"handlary" z lumpeksów

04.01.12, 13:18
Czasem zagladam do tzw. lumpeksów i kupuje dzieciom, sobie ubrania,

ale czasem po prostu nie sposób dopchać się do stołu czy wieszaków, bo tabun tzw. handlarzy po drodze taratuje wszystko i wszystkich,

i tak się zastanawiam czy faktycznie aż taki z tego mają zysk ?, wg jakiego klucza wybierają ubrania czy zestawy ?

bo tak szczerze mówiąc przeleciała mi myśl, coby w ten sam sposób podreperowac budżet domowy, chocby uskładać na wakacyjny wyjazd.

czy któraś z was ma doświadczenie w tym temacie ?

    • kosmitka06 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 13:24
      Też kiedyś się nad tym zastanawiałam. A te kobiety które czasami widzę (jak dla mnie) to biorą same szmaty uncertain
      Swoją drogą jak chciałam sprzedać na allegro sporo porządnych ubranek za naprawdę niską cenę to żadnej oferty... tak co by się ich pozbyć i również małe dziurki połatać wink
      Nie wiem jak ludzie to robią że jeszcze mają z tego niemały zysk uncertain
    • czarodziei88 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 13:31
      Ja doświadczenia sama z siebie nie mam ale znam 2 osoby, które coś tam takiego wyczyniają.

      Jedna ma sklepik - malutki i rzuca się jak to piszesz na różne rzeczy w lumpeksach a potem w tym sklepiku sprzedaje drożej. Sklepik działa więc chyba się opłaca. Co kupuje? Funkcjonalne rzeczy - czajniki, suszarki, biżuterią, buty w dobrym stanie, najlepiej oryginalne, ciuchy przede wszystkim w bardzo dobrym stanie, niezbyt staroświeckie i najlepiej z fajnej firmy.

      Drugi kupował oryginale rzeczy ( głównie koszulki) i sprzedawał na allegro ale to dzieciak dorabiający do kieszonkowego.
    • kama-tari Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 13:45
      z tego co orientuje się, parę osób te ubrania odsprzedaje drożej na pobliskim bazarze,

      ale ciekawi mnie jak wybrać coby zarobić...bo na "szmatach" to chyba nie zajedzie sie daleko,

      jakie marki ludziska preferują ? szkoda, że allegro pobiera opłaty i to czasem niemałe za wystawienie przedmiotów, za sprzedane rzeczy jakoś łatwiej przełknąć prowizje

      • nowapanna Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 13:55
        Ja to sie zastanawiam,skad te zachodnie ciuchy w polskich lumpeksach?To z jakis darow i potem sa sprzedawane?
        Bo tutaj jak masz zbedne ciuchy to oddajesz je do lumpeksow-albo samemu sie podwozi i zostawia worki z ciuchami,albo zostawia worki przed domem i rozne firmy je zabieraja.
        • kresywia Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 13:57
          znajomi kiedyś zajmowali się tym profesjonalnie. rzadko kiedy grzebali w lumpach, mieli raczej swoich sprawdzonych dostawców, gdzie kupowali w ilościach hurtowych.
        • kama-tari Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 19:16
          z PL chyba nie stukasz smile

          z tego co wiem np. w DE nie ma lumpeksów, tylko jakieś okazyjne targi od czasu do czasu

          do Polski ścągają z rożnych źródeł, byleby kasa była
    • granda2 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 13:57
      Zysk pewnie jakiś mają, poza samym ubraniem, jego firmą, materiałem itp., w grę jeszcze wchodzi jakość wykonanych zdjęć i ich podrasowanie. A to jest czasochłonne. Z tego, co widzę oglądając aukcje, największe wzięcie wśród używanych ubrań mają te, które są wyeksponowane i 'poprawione' przez Gimpa czy Photoshopa. Biorąc pod uwagę czasochłonność, prowizje na allegro, sporą konkurencję, kokosów na tym raczej się nie zarabia.

      Sama co kwartał robię wietrzenie szafy i zarabiam na tym zwykle tyle, że starcza na kilka nowych książek smile.

      W kwestii handlowania na allegro, warto zapoznać się z tym: www.sprzedawcainternetowy.pl/konsekwencje-sprzedazy-na-allegro-bez-dzialalnosci-gospodarczej/
      • aneta-skarpeta Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 14:34
        ja wietrze swoja szafe regularnie kilka razy w roku i powiem Wam, ze sprzedaje mi sie niemal wszytsko co wstawię- bo wiem co cieszy sie powodzeniem- czasem za niewielka sumę, czasem wystarczy zeby 2 baby sie uparły, ze chcą to miecwink

        spokojnie mam kasę na pare fajnych ciuchow z tego

        wole posiedziec przy zdjeciach etc i miec te kilka stówek z rzutu
    • aagnes Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 14:27
      Raz poszlam do pobliskiego lumpeksu o 9 w poniedzialek (w weekend wymieniaja caly towar) - co widzialam tego ludzkie slowo nie opisze - baby rzucily sie z obledem w oczach na WSZYSTKO we wszystkich fasonach i rozmiarach, szczegolnie dzieciece ubranka mialy wziecie - cofnelam sie, poobserwowalam chwile i juz wiem dlaczego w lupeksach nic sensownego nie mozna dostac.
      i to by bylo na tyle jezeli chodzi o lumpeksy - to po prostu hurtownie dla handlar z allegro.
      • aneta-skarpeta Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 14:39
        one tylko pozornie biora wszytsko jak leci

        jak sie przyjrzycie to one łapia wsyztsko co popadnie, zeby perełki wyłuskac

        a potem na spokojnie wkącie przegladają , bo nie oplaca im sie kupowac rzeczy z dziurami, plamkami , zaciagnieciami- i z 3 worków zgarnietych w amoku zostaje im np 1 worek- tak obrazowo piszesmile

        mi sie pare razy przydarzylo robic zakupy po wymianie towaru, ledwo uszlam z życiemwink ale zakupy były mega udane, a widzialam ze np szczupli, mlodzi chlopcy mieli w garsci super spodnie bossa etc- w stylu casual etc- akurat oni mi sie rzucili w oczy
    • estelka1 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 16:24
      Wejdź na allegro i pooglądaj w dziale odzieży "zestawy", bądź komplety smile Tam znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. Rzecz jasna nie łudź się, że prawdą jest jakoby sprzedający wszyscy nagle chudli, czy tyli i w związku z tym robili wielkie czystki w szafach. Nawet jeśli sprzedawany zestaw jest cały w tym samym rozmiarze, czy są do niego dodawane jakieś pasujące paski, biżuteria oraz buty, to i tak nie wierz w wyprzedaże z "własne" szafy. Jest to celowy zabieg sprzedawców smile Kupi kupę ciuchów za 50 zł, sprzeda za 200 zł i jest już sporo do przodu.
      • mewa000 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 16:34
        Mam znajomą, która dość często odwiedza ciucholand, kupuje co ładniejsze rzeczy a potem wystawia na allegro. Całkiem nieźle jej to idzie.
        • foro-estupido Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 17:38
          Kiedyś znajoma opowiadała mi o babce tak robiącej i podobno babka niezłą kasę na tym robiła.A że niezłą to wiem,bo znajoma w banku pracowała.Nie wiem ile zarabiała,ale wiem,że było to specjalne konto do allegr..Pani podobno nadal się tym zajmuje.
          • estelka1 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 18:34
            Skoro dziewczyny mają do tego zacięcie, lubią to co robią, zarabiają, czy choćby dorabiają na tym, na tyle ze im się opłaca, cóż chcieć więcej smile
    • jolunia01 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 17:42
      Po drodze do pracy mijam dwa lumpeksy cieszące się opinią świetnie zaopatrzonych. W dni nowej dostawy od samego rana przed drzwiami tłum, kiedyś szłam nieco później i akurat trafiłam na otwarcie. Bitwa pod Grunwaldem wydaje mi się przy tym niewinną rozrywką. Żeby nie było - chadzam z upodobaniem kilka razy w miesiącu, ale tylko po kilku dniach od dostawy - już się nie pchają i nie wyrywają sobie z rąk. Trafiam czasem na super rzeczy wyraźnie niedocenione przez handlary - w sobotę (Sylwester) wykopałam z kosza prawdziwą pashminę w świetnym stanie - mimo wysokiej ceny za kg zapłaciłam 6,40.
    • klubgogo Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 18:13
      Sama kupiłam w ten sposób spodnie dla dziecka, opis był taki piękny, że jeden użytkownik itd., niestety juz po zakupie zajrzałam na inne przedmioty sprzedającego, a później przyszła paczka, charakterystyczny zapach z lumpeksu pozostał.
      Mam też znajomego, który handluje w ten sposób, ale wyszukuje wyłącznie super drogie, markowe i unikatowe rzeczy za grosze, sprzedaje za połowę ceny rynkowej.
    • asia_i_p Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 18:57
      Nigdy nie próbowałam, ale na logikę widzę to tak:
      - najpierw trzeba byłoby zrobić "badanie rynku" na Allegro i zobaczyć, jak się sprzedają poszczególne marki i rozmiary;
      - robić małe zestawy z rzeczy niezniszczonych.
    • kama-tari Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 19:14
      a ile obrobka zdjęć schodzi ? może wystarczy robić dobrej jakości fotki
      większośc to na lalce ubranka ubiera smile
      jakoś tak wizualnie inaczej wyglada...chyba,

      tak z ciekawości sprobowałabym, ale wizja US mnie przeraża z deka, zeby oplacić to pasowałoby najpierw zarobić,

      myślicie, ze ci handlarze mają zalożoną działalność gospodarczą ??

      choc z drugiej strony jak nie maja pracy, do garnka nie ma co wsadzić to chyba lepiej jak za coś sie złapią niż palcem w bucie kiwac...

      • granda2 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 20:03
        O obróbkach mam średnie pojęcie, ale jak patrzę na aukcje, to widzę, że lepiej sprzedają się ubrania zaprezentowane tak: img14.allegroimg.pl/photos/oryginal/20/23/27/77/2023277764 , niż sweter ułożony na kafelkach. Ot, siła obrazka i wyobraźni. Sama się kiedyś w ten sposób nacięłam. Zdjęcie pięknie powycinane, sweter cudowny na nim, a w rzeczywistości dostałam skulkowanego łacha.

        Nie wydaje mi się żeby przy sprzedaży kilku-nastu ubrań w tygodniu działalność się opłacała. No chyba, że to faktycznie będzie górna półka, w co średnio chce mi się wierzyć. Więc pewnie spora część ryzykuje albo pojęcia nie ma o tym, że US trzepie allegro.

        Swoją drogą, była na emamie niedawno (albo którymś pokrewnym forum) historia dziewczyny, która wyprzedawała w ilościach hurtowych podręczniki do angielskiego podobno z domowej biblioteczki. I US nałożył karę. IMO, niewarta gra takiej świeczki.
        • daliakonwalia Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 21:07
          niektórzy rzeczywiście potrafią pięknie coś zaprezentować np:
          allegro.pl/jack-jones-shun-blazer-i2035828612.htmlalbo
          allegro.pl/119-henleys-jeans-vintage-spodnie-w30-pas-80-i2022942348.html
          aż się chce kupić, mimo że używane. Ale to chyba wyższa szkoła jazdy.
          • daliakonwalia Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 21:09
            oj, ten pierwszy link nie wszedł, to ten też dobry:
            allegro.pl/emporio-armani-vintage-jeans-i2014222883.html
            • granda2 Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 21:13
              Faktycznie, dobre zdjęcia, mimo że na wspomnianej przeze mnie wyżej podłodze big_grin

              Kwestia dobrego aparatu, światła, programu graficznego najpewniej. I ceny momentalnie idą w górę przy takich zdjęciach. Czasem to też niestety pole dla nadużyć. Ale to allegro, mimo regulaminów, ochrony kupującego itp. w takie zakupy zawsze jest wpisane jakieś ryzyko.
            • daliakonwalia Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 21:15
              widziałam też kiedyś zestawy dla dzieci, były tak pięknie sfotografowane (na lalce) aż się chciało dotknąć, coś pięknego, niestety nie mogę teraz znaleźć. Mówcie co chcecie, ale to naprawdę trzeba być artystą, żeby coś tak ładnie graficznie rozwiązać, poza tym to mnóstwo pracy.
    • el_jot Re: "handlary" z lumpeksów 04.01.12, 20:18
      Podreperujesz jak ci US wejdzie na kontrolę. Wiesz, że to co robią to podchodzi pod działalność gospodarczą i trzeba płacić podatek?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja