indigo_kid 09.01.12, 12:14 Było o butach, to teraz o SMACZNEGO Faux-pas czy dobre intencje? Jeżeli uważacie, ze jest dopuszczalne to w jakich sytuacjach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malila Re: Smacznego 09.01.12, 12:53 SV mówi, żeby nie mówić Bo może to oznaczać podważanie jakości potrawy (jeśli coś jest smaczne, nie trzeba życzyć, żeby smakowało), bo wprowadza zamieszanie i nie pozwala spokojnie zjeść (szczególnie, gdy co chwilę podchodzi ktoś inny i życzy smacznego wtedy, gdy człowiek ma pełną buzię). Jeśli się życzy smacznego, to przed jedzeniem i wypowiada te życzenia gospodarz imprezy. Ale jeśli ktoś mi powie smacznego, to nie uważam go za niewychowanego buraka, tylko za kogoś, kto ma dobre intencje i jest uprzejmy i staram się odpowiedzieć, albo - jeśli nie mogę - skinąć głową. SV uważam bowiem nie za religię, która ma wynieść wiernych na piedestał, tylko za zbiór reguł służący temu, żeby ułatwiać ludziom życie, oraz temu, żeby budować między ludźmi dobre relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Smacznego 09.01.12, 14:50 > SV uważam bowiem nie za religię, która m > a wynieść wiernych na piedestał, tylko za zbiór reguł służący temu, żeby ułatwi > ać ludziom życie, oraz temu, żeby budować między ludźmi dobre relacje. AMEN Ja z tych niewychowanych co smacznego innym życzą i lubią gdy mi jest życzone. Kurcze, za niedługo ktoś stwierdzi że mówienie "dowidzenia" jest niegrzeczne bo zobowiązuje do spotkania czy coś tam Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Smacznego 09.01.12, 22:49 chipsi napisała: > > Ja z tych niewychowanych co smacznego innym życzą i lubią gdy mi jest życzone. > Kurcze, za niedługo ktoś stwierdzi że mówienie "dowidzenia" jest niegrzeczne bo > zobowiązuje do spotkania czy coś tam A z moich potocznych obserwacji wynika, że zwłaszcza wśród młodego pokolenie w dobrym tonie jest niemówienie ,,dzień dobry", np. najbliższemu sąsiadowi. Mieszkam na ,, buraczanym " osiedlu, gdzie niektórzy udają że człowieka nie widzą i pozdrowienie im przez gardło nie przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Smacznego 09.01.12, 22:54 No właśnie... a powiedz komu "dzień dobry" - co za gafa, sugerować, że może ma do dupy dzień Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_agadir Re: Smacznego 09.01.12, 13:17 Ufff, myślałam że będzie o Paniach XXXL Grycan A tak w temacie - nie życzę nikomu smacznego i nie lubię jak ludzie życzą mi, zwłaszcza w pracy, gdzie trudno zjeść bez publiki a co chwile ktoś włazi i ćwierka "smacznego", to wkurzające jest. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: Smacznego 09.01.12, 14:44 mnie smacznego wku...a. bo sama nie mawiam z nieśmiałości, a jak ktoś już powie, to najczęściej ja już mam coś w buzi i tera weź powiedz dziękuję i smacznego z czymś w gębie... Odpowiedz Link Zgłoś
indigo_kid Re: Smacznego 09.01.12, 14:57 Ja wtedy kiwam głową, a gdy już przełknę dopowiadam dziękuję, jak jeszcze jest do kogo. A jak ktoś wchodzi do pomieszczenia i mówi ci cześć / dzień dobry też jesteś wk...a bo czujesz, że musisz odpowiadać z pełną buzią? Wg tego argumentu należałoby traktować jak powietrze wszystkie osoby, które akurat coś jedzą. A co ze wspólnym biesiadowaniem? Ludzie siedzą, jedzą i rozmawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Smacznego 09.01.12, 15:19 jak juz cos masz w ustach to wystarczy sie usmiechnac i glowa kiwnac ja czasem życze, czasem nie. zalezy jak mi sie trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Smacznego 09.01.12, 22:36 Nie mówię, ale jeśli ktoś mówi to do mnie, to dziękuję (werbalnie lub uśmiechem). Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Smacznego 09.01.12, 23:09 Nie mówie i jestem wdzieczna, gdy nikt mi nie zyczy. Najgorzej mialam w starej pracy- nie bylo czasu na chodzenie do kuchni, czlowiek chcial dyskretnie kanapke przegryzc.No ale sie nie dalo, bo jedna do bólu grzeczna nigdy nie omieszkala zyczyc smacznego.Wszyscy w pokoju zatem od razu musieli byc poinformowani, ze wlasnie konsumuje.To jej smacznego było megairytujace, choc jej sie wydawalo, ze tak jest kulturalnie i w porzadku.A figa. Odpowiedz Link Zgłoś