sloggi 14.02.02, 08:27 Kiedy znajdę wolny dzień, pojadę na pl.Wilsona i wybiorę się w podróż dookoła świata, z miesięcznym w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: potok Re: Linia 121 IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 14.02.02, 09:23 A przyślesz widokówkę z tej podróży? :) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Linia 121 14.02.02, 09:48 Z dopiskiem: Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Linia 121 21.02.02, 21:18 Ja również uwielbiam podróże autobusem 121 - chętnie wybrałbym się z kimś nim na wycieczkę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Linia 121 22.02.02, 09:15 Brzmi jak propozycja ? A wczoraj na linii 121 widziałem Neoplana, oczy wyszły mi z orbit. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Neoplan 22.02.02, 17:40 Co to jest: Neoplan??? A może to: Napoleon? Czy mógłbyś wyjaśnić? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Neoplan na 121 25.02.02, 08:59 Czy wiesz czym jeżdzisz ? Rozróżniasz marki autobusów ? Neoplan to dłuuuuugi niskopodłogowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_zadra Re: Linia 121 14.02.02, 11:15 121? to przecie autobus-widmo, nigdy go nie ma jak go potrzebujesz ale zawsze sie zjawia jak go nie chcesz... Prawie tak jak 105 Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Linia 121 14.02.02, 20:31 Sloggi napisał: "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:01 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:01 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:01 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:01 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:01 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:01 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:01 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:02 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:02 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:02 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:02 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:02 garma napisał(a): > Sloggi napisał: > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemalowane > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już nie > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a nie są > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:03 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Linia 121 20.02.02, 01:04 roland_x napisał(a): > garma napisał(a): > > > Sloggi napisał: > > "Kręć się kręć Wrzeciono, wij się Przy Agorze wij, > > jak chcesz tam chłopie wysiąść, to przygotuj kij :))))" > > > > Nie jest tak groźnie. Byłam tam kilka razy nieświadoma grożącego mi > > niebezpieczeństwa i nikt mi torebki nie wyrwał (tfu, tfu, odpukać w niemal > owane > > > > itp.). Teraz, kiedy już wiem, co to za okolica, przechodząc tamtędy już ni > e > > jestem taka spokojna... Ale znam ludzi, którzy codziennie tam bywają (a ni > e są > > autochtonami) i jak na razie uchodzą z życiem i bez uszczerbku na ciele. > > Chociaż nie, był jeden przypadek mordobicia, że się tak za przeproszeniem > > wyrażę. > Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Linia 121 28.02.02, 10:14 Myślę, że jest to linia, której trasa ukazuje wszystkie oblicza Bielan i Żoliborza. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Niech żyje linia 121 28.02.02, 19:06 Proponuję założyć fanklub linii 121 - ciekawe ile osób by się dołączyło... Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Niech żyje linia 121 01.03.02, 08:54 Myślę, że sporo. Zauważyłem ciekawą rzecz, od Lektykarskiej do Przy Agorze praktycznie nikt nie wsiada i nie wysiada, pasażerowie z Marymontu jadą na Wrzeciono. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Niech żyje linia 121 01.03.02, 16:44 sloggi napisał(a): > Myślę, że sporo. > Zauważyłem ciekawą rzecz, od Lektykarskiej do Przy Agorze praktycznie nikt nie > wsiada i nie wysiada, pasażerowie z Marymontu jadą na Wrzeciono. Hmm, to o której ty jeździsz tym autobusem??? Chyba nie o 5 nad ranem??? Kiedy ja rozkoszuję się podróżą 121, wsiada zawsze mnóstwo jakichś babć z tobołami i trzeba im ustępować miejsca. Szkoda. W ogóle uwazam, iż 121 powinni puszczać jako autobusy przegubowe, to problem byłby rozwiązany (tak jak w przypadku 103). Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Linia 121 23.02.02, 09:50 Freemanson napisał: "Co to jest: Neoplan??? A może to: Napoleon? Czy mógłbyś wyjaśnić?" To jest autobus :-) Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Linia 121 01.03.02, 23:56 Sloggi napisał: "Zauważyłem ciekawą rzecz, od Lektykarskiej do Przy Agorze praktycznie nikt nie wsiada i nie wysiada, pasażerowie z Marymontu jadą na Wrzeciono." Czyżbyś wolał, żeby większość udawała się do Szpitala Bielańskiego ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafamiga Re: Linia 121 IP: 213.241.46.* 09.03.02, 02:35 A kiedyś 121 jeździło przez krótki czas Gdańską, nieprawdaż? Czy się mylę?... Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Linia 121 22.04.02, 13:13 Niestety mylisz się. Chyba, że był to krótkotrwały objazd. W swojej długiej historii linia 121 nigdy na stałę nie jeździła ulicą Gdańską. Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Linia 121 22.04.02, 18:09 sloggi napisał(a): > Niestety mylisz się. Chyba, że był to krótkotrwały objazd. > W swojej długiej historii linia 121 nigdy na stałę nie jeździła ulicą Gdańską. Skąd wiesz, masz jakiś historyczny rozkład jazdy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Linia 121 IP: *.11.vie.surfer.at 22.04.02, 22:32 garma, hej:) szczerze mowiac bawisz mnie czasem stwierdzeniami tego typu:) ja tez wiem, ze 121 nie chodzilo nigdy gdanska:) a sloggi z ta podroza to wlasciwie nie daleko ci do niej, laze sobie po forum warszawy i wszedzie cie pelno, juz myslalam ze jestes z pragi ale na woli tez do ciebie tesknia, a tu patrzec sloggi na zoliorzu szykuje sie do podrozy dookola..:) neoplany jezdza na trasie 122 - garma patrz, nie mieszkam w wawie od 12 lat i wiem :pppppp Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Linia 121 23.04.02, 08:49 Dośc dobrze znam historię układu komunikacyjnego Warszawy. Fakt, że linia 121 zmieniała trasę wielokrotnie i jedynym miejscem przez które zawsze przejeżdzała jest pl.Wilona. Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Linia 121 23.04.02, 09:49 sloggi wiem wszytko:)))))) byles kierowca:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Linia 121 23.04.02, 09:54 Ależ skąd - wtedy Ty byłabyś kierownicą :))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Linia 121 23.04.02, 19:30 Ta linia powinna być ulubioną linią redaktorów GW, bo jeździ ulicą Przy Agorze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Linia 121 23.04.02, 19:33 Liloom napisała: "neoplany jezdza na trasie 122 - garma patrz, nie mieszkam w wawie od 12 lat i wiem :pppppp" Pozazdrościć dobrej pamięci i dużej wiedzy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Linia 121 IP: *.11.vie.surfer.at 23.04.02, 21:51 nie garma, to byla znowu podpucha:) - moja przyjaciolka je kocha i pisala o nich artykul do City - stad wiem Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Linia 121 23.04.02, 23:46 Gość portalu: liloom napisał(a): > nie garma, to byla znowu podpucha:) - moja przyjaciolka je kocha i pisala o > nich artykul do City - stad wiem Ach, Ty...:-) Będę się miała na baczności :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Linia 121 IP: *.11.vie.surfer.at 23.04.02, 21:52 sloggi a moze kierowniczka?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Linia 121-trasa linii IP: *.pseinfo.pl 25.04.02, 16:38 Rzeczywiście "wędrowała" po Żoliborzu. Najstarsza znana mi wersja trasy to Pl. Wilsona, Krasińskiego,Broniewskiego, Reymonta (koło pętli J-tej z kocimi łbami,zniknęły ostatnio), Wólczyńska,Kwitnąca i tam gdzieś pętla (byłem za mały aby tam sam podróżować). Potem pojawiła się na Chomiczówce (jak była nowa pętla) ale nie pamiętam dokładnie trasy od Broniewskiego, następnie obecny wariant z krótkim przejściowym Gwiaździsta-Gwiaździsta. Proszę o poprawki jeżeli było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Linia 121-trasa linii 26.04.02, 08:27 Pierwsza trasa tej linii i przez wiele lat niezmienna to: Pl.Komuny Paryskiej-Słowackiego-Żeromskiego-Wólczyńska-Kwitnąca-Chomiczówka, pętla była u zbiegu Kwitnącej i Brązowniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Linia 121-trasa linii 26.04.02, 09:07 sloggi ty jak zwykle mnie zaskakujesz tymi szczegolami:) rafala z pse pozdrawiam:) znam tam 2 osoby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: escort Re: Linia 121-trasa linii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 22:15 Wiem na 101%, ze w r. 1983 autobus 121 jechał następującą trasą: Pl Wilsona (wtedy Komuny Paryskiej), Krasińskiego, Broniewskiego, Reymonta, Conrada, Sokratesa, Przy Agorze, Marymoncka, Podleśna, Gwiaździsta. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Linia 121-trasa linii 29.04.02, 10:33 I taka trasa ponownie jest od chyba 1995 roku. Przez kilka miesięcy autobus jeździł Gwiażdzista-pl.Wilona-Piaski-Chomiczówka- Wawrzyszew-Marymoncka-Gwiaździsta i co ciekawe nie była to linia okólna. Odpowiedz Link Zgłoś