Dodaj do ulubionych

czy u Was są?

06.10.11, 22:33
miejsca dla mam z dziećmi typu siłownia, fitness, fryzjer, kosmetyczka?
ja wiem, że jestem generalnie przedstawicielką nurtu, że dziecka się ze sobą nie wlecze wszędzie, ale coraz bardziej na tym moim zadupiu wkurza mnie fakt, że gdziekolwiek jadę a nie mam możliwości zabrania w to miejsce dziecka, muszę robić wyprawę do babci, potem załatwianie swoich spraw / siłowni / kosmetyczki itp. , następnie znowu do babci i z dzieckiem do domu.
dzięki temu coś, co mogłabym zrobić w 1,5 godziny zajmuje mi pół dnia.

przeważnie na siłowni na przykład mozna owszem zostawić dziecko w "bawialni", ale musi owo dziecko mieć skończone bodajże 4 lata.

a jak dziecko ma 4 lata to na ogół chodzi do przedszkola i nie jest takiej mamie potrzebna "bawialnia" w fitness clubie.

musiałam się wyżalić.
Obserwuj wątek
    • sarling Re: czy u Was są? 06.10.11, 22:43
      Są, ale jakoś nigdy nie zostawiałam dziecka w przechowalni-bawialni.
      Miałabym jazdę, że siedzi w kątku i łyka łzy lub po prostu się drze.
    • kropkacom Re: czy u Was są? 06.10.11, 22:44
      No, co Ty powiesz... I tak byś chciała? Poważnie? big_grin


    • ola Re: czy u Was są? 06.10.11, 22:45
      Są.
      Nie mam chwilowo niani, babcia pracuje.
      Wszędzie swoje młodsze szczenię muszę ciągnąć ze soba.
      Chodzę na fittnes dla matek z dziećmi ("przychodzą" i 6-tygodniowe niemowlęta, i uczniowie podstawówek, kiedy mają lekcję na popołudnie albo ferie. Często zbiera się pokaźna grupka przedszkolaków, które bawią się w kącie, kiedy matki fikają), do fryzjera z kąciciem zabaw, do kina na seanse MultiBaby Kino. Choć oczywiście wolę w sobotę z samym chłopek wieczorem iść.
      Gdyby nie te cudowne miejsca, chyba bym zwariowała...
      • shellerka Re: czy u Was są? 06.10.11, 22:54
        no właśnie.. ja powoli wariuję z moją zbuntowaną dwulatką uncertain

        szukam takich zajęć, ale jedyne jakie znalazłam to takie, które już się skończyły w parku sołackim uncertain
        • ola Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:04
          Kiedyś takie zajęcia miał ogólnopolski Gymnasion, ale juz nie ma Gymnasionu.
          Moze jednak jest u Ciebie jakiś większy fitnes, który organizuje takie zajęcia?
    • sumire Re: czy u Was są? 06.10.11, 22:49
      u mnie w osiedlowym salonie piękności - takim małym, nie bardzo foxy, jazzy ani też groovy - dzieci w każdym wieku są bardzo mile widziane i zaopiekowane. jest kącik dla nich, zabawki, jest ktoś, kto ma baczenie. mogą też sobie po prostu pełzać. to dość bezpretensjonalne, sąsiedzkie miejsce - podejrzewam, że w takich łatwiej.
    • mama_kotula Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:02
      Cytat
      a jak dziecko ma 4 lata to na ogół chodzi do przedszkola i nie jest takiej mamie potrzebna "bawialnia" w fitness clubie.



      Przeważnie mamusia dziecka przedszkolnego pracuje i zajęcia fitnessowe itp. odbywa po południu bądź wieczorem. Kiedy dziecko nie przebywa w przedszkolu.
      • ola Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:06
        Chyba, że mama przedszkolaka jest jednocześnie mamą niemowlaka. Dopuszczasz chyba taki scenariusz, nie?
        Wtedy przedszkolak jest w przedszkolu, a mama fika sobie na fitnesie z młodszym dzieckiem.
        Ja często chodze z obiema, kiedy sa np.wakacje i przedszkole jest zamknięte. Przedszkolak często ćwiczy razem ze mna, ale szybko jej się nudzi wink
        • mama_kotula Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:14
          ola napisała:

          > Chyba, że mama przedszkolaka jest jednocześnie mamą niemowlaka. Dopuszczasz chy
          > ba taki scenariusz, nie?

          Dopuszczam, oczywiście i w pełni się z tobą zgadzam.

          Tyle, że ja odniosłam sie do tego, co napisała Shellerka - zacytuję raz jeszcze "a jak dziecko ma 4 lata to na ogół chodzi do przedszkola i nie jest takiej mamie potrzebna "bawialnia" w fitness clubie." - nie było tam słowa o niemowlaku, zaś była sugestia, że matka dziecka w wieku przedszkolnym może je zostawić w przedszkolu i sobie wtedy pomknąć sama na fitness, bez potrzeby korzystania z bawialni.
      • shellerka Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:11
        yyy... tak... ale wieczorami to se może dziecko z tatusiem zostać, nie?
        więc znowu idea bawialni dla starszych dzieci mnie jakby nie satysfakcjonuje.

        uważam, że powinny być miejsca dla matek z naprawdę małymi dziećmiuncertain
        moja młodsza ma już co prawda 2 lata, ale i tak się nie "nadaje" do siłowni w której jest jakaś tam ale zawsze bawialnia uncertain

        chyba sama stworzę takie miejsce uncertain
        • mama_kotula Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:17
          Cytat yyy... tak... ale wieczorami to se może dziecko z tatusiem zostać, nie?

          No generalnie może. Ale niemowlak też może, roczne dziecko tez może, dwulatek w sumie też może, więc teoretycznie bawialnie nie są niezbędne ani dla mlodszych ani dla starszych - no tak by logicznie wynikało, nie? winkwink

          A, żeby nie było - ja jestem jak najbardziej za tym, aby były takie miejsca z opieką dla dzieci, i młodszych, i starszych. I żeby było ich dużo i każdemu wedle potrzeb smile
          • shellerka Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:29
            no tak, ale mamy niemowlaków są na urlopach wychowawczych i siedzą cały dzień w domu, a chętnie by coś zrobiły ze sobą smile
            wieczorami, jak mąż wraca z pracy, to ja mam ochotę pobyć jednak z mężem...
    • karra-mia Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:38
      są ale nie korzystam z takich miejsc. Wg mnie to głupi pomysł. Jak wychodzę z domu, żeby pobyć sama i zrobić coś dla siebie, to mam być sama ze sobą, a nie z myśla, że w pokoju obok bawi sie moje dziecko, czyli jest ze mną. Że jak się wywali, uderzy, rozpłacze ot tak, to pewnie mnie w końcu będa wołać. Wolę jedna robić prywatę, prosić teściów, jak nie ma innej możliwości i korzystać z tych chwil.
      • shellerka Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:40
        a co to za miejsca? w poznaniu może?
        • karra-mia Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:45
          nie, na śląsku.
          Nie wiem, może faktycznie ma to sens dla kobiet, które rzeczywiście nie mają innej możliwości. Ja mam możliwość, nie za często, nie na długo, ale jak mogę to korzystam. teściowie zadowoleni, bo mogą pobyć z wnukami, ja zadowolona, bo mogę pobyć bez nichsuspicious
          • shellerka Re: czy u Was są? 06.10.11, 23:53
            pewnie teściowie w miarę blisko mieszkają.
            ja mam tak, że siłownia całkiem fajna, prawie pod domem, ale muszę wykonać operację "babcia", a to wiąże się z 30 minutową jazdą w jedną stronę ( prawie 20 km, ale wioskami, autostradą i takimi tam)
            i myślę też co robią dziewczyny / pary z innych miast, pozbawione tutaj rodzin, a większość znajomych to takie pary przyjezdnych właśnie.

            masakra totalna.

            poza tym moja mama pracuje, teściowie mieszkają 600 km stąd, a babcia ma ponad 80 lat i nie zawsze czuje się na siłach, żeby się dzieckiem zająć.

            żadna opiekunka raczej nie zechce przychodzić do mnie na moje zadupie dwa razy w tygodniu na dwie godzinki.

            chyba będę mieć poważną depresję wink
          • ola Re: czy u Was są? 07.10.11, 09:44
            W przypadku dbania o formę Twoje rozumowanie się nie sprawdza.
            Jeśli wchodzisz w cykl treningowy, to nie mozesz ćwiczyć wtedy, kiedy teściowa ma czas.
            Trening musi być regularny, min. 2 x w tygodniu. Oczywiście super jeśli ktoś ma niepracującą teściową mieszkającą blok dalej i całą w skowronkach, ze moze posiedzieć z wnukiem.
            My rozmawiamy o sytuacji, kiedy nie ma z kim w ciagu dnia zostawić dzieciaka. I wybór jest zero - jedynkowy. Albo ćwiczysz z dzieckiem albo wcale.
    • franczii Re: czy u Was są? 07.10.11, 07:39
      U mnie nie ma, w kazdym razie w zadnym porzadnym (w sensie ze z dobrymi instruktorami i z duzym wyborem zajec) ni ma opieki nad dziecmi. Mam zreszta wrazenie, ze to sa miejca wybitnie antydzieciowe, wszyscy sa tam skupieni na sobie, na swoim ciele, jest kult ciala reszta nikogo nie obchodzi. Dzieci tam nie pasuja. Jakos mi to nie przeszkadza chociaz ja z frakcji ze dzieci zabieram gdzie sie datongue_out Jedyny gest w strone rodzicow z dziecmi to spotkalam sie z czynms takim , ze wykupujac kurs plywania dla dzieci (w klubie fitnes) rodzic moze za naprawde niewielka doplata zagospodarowac czas oczekiwania na dziecko cwiczac na silowni i korzystac z inkstruktorow , ktorzy program uloza. W silowni do ktorej chodzil moj syn na walki wschodu tez bylo cos takiego, abonament laczony ze dziecko na judo lub tancu a rodzic zamiast siedziec mogl na pilates, joge, tance ludowe, coporeire itp.
      • marika_2006 Re: czy u Was są? 07.10.11, 07:59
        Niestety u mnie brak takich miejsc, no tylko w galeriach bawialnie są. Zdarza się jednak że do kosmetyczki czy do fryzjera zabieram syna, bierze on wówczas swoje zabawki i się nimi zajmuje
        • kocianna Re: czy u Was są? 07.10.11, 08:04
          U nas są bawialnie np. w teatrze. I w banku - może nie bawialnia z animatorką, ale kącik z kredkami i klockami.
          A na moim osiedlu w Warszawie tego typu kąciki są dosłownie WSZĘDZIE. I zajęcia typu "baby salsa" dla mam z niemowlakami.
    • bazylea1 Re: czy u Was są? 07.10.11, 08:09
      w Warszawie są takie miejsca.
    • kropkacom Re: czy u Was są? 07.10.11, 08:12
      Skoro jednak ci wadzi brak takich miejsc, to załóż coś sama. Jak widzisz świat jest tak ułożony, że panie dzieciate wolą wybywać z domu BEZ dzieci na rozrywki. Można powiedzieć, że świat przystosował się do pragnień matek. I chociaż ja tez zawsze wolałam jak najwięcej zrobić z dziećmi aby popołudniu być z moim facetem. Swoją drogą, ja ci kiedyś pisałam, że będziesz błogosławić takie miejsca, bo jeszcze trochę mamusią na pełny etat będziesz.
      • azjaodkuchni Re: czy u Was są? 07.10.11, 09:46
        Nie ma , aletu mało rodzin nie ma pomocy domowej, która zajmie się dziecmi, gdy jest taka potrzeba.
    • szironna Re: czy u Was są? 07.10.11, 09:53
      Nie ma, w związku z czym ze swoich zajęć musiałam zrezygnować, wkurza mnie to, nie powiem. Z synem jeżdżę na jego zajęcia.
    • gaskama Re: czy u Was są? 07.10.11, 09:57
      "jak dziecko ma 4 lata to na ogół chodzi do przedszkola i nie jest takiej mamie potrzebna "bawialnia" w fitness clubie."

      Jak dziecko ma cztery lata i chodzi do przedszkola, to moim zdaniem, w tym czasie mama pracuje a nie siedzi w siłowni.
    • edelstein Re: czy u Was są? 07.10.11, 16:01
      Sa kluby fitness,fryzjerzy,resteuracje gdzie dzieci maja swoje miejsce do zabawy.Oprocz tego mozna dziecko zostawic z przyszywana ciocia,wujkiem,taki program ma jugendamt,nic sie nie placi.Mozna tez dziecko zostawic od 8do12 3razy w tyg.w jugendtreffie,placi sie 8euro za te pare godzin. W koncu matki tez ludzie,czas wolny dla siebie potrzebuja.
      • hugo43 Re: czy u Was są? 08.10.11, 08:48
        brakuje takich miejsc.ja zdecydowalam sie wyslac synka(2,5r) do przedszkola na pol gwizdka,sama w tym czasie ogarniam dom,fitnessy,sprawy urzedowe.on zadowolony,bo ma towarzystwo,ja jeszcze bardziej,bo mam czas dla siebie i luzniejsze w zwiazku z tym popoludnia.maz zadowolony,bo moze odespac porzadnie po pracy i nie musi sluchac,ze ja nie mam czasu dla siebiesmile
    • lacitadelle Re: czy u Was są? 08.10.11, 09:51
      Są, ale wolę rozwiązanie pt. Sprawdzona niania-studentka z sąsiedztwa na godziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka