Dodaj do ulubionych

taki sobie flashback

21.02.12, 19:24
Dawno, dawno, dawno temu miałam styczność, czy raczej nieprzyjemność, z pewną osobą. Byłam wtedy jeszcze dzieckiem, ale to i owo wiedziałam, a już przede wszystkim - widziałam i odczuwałam, na własnej skórze. Tej osobie udało się zrobić trochę złego, skrzywdzić kilku ludzi. Podłoże? także polityczne (zmiana poglądów niczym ustawienia piórek u kurka na dachu, PZPR, przejściowo PZPR+Solidarność, szybka ewakuacja gdy zapachniało stanem wojennym, i prześladowanie "solidaruchów"...). Naprawdę, naprawdę nie spodziewałam się, że to ujdzie na sucho.

Nie googlałam, nie szukałam po NK czy fejsikach, zapomniałam.

I co? I nico.

Nie, nie chodzi mi o zemstę czy nawet dociekanie prawdy. A w dupie to mam. Tylko ten dziwny posmak (czyżby niesmak?) gdy tę osobę niedawno zobaczyłam w mediach, na pewnej dość prominentnej pozycji, i to zaufania publicznego.

Ooookeeeej, może przeszła uzdrowienie moralne, no i ta gruba kreska... (jakby nie zwalniano z pracy całkiem uczciwych ludzi tylko dlatego, że pełniąc funkcje kierownicze byli w partii).

Miałyście tak? w sensie, trafiacie na takich idealnie adaptujących się ludzi, którzy powinni raczej siedzieć pod tym swoim omszałym kamieniem, gdzie ich miejsce?

Obserwuj wątek
    • a.va Re: taki sobie flashback 21.02.12, 19:46
      Jeszcze jak. Jest taki ohydny gatunek ludzi, którzy nie mają zasad moralnych. Za każdym razem, gdy widzę, jak się kolejny raz świetnie umościli, mimo że jedyne, na co zasłużyli, to solidny wyrok albo wycisk od losu, czuję niesmak. Sporo ich w tzw. elicie, zarówno finansowej, jak i kulturalnej, medialnej czy politycznej. I nie mają poczucia obciachu z powodu różnych rzeczy, które robili/robią.
      • wespuczi Re: taki sobie flashback 21.02.12, 19:54
        socjopaci nami rzadza, ba poniewaz czesto sa na stanowiskach kierowniczych kreuja nasza rzeczywistosc.
        • bi_scotti Re: taki sobie flashback 21.02.12, 20:30
          Podobnie jak Kaczmarski, zawsze przy okazji podobnych refleksji mysle o Wajdzie:

          Zaszczytami zaszczuci, obarczeni sławą
          Nie poznaliśmy strachu o skórę,
          Na paryskich parkietach salonowy gawot
          Jeszcze jedną ma dla nas figurę.
          Niewidoczny fortepian gra z taktem Szopena
          A narody współczują do wtóru
          Ustawiając na biurku, w requiemach i trenach
          Statuetki Człowieka z Marmuru.

          Taniec śmierci ominął i tak nieśmiertelnych -
          Znów dla waszej wiruje korzyści,
          Dobry Anioł Stróż Paszport cel spełnił naczelny:
          Ocaleliśmy przecież - Artyści.
          Nam i skrzydeł u ramion na cle nie podcięto
          Nie wybito nam zębów ze szczęki,
          Bylebyśmy się wznieśli ponad ludzkie lamenty,
          Poza bezmiar człowieczej udręki.

          Więc rozważnie odważni, z grymasem cierpienia
          W pełen znaczeń zbroimy się spokój.
          A jak brzmią w naszych ustach wymowne milczenia,
          A jak lśnią nam niechciane łzy w oku!
          Wszak spełniły się nasze proroctwa i wróżby!
          Patrzcie! Żywi, a już między mity!
          Z wynajętych cokołów, w gwarze głupim i próżnym
          Już nie słychać milczenia zabitych.

          Oni nam bili brawo żywymi rękoma,
          Chociaż cień im osiadał na głowach.
          Ale ręce umarły na łańcuchach i łomach,
          Więc my, tu, teraz o nich - ni słowa.
          Wiele słów się po prostu nie mieści we frazach!
          Adam, druty, tortury, obozy,
          Przesłuchania, rewizje, tłumy w ogniu i gazach
          Nazbyt bliskie męczeńskiej są pozy.

          Może być, że niedługo, po śmierci - za chwilę,
          Kiedy tam znowu zmieni się władza,
          Do wolnego już kraju (za ile? na ile?)
          Naszych zwłok nikt nie będzie sprowadzał.
          Nawet to nas nie wzrusza, myśmy dawno wybrali,
          Sen o wierzbie płaczącej sczezł.
          W testamentach, przy winie, krewni będą czytali:
          "Chciałbym spocząć na Pére Lachaise..."
          JK'1982

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka