Dodaj do ulubionych

Rok w rok ta sama historia

12.11.11, 00:14
2009:
wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/101574,zamieszki-w-warszawie-na-11-listopada.html
Choć to 11 listopada, w Warszawie było gorąco. Grupa anarchistów zablokowała przemarsz skrajnie prawicowego Obozu Narodowo-Radykalnego, a potem zaatakowała policjantów. Mundurowi wezwali na pomoc wóz z armatką wodną. Świadkowie twierdzą, że użyto gazu łzawiącego.
2010:
tvp.info/informacje/polska/sld-wladze-warszawy-winne-zamieszek/3309096
„Marsz Niepodległości” zorganizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską przeszedł przez Warszawę mimo kontrmanifestacji środowisk antyfaszystowskich skupionych w Porozumieniu 11 Listopada. Narodowcy zostali jednak zmuszeni do zmiany trasy przemarszu. Łącznie na ulicach stolicy protestowało kilka tys. osób. Doszło do bójek i przepychanek z policją. Wstępny bilans czwartkowych zajść, to 33 osoby zatrzymane przez policję, ranny został jeden funkcjonariusz.
2011:
Liczący kilkanaście tysięcy osób "Marsz Niepodległości" przeszedł w piątek ulicami stolicy. Część jego uczestników kilkakrotnie starła się z policją. Są ranni, straty materialne i ok. 200 zatrzymanych. W sumie rannych zostało 29 osób. O wiele więcej rannych było policjantów - ostatnie dane mówią o 40 pokrzywdzonych funkcjonariuszach.
wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/bilans-starc-podczas-dnia-niepodleglosci-40-rannyc,1,4904671,wiadomosc.html
Z roku na rok coraz lepiej im idzie, nie ma co...
Obserwuj wątek
    • jkk74 Re: Rok w rok ta sama historia 12.11.11, 00:19
      jeszcze rok czy dwa i Warszawie na 11 listopada będą okna wystawowe zabijane dechami i masowe wyjazdy z miasta...
      policja się stara, ale napastników z roku na rok jest coraz więcej... stąd coraz większe "straty" w ludziach po stronie policji...
    • claudel6 Re: Rok w rok ta sama historia 12.11.11, 00:35
      w całej Europie marsze oburzonych protestujących przeciw establishmentowi finansowemu, a u nas - treści jak z początku XX wieku, jakby czas się cofnąl - jacys narodowcy, jacyś faszyści, problem mają z kolorowymi, Żydami, komunistami. no ja nie oczekuję od nich, ze czytaja prase, ale telewizory i okna to chyba w domach mają? wiedzą co się dzieje na świecie, jakie sa aktualne problemy?
      • morekac Re: Rok w rok ta sama historia 12.11.11, 09:12
        Ich największy problem to brak napie...nek z kimkolwiek, a zwłaszcza policją. Nie oczekuj jakichkolwiek idei.
    • ciociacesia jak mnie to wpienia 12.11.11, 00:43
      czemu zawsze najbardziej przechlapane maja policjanci?
      • jkk74 Re: jak mnie to wpienia 12.11.11, 01:18
        bo taka ich praca... bo przy starciu dwóch przeciwnych obozów są w kleszczach, i nie mogą odpuścić...
        i niemal zawsze cała wina spada na nich - że dopuścili, że nie dopuścili, że dopilnowali, że nie dopilnowali, że za ostro reagują, że za słabo reagują...
        • ciociacesia no wiem ze praca 12.11.11, 08:57
          a niech ktos jeszcze powie ze za szybko ida na emeryture...

          wlasnie mi kolega powiedzial ze ktos zniszczyl woz transmisyjny polskiego radia
          • easyblue Re: no wiem ze praca 12.11.11, 15:58
            Tak, IDA ZA SZYBKO.
      • czarnaalineczka Re: jak mnie to wpienia 12.11.11, 09:29
        bo prawo do dupy jest
        i za male mozliwosci majauncertain
    • jamesonwhiskey Re: Rok w rok ta sama historia 12.11.11, 09:54
      POlska
      zamiast radosci i zabawy w dniu odzyskania niepodlegoslosci to jest napie...nka
      zaorac ten grajdol i by bylo najlepiej polacy nie sa zdolni do samostanowienia o sobie
      • kropkacom Re: Rok w rok ta sama historia 12.11.11, 10:03
        W wielu krajach tego rodzaju święta zagarnęły organizacje ultraprawicowe. Nie dziwię się, że jako kontrakcja na arenie pojawiają się przeciwnicy takiego widzenia świata. Nie dziwię się ludziom, że nie wywieszają flagi, nie robią przyjęć z tej okazji. Smutne.
      • freakwave Re: Rok w rok ta sama historia 12.11.11, 10:11
        sie wypowiedzial znawca z piedestalu brytyjsko irlandzkiej emigracji big_grin LOL
        • jamesonwhiskey Re: Rok w rok ta sama historia 12.11.11, 10:49

          > sie wypowiedzial znawca z piedestalu brytyjsko irlandzkiej emigracji big_grin LOL



          siedzisz w swoim grajdole i myslisz ze tak wszedzie jest , w sumie sie nie dziwie
          poprostu zwykla ograniczona jednostka typu w dupie byl i gowno widzial
          trzeba gdzies wyjechac cos zobaczyc zeby dotarlo ze jednalk nie musi byc takiej lipy
          w mojej opinie jakies parady grile po amerykansku czy jakakolwiek inna forma zabawy i zyklego cieszenia sie jest lepsze od napirdalania sie
          • freakwave Re: Rok w rok ta sama historia 12.11.11, 19:26
            bo w Londynie to sie niedawno wcale nie nap... lali jak twierdzisz, w new yorku tez big_grin
            sam siedzisz w jakichs kolorowych slumsach pijesz whiskey z lidla i myslisz ze wszystkie rozumy pozjadales big_grin
    • duch_mariana Rok 2012 12.11.11, 15:32
      Kibice, narodowcy i inni wrogowie lewactwa wreszcie pomyśleli i już w lipcu przestali golić łby na zero i 11 listopada w zwykłych fryzurach, zwykłych ciuchach, bez barw klubowych małymi grupkami obstawiają strategiczne miejsca. Część z nich zostaje wydelegowana w kolorowych ciuszkach do lewackiej blokady. W tym samym czasie krążą też grupy zaczepne w barwach klubowych, kapturach, szalikach i ci od czasu do czasu gdzieś tam zaczynają dymić, jakaś szarpanina, ale bez większego zaangażowania. Oni zbierają się na pl. Konstytucji i rozpoczynają taką zadymę jak wczoraj. Siły policyjne są zaangażowane do opanowania tam sytuacji i w tym momencie uruchamiają się ci w zwykłych fryzurach i ciuchach i zaczynają atakować blokadę i rozkręcać dym w trzech różnych miejscach. Siły policyjne muszą się przegrupować i w tym momencie narodowcy z pl. Konstytucji przypuszczają atak i przerywają kordon policji, a łącznik pisze SMSa do połowy grup dymiących na mieście, że atakujemy lewaków. W przypadku skutecznego ataku na blokadę i utracie przez policję kontroli nad sytuacją, uruchamiają się ci, którzy byli wewnątrz blokady i blokada zostaje spacyfikowana. Następuje rozproszenie i zaczynają się regularne zamieszki. Policja zupełnie traci kontrolę nad sytuacją, a Jarosław Kaczyński wyprowadza swoich zwolenników na ulicę. W międzyczasie część ludzi niezadowolonych z obecnej sytuacji widzi co się dzieje i dołącza do zamieszek. W tym czasie płonie już siedziba PO i redakcja Wyborczej. Kibice lokalnych drużyn z województw z których ściągnięto policjantów do Warszawy wychodzą na ulicę i robią co chcą, bo na komisariatach zostały albo pierdzistołki, albo kobiety, albo spaślaki niezdolne do opanowania zamieszek, a posiłków brak. Zamieszki obejmują cały kraj, bo biedni ludzie gnębieni przez rządy PO widzą w tym swoją szansę na lepsze jutro i perspektywę Kaczyńskiego u władzy. W tym czasie w Warszawie trwa plądrowanie sklepów, hipermarketów, ogólna rozpierducha. Policjanci bojąc się o swoje życie, zrzucają mundury i dołączają do rebelii. Zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego szturmują Pałac Prezydencki i Kancelarię Premiera. Prezydent i premier dawno już uciekli, a Jarosław Kaczyński ogłasza swoje zwycięstwo. Gdy już zginie kto ma zginąć, spłonie co ma spłonąć, zacznie się V Rzeczpospolita.
      • nutka07 Re: Rok 2012 12.11.11, 15:52
        W miedzyczasie zachod zaniepokojony cala sytuacja, wysle swoje wojsko w celu spacyfikowania polskich rebeliantow i zaprowadzenia spokoju.
        • duch_mariana Re: Rok 2012 12.11.11, 16:07
          Nie można ot tak sobie zaatakować państwa członkowskiego NATO.
          • nutka07 Re: Rok 2012 12.11.11, 16:31
            Alez nikt nie bedzie atakowal Polski, to beda sily stabilizacyjne NATO.
            Nasi partnerzy pomoga nam w przywroceniu ladu i porzadku.
            • aandzia43 Re: Rok 2012 12.11.11, 17:59
              Nikt nie przyjdzie i niczego ratować nie będzie. Tak do tej pory bywało i nie ma powodu, by nagle się zmieniło. Zanim jakiekolwiek siły stabilizacyjne zbierają się do kupy i zaczynają przywracać ład i porządek robi się niezła wojenka. No chyba, że siły stabilizacyjne mają jakiś żywotny interes w miejscu, gdzie akurat się na wojenkę zbiera. A nawet jak się nie zbiera, to zawsze można ją urządzić i zasadzić się wygodnie a strategicznie wink
              Poza tym kolega Duch rozmarzył się. Jakiś sklep by się podpaliło, sąsiadowi przywaliło, sąsiadkę zgwałciło, nie? Dawno nie mieliśmy porządnej wojny, to i chłopcy się nudzą.
              • kropkacom Re: Rok 2012 12.11.11, 18:02
                > Poza tym kolega Duch rozmarzył się. Jakiś sklep by się podpaliło, sąsiadowi prz
                > ywaliło, sąsiadkę zgwałciło, nie? Dawno nie mieliśmy porządnej wojny, to i chło
                > pcy się nudzą.

                E tam nudzą... Frustrują się. Boże chroń nas od frustratów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka