atowlasnieja
10.01.12, 19:24
Co byście pomyślały o chłopaku który zamiast na maturę pojechał sobie na spacer? Wg niego "bo mu się nie chciało"... nauczyciele uważali, że dałby radę zdać (chodzi mi, że miał wystarczający zasób wiedzy).
Wściekła jestem bo mój mąż bardzo często bierze przykład z poprzedniego mądrali i po prostu zawala wiele spraw "bo mu się nie chce" (to oficjalna wersja bo jak kiedy zrobiłam mu karczemną awanturę za to że musiałam świecić oczyma przed osobą którą olał to mi się w końcu przyznał że się nie pokazał bo akurat tego nie potrafi).