Dodaj do ulubionych

Ordynarny wątek plotkarski ;)

29.12.11, 21:05
Poczytałam sobie wątek 18grudnia o kochance ojczyma, jak się niektóre z was oburzyły na fakt tak jawnego zdradzania.

Przypomniała mi się rodzinka z dzielnicy mojej mamy. Ludzie nie tacy znów młodzi, w okolicach 60-ki. Mąż się pani znudził, więc ma kochanka. A że mają z mężem malusieńkie 2-pokojowe mieszkanko, a kochanek mieszka w kawalerce z chorą matką, no to gdzie mają się spotykać? W mieszkaniu pani, jasna sprawa smile

Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda tak, że małżonkowie mieszkają w różnych pokojach, kochanek przychodzi po pracy do żony, je obiad, wypoczywa i t.d. Biedny mąż dużo czasu spędza na podwórku z sąsiadami, bo kochanek podobnoż ma nie lada temperament. No i jakoś leci ...

I co wy na taki układ, kochane? wink Mieszkanie wspólne, podzielić na 2 kawalerki się nie da, na dopłacenie ich nie stać bo biedni są, więc tkwią w takim chorym trójkącie.

Znacie jakieś tego typu dziwaczne sytuacje? Ale, że tak nazwę, osobiście - u sąsiadów, rodziny, bliskich znajomych. Nie tak, że kolega z pracy słyszał od znajomych kuzynki lub widział w serialu. Z życia!
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 21:11
      Moi byli sąsiedzi tak mieszkali - mąż, żona i kochanek w małym mieszkaniu. Potem mąż zmarł.
    • myga Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:22
      > Znacie jakieś tego typu dziwaczne sytuacje? Ale, że tak nazwę, osobiście - u są
      > siadów, rodziny, bliskich znajomych. Nie tak, że kolega z pracy słyszał od znaj
      > omych kuzynki lub widział w serialu. Z życia!
      -------
      i co w tym dziwnego? Wszystko, jak u Bulhakowa upiera sie w "żyliśnyj vopros", czyli warunki mieszkaniowe. Niestety. Zapewne wszyscy bohaterowie tej historii nie czuja sie komfortowo i chetnie by sie rozjechali, ale w Polsce nie jest to takie proste.
    • goodnightmoon Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:30
      No co, wszyscy wasi znajomi/rodzina to sami święci? Nikt nie jest uwikłany w żaden chory układ, nikt nie był w sytuacji mojej sąsiadki, która wróciła za wcześnie do domu i zastała w łóżku nagich męża i teściową? NIC?
      • jowita771 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:49
        Męża i teściową?! Ale czyją teściową? Na bogów, napisz, że jego!
        • goodnightmoon Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:57
          jowita771 napisał:
          > Męża i teściową?! Ale czyją teściową? Na bogów, napisz, że jego!

          Nie nie, kochana ... swoją teściową, czyli jego mamuśkę!
          Powiedzieli, że tylko tak odpoczywają (po sexie zapewne uncertain). Cóż, na tzw. gorącym uczynku ich nie przyłapała, a w końcu leżeć nago w łóżku prawo nie zabrania, więc co mogła zrobić?
          • kroliczyca80 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:59
            O nie, powiedz że żartujesz.
            • goodnightmoon Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 23:03
              kroliczyca80 napisała:
              > O nie, powiedz że żartujesz.

              A co to ja, kabareciarą jestem? suspicious
          • jowita771 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 23:00
            Fuj, fuj! Ależ bym rzygała daleko na taki widok!
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 13:08
            syn z matka ? i jak to sie skonczylo ?
            • goodnightmoon Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 21:13
              japanunieprzerywalempanieposle napisała:
              > syn z matka ? i jak to sie skonczylo ?

              Cóż, mamuśka, dzięki Bogu, nie zaciążyła ... wink
              Skończyło się źle dla sąsiadki. Urodziła 2-gie dziecko, które zmarło 2 miesiące po porodzie. Kobieta nie pamiętała za bardzo ani porodu, ani córeczki bo miała jakieś dziwne komplikacje i była kilka miesięcy na lekach. Często nas prosiła: "Opowiedzcie mi, proszę, jaka ONA była" sad Rok później umarła sad
              • japanunieprzerywalempanieposle Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 23:01
                eee i normalnie zyla sasiadka z mezem?
                • goodnightmoon Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 23:25
                  Nie wiem czy całkiem normalnie, ale żyła smile
      • biotka Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:52
        E tam nic. Pełno tego tylko ematki nie maja takich znajomych ani rodziny, nie?
        Ja mam, ale nie opisze przez wzgląd na osoby których to dotyczy smile Jedna sytuacja taka jak napisała jowita771.
    • beataj1 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:42
      Moja psiapsióła miała dziwną sytuację. Matka jej męża wynajęła pokój studentce (albo nie wynajęła tylko użyczyła tu szczegółów nie znam).
      Mąż po jakimś czasie nawiązał żywiołowy romans ze studentką o którym po jakimś czasie dowiedziała się matka (bzykali sie w jej domu w końcu). Studenta w miedzy czasie bardzo zaprzyjaźniła się z kumpelą i spędzali razem (we troje) naprawdę dużo czasu - wspólne wakacje, wyjazdy na działkę, święta itp.

      Po około roku romansu sprawa się rypła i wtedy okazało się że teściowa wiedziała i nie reagowała bo uznała że skoro synuś chodzi na boki to pewnie taka jego potrzeba i studentka tą potrzebę realizuje.

      Rozstali się, facet się wyprowadził zostawił kumpele z dwójka dzieci a sam mieszka w 60 metrowym mieszkaniu z mamusią i studentką. Jedna wielka szczęśliwa rodzina.
    • kroliczyca80 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:52
      Nie pikantne, ale ciekawe socjologicznie. Był mąż i żona, bezdzietni. Żona znalazła sobie kochanka, zaszła z nim w ciążę. Z rożnych powodów nie wyprowadziła się od męża do porodu, ale z kochankiem utrzymywała stosunki (mąż wiedział). Po porodzie zdecydowała się przenieść z dzieckiem do kochanka, do innego miasta. Dziecko kochankowi przeszkadzało, popsuło sielankę, oboje uznali, że lepiej im było bez dziecka. Dziecko wziął więc zdradzony mąż i ojcował mu samotnie przez kilka lat. Po tym czasie mamuśka zdecydowała się jednak ponownie spróbować bycia matką i odebrała mu podrośnięte dziecko. Został sam, a co dalej z tamtymi - nie wiem.
      Ta historia od lat jest dla mnie pocieszeniem, że gdzieś tam żyją jeszcze prawdziwi, wspaniali, po prostu dobrzy mężczyźni. No i wredne baby, ale to wiedziałam już wcześniej.
      • goodnightmoon Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 23:01
        kroliczyca80 napisała:
        > Dziecko wziął więc zdradzony mąż i ojcował mu samotnie przez kilka lat.

        Coś takiego! Pokrzepiłaś moje serce i napełniłaś nową wiarą w mężczyzn smile
        • kroliczyca80 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 23:03
          Na zdrowiesmile Ja się tym karmię w chwilach najcięższej chandrywink
    • jowita771 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 22:58
      No to taka plotka: był sobie facet, który miał żonę i siedemnastoletnią córkę. Znalazł kochankę i jego rodzina zaczęła robić tej kochance nieprzyjemności - jego żona, rodzice i siostra nachodzili ją w pracy, ojciec faceta ją trochę poturbował, wyzywali od koorwy, wybijali szyby w domu, straszyli podpaleniem, psuli jej opinię. Uważali, że to wyłącznie jej wina, bo go uwiodła (facet nie upośledzony, dorosły, starszy od tej dziewczyny o 15 lat, ona wtedy była gó...arą). Doprowadzili do tego, że dziewczyna odeszła z pracy, facet znalazł nową kochankę, więc rodzina postanowiła go pilnować, w jego firmie zatrudniła się siostra. I ta siostra tam znalazła sobie kochanka, żonatego, a jakże i z dwójką małych dzieci. Bawi mnie ta sytuacja i ciekawi, co powiedziałby ojciec tej siostry, gdyby ją ktoś poturbował w odwecie i ogólnie potraktował tak, jak oni traktowali kochankę swojego syna/brata.
    • inguszetia_2006 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 23:00
      Witam,
      Tak, znam. Kiedyś kolega zaprosił mnie i męża na drinka wieczorową pora. Poszliśmy. Przywitała nas flama kolegi. Żony nie było. Flama pełniła honory pani domu, mając na sobie jej biżuterię. Żona w delegacji kilkudniowej. Wzięłam kolegę na stronę i zapytałam, jak on sobie to wyobraża, bo mi się zbiera na wymioty.
      I tak sobie romansowali kilka lat i mają dziecko. Koleś ma dwie rodziny.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • konwalka Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 23:14
        ja dopisze, bo pasjami kocham plotki
        i spiski ofkors
        rzecz z pracy mojego m
        w poszukiwaniu lepszego zycia w uk zjechala tam rodzina spod przemysla czy cuś- pani starsza, jej córka, zięć i liczny przychówek
        starszyzna znalazła pracę tam, gdzie pracuje mój osobisty, dzieciarnia poszła do szkł
        i tak sobie to zycie znajdowali
        do czasu
        pracowała tam bowiem tez pewna angielka, preferujaca panie
        i zapałała nagle uczuciem dzikim do zameżnej polki
        a owa uczucie odwzajemniła
        i mogłoby sobie to uczucie tak hulac wśród hal i tasm produkcyjnych, gdyby nie drobiażdżek w psotaci męża kobity
        zorientował się, że zaczyna byc zwyczajnie pośmiewiskiem całej ekipy, zebrał wiarołomna zonke, dziatwę i pod przemysl wrócił
        uczucie jednak silmiejsze sie okazalo niż 2 tys km i pani cichaczem wróciła do uk
        pracy juz co prawda nie dostała, ale zamieszkała wraz z wybranką serca w jej chałupie i wija swoje gniazdko
        jak wieść niesie, wicie idzie jednak coraz oporniej, gdyż zakochana dotąd les zaczeła sie zastanawiac, czy przypadkiem nie jest ordynarnie robiona w coś, co do zycia jej nie jest potrzebne czyli ch..ja
        chyba juz nie chce utrzymywać oblubienicy
        a mąz pod przemyslem zdaje sie własnie wystapił o alimenty...
      • sanrio Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 13:46
        > I tak sobie romansowali kilka lat i mają dziecko. Koleś ma dwie rodziny.

        a żona wie?
    • ga-ti Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 29.12.11, 23:23
      Kuzyn romansował sobie z mężatką, która to długo z mężem dziecka mieć nie mogła. Po jakimś czasie okazało się, że kobieta w ciąży. No ale dziecko było (jest) męża. Kuzyn wziął do siebie kobietę z dzieckiem i wychowuje jak swoje. Co prawda w jednym domu z mężem kobiety nie mieszkają, ale w koleżeńskich stosunkach pozostają. Jak twierdzi kobieta, jej mąż to dobry chłopak tak w ogóle.
      Inny kilka lat w dobrym związku sobie żył z żoną swoją, dziecko mieli. Aż żona postanowiła odejść do kochanka. Nie było to łatwe przeżycie dla męża jej, który zwłaszcza za dzieckiem bardzo tęsknił. Po roku może albo i dwóch, kochanek oświadczył, że dziecko jego jest i żeby były mąż dał im wreszcie spokój.
      Ach, i jeszcze pewnie kilka takich opowieści by było... A im miejscowość mniejsza, tym więcej się dzieje, do takiego wniosku doszłam.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 13:12
        www.polityka.pl/kraj/opinie/303421,1,co-zrobic-z-kazirodca.read hardcore
        • upartamama Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 13:23
          ja pier......lę

        • goodnightmoon Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 21:15
          Dżizyz ... ale to chyba rodzina powinna jakoś się sprężyć i jednak spróbować się uwolnić!
          • kroliczyca80 Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 21:24
            Po co, skoro nawet ksiądz proboszcz twierdzi, że to nic takiego?
    • garibaldia Re: Ordynarny wątek plotkarski ;) 30.12.11, 22:37
      świeżo u mojego kumpla. nawiązał romans z mążatką+dziecko. ona z innego miasta. Ona na co dzień mieszka z mężem i śpią razem w jednym łóżku. bo najwygodniej.
      Gdy kochanek przyjeżdża na weekend to mieszka z nimi, w pokoju gościnnym,
      czas spędzają że np mąż gra na komputerze a kochanek z jego żoną gotują obiad, albo kochanek i żona biorą dziecko i idą na spacer. Kochanek robi zakupy z ktorych sobie mąż robi jedzenie. nawet na 2 tyg wakacji pojechali z błogosławieństwem męża kobiety... dopytywał przed wyjazdem gdzie jadą i polecał miejsca do zwiedzania. Pozew jeszcze nie złożony..
    • anorektycznazdzira no to jedziemy. 30.12.11, 22:59
      jak plotkarski to plotkarski.
      Historia też nie o szwagrze sąsiada kuzynki kolegi z pracy, tylko o moich bliskich znajomych.
      Małżeństwo wówczas w wieku 45-50, starszy syn na studiach, młodszy w liceum, mieszkanie: 3 pokoje w bloku. Pani dokwaterowała do lokalu kochanka, coby było ciekawiej kochanek w wieku jej starszego syna big_grin
      NIKT nigdy nie zrozumiał dlaczego mąż nie obił mordy i nie wywalił na trawnik przed domem obojga zakochanych. Zamiast tego stawał na rzęsach, żeby żonę odzyskać... tongue_out
      • goodnightmoon Re: no to jedziemy. 30.12.11, 23:35
        No właśnie, niektórzy mężowie to są tacy tolerancyjni, echhhh ....

        Właśnie, sąsiadka mojej cioci smile Mąż zastał ją w łóżku z kochankiem (ale już po akcji).
        Mąż: A cóż to się dzieje?!?!?!
        Żona: Spokojnie, kochanie, odpoczywamy sobie .... przecież to mój brat
        Mąż: Jaki brat? Ty masz tylko siostrę
        Żona: Kochanie, przecież wiesz, że wychowałam sie w domu dziecka. My tam wszyscy byliśmy jedną rodziną
        Mąż: Aha, to OK.
        • anorektycznazdzira Re: no to jedziemy. 30.12.11, 23:50
          > Mąż: Aha, to OK.
          big_grinbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka