gazeta_mi_placi
06.11.11, 11:27
Czemu wśród e-matek, zwłaszcza takich co nie posiadają ani jednej sztuki psa przekonanie, że pies w bloku się tylko męczy?
Rozumiem, że są osoby nie lubiące zwierząt i mimo, że ich dzieci też nie należą do najspokojniejszych i najcichszych szczekanie psa, a czasem po prostu jego obecność np. w windzie może być denerwująca, ale dlaczego udają, że "troszczą się" o te psy wypisując na forum głupoty jakoby pies w mieszkaniu w bloku tylko się męczy.
Oczywiście są różne rasy psów, które potrzebują większej przestrzeni, ale większości wystarczy codzienne solidnie wybieganie się, niezależnie czy mieszkają w domu z ogródkiem czy w kawalerce.
A skoro tak żal im tych psów w blokach czemu nie żal im dzieci w blokach np. nie mających osobnych pokoi?