy' dziala wam na wyobraznie?

        tak, działa ,może dlatego że wiem jak to wygląda w tych "innych" krajach, nie da się tego porównać, nie ma punktów stycznych, niestetysad
      • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:00
        Podałam link na całość raportu. Uprzedzam, ponad 400 stron statystyki. Intersujące informacje wydłub sobie sama.
        Zauważ jednak, że trudno jest zacząć płakać nad dolą nauczyciela w Polsce przy zacytowanych danych. Jezeli nauczycieli mamy za duzo, i pracują średnio za krótko, to nic dziwnego, że zarabiają za mało.
        • ib_k Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 13:28
          www.for.org.pl/pl/a/1477,Prezentacja-FOR-Szkole-ma-widze-kosztowna
          to tutaj po polsku, sprzed roku
      • barbibarbi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:02
        > a tak poza tym - czy naprawde jestescie takie dziecinne i naiwne, ze te przelic
        > zenie na godziny 'przy tablicy' dziala wam na wyobraznie?

        nie dziecinne, tylko spostrzegawcze. Jeszcze raz czepię się tej mojej znajomej która pracuje na 2 etatach. Jeśli ta praca nie jest tylko przy tablicy, drugie tyle czasu nauczyciel poświęca na pracę w domu, to jakim cudem łączy dwa etaty?? A i jeszcze dorabia korepetycjami. W domu jest ok 15-16, pensyjka za dwa etaty wpływa, korepetycje nieopodatkowane. To jest waszym zdaniem uczciwe podejście do zawodu?
        A korepetycje i podsyłanie sobie uczniów nawzajem to jest kolejny skandal. Takie rzeczy tylko w Polsce!
      • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:10
        Być może porównywalne. Ale jak pomnożysz mniej godzin przez tę samą stawkę, to kwota siłą rzeczy niższa wink
    • rosapulchra-0 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 09:56
      Przy tablicy - to są kluczowe słowa.
    • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:33
      Ja tam jestem pełna szacunku i podziwu dla osób, które z własnej woli zajmują się współczesnymi rozpieszczonymi na maksa dzieciakami i ich jeszcze gorszymi roszczeniowymi rodzicami najczęściej spod znaku:

      "Mój Jasiu źle napisał test? Nie jest głąbem to nauczycielka źle prowadzi zajęcia."

      "Nauczycielka skarży się na złe zachowanie Jasia? Kobieta nie umie sobie poradzić na lekcjach z uczniami"

      Ja bym ich jeszcze ozłociła.
      • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:39
        Ale to jest w ogromnej mierze kwestia logistyki, zasad, ich egzekwowania, oraz pewnych wspólnych celów.
        I nie mówię tu o super nauczycielach - pisałam kiedyś na blogu o nauczycielu z Dubaju. W klasie był nowy zagraniczny chłopczyk, który nic nie mówił, ani słowa. Owszem, pisał prace, z dzieć mi gadał, ale na lekcji - nic.
        Na szczęście miał nauczyciela, któremu się CHCE i dla którego nauczanie jest powołaniem, a nie odbębnianym półetatem. Nauczyciel powiedział małemu, że jezeli coś publicznie zaśpiewa, to pozwoli sobie zgolić na łyso głowę.
        I po trzech miesiącach ten mały faktycznie zaśpiewał. Cały koreański hymn. I zgolił nauczycielowi włosy. Publicznie.
        • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:48

          no i super. Ale powiedz, jak to ma się do wielkości pensum ? bo nie rozumiem, chcesz powiedzieć, że gdyby ten nauczyciel pracował 18 godzin w tygodniu przy tablicy zamiast np. 30 to nie miałby takiego podejścia do uczniów ?
          • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:56
            Być może. Nic w tym dziwnego, że ktoś lepiej wynagradzany bardziej się stara.
            Przykład choćby lekarzy, często bezczelnych i chamskich do pacjentów w szpitalach i państwowych przychodniach i bardzo milutcy do pacjentów przyjmowanych w prywatnych gabinetach gdzie wizyta kosztuje 120 zł.
            • iwles Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:07

              no to jak polski nauczyciel pracuje na dwa etaty i chociaż w ten sposób spróbuje pensją "dogonić" tego nauczyciela na "zgniłym zachodzie" - to też dla ematek źle, no a powinny być zadowolone, bo i ilością godzin też przecież wówczas dogania.
              • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:13
                Najlepiej by było gdyby nauczyciele za darmo uczyli ich cenne skarby, bo przecież one są najpiękniejsze i najmądrzejsze, więc praca z nimi to czysta przyjemność....
                • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:19
                  Najlepiej by było, gdyby nauczyciele lubili uczyć nasze cenne skarby, bo to one przejmą zarządzanie naszym cennym krajem i warto, aby umiały to zrobić.
                  A praca z nimi dla niektórych to przyjemność - choć także ciężka praca i wyzwanie - i takich nauczycieli powinno się dobrze wynagradzać i zatrudniać.
                  Olewusów - nie.
                  • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:25
                    Nie "naszym" ale "waszym" , osoba która wybrała zagraniczne talary nie powinna się wypowiadać w sprawach dotyczących naszego kraju, chyba że tu mieszka i tu płaci podatki, a Ty ponoć mieszkasz i pracujesz gdzie indziej, zatem interesuj się krajem na który Ty płacisz podatki.
                    • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:30
                      Czy ty doprawdy nie czytasz ze zrozumieniem? Po pierwsze, argument jest absurdalny, po wtóre ci przypominam że podatki w PL płacę, aczkolwiek nie jest to akurat podatek od zarobków.
                      I te talary doprawdy strasznie stylistyką gomułkowsko-gierkowską trącą.
                      Więc pozwól uprzejmie, że kompletnie zlekceważę twoje zastrzeżenia i nadal będę się wypowiadać na tematy, które mnie zajmują.
                      Czółko
                      • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:39
                        Tja, ciekawe jakie podatki....
                        • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:44
                          Zieeeeeeew.
                          To już naprawdę moja całkiem prywatna sprawa.
                          Jak uważasz mnie za osobę niewiarygodną - nie wierz. Jak za wiarygodną - przyjmij na wiarę. Ja ci się w żadnym razie tłumaczyć nie zamierzam.
                  • asia_i_p Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:40
                    Tylko widzisz, kiedy cenne skarby ciągle w domu słyszą, jaka pani w szkole jest głupia, to trochę ciężko się potem z nimi pracuje.
                    Ja byłam na tym stopniu naiwności i zachłyśnięcia się ideałami pozytywistycznymi, że byłam dumna, że się staram za małą pensję (kiedy zaczynałam pensja stażysty wynosiła 800 zł na rękę - kiedy dwoje uczniów zamówiło mi ćwiczenia, a potem ich nie wykupiło, zjadło mi to prawie 10 % pensji). W pewnym momencie z jakiejś wypowiedzi ucznia dotarło do mnie, że on dokładnie z tego powodu mnie lekceważy - że się staram za małe pieniądze. Uważa mnie za frajerkę, a moje starania za niegodne szacunku i zwyczajnie głupie.
                    Trochę potrwało, zanim mi szok przeszedł. Dalej się staram, ale niestety już wiem, że na szacunek w szkole nie pracuje się samymi staraniami i samą pracą, ale trzeba też wymagać od innych, że nie zamawia się książek, nie mając na nie pieniędzy; ogólnie opanowałam różne takie ciekawe życiowe lekcje.
                    Na szczęście są też uczniowie, którzy widzą w nas ludzi i którym jest zwyczajnie łyso rozwalać lekcję, do której ktoś się przygotował nawet jeśli są zmęczeni albo pan od fizyki ich wkurzył dwie lekcje wcześniej.
                    • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:25
                      Wyrazy współczucia - ale popatrz, jak w ogóle dużo jest tego "nieszanowania" innych. Jak mnie tu dziś gazeta postponowała, że piszę na polskim forum, mimo że nie mieszkam w Polsce. Co się z nami stało, do cholery jasnej?!
                      Piszę o mojej szkole i na forum i od czasu do czasu na blogu, bo wydaje mi się, że to się może przydać komuś, kto chce coś zmieniac w polskiej szkole. O całkiem innym systemie pisze Azja, a o brytyjskiej szkole super teacherka - podejrzewam, że też im takie ideały świtają.
                      Zaś co do braku szacunku to mam dwie uwagi: oduczają nas szacunku nauczyciele, nie zasługujący na szacunek, i potem to się przelewa na innych, niestety. A o ile nie kążdy z nas trafi na kiepskiego adwokata, o tyle chyba każdy ma w dorobku fatalnych, niedouczonych nauczycieli - tak samo jak burkliwe sprzedawczynie. Przy tym ci fatalni też domagają się specjalnego szacunku z uwagi na swoją pracę - no kochana, spójrz na to z boku!
                      I druga sprawa związana z szacunkiem w szkole. To jest coś, czego się ludzie uczą, o ile funkcjonuje cały ten szkolny system. Tak jak u nas nie ma biegania i wrzasków na korytarzu (na boisku za to - hulaj dusza) bo od pierwszej lekcji sześciolatków dzieciaki są prowadzane i instruowane przez nauczycieli. I po roku już im tego nie trzeba powtarzać. Dzieci nie przeklinają - znów, bo wszyscy nauczyciele bardzo tego pilnują i korygują - mojemu dziecku w Polsce więdły uszy i nie była w stanie pojąć, jakim cudem słowem publicznym posługiwali się także opiekunowie na koloniach.
                      Więc szacunek - a przynajmniej postawa szacunku - to jest coś, czego może nauczyć szkoła, tak mi się wydaje. O ile jest spójny, funkcjonujący system.
                      • aretahebanowska Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:18
                        > Zaś co do braku szacunku to mam dwie uwagi: oduczają nas szacunku nauczyciele,
                        > nie zasługujący na szacunek, i potem to się przelewa na innych, niestety. A o i
                        > le nie kążdy z nas trafi na kiepskiego adwokata, o tyle chyba każdy ma w dorobk
                        > u fatalnych, niedouczonych nauczycieli - tak samo jak burkliwe sprzedawczynie.
                        Ale o burkliwych sprzedawczyniach nie pisze się, że generalnie wszystkie są takie. Nauczycieli traktuje się en masse. Niestety - do rodziców można mieć bardzo dużo zastrzeżeń, nie chodzi tylko o brak szacunku. Żeby było śmieszniej, sama się z rodzicami stykam, co akurat powinno być dziwne. Słyszę o biednych przepracowanych dzieciach, które chcemy wpędzić do grobu, wykończyć, zabić. Grożono mi sądem tylko dlatego, że trzymam się regulaminu, tudzież słyszę, że poziom świadczonych przeze mnie usług dydaktycznych jest niski, że mam misję, żeby niszczyć te biedne dzidziusie i non stop je demotywować. Za to biedne dziecko nie może samo przyjść i zapisać się do odpowiedniej grupy, bo musi to zrobić mamusia. Mamusie chodzą na rozmowy w sprawie warunku czy repety, zbierają podpisy w indeksach, chodzą po prośbie w sprawie poprawki egzaminu czy kolokwium. No i oczywiście ich dzieci są biedne i umęczone, a my pasożytujemy i nie znając się na niczym ulewamy co roku te biedne owieczki (które tak strasznie dużo się uczą), żeby w następnym roku mieć dużo nadgodzin. Polecam jednak sprawdzić na własnej skórze co to praca w szkole - to pomaga.
              • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:17
                Iwles, duża nadinterpretacja.
                Czas pracy i jakość pracy w tej dyskusji nie jest traktowane łącznie.
            • bea.bea Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:12
              sadzisz , ze jako sekretarka w szkole powinnam być mniej miła, bo zarabiam mniej niż nauczyciel stażysta ,a mając lepsze od niego wykształcenie smilesmile Oj rodzice by sie bardzo rozczarowali, bo drugiego takiego dziwolaga jak ja nie znajdziesz smile( to pozytywna opinia jednego z nich smile
    • prophetess.pl Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:45
      Nie wiem dlaczego oczywista dla każdego prawda - polski nauczyciel pracuje mało - zarabia w stosunku do nakladu pracy dużo - dla nauczycieli jest niepojęta. Bo przecież zarabiają mniej niż nauczyciele we Francji, UK, czy USA. Czy jakikolwiek pracownik wymyśliłby taki bezsensowny argumnet? Czy polska ekspedientka w związku z tym, że pracuje TYLE SAMO co ekspedientka w UK oczekuje zrównania swojej pensji z pensją koleżanki po fachu? NIE. Bo ekspedientka, księgowy, kierowca, nawet policjant ogarnia, że mieszka w Polsce a nie UK. O zgrozo są zawody, które w odniesienu do średniej pensji są opłacane gorzej w Polsce niż za granicą - czy oznacza to jednak że pracując w tym zawodzie można się nie przykładać? Jak czytam wątki o nauczycielach to nigdy nie udało mi się znaleźć jednego sensownego argumentu dlaczego akurat ta grupa zawodowa powinna więcej zarabiać...
      • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:48
        Poprowadź jeden dzień zajęć w praskim gimnazjum to zrozumiesz....
        • bea.bea Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:09
          w gimnazjum powinien być dodatek za pracę w warunkach niebezpiecznych smile
    • mallard Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 10:59
      Moja Żona, - nauczycielka przedszkolna, od pn. do pt., po 5 godzin spędza z liczącą 25 dzieci grupą pięciolatków . Przerw nie ma, więc nawet na siusiu trudno jest wyjść, bo za dzieci odpowiada głową (również jak zostawi je np. z woźną).
      Do domu przychodzi "wyżęta".
      Dochodzi do tego jeszcze pisanie jakichś durnych planów (komentarz mój), konspektów do zajęć, często przygotowywanie dekoracji, przedstawień na Jasełka, czy inne dni babci, dziadka albo milicjanta! Jeszcze jakieś rady - nie rady, spotkania z rodzicami itp.
      Naprawdę zazdrościć nie ma specjalnie czego, także:
      gońcie się, kurza paszcza! wink
      • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:16
        Mi dwójka znajomych dzieci w wieku przedszkolnym taki mi dała wycisk na placu zabaw w ciągu niecałych dwóch godzin i to z Mamą jednej z nich do pomocy, że jeszcze trzy godziny po we łbie mi huczało...
        • mallard Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:57
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Mi dwójka znajomych dzieci w wieku przedszkolnym taki mi dała wycisk na placu z
          > abaw w ciągu niecałych dwóch godzin i to z Mamą jednej z nich do pomocy, że jes
          > zcze trzy godziny po we łbie mi huczało...

          Dokładnie tak! Kiedy zaglądałem na salę Żony, to już po kilkunastu sekundach, na moim "pulpicie" zapalał się napis:
          "natychmiast wyjść - zagrożenie życia!" wink
    • iin-ess Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:02
      olena.s napisała:

      > Na kanwie ostatnich dyskusji:
      >
      > RC / PAP
      > "Dziennik Gazeta Prawna": Jak wynika z najnowszego raportu "Education at a Glan
      > ce 2011" OECD, organizacji zrzeszającej 34 najlepiej rozwinięte gospodarki świa
      > ta, polscy nauczyciele pracują najkrócej na świecie.
      >
      > Rocznie spędzają oni przy tablicy 489 godzin. Daje to dziennie zegarowo 2 godzi
      > ny i 42 minuty. Średnia dla krajów UE to 779 godzin czyli blisko pięć godzin dz
      > iennie. Natomiast w USA nauczyciele pracują 1100 godzin rocznie.


      Bo Polska to przecież taki bogaty kraj, ze stać nas na to, a cobig_grin
    • bea.bea Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:04
      Są nauczyciele i nauczyciele.....jak w każdym zawodzie
      Jeden nauczyciel np wf-u kończy zajęcia odbębni karciane i do domu, drugiemu chce się jeszcze jakieś sekcje prowadzić, zawody organizować.
      Jeden wychowawca na tym samym poziomie nauczania załatwia wycieczki wyjścia na imprezy różne swojej klasie, drugi ma gdzieś i podepnie się, jak mu zaproponują, albo rodzice organizują. W jednej klasie nauczyciel z dziećmi robi wystrój, dekoracje poświęcając swój wolny czas , a w innej obowiązkowa gazetka zrobiona przez dzieci.....itd itd
      Ale tak samo pani w sklepie jedna żuci masło na ladę smile a druga z uśmiechem zaproponuje jeszcze cos do bułki smile
      Pracując w szkole wkurza mnie , kiedy pani zaczynająca zajęcia o 8.00 przychodzi do mnie o 11 mówiąc ze jest zmęczona i idzie sie do domu położyć ...zawsze się wtedy śmieję, ze może do 15.30 poodpoczywać u mnie smile, a juz z równowagi wyprowadzają mnie teksty typu...
      w połowie sierpnia jest rada i cos tam jeszcze...a co ona ma z dzieckiem zrobić...? pewnie nie miałaby problemu mając tylko 26 dni urlopu i wole dziecka ( jakieś 50 parę dni) ktoś może policzył/
      --
      Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
    • joanna_poz Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:21
      wlasnie czytam o tzw. dniach dyrektorskich w szkole syna - czyli lekcji nie ma

      17.X.2011 (oczywiscie 14 XI tez nie ma)
      31.X.2011 - kolejny dlugi weekend bo 1 XI swieto

      kolejne daty juz nawet nie wiem z jakiej okazji
      3.IV.2012 4.V.2012 8.VI.2012

      moja mama przez 40 lat pracowala jako nauczyciel... i zawsze się zaklinala, ze 8 godzin jak inni to ona by pracowac nie moglasmile i czesto zdarzalo jej się dzwonic do mnie o godz. 14-15 i dziwić się "aaa, zapomniałam, ze o tej porze to Ty jeszcze w pracy"

      • alakart Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:25
        a doczytałaś może, że rok szkolny kończy się 29 czerwca? czyli tydzień dłużej niż zwykle w zamian za te wolne dni?
        A wszystkich, którzy twierdzą, że n-li mamy za dużo pytam czy naprawdę chcielibyście żeby u waszych dzieci było 50 w klasie???
        W polskich szkołach niestety mamy dużo absurdów, są też różni nauczyciele. W niektórych kwestiach macie racje. N-L nie powinien pracować na dwóch etatach, ale uwierzcie , większość nie pracuje, nie wszyscy nauczyciele też udzielają korepetycji, więc nie uogólniajcie. zastanawiam się tylko w jaki sposób wyliczono czas pracy n-la??? czy choćby dyżury w czasie przerw nie są czasem mojej pracy??? w jaki sposób nauczyciel może pracować tak mało skoro etat to 18+2 godz w tygodniu???
        ja nie pracuję tak krótko ani nie zarabiam tak dużo jak pisałyście.... dziwne
        • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:30
          Ja podałam dane z netu plus linka do raportu.
          • alakart Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:49
            kto więc i dlaczego podaje takie bzdury???
            Smutne jest to, że opinie wygłaszane przez dorosłych stają się opiniami dzieci, które w pewnym wieku też zaczynają traktować n-li jako darmozjadów.
            • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:54
              alakart napisała:

              > Smutne jest to, że opinie wygłaszane przez dorosłych stają się opiniami dzieci,
              > które w pewnym wieku też zaczynają traktować n-li jako darmozjadów.

              Niestety w dużej mierze sami na to pracujecie.
              • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:36
                W jaki sposób? Rozumiem, że za Twoją edukację i wykształcenie odpowiadała Twoja Mama która zamiast posłać Cię do szkoły postarała się o pozwolenie na samodzielne uczenie Cię w domu?
                • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:15
                  Ja miałam cudownych nauczycieli. I o tym nawet w tym wątku napisałam.
                  Bardzo żałuję, że nauczyciele teraz nie są tacy, jak byli ci moi.
                  • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:33
                    Znasz wszystkich nauczycieli w Polsce? Wow!
            • iin-ess Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 13:51
              alakart napisała:

              > kto więc i dlaczego podaje takie bzdury???
              > Smutne jest to, że opinie wygłaszane przez dorosłych stają się opiniami dzieci,
              > które w pewnym wieku też zaczynają traktować n-li jako darmozjadów.

              n-le( cokolwiek to ma znaczyćuncertain ) Po prostu nimi są
              • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:38
                Dlaczego są?
        • joanna_poz Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:33
          > a doczytałaś może, że rok szkolny kończy się 29 czerwca? czyli tydzień dłużej n
          > iż zwykle w zamian za te wolne dni?

          doczytałam i bardzo mnie to cieszy - bo mam o jeden tydzien "mniej" problemu, jak zapewnic dziecku opiekę, w obliczu moich tylko 26 dni urlopu.

          poza tym, rok temu wakacje zaczynały się tydzien wczesniej i te dni wolne też były. wiec chyba nic tu nie ma w zamian, jak napisalaś.
          • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:37
            U nas zaczyna się na ogół w połowie sierpnia....
            Generalnie w roku mamy 180-185 dni lekcyjnych. Kiedyś sprawdzałam, i wyszło mi, że to tak samo jak w Polsce, ale może sie pomyliłam?
            • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:53
              W Polsce w roku szkolnym 2011/2012: 186 dni nauki.
              Weekendy i święta: 93 dni
              Dni wolne (ferie, dłuższe okołoświąteczne wolne itd): 24 dni
              Łącznie w okresie 09.2011 - 08.2012: 69 dni wolnych (ponad wolne ustawowe).
              • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:26
                Dzięki. Czyli pi razy oko to samo.
    • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 11:50
      Polskie emigrantki plują się najwięcej na świecie o sprawach które je nie dotyczą.
      • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:21
        Jeżeli pozwolisz: "plują się" - niepoprawne, wulgarnie ale poprawnie byłoby "zapluwają się", a także "w sprawach, które ich nie dotyczą - nie "je".
        Co do meritum: nie twój interes, jakie sprawy ktoś uważa za własne i istotne, a jakie nie.
        • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:30
          Idź się udzielaj na forach dla emigrantek, tam Twoje miejsce i Twoje sprawy, a nasze sprawy zostaw nam.
          • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 14:38
            Cmok, cmok
    • kawka74 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:38
      Znowu....????????
    • sharpless6 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 12:46
      Przecież na zachodzie nauczyciele nie uczą cały czas, po lekcjach kilka godzin spędzają w swoim gabinecie ze służbowym laptopem, co wiecej w szkole się dla nich gotuje i robi się im kawę byłam i widziałam. U nas jak zaparzę sobie sama kawę to czasem wypijam ją za 3 godziny. Pokój nauczycielski na zachodzie jest wielkości boiska szkolnego, nie brakuje papieru na ksero i nie trzeba nic kupować z wlasnych pieniędzy. W sumie chcialabym pracować TYLE godzin W TAKICH WARUNKACH. A Polsce zarabiam wg mnie mało, za wychowawstwo- to jest największa praca, dostaję 100zł miesięcznie.
      • iin-ess ja rozumiem 22.09.11, 13:56
        że nauczyciele walczą o swoje przywileje, bo każdy by walczył jakby był przyzwyczajony do takiego dobra, ale nie bądźcie takimi hipokrytami i przyznajcie w końcu, tak mamy wolne, pracujemy o połowę krócej niż przeciętny Kowalski i pocałujcie mnie w doope, a nie wmawiacie, że czarne jest białe
        • sharpless6 Re: ja rozumiem 22.09.11, 14:12
          A kto się wypiera, że mamy wolne i pracujemy krócej. Chyba nie zrozumiałaś tego co napisałam.
          Jacyś sfrustrowani rodzice wyczytali gdzieś, że za granicą nauczyciele pracują dłużej od polskich nauczycieli to tłumaczę.
          • evee1 Re: ja rozumiem 22.09.11, 15:16
            > Jacyś sfrustrowani rodzice wyczytali gdzieś, że za granicą nauczyciele pracują
            > dłużej od polskich nauczycieli to tłumaczę.
            No, ale pracuja. To jest fakt. U moich dzieci nauczyciele sa w szkole od 8ej do 16tej.
            I wiem (mialam praktyki w szkole), ze do domu tez zabieraja czasem robote. Jest jeden nauczyciel na 25 dzieci. W zerowce i pierwszej klasie jest jeszcze asystent.
            • evee1 Re: ja rozumiem 22.09.11, 15:19
              Inna sprawa, ze ja nawet przy godzinach pracy tutejszych nauczycieli mialam plany na przekwalifikowanie sie, wlasnie z racji tych korzystnych godzin pracy w porownaniu z "normalna" praca smile.
        • iwles Re: ja rozumiem 22.09.11, 15:06

          a w którym poście wyczytalaś, jak to nauczyciele walczą? to raczej nie-nauczyciele atakują. Poczytaj uwaznie cały wątek.
      • atena12345 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:21
        sharpless6 napisała:

        > U nas jak zaparzę sobie sama ka
        > wę to czasem wypijam ją za 3 godziny.

        Rozumiem, że zaraz po przyjściu do szkoły parzysz sobie kawę tak? i wypijasz po skończonej pracy. A nie latwiej kawe wypić w domu. Te 3-4 (wow!) godzinki to bez kawy da się żyć co? Bo nie wierzę, że nie masz czasu sie wyspać.

        > nie brakuje papieru na ksero i nie trzeba nic kupować
        > z wlasnych pieniędzy.

        Papier na ksero kupuja rodzice, inne potrzeby tez sa zaspokajane z ich pieniedzy.
        Maly pokój nauczycielski???? pokazalabym Ci szatnie mojego dziecka....

        >W sumie chcialabym pracować TYLE godzin W TAKICH WARUNKACH

        > A Polsce zarabiam wg mnie mało, za wychowawstwo- to jest największa praca, d
        > ostaję 100zł miesięcznie.

        A wychowałaś już kogoś?
        • sharpless6 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:09
          Jeśli mnie w pracy suszy, pracuję krtanią to muszę pić aby nie wysuszyć gardła.
          W pokoju nauczycielskim nie zmieści się tyle krzeseł ile nauczycieli tam pracuje, więc zdarza się, ze nie mając dyżuru nie miałam gdzie usiąść, czyli kto pierwszy ten lepszy.
          Mam czas się wyspac.
          Nie wszyscy rodzice dają pieniądze (chcą) na ksero i ciągle papieru brakuje.
          Chciałabym móc zjeść w pracy obiad, bo nie jest to możliwe i mieć osobisty komputer.
          Uczę 15 klas w gim. i powiem szczerze, że wolę rozmawiać z nimi niż z ich rodzicami twojego pokroju. Mam nadzieje, że przemawiała przez ciebie niewiedza a nie złośliwość. Na tym kończę.
          • atena12345 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 09:05
            sharpless6 napisała:

            > Jeśli mnie w pracy suszy, pracuję krtanią to muszę pić aby nie wysuszyć gardła.

            A wiesz, że kawa bardzo wysusza gardło? Może Twoje problemy z krtanią to wynik niewiedzy?
            mam nadzieję, że nie uczysz np. biologii,

            > W pokoju nauczycielskim nie zmieści się tyle krzeseł ile nauczycieli tam pracuj
            > e, więc zdarza się, ze nie mając dyżuru nie miałam gdzie usiąść, czyli kto pier
            > wszy ten lepszy.

            No teraz się popłaczę, tak mi Cie żal....chlip...
            Ale na lekcji przez 45 minut masz chyba krzesło przy biurku? To dla zdrowia możesz postać na 5-10 minutowj przerwie.

            > Nie wszyscy rodzice dają pieniądze (chcą) na ksero i ciągle papieru brakuje.

            Ale ile Wy tam kserujecie, że ciągle brakuje? I po co? sama co semestr zanosze do szkoły materiały biurowe: papier ksero, kredy kolorowe, kleje itp.
            I robią to tez inni rodzice, bo doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie ma na to kasy.
            Ale zeby od razu meczyć się po 3 godzinach lekcyjnych, bo papier sie skończył??? Czy Ty cały czas myślisz o tym papierze czy jak? A może martwisz się, że krzesła dla Ciebie braknie i nasłuchujesz dzwonka, by pędem po to krzesło?

            > Chciałabym móc zjeść w pracy obiad, bo nie jest to możliwe i mieć osobisty komp
            > uter.

            A zjedz sobie Dziewczyno w domu sniadanie, wypij kawę, no weź kanapkę jesli juz musisz jeść co godzinę i nie marudź. Przyjdziesz do domu to sobie ugotujesz i zjesz. Ach nie... zapomniałam, że na zachodzie nauczycielom sie gotuje i parzy kawki...ups...

            > Uczę 15 klas w gim. i powiem szczerze, że wolę rozmawiać z nimi niż z ich rodz
            > icami twojego pokroju.

            Jestem bardzo konkretnym rodzicem i wyrozumiałym dla nauczycieli. Nie robię awantur w szkole, chociaż czesto rozmawiam z wychowawczynią córki - ta nie robi z tym problemu, sama często inicjuje spotkania.

            > Mam nadzieje, że przemawiała przez ciebie niewiedza a ni
            > e złośliwość.

            Przemawia przeze mnie czysta złośliwość, bo jak słyszę takie zrzędzenia jak Twoje (obiady, kawa, osobisty komputer - może auto służbowe? aaa... jeszcze prywatne gabinety - a gdzie niby?) to nie mogę się powtrzymać. I nawet trudno to skomentować.

            >Na tym kończę.

            słusznie.

            • iin-ess Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 10:11
              atena12345 napisała:


              sama bym swoich myśli chyba lepiej nie ujęła. dziękujęsmile
            • paniusiapobuleczki Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 16:33
              No paczpani, komputera i krzesła w nauczycielskim pokoju się zachciewa. Czy pracownicy biurowi też dzielą się komputerem i krzesełkiem? Jeden siedzi i pracuje, a drugi dla zdrowia w tym czasie stoi. Nie dogodzisz ludziom, nauczyciel korzysta z ksero i komputera na co dzień, po co? Nie korzysta, leń, który poza podręcznik nie wychodzi.
    • rubia88 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:15
      pięknie dajecie się podpuszczać
      nie rozumiem, skąd tyle zajadłości i nienawiści wobec nauczycieli, naprawdę nie rozumiem, aż przykro to się czyta
      a autorce wątku proponuję zejść na ziemię i nie porównywać szkoły dla expatów w Dubaju (zapewne prywatnej?) z polską szkołą publiczną
      LOL
      • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:17
        rubia88 napisała:

        > nie rozumiem, skąd tyle zajadłości i nienawiści wobec nauczycieli, naprawdę nie
        > rozumiem, aż przykro to się czyta

        Wkurzają mnie wszyscy wykonujący swoje obowiązki byle jak. A że od poziomu nauczycieli zależy dużo w temacie umiejętności mojego dziecka, to i temat mocniej emocjonujący.
        • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:25
          No nie tylko twoje, jej, jego. Od nauczycieli zależy w dużej mierze jakość przyszłego społeczeństwa - buraczane i niedouczone czy światłe i biegłe? Dlatego to jest ważny temat dla wszystkich, myślę.
        • rubia88 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:34
          rozumiem i współczuję, że tak trafiłaś. może zadziałajcie z innymi rodzicami, sama wiem z doświadczenia, że można zmienić niechcianego nauczyciela. jest to walka niełatwa i nierówna, ale do wygraniawink
      • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:21
        Masz oczywiście rację, że miliona rzeczy z mojej szkoły (nie Dubaj) nie da się zaimplantować w polskim systemie publicznym.
        Jednak wiele rzeczy się da - wymagają innej organizacji, nastawienia, kontroli. No da się, słowo. Chocby dostępność nauczycieli dla rodziców. Choćby komunikacja z nimi za pomocą meili. Choćby wiara w dzieci i ich możliwości. Choćby nauczyciele w większej liczbie na przerwach. CHoćby wykorzystanie chętnych rodziców jako wolontariuszy. Choćby ogromna współpraca nauczycieli jednego rocznika i adaptowanie skuteczniejszych metod nauczania. To nie są sprawy kosztowne, wymagające Bóg wie jakiej techniki, inwestycji, cudów na kiju.
        • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:30
          To daj nam własny aktywny przykład. Wróć do Polski i jako rodzic wolontariusz pomagaj w szkole. Na odległość każdy Burek potrafi szczekać.
          • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:36
            Doprawdy, proponowanie abym wróciła do PL tylko dlatego, aby tobie dac dobry przykład jest dość absurdalne.
            A wolontariuszem jestem - tyle że w szkole dziecka. Biblioteka oraz tzw eventy - jakieś halloween, jakieś dni narodowe etc.
            Problem z tobą polega na dwóch kwestiach: po pierwsze, dyskutowane tematy cię nie obchodzą, starasz sie tylko skłócać i prowokować. Po drugie, twoje wypowiedzi układaja się w wizję: tu sie nic nie da zrobic, tu sie nic nie da zmienić, a kto mówi inaczej to bezprawnie, a w ogóle to na zmywaku siedzi i z kolorowymi się puszcza.
            • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:19
              Mylisz nicki nigdy nie piszę w postach nic o "kolorowych" a o puszczaniu się najwyżej w kontekście gimnazjalistek.
              Poza tym dawaj rady na swoim podwórku, ok? My tu Twoich rad nie potrzebujemy. Bye!
              • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:21
                O ile się omsknęłam przy odczytywaniu twoich życzliwych intencji pod adresem globu i współplemieńców - wybacz. CO do porad i sugestii - cmok po raz wtóry.
              • kkokos Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:29
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Mylisz nicki nigdy nie piszę w postach nic o "kolorowych" a o puszczaniu się na
                > jwyżej w kontekście gimnazjalistek.
                > Poza tym dawaj rady na swoim podwórku, ok? My tu Twoich rad nie potrzebujemy. B
                > ye!

                mów za siebie, chłopczyku w obsranych spodenkach. ja tam lubię posty oleny i zawsze z przyjemnością ją czytam!
        • rubia88 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:40
          o racja, sorry, Doha? nawiasem mówiąc, bardzo lubię Twój blogwink

          te wszystkie rzeczy są jak najbardziej godne pochwały. i wbrew pozorom, nasza szkoła zmierza w tym kierunku, powoli, racja, ale nieubłaganie - chociażby takie maile. tylko naprawdę mam przekonanie graniczące z pewnością, że, oprócz KASYtongue_out, niebagatelną rolę odrywa w tym społeczne nastawienie do nauczycieli - które, jak widać po tym wątku, naprawdę kuleje. czy sądzisz, że ci wszyscy rodzice narzekający, wyśmiewający, nie mający szacunku do nauczycieli będą chcieli z nimi współpracować? Gdzie tam. Obciąć pensje, nierobom.
          • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:58
            Dubaj nie Dubaj, jeden diabeł, dzięki za blogowy komplement.
            Cieszę się, że masz takie spojrzenie na polską szkołę, mam nadzieję, że masz rację.
            Jednak co do nauczycieli, to mi sie wydaje, że do zawodu w dużej mierze obowiązuje selekcja negatywna. Popatrz nawet na ten wątek: jakich argumentów używali nauczyciele? Że reszta zwyczajnie zazdrości i mamy sie odchrzanić? Ze ten raport OECD to jakiś niedorobiony? Że to nieprawda, bo oni pracują strasznie, strasznie dużo i okropnie, okropnie ciężko? No toż to poniżej poziomu jest.
            Społeczne nastawienie - masz rację.
            Tylko wiesz, łatwiej jest zmienić fakty, a nastawinie pójdzie za tym.
            Ja do szkoły dziecka podchodziłam z dystansem pomieszanym z podziwem. Podziw dotyczył tych właśnie kosztownych kawałków: basenów, komputerów itd. Przerażał mnie ich sposób nauczania, całkiem inny od znanych mi wzorców (sama ze szkolnictwem nie mam nic wspólnego), raczej oczekiwałam, że dziecko mi zdebileje w efekcie. Jednak co i raz zdarzało się coś, co powodowało u mnie tak zwane rozwarcie gęby z podziwu. Teraz, po trzech latach, częściej w ciemno im ufam niz powątpiewam. I szanuję ich bardzo - zwłaszcza za umiejętność uczenia sie na własnych błędach i zmian. Świetni są, naprawdę.
            • rubia88 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:14
              tak, niestety, selekcja negatywna jak się patrzy. ale skąd to się bierze? z braku pieniędzy. nawet u mnie na studiach, po których można robić wiele rzeczy, zostanie nauczycielem jest postrzegane jako ostatnia deska ratunku jak ci się już w życiu nie powiedzietongue_out przykre, ale tak jest. i moim skromnym zdaniem, zwiększenie pensum i zabranie przywilejów nie poprawi tej sytuacji. chyba, że poszłyby za tym wysokie zarobki - tylko skąd te pieniądze, pytam sięwink
              zazdroszczę szkoły, korzystajcie ile wleziewink
              • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:48
                Pieniądze z tych nadmiarowych nauczycieli....
                Spójrz jeszcze raz na dane wyjściowe OECD: mniej uczniów plus nauczyciele pracujący 2/3 tego, co w Europie, albo 40% tego, co w USA.
                • aretahebanowska Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:59
                  Oleńka, kochanie. Czy Ty aby przejrzałaś ten raport, czy tylko przeczytałaś artykuł w GW? Bo ja jestem świeżo po lekturze samego raportu OECD. I znalazłam tam parę ciekawych rzeczy. Zajmujemy 13 miejsce w testach dotyczących czytania w stosunku do nakładów finansowych na 1 ucznia. W wynikach testów tzw. science jesteśmy średniakami - najlepsza jest Finlandia, ale już np. Szwecja czy Dania są za nami. Średniakami jesteśmy także jeśli chodzi o wyrównywanie szans, ale za nami są np. Dania, Luksemburg, Szwecja, Niemcy, Austria, Francja. USA, Norwegia, Islandia i Szwajcaria - tyle co Polska. Jeśli chodzi o nakłady na 1 ucznia to jesteśmy zdecydowanie pod kreską - za nami jest 5 krajów - Węgry, Słowacja, Chile, Meksyk, Brazylia. Najbardziej niedoinwestowane jest szkolnictwo na poziomie gimnazjum. Udział pensji nauczycielskich w ogólnych kosztach edukacyjnych też jest prawie najniższy - za nami Turcja, Estonia i Chile. Ilość uczniów na jednego nauczyciela w nauczaniu początkowym rzeczywiście wynosi 10 (na wyższych stopniach - więcej), ale w takiej np. Finlandii ok. 13. Same pensje - 5 miejsce od końca. Mniej płacą Estonia, Węgry, Słowacja, Indonezja. Mamy też prawie najmniejszą rozpiętość w zależności od stopnia awansu. No i te nieszczęsne godziny. To prawda, że podają dla Polski (w nauczaniu początkowym) nieco poniżej 500 godzin, tyle że w Finlandii (uważanej prawie za edukacyjny ideał) jest ich 600. To liczba godzin w roku. Najwięcej w Chile, Indonezji i USA. Ale sami autorzy raportu przyznają, że ponieważ systemy edukacyjne są różne, a analizy wykonano na podstawie danych przekazywanych przez rządy, istnieją duże różnice w obliczaniu tego czasu. Np. w wielu krajach do tych godzin wlicza się czas spędzany nie tylko przy tablicy, ale też przerwy i czas poświęcany na inne aktywności związane z pracą nauczyciela, także te przy samodzielnej pracy ucznia. Średnia godzinowa na tydzień też nie jest miarodajna bo wszystko zależy od ilości pracujących dni w roku. Tu też są duże rozbieżności. Największą średnią tygodniową mają Argentyna, Chile, Meksyk i USA. Najmniejszą, obok Polski, np. Japonia czy Korea. To tylko mały wycinek informacji, ale wnioski każdy wyciągnie sobie sam. Ja tylko dodam od siebie, że mając za sobą incydenty dydaktyczne w podstawówce i liceum nigdy w życiu nie poszłabym tam uczyć. Za żadne pieniądze. Rozumiem więc rozgoryczenie wszystkich piszących tu nauczycieli. W dodatku jestem jeszcze większym "pasożytem" i "darmozjadem" niż oni wszyscy razem wzięci.
                  • shir-ker Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:05
                    Wrzuciłam jej link z "Economista", ale w ferworze pisania nie zauważyła.


                    aretahebanowska napisała: Oleńka, kochanie. Czy Ty aby przejrzałaś ten raport, czy tylko przeczytałaś artykuł w GW?
                  • kawka74 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:10
                    Niepotrzebnie to napisałaś, naruszyłaś taką jasną i prostą konstrukcję ;p
                  • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 12:41
                    W tym wątku piszemy tylko w czym jesteśmy GORSI od innych krajów a nie LEPSI.
                    Inaczej tutejsze emigrantki pękną ze złości, że w tej paskudnej zacofanej Polsce szkolnictwo jest niekiedy na wyższym poziomie niż w Szwecji czy Danii...
                    • ib_k Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 12:53
                      że w tej paskudnej zacofanej Polsc
                      > e szkolnictwo jest niekiedy na wyższym poziomie niż w Szwecji czy Danii...
                      SERWIS EDZIECKO.PL POLECA:

                      podaj jeden udokumentowany przykład obszaru w którym nasze szkolnictwo jest lepsze...
                      • azjaodkuchni Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 15:42
                        Ludzi opanujcie się ciutkę... Czy nie może byc kulturalnej dyskusji na temat kiedy x kiedy ludzie mają rożne zdania.. Żyję za granicą jak jedna z wielu tysięcy Polek i bardzo proszę nie odbierac mi prawa do zabierania głosu w sprawie naszej edukacji, bo bardzo bym chciała aby nasze dzieci mogły konkurowac z małymi Azjatami, mogły pracowac z nimi a nie dla nich... Niestety jeśli nie weźmiemy się za matematykę jeśli nadal na maturze wystarczy 30 % by zdac to będziemy miec armię durnych magistrów. Moje dziecko do szkoły polskiej wróci i bardzo bym chciała by to była dobra szkoła..
                      • gazeta_mi_placi Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 15:45
                        Podała wyżej forumowiczka, nie będę ponownie wklejać.
            • asia_i_p Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:46
              Olena, ale jakich ja mam argumentów używać, jak ktoś mi wmawia, że pracuję jakieś dwa razy mniej, jak nie lepiej, niż w rzeczywistości, bo tak wynika ze statystyki?
              Co mam powiedzieć - "ojej, rzeczywiście pracuję dwie godziny dziennie, reszta musiała mi się przyśnić"? No nie pracuję dwie godziny dziennie, cokolwiek ten raport nie mówi. Tak jak według raportu Kinseya miałam pewnie ze czterech partnerów seksualnych i jedną partnerkę, tylko, że ja ich na oczy nie widziałam.
            • kali_pso Chrzanisz... 22.09.11, 21:30
              a. Popatrz nawet na ten wątek: jakich argumentów używali n
              > auczyciele? Że reszta zwyczajnie zazdrości i mamy sie odchrzanić?

              Odchrzanić? Użyłam duzo gorszego słowa, zapewniam cięwink

              Bo mam dość- dośc was, krytykantek mojej pracy - nie masz pojęcia jak wygląda praca w mojej szkole, jak wygląda mój dzień- dzisiaj np. głowa mi pęka bo usiłuję znaleźć sposób, jak dotrzeć do mojego ucznia- z nowotworem mózgu, niepiszącego i bardzo słabo mówiącego- nie spędziłam podczas pracy z nim nawet chwili przy tablicy a i tak czuje sie jakbym pracowała z 20 dzieciaków z zwykłej szkole. Czeka mnie dostosowanie kart pracy i mrówcze, mordecze przedzieranie sie przez jego matke, która oczekuje cudu, jego szkołę macierzystą, która też od nas oczekuje cudu.

              Tak więc nie mów mi ILE powinnam pracować przy tablicy, aby bez wstydu pobierac moją pensję.
              Nie mów mi JAK powinnam pracowac, bo wiem to lepiej od ciebie.
              Kim jesteś, żeby mówic mi jak powinnam uczyć, ile czasu na co poświęcać?
              Mnie poczucie zwykłej przyzwoitości nie pozwala aby dyktowac lekarzowi jak ma leczyc, czy bankowcowi jak ma pomnażać zyski- ale tutaj nie- tutaj emamusie znają sie na wszystkim.


              erin spędziła w tym watku dzien cały. ty podobnie...pracusie z was, że hohohohowink
              Szkoły są złe, nauczyciele są źli( u erin zdaje sie kolejna szkoła i kolejni nauczycielewinkp, wy znacie recepty na wszystko a tak naprawdę nie macie pojęcia o niczym - ale zza biureczka w biurze świat jest piękny i taki poukładany.Gratuluję i bawcie się dalej, mysląc, żeście w posiadaniu wiedzy w temcie jak uzdrowić polską szkołę.
              • e_r_i_n Re: Chrzanisz... 22.09.11, 21:53
                kali_pso napisała:

                > u erin zdaje sie kolejna szkoła i kolejni nauczycielewink

                Jakich ciekawostek się można o sobie dowiedzieć wink
                Nie, moje dziecko chodzi od pierwszej klasy do tej samej szkoły. No i fakt, ma kolejnych nauczycieli, bo po jednej z klas I - III ma kilku, bo jest w klasie IV.
                I nie, ja nie mam pojęcia, jak uczyć. Ale dowiaduję się, bo muszę, jak pomagać mojemu dziecku w pracy w szkole (a zachowanie tylko chodzi - skupienie, tempo pracy itd). A muszę, bo ode mnie się oczekuje recept.
              • salinas Re: Chrzanisz... 22.09.11, 22:33
                kali_pso napisała:

                > erin spędziła w tym watku dzien cały. ty podobnie...pracusie z was, że hohohoho
                >


                Dodałabym jeszcze Olenę i inne panie krytykantki. I to powinno być clou tego wątku. Bo ja , pracująca wg niektórych 2-3 godziny dziennie, kanapkę zjadłam na dyżurze podczas długiej przerwy, do toalety poszłam po lekcjach. A na dodatek zostałam dziś w ,,kozie" , bo po zajęciach przyszli uczniowie, którzy chcieli poprawić jedynkę, bo nie wiedzieli, gdzie płynie Amazonka, i przyszli na szczęście również ci , którzy poprawiali z piątki na szóstkę.

                Summa sumarum w szkole spędziłam 7 h. Około 1 godziny sprawdzałam kartkówki, przygotowałam zarys projektu edukacyjnego, poczytałam co nieco w Internecie, bo w szkole do jednego komputera jest ponad 40 nauczycieli big_grin

                Czy wyrobiłam normę ,,etatowych" 8 godzin? No i nie siedziałam cały dzień w wątku o nauczycielach - nierobach, bo na to po prostu nie mam czasu.
                • e_r_i_n Re: Chrzanisz... 22.09.11, 22:37
                  Uniżenie proszę o wybaczenie, że siedziałam dzisiaj cały dzień w domu z powodu zapalenia krtani, w związku z czym forumować miała czas tak intensywnie pierwszy raz od paru lat.
                  A przy okazji napisałam 3/4 projektu, ale to szczegół wink
                  • salinas Re: Chrzanisz... 22.09.11, 22:52
                    e_r_i_n napisała:

                    >zapalenia krtani, w związku z czym forumować miała czas tak intensywnie pierwsz
                    > y raz od paru lat.


                    Wiesz, z zasady nie szpieguję forumek, ale pozwoliłam sobie kliknąć w Twojego nicka i klękajcie narody ... w ciągu siedmiu lat wysmarowałaś prawie 29 tys. postów, więc powtórzę za Kalipso ,,chrzanisz" big_grin
                    • e_r_i_n Re: Chrzanisz... 23.09.11, 07:15
                      salinas napisała:

                      > Wiesz, z zasady nie szpieguję forumek, ale pozwoliłam sobie kliknąć w Twojego n
                      > icka i klękajcie narody ... w ciągu siedmiu lat wysmarowałaś prawie 29 tys. pos
                      > tów, więc powtórzę za Kalipso ,,chrzanisz" big_grin

                      Tia, nie ma jak merytoryczny argument.
              • rosapulchra-0 @kali_pso, 23.09.11, 12:47
                CytatKim jesteś, żeby mówic mi jak powinnam uczyć, ile czasu na co poświęcać?
                Mnie poczucie zwykłej przyzwoitości nie pozwala aby dyktowac lekarzowi jak ma leczyc, czy bankowcowi jak ma pomnażać zyski- ale tutaj nie- tutaj emamusie znają sie na wszystkim.


                Święte słowa! Ale osobiście nadziei nie mam, że gardłujące panie znajdą w sobie tę odrobinę pokory i zamkną te swoje niewyparzone paszcze. Na przepraszam z ich strony również bym nie liczyła, prymitywnych ludzi lepiej omijać szerokim łukiem.
          • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 18:04
            rubia88 napisała:

            > czy sądzisz, że ci wszyscy rodzice narzekający, wyśmiewający, nie mający szacunku do
            > nauczycieli będą chcieli z nimi współpracować?

            W moim przypadku to nie jest kwestia chcieć czy nie chcieć. Ja współpracuję, ba, ja wychodzę z inicjatywą, żeby dzieciaki miały atrakcje (klasowo), a moje dziecko funkcjonowało najlepiej, jak się da.
        • kub-ma Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:36
          olena.s napisała:

          > Jednak wiele rzeczy się da - wymagają innej organizacji, nastawienia, kontroli.
          > No da się, słowo. Chocby dostępność nauczycieli dla rodziców. Choćby komunikac
          > ja z nimi za pomocą meili.

          Ja rodzicom nawet swój prywatny numer telefonu udostępniłam. Mam też numer wychowawczyni mojego dziecka.

          > Choćby wiara w dzieci i ich możliwości.

          Wiary nam nie brakuje. I w tych najlepszych i w tych najsłabszych.

          > Choćby naucz
          > yciele w większej liczbie na przerwach.

          W większej czyli jakiej? Ja już więcej dyżurów nie przerobię, bo do toalety czasami muszę. smile



          >CHoćby wykorzystanie chętnych rodziców
          > jako wolontariuszy.

          Rodzice angażująsię coraz bardziej.

          > Choćby ogromna współpraca nauczycieli jednego rocznika i ad
          > aptowanie skuteczniejszych metod nauczania.

          A to już jest od dawna.



          To wszystko pewnie zależy od szkoły,ale dla naszej edukacji to żadna nowość. smile
    • annvangier Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 15:40
      Moja znajoma nauczycielka w przedszkolu nie twierdzi ze jest przemeczona, uwaza ze ma dobre warunki pracy, fakt popoludniami czasem musi cos manualnego przygotowac na zajecia, czasem powypeLniac papiery.
      Ale widzi tez ze jej maz po 40 godzinach pracy (ona ma 30) tez wysyla maile sluzbowe, tez odbiera telefony wspolpracowników, cos szykuje -cos sprawdza.
      Widzi ze to ona ma pracę pewną, 13staki, pełen socjal i to docenia i nie marudzi na te niecałe 2 tysiące - bo jak wynikało z raportu o młodych ludziach w Polsce- to jest cholernie dużo(kasa plus warunki) , no i w perspektywie ma możliwości awansu za parę lat.
      Fajnie, że są takie przywileje bo motywują do pracy z sektorze publicznym ludzi z pasją i chęciami. Choć oczywiscie wszedzie trafią się zli nauczyciele, i tacy co to narzekają.
      Lecz mysle ze zwiększenie etatu z tych 19 godzin do 25 przydałoby sie dla budżetu Państwa.
      • damakama Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 17:56
        3 godziny dziennie?
        Oto moje godziny pracy:
        poniedziałek - 8.00 - 16.00
        wtorek - 12.30 - 16.00
        środa - 8.00 - 17.30
        czwartek - 8.00 - 15.15
        piątek - 7.10 - 16.00
        w tym: 24 godziny lekcyjne, 2 godziny "karciane", 3 różne projekty unijne
        do tego raz w miesiącu 2 godzinne konsultacje dla rodziców
        co najmniej raz w miesiącu konferencja RP, spotkanie któregoś z zespołów przedmiotowych lub zadaniowych
        a popołudniami - wypełnianie dokumentacji wychowawcy oraz e-dziennika (bo w szkole mimo najlepszych chęci nie ma na to czasu), kontaktowanie się z rodzicami, wypisywanie opinii, planów naprawczych, listów do sądów, kuratorów itp. itd.
        + oczywiście testy, sprawdziany, kartkówki, które poza sprawdzeniem trzeba jeszcze opracować, no i jeszcze przygotowanie do zajęć
        przerwy między lekcjami też często zajęte - ważnymi sprawami uczniów, rodzicami, którzy chcą porozmawiać, spotkaniami z innymi nauczycielami żeby coś poustalać itd. itp.
        praca wcale nie jest pewna - wielu z nas ją już traci, albo straci gdy reforma wejdzie do szkół ponadgimnazjalnych, dzieci także jest coraz mniej
        w zasadzie plusy tego zawodu widzą tylko osoby go nie wykonujące, albo prawdziwi nauczyciele, dla których to bardziej pasja niż sposób na zarabianie pieniędzy
        • alakart Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:16
          Mam wrażenie, że tutaj nikogo to nie obchodzi ile naprawdę pracujemy. Od początku września mnożą się wątki gdzie nauczyciele przedstawiani są jako nieroby i darmozjady. Smutne to... w szkołach moich dzieci i u mnie pracuje dużo świetnych pedagogów, którzy spędzają w pracy duużo więcej czasu niż 20 godzin tygodniowo. Są to ludzie, którzy z powołania są nauczycielami, a nie dlatego, że nie zostali kimś tam innym... Oczywiście skłamałabym gdybym napisała, że nie ma też tych beznadziejnych... jak w każdym zawodzie pewnie. Wielu z was wychwala szkoły w innych krajach, większość z nas polskich nauczycieli nie wie jak tam się pracuje, pracujemy tak jak nam karzą i robimy to najlepiej jak potrafimy. Narzekajcie k...de na system, a nie na bogu ducha winnych nauczycieli, a jak ktoś ma beznadziejnych nauczycieli to poszukajcie innych szkół- tak jak ja.
          • e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:26
            alakart napisała:

            > Oczywiście skłamałabym gdybym napisała, że nie ma też tych beznadziejnych... jak w
            > każdym zawodzie pewnie.
            (...)
            > pracujemy tak jak nam karzą i robimy to najlepiej jak potrafimy.

            To w końcu zdarzają się kiepscy nauczyciele, czy wszyscy pracujecie najlepiej, jak potraficie?

            > Narzekajcie k...de na system, a nie na bogu ducha winnych nauczycieli

            A co ma system do tego, że nauczyciel ma w d... swoje obowiązki?

            > a jak ktoś ma beznadziejnych nauczycieli to poszukajcie innych szkół- tak jak ja.

            Aha, czyli lepiej zmienić szkołę, a nie oczekiwać, że ktoś wykona swoją pracę poprawnie?
            Nie ma tak łatwo - ja wymuszę na nauczycielach mojego dziecka wykonanie ich obowiązków. Tylko i wyłącznie.
            • mama_kotula Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:15
              Cytat
              Nie ma tak łatwo - ja wymuszę na nauczycielach mojego dziecka wykonanie ich obowiązków. Tylko i wyłącznie.


              O, to to.
              Ja jestem świeżo po zebraniu rodziców.
              Dowiedziałam się, że:
              - moje dziecko jest wybitnie uzdolnione pod każdym względem - proszę z dzieckiem w domu pracować nad tym i to rozwijać, pogłębiać jego wiedzę
              - moje dziecko niepoprawnie trzyma ołówek - proszę dziecko nauczyć poprawnego trzymania ołówka
              - moje dziecko wstydzi się powiedziec wiersz na lekcji - proszę dziecko skłonić, aby się nie wstydziło
              - i parę innych rzeczy, proszę z dzieckiem nad tym pracować

              Zagadka dnia: do czego służy nauczyciel?
              I dlaczego to ja dzisiaj musiałam wyjasniać dziecku lat 8 w jaki sposób powstaje prąd w elektrowni atomowej, bo takie zadanie dostał od nauczyciela? Dlatego, aby przypadkiem nauczyciel nie musiał główkować jak to wyjaśnić dziecku, które nie wie co to atom, energia, reakcja chemiczna?
              Ponawiam zagadkę: do czego służy nauczyciel? Zupełnie powaznie pytam.
          • olena.s Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:44
            Słuchaj, jak przytaczam jakieś dane z poważnej jednak instytucji, to nie po to, aby kogoś urazic, ale aby dać podstawę do przemysleń, dyskusji, pomysłów.
            Wychwalam swoją szkołę, ale na Boga, nie po to, żeby drzeć nosa i się puszyć! Ja tu nie chcę epatować luskusami, tylko poddawać te rozwiązania, które maja szanse w polskiej szkole publicznej. Słowo!
            Tutejsi nauczyciele są (ci, z którymi miałam do czynienia, czyi uczący w młodszej podstawówce) w większości bardzo dobrzy, ale przecież nie jest to wirtuozeria wynikająca z talentu wrodzonego, ale pewne wyuczone umiejętności. Czy nie można zrobić czegoś, żeby takie umiejętności mieli nauczyciele w Polsce?
    • aneta-skarpeta Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 16:00
      Rocznie spędzają oni przy tablicy 489 godzin. Daje to dziennie zegarowo 2 godziny i 42 minuty.

      jak to mówią o statystyce- jak idziesz z psem na spacer to statystycznie macie po 3 nogi

      jak widze nauczycielke mojego syna to lekcji ma dziennie minimum 4, a bardzo czesto widywalam ja duzo pozniej - np 3h po lekscjach jak latala z jakimis teczkami po szkole

      to sobie mysle ze wielu wcale nie musi do szkoly przychodzicbig_grin
    • aneta-skarpeta czas, a kasa 22.09.11, 16:45
      własnie slucham o tym audycji w radiu i okazuje sie ze polak pracuje co prawda 3 h dziennie, jednak zarabia 4 razy mniej niz dluzej pracujący niemieccy- jednak nie sądze zeby pracowali 4 razy tylesmile

      i jeszcze byla fajna uwaga- czlowiek w robocie bardziej meczy sie za 3 tysiace, niz za 6

      w sumie racjabig_grin
      • sarah_black38 Negatywna selekcja 22.09.11, 17:52
        istnieje w każdym zawodzie , a wszyscy widzą ją tylko w oświacie . Kilka lat temu będąc niedoświadczoną w kwestii spraw sądowych i prawniczych wzięłam panią adwokat do działu spadku. Sprawa bardzo prosta, zapłaciłam pani 1500 zł ( to było moje miesięczne wynagrodzenie nauczycielskie), pani adwokat tak niedbale prowadziła moją sprawę, że kazała mi samej pisać wnioski procesowe. A kiedy chciałam z nią porozmawiać, chociażby przez telefon, to miała mniej niż pięć minut i zawsze płakało jej dziecko !

        Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka