Dodaj do ulubionych

czy jest sens

19.11.11, 23:10
przekwalifikowywać się w wieku 34 lat? Nie za późno?
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: czy jest sens 19.11.11, 23:11

      mając na uwadze, że będzie pracować prawie drugie tyle ile liczysz sobie lat- wartowinkP
      • aqua48 Re: czy jest sens 19.11.11, 23:15
        Koleżanka przekwalifikowuje się (po raz drugi!!) w wieku 45 lat, więc jeśli jesteś o tyle młodsza, to nawet się nie zastanawiaj! Powodzenia.
    • zuzulena Re: czy jest sens 19.11.11, 23:18
      Czy jest szansa na zatrudnienie, w nowej branży bez doświadczenia, w tym wiek?
      • z_lasu Re: czy jest sens 19.11.11, 23:31
        No, ale masz jakieś widoki na pracę w tej nowej branży czy zamierzasz się przekwalifikować całkiem w ciemno? Przekwalifikować się na pewno warto, bo zawsze warto więcej umieć. Ale warto też dobrze przemyśleć kierunek tej zmiany.
    • jdylag75 Re: czy jest sens 19.11.11, 23:31
      Ja przekwalifikowałam się 5 lat temu i 7 i mam zamiar zrobić to przynajmniej jeszcze raz/dwa w przyszłości , to znaczy przewiduję, ze będę musiała.
      Odpowiedź jest tak -zrób to, nie, nie jesteś za stara.
    • gazeta_mi_placi Re: czy jest sens 19.11.11, 23:35
      W tym wieku to już raczej szykować się do grobu.
      • mama_kotula Re: czy jest sens 19.11.11, 23:36
        gazeta_mi_placi napisała:
        > W tym wieku to już raczej szykować się do grobu.

        No z klawiatury mi to wyjąłeś po prostu tongue_out
        Do autorki - nie, absolutnie nie ma sensu. Najlepiej od razu usiąść i płakać, że nie ma pracy tongue_out
    • zuzulena Re: czy jest sens 19.11.11, 23:56
      Ja nie siedzę i nie płaczę, że nie ma pracy. Cały czas pracuję, tylko że zdecydowanie poniżej swoich kwalifikacji. Jestem z wykształcenia nauczycielem. Bezrobotny nauczyciel wie jak ciężko o pracę w szkole. Pracuję na produkcji w systemie zmianowym. Problem w tym, ze nie chcę tego robić do emerytury. Stąd moje wątpliwości czy zdziałam jeszcze cokolwiek w innym zawodzie w tym wieku?
      • mama_kotula Re: czy jest sens 20.11.11, 00:05
        Cytat
        Stąd moje wątpliwości czy zdziałam jeszcze cokolwiek w innym zawodzie w tym wieku?


        Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz smile
        Z mojej strony powiem - warto. Tylko przekwalifikuj się w kierunku takim, w którym jest podaż pracy.
    • zuzulena Re: czy jest sens 20.11.11, 08:46
      Nie mam pojęcia na co jest popyt. Co wybrać, czym się zająć aby nie okazało się to po raz kolejny strzałem kulą w płot. Zdobywanie nowego zawodu wiąże się z nie małym wyrzeczeniem finansowym ( choćby jakieś zaoczne studia zawodowe) i czasowym poświęconym kosztem rodziny, głównie dziecka przez co najmniej 3 lata.
      • lejdi111 Re: czy jest sens 20.11.11, 08:51
        Pewnie, że jest sens.
    • echtom Re: czy jest sens 20.11.11, 09:11
      Ja się przekwalifikowałam w wieku 41 lat i nie wiem, czy to był ostatni raz przed emeryturą. Ale tak, jak piszą dziewczyny - lepiej przemyśleć, zorientować się w rynku pracy czy nawet przeszkolić pod konkretną ofertę.
      • pierr-dzioszek Re: czy jest sens 20.11.11, 09:24
        Mąż mojej przyjaciółki przekwalifikował się w wieku 52lat. I doskonale na tym wyszedł. NIGDY nie jest za późno,co udowodnił mi pewien sympatyczny,starszy pan, na oko trochę przed siedemdziesiątką,którego spotkałam w Ośrodku Egzaminowania Kierowców, właśnie podchodził po raz 11 do praktycznego egzaminu na prawo jazdy.
    • zuzulena Re: czy jest sens 20.11.11, 09:48
      Kurs prawa jazdy zrobiłam w zeszłym roku. Niewątpliwie bardzo ułatwia to życie. Ale co z tym przekwalifikowaniem. Od czego zacząć? Kursy? Studia? Na pomoc Urzędu Pracy nie mogę liczyć ponieważ cały czas jestem zatrudniona. Nie mam w perspektywie żadnej konkretnej oferty pracy pod którą mogłabym się konkretnie przekwalifikować.
      • echtom Re: czy jest sens 20.11.11, 11:38
        I to są trudne pytania, bo dużo zależy od tego, co sama chcesz robić, jakie masz predyspozycje, jakie dotąd nabyte "twarde" kwalifikacje. Moją podstawową są np. 2 języki obce i wyższe wykształcenie pedagogiczne (filologia polska) - i "jadę" na tym już ponad 20 lat, choć to niby takie gorsze humanistyczne. Zawody, jakie w tym zakresie wykonywałam/wykonuję, to nauczyciel, tłumacz, przewodnik miejski, bibliotekarz. A mimo odpowiednich kwalifikacji nie mam np. predyspozycji do pracy w redakcji czy korekcie.
        • zuzulena Re: czy jest sens 20.11.11, 11:44
          Również posiadam wyższe humanistyczne pedagogiczne. Poważnie zastanawiam się nad filologią angielską. Tylko czy to jest właściwy kierunek, czy otworzą się przede mną jakieś nowe możliwości? No i nauka języka w tym wieku. Będzie coś z tego?
          • echtom Re: czy jest sens 20.11.11, 11:53
            Ale język już znasz na przynajmniej średnim poziomie, czy miałabyś zaczynać od zera? Z tego, co wiem, sam próg egzaminu wstępnego jest dość wysoki. Wypadłam dość dawno z tego rynku, ale słyszę, że przy rocznikach niżowych nie jest to taka żyła złota, jak kilka-kilkanaście lat temu. No i w międzyczasie przybyło sporo wykwalifikowanej kadry.
            • zuzulena Re: czy jest sens 20.11.11, 12:23
              Powiedziałabym, że raczej od zera tzn. "zakres szkoły średniej" ale kiedy to było.
          • hawa.etc Re: czy jest sens 20.11.11, 11:56
            > Również posiadam wyższe humanistyczne pedagogiczne. Poważnie zastanawiam się na
            > d filologią angielską. Tylko czy to jest właściwy kierunek, czy otworzą się prz
            > ede mną jakieś nowe możliwości? No i nauka języka w tym wieku. Będzie coś z teg
            > o?

            Ale dlaczego uważasz, że ktoś tu będzie wiedział? To przecież w dużej mierze zależy od tego, gdzie mieszkasz, generalnie anglistów jest już wielu., ale jeśli mieszkasz na prowincji, gdzie brakuje nauczycieli języków, to może warto. Sama się musisz zorientować.
            Wątpliwości w sprawie nauki 'w tym wieku" nawet mi się nie chce rozwiewać.
            W tym wieku to tylko trwała ondulacja, spódnica na gumce, średni obcas, "M jak miłość" i spozieranie na księżą oborę, a nie fanaberie... Nauka, też coś. W rzyci się poprzewracało!
          • e-kasia27 Re: czy jest sens 20.11.11, 12:21
            A może by tak farmacja?
            Z moich obserwacji gazetowych wynika, że farmaceutów do aptek, hurtowni, produkcji kosmetyków i leków zawsze poszukują.
            Można by zacząć od szkoły policealnej (może są jednoroczne?), dostać pracę w aptece i dopiero na studia, żeby mieć wyższe zarobki?
            • zuzulena Re: czy jest sens 20.11.11, 12:31
              Dziękuję Ci za bardzo dobry pomysł. Zastanawiam się jednak czy nie ma jakiejś górnej granicy wieku jeśli chodzi o przyjęcia do takich szkół policealnych. Rozejrzę się czy w mojej okolicy ( śląsk ) tworzone są takie kierunki.
              • e-kasia27 Re: czy jest sens 20.11.11, 12:43
                Chyba nie ma granicy.
                A w angielski się nie ładuj. Jeśli nie władasz biegle językiem, to czekał by Cię ogrom pracy, żeby takie studia skończyć, a pracy dla nauczycieli i lektorów wcale tak dużo nie ma (moja córka jest po anglistyce- pracuje jako lektor i tłumacz).
                Prędzej pomyśl nad tym, żeby może uczyć obcokrajowców polskiego, jeśli mieszkasz gdzieś gdzie to jet możliwe.
            • hawa.etc Re: czy jest sens 20.11.11, 12:40
              > Z moich obserwacji gazetowych wynika, że farmaceutów do aptek, hurtowni, produ
              > kcji kosmetyków i leków zawsze poszukują.
              > Można by zacząć od szkoły policealnej (może są jednoroczne?), dostać pracę w a
              > ptece i dopiero na studia, żeby mieć wyższe zarobki?

              Przeszkolenie się na technika farmacji w szkole policealnej jest niezłym pomysłem, ale:
              -to na tyle poważny kierunek, że nie wiadomo, czy szkołę można robić weekendowo, podejrzewam, że nie
              -jednorocznych raczej nie ma
              -studia farmaceutyczne są długie (jednolite, nie można zrobić licencjatu), wymagają poświęceń (to pełen etat, nie sądzę, żeby mając rodzinę mogła jeszcze pracować, a żyć trzeba), trudno się na nie dostać, nie ma zaocznych, a wieczorowe są piekielnie drogie, więc to raczej odpada;

              Ale trop farmaceutyczny jest dobry.
      • myszmusia Re: czy jest sens 20.11.11, 11:46
        warto , ale.. najpierw sie porozgladaj na jekiego typu prace w ogóle mas zszane, potem zrob z teog selekcje co ty jako ty bys mogła robic i dopiero potem sie bierz za zmiane zawodu.
        BO jak sie wpakujesz w jakies np. studia bo "ciekawe" ale bez dalszego pomysłu to moze byc tak ze wywalisz kase i nic z tego nie będzie
        • zuzulena Re: czy jest sens 20.11.11, 11:53
          Właśnie że "ciekawe" to już raz było i wystarczy. Tego błędu nie chciałabym popełnić po raz drugi. Dlatego pytam Was jak się za to przekwalifikowanie zabrać, żeby to miało sens.
          • myszmusia Re: czy jest sens 20.11.11, 12:09
            no ja bym sie w pełnowymiarowe studia nie pakowała, poszukałą bym ofert pracy(tzn moze nie tak ze od razu zatrudnienie - bo tak dobrze to chyba nie mawink ale jakiego typu oferty w ogóle sa) - takich akceptowalnych dla mnie i na poczatek jakies kursy dajace prawo wykonywania zawodu, wyzsze kwalifikacje zawsze mozna potem dołozyc.
    • zuzulena Re: czy jest sens 20.11.11, 12:19
      To jest już jakiś trop. Udam się do Urzędu Pracy i zorientuję się w ofertach.
      • azjaodkuchni Re: czy jest sens 20.11.11, 16:32
        Ma sens... nauka języka po 30 jest trudniejsza niż w okolicach 20, ale da radę się nauczyć. Problem w tym, że angielski teraz zna bardzo wiele osób i jak się nie ma czegoś supr to pracę z samym angielskim trudno znaleźć. Jaki kierunek jest dobry nie mam pojęcia, ale trzymam kciuki za realizację marzeń i świetną pracę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka