spodziewam się dziecka już niedługo będzie na świecie , szczęśliwie.
Nie mogę się doczekać by go zobaczyć

ale mam w życiu pewne pasje z których nie chcę rezygnować..
by nadal rozwijać ją będę musiała wyjechać na ok 2 tygodnie jak mały będzie miał około 5 miesięcy.
Oczywiście nie wiem jak będzie z karmieniem bo to może sporo zmienić ale..gdy podzieliłam się z rodziną ( patrz teściowa oraz mama ) tym pomysłem o mało mnie nie zjadły

((
Dały mi do zrozumienia że to fanaberie, dziecko ucierpi i nie wiadomo co tam jeszcze...
Ja wychodzę z założenia że mama która ma wiele zainteresowań może z czasem przekazać je dziecku i wtedy jest to pożyteczne dla wszystkich..
Mamy te młode i te ze stażem..jak było/jest z Wami.. zrezygnowałyście z tego co lubiłyście robić ?
Dodam że mój wyjazd na pewno nie może się odbyć z dzieckiem...