edyta123-1
03.12.11, 21:05
Niby mama męża ale co to za mąz .niby mama prace ale co to za praca , niby mam życie ale co to za zycie, sama nie wiem, pogubiłam się w tym wszystkim, staram się pracuje ,dom praca dzieci ,obowiązki ale kto to docenia ?ciągle jest coś nie tak, ciągle jest coś żle ,za mało ,córka jest jakoś ponad mną, mąż też wciąż ma jakieś z i pretensje że inne żony to placki smażą ze inne kobiety to napewno do swych meżów sie przytulają a ja?a ja mam już powoli tego dość ,Dość tego starania ze niby wszystko jest ok,dość tego załagadzania,dość tego udawania ,