Dodaj do ulubionych

Baby są jakieś inne

14.10.11, 21:45
Wróciłam z kina,za dużo przekleństw jak dla mnie, ale śmiałam się do łez. Wiele przykładów idealnie pasuje do mnie. Ciekawe jak Wasze odczucia.
Obserwuj wątek
    • tosterowa Re: Baby są jakieś inne 14.10.11, 22:16
      A to podobno film o mężczyznach tongue_out
    • angazetka Re: Baby są jakieś inne 14.10.11, 22:25
      Nie czuję tego filmu, więc na niego nie pójdę.
      • tosterowa Re: Baby są jakieś inne 14.10.11, 22:28
        Ja również się nie wybieram.
      • majowadusza angazetka 17.10.11, 09:36
        angazetka napisała:

        " Nie czuję tego filmu, więc na niego nie pójdę. "

        Proszę, przeyczytaj jeszcze raz co napisałać .... smile)))))))
        • angazetka Re: angazetka 17.10.11, 09:42
          Napisałam dokładnie to, co chciałam. Filmy "czuję" - czyli jest coś, co mnie do nich przyciąga - albo ich "nie czuję". Tu jest ten drugi przypadek.
    • skarolina Re: Baby są jakieś inne 14.10.11, 22:32
      Bawiłam się świetnie. Wnioski są proste "chłopy są jakieś inne" smile
      Ale obawiam się, że spora część żeńskiej widowni może treść filmu potraktować zbyt dosłownie i się nadąć i obrazić. Już widziałam komentarze "wyszłam w połowie, nic śmiesznego tam nie było"
    • burza4 Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 16:20
      Widziałam zapowiedzi i się wybiorę. Akcja z szukaniem szminki w torebce w kinie mnie dotyczy jak najbardziej. Ale przecież facet nie wpadnie na to, że smaruję - bo mi sól z popcornu wyżera usta, a nie po to żeby były widoczne tongue_out?
      • miarka71 Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 16:33
        Jak ktoś lubi fimy w tym klimacie to napewno będzie zadowolonysmile Mnie się podobał i śmiałyśmy się z kolezanką jak głupie.
    • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 16:52
      Nie pójdę na kolejny paraśmieszny, seksistowski film przepełniony "mądrościami" na temat kobiet.
      • rosabell Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 16:55
        izabellaz1 napisała:

        > Nie pójdę na kolejny paraśmieszny, seksistowski film przepełniony "mądrościami"
        > na temat kobiet.
        >
        dokladniesmile do tego nie widze nic smiesznego w tym, ze jak w jednym zdaniu jest 5 przeklenstw to jesj gitsuspicious
      • yenna_m Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 17:28
        a mam podobne odczucia
        bardzo zniechecil mnie plakat - zaden film o facetach nie bedzie sie reklamowac pokazujac trzeciorzedowe cechy plciowe - a tu - masz babo placek uncertain
      • ceide.fields Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 21:09
        No i wyszłaś na głupią, bo to na pewno nie jest film seksistowski.
        • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 21:47
          ceide.fields napisała:

          > No i wyszłaś na głupią

          Jaka sztuka, tacy fani...
          • ceide.fields Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 23:31
            Zabolało? To dobrze, najpierw obejrz, a potem napisałaś głupio.
            • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 16.10.11, 10:21
              ceide.fields napisała:

              > Zabolało?

              Ciebie?

              Prosty niczemu nie służący wulgaryzm i chamówa dialogów, które widziałam we fragmentach skutecznie mnie zachęca do poświęcenia 1,5h wolnego czasu na obejrzenie całości, ale Ty się nie krępuj.
              • zdzisnadzis Re: Baby są jakieś inne 16.10.11, 11:13
                zabellaz1 napisała:

                > ceide.fields napisała:
                >
                > > Zabolało?
                >
                > Ciebie?
                >
                > Prosty niczemu nie służący wulgaryzm i chamówa dialogów, które widziałam we fra
                > gmentach skutecznie mnie zachęca do poświęcenia 1,5h wolnego czasu na obejrzeni
                > e całości, ale Ty się nie krępuj.
                >

                Uwielbiam takie teksty kretynek które filmu nie widzialy, zapewne nie znaja trylogii o Adasiu Miauczyńskim i od razu pisza ze to kolejna durna komedyjka ośmieszajaca kobiety..idz kobieto do kina , wyciagniej wnioski..jak masz troche oleju w głowie to sie przekonasz ze w rzeczywistosci ten film nie osmiesza kobiet..chociaz raczej watpie ze sie domyslisz o co w tym filmie chodzi..
                • sarling Re: Baby są jakieś inne 16.10.11, 11:21
                  I jak nie twierdzić, że baby są jakieś inne? wink

                  PS - o facetach jest tam tyle samo co o babach.
                • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 16.10.11, 11:23
                  Widocznie ten film przyciąga widownię sypiącą inwektywami więc faktycznie nie dla mnie.

                  Trylogię akurat znam.
                  • sanrio Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 09:39

                    > Trylogię akurat znam.

                    ze słyszenia?
                    • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 09:51
                      Nie, Brailem obejrzałam.
      • aandzia43 Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 21:30
        A syjoniści do Syjamu ;-/
      • gazeta_mi_placi Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 23:29
        Ja również się nie wybieram.
    • sumire Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 17:10
      znudził mnie w połowie. "Dzień świra" to nie jest niestety.
      czekam za to niecierpliwie na "Wymyk".
      • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 17:16
        sumire napisała:

        > "Dzień świra" to nie jest niestety.

        Tam przekleństwa miały przynajmniej jakiś sens. Były elementem zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych bohatera, podkreślenia, zaznaczenia, wzmocnienia sceny, a tu? Zwykła chamówa w przeciętnym polskim filmie.
        • sumire Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 17:28
          bo to wielu ludzi bawi. wczoraj w teatrze byłam - największy wybuch śmiechu nastąpił po tym, jak aktor powiedział 'ku...'.
    • sarling Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 17:42

      Byłam kilka dni temu niechcący (umówiłam się "do kina", bilety kupili znajomi, więc tak wyszło wink).
      Moje wrażenia:
      - scenariusz raczej na sztukę niż film, że niby to film drogi?
      - nie ma wiele wspólnego z durnowatymi damsko-męskim komedyjkami typu "Lejdis" czy inny szit - na szczęście, bo chyba wyszłabym połazić po centrum handl. A tu - nawet zostałam, bo byłam ciekawa jak się skończy.
      - wiele kestii było raczej gorzkich niż śmiesznych
      - szorstko i wulgarnie miejscami o kobietach - niekiedy prawdziwie, miejscami po prostu chamsko
      - wartość artystyczna - zero
      - ciekawostka jako taka- +3
    • aandzia43 Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 21:28
      Z upodobania wielkiego do sztuki Koterskiego pójdę na film niezawodnie. Nie spodziewam się rozczarowania.
    • hawa.etc Re: Baby są jakieś inne 15.10.11, 23:19
      Zwiastun mnie zniechęcił - wybrano tak prostackie i wulgarne dialogi, że nie mam ochoty oglądać reszty.
      • phantomka Re: Baby są jakieś inne 16.10.11, 10:49
        Do godziny da się wytrzymać, później już spoglądałam na zegarek. Zresztą podobnie było z DŚ. Film zdecydowanie nie jest dla napuszonych paniuś, bo one go odbierają zbyt dosłownie i nie potrafią usiedzieć z zamkniętym otworem gębowym- "Jakiś zakompleksiony jesteś. To sobie mądralo chodź w ciąży. No co za koleś. Dobrze, że mój mąż nie widzi tego filmu. itp" To tylko krótki urywek komentarzy 3 panienek siedzących za mną. Każda wypowiedziała 16 tyś. słów w trakcie trwania seansusmile
    • peggy_su Re: Baby są jakieś inne 16.10.11, 16:36
      Widziałam wczoraj i film mi się bardzo podobał. W moim odczuciu w ogóle nie jest seksistowski.
      Te żarty o kobietach jak dla mnie niegroźne - no bo mylenie kierunków, szukanie czegoś w torebce i kilka innych to sama prawda wink i śmiałam się do łez.
      A tak naprawde film jest o facetach, o ich nierozumieniu kobiet, niemożności odnalezienia się w dzisiejszym świecie.
    • majowadusza Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 09:35
      Dawno mnie żaden post nie zirytował jak ten.

      nie byłam na tym filmie i napawdę nie miałabym odwagi od razu krytykować czegoś, czego nie znam.

      Po czym Wy, które nie byłyście sądzicie, ze film do bani ? Bo jakaś pani z forum której nie znacie tak powiedziała ? to samo dotyczy odwrotnej sytuacji, z nadmierną egzaltacją przez obejrzeniem czegokolwiek.

      A podobno trzeba mieć otwarte umysły ...
      łooo matko, żanada.

      Cóż za tolerancja, buchachahhh
      • kolpik124 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 09:37
        Forum alfa i omegą smile Jak widać po wpisach na tym wątku i wielu innych.
      • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 09:50
        Nie, bo pani z forum powiedziała, tylko bo znasz np. reżysera i wiesz, że jego filmy są w twoim typie lub nie. Nie muszę oglądać wszystkich filmów Tarantino, żeby wiedzieć, że nie są w moim typie. Widziałam w sumie cztery, może pięć - podobał mi się jeden. Czyli jak dla mnie zdecydowanie mogę sobie założyć, że i tym razem nie wyczuję tego klimatu.
        To samo z autorami książek.
        • thaures Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 09:55
          Nie do końca tak jest- mnie wyjątkowo nie leży W.Allen- a jednak O północy w Paryżu mi się bardzo podobało.
          • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 09:59
            Zgadzam się. Dlatego napisałam, że jeden film Tarantino mi się podobał.
            Dzień Świra Koterskiego też dlatego limit już wyczerpałam na tego reżysera wink

            I serio baaardzo mnie męczy bezzasadne, tak częste, koszarowe słownictwo w filmie, a w omawianym w tym wątku jest tego mnóstwo.
        • kolpik124 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 09:58
          "kolejny paraśmieszny, seksistowski film przepełniony "mądrościami" na temat kobiet"

          "Lekko" zmieniłaś argumentację big_grin
          • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:03
            Gdzie tu widzisz zmianę argumentacji?

            Nadal uważam, że to nie film w moim typie. Nie śmieszą mnie żarty oparte o stereotypy na temat kobiet jak i koszarowe słownictwo.
            • kolpik124 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:07
              Wiem, że hrabina tylko ą i ę.

              Co do seksizmu, gleboko się mylisz.

              No ale najlepiej się recenzuje nie oglądnowszy, no nie?
              • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:11
                Oglądałam fragmenty. Kilka co "śmieszniejszych" scen mam opowiedzianych z pierwszej ręki. Nie muszę oglądać całości, bo ten typ humoru mnie NIE ŚMIESZY.
                • kolpik124 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:18
                  Bez komentarza.
      • sarling Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:02
        Wiesz, mówi się, że faceci mają rozdęte ego, czytając ten wątek - sądzę, że kobiety nie mniej chuchają na swoje kruche ego.
        W trakcie filmu kilka pań ostentacyjnie wyszło z sali, bidulki urażone.
        Pytałam potem kolegę, który był z nami, jak jego wrażenia - powiedział, że tak kobiety są inne i co z tego? Ten film nie jest seksistowski. Z pewnością nie wybitny, ale nie głupi.
        • tosterowa Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:08
          Dlaczego nie jest? Serio pytam.
          Sprawia wrażenie jak najbardziej seksistowskiego, pokazuje "ułomności kobiet", czytałam, że de facto obnaża "ułomności mężczyzn" i jest to istotą tego filmu, to nie jest seksistowskie? A może to film o jeszcze czymś innym, chociaż szczerze wątpię?
          • sarling Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:17
            A wiesz co to jest seksizm?
            Pokazywanie różnic między kobietami i mężczyznami, nawet utyskiwanie na te różnice to jeszcze nie jest seksizm. Tam nikt nie odbierał praw kobietom ani mężczyznom, bardziej była mowa o trudnościach w komunikacji. No, może kawał o prawidle nie był zbyt piękny wink
            • tosterowa Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:29
              Wiem bardzo dobrze, co to jest seksizm.
              Doszukiwanie się różnic płciowych i generalizacja pewnych cech na całą płeć to jest seksizm.
              Czyli film jest o tym, że baba z chłopem się nie mogą dogadać, bo ona nie umie skręcać w lewo.
              Czyli o tym, o czym myślałam, drugiego dna brak.
        • kolpik124 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:09
          Nieprawda, jest seksistowski. Wiem bo tak napisali na forum. wink

          "To złodziej!
          - I pijak! bo każdy pijak to złodziej!!!
        • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 10:09
          Wiesz, wszystkim tym karmi się kobiety od wieku dziecięcego. Nikt nie twierdzi, że mężczyźni i kobiety są dokładnie tacy sami, ale żartowanie ze stereotypów nie uważam za wybitną formę humorystyczną.

          Potem oglądasz reportaż o kobiecie, która jest świetna w rajdach i wygrywa z mężczyznami. Słyszysz komentarz dziennikarza: "kobieta, która w swoim życiu na torze wygrała parę razy z mężczyznami!!!"...no kuźwa nieeeeesaaaamoooowiiiteeeee, bo tu od razu przebija się "to musi być nadkobieta, bo wygrała z przeciętnym mężczyzną. To, że statystycznie mniej kobiet interesuje się motoryzacją właśnie dlatego, że obie płci się między sobą różnią, to nie znaczy, że jak jedna zdecyduje się startować, to musi być nogą przez sam fakt bycia kobietą.

          Dlatego nie lubię tego typu humoru. Nie śmieszy mnie i nie ma nic wspólnego z nadętością i ego, tylko z szacunkiem dla własnej płci, której staram się nie dokopywać, bo wyjściowo i tak ma nieco ciężej niż szanowni panowie.
        • sanrio Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 12:35
          > W trakcie filmu kilka pań ostentacyjnie wyszło z sali, bidulki urażone.

          skąd wiesz, że ostentacyjnie i że urażone? Może chciało im się siku albo film znudził?
    • sonniva odczucia takie jak zawsze 17.10.11, 10:29
      po polskim filmie:
      gołe dupy, przekleństwa i wulgaryzmy, tani dowcip jednym słowem: dziadostwo!
      • izabellaz1 Re: odczucia takie jak zawsze 17.10.11, 10:34
        sonniva napisała:

        > po polskim filmie:
        > gołe dupy, przekleństwa i wulgaryzmy, tani dowcip jednym słowem: dziadostwo!

        Uważaj, zaraz przeczytasz, że masz wybujałe ego i jesteś nadętą paniusią bez poczucia dystansu do własnej osoby, bo cię ten film nie ucieszył.
        • ciociacesia ej no sa polskie filmy dobre tez 17.10.11, 12:51
          taka kolysanka na przyklad czy vinci. dzien swira to byla dla mnie meka - ale ja nie potrafie sie z detektywa monka smiac, wiec pewnie jestem inna
    • krejzimama Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 12:47
      Ten film Koterskeigo jak i zresztą każdy inny jego film nie są produkcjami dla zakutych łbów.
      Potrzeba nieco dystansu, otwartości oraz inteligencji by oglądać jego filmy.
      Wyfikowane paniusie czytające kosmpolitana oraz konserwatywne strażniczki tradycji nie mają czego szukać w kinie jak grają Koterskiego.
      • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 12:57
        krejzimama napisał:

        > Wyfikowane paniusie czytające kosmpolitana oraz konserwatywne strażniczki trady
        > cji nie mają czego szukać w kinie jak grają Koterskiego.

        Ta, jasne i nic pomiędzy nie ma.
        Normalnie jakbym czytała Nowe Szaty Cesarza.
      • sumire Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 13:35
        a czy to nie może po prostu się nie podobać? nie trafiać? bo chyba nie jest tak, że jeśli film/książka/spektakl nie wpasowuje się ani trochę w mój gust, to znaczy, że mam zakuty łeb...
        takie podejście trochę przypomina mi modne w liceum snobowanie się na lekturę Cortazara, która nas nudził niemożebnie, ale pod pachą nosić trzeba było, żeby chociaż móc z wyższością spoglądać na innych.
        • izabellaz1 Re: Baby są jakieś inne 17.10.11, 13:39
          sumire napisała:

          > takie podejście trochę przypomina mi modne w liceum snobowanie się na lekturę C
          > ortazara, która nas nudził niemożebnie, ale pod pachą nosić trzeba było, żeby c
          > hociaż móc z wyższością spoglądać na innych.

          O, u mnie tak było w podstawówce z Coelho, którego nie trawię...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka