Dodaj do ulubionych

Spotkałam celebrytkę ;-)

17.11.11, 19:24
Widziałam ostatnio jedną ze znanych osob medialnych , posłankę i celebrytkę osobę z pierwszych stron gazet , byłam zdziwiona jej codziennym wizerunkiem , szara bura i wyglądała jak matka polka. Zdziwiło mnie też że zmierzyła mnie od góry do dołu , zoglądała moje ciuchy , byłam w lekkim szoku?
Czy Wam zdarzyło się rozczarować na żywo jakąś medialną elegancką panią bądź ekstra laską ?
Wiele osób twierdzi że codzienna Doda jest zwykłą szarą dziewczyną o przeciętnej urodziewink
Obserwuj wątek
    • klara-poisencja Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:29
      no akurat Doda ma bardzo przeciętną urodę
      ja widuję jedynie Mirosława Bakę-co roku na cmentarzu.jest równie przystojny i męski jak w tv
      • klara-poisencja Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:30
        tyle,że on celebrytą nie jest- i chwała mu i cześć za to
      • amb-ona Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:34
        Nie wiem własnie ale takie chodza plotki , według mnie w mediach wygląda nieprzeciętnie , super.
        • mamaemmy Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:40
          swego czasu dorabialam w TVN,spotykalam ciagle kogos znanego na korytarzach albo przy nagraniach.
          Wiele osob wygladalo duuuzo lepiej niz w telewizji,ale wiele tez-starzej,albo-mlodziej.
          Poza tym wystarczy przejsc sie na Kazimierz w Krakowie do pewnych knajp-zawsze mozna kogos spotkać smile
          • sumire Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:50
            heh smile dlatego moje przyjezdne znajome zawsze upierały się przy wizycie w Singerze (notabene tam jest tak ciemno, że można przez całą noc rozmawiać z osobą z telewizji i jej nie rozpoznać) i Alchemii, i były bardzo rozczarowane, gdy akurat żadnego przedstawiciela bohemy artystycznej nie było smile))
            • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:00
              W Singerze nigdy nie spotkałam nikogo znajomego, ale może to kwestia wlewanych tam procentów, pewnie nawet samego papieża bym nie poznała.
              • mamaemmy Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:03
                gazeta_mi_placi napisała:

                > W Singerze nigdy nie spotkałam nikogo znajomego, ale może to kwestia wlewanych
                > tam procentów, pewnie nawet samego papieża bym nie poznała.

                big_grinDDDDDDDDDDDD
              • edelstein Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:05
                Gazeta spokobig_grin tez tak. mam,raz nie rozpoznalam nawet faceta z ktorym przyszlambig_grin
                • mamaemmy Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:11
                  edelstein napisała:

                  > Gazeta spokobig_grin tez tak. mam,raz nie rozpoznalam nawet faceta z ktorym przyszla
                  > mbig_grin

                  hahahahahha big_grinDD
                  nie ma jak picie na kazimierzubig_grinDD
                  Mysmy z moim ostatnio byli w jednej knajpie i dzwonie po taksówke a raczej po przewóz osob,bo taniej i prosze na ta ulice a babka mi mowi-to prosze podejsc pod Alchemię bo to każdy kierowca wie gdzie to jest tongue_out
                  • edelstein Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:20
                    No ja akurat nie na Kazimierzu pilam,ale efekt byl podobny.W ten piatek bylo ostro szampan od dj,potem 3razy gin tonic,trzy piwa,dowalilam do tego tekile pare razy,i to od 19do 2w nocy,potem pilam juz wode do 5ranobig_grinw efekcie utrzymalam sie na nogach,ale pomyslec co by bylo gdybym sobote miala wolnabig_grin
                    • mamaemmy Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:23
                      edelstein napisała:

                      > No ja akurat nie na Kazimierzu pilam,

                      ALE TEZ W kRAKOWIE?

                      do 2w nocy,potem pilam juz wode do 5ranobig_grinw efekcie utrzymalam
                      > sie na nogach,ale pomyslec co by bylo gdybym sobote miala wolnabig_grin

                      jAK tak to czy zauwazyłas,że tu nawet o piatej rano jest w h.j ludzi?smile
                      • edelstein Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:26
                        Nie w De,ale mam te same doswiadczenia,w piatek byl poczatek karnawalu pito od 10rano i jak wychodzilismy sala byla pelna,ze nie sposob bylo sie przecisnac,ale oni tak maja,kazdy weekend tak wyglada.
                  • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:40
                    W Novej też jest fajnie. I można coś do żarcia zamówić.
                    • sumire Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:44
                      oj nie. wolę te stare, zadymione klimaty z towarzystwem wzajemnej adoracji przy barze, Nova mi przypomina knajpy na lotniskach.
                      • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:46
                        Mnie tam się podoba tongue_out
                        I drinki dobre mają.
          • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:58
            Ja jeszcze nikogo znanego na Kazimierzu nie spotkałam sad
            Może nie chodzę do tych knajp co trzeba.
            Z osób znanych w Krakowie raz (chyba) wiele lat temu widziałam Korę w czarnym mercedesie K7 KOCUR (przejeżdżała, więc pewna nie jestem) z mega grubą złotą bransoletą na ręce, raz (też w samochodzie i z samochodu w którym jechałam więc też wiele nie zobaczyłam) Grzegorza Turnaua, raz w Galerii Krakowskiej Tomasza Kota i raz Gowina smile
            Ale Gowina z całkiem bliska - ta sama knajpa, stolik obok dosłownie.
            I raz Tuska na Rynku Głównym, ale wiele lat temu i wtedy nie był specjalnie znany.
            • anias29 gazeta 17.11.11, 21:17
              >wiele lat temu widziałam Korę w czarnym mercedesie

              hehe Kora kiedyś OPIERAŁA się o mojego wtedy jeszcze nie męża (zostawiłam go opartego o murek na tyłach Opery Leśnej, a jak wróciłam, to moje miejsce zajmowała Kora, bezczelnie zamiast o murek opierając się o mojego chłopaka hehe)

              > I raz Tuska na Rynku Głównym, ale wiele lat temu i wtedy nie był specjalnie zna
              > ny.

              Tuska widuję często, bo dość blisko siebie mieszkamy, a raz prawie go najechałam samochodem;P
              • gazeta_mi_placi Re: gazeta 17.11.11, 21:58
                >> Tuska widuję często, bo dość blisko siebie mieszkamy, a raz prawie go najechała
                > m samochodem;P

                I co? I co? Sam prowadził samochód czy jego kierowca?
                • anias29 Re: gazeta 17.11.11, 22:33
                  > I co? I co? Sam prowadził samochód czy jego kierowca?

                  Piechotą byłwink
                  • gazeta_mi_placi Re: gazeta 17.11.11, 22:34
                    Rozumiem. I co zrobił jak prawie na niego najechałaś?
                    • mamaemmy Re: gazeta 17.11.11, 22:38
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Rozumiem. I co zrobił jak prawie na niego najechałaś?

                      jak to co? stwierdzil że obetnie w końcu te ulgi na dzieci,bo zobaczył aniasowego synka w foteliku tongue_out
            • ira_07 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 23:44
              Ja spotkałam Kasię Figurę. W Alchemiiwink Na Gowina natykam się co chwilę, chyba lubi tę pizzerię co ja.
              • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 00:00
                Gdzie?
        • sumire Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:47
          bo media kłamią smile
          ale dla mnie akurat to fajne, że wielu ludzi ze świecznika na żywo wygląda zwyczajnie, a zachowują się jeszcze zwyczajniej, wyprowadzają psy i chodzą po wino do Biedronki.
          • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:01
            A kupy po tych psach zbierają? tongue_out
      • mamaemmy Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:49
        klara-poisencja napisała:

        > no akurat Doda ma bardzo przeciętną urodę


        ale tak naprawde jakie ma to znaczenie-u kobiet wszystko jest kwestia zadbania,wylaszczenia sie wręcz i nie trzeba regularnych rysów,urody gwiazdy,aby naprawdę fajnie wygladać.
        Warto to zapamietacsmileKobiety maja duuużo pola do popisu.
      • joanka-r Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 19.11.11, 14:58
        klaro-poisencjo a widujesz go na grobie matki, ze tak zapytam? Bo jeśli tak toś moja krajanka, bo ja z miasta Krzysztofa Baki pochodzę. A sam zainteresowany z moim szwagrem do szkoły podstawowej uczęszczał.
    • sharpless6 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:37
      Zmierzyła cię wzrokiem bo wyglądalaś lepiej niż ona
    • anias29 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:37
      Z racji miejsca zamieszkania widuję sporo "celebrytów", zwłaszcza latem, ale nie kojarzę, żebym się paniami jakoś specjalnie rozczarowywaławink Za to faceci często mnie rozczarowują wzrostem, np. Bartosz Opania czy Sławomir Nowak;P
      • mamaemmy Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:42
        anias29 napisała:

        faceci czę
        > sto mnie rozczarowują wzrostem, np. Bartosz Opania

        aj tam aj tam,jak to moja babcia mawiała-w lóżku sie wszystko wyrównuje tongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:51
        Dużo aktorów czy piosenkarzy (obojga płci) na ekranie wygląda na dużo wyższych niż są w rzeczywistości.
        Na żywo w Galerii Krakowskiej widziałam Tomasza Kota, w telewizji wydawał mi się wysoki (może nie super wysoki, ale raczej z tych wyższych niż niższych), zaś na żywo był dużo niższy.
        Generalnie dużo celebrytów w telewizji wyglądających na wysokich czy po prostu średniego wzrostu na żywo okazuje się być kompletnymi kurduplami.
        Kamera chyba wydłuża.
        • anias29 gazeta 17.11.11, 20:00
          > Na żywo w Galerii Krakowskiej widziałam Tomasza Kota, w telewizji wydawał mi si
          > ę wysoki (może nie super wysoki, ale raczej z tych wyższych niż niższych), zaś
          > na żywo był dużo niższy.

          nie gadaj! mnie na ekranie też wygląda na wysokiego heh
          • gazeta_mi_placi Re: gazeta 17.11.11, 20:00
            Na moje oko około 170 cm najwyżej.
            • anulka.p Re: gazeta 17.11.11, 20:47
              Kompletna bzdura z tym Kotem, on ma ponad 190 cm.
              • iwles Re: gazeta 17.11.11, 21:13

                a dokladnie 200 bez 4 cm smile
                • gazeta_mi_placi Re: gazeta 17.11.11, 21:16
                  ???

                  Niemożliwe, na moje oko 170cm, no może 175. Ale może za daleko stałam sad
                  • gaskama Albo masz coś z oczami, albo to nie był Kot. nt 18.11.11, 10:33
                    • jesienna_burza Re: Albo masz coś z oczami, albo to nie był Kot. 18.11.11, 11:29
                      DOKLADNIE.
                      Widzialam Kota i przyznaje, ze bylam w szoku... To ze wysoki to jedno ale on jeszcze ma troche cialka a wiec suma sumarum to taki z lekka kolosalny czlowieczek....
                      • gazeta_mi_placi Re: Albo masz coś z oczami, albo to nie był Kot. 18.11.11, 11:39
                        To może faktycznie był ktoś inny, ale przez te wszystkie lata byłam przekonana, że to on sad
                • gazeta_mi_placi Re: gazeta 17.11.11, 21:17
                  ???

                  Skoro tak to chyba nie był on, ale byłam niemal pewna, że to on, osoba z którą wtedy byłam też.
          • estragonka e tam 17.11.11, 20:23
            jak spotkalam prokopa to naprrrrrawde jest wysoki smile widac to bylo zwlaszcza ze wozek dzieciecy prowadzil smile
            • mamaemmy Re: e tam 17.11.11, 20:29
              estragonka napisała:

              > jak spotkalam prokopa to naprrrrrawde jest wysoki smile widac to bylo zwlaszcza ze
              > wozek dzieciecy prowadzil smile

              Tak,Marcinek jest wysoki i tak samo ma zajebiste poczucie humoru jak w DDTVN smile
              • lolinka2 Re: e tam 18.11.11, 06:14
                z Prokopem to w czasach gdy na narodziny córki czekał, zaprzyjaźniła się razu pewnego moja pierworodna - no i tak sobie przegadali kilka ładnych godzin oboje sobą nawzajem zachwyceni tongue_out
        • sharpless6 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:27
          robią film z perspektywy żaby
          • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:40
            ???
        • isia.s Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 09:20
          Tu się zgodzę. Widuję regularnie tego co był Arnim w 13 posterunku i jest zdecydowanie niższy niż myślałam widząc go w TV. Kilka razy, ale długo i na spokojnie, widziałam Annę Przybylską i byłam zaskoczona tym, że jest przeraźliwie chuda. Na zdjeciach/ w tv sprawia wrażnie ładnie szczupłej. Ona w tv wygląda akurat dużo lepiej, choć na żywo też nieźle, ale fakt, że w okolicznościach, w których ją widywałam byłą w 100% saute. W sumie to fajnie, że się nie wylaszcza do parku. Widać nie ma fioła na swoim punkcie.
          • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 09:51
            >W sumie to fajnie, że się nie wylaszcza do parku.

            Bo dzięki temu mniej zadbane mamuśki mają lepsze samopoczucie?
            • isia.s Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 13:06
              Bo dzięki temu w parku NIE MA mniej zadbanych mamusiek wink
    • bombastycznie Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:50
      Gdy byłam w Warszawie w tym roku to widziałam Oliviera Janiaka oraz reportera wiadomości Pawła Gadomskiego, ten pierwszy jak zwykle kosmicznie ubrany, a raczej przebrany, nigdy mi się nie podobały jego stylizacje i generalnie nie poczułam różnicy pomiędzy oglądaniem go w tv a na żywo, za to ten Gadomski jest straaaaaaaaasznie wysoki i jeszcze bardziej brzydki na żywobig_grin, a poza nimi w Poznaniu widziałam ostatnio Hannę Śleszyńską, ona wygląda na żywo bardzo młodo i na pewno nie na tyle ile ma lat, poza tym wyglądała jak zwyczajna osoba na ulicy i tak się zachowywała, w zasadzie nie jak celebrytka, poza nią widziałam też Weronikę Książkiewicz i po raz kolejny mogę szczerze stwierdzić, że ona jest przepiękna, ma bardzo delikatną urodę i też jest dość wysoka, no i mega szczupła, a i synka ma fajnegowink Te wszystkie osoby widziałam na ulicy/w sklepie więc w takiej codziennej sytuacji. Wydaje mi się że większość celebrytów woli na co dzień wtapiać się w tłum i wyglądać normalnie.
    • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:52
      A co to była za osoba? Proszę napisz bo nie zasnę. Posłanka Mucha?
    • dorry Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 19:54
      Nie spotykam. To znaczy, być może spotykam, ale ich nie poznaję. Prawie nikogo z tzw celebrytów nie znam: nie mam odbiornika TV, nie chodzę na polskie filmy, nie czytam gazet plotkarskich.
      Chociaż nie. Raz spotkałam! Sto lat temu widziałam na Krakowskim Kobuszewskiego - wyglądał kropka w kropkę tak samo jak w telewizji, w Kabarecie Olgi Lipińskiej.
    • bell82 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:05
      To moze o miłym zaskoczeniu nie rozczarowaniu - z bardzo bliska to siedzialam obok stolika przy którym siedziała J. Liszowska..jakos krótko przed tym zanim zaszła w ciąze..i byłam zaskoczona na duzy plus - media zawsze przedtsawiały ja jako zaniedbana wieksza kobiete a ona ma w rzeczywistości sliczna buźke, miłała taki make up no make up, wyglądała bardzo atrakcyjnie w dodatku w dresie i trampkach ;] jest dosyc wysoka i nie widziałam jakiejs zwalistej baby ale dobrze zbudowana, dosyc proporcjonalna kobitke..tak wiec nie ma co oceniac pochopnie i tyle..
      • mamaemmy Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:09
        Ja ją widziałam ostatnio w Krakowie,i miałam ochotę podejśc i powiedziec jej,że -nasze córki maja tak samo na imie i mamy też ten sam gust jesli chodzi o wózek smile ale zabraklo mi odwagi i tylko sie do niej uśmiechnęłam -odwzajemniła smile
      • estragonka Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:28
        bell82 napisała:

        > To moze o miłym zaskoczeniu nie rozczarowaniu - z bardzo bliska to siedzialam o
        > bok stolika przy którym siedziała J. Liszowska..jakos krótko przed tym zanim za
        > szła w ciąze..i byłam zaskoczona na duzy plus - media zawsze przedtsawiały ja j
        > ako zaniedbana wieksza kobiete a ona ma w rzeczywistości sliczna buźke, miłał
        > a taki make up no make up, wyglądała bardzo atrakcyjnie w dodatku w dresie i tr
        > ampkach ;] jest dosyc wysoka i nie widziałam jakiejs zwalistej baby ale dobrze
        > zbudowana, dosyc proporcjonalna kobitke..tak wiec nie ma co oceniac pochopnie i
        > tyle..

        byla u mnie w liceum kiedys i prowadzila takie warsztaty - bardzo sympatyczna kobieta smile
    • edelstein Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:16
      Czesto,bo paru mieszka w najblizszej okolicy,pau popularnych pojawiajacych sie w tv mam jako znajomych,jedna dosc znana kobieta jest moja przyjaciolka.Jeden zanim stal sie slawny robil u nas przeprowadzke.Z polskich znam Dode,Jusis i tego z jaka to melodia,poznalam tez Tede i innych raperow,bawilismy sie w tych samych dyskotekach.
    • volta2 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:33
      to ja zaskoczona bardzo in minus byłam wzrostem cezarego żaka - wtedy był znany tylko z klanu, ale i tak mnie zdziwił(w teatrze go widziałam, nie na ulicy)

      z klanu bursztynowicz, co gra elżbietę - była taka mega chuda, a w telewizji - raczej noramalnie wyglądająca

      a na wielki plus - pani głogowska, co w tvn tańczy z gwiazdami - w tv ma mega szczękę i szeroki uśmiech. stałam za nią w kolejce i jak się odwórciła, to twarzyczkę miała bardzo drobną i szczupłą - i ta szczęka - no na żywo, nie była ani duża ani kwadratowa.
      a jeszcze do nas zagadała i się uśmiechnęła, więc tą szczękę widziałam.
    • kropkaa Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:37
      Przeważnie wielkie rozczarowanie, że są aż tak mali. Pewien aktor wyglądał jak dziecko z podstawówki. No niby w tv na koszykarza nie wyglądał, ale na kurdupla aż takiego też nie.
      Są zwykle szczuplejsi. Jedna aktorka na żywo wyglądała normalnie w stronę szczupłej, na ekranie wygląda jak baba przy kości. Te, które wygladają na szczupłe, rączki i nóżki chidziutkie jak przedszkolaki.
      Część w życiu wygląda naprawdę pięknie, nawet lepiej niż przed kamerą, ale to raczej osoby znane z tego, że do kocmołuchów nie należą.
      Ponieważ żyję bez tv, raz widziałam aktorkę z młodzieńcem - myślałam, że to jej syn adoptowany. Koleżanka mnie uświadomiła, że ich romans to aktualny nr 1 wink
      • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:41
        Podobno kamera dodaje około 5 kg.
    • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 20:49
      Przypomniało mi się jeszcze. Miałam doczynienia przez pewien okres czasu z Panią Heitmann (tą psycholożką z Rozmów w toku), może i ładna ale wyjątkowo paskudny w obejściu i zachowaniu wobec innych człowiek. Inne osoby z którymi rozmawiałam na jej temat również to potwierdziły.
      Bynajmniej moim zdaniem.
      • zona_mi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 22:20
        > Bynajmniej moim zdaniem.

        Czy ty to robisz specjalnie?
        • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 22:35
          Tak, ale ponieważ już się pokapowałaś przestaję używać tongue_out
    • sanrio Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 21:04
      mnie zaskoczył wygląd live Anity Werner - w tv wygląda jak transwestyta a oko w oko normalna kobieca, delikatna i wcale nie ma 2 metrów wzrostusmile
      Kasia Zielińska jest moją wizualna idolką od jakiegoś czasu i bardzo się ucieszyłam widząc, że w realu wygląda równie pięknie jak w tv choć jest maluteńkasmile
      • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 21:14
        A ile w realu ma wzrostu? Bo nawet w serialu widać, że na siłę wyciągają jej kurduplowaty wzrost.
        • sanrio Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 12:00
          jest niższa ode mnie, a mam 163cmsmile więc optuję przy 150-paręsmile maleństwo, ale proporcjonalne i zgrabne, dużo szczuplejsze niż w tv
    • sharpless6 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 21:24
      Kolezanka spotkała kiedyś Kasię Cichopek, zanim była jeszcze znana, zupełnie inaczej ją odebrala niż to co pokazuje tv
      • ga-ti Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 21:28
        Jechałyśmy kiedyś obok siebie w metrze. Dawno to było, ona była w dżinsach, z plecakiem i słuchawkami w uszach, normalna smile
      • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 21:59
        Czyli jak?
    • ciociacesia a ja zie widzialam 17.11.11, 21:31
      ze swoim miskiem czy jak mu tam smile
      • gazeta_mi_placi Re: a ja zie widzialam 17.11.11, 22:00
        Serio? Gdzie?
      • naomi19 Re: a ja zie widzialam 17.11.11, 22:37
        Wygrałaś.
        • ciociacesia nawet chcialam jej powiedziec 18.11.11, 13:32
          ze jestem jej psychofanka, ale stwierdzilam ze jednak sie spiesze

          w złotych kolo mc donalda. oni teraz w warszawie stacjonuja?
          • gazeta_mi_placi Re: nawet chcialam jej powiedziec 18.11.11, 14:54
            Podobno po ślubie miała przenieść się z Krakowa do Warszawy i tam kupić bądź wynająć mieszkanie.
            • maria.vermeer Re: nawet chcialam jej powiedziec 18.11.11, 23:23
              Zia jest w Warszawie, jej mąż był ze mną na wykładzie (jednym, więcej jakoś się nie pojawił) na UW. Zastanawiałam się czy nie podejść żeby się przywitać, w końcu tyle lat jego ślub dostarczał mi codziennej porcji rozrywki wink.
              • joanka-r Re: nawet chcialam jej powiedziec 19.11.11, 15:11
                ''Zia jest w Warszawie, jej mąż był ze mną na wykładzie (jednym, więcej jakoś się nie pojawił) na UW. Zastanawiałam się czy nie podejść żeby się przywitać''
                no tak toż to celebryta pełną gęba, mogłaś o autograf poprosić!
                • gazeta_mi_placi Re: nawet chcialam jej powiedziec 19.11.11, 15:20
                  A pod jakim był nazwiskiem? Jak pod tylko swoim (nie podwójnym) to znaczy, że ślub był ściemą. Z tego co pamiętam narzeczony Zia miał albo przyjąć jej nazwisko albo do swojego jej.
    • ga-ti Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 21:43
      Pierwszą znaną osobą, jaką spotkałam na żywo, była Alicja Majewska. Spotkałyśmy się na stacji benzynowej, nasi panowie tankowali auta, a my wyszłyśmy wyprostować kości smile Trochę się zdziwiłam i powiedziałam "dzień dobry", a pani Majewska odpowiedziała cudnym uśmiechem i wesołym "dzień dobry". Chyba nie ja pierwsza tak się zachowałam smile

      Na przystanku w Warszawie widziałam Gąsowskiego, jakiś taki zaniedbany mi się wydał. W Czechach mijaliśmy się ze Skrzynecką - niziutka. Pan Tyniec biegł raz centralnie przez ulicę, wyglądał zupełnie jak dawny Pan Fasola smile
      W te wakacje w Zakopanem widziałam pana Jacykowa, siedział w ogródku znanej knajpki i z głupkowatym uśmiechem patrzył, czy wszyscy przechodnie go widzą.
      A i w centrum handlowym mijałam się na schodach z takim młodym aktorem z "Na wspólnej",ale nie wiem jak się nazywa. Taki jak w tv smile
      Pewnie mijałam wielu innych, ale ja ślepawa jakaś jestem, mąż mnie lekko sztura, a ja się kręcę i nikogo nie rozpoznaję smile
    • iuscogens Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 22:30
      Ostatnio na Krakowskim na Nałęcza wpadłam, ale jego pod celebrytę to trudno podciągnąć.
      I widziałam kiedyś Billa Clintona, a co wink
      Innych też trochę było, ale teraz nie pamiętam.
      • shih-mo Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 22:42
        Kilka razy Beatę Kozidrak widziałam. Mieszkamy w tym samym mieście i w tej samej dzielnicy. Głównie w sklepach lub pod naszym Aldikiem jak ładowała do samochodu zakupy. Zdecydowanie wyglądała na szczuplejszą niż w telewizji czy na zdjęciach.
        Raz w Sopocie na molo widziałam jeszcze taką aktorkę z Na Wspólnej. Taka ruda z kręconymi włosami, gra prawniczkę.
        I Małgorzatę Potocką w Kazimierzu na spacerze też widziałam.
        • shih-mo Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 12:08
          a jeszcze spotkałam Manna i Maternę. Byłam jako widz na takim programie który oni ileś tam lat temu prowadzili.
          • shih-mo Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 12:17
            jeszcze sobie przypomniałam tego blondyna z Ani Mru Mru, w tesco na zakupach z dzieckiem i dwa razy syna Cugowskiego , tego z jasnymi włosami. Bardzo duży , postawny facet.
            • myszka_333 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 12:49
              Ja widuję od czasu do czasu Andrzeja Chyrę, na kacu wygląda koszmarne,ale jak jest w dobrej formie to super.
              Pana byłego senatora Romaszewskiego, wyprostowana sylwetka i ponury wyraz twarzy.Ale rozśmieszył mnie gdy stałam kiedys za nim w kolejce i tym swoim ponurym głosem poprosił o ciabatkę, słodkie bułeczki i może jeszcze chlebek.
              Piotr Najsztub, ubrany zawsze na luzie, kolorowe okulary, najbardziej mnie zdumiało jak chudy Pan Najszub jest.
              Widziałam też kilka razy Agnieszkę Wagner, bardzo ładna kobieta.Marcin Bosak niski i szczupły, taki chłopaczek.
      • seniorita_24 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 23:57
        W Wawie celbryta na celbrycie, więc już ciężko wymienić kogo widziałam. Na pewno dużo ładniej i młodziej wygląda Katarzyna Pakosińska, która jest oprócz tego urocza i przesympatyczną osobą.
        Ostatnio w Galerii Mokotów natknęłam się na Rutkowskiego ze swoją żoną (narzeczoną?) zakonnicą. Wzrostu mu Bozia nie dała zbyt wiele w przeciwieństwie do Oliviera Janiaka (tez tam kiedyś spotkanego).
        • toxicity1 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 00:00
          Przypomniało mi się, że 6 lat temu będąc na pikiecie w Wa-wie tez spotkałam Rutkowskiego.
          Jakiś taki naburmuszony byłsmile
        • agaja5b Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:15
          Właśnie chciałam napisać, że jak ktoś mocno chce zobaczyć celebrytę to powinien swe kroki skierowac do jakiegoś CH w Wawie. Najlepsza będzie: Galeria Mokotów, Arkadia, Ostrobramska no i Złote Tarasy. Tam ich całe tabuny biegają. Jak pracowałam w jednej z nich to troche sie ich naoglądałam. Jedni są normalni i sympatyczni, inni to takie buractwo, że hej. Jak to ludzie.
          • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:20
            E, nie będę specjalnie do Warszawy jeździła sad
            • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:21
              Z nieprzyjemnych w obejściu do innych jest Tomasz Stockinger, koleżanka kiedyś miała z nim styczność w związku ze swoim zawodem.
              Ale czego wymagać od człowieka który wsiada za kółkiem po procentach i ucieka z miejsca wypadku.
    • kropkaa Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 22:44
      A, Obamę widziałam - ten przynajmniej wysoki. Czarna bestia też niczego sobie.
      • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 22:51
        >A, Obamę widziałam - ten przynajmniej wysoki.

        Bynajmniej.
        • toxicity1 Re: spotkałam Stinga 17.11.11, 23:19
          Z 10 lat temu stałam w hotelowym sklepie obok Stinga.
          Gdyby nie fakt, iż wiedziałam, że jest w hotelu, w życiu bym go nie rozpoznała.
          • jesienna_burza Re: spotkałam Stinga 18.11.11, 11:15
            kogo jak kogo ale Stinga to moge pozazdroscic.... wymienilabym takie spotkanie na wszystkich, ktorych ja spotkalam - bez wyjatku.

            Ja widzialam mnostwo osob - roznych
            - Smoktunowicz (malutka i spalona sloncem czy solarka - nie wiem)
            - Kota (wysoki, wysoki - nie jak ktos tu pisal)
            - Sienczyllo
            - Różdżke (wysoka laska) i taka druga z Usta Usta co ma taka wredna urode (grala przez chwile dawna milosc Wilczaka - na zywo tak samo wrednie wyglada).
            - Piotra Adamczyka z Czartoryską
            - Figurskiego (kolos) i jego zone Odette
            - ta mala czarna - kolezanka Muchy ... Kasia... nie pamietam jaka
            - Agate Młynarska
            - Kasia Dowbor (piegus przeokrutny)
            - ś.p. Pania Kaczynska (bardzo ciepla osoba, taka lagodna i pogodna) - zauwazylam, ze jestem obok dopiero jak ochroniarz reka mi zagrodzil strefe
            - tego co kiedys w Teleranku prowadzil sportowe cos (bylam mala i pomylila go z Fronczewskim)
            - pana Lotto
            ....

            No i zegnalam kadre narodowa przed igrzyskami w Atlancie wiec widzialam wszystkich sportowcow, ktorzy wtedy jechali ze wszystkich dyscyplin smile
            • jesienna_burza Re: spotkałam Stinga 18.11.11, 11:26
              a i jeszcze Barcisia spotykam jest taki skromniutenki. Stal kiedys w warzywniaku przede mna, zaplacil za zakupy, zostawil i wyszedl - wszyscy krzycza: a zakupy? a on taki zamyslony, ze nawet nie uslyszal i poszedl. Wrocil po paru chwilach smile

              I tego z posterunku 13 - taki z wylupiastymi oczami... Nie wiem jak sie nazywa.
    • damianka5 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 17.11.11, 23:44
      Orlando Bloom wrzucal monety do parkometru, jego pies czujac sie nie pilnowanym rzucil sie na mnie, Orlando zareagowal szybko...za szybko...nie pogryzl sad Zaluje, serio smile
      • black-cat Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 22.11.11, 11:40
        Orlando i pies wygrywają. Opowiedz mi więcejsmile
    • nanuk24 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 00:32
      A ja zarlam hot doga kolo BB Kinga i bylam na planie filmowym filmu Transformers 3, no i o maly wlos bylabym na wiecu wyborczym Obamy, jednakowoz nie dojechalam, ale powinno sie liczyctongue_out
      jezeli juz sie tak chwalimywink
    • sadosia75 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 00:45
      Ryszarda Kalisza widziałam już z kilkanaście razy. I co dziwne pamiętał mnie smile Bardzo sympatyczny. W TV kłamią smile na żywo jest o niebo lepszy smile
      Dodę widziałam. Nic specjalnego. Ale zadek ma bardzo ładny.
      Tego jej męża piłkarza też widziałam. Ja to lepiej przemilczę bo nie warto nic o tym pisać.
      Najmilej rozczarowałam się Piotrem Cyrwusem. Widziałam go w zeszłym tygodniu. No zupełnie nie wygląda jak Rysiu.
      Mam zdjęcie z Tuskiem big_grin Ha nawet w sieci jest. Jak ktoś się uprze to znajdzie smile Tusk bardzo miło się zaprezentował.
      Miałam wątpliwą okazję spędzić weekend w towarzystwie aktora z U Pana Boga za piecem grającego policjanta.
      Kiedyś wpadłam ( dosłownie ) na jakiegoś piosenkarza z hameryki, zawsze miał w teledyskach dziwne kapelusze. Taki dośc nietypowy raczej.
      I widziałam Snoop Dooga smile Mąż był zachwycony a ja się zastanawiałam dlaczego on jest taki chudy!
      • asocial Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 03:17
        jak mieszkalam w Warszawie to czesto spotykalam tzw. cebrytow.+ pania prezydent, wojciecha manna i sporo innych. Kiedys tez mieszkalam dosc blisko Poniedzialka.

        Za granica spotkalam Kasie Figure (niezwykle sympatyczna, a do mojego faceta niepolaka rzucila na koniec swoje slawne ¨ciaooo¨), Weronike Ksiazkiewicz (na lotnisku, strasznie malutka, drobna i bardzo, ale to bardzo ladna. zdziwilam sie, bo znam ja tylko z pudla, a tam najgorsze zdjecia zawsze wrzucali -najczesciej te z gola piersia) i marka konrada. C
        • myelegans Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 04:04
          Za czasow krakowskich obijalam sie z kregach Teatru Starego, Stu, Piwnicy pod Baranami, jeszcze za czasow Skrzyneckiego i Jaszczurow, glownie na imprezach knajpowych i domowych, gdzie schodzily sie tlumy ludzi. Znalam chyba wszystkich krakowskich muzykow jazzowych, bo organizowalam hobbystycznie koncerty jazzowe.
          Moja przyjaciolka byla zaprzyjazniona z Rokitami, sprzed czasow Nelly, z Grupa pod Buda i Anka Dymna. Tam ich widywalam przy okazji.
          Z zagranicznych celebrytow to naskoczylam kiedys na Ben'a Affleck jak krecili film w okolicy naszego klubu biegowego, wracalismy po biegu, i zza winkla wyszedl i szedl w naszym kierunku do samochodu. Przy innym kreceniu widzialam ta, Cameron Diaz.

          O, a w budynku naszej fimy, ktory ma doscy futurystyczna architekture krecili kiedys sci fi z Brucem Willis, wiec sie gapilismy z pietra do atrium caly dzien zamiast pracowac. Kiedys w akademiku kilka razy spotkalam sie oko w oko z Mike Tyson, z .... obstawa, chodzil do jakiejs dziewczyny. Po co bokserowi body guards nie wiem.

          W zeszlym roku bylam na obiedzie fun-raising z Obama, co prawda stolik mielismy daleko, ale niedalego byla Nancy Pelosi i przechodzila sie od stolika do stolika i zagadywala.
          O, i bedac w Nowym Yorku w Harlemie w takim maly coffee shop widzialam Clintona, mial tam biuro. Podeszlam, prestawilam sie i zaczelam mowic jak go podizwiam i uscisnelismy rece. Ma bardzo miekkie rece, takie aksamitne w dotyku.
          Wiecej nie pamietam.....
        • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 09:54
          >Weronike Ksiazkiewicz (na lotnisku, strasznie malutka...

          A ktoś wyżej pisze, że dość wysoka, to w końcu jaka?
          • asocial Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 22:27
            ah no i swego czasu Cezarego Pazure widywalam (nota bene w... PKP, hahah) i zadziwil mnie swoja postura, sylwetke mial jak Terminator, wysoki, postawny, muskularny...
            Ksiazkiewicz nigdy nie widzialam w TV, znam ja tylko z fotek z pudelka, wiec jak dla mnie jest bardzo malutka, ale moze w TV wydaje sie byc jeszcze mniejsza?

            b][/b]gazeta_mi_placi napisała:

            > >Weronike Ksiazkiewicz (na lotnisku, strasznie malutka...
            >
            > A ktoś wyżej pisze, że dość wysoka, to w końcu jaka?
      • ania_dentystka Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 07:46
        W mojej okolicy mieszka(ło) sporo ludzi z pierwszych stron gazet- aktorów, dziennikarzy, polityków. Są rózni- jedni fajni inni nie. Jak to ludzie.
      • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 09:58
        Doda na żywo nie wygląda tak jak w teledyskach? A jaka jest w obejściu bo słyszałam dwie różne skrajne opinie?
        • hicarian Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 04.12.11, 15:27
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Doda na żywo nie wygląda tak jak w teledyskach? A jaka jest w obejściu bo słysz
          > ałam dwie różne skrajne opinie?
          Doda jest fajna w rozmowie na zywo
    • zabulin Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 07:58
      Na żywo spotkalam Artura Dziurmana (kilka razy-mieszka w Krakowie), Zbigniewa Wodeckiego, Maćka Stuhra.
      Nie wydali mi sie inni niz w telewizji smile

      Mój kolega na studiach wynajmowal mieszkanie w okolicy gdzie mieszka A. Dymna. Któregos dnia nie zdążył na autobus. Biegł na przystanek, a ten zwial mu sprzed nosa. Dyszal w najlepsze, a tu zatrzymuje sie samochód i Anna Dymna proponuje podwozkę, bo widziala co mu się przytrafilo.
      Kolega mówił, ze jest równie urocza i sympatyczna co w telewizji.
      • alanis11 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 08:20
        Widziałam wiele osób medialnych w Krakowie ,nie chce mi się wymieniac bo lista jest długa , ostatnio na Jagnę snowbordzistkę tanczącą z gwiazdami wpadam wciąż w TK maxx i Ikei , Natomiast rozmawiałam kiedyś z racji obowiązków służbowych z Cezarym Pazurą i jego Edytką , nie była tak perfekcyjnie dopracowana jak widzimy w mediach , on natomiast zwrócił moją uwagę świetną sylwetką , na prawdę bardzo dobrze zbudowany facet , w tv nie zwróciłam na to uwagi.
        • alanis11 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 08:23
          Ale najbardziej pokręconą medialną panią jaką widziałam i o zgrozo słuchałam kiedyś na żywo była Nelly Rokita , masakra....
          • blekitny.zamek Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 08:40
            Oj widziałam ich tyle,że trudno zliczyć.
            Z takich ostatnich to pani Danuta Stenka w galerii i Karolina Korwin-Piotrowska. Ta druga,na żywo jeszcze brzydsza i grubsza niż w telewizji.
            Regularnie widuję komentatora sportowego z telewizji(nie mogę sobie teraz przypomnieć nazwiska)
            • tezee Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 08:48
              Co wy tak z tą Karoliną K P że taka brzydka ?
              Ona przytyta jest i powinna schudnąc ale ma ładne rysy twarzy i potencjał według mnie.
              • japanunieprzerywalempanieposle Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 18:45
                potencjal ? w czym ? wyglada jak trolicA
                • tezee Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 19:29
                  Rysy twarzy ma ładne , gdyby jej zniknął podwójny podbród po zrzuceniu nadprogramowych kg , napewno byś to dostrzegł wink
            • mariuszeeeek Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 09.01.12, 14:13
              A mi ta Karolina Korwin-Piotrowska jakoś nie pasuje, cały czas krytykuje i oczernia innych nocoty.pl/gid,14144207,kat,1013545,galeria.html już chyba doda jest fajniejsza
    • premeda Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 08:36
      Ja tylko Jacka Cygana (bardzo sympatyczny), Krzyśka Antkowiaka i Annę Jurksztowicz dawno w podstawówce byłam. Widziałam Kazika, Krzysztofa Krawczyka (kolega z nim rozmawiał i stwierdził, że Krawczyk jest bardzo miły). A teraz 31.10 wieczorem na stacji paliw widzieliśmy Sławka Szmala (kupował piwo) i tak ze dwa lata temu widzałam lidera Kabaretu Młodych Panów stał w sąsiedniej kolejce do kasy u nas w Tesco. Za to nasz przyjaciel pił ze Żmijewskim, starym Nowickim i paroma innymi, i dyskutował z Dziwiszem na ławce z parku, tylko kapnął się po jakimś czasie, że to był on.
      • m_india Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:08
        Moja kuzynka spotkała kiedyś Żmijewskiego i powiedziała do niego: "panie Żebrowski, proszę o autograf" smile
        Ja widziałam kiedyś Wiśniewskiego i Beatę Kozidrak - wyglądali jak tv.
        A pod McDonaldsem na parkingu na krawężniku siedział sobie Filip z "Na Wspólnej", nie pamiętam jak się nazywa - wyglądał jak normalny chłopak z sąsiedztwa.
        Spotkałam kiedyś pana Edwarda Lutczyna - rysownika.
    • lelija05 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 09:21
      Oj, dużo by wymieniać, ale pierwszą znaną osobą, którą zobaczyłam był Suzin, byłyśmy z koleżankami w centrum (teraz się zastanawiam w jakim celu, bo to jakaś wczesna podstawówka była) i minął nas na chodniku - koleżanki chórem powiedziały dzień dobry smile Odpowiedział smile

      I kupę lat temu spotkałam Donalda Sutherlanda w londyńskim metrze, wyglądał tak no jakby to powiedzieć, na luzie, chyba nie przejmował się za bardzo tym co ma na sobie smile
      Potem spotkaliśmy go jeszcze w galerii, do której jechaliśmy, wymieniliśmy uśmiechy smile
    • kosmitka06 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 09:30
      Widziałam kiedyś Manna na żywo, robił zakupy w jednym markecie. Wyglądał podobnie jak w tv, Cejrowskiego- w sumie też bez rewelacji, tak jak w tv. Grabarczyka (Kiepskiego), raczej niezbyt przyjemny człowiek bo miałam okazję zamienić parę słów, za to bardziej elegancki niż w filmie wink Skrzynecka (z wyglądu) taka sobie, jak bez makijażu czy zrobiony niedbale własną ręką to nie wygląda tak zachwycająco jak w tv.
      • montechristo4 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:01
        Poznałam jakiś czas temu Tomka Karolaka. W telewizji wydawało mi się, że ma buraczaną urodę, ale na żywo wygląda dużo lepiej Po rozmowie z nim już wiem, dlaczego baby tak za nim latają big_grinbig_grin
        I Kwaśniewskiego kiedys spotkałam w Budapeszcie i nawet mam z nim zdjęcie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka