Tak mnie naszło przy wątku o dziadkach. Troszkę mnie zaskoczyła postawa mojej rodzonej babci. Jej mąż nie jest moim rodzonym dziadkiem, tak jak i mojej kuzynki. Za to matka mojej kuzynki jest siostrą mojego przybranego dziadka. W wolnym tłumaczeniu, brat mojego ojca ożenił się ze swoją ciotką. (pewnie namieszałam

) Tak więc usłyszałam od babci że dom zapisują synowi mojej kuzynki bo to dla nich bliższa rodzina niż ja i moja córka. Nie o tę ruderę mi chodzi, naprawdę ale o stwierdzenie że nie jestem bliską rodziną. Rozumiem dziadka ale żeby moja własna babcia tak? Tym bardziej że kuzynka z nimi kontaktu nie utrzymuje.