Dodaj do ulubionych

Moją labradorkę "pogięło":)

16.02.12, 23:57
Dziewczyny,dziś moja sunia mnie zaskoczyłasmile
Brałam jak zwykle rano prysznic no i nie domknęłam drzwi do łazienkismile
Kesi weszła , ze względu na szum wody nie usłyszałam jej i nagle słyszę niewielki hałas za sobą i dotyk na plecachsmile
Myślałam, ze mąż jak zwykle wszedł do łazienki umyć mi plecysmile
Obejrzałam się za siebie,patrzę i nie wierzę własnym oczom - Kesi stoi w wannie za mną i macha ogonkiemsmile
Wariatka jedna nie chciała wyjść z wanny, jak ją na siłę wyciągnęłam to zaczęła na mnie szczekaćsmile
Ale fajne to byłosmile
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: Moją labradorkę "pogięło":) 17.02.12, 00:26
      Bo przeciez one kochaja wode smile Daj jej sie kiedys popluskac, bedzie fajnie.
      • miniofilka Re: Moją labradorkę "pogięło":) 17.02.12, 00:28
        Ale nie ze mnąwink
        • cherry.coke Re: Moją labradorkę "pogięło":) 17.02.12, 00:44
          Radze osobno smile A zima nie bralas jej jeszcze pewnie nad zadna wode? Zobaczysz co sie bedzie dzialo!
    • fajka7 Re: Moją labradorkę "pogięło":) 17.02.12, 00:44
      A najfajniej to pewnie było jak się z tej wody otrzepała, co? wink
    • lelija05 Re: Moją labradorkę "pogięło":) 17.02.12, 09:22
      Chyba bym padła ze śmiechu big_grin
    • yoko0202 zazdroszczę 17.02.12, 10:20
      mojego wilka zaciągnęłam do wanny raz, jak był malutki, nie bardzo mu się podobało
      parę tygodni później z wanny uciekł i cały w pianie spierdzielał po mieszkaniu.
      od tamtej pory nie wchodzi nawet do łazienki
      ale za to jak zobaczy jeziorko, rzeczkę itp. to dostaje szału z radości i z wody nie chce wyjść.
      na szczęście mam działkę koło rzeczki, więc tam się odbywają kąpiele (w sensie takie z szamponem, bo poza tym to moczy się jak kaczka całe weekendy od kwietnia do listopada)
      • joanna_poz Re: zazdroszczę 17.02.12, 10:32
        to nasz labrador podobnie.
        z wanną ma niezbyt poztywne skojarzenia - omija raczej, wsadzony - siedzi jak za karę.

        za to jeziorka, stawki - o to jest supersmile
        nawet wytaplanie się w kałuży w upał jest rewelacyjne!
        • dorwila Re: zazdroszczę 17.02.12, 12:35
          moja jamnisia też nie lubi wanny, kiedy ją kąpię próbuje wydostać się z wanny i jest przestraszona, chociaż myję ją bardzo delikatnie i uspokajam jak dziecko
    • mancipi Re: Moją labradorkę "pogięło":) 17.02.12, 12:45
      przypadkiem jej teraz nad rzekę nie prowadzaj, bo widać że ma pociąg do wody-golden rodziców wyprowadził mojego M na spacer w styczniu i oczywiście zahaczyli o rzekę, bo M dał się podpuścić psu big_grin

      nasz do wanny za nic nie wejdzie, ale jak ma uchylone drzwi to podczas kąpieli przychodzi polizać po pleckach
    • miniofilka Re: Moją labradorkę "pogięło":) 17.02.12, 12:51
      Mnie nie dziwi to, że Kesi wskoczyła do wanny, ponieważ wiem, że labradory to zapaleni pływacy, tylko to, ze dała susła gdy ja brałam prysznicsmile
      A wiele razy woda się lała do wanny, sunia to widziała i nie wskakiwała, więc nie wiem dlaczego zrobiła to jak wanna była zajętawink
      • joanna_poz Re: Moją labradorkę "pogięło":) 17.02.12, 13:01
        > A wiele razy woda się lała do wanny, sunia to widziała i nie wskakiwała, więc n
        > ie wiem dlaczego zrobiła to jak wanna była zajętawink

        bo jako typowy labrador jest mega towarzyskasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka