Dodaj do ulubionych

połykanie tabletek.

20.01.12, 19:06
Znowu nastał czas, kiedy to MUSZĘ przez "dłuższą chwilę" brać leki. Te leki są w postaci tabletek... a ja nie dam rady połknąć tabletki, no nie dam rady! A tu muszę taki kawał czasu bawić się w TO i to 2 razy na dzień!

1. Musiałam się wyżalić bo już oczami wyobraźni widzę ten koszmar.
2. Ma ktoś podobny problem/fobię i jak sobie radzicie.
Obserwuj wątek
    • mdro Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 19:17
      Tabletki łatwiej łykać z jedzeniem. Tzn. kęs czegoś, co się w ustach łatwo zmiędli i nie rozpłynie (np. bułka), tabletkę do ust, "owinąć" tym przemiędlonym kęsem i dużo łatwiej przełknąć niż popijając.
      • e-kasia27 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 19:36
        Albo popijać czymś gęstym typu serek homogenizowany, jogurt, gęsta zupa, kisiel, budyń...
        • to_ja_tola Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 19:54
          Piję łyk płynu,nie połykam,odchylam głowę,wkładam prze zaciśnięte lekko usta tabletkę i połykam.Inaczej nie dam rady,bo bym sie udusiłauncertain
      • quark_xpress Re: połykanie tabletek. 23.01.12, 13:42
        Z tej metody korzystam, jak dotad skutecznie.

        > Tabletki łatwiej łykać z jedzeniem. Tzn. kęs czegoś, co się w ustach łatwo zmię
        > dli i nie rozpłynie (np. bułka), tabletkę do ust, "owinąć" tym przemiędlonym kę
        > sem i dużo łatwiej przełknąć niż popijając.
    • myszmusia Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 19:56
      a moze dowiedz sie u lekarza czy mozna je jakos "upłynnic"?

      a jak nei to faktycznie łykac z czyms
      • czarodziei88 Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 14:33
        zapomniałam zapytać niestety w tym przypadku, poza tym jak kiedyś przy okazji antybiotyku pytałam to tak mi na odwal sie powiedział ze tak i to z takim wahaniem.
    • mama_misi Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 20:12
      No to witam w klubie. Ja oprócz cyrku z połkaniem, mam odruch wymiotny jak tylko widzę tabletkę a nie daj boszeeee wydziela ta jakiś zapach... Masakra... Nie mam sposobu na łykanie - po prostu przetrwać. Dobrze, że rzadko muszę je brać.
    • angazetka Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 20:14
      Całe lata nie umiałam łykać tabletek, nauczyłam się w liceum (nadal mam z tym problem, ale jakoś idzie). Wcześniej rozkruszałam albo połykałam w kisielu.
      • mewa000 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 20:15
        Szwagierka tak ma, wszystkie tabletki wcześniej rozgryza
    • lilly811 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 20:21
      Ja od kiedy prawie zadławiłam się antybiotykiem bardzo boję się połykać tabletki i staram się znaleźć zamiennik a jak nie mogę to gryzę i tyle smile
    • violon-czela Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 20:37
      Ja rozpuszczam wszystkie jak leci. Swego czasu nawet tabletki anty rozpuszczałam big_grin
      • aqua48 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 20:44
        Sposób dziecięcy: bierzesz na łyżeczkę serek homogenizowany wduszasz do niego paluchem tabletkę, tak, żeby jej nie bylo widać i połykasz całość. A psu daję w pasztecie, bo bestia nawet szynkę rozwinie w paszczy i tabletkę wypluje.
        • eliszka25 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 21:29
          lacze sie w bolu. ja tez tak naprawde nigdy nie nauczylam sie polykac tabletek. nawet takie malutkie czesto sprawiaja mi problem. do jako takiej wprawy doszlam dopiero teraz, kiedy to od 2 lat musze lykac codziennie leki na alergie. tabletki malutkie, ale i tak czesto potrzebuje 2-3 prob, zanim uda mi sie polknac. po prostu przyjelam do wiadomosci, ze mam taki "feler" i nie mysle o tym, zeby sie nie stresowac, bo jak sie bardzo staram, to za chiny ludowe nawet najmniejszej tabletki polknac nie moge.
    • czarodziei88 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 21:31
      uuu, kisiel, jogurt itp cuda się nie sprawdzą moja psychika wyczuje tabletkę i ani rusz.
      • karolciab125 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 21:36
        A wiecie po co tabletki mają rowek na środku ?

        Jak się jej nie da połknąć, to można sobie z drugiej strony śrubokrętem wkręcić smile
        • aniaturek0409 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 22:19
          big_grin big_grin big_grin
        • czarodziei88 Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 10:53
          Jak się jej nie da połknąć, to można sobie z drugiej strony śrubokrętem wkręcić


          nie można, bo na ulotce pisze DOUSTNIE a nie "DODUPNIE "
        • nabakier Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 11:41
          A co z kapsułkami??? Też wkręcić? big_grin
    • leojoa1 Re: połykanie tabletek. 20.01.12, 22:24
      Ja też łączę się w bólu. Co mogę rozkruszam na mniejsze kawałki. A jeśli chodzi o antybiotyk to zawsze mówię, że ten o najmniejszych tabletkach chcęsmile
      • eliszka25 Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 11:24
        moich sie nie da wkrecic, bo rowka nie maja sad
    • nabakier Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 11:38
      Lata trwało, zanim się nauczyłam łykać. Przedtem rozkruszałam (ale to był syf smakowy!).
      Więc się jakoś przemogłam, ale nadal miewam atak paniki, że nie dam rady. Jakoś daję radę, ale przyjemne to nie jest.
      To chyba jakiś rodzaj nerwicy...
      • violon-czela Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 12:01
        zazdroszczę wam, próbujecie połykać, po latach prób jakoś to idzie a ja np nie połknę i już, nawet nie próbuje się nauczyć, cokolwiek to znaczy ( moje próby = siedzenie z 15 minut nad tabletką z szklanką wody, gdzie tylko oficjalnie zbieram się do połknięcia. Nieoficjalnie wyrzucam z siebie obawy, że rozpuszczenie tabletki może być kiepskie w skutkach, po czym wyzbywam się obaw i rozpuszczam i pije)

        co ciekawe, kiedyś połykałam codziennie z powodu tarczycy wpierw takie malutkie, potem takie ogromne, potem coś nie zaskoczyło w głowie i wkładałam do ziemniaków ( tłuczonych) a od 4 lat nie połknę z niczym i wszystko rozpuszczam ( od głupich tabletek przeciwbólowych aż po tabletki antykoncepcyjne i całą resztę cudów, które brałam)

        Przy okazji tego wątku naszła mnie refleksja: otóż rozpuszczam aulin a jak się okazuje jest on w saszetkach ( tyle, że to droższe) i tak sie zastanawiam po co saszetki jak można rozpuścić tabletkę a z drugiej str jak sa saszetki to czy nie wolno rozpuszczać tabletek." i mam dylemata"
    • 79werka Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 15:11
      Serdecznie dziękuję Ci za ten wątek smile. Prawie uwierzyłam , że jestem dziwolągiem , bo nie umiem połknąć tabletki, a dziwią się temu wszyscy. Nawet mój syn łyknie tabletki, ja nie . Wszystkie rozgzryzam , chociaż niektóre są okropne, ale da się.
      Natomiast już dawno przestałam próbować nauczyć się łyknąc tabletkę. jak przez tyle lat się nie nauczyłam pomimo najszczerszych chęci to będę gryźć i już. Pozdrawiam smile
    • chcesztomasz Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 20:45
      rozpuszczaj.
    • rozamund Re: połykanie tabletek. 21.01.12, 21:36
      Przed rozpuszczeniem tabletki bądź jej pokruszeniem zapytałabym jednak chociażby w aptece, bo niektóre leki mają się wchłaniać dopiero w jelicie. Jeśli ją rozkruszycie, to wchłonie się w żołądku i wtedy efekt będzie niewielki albo żaden.
      • chcesztomasz Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 16:50
        Juz nie przesadzaj, że farmaceuci czy lekarze tak strasznie wiedzą czy dany lek może być rozpuszczony. Jak lek ma się wchłonąć w żołądku to zazwyczaj na ulotce jest taka informacja a nawet zakaz rozpuszczania czy rozgryzania ( tak jest np w jakiś tabletkach na zapalenie pęcherza) cała reszta to tak naprawdę zgaduj/zgadula czy można czy nie - wszak nikt nie robi w takich przypadkach badań czy X tabletka ma takie samo działanie po rozkruszeniu/rozpuszczeniu.
        • annia.t Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 17:46
          Nie masz pojęcia o czym piszesz... Są leki , które w środowisku kwaśnym czyli w żoładku ulegają rozkładowi i muszą się wchłonąć w jelitach; są np. tabletki szkieletowe uwalniające stopniowo substancję leczniczą w trakcie przechodzenia przez przewów pokarmowy a tabletetka jest wydalana w całości bez rozpuszczenia; są tabletki pływające po powierzchni soku żołądkowego i dzięki temu uwalniające lek w określony sposób itd... I TAK robi się takie badania a lekarze i zwłaszcza farmaceuci wiedzą o tym.
          • chcesztomasz Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 17:52
            a umiesz czytac ze zrozumieniem?
            • annia.t Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 18:05
              chcesztomasz napisała:

              > a umiesz czytac ze zrozumieniem?
              >>Juz nie przesadzaj, że farmaceuci czy lekarze tak strasznie wiedzą czy dany lek może być rozpuszczony.
              ???
              • chcesztomasz Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 18:11
                Czy ja napisałam że nie ma takich leków, a lekarze NIGDY nie wiedzą czy można czy nie? no to gdzie?
                • annia.t Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 18:19
                  chcesztomasz napisała:

                  > Czy ja napisałam że nie ma takich leków, a lekarze NIGDY nie wiedzą czy można c
                  > zy nie? no to gdzie?
                  >> wszak nikt nie robi w takich przypadkach badań czy X tabletka ma takie samo działanie po rozkruszeniu/rozpuszczeniu
                  Takie badania to podstawa a ich wyniki nie są tajne więc co oznacza słówko NIKT w Twojej wypowiedzi. O takiej dziedzinie wiedzy jak technologia postaci leku słyszałaś coś może?
                  • chcesztomasz Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 18:33
                    abstrahuje już od tego że wycięłaś mi wypowiedz i kosmicznie zinterpretowałaś ( coś tam zauważając, coś tam opuszczając - byle by ci pasowało) to jest ten dowód na to, ze napisałam, że lekarze nigdy nie wiedzą (bla bla) i że nie ma tabletek, które muszą trafić do żołądka i tam ( bla bla) bo inaczej nie zadziałają - bo ja nic takiego nie napisałam wiec umiesz czytać czy nie?



                    No to w takim razie pokaż mi naukowe uzasadnienie, że np tabletki antykoncepcyjne nie mogą/mogą być rozpuszczane. napisane jest doustnie i już a teraz pokaz mi wyniki badań, które udowodniły, ze jak rozkruszasz czy tez rozpuszczasz to ich skuteczność jest mniejsza albo inaczej pokaż mi wyniki badań gdzie dany producent robił testy mające udowodnić że tabletka anty np po rozpuszczeniu nie działa jak powinna.

                    udowodnij też, ze każdy lekarz/farmaceuta potrafi odpowiedzieć na pytanie czy mogę ( bla bla) ? Ja mam ten problem i z autopsji wiem że nie potrafi.


                    • annia.t Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 18:47
                      chcesztomasz napisała:

                      > (bla bla) ( bla bla)
                      > udowodnij też, ze każdy lekarz/farmaceuta potrafi odpowiedzieć na pytanie czy mogę ( bla >bla) ? Ja mam ten problem i z autopsji wiem że nie potrafi.
                      >
                      No, na takie pytanie ciężko odpowiedzieć, więc się lekarzom i farmaceutom nie dziwię...
                      A tak btw możesz to bla bla?
                      • chcesztomasz Re: połykanie tabletek. 22.01.12, 18:49
                        dobra dla ciężka myślących, którzy maja problem z uświadomieniem sobie o czym się rozmawia.


                        " czy mogę sobie rozpuścić te tabletki"


                        Rozumiem, że lepiej się doczepić niż odpowiedzieć z sensem.
    • moje.m Re: połykanie tabletek. 23.01.12, 08:13
      o jeju jak nie cierpię tego robić!
      ni umiem połykać tabletek, wraca mi się!
      pigułeczki maleńkiej nie mogę połknąc , wraca mi się, no poprostu okropność!
    • alabama8 Miśki żelki Jutrzenki 23.01.12, 08:30
      Kupujesz miśki żelki z Jutrzenki (bo są miękkie) - nacinasz, do środka wsadzasz tabletkę, albo pół, wsadzasz do paszczy tak by się zamoczył misiek - i w tym momencie robi się sliśki jak piskorz. Sru - połykasz i po sprawie. Używałem tej metody u dziecka kiedy było małe, a musiało łykać prochy. Jak przez małe gardło przeszło - to i przezd duże się prześliźnie.
      • chcesztomasz Re: Miśki żelki Jutrzenki 23.01.12, 12:50
        mnie osobiście ciarki przeszły.
    • marika_2006 Re: połykanie tabletek. 23.01.12, 09:09
      Ja od dziecka miałam fobię połykania dużych tabletek - szczególnie antybiotyki były w takich wielkościach, nieraz stanęły mi w gardle i nie chciały przejśćsad później po prostu je przepoławiałam na pół i na szczęście wyrosłam z tegotongue_out choć dalej nie lubię
    • roza06 Re: połykanie tabletek. 23.01.12, 13:38
      Mój ojciec tak ma (67 lat). Nie jest w stanie połknąć tabletki i na odruch wymiotny. Dlatego zawsze rozgniata sobie na łyżeczce.
    • dorwila Re: połykanie tabletek. 23.01.12, 13:53
      jest taki gest, który pomaga przełknąć tabletkę - w momencie przełykania należy zrobić taki ruch ręką, jakby się coś przerzucało przez ramię -nie wiem jak to działa. ale pomaga
    • hambak_meri Re: połykanie tabletek. 11.02.12, 17:30
      Ooo też mam fazę związaną z połykaniem tabletek. Zawsze robię to rano, zanim mąż wyjdzie do pracy, bo boję się, że jak będę sama, to się zachłysnę i umrę i nikt mnie nie uratujetongue_out
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: połykanie tabletek. 11.02.12, 18:25
        hmm moze psychoterapia by pomogla bo widze, ze to cos na ksztalt fobii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka