05.12.11, 16:47
Czy piekłyście w ciąży? Mój mąż słyszał, że nie można bo tak jak podczas okresu wychodzi zakalec. I że dziecku może coś się stać. Jak było u was?
Obserwuj wątek
    • myga Re: pieczenie 05.12.11, 16:53
      Moze twoj maz w ten sposob dyskretnie dba o twoja wage?
    • mama_kotula Re: pieczenie 05.12.11, 16:53
      Dziecku może wyrosnąć trzecia noga, jak się robi galaretkę z nóżek. Ale przy pieczeniu to nie wiem, co się może stać.
      Może urodzić się czarne, o. Bo spalone.
      • myga Re: pieczenie 05.12.11, 16:54
        > Może urodzić się czarne, o. Bo spalone.
        -------
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • landora Re: pieczenie 05.12.11, 20:19
        Aha, a jak wyjdzie zakalec, to dziecko też będzie z zakalcem!
    • ona3010 Re: pieczenie 05.12.11, 16:54
      oooo matulo.......
      21 wiek........
    • klubgogo Re: pieczenie 05.12.11, 18:06
      Jasne. Najlepszą w życiu karpatkę upiekłam wieczorową porą, by na drugi dzień ją skonsumować. Na drugi jednak dzień, dziecko postanowiło wyjść na świat i nawet jej nie spróbowałam, ale rodzinie smakowała wybitnie.
      • lykaena Re: pieczenie 05.12.11, 18:12
        Czy urodziłaś w związku z tym zdrowe dziecko ?
        Czy może garbate po tej karpatce ?
        • landora Re: pieczenie 05.12.11, 20:20
          Pewnie garbate i z kremem!
    • suazi1 Karpatka min. raz w tygodniu 05.12.11, 18:12
      Bywało, że miałam ochotę puścić pawia do garnka z budyniem... Smacznego
    • thorgalla Re: pieczenie 05.12.11, 18:44
      Kiepska prowokacja
    • gryzelda71 Re: pieczenie 05.12.11, 18:47
      Mój mąż słyszał, że nie można bo tak jak podczas okresu wychodzi zakalec.

      Ale z mięsa też?smile

      I że dziecku może coś się stać.

      Co np?
      Jak byłam w ciązy nie wiedziałam,że nie wolno piec.Mąż też nie wiedział.
      • eliszka25 Re: pieczenie 05.12.11, 19:05
        ja tez nie wiedzialam, ze w ciazy i podczas okresu nie mozna piec. moze dlatego nigdy nie wyszedl mi zakalec a dzieci mam zdrowe tongue_out
      • irminao Re: pieczenie 05.12.11, 19:44
        Chodzi mi o pieczenie ciasta... zbliżają się święta i chciałabym coś upiec ale mąż mówi, że nie powinnam bo raz że i tak wyjdzie zakalec więc tylko stracę czas i składniki, a dwa to może zagrozić dziecku sad i nie wiem! czy powiedzieć mamie żęby coś upeikła?
        • aqua48 Re: pieczenie 05.12.11, 19:46
          irminao napisała:

          > Chodzi mi o pieczenie ciasta... zbliżają się święta i chciałabym coś upiec ale
          > mąż mówi, że nie powinnam bo raz że i tak wyjdzie zakalec

          Zapewniam, ze nie wyjdzie zakalec, tylko dziecko!

          więc tylko stracę czas i składniki, a dwa to może zagrozić dziecku sad

          Tylko w wypadku gdybyś dziecko włożyła do piekarnika, co jak wiadomo było głównym motywem lektur szkolnych w latach 60-70. Może mężowi one zaszkodziły?
    • amoreska Re: pieczenie 05.12.11, 19:09
      Absolutnie nie można piec w ciąży! A już murzynka to szczególnie big_grin
    • schere Re: pieczenie 05.12.11, 19:21
      Nie wolno piec, nie wolno...
      Poza pieczeniem bardzo szkodliwe i niebezpieczne jest robienie uszek na święta - powtórzone 25 razy zawijanie uszka gwarantuje owinięcie dziecka pępowiną wink.
    • 3.14-roman Re: pieczenie 05.12.11, 22:10
      Mam dobrą nowinę - o ile pieczenie ciast faktycznie szkodzi, o tyle wskazane jest zapiekanie w różnych formach fasoli. Zostało to naukowo udowodnione, że stymuluje to wzrost fasolki. Należy jednak zwracać uwagę na gatunek, ponieważ nie każda fasola jest odpowiednia dla dzidzi napoczętej.
      • sonia-3 Re: pieczenie 05.12.11, 22:20
        Oj małżonek cwaniuteńki, wreszcie znalazł sposób , abyś przez 9 miesięcy nic mu nie piekła. Ma chłopina okazję nie kosztować Twoich wypieków, nie narażając się zbytnio. Pomysłowy !!!!!
        • myga Re: pieczenie 05.12.11, 22:39
          > Oj małżonek cwaniuteńki
          --------
          Tez tak pomyslalam, ze desperacko facet probuje znalezc sposob, aby chociaz przez te 9 miesiecy tych watpliwych smakolykow z zakalcem nie musial jesc, a i taktownie przyczyne cukierniczego beztalencia wynalazl. Pewnie pomyslal chlop, ze jak dziecko urodzi, to moze nie bedzie miala czasu na te wypieki , a jak troche dziecko podrosnie, to nowe sie zmajstruje i opiat' od nowa spokoj z zonkinymi smakolykami...
    • aleska Re: pieczenie 05.12.11, 22:16
      Ten wątek powinien się znaleźć na "Ratunku, Co robić?" big_grin
      • 3.14-roman Re: pieczenie 05.12.11, 22:36
        Już tam jest smile Siły Zła czuwają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka