Dodaj do ulubionych

sprzeczne uczucia

13.10.11, 20:42
Moja dobra kolezanka ma tak samo jak ja dwojke dzieci. Nasze dzieci przyjaznia sie. Ona i ja jestesmy bardzo rozne. Takze w podejsciu do rodzicielstwa.
Ona jest typem mamy organizujacej dla swoich dzieci atrakcje, pozwalajacej na ogladanie TV kiedy tylko chca, to samo z komuterem. Jednoczesnie jest na dzieciaki otwarta, slucha ich, traktuje powaznie. Duzo zajmuje sie dziecmi i bawi sie z nimi, wyrecza je takze kosztem wlasnego czasu. Moj syn ja uwielbia!

Ja niestety nie moge z nia konkurowac, bo nie jestem typem matki zaangazowanej. Probowalam ale niestety nie potrafie! Zabawy dzieciom organizuje rzadko. Nie lubie sie bawic. Lubie przebywac z nimi i obserwowac jak sie bawia albo wyjsc na rower czy na plywalnie.
No nie jestem typem animatorki.
Poza tym moj syn jest przez nia wyreczany kiedy jest w gosciach a w domu musi niestety pewne rzeczy wykonywac sam (ubieranie sie, sprzatanie za soba).

Syn ostatnio nocowal u swojego kumpla i zapytal mnie czy zamieszkamy razem z nimi bo az tak mu sie tam podoba. W ogole nie chcial wracac do domu po tym nocowaniu.

A ja...a ja jestem chyba zazdrosna bo nie wiem dlaczego jestem zla na kolezanke, czuje jakby mi zabierala syna, choc nie mam ku temu podstaw. Wiem, ze ona chce dobrze.

Co jest grane? Nie rozumiem sama siebie. Aha syn ma 5 lat.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: sprzeczne uczucia 13.10.11, 21:17
      Corka miala cztery jak postanowila mnie wymienic na swoja ciocie. Jakos jej przeszlo.
      A tak w ogole to nie znosze matek-animatorek. W ogole nienawidze animatorow w zyciu prywatnym.
    • gupia_rzona Re: sprzeczne uczucia 13.10.11, 21:30
      dzieci lubią, kiedy jest inaczej. Zwłaszcza, kiedy widzą u tego zaprzyjaźnionego rodzica te inne cechy, które są pożądane u swoich rodziców smile
      ja sama w dzieciństwie chciałam zamienić moją mamę na ciocię (żonę taty brata). Bo ona mi się wydawała bardziej kobieca, bo się malowała, bo chodziła po domu w samym staniku a moja mama nie... głupie argumenty ale dla mnie wtedy ważne. Dziś samej mi głupio, kiedy o tym pomyslę. Nie zamieniłabym swojej mamy na żadna inną.
    • anorektycznazdzira Re: sprzeczne uczucia 13.10.11, 23:05
      Wyrzuty sumienia. Próbujesz akceptować, ze nie jesteś typem animatorki (w sumie ładnie powiedziane), ale widocznie czujesz, że chciałabyś mu dać coś więcej. Wymyśl co to będzie to więcej i się wysil. To nie są złośliwości, bo sama się nieraz mobilizuję i wysilam, żeby tych wyrzutów sumienia nie mieć, też typem animatorki nie jestem a do tego sporo pracuję. I czasem czuję się zdołowana, najpierw nie wiem dlaczego, a potem odkrywam, że mam ochotę bardziej sie postarać. Nie ma co robić tego na siłę, trzeba wynaleźć sposób.
      Oczywiście: wyręczanie odpada, bo nei o to w tym chodzi.
      TV i komp odpada (chyba że z Tobą! - u nas odkryciem roku był Paintwink )
      I nie bądź zazdrosna, syn by Cię nie zamienił na żadną matkę światasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka