Do "biegaczek"

04.02.12, 12:34
Emamy biegajace (joggingujace jak ktos woli) - czy biegacie rowniez w takie mrozy?? Ja na razie przerzucilam sie na inna forme sportu. Jestem poczatkujaca "biegaczka", dopiero co bylam ponad miesiac chora (zapalenie oskrzeli+ obustronne zapalenie uszu), nie umiem jeszcze do konca oddychac przez nos jak to jest przy bieganiu wskazane i boje sie, ze mnie ponownie rozlozy.
A moze w ogole bez wzgledu na stan zdrowia w taka pogode niewskazana jest ta forma sportu?
    • emilka_x Re: Do "biegaczek" 04.02.12, 13:26
      Ja nie biegająca tylko rowerowa, jeżdżę codziennie mimo takich mrozów ale jak bym była w takiej sytuacji jak Ty to bym sobie odpuściła po zapaleniu oskrzeli czy płuc nie jest wskazany nadmierny wysiłek fizyczny, a jak jeszcze masz problem z oddychaniem przez nos to tym bardziej, zaraz możesz zainfekować gardło.
    • myelegans Re: Do "biegaczek" 04.02.12, 14:55
      Tak, biegam w kzada pogode, oprocz burz z wyladowaniami i gradobicia smile
      Kwestia odpowiedniego stroju i przyzwyczajenia. Nie wychodzilabym po raz pierwszy na -20C na dlugie wybieganie, ale najpierw na 30min i stopniowo wydluzala. Nie tylko biegam, ale jeszcze startuje w biegach ulicznych, ktorych nigdy z powodu mrozow nie odwolano.
      Gardlo mnie nigdy nie bolalo, ani nie zachorowalam z tego powodu.
      Zreszta biegajac caly rok na zewnatrz nie lapie zadnych infekcji, nie mam nawet kataru, nada.

      Dziwiącym się, jak można zimą biegać, zawsze mówię: a biegacze narciarscy? Przecież u nich cały sezon, to zima. Sezon startowy, kiedy oddycha się z samego dna płuc a przed oczami ciemno z wyczerpania. W każdych warunkach, bo jakoś nie słyszałam, aby z powodu niskiej temperatury odwołano biegi ...

      Zatem dobre buty z dobrym bieżnikiem, i ruszajcie przed siebie !

      ps. o ubiorze nie piszę, bo to sprawa indywidualna bardzo ... nie za ciepło w każdym razie, organizm naprawdę wytwarza bardzo dużo ciepła. W buffie nie biegam, twarz nie zamarza, czasem najwyżej maznę ją wazeliną. No i raczej unikać stania, rozciąganie też z 10 min. maks.
    • marianna72 Re: Do "biegaczek" 04.02.12, 15:05
      Ja w zimie biegam na biezni , balam sie przeziebien .Zreszta poczatkow kiedy wracalam z silowni nie biorac prysznica ( czyli spocona) zawsze nastepnego dnia mialam bol gardla.Teraz juz sie nauczylam ze musze wygospodarowc 10 minut na prysznic i nie wychodzic z mokrymi plecami .
      • myelegans Re: Do "biegaczek" 04.02.12, 15:56
        Bo po biegu zwlaszcza w zimie, trzeba sie przede wszystkim wysuszyc i przebrac w suche, cieple rzeczy. Jak jest prysznic to mozna, jak nie np. po biegu ulicznym, gdzie nie zawsze jest dostep do prysznicow, trzeba sie jak najszybciej przebrac. Nie na darmo rozdaja folie do zapobiegajaca szybkiemu wychlodzeniu i nie potrzeba do tego silnych mrozow.
        Wiec to nie bieg sam w sobie szkodzi, tylko to co robimy, a raczej nie robimy po.

        Dla mnie bieznia to kara za grzechy smile moja tolerancja konczy sie po 30min, a tyle mi nie wystarcza zeby poczuc ze "warto bylo" tongue_out
        • marianna72 Re: Do "biegaczek" 04.02.12, 19:10
          myelegans napisała:

          > Dla mnie bieznia to kara za grzechy smile moja tolerancja konczy sie po 30min, a t
          > yle mi nie wystarcza zeby poczuc ze "warto bylo" tongue_out
          No ale ty juz ekspertka jestes , ja dopiero zaczynam biegam od 5 miesiecy wink)) Mam nadzieje wytrenowac sie na tyle aby moc swobodnie biegac na zewnatrz na to jednak potrzeba czasu jak sie pozno zaczelo.Poza tym u mnie jest teren gorski(przed alpie) wiec trudno mi znalezc jakis miejsce do biegania aby nie bylo z gorki albo pod gorkesmile)Pierwsze dwa miesiace (jeszcze jesienne) biegalam na biezni stadionu no i oczywiscie wszyscy sie gapili
          • myelegans Re: Do "biegaczek" 04.02.12, 20:35
            Powodzenia. U mnie tez albo pod gorke, albo z gorki, nie ma gdzie interwalow cwiczyc. Gorki sa fajne, trzeba je biegac wooooolnoooo, i wtedy jest radocha. Predkosc przychodzi z czasem.
            Ja lata katowalam sie na biezni, biegajac tylko latem na zewnatrz, teraz wole odciac sobie glowe i ja zjesc niz zrobic wiecej niz 5km.

            Powodzenia, wytrenujesz sie spokojnie, a to ze sie gapia, niech sie gapia na zdrowie.
    • anika772 Re: Do "biegaczek" 04.02.12, 21:22
      A skąd, straciłabym głos natychmiast (mimo oddychania przez nos). Ostatni bieg miałam gdzieś w połowie października, zacznę znowu wiosną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja