konwalka
19.01.12, 19:54
Dla jednych biblia to Biblia, dla drugich tysiąclatka, dla trzecich pan Tadeusz, dla czwartych rachunek na którym widnieje napis RITZ
dla mnie długi czas był to "Mały Książę", żeby ustapić miejsca (ale tak trochę) Czasowi Zycia, czasowi Śmierci Remarquea (szloch, rzucanie knigą o ścianę, takie tam)
Na sam koniec przeczytałam, nie, co tam przeczytałam- pochłonęłam Maga Fowlesa
i teraz, od niemal 20.lat mówiąc : biblia, myslę -Mag
po-ranna.bloog.pl/