Dodaj do ulubionych

Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za darmo?

23.02.12, 22:52
Ostatnio nie moge scierpiec jak nas rzad w Pl traktuje w zwiazku z tym prosze mamy mieszkajace poza naszym pieknym krajem o odpowiedz na nastepujace pytania:

1) Czy w Waszym kraju przedszkola i zlobki sa platne?
2) Czy w Waszym kraju szczepienia szcepionkami skojarzeniowymi oraz na pneumokoki i meningokoki?
3) Ile trwa urlop macierzynski, czy jest urlop tacierzynski i jak wyglada powrot mamy do pracy po urodzeniu dziecka
4) i wreszcie pytanie o wiek emerytalny kobiet i mezczyzn

Prosze takze o podanie nazwy kraju cywilizowanego.
Obserwuj wątek
    • kasia191273 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:17
      HOLANDIA

      1. Nie ma przedszkoli, są żłobki, a od 4 roku życia szkoła. Szkoła bezpłatna, żłobki bardzo drogie- pięć dni w tygodniu to wydatek rzędu 1500 euro. Część z tej kwoty dostaje się z powrotem z urzędu skarbowego, w zależności od zarobków. Im mniejsze, tym większy zwrot. Ostatnio generalnie robi się to coraz droższe. Mimo to listy oczekujących na miejsce w dużych miastach bardzo długie, dzieci zapisuje się przed narodzeniem.
      2. Tak. Wszystko jest w pakiecie standardowym= bezpłatnym.
      3. Macierzyński trwa 16 tygodni, z czego 3 obowiązkowo trzeba wziąć PRZED porodem. Czyli z dzieckiem się jest max. 13 tygodni. Tacierzyński 2 dni z okazji narodzin dziecka.
      4. wiek emerytalny 65 dla obu płci


    • d.o.s.i.a Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:18
      > 1) Czy w Waszym kraju przedszkola i zlobki sa platne?

      15 minut tygodniowo jest bezplatnych, jesli ma sie szczescie znalezc zlobek. Oprocz tego zlobki i przedszkola platne sa ok. 1000 funtow miesiecznie za dziecko.
      Dopiero szkola jest bezplatna.

      > 2) Czy w Waszym kraju szczepienia szcepionkami skojarzeniowymi oraz na pneumoko
      > ki i meningokoki?

      Nie wiem.

      > 3) Ile trwa urlop macierzynski, czy jest urlop tacierzynski i jak wyglada powro
      > t mamy do pracy po urodzeniu dziecka

      Nie wiem dokladnie, ale wiem, ze krotko. Na urlopie macierzynskim dostaje sie ok. 100 funtow zasilku tygodniowo. Waciki...


      > 4) i wreszcie pytanie o wiek emerytalny kobiet i mezczyzn

      W roku 2034 ma wynosic 67. Emerytura obecnie wynosi 61.20 funta tygodniowo. Zyc nie umierac big_grin

      > Prosze takze o podanie nazwy kraju cywilizowanego.

      Kraj mlekiem i miodem plynacy, czyli UK.

      Zadowolona, czy nadal nie mozesz scierpiec jak Cie rzad w PL traktuje?
      • znowu.to.samo Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:27
        Dania

        1) Żłobki i przedszkola sa płątne, ale jest to uzależnione od zarobków. Są widełki i ktos bogaty płąci pełną kwotę, najniższa która płaci mniej zamożny to jakież 1/4 ceny. Różnicę dopłąca państwo
        2)
        Wszystkie są skojarzone i bezpłątne, pneumokoki sa w obowiązkowym kalendarzu i są też bezpłatne. Meningokoki sa dobrowolne i płatne
        3) macierzyński trwa rok
        4) nie wiem
      • kaka-llina Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:29
        Dopiszę o UK:
        żłobki drogie, od 3 roku życia 15 godzin (nie minutwink) za darmo. Ale przy niskich dochodach można uzyskać do 80procent zwrotu za childcare (może być żłobek, może być niania) Od 4 roku życia szkoła- 6h dziennie za darmo (wciąż można dostać dopłatę za chilminder jak się dłużej pracuje)
        Szczepienia o których piszesz za darmo.
        Macierzyński faktycznie kiepski bo pełnopłatny tylko 3 miesiące potem około 125 funtów tyg (w sumie można wziąć około 9 miesięcy, ale mogę się mylić) Tata dostaje dwa tygodnie płatnego urlopu.
        Na emeryturach się nie znam ,ale raczej nikt normalny nie liczy tylko na państwową, bo to faktycznie grosze.
        Dopiszę tylko coś o co nie pytasz ale wydaje mi się ważne: opieka zdrowotna jest za darmo, składek nie trzeba płacić, lekarstwa, dentysta, optyk (okulary) itp.. dla dzieci do 16 roku życia ( i dłużej dla uczących się) zawsze absolutnie za darmo. Dotyczy to również kobiet w ciąży (+ rok po porodzie) oraz całkiem sporą grupę innych (niskie dochody, bezrobotni,emeryci itd...)
        • kandyzowana30 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 11:29
          sprecyzuje :
          macierzynski platny 90 % nie 100 i przez 6 tygodni nie 3 miesiace, pozniej 33 tyg @ ok 129 funtow
          - tacierzynski - 2 tygodnie @ 129 funtów, nie pelno platny
          - emerytura ok 107 funtow tygodniowo
          - chorobowe - ok 82 funty na tydzien
      • gazeta_mi_placi Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:53
        I co na to etatowe plujki emigrantki z tego forum? Widać Polska pod tym względem tak samo cywilizowana jak UK big_grin
        • kaka-llina Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 18:20
          Poczytaj jeszcze raz....
    • nanuk24 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:24
      moj kraj zamieszkania cywilizacyjny nie jest. Nie ma nic z tych punktow za darmo.
      Przedszkoli panstwowych nie ma, sluzba zdrowia sprywatyzowana - za wszystko placic trzeba, nawet kare, jezeli umowisz sie na wizyte u lekarza, a nie przyjdziesz bez uprzedniego uprzedzenia)
      Za to nie znam wieku ererytalnego, wiem, za to, ze sie nie bedzie mlodymbig_grin
      Macierzynskiego tez nie ma(max 6 tygodni. zalezy od pracodawcy)
      • annie_laurie_starr Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:30
        Moze jest mi ociupine lepiej, ze nie tylko w PL mamy przekichane.wink
        Nanuk24 - a ten niecywilizowany kraj to?
        • nanuk24 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:36
          USA
          • annie_laurie_starr Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:42
            Troche inne USA znam z autopsji, bo majac ubezpieczenie medyczne mialam swiadczenia za darmo lub za drobna doplata. Szczepienia dzieci sa ponoc darmowe w kazdym stanie.
            Macierzynskiego nie ma to fakt.
            Kobieta w USA moze isc na emeryture w wieku 62 lat, ale dostanie najnizsza.
            • nanuk24 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:51

              > Troche inne USA znam z autopsji, bo majac ubezpieczenie medyczne mialam swiadcz
              > enia za darmo lub za drobna doplata

              ja mam ubezpieczenie zdrowotne, jedne z lepszych podobnowink, co - payment mam 20%, ubezpieczenie nie wszystko pokrywa(nie chcieli pokryc mi testu pokrojnego, a rachunek opiewal na ponad $7000, za porod musialam doplacic $2500 plus koszty ginekologa - poloznika $650(opieka w ciazy i porod), za anestezjologa doplacic musialam $250 czyli 20% calego rachunku, samego deductible mam $300 na osobe. jest nas 4 w domuwink
              • paliwodaj Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 00:14
                ta, uwierze bo musze ze masz za darmo.. a za ubezpieczenie to ile placisz, bo za darmow to moze masz jak masz 15 tys$ dochodu rocznego.
                Moj maz placi 300$ za ubezpieczenie zdrowotne/miesiac , wiekszosc pokrywa pracodawca. Co payment do rodzinnego mam 15$, specjelista 30$, ER 100$. Rodzilam wszystkie dzieci za darmo,

                Urlop maciezynski 6 tygodni

                zlobki i przedszkola nie sa za darmo, o nie, a wrecz placi sie za nie ogromne sumy.
                Moje jedno z tanszych, ale spelnia wymogi Dep, Edukacji co do przygotowania do szkoly, dzieci uwielbiaja, za 5 godzin 5 x w tygodniu 500$
                Za darmo - jak powyzej dla low income families

                Wiek emerytalny - nie wiem...
                Autostrady tez platne. Podatki placimy na kazdym kroku, w tym podatek szkolny

                Wszystko co powyzsze dla nas jest normalne, tak jest i tak ma bedzie. Uwazam ze Polacy to wyjatkowo roszczeniowy narod, wszystko chcieliby za free.
                • hamerykanka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 15:27
                  Paliwodaj, u mnie to samo, ok 300$ miesiecznie za rodzine (Blue Cross Blue Shield), od zeszlego roku wizyty u lekarzy 30$, przedtem byly 20$.
                  Cesarka i dwa dni w szpitalu (osobny pokoj, kozetka dla meza) kosztowaly ok 20 000, z czego z mojej kieszeni zaplacilam 100$. Reszte pokrylo ubezpieczenie. Wizyty comiesieczne u gina za darmo. Po porodzie 6 tygodni macierzynskiego, platnego za tyle tygodni ile uzbieralam wolnego (co dwa tygodnie wpadaly mi 4 godziny chorobowego i cztery urlopowego do wykorzystania kiedy zechce). Wyszlo ze dwa tygodnie z tych szesciu nie mialam placone.

                  Przedszkole za niemowlaka 150$ tygodniowo, teraz za 4 latke 125$ tygodniowo. Ulgi dla biednych rodzin.
                  Z reszta uwag sie zgadzam.
                  • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 15:48
                    hamerykanka skad piszesz?
                    k bostonu koszt daycare to 3x wiecej (1500-1600 /mies)
                    ubezpieczenie tez mamy drozsze (tez blue cross ale mit traditional) chyba 500?

                    macie jakies znizki czy u was taniej po prostu to wszystko?
                    • hamerykanka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 16:26
                      Amarillo, Texas smile
                      Znizek nie mamy. Maz pracuje dla USDA i czesc ubezpieczenia jest pokrywana przez pracodawce.
                      Pozdrawiam rodakasmile
                      • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 16:39
                        u nas tez czesc pokrywa uniwerek ale nadal placimy sporosad
                        a zlobki i przedszkola to porazka tutaj
                        rowniez pozdrawiamsmile
                        • hamerykanka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 16:51
                          Chodzi ci o odplatnosc za zlobki/przedszkola?
                          Jak masz niskie zarobki, powinnas miec znizke.
                          My na miejsce w zlobku czekalismy ok 2 miesiecy-po przeprowadzce tutaj objechalismy cos z 10 miejsc, wszedzie byly listy oczekujacych.
                          Obecne miejsce jest super, dzieci maja nawet duza sale gimnastyczna, gdzie maja zabawe jak na dworze jest za zimno. Duzo sie uczy, przychodzi przeszczesliwa i cieszy sie na kazdy dzien. W weekendy pyta kiedy znowu pojdzie do przedszkolasmile)
                          • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 16:57
                            no ale wlasnie chodzi mi o to ze bez znizek ceny powalaja, a na znizke nie wiem czy sie kwalifikujemy, musze zapytac
                            i dlatego pytalam czy wy macie ze znizka czy to ceny normalne te ktore podalas, bo jesli macie ze znizka to rozumiem czemu tak tanio, jesli nie - to po prostu u was taniej
                            listy tez u nas sa, ale ze teraz jest ten czas ze mozna miejsce zamowic to juz je mamy (od wrzesnia)
                            • hamerykanka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 17:05
                              Koniecznie zapytaj, bo skoro , jak sadze, jestes studentka, na pewno lapiesz sie na znizke.
                              Warto tez sprawdzic czy twoje przedszkole ma serwis odbierania dzieci ze szkoly i przetrzymywania do czasu kiedy konczysz prace. Nie musialabys dostosowywac czasu na uniwerku do zostawania dziecka w szkole.
                              • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 17:14
                                nie jestem studentka, m pracuje na uniwerku, ja z mlodszym w domu, dopiero od wrzesnia planuje prace, bo bedziemy mieli dla mlodszego miejsce w przedszkolu (i wtedy tez bede miala pozwolenie na prace, na meza wize)
                                • hamerykanka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 17:23
                                  Zatem powodzenia smile
                                  Pisz na priva smile
                          • mdmaj2371 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 18:44
                            nyc
                            pracuje dla europejskiej firmie z filia w nyc
                            ubezpieczenie - bluecorss - deductable pokrywa pracodawca - ja place tylko $30 za "chore" wizyty lub specjaliste. Porod wyszedl mi darmowy - NYU skasowalo ubezpieczenia na ponad 40k.
                            Za przedszkole 4 latki place 650/miesiac - otwarte 7 am to 7 pm - od przylego wrzesnia bedzie 750 dla synka (obecenie pod opieka babci) i 550 afterschool dla corki, w tym liczne zajecia typu tance ect..
                            macierzynskiego mialam 4.5 miesiace + z uwagi na komplikacje 3 miesiace przed porodem lezakowalam (pracowalam z domu) wszystko platne - warunek jeden - 5 hrs pracy w tygodniu podczas macierzyskiego (tylke mi zajmowalo to co obiecalam zrobic)
                  • nanuk24 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 15:59
                    tez mam BCBS PPO i poprawka, za porod nie doplacalam, jedynie te $650 lekarzowi + $300 deductible, a za test potrojny zaplacic nie chcieli, bo jak stwierdzili, nie jest ono obowiazkowe, a za moje fanaberie placic nie bedatongue_out W koncu po dlugiej walce pokryli wiekszosc - mnie zostalo do zaplacenia z tego rachunku $500


                    U mnie przedszkole kosztuje $180 tygodniowo.
                    • hamerykanka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 16:35
                      U nas oplata przedszkolna jest zroznicowana, bo przy malym dziecku i niemowlaku wiadomo, jest wiecej pracy. Plus musialam przynosic sloiczki i pieluchy.
                      Teraz mala nie uzywa pieluch, wiec odpada przebieranie/mycie, karmienei wspolne w stolowce. Przebywa od ok 9 rano do 5-5.30, zaleznie o ktorej maz wybywa. Wg wlascicieli przedszkola dziecko nie powinno przebywac tam dluzej niz 8 godzin. Przedszkole otwarte od bodajze 6.30 czy 7 rano do 6 wieczor.
                      Nie pamietam dokladnie ktory plan ma maz (my jestesmy na jego ubezpieczeniu), ale ma ten z max niska odplatnoscia za leki, za wiekszosc moich -antybiotyki itp placimy ok 2-10$ z przewaga 1-2$ za lek. Jego kosztuja do 100$ miesiecznie.
                      mnie z kolei wkurza, ze dentysta jest pokrywany w niklym stopniu, za plomby placimy ok 100 , z tym ze ja zawsze mam dodatkowo gaz, bo przeraza mnie sama mysl o dentysciesmile)
                      • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 16:45
                        kurcze, skad u was takie ceny?
                        u nas daycare/przedszkole to ceny jak wyzej, i do 8-9 h na dzien (a wlasnie szukam wiec sie orientuje), bez jedzenia, zwykle od 8-9 do 5.30 (ale wlasnie jak jest 8 h to trzeba sie w tym zmiescic)
                        dentyste mamy oddzielnie, delta dental, placimy 100 za rodzine, uniwerek chyba 300 doplaca
                        i wlasnie jestesmy na etapie leczenia zebow u starszaka i np za wyrwanie placilismy 50 a za gaz 100 (bo nie byl pokryty przez ubez, wkurw niezly bo o tym nie mowia, dopiero jak przychodzi do placenia)+150
                        z plombowaniem bedzie podobnie, tzn samo plombowanie dosc znosnie ale jak sie nie da bez gazu to trzeba 2x wiecej za gaz zaplacicsad
                        ubezp mamy ok, tzn copayment 10$, leki 5$, dostep do specjalistow super bo jednak boston (ostatnio ze skierowaniem bylismy w boston childrens hospital i tez copayment tylko 10$)
                        • hamerykanka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 17:01
                          Ja wlasnie wymieniam plomby jeszcze z Polskismile
                          Dodatkowe ubezpieczenie dental tez mamy. Napisalam ile place z wlasnej kieszeni, reszte pokrywaja ubezpieczenia. Gaz nie jest pokrywany przez ubezpieczenie. W ubezpieczeniu mamy 2 x rocznie darmowe zdejmowanie kamienia, plus lakierowanie fluorem.
                          Moj dentysta nie wyrywa, kieruje do centrum ortodontycznego: za wizyte z tabletka powodujaca amnezje, gazem i znieczuleniem, za wyrwanie zeba madrosci zaplacilismy ok 1000$ (centrum nie ma umowy z naszym ubezpieczycielem).
                          Dostep do specjalistow OK, w poniedzialek mam wizyte u gina- jego pielegniarka zadzwonila do mnie dzisiaj zeby przypomniec o wizycie, zapytala jak sie czuje itp. Jesli potrzebuje wizyty natychmiast, mam w ciagu najblizszych paru godzin (zlapal mnie bol jajnika, myslalam ze nie przezyje, telefon do lekarza, lekarz przyjal za godzine), normalnie wizyty umawiane przez telefon u "swojego" specjalisty (trzeba sie zapisac do swojego i potem juz tylko on przyjmuje, chyba ze w razie 'emergency" wtedy przyjmuje jakikolwiek).
                          • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 17:24
                            ja tez musze sie ze swoimi wybrac tak na sprawdzenie ale najpierw zalatwiamy starszegowink
                            i tez juz slyszalam ze u doroslych to wszystko jest jeszcze drozsze, spotkalam dziewczyne ktore majac ubezpieczenie stwierdzila ze taniej jej leciec do polski i tam zrobic zeba (ale miala cos wiekszego do zrobienia) niz placic w usa
                            z systemem wizyt jest podobnie jak u was (lacznie z tym dzwonieniemwink)
                            • hamerykanka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 19:13
                              W Polsce dentysci sa sporo tansi, ode mnie lot bylby nieoplacalny, ale z wybrzeza, kto wiesmile
                              Tak a propos tych narzekan na ceny dentystow w Polscesmile
                          • nanuk24 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 19:48
                            je tez mam delte i place deductible $200 rocznie za osobe, za znieczulenie, gaz i takie tam placic nie musze, a ubezpieczenie pokrywa $1200 na rok za osobe.


                            Za to mam dobry plan na okuliste. Pokrywa wszystko wlacznie oprawki, wiec co roku zmieniam okularywink Za to soczewek kontaktowych nie pokrywa.
                            • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 20:01
                              nie mam doswiadczenia z oklulista, tzn starszy byl u okulisty zanim poszedl do kindergarden ale byla to wizyta sprawdzajaca i wszystko bylo ok wiec nie wiem jak to dalej dziala z okularami itp (nawet powiem szczerze ze nie wiem czy mamy osobny plan na okuliste, chyba nie, chyba na ten zwykly bylismy w naszej klinice na referal od pediatry)
                  • claudel6 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 19:23
                    to u nas w prywatnej klinice jest 10 razy taniej. za 3 dni zapłaciłam 7 tys.
              • annie_laurie_starr Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 00:24
                Ja akurat nie rodzilam w USA, ale polowe ciazy tam chodzilam do lekarza i placilam tylko 20 dolcow od wizyty. Mialam najtansze ubezpieczenie HMO, ale nawet test z krwi na zespol Downa i wszytskie inne choroby zrobili za darmo. Wiekszosc skladki placil pracodawca, a ja doplacalam 70 dolcow na miesiac. Ale jak mowie - nie byl to family plant tylko indywidulany. Przezd ciaza przez kilka lat mialam PPO i nawet mialam operacje do ktorej bardzo malo doplacilam.
              • claudel6 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 19:27
                czy chodzi Ci o test potrójny??? 7000 USD??? nie wierzę. u nas test potrójny jest za 500 zł.
                • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 19:34
                  a mnie juz nic nie zdziwi
                  znajomi pojechali z corka na pogotowie (zemdlala), obejrzal ja tylko lekarz, nawet przeswietlen czy innych badan nie robili - 800dol
                  inni pojechali z corka bo czolo rozciela, zalozenie 3 szwow - 2,5 tys dol
                  ceny za wizyty, badania itp sa tu po prostu chore...
                  • nanuk24 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 19:43
                    anestezjolog, ktory dawal mi znieczulenie w czasie porodu wystawil rachunek na $2500. Ilez on czasu byl w moim pokoju? 15 minut? Ubezpieczenie pokrylo 80%
                • nanuk24 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 19:40
                  quadruple test, czyli taki bardziej udoskonalony test potrojnywink
            • ania_dentystka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:08
              Tak, oczywiście- tylko ile płacisz za wspomniane ubezpieczenie? Żeby mieć coś sensownego płacisz majątek.
              Nie pamiętam czy szczepienia są za darmo, ale jak nie zaszczepisz dziecka mowy nie ma o przyzwoitej szkole, przedszkolu czy wyjeździe na obóz.
              Scenki z tamtejszej Izby Przyjęć przypominają horror. Chyba, że masz bardzo dobre a co za tym idzie drogie ubezpieczenie- wtedy nic cię nie interesuje .
              Brak urlopu macierzyńskiego - dziecko to Twój problem.
              Praca jest dobrem. A za emeryturę w wieku, nie pamiętam czy 60 czy 62 lat, nikt nie wyżyje.
              Prócz tego porządne szkoły są wysoko płatne, porządne przedszkola podobnie.
              I jest to naprawdę dość cywilizowany kraj.
              A, studia- jest system stypendialny- dość przyjazny, ale uczelnie są płatne.
              • claudel6 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 19:30
                wiesz co? dla mnie USA nie jest krajem cywilizowanym. jest krajem bogatym, a to co innego.
        • 18_lipcowa1 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:37
          annie_laurie_starr napisała:

          > Moze jest mi ociupine lepiej, ze nie tylko w PL mamy przekichane.wink
          > Nanuk24 - a ten niecywilizowany kraj to?


          usa
        • nanuk24 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:41
          dodam jeszcze, ze te 6 tygodni macierzynskiego platne nie jest, urlopy tez nie sa platne(choc, jezeli pracodawca ma dobre serduszkowink
      • kosa.bar Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 25.02.12, 08:46
        O, uważam ,że ta kara to super pomysł.
    • aleksandra1357 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:33
      Z moich badań wynika że w większości krajów europejskich

      1) Przedszkola i żłobki są płatne, ale w porównaniu do pensji trochę tańsze niż w Polsce
      2) Szczepionki są zwykle bezpłatne, szczególnie pneumokoki
      3) Urlop macierzyński jest zwykle podobny lub krótszy niż w Polsce (wyjątkiem jest Norwegia - rok macierzyńskiego, żłobek dla każdego itd., ale to raczej wyjątek)
      4) Wiek emerytalny w Europie waha się między 60 a 65 z tendencją zbliżania się do 65.
      • dziennik-niecodziennik Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:41
        > 2) Szczepionki są zwykle bezpłatne, szczególnie pneumokoki

        wkrótce u nas tez będą bezpłatne.

        > 3) Urlop macierzyński jest zwykle podobny lub krótszy niż w Polsce (wyjątkiem j
        > est Norwegia - rok macierzyńskiego, żłobek dla każdego itd., ale to raczej wyją
        > tek)

        w Norwegii juz powiedzieli ponoc ze albo przytną ten rozszalały socjal, albo Norwegowie beda pracowac do 70rż big_grin tak przynajmniej slyszalam z radia.

        > 4) Wiek emerytalny w Europie waha się między 60 a 65 z tendencją zbliżania się
        > do 65.

        naturalna tendencja.
        • girl.anachronism Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:38
          > w Norwegii juz powiedzieli ponoc ze albo przytną ten rozszalały socjal, albo No
          > rwegowie beda pracowac do 70rż big_grin tak przynajmniej slyszalam z radia.

          ja to samo słyszałam o Szwecji, ale to w sumie bardzo podobne "prawnie" kraje wink w Szwecji są spore dodatki na każde dziecko, socjal jest rewelacyjny ale problem z tym że powoli nie ma kto na to wszystko pracować.
    • mysia-mysia Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:34
      generalnie to nie znam odpowiedzi na żadne z twoich pytań, ale w moim kraju cywilizowanym, czyli uk, nie ma płatnych zwolnień chorobowych; chyba że jesteś chora dłużej niż 5 dni to dostajesz ok 10 funtów za każdy dzień (to mniej niż za dwie godziny pracy liczonej wg stawki minimalnej)
    • thorgalla Dania 23.02.12, 23:34
      1.Są płatne ale gdy np.jedno nie pracuje to jest spore dofinansowanie więc płaci się grosze,zresztą zasiłek rodzinny wystarcza na to.
      2.Szczepienia wszelakie za darmo.Dodam,że dzieci mają dentystę za darmo,włącznie np.z aparatem na zęby,ortodontą itp.Dorośli płacą jak za zboże sad
      3.Już nie pamiętam jak to z tymi urlopami ale mój mąż był na urlopie tacierzyńskim/wychowawczym (jakkolwiek to się nazywało) 8 miesięcy (i płacili mu) pomimo,że nie pracowałam.
      4.Nie pamiętam dobrze ale chyba 65 lat.
      • magdalenka79k Re: Dania 24.02.12, 18:27
        A to bym sie nie zgodziła mój mąz tylko pracuje i nie mamy żadnego dofinansowania, nie łapiemy się w widełki, rodzinne nie starcza na przedszkole jeżeli płacisz całość, wystarcza na 1/3, przynajmniej w stolicy Danii gdzie chyba przedszkola są najdroższe. Nie pracuje a mojemu mężowi w pracy nie przysługiwał tacierzyński w związku z tym. Koledze którego żona pracowała i poszedł na tacierzyński płacili zdaje się 1/3 pensji i max mógł pojść na 3 miesiące.
    • xyxzza Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:39

      1) płatne i bardzo drogie - albo prywatne albo prowadzone przez zakonnice. Nie znam miejscowych, którzy z nich korzystają.
      2) nie wiem, ale w zasadzie wszystko jest płatne... zakładając że ktoś Cię w ogóle przyjmie.
      3) macierzyński 14 tygodni, z czego część trzeba wziąć przed porodem. tacierzyński.... nie znam ani jednego miejscowego tatusia, który wziąłby taki urlop... tzn jednego niby celebrytę znam, z gazety. i tyle.
      4) wg nowego prawa dla osób urodzonych po 1962 jest to 65 lat, zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.

      temu krajowi jednak daleko do prawdziwej cywilizacji
      • annie_laurie_starr Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:45
        xyxzza - a kraj nazywa sie?
        • xyxzza Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:49
          a kraik nazywa się Malta. dumny członek Unii Europejskiej. W pewnych aspektach życia mocno do przodu a w innych 100 razy bardziej dziki niż nasz. Nasza służba zdrowia (tak tak!!), drogi i ogólnie obsługa klienta (aby nazwać tylko parę) a maltańska, to niebo a ziemia. Jakkolwiek niewiarygodnie by to brzmiało.
          • annie_laurie_starr Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 00:07
            Malta - sadzac po panu Komisarzu Europejskim Johnie Dali, ktory ma chronic nasze zdrowie i prawa konsumenckie to Malta faktycznie jest dosc specyficzna. Chyba biznes jest najwazniejszy - takie mam wrazenie.
            • xyxzza Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 06:18
              Malta jest bardzo specyficzna, choć nie wiem, czy biznes najważniejszy. A Mr Dalli to partit nazzjonalista, czyli partia prawicowa, czyli nie spodziewajmy się po nim zbyt wiele
      • bi_scotti Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 00:02
        Ontario:
        1. Day-cares wszelkiego typu platne i to slono aczkolwiek istnieje siec tzw. subsidized day-cares dla osob z niskimi dochodami ale oczywiscie waiting lists sa kilometrowe; zazdoscimy Quebecois, ktorzy maja prowincjonalne day-cares z gwarantowana oplata $7.00 za dzien; do szkoly dzieci ida od JK (4 lata) na pol dnia ale jestesmy w trakcie reformy i do 2014 roku JK i SK (4 lata i 5 lat) maja byc w calym Ontario full time; to nie rozwiaze problemow pracujacych rodzicow, bo za before & after school programs i tak beda musieli placic ale to troche tak jak polskie swietlice.
        2. Nie spotkalam sie jeszcze ze szczepionka, za ktora musialabym zaplacic ale chyba corka placila za HPV i szczepionke przeciwko malarii i yellow fever (podrozniczka smile ) - nie jestem pewna, to juz bylo kilka lat temu ...
        3. Maternity - 15 tygodni, max. 17 tygodni + 35 tygodni paternity (maternity nalezne tylko mamie chyba, ze umrze, paternity - wybieraja rodzice kto bierze) - platne jak Emplyment Insurance czyli okolo 55% dochodow ale maximum $485.00 tygodniowo
        4. Mozesz isc na emeryture kiedy chcesz - gdy Cie na to stac smile OASP (Old Age Security Pension) mozemy pobierac (niezalznie od plci) po ukonczeniu 65 roku zycia, rowniez wtedy mozemy zaczac korzystac z prywatnych funduszow emerytalnych zbieranych w banku korzystajac z odpisow podatkowych (wczesniej tez mozna tylko placi sie kare podatkowa); najprawdopodobniej wiek emerytalny zostanie wkrotce podniesiony do 67, ostatnie polls wskazuje, ze znakomita wiekszosc ludzi i tak planuje pracowac srednio do co najmniej 66 roku zycia.
        • syswia Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 01:52
          rowniez wtedy mozemy zaczac korzystac z prywatnych funduszow emerytalnych z
          > bieranych w banku korzystajac z odpisow podatkowych (wczesniej tez mozna tylko
          > placi sie kare podatkowa)

          To jest chyba troche niescisla informacja. Jesli chodzi Ci o RRSP (czyli emerytalne konta inwestycyjne czy tez oszczednosciowe, bo ostatecznie mozna trzymac gotowke niezainwestowana) to zawsze wyjmujac z nich pieniadze placisz podatek tzw withholding tax, ktorego nie placi sie podczas calego okresu trzymania ich na tym specjanym koncie. Konto RRSP nalezy po ukonczeniu 72 lat albo w calosci zlikwidowac i zaplacic od calosci podatek albo zamienic je na konto o nazwie RIFF i planowo (sa pewne zasady odnosnie kiedy i ile) wyciagac z niego pieniadze za kazdym razem placac podatek. Inna, nieco niescisla informacja jest taka, ze te konta to sa konta bankowe... owszem, banki proponuja takie uslugi, ale nie tylko banki. Inwestycyjne konto RRSP mozna zalozyc u kazdego dilera inwestycyjnego (pelen wachlarz produktow) badz u kazdego dilera funduszow (z reguly tylko mutual funds i pewne rodzaje obligacji). Sa jeszcze inne mozliwosci np produkty oferowane przez firmy ubezpieczeniowe, ale to troche inna bajka.
        • ewa-krystyna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 25.02.12, 08:36
          bi_scotti napisała:
          3. Maternity - 15 tygodni, max. 17 tygodni + 35 tygodni paternity (maternity na
          > lezne tylko mamie chyba, ze umrze, paternity - wybieraja rodzice kto bierze) -
          > platne jak Emplyment Insurance czyli okolo 55% dochodow ale maximum $485.00 tyg
          > odniowo



          jeszcze dodam: 52 tygodnie ( czyli rok) przed porodem trzeba przepracowac 600 godzin czyli ok 3-3.5 miesiaca na caly etat liczac 40 godzin na tydzien ale te 55% dochodow jest liczone od dochodu otrzymanego po 20 czy 26 tygodniu ciazy.... zwolnienia w czasie ciazy podobne do polskich nieistnieja; ciaza musi byc faktycznie zagrozona,zeby dostac zwolnienie; poza tym macierzynski mozna wziac juz na kilka tygodni przed porodem - mnie lekarz zasugerowal na 8 tygodni przed porodem, w Polsce bym dostala zwolnienie...

          2. Nie spotkalam sie jeszcze ze szczepionka, za ktora musialabym zaplacic ale c
          > hyba corka placila za HPV i szczepionke przeciwko malarii i yellow fever (podro
          > zniczka smile ) - nie jestem pewna, to juz bylo kilka lat temu ...


          nie ma szczepionek nieskojarzonych z tego co pamietam; szczepienia sa niby obowiazkowe,ale mozna na nie niewyrazic zgody; szefowa mojej pediatry - nawiedzona Polka zakochana w szczepionkach na wszystko i przeciw wszystkiemu i to najlepiej od pierwszej doby zycia dziecka- wciska wszystkim wczesniej niektore szczepionki,a sa one platne przed ukonczeniem przez dziecko odpowiedniego wieku...


          1. przedszkola sa tak drogie,ze moja pensja ( sama pracowalam w day-care) by mi nie wystarczyla na oplate za corke + dojazdy+ dodatkowe wydatki zwiazane z praca... lepiej mi sie oplacalo zostac w domu; popularne jest tez pilnowanie dzieci : moje + 1 lub 2 dochodzace... jesli chodzi o daycare to tez oplata jest uzalezniona od wieku dziecka - im mlodsze tym drozej...


          4. o emeryturze jeszcze nie zrozumialam jak to wyglada....
          • ewa-krystyna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 25.02.12, 08:39
            jeszcze dodam,ze w Ontario rodzice dostaja na dziecko dwa zasilki: jeden uzalezniony od dochodow rodziny, drugi wynosi $100 na miesiac niezaleznie od zarobkow do ukonczenia przez dziecko 6 roku zycia.
    • dziennik-niecodziennik Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:44
      i juz wychodzi na to że jednak nie tylko u nas taka DZICZ! big_grin
    • d.o.s.i.a No, a jak jest w Polsce? 23.02.12, 23:49
      Niech ktoras napisze.
      • annie_laurie_starr Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 00:03
        No to ja napisze jak jest w Pl:

        1) Zlobkow jest malo i sa platne. Przedszkola sa platne, chociaz w niektorych gminach okazalo sie, ze gminy placa. Tam gdzie sa platne wysokosc oplaty zalezy od zarobkow rodzicow.

        2) Szczepinia podstawowe sa darmowe - co onzacza, ze dzieciak dostaje starodawne szczepionki z zywym krztusciem w mysl zasady, ze jak cie nie zabije to cie wzmocni. Natomiast jak chcesz cos z Infanrixow skojarzeniowych z niezywym krztusciem i zeby jeszcze w tym byl Hib to placisz okolo 200 zlotych. Szczepionki na pneumokoki nie sa obaowiazkowe, wiec jak masz schize to kupujesz i placisz - chyba okolo 300 zlotych - jak wiadomo trzeba ich kilka. Na rotawirusa tez placisz. Na meningokoki tez placisz. Za darmo dostaniez na rozyczke, swinke i odre , a takze na WZW.
        Do lekarza specjalisty czekasz w kolejakcah kilka miesiecy. Jak idziesz na wizyte to siedzisz caly dzien, bo w panstwowe sluzbie zdrowie nikomu sie nie chce umawiac na godziny.

        3) Obecnie mezczyzni ida na emeryture w wieku 65, a kobiety 60, ale ma byc 67 dla obu plci.
        4 ) urlop macierzynskim mamy w sumie niezly z mozliwoscia przedluzenia na bezplatny, za to ojciec dostaje tydzien wolnego tylkon jesli partnerka miala cesarke. Jak urodzila naturalnie i ja pipka boli to musi zacisnac zeby i radzic sobie z noworodkiem sama.
        • d.o.s.i.a Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 00:34
          > 1) Zlobkow jest malo i sa platne. Przedszkola sa platne, chociaz w niektorych
          > gminach okazalo sie, ze gminy placa. Tam gdzie sa platne wysokosc oplaty zalez
          > y od zarobkow rodzicow.

          Czyli ile sie placi?

          > ciem i zeby jeszcze w tym byl Hib to placisz okolo 200 zlotych. Szczepionki na
          > pneumokoki nie sa obaowiazkowe, wiec jak masz schize to kupujesz i placisz - c
          > hyba okolo 300 zlotych - jak wiadomo trzeba ich kilka. Na rotawirusa tez placis
          > z. Na meningokoki tez placisz. Za darmo dostaniez na rozyczke, swinke i odre
          > , a takze na WZW.

          Wiesz... Nikt z nas nie byl szczepiony na te wynalazki. Osobiscie uwazam, ze sa to zupelnie zbedne szczepionki. A jak ktos ma schize, to coz...

          > Do lekarza specjalisty czekasz w kolejakcah kilka miesiecy.

          W UK specjalisty z reguly nie widujesz w ogole. Ostatnio pytalam sie o mozliwosc umowienia wizyty u gina. Moja GP powiedziala, ze jesli mam ubezpieczenie prywatne to mnie umowi to nie bede musiala czekac paru miesiecy, o ile wyniki badan wyjda mi zle. W przeciwnym razie nie mam co liczyc na specjaliste.

          > 3) Obecnie mezczyzni ida na emeryture w wieku 65, a kobiety 60,

          Bajka. Czy w jakimkolwiek innym kraju tak jest?

          > ale ma byc 67 dla obu plci.

          I slusznie.

          > . Jak urodzila naturalnie i ja pipka boli to musi zacisnac zeby i radzic sobie
          > z noworodkiem sama.

          Maz moze wziac urlop...

          • przeciwcialo Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 07:45
            Szczepienei na rotawirusy jest bezsensowne. Teraz na rota dzieci nie umieraja a czas działania szczepionki wcale nie chroni na długo.
            Pneumo po 2 roku życia to jedna dawka.
            Po porodzie żony mąż może dostac 2 tyg płatnej 80% opieki a oprócz tego urlop tacierzyński. Juz kilka lat temu ojciec mógł wziąc 2 tyg takiego urlopu.
          • e_r_i_n Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 08:43
            Żłobki/przedszkola państwowe to wydatek 300-500 zł. Było mniej (za przedszkola), ale rodzice wywalczyli zmianę systemu płatności big_grin
            • przeciwcialo Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 08:46
              Otóż to, rodzice wola płacic więcej, w końcu w Europie jestesmy wink
            • gabi683 Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 09:09
              e_r_i_n napisała:

              > Żłobki/przedszkola państwowe to wydatek 300-500 zł. Było mniej (za przedszkola)
              > , ale rodzice wywalczyli zmianę systemu płatności big_grin


              Nie prawda teraz to stawka godzinowa dodatkowa ,5 godzin jest darmowych .Plus wyżywienie,przedszkola nie publiczne to kosz 500 lub lepiej .
              • e_r_i_n Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 09:22
                Ja za przedszkole nie płacę, ale czytam wątki.
                Bardzo proszę:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,133610986,,Cena_przedszkola_publicznego_w_Warszawie.html?v=2
                • gabi683 Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 10:02
                  e_r_i_n napisała:

                  > Ja za przedszkole nie płacę, ale czytam wątki.
                  > Bardzo proszę:
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,567,133610986,,Cena_przedszkola_publicznego_w_Warszawie.html?v=2

                  A ja place za przedszkole i wiem ile tongue_out dodatkowa godzina u mnie zachodniopomorskie to 2,40 zł
                  • dziennik-niecodziennik Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 10:52
                    dodatkowa. wszystko dodatkowe jest z reguły płatne big_grin
                    podstawe masz za darmo.
              • denea Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 19:11
                > Nie prawda teraz to stawka godzinowa dodatkowa ,5 godzin jest darmowych .Plus w
                > yżywienie,przedszkola nie publiczne to kosz 500 lub lepiej .

                Ale to, ile zapłacisz zależy od tego, ile uchwalił samorząd. Ja w publicznym przedszkolu za pełen miesiąc z zajęciami dodatkowymi płacę ok. 400 zł a jeśli ktoś ma wyższy dochód to zapłaci prawie 500 zł. Liczę czterogodzinny pobyt. W wielu miejscach rzeczywiście nowa ustawa spowodowała znaczny wzrost opłat.
                • denea Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 19:30
                  Yyy, mam na myśli 4-godzinny pobyt ponad podstawę, oczywiście wink A to i tak dzięki temu, że pracodawca poszedł mi na rękę i zgodził się o pół godziny przesunąć godziny pracy, bo musiałabym dziecko zapisać na 5 godzin, odbierałabym je 15 minut po pełnej godzinie i płaciłabym ponad 450 zł. I płaci się za czas zadeklarowany, a nie faktyczny, więc jak ktoś ma np. urlop i odbierze dziecko od razu po obiedzie, to i tak płaci jak za pełen dzień pobytu.
            • an_ni Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 11:03
              ja placilam wiecej przed zmianami oplat za przedszkole (W-wa)
              przed zmianami oplata stala wynosila mnie 131,70 zl
              teraz oplaty stalej place 117 zl, jesli dziecka nie ma w przedszkolu, mam to odejmowane
              calosc za np ostatni miesiac to 310 zl z wyzywieniem i obowiazkowa, ale platna rytmika (nie wliczam innnych zajec dodatkowych, ktore w sumie wynosza wiecej niz oplata podstawowa), korzystam tylko z 2 godzin dodatkowych 13-15:00
              owszem placilabym wiecej gdybym trzymal dziecko do konca czyli do 17:00
              • gabi683 Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 11:14
                an_ni napisała:

                > ja placilam wiecej przed zmianami oplat za przedszkole (W-wa)
                > przed zmianami oplata stala wynosila mnie 131,70 zl
                > teraz oplaty stalej place 117 zl, jesli dziecka nie ma w przedszkolu, mam to od
                > ejmowane
                > calosc za np ostatni miesiac to 310 zl z wyzywieniem i obowiazkowa, ale platna
                > rytmika (nie wliczam innnych zajec dodatkowych, ktore w sumie wynosza wiecej n
                > iz oplata podstawowa), korzystam tylko z 2 godzin dodatkowych 13-15:00
                > owszem placilabym wiecej gdybym trzymal dziecko do konca czyli do 17:00

                Dokładnie i ja place mniej .
                • e_r_i_n Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 11:29
                  Ok, więcej płacą osoby, którym przedszkola są najbardziej potrzebne - czyli pracujące na etat w pełnym wymiarze czasu pracy.
        • prigi Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 07:54
          może sprostuję:
          1. żlobki płatne (ile nie wiem, bo moje nie chodzą), przedszkola-6h/dziennie za darmo +płatne jedzenie+dodatkowe godziny+zajęcia dodatkowe. w moim przypadku, córa w przedszkolu od 8 do 15 , angielski, rytmika i gimnastyka korekcyjna, płacę ca.200zł (odliczenia za nieobecność za jedznie, ang. i gimn.)
          2. szczepionki jak napisała annie, ale wczęsniaki, z niską wagą urodzeniową itd mają dodtakowe szczepienia za darmo. ostatnio w sanepidzie powoałalłam sie na ostatnią ustawę o szczepieniach i moja 4 latka dostała darrmowe szczepienie na ospę (powołałam się na duże skupiska dzieci, jakim jest przedszkole)
          3. co do kolejek, wszystko zależy od miasta, przychodni itd.
          80tyś miasto na Dolnym Sląsku- do ortopedy i okulisty czekałam 2 tygodnie, do laryngolaga 1 tydzień (NFZ), w razie W przyjęcie w danym dniu, ale już do endokrynologa 0,5roku
          wizyty zawsze zapisywane są na godziny. raz wchodzi się faktycznie od razu innym razem jest poślizg
          4. dużo grup zawodowych ma prawo do wcześniejszej emerytury (bez złośłliwości im zazdroszczę, bo ja niestety do żadnej się nie załapuję)
          • d.o.s.i.a Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 10:58
            > ostatnią ustawę o szczepieniach i moja 4 latka dostała darrmowe szczepienie na
            > ospę

            A po cholere szczepic dziecko na ospe??
            • prigi Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 11:43
              hmmm....pomyślmy....
              mam niemowlaka z zaburzeniami odporności, dla którego przejście ospy byłoby dość niebezpieczne, i cókę przedszkolaka, która tego wirusa z dużą dozą pewności mogłaby do domu przynieść. szczepienie zalecał mi pediatra jak i profesor, krajowy konsultant ds. obniżonej odporności u dzieci
              ile osób, tyle historii.
              ja nie pytam się dlaczego ty nie szczepisz, więc nie na miejscu dla mnie jest pytanie "A po cholere szczepic dziecko na ospe??". ale zapytałaś-odpowiedziałam

              • d.o.s.i.a Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 13:19
                I majac w domu takiego niemowlaka, dla ktorego siostra moglaby byc potencjalnym niebezpieczenstwem, z diagnoza samego profesora konsultanta krajowego, ktory zalecil bezwzgledne szczepienie, musialas SAMA osobiscie udawac sie do sanepidu z ustawa w reku, zeby corce dali darmowa szczepionke? Zadnego skierowania nie dostalas? Zadnego zalecenia na pismie?
                Urzekla mnie Twoja historia.
                • prigi Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 13:50
                  nie bardzo wiem, do czego dążysz
                  obniżoną odporność ma mój syn (tfu tfu, mija drugi miesiąc bez antybiotyku), szczepiona była moja córka,by nie zachorowała i nie zaraziła brata. Konsultant jest lekarzem syna i nie bardzo wiem jak mógłby kierować na szczepienia starszą, która nie jest jego pacjentką. poinformował mnie natomiast, że szczepienie Karoli byłoby dobrym pomysł, więc wykonałam telefon do sanepidu, gdzie powołałam się na ustawę i szczepionka na mnie czekała jakiś czas później w przychodni.
                  a w ogóle nie należę do przeciwników szczepień. sama ospę przeszłam bardzo ciężko i jeśli mogę, to chętnie pomogę moim dzieciom i je zabezpieczę. i tak, wiem, że szczepionka nie chroni przez całe życie
                  • ewa-krystyna Re: No, a jak jest w Polsce? 25.02.12, 08:47
                    ale szczepionka nie uchroni ja w 100% przed zachorowaniem .... czy sie myle?
                    • naomi19 Re: No, a jak jest w Polsce? 26.02.12, 08:25
                      Nie mylisz się, moja córka zachorowała na różyczkę, a była szczepiona.
        • czarneoczy nieco pominęłaś i lekko przekłamujesz... 24.02.12, 07:59
          annie_laurie_starr napisała:

          > No to ja napisze jak jest w Pl:

          > 4 ) urlop macierzynskim mamy w sumie niezly z mozliwoscia przedluzenia na bezpl
          > atny, za to ojciec dostaje tydzien wolnego tylkon jesli partnerka miala cesarke
          > . Jak urodzila naturalnie i ja pipka boli to musi zacisnac zeby i radzic sobie
          > z noworodkiem sama.

          ojciec może iść na "zwolnienie lekarskie na opiekę nad chorym (dorosłym) członkiem rodziny" trwającą do 14 dni w ciągu roku - L4 wystawia w tym przypadku lekarz ginekolog - mój mąż tak miał, choć ja cc nie miałam...
          dodatkowo ojcowie mają pełnopłatny urlop "tacierzyński" - od 1 stycznia 2012r. są to pełne 2 tygodnie kalendarzowe do wykorzystania do pierwszych urodzin dziecka
          oprócz tego ojciec może przejśc na pełnopłatny urlop macierzyński po obligatoryjnym wykorzystaniu przez matkę 14 tygodni jej urlopu macierzyńskiego we przypadku gdy matka chce wrócić do pracy (nieco inaczej jest gdy matka nie może sprawować bezpośrednio opieki nad dzieckiem).
          od 1 stycznia 2010 do podstawowego wymiaru urlopu macierzyńskiego "dołączony" jest dodatkowy urlop macierzyński z którego może skorzystać jedno z rodziców, niekoniecznie matka,
          w 2012 roku urlop podstawowy macierzyński:
          przy jednym dziecku (jeden poród) to 20 tyg,
          2 dzieci w jednym porodzie 31 tygodni,
          3 dzieci - 33 tygodnie
          4 dzieci - 35 tygodni
          5 i więcej - 37 tygodni
          dodatkowy urlop to odpowiednio 4 tygodnie przy jednym dziecku, przy dwójce i więcej dzieci urodzonych w jednym porodzie 6 tygodni
        • 18_lipcowa1 Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 09:19

          > Do lekarza specjalisty czekasz w kolejakcah kilka miesiecy. Jak idziesz na wiz
          > yte to siedzisz caly dzien, bo w panstwowe sluzbie zdrowie nikomu sie nie chce
          > umawiac na godziny.


          co za bzdura!!!!
          • kropkacom Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 09:47
            Niekoniecznie bzdura. Mama u onkologa - zapisy kilka miesięcy na przód a potem pół dnia w kolejce. Co nie znaczy, że na przykład u nas się tak nie zdarza.
          • lineczkaa Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 11:06
            Zależy jaki specjalista i jakie miasto.
          • gryzelda71 Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 16:10

            Ależ żadna bzdura.Nadal często praktykowane,że brak jest zapisów.Ot przyjdziesz i czekasz i może cię przyjmie.
        • ruda_henryka Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 12:40
          nieprawda, ja rodziłam 2 lata temu naturalnie, bez cesarki i po moim wyjściu ze szpitala mój mąż dostał dwa tygodnie zwolnienia od mojego ginekologa na opiekę nad żoną. Podobnie miała moja siostra i moja kumpela.
          Od tego roku tacierzyński jest chyba dłuższy, w 2009 był tydzień.
        • wieslawawie Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 20:10
          za to ojciec dostaje tydzien wolnego tylkon jesli partnerka miala cesarke
          > . Jak urodzila naturalnie i ja pipka boli to musi zacisnac zeby i radzic sobie
          > z noworodkiem sama.
          to chyba nie tak ojciec ma 2 tygodnia do wybrania do ukończenia przez dziecko 1 roku
          i jeszcze do tej pory rodzice dostawali becikowe 1 tys zł
      • przeciwcialo Re: No, a jak jest w Polsce? 24.02.12, 07:40
        Żłobek czy przedszkole to jakies 300 zł w pełnym wymiarze, moim zdaniem luzik.
        Szkołą tez nie powala kosztami.
        Szczepienia na meningo i pneumo płaciło miasto jak ktos chciał skorzystac. Skojarzone płatne ale tez nie jakies tam wielkie koszty.
        Macierzyński teraz chyba 22 czy 24 tyg, tacierzński chyba 2 tyg.
        Emerytura- na razie debatuja jakby tu wydłuzyc lata pracy.
        • tola_i_tolek Re: Luzik...... 24.02.12, 08:10
          Luzik faktycznie jest jak się dziecko do publiczego przedszkola dostanie- a szanse nie są duże. Nie wiem jak to wygląda w skali kraju, ale wśród moich znajomych może 1/3 korzysta z tych przedszkoli , reszta buli za prywatne albo wykorzystuje babcie. Ja za prywatne płacę 850 i nie jest to bardzo duże miasto- luzik to to nie jest.
          • przeciwcialo Re: Luzik...... 24.02.12, 08:15
            W znanych mi krakowskich prywatnych przedszkolach opłaty z jedzeniem ,czesnym, i milionem zajęć dodatkowych zamykają się w 600 zł.
            Odnosiłam się do państwowych przedszkoli- ok. pod warunkiem że dziecko sie dostanie.
            Opieka zdrowotna państwowa wg mnie też ok, korzystam ambulatoryjnie z prywatnej opieki którą opłacamy. Państwow ciąże, porody, szpitale, ostre dyzury i takie tam. Póki co nie narzekam. Lekarza rodzinnego na nfz nie zamieniałabym na żadnego cud specjaliste z przychodni prywatnej.
        • naomi19 Re: No, a jak jest w Polsce? 26.02.12, 08:26
          Luzik, jeśli nie zarabia się minimalnej pensji.
    • sokhna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 23.02.12, 23:55
      Niemcy

      1) platne w zaleznosci od zarobkow rodzicow, liczby dzieci. W moim landzie dzieci 3 i 5 letnie maja przedszkole nie wiedziec czemu za darmo, ale to sie z roku na rok zmienia.

      2) My jestesmy ubezpieczeni prywatnie wiec wszystko za darmo, ale z tego co sie orientuje w tej kwestii darmowo jest dla wszystkich

      3) Macierzynski 14 tygodni teoretycznie 6 przed i 8 po porodzie. W czasie tego poporodowego jest absolutny zakaz pracy.

      4) od 2012 emeryturki od 67...
      • duzeq Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 11:07
        > 2) My jestesmy ubezpieczeni prywatnie wiec wszystko za darmo, ale z tego co sie
        > orientuje w tej kwestii darmowo jest dla wszystkich


        No to albo placicie ubezpieczenie, albo za darmo....?
        • sokhna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 14:25
          Ktos ubezpieczony panstwowo tez to ubezpieczenie placic musi co nie? My tylko nic nie doplacamy, a nie wiem jak to z panstwowymi, ale wydaje mi sie, ze w tej kwestii tez nie.
          • duzeq Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 14:46
            No to nie za darmo, tylko bez pozniejszego doplacania (za nic kompletenie nie musiecie doplacac?).

            Za darmo to sa przekaski u wujka Staszka na imieninach i to o ile prezentu nie przyniesiesz.
            • sokhna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 16:08
              no to na tej zasadzie nic nie jest za darmo.... bo panstwowo tez Ci z pensji ubezpieczenie zabieraja...
              I pisze ze ja do ubezpieczenia nie doplacam i panstwowo ubezpieczeni tez nie (juz ktos ponizej potwierdzil, ze na pewno nie)
    • sueellen Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 00:29
      1) tak. zlobek do ktorego mam zamiar zapisac moja corke bedzie mnie kosztowal jakies 800 funtow miesiecznie. Sa bezplatne zlobki ale chyba 15 godzin tygodniowo od 3 roku zycia.
      2) chyba tak, nie bardzo sie w tym orientuje. Nie mam schiz na punkcie szczepionek. Sczepilam tylko obowiazkowe. Nie zaszczepilam na opcjonalne np gruzlice.
      3) urlop macierzynski standardowo trwa 26 tyg. Pierwsze 4 czy 6 tyg platne 90% potem jakies 500-600 funtow miesiecznie (dla porownania za sam wynajem place 1200 funtow z rachunkami 1500). Na szczescie moja firma oferuje 39 tyg urlopu i 90% pensji przez caly urlop.
      4) Tak jak w PL (65 mezczyzni i 60 kobiety)
      5) w wiekszosci firm (mowa o pracownikach biurowych) nie ma nadgodzin. Jest godzinna przerwa na lunch przez co pracuje sie standardowo 9:00 - 18:00 a ta godzine przerwy rzadko sie tak naprawde wykorzystuje. Tak bylo w dwoch angielskich firmach co wywolalo moje spore zdziwienie. Trzecia oferuje polgodzinna przerwe w osmiogodzinnym dniu pracy (czyli pracuje sie 9:00 -17:00) ale za nadgodziny tez nikt nie placi.
      • a-inka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 00:46
        Szczepionki.które sa płatne w PL w UK są darmowe(dzieci są szczepione nimi w 12 i 13 m.ż).
        Żłobki i przedszkola drogie(ale mozna starać się o dofinansowanie i zwrot ), istnieja darmowe 3 godzinki dziennie w przedszkolu,gdy dziecko skończy 3 lata,poza tym można z dzieckiem chodzić na takie spotkania mam i dzieci za darmo w Sure Start.
        Szkoła-kupuję się tylko mundurek,podręczniki i wszelkie pomoce naukowe zapewnia szkoła.W dodatku wszystkie szkoły w UK pracują w tych samych godzinach od ok. 9 rano do ok. 16,nie ma jakiś chorych zmian jak w PL.
        Ktos juz pisał-leki,okulary dentysta dla dzieci do 16 r.ż za darmo,także dla tych ktorzy maja niskie dochody-nie płaca za leki i j.w. To samo dotyczy kobiet w ciązy i rok po urodzeniu dziecka.
        A reszte już napisała Suesmile
      • magdziol18 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 00:50
        az musze dopisac o USA, i uropach macierzynskich
        wszystko zalezy od pracodawcy, moj maz na najstarsza corke mial 4 tygodnie pelnoplatnego tacierzynskiego, w obecnej mial dwa tygodnie, tez pelnoplatne. Kolezanka miala 3 miesiace platnego macierzynskiego...
        • bi_scotti Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 01:11
          magdziol18 napisała:

          > az musze dopisac o USA, i uropach macierzynskich
          > wszystko zalezy od pracodawcy, moj maz na najstarsza corke mial 4 tygodnie peln
          > oplatnego tacierzynskiego, w obecnej mial dwa tygodnie, tez pelnoplatne. Koleza
          > nka miala 3 miesiace platnego macierzynskiego...
          >

          System benefitow pracowniczych jest bardzo roznorodny tak w US jak i u nas ale to sa kwestie bardzo indywidualne - gdzie kto pracuje etc. Nalezy sie domyslac, ze autorka watku chce poznac sytuacje ogolna dotyczaca WSZYSTKICH obywateli niezaleznie od miejsca zatrudnienia i jego/jej indywidualnych perks w pracy. Dlatego jak ktos wyzej pisze o indywidualnym ubezpieczeniu to to nie jest zadna informacja na temat prawodawstwa w danej jurysdykcji - prywatnie to sie kazdy z nas moze ubezpieczyc i od wypadania rzes a jak ma hojnego pracodawce to moze miec 5 lat urlopu rodzicielskiego z zapewniona au pair do pomocy ale to sie nijak bedzie mialo do sytuacji ogolnej w danym kraju, prowicji czy stanie.
    • asia.asz Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 00:56
      mieszkam obecnie w usa i podpisuje sie pod osoba ktora pisala ze wszystko platne i to slono
      dla nas to byl szok bo przeprowadzilismy sie z portugalii gdzie:
      1. przedszkola to nie wiem, zlobki byly platne, 100 euro placilismy za panstwowy ale czekajac na miejsce i nie bedac go pewnym pytalismy w prywatnych i oplata podobna, 150 euro (5 lat temu)
      2.wszystko darmowe (leczenie dzieci do 18 rz i kobiet w ciazy tez darmowe, a ogolnie ubezp zdrowotne panstwowe dla calej rodziny dosc tanie, ok 100 euro na mies)
      3. nie jestem w stanie powiedziec, ani odnosnie tacierzynskiego
      3. nie wiem

      generalnie 2 pierwsze punkty byly dla nas najwazniejsze (3 sie nie interesowalam bo bylam studentka wiec inaczej bylo z urlopem, zalezalo sporo od umowy z profem) i w porownaniu do usa to niebo a ziemia
      • undoo Portugalia 25.02.12, 18:19
        Asiu, nie wiem, gdzie mieszkalas, ale prywatne przedszkole w Pt to wydatek rzedu 350 euro.
        Moze i panstwowe ubezp zdrowotne w Pt jest tanie, ale dostepnosc lekarzy plus izba przyjec to prawdziwy horror.
        Wizyta u pediatry w Pt (prywatnie, bo na panstwowe nie mialam ochoty po pierwszej wizycie w panstwowej placowce, gdzie kolejka wychodzila poza budynek) to wydatek rzedu 65 euro.
        • asia.asz Re: Portugalia 25.02.12, 20:07
          mieszkalam w guimaraes, 50 km od porto, fakt nie jest to wielkie miasto
          i u nas prywatne tyle kosztowalo bo sie pytalismy, zreszta kolezanka miala tam synka wiec nam potwierdzila
          nie wiem, moze wzroslo (bo jak pisalam ta kwota to 5 lat temu byla) ale generalnie kwota podobna do panstwowego
          jesli chodzi o ubezpieczenie to mam szerokie doswiadczenie, mielismy prywatne - multicare, ok 40 na os/mies, ale dostep do kliniki super, wizyty praktycznie od reki, czasem kilka dni sie czekalo, na echo serca w klinice ze skierowaniem od pediatry z tej kliniki (wiec wszystko na pryw ubezp) czekalismy 3 dni (normalnie tydzien mielismy czekac ale akurat sie zwolnilo miejsce predzej)- kwota za wizyte 13,5 euro, za echo chyba 15 placilam
          z ubezp panstwowym tez mamy spore doswiadczenie, tu w sumie zalezy od przychodnie, kilka lat predzej bylo beznadziejnie, stad trzymalismy dodatkowo prywatne, mimo ze sie jednak troche placilo, potem sie cos tam pozmienialo, min lokal i przyjeli nowych lekarzy, nam sie trafila mloda lekarka i w sumie od tego czasu zaczelismy tam czesciej chodzic (wizyta 3 euro dla doroslego, dla dziecka bezplatna), do tego stopnia bylo ok ze po 2 porodzie jak mi multricare podniosla oplate do 50 na mie zrezygnowalam i zostalam tylko przy panstwowym (ciaze mialam na prywatne, ale mialam kolezanki ktore chodzily na panstwowe, i tak jedna narzekala, ale to bylo kilka lat wstecz,a po tych zmianach druga juz byla zadowolona), generalnie jak dziecko bylo chore mozna bylo isc i sie umowic i sie zawsze zostalo przyjetym tego samego dnia, jesli nie przez swojego lekarza to przez innego, dyzurnego
          z pogotowiem tez doswiadczenie spore, bo po 18 codzien i weekendy jak przychodnia byla zamknieta jezdzilismy na pogotowie, a z naszym starszym zwykle mielsimy takie szczescie ze w piatek po poludniu chorowal
          fakt czekalo sie dlugo, nawet do 4 godz, ale opieka super
          generlanie na panstwowe rodzilam w szpitalu (cc), mialam tez mlodszego kilka dni w szpitalu - zawsze wszystko na najwyzszym poziomie i nie placilismy nic
          • undoo Re: Portugalia 25.02.12, 21:27
            Ja mam porownanie z okolic Lizbony (350 to byla moja stawka za przedszkole, na panstwowe sie nie kwalifikowalismy, bo w moich okolicach bylo dostepne tylko dla tych o najnizszych dochodach) i roznica w cenach kolosalna w porownaniu z tym, co piszesz. Czytalam Twoje wypowiedzi dot kosztow zycia na amerykanskim forum i tez widze, ze zylas w duzo tanszym rejonie niz ja.
            • asia.asz Re: Portugalia 25.02.12, 21:56
              polnoc jest generalnie tansza, nawet porto, a lizbona droga bo jednak stolica...
              nam sie b fajnie w guimaraes mieszkalo, bo miasteczko male ale uniwersyteckie i turystyczne wiec tetniace zyciem i zadbanesmile
              • undoo Re: Portugalia 26.02.12, 03:06
                No i w Porto uprzejmiej niz w Lizbonie.
    • syswia Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 01:17
      Ontario, Kanada
      1. oczywiscie tak - i sa dosc drogie
      2. tak i nie wiem (nie przypominam sobie p i m)
      3. rok do podzialu miedzy matke i ojca, ale nie dostaje sie pensji tylko rownowartosc zasilku dla bezrobotnych
      nie rozumiem pytania, jak wyglada powrot mamy do pracy - normalnie wracasz do pracy na to samo stanowisko, w tym samym wymiarze - nie ma zadnych ulg, przerw na karmienie itd (o to Ci chodzi... a i w kazdej chwili mozna byc zwolnionym itd nawet podczas ciazy)
      4. a to jest ciekawe pytanie - w zasadzie nie ma czegos takiego jak wiek emerytalny emeryci w Kanadzie maja dochod a-z wlasnych oszczednosci i inwestycji, b-z emerytury rzadowej - bardzo bardzo niska (nie wyobrazam sobie jak mozna za to wyzyc bez innych dochodow) c- niektorzy maja emerytury na ktore skladal skladni zaklad pracy (glownie pracownicy instytucji rzadowych, szkolnictwa, ochrony zdrowia) Generalnie rzacz biorac emeryture masz wtedy, jak uznasz, ze juz sobie na nia uskladalas.
      4
      • bi_scotti Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 01:21
        syswia napisała:

        > 4. a to jest ciekawe pytanie - w zasadzie nie ma czegos takiego jak wiek emeryt
        > alny emeryci w Kanadzie maja dochod a-z wlasnych oszczednosci i inwestycji, b-z
        > emerytury rzadowej - bardzo bardzo niska (nie wyobrazam sobie jak mozna za to
        > wyzyc bez innych dochodow) c- niektorzy maja emerytury na ktore skladal skladni
        > zaklad pracy (glownie pracownicy instytucji rzadowych, szkolnictwa, ochrony zd
        > rowia) Generalnie rzacz biorac emeryture masz wtedy, jak uznasz, ze juz sobie n
        > a nia uskladalas.
        > 4

        Ja mysle, ze pytanie bylo na ten temat: www.servicecanada.gc.ca/eng/isp/oas/oastoc.shtml
        • syswia Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 01:57
          Tak bi_scotti, ale u nas jest inny system emerytalny niz w Polsce. CPP jest w zalozeniu tylko czescia dochodu na emeryturze, podczas gdy w Polsce z emerytury wyplacanej co miesiac przez ZUS emeryt ma wyzyc tzn jest to jego glowne, o ile nie jedyne zrodlo utrzymania.
          • bi_scotti Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 02:19
            Tyle to jeszcze pamietam smile I nawet mam w PL wypracowane kilka zlotych emerytury, co dla mnie jest w ogole prawie jak dowcip z Mrozka ale to inny temat ...
            Ale to nie zmienia faktu, ze ustawowo mamy tzw. wiek emerytalny i jest on dosc istotny w wielu "drobnych" sprawach w zyciu - nie tylko w odniesieniu do samej pension wyplacanej tak badz inaczej ale rowniez w kwestii zaopatrzenia w leki, podatkow, oplat za rozne roznosci etc. No i poki co ten magiczny numer jest 65, ciag dalszy zapewne nastapi niedlugo, bo minister Finley juz obiecala. Life.
      • aga_rn Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 25.02.12, 06:25
        Ontario, Kanada
        Re: punkt 3, troche inaczej
        Sluzba zdrowia, zwiazek zawodowy w miejscu pracy
        ogolnie rok macierzynskiego, przez pierwszych 8 miesiecy pracodawca doplaca do "zasilku dla bezrobotnych" (EI), do 85% pensji, potem przez 4 miesiace "gole" EI.
        Praca czeka, to same stanowisko gwarantowane, stazu sie nie traci (seniority), dostaje sie podwyzki wedlug kontraktu (np. coroczna, na rocznice zatrudnienia), urlop sie kumuluje, po powrocie po macierzynskim najczesciej trzeba wykorzystac zalegly bo sie duzo nazbieralo.
        AgaRN
        • ewa-krystyna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 25.02.12, 09:06
          aga_rn napisała:

          > Ontario, Kanada
          > Re: punkt 3, troche inaczej
          > Sluzba zdrowia, zwiazek zawodowy w miejscu pracy

          wszystko zalezy w jakiej pracy pracujesz i jakie masz "benefity"

          > ogolnie rok macierzynskiego, przez pierwszych 8 miesiecy pracodawca doplaca do
          > "zasilku dla bezrobotnych" (EI), do 85% pensji, potem przez 4 miesiace "gole" E
          > I.

          nigdy nie slyszalam o takim macierzynskim? dostajesz EI jesli je wypracowalas i jest uzaleznione od dochodu uzyskanego po 20 lub 26 tygodniu ciazy i wynosi 55% i otrzymujesz go podczas 50 tygodni ( dwa tygodnie sa nieplatne; kilka tygodni przypada tylko matce a reszte moze ona wziac sama lub "dzielic" z ojcem ) to czy i ile pracodawca doplaci do EI zalezy od pracodawcy i najczesciej jest to : $0.... tu sie dobrze pracuje dla rzadu,gdzie czesto jest doplata do 100% dochodu przez rok i mozna jeszcze wziac dodatkowo rok urlopu bezplatnego...





          > Praca czeka, to same stanowisko gwarantowane, stazu sie nie traci (seniority),
          > dostaje sie podwyzki wedlug kontraktu (np. coroczna, na rocznice zatrudnienia),
          > urlop sie kumuluje, po powrocie po macierzynskim najczesciej trzeba wykorzysta
          > c zalegly bo sie duzo nazbieralo.


          ale jesli dostalas np. premie na koniec roku i za wyniki w pracy i jesli jest ona wyzsza niz $50 na tydzien to musisz oddac "nadwyzke" z tygodniowki macierzynskiego....
    • evee1 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 06:14
      Wynika, ze Australia rowniez nie jest krajem cywilizowanym wink.

      > 1) Czy w Waszym kraju przedszkola i zlobki sa platne?
      Platne i to slono, okolo 70 dolarow za dzien. Mozna dostac dofinansowanie, ktore w czesci pokrywa te oplate, ale to dofinansowanie zalezy od zarobkow i konczy sie przy zarobkach rownych sredniej krajowej.

      > 2) Czy w Waszym kraju szczepienia szcepionkami skojarzeniowymi oraz na pneumokoki
      > i meningokoki?
      Sa w pakiecie standardowym, bezplatnym.

      > 3) Ile trwa urlop macierzynski, czy jest urlop tacierzynski i jak wyglada powrot
      > mamy do pracy po urodzeniu dziecka
      Po urodzeniu dziecka przysluguje 12 miesiecy bezplatnego urlopu. Do tego czasu pracodawca powinien liczyc sie z tym, ze kobieta wroci do pracy i trzymac jej stanowisko pracy.
      Cos takiego jak urlop macierzynski do tej pory w ogole nie istnial. Dopiero w tym roku wprowadzono 18 tygodni urlopu platnego minimalna stawka. Warunkiem ubiegania sie o urlop jest przepracowanie co najmniej 10 miesiecy z ostatnich 13, w wymiarze co najmniej 1 dzien tygodniowo, bez przerw wiekszych niz 8 tygodni miedzy praca.
      Niektore duze firmy oferuja pracowni(cz)kom platne 10-12 tygodniu urlopu, ale trzeba w firmie pracowac co najmniej rok.
      Matce po powrocie do pracy nie przysluguja zadne dodatkowe godziny wolne z uwagi na karmienie, ani inne udogodnienia. Traktowana jest jak kazdy inny pracownik.

      > 4) i wreszcie pytanie o wiek emerytalny kobiet i mezczyzn
      Obecnie zwiekszyli go do 67 lat, ale stopniowo. Wszystkie osoby urodzone po 1 stycznia 1957 roku obowiazuje wiek emerytalny 67 lat.
      • evee1 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 06:16
        > Po urodzeniu dziecka przysluguje 12 miesiecy bezplatnego urlopu.
        Zapomnialam napisac, ze ten urlop moze wykorzystac zarowno matka jak i ojciec, ale nie oboje w tym samym czasie. Znam nawet rodzine, gdzie najpierw przez 6 miesiacy w domu z dzieckiem opiekowala sie mama, a przez kolejne miesiecy - tata.
    • kocianna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 06:21
      ROSJA

      1) przedszkola i żłobki są bardzo tanie (równowartość ok. 70 pln miesięcznie przy zarobkach podobnych jak w Polsce)
      wszystko inne dla dzieci (zajęcia dodatkowe) bezpłatne lub bardzo tanie
      2) szczepionki skojarzone bezpłatne, w kalendarzu są pneumokoki i wirus brodawczaka ludzkiego
      3) urlop macierzyński płatny 100% trwający przez 70 dni do porodu (jeśli urodzi się wcześniak, to i tak się płaci za 70 dni) + 70 dni po porodzie (86 w przypadku CC lub innych komplikacji, 110 dla bliźniaków)
      Urlop wychowawczy dla mamy lub taty płatny 40% przez 1,5 roku z możliwością przedłużenia do 3 lat, ale już bezpłatnie.
      Wiek emerytalny: kobiety 55, mężczyźni 60. Mają podwyższyć.
      • kocianna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:10
        Acha, na wychowawczy może też pójść np. babcia big_grin
        • przeciwcialo Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:52
          To akurat głupie nie jest.
        • papalaya wątek dotyczy krajów cywilizowanych 24.02.12, 07:53
          z tymi "zarobkami jak w Polsce" to pojechałaś big_grin
          • kocianna Re: wątek dotyczy krajów cywilizowanych 24.02.12, 08:01
            Dlaczego pojechałam? Średnie wynagrodzenie w Rosji to odpowiednik 2400 netto, w Polsce jest 3400 brutto, więc na to samo wychodzi.
            • papalaya Re: wątek dotyczy krajów cywilizowanych 24.02.12, 09:08
              Według Rosstat (Federalna Służba Statystyczna) przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Rosji w maju tego roku (2011) według wstępnych danych wyniosło 22 520 rubli. W porównaniu z tym samym okresem w 2010 roku nastąpił wzrost o 12,5 proc.

              czyli 2200 brutto

              przy cenach 20-30% wyższchy niż w Polsce

              myślisz, że ty jedna mieszkasz w Rosji?

              przypominam, pytanie dotyczyło krajów cywilizowanych




        • claudel6 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 21:33
          super rozwiązanie. i patrzcie w niecywilizowanej Rosji.
          bardzo pouczający wątek.
      • gazeta_mi_placi Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:59
        Wynika z tego wątku, że najbardziej cywilizowanym krajem jest Rosja, a najmniej USA.
        • przeciwcialo Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:03
          Klasyfikacja tak po srodku nie jest najgorsza wink
    • ola33333 Re: NIEMCY 24.02.12, 06:42
      1) platne wg dochodu czyli miejsce kosztuje dla malo zarabiajacych zero, dla dobrze zarabiajacych kilkaset euro. Zlobkow w mojej okolicy nie ma, niektore przedszkola maja grupy przeszkolne wiekowo 0-3 lata.
      2) szczepionki skojarzone za darmo, pneumokoki tez, meningokoki jak moja corka byla mala nie byly w moim landzie w programie szczepien, ale szczepilismy w innym.
      3) nie pamietam dokladnie, ale chyba 6 tygodni przed porodem i 8 po porodzie. Placi czesciowo pracodawca i czesciowo kasa chorych, tak ze dochod netto ma byc za ten okres taki jak przedtem wynagrodzenie netto matki.
      Potem sie dostaje takie specjalne pieniadze dla rodzicow przez rok, 67% dochodu netto matki, ale byc moze tez sie cos troche w przepisach zmienilo, bo ja z tego korzytalam w 2007 roku, na dwa miesiace w domu moze zostac ojciec i tez dostaje 67% swoich zarobkow netto o ile sie oczywiscie nic w przepisach nie zmienilo.
      Powrot do pracy trzeba sobie wywalczyc jak wszedzie, ale teoretycznie ma sie prawo do powrotu, ale oczywiscie firma moze np. na koncu wychowawczego zaproponowac odprawe zamiast..
      4) 67 lat dla obu plci..
    • przeciwcialo Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:35
      Jak tak czytam to stwierdzam że w Polsce nie jest najgorzej.
      • kropkacom Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:52
        No widzisz a w Czechach ludek na urlopie wychowawczym (do trzeciego roku życia dziecka) dostaje od państwa ok. 1200 PLN. Źle?
        • kropkacom Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:53
          Miesięcznie dostaje.
        • przeciwcialo Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:56
          A poczytałas te watki wyżej?
          Do nich się odniosłam. Poza tym nie wiem czy chciałabym w Czechach mieszkać nawet za te 1200 na wychowawczym tym bardziej że wychowawczy mi juz nie grozi big_grin. Na ewentualna emigrację wolałabym jednak inne kraje.
          • kropkacom Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 07:59
            No ba... Jednakowoż to duża pomoc państwa. Prawda?
        • yuka66 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:07
          A może do tych licytacji, by tak jeszcze dodać wysokość podatku dochodowego jaki trzeba płacić w danym kraju. Bo te pieniądze na bezpłatne żłobki czy roczne urlopy macierzyńskie spadają z nieba.
          • kocianna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:11
            Podatek dochodowy w Rosji to 13%, składki typu ZUS i zdrowie - 26%. Podane przeze mnie średnie wynagrodzenie 24000 rubli jest "na rękę", czyli po oskładkowaniu i opodatkowaniu.
            • kropkacom Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:17
              W RC stawka podatku dochodowego od osób fizycznych:
              kwota wolna – 969 euro
              najniższa stawka – 15,0%
              najwyższa stawka – 32,0%

              • kropkacom Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:25
                Cofam. Podatek liniowy - 15 procent.
          • przeciwcialo Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:17
            O to, to. Nie ma nic za darmo nawet w cywilizowanych krajach.
            • gazeta_mi_placi Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:33
              Autorce wątek mający na celu opluwanie Polski nie wyszedł, bo jak widać pod wieloma względami w innych krajach jest albo mniej więcej tak samo albo gorzej (np. niepłatne dni).
              • kropkacom Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:42
                Jak komuś jest dobrze w Polsce to o co chodzi? Raje to są tylko podatkowe big_grin Ponoć...

                Dla mnie PL na tle sąsiadów z byłych bloków ma ten minus, że państwo bardzo szybko zrezygnowało z wielu wartych zachodu rozwiązań. Tylko tyle.
    • xyxzza Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:41
      Malta: podatek dochodowy zależy oczywiście od dochodu, a także o tego, czy jesteś w związku małżeńskim czy nie. najniższa stawka to 15%, najwyższa 35%. Kwota wolna od podatku to ok 11.900 euro dla żonatych/zamężnych i 8.500 euro dla nie pozostających w związku małżeńskim. Ubezpieczenie społeczne zależy od kilku czynników, ale w zasadzie stawka wynosi 10%. Nie jestem pewna co do ubezpieczenia zdrowotnego, bo na razie pracuję jeszcze w Polsce.
    • e_r_i_n Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 08:48
      No paskudny ten nasz kraj, paskudny.
      Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
      Wiesz, dlaczego masz takie kolejki do specjalistów? Bo nieważne, czy masz ubezpieczenie zdrowotne opłacone przez urząd pracy, czy bulisz sama 3k miesięcznie składek zdrowotnych, dostęp masz taki sam.
    • edelstein Niemcy 24.02.12, 09:14
      1.W zaleznosci od dochodu (jedzenie platne)rozrzut od 0do paru stowek
      2.Bezplatne,leki tez bezplatne
      3.nie wiem
      4.teraz to juz 67bedzie
      • zonajana Holandia 24.02.12, 10:35
        1. platne, za 4 dni w tygodniu, jedno dziecko, place 1250 euro, bez obiadow, dzieci dostaja lunch.
        2. tak, ubezpieczone dzieci maja za darmo, ubezpieczenie czlonka rodziny pow. 18 rz to min 95 euro na mc
        3. max 16 tygodni, z czego min. 4 tygodnie przed porodem, czyli matka wraca do pracy, normalnie, gdy dziecko ma 3 mce, dziecko zas, jesli ma szczescie, idzie do zlobka. Ojcu przysluguja 2 dni urlopu (tym pracujacym na kontraktach).
        4. jest 65, zmiana nastapi na 67, emertytura panstwowa nie wystarcza, kazdy kto ma troche oleju w glowie, zabezpiecza sie dodatkowo
      • sokhna Re: Niemcy 24.02.12, 14:29
        Leki bezplatne??? W ktorym landzie to moze sie przeprowadze...

        My przy prywatnym ubezpieczeniu dostajemy zwrot co do grosza, ale ci z panstwowej to musza sobie sami zaplacic.
        • nutka07 Re: Niemcy 24.02.12, 17:04
          Chodzi o szczepionki i leki dla dzieci.
          Placisz za leki dla dziecka?
          • edelstein Re: Niemcy 24.02.12, 18:49
            Placi,potem jej zwracaja.
          • edelstein Re: Niemcy 24.02.12, 18:52
            Mnie bardziej dziwi to,ze twierdzila,ze pracuje w szpitalu i nigdy nie widziala babki pobitej przez muzulmanina,a nie wie,ze leki dla dzieci sa za free dla tych panstwowo ubezpieczonych.
            • nutka07 Re: Niemcy 24.02.12, 20:06
              Nam sie zdarzalo kupic cos bez recepty, po doniesieniu jej zwracano nam pieniadze.
              Dziala to bez problemu.

              Moze nie wystawia recept wink
              • edelstein Re: Niemcy 24.02.12, 20:24
                Nie wiem, ja tez jestem “privat“ z szpitalem mam tyle wspolnego co porod dziecka,a to,ze dzieci maja free leki wiem choc ja musze zabulic,a potem dostaje kasewink
                • sokhna Re: Niemcy 24.02.12, 21:13
                  Poza tym moglabym pracowac np. w klinic ginekologicznej....
                  Ale jak juz chcesz wiedziec to jest to chirurgia polaczona z chirurgia plastyczna wiec co bysmy mieli dzieciom operowac (oprocz wspomnianego obrzezania) to nie bardzo wiem.
            • sokhna Re: Niemcy 24.02.12, 21:11
              Po pierwsze nie pracuje w szpitalu tylko w prywatnej klinice. Jakies 30% pacjentow to Muzulmanie i zgadza sie - takiego przypadku nie widzialam. Powiedzaialbym: dzieci tu jak na lekarstwo i 90% to chlopcy poddawani obrzezaniu - lekarstw na to nie potrzebuja. Poza tym poddawani sa zazwyczaj operacji prywatnie bo naprawde w niewielkim % kasa to pokrywa (tylko jak jest skierowanie od urologa labo lekarza dzieciecego, ale oni sie sa sklonni do ich wystawiania) wiec i tak rodzice placa wszystko z wlasnej kieszeni.

              Sama jak pisalas
              • edelstein Re: Niemcy 24.02.12, 21:25
                No tak tylko pracujac w sluzbie zdrowia ciezko nie wiedziec,ze leki dla dzieci sa 100%refundowane,nawet jak samemu sie jest sie prywatnie ubezpieczonym.Pokrywanie kosztow obrzezania nijak sie ma do odplatnosci za leki lub jej braku.Jesli nie ma innych wskazan niz wzgledy religijne to zadna kasa ani panstwowa ani prywatna tego nie pokryje,rownie dobrze moglabym wtedy wystapic o pokrycie kosztow operacji plastycznej.
                • sokhna Re: Niemcy 24.02.12, 22:28
                  No to wlasnie napisalam, ze jedyny kontakt z dziecmi jaki mamy to operacje obrzezania, ktore i tak sa w wiekszosci pokrywane z kieszeni rodzicow. W zwiazku z tymi opercjami nie sa potrzebne zadne leki i zadnych recept dla dzieci nie wystawiamy.

                  Nie musze wszystkiego wiedziec jezeli sie danym zagadnieniem nie zajmuje. U lekarza dzieciecego czy ogolnego tez nikt nie bedzie mial pojecia co sie robi z dokumentami BG, bo nie maja z tym stycznosci i nigdy miec nie beda.

                  Jak ktos spostrzegawczy zauwazyl nie wystawiam recept. Tym zajmuja sie zwykle arzthelferinen, a ja zajmuje sie zupelnie czym innym (m.in. sprawami personalnymi).

                  Nasze dziecko jest ubezpieczone prywatnie wiec tez jak wiadomo kupuje lekarstwa i ubezpieczyciel potem zwraca kase.
                  • edelstein Re: Niemcy 24.02.12, 22:35
                    Dla mnie to jedna z oczywistosci,ktora sie wie i tyle.
                    • sokhna Re: Niemcy 24.02.12, 23:12
                      A dla mnie nie. Od przyjazdu tutaj jestem prywatnie ubezpieczona, z kasa panstwowa nie mialam nigdy nic do czynienia, dziecko bylo tez od razu prywatnie ubezpieczone, w pracy zajmuje sie zupelnie czym innym, pacjentow - dzieci na palcach jednej reki mozemy policzyc wiec nie taka oczywistosc.
                      • sokhna Re: P.S. 24.02.12, 23:14
                        Ja wiem, ze wiekszosc Polakow tutaj to po przyjezdzie od poczatku socjal interesuje i co za darmo daja, ale to co innego wink
                        • edelstein Re: P.S. 24.02.12, 23:41
                          Cie rozczaruje,nie dosc,ze jestem prywatnie ubezpieczona od poczatku,dziecko potem naturalnie tez dostalo to ogolnie moj kontakt z lekarzami to mam na poziomie pacjent-lekarz i to tez niezbyt intensywnie,wiec kula w plot.Nijak mnie niemiecki socjal nie obejmuje.
                          • sokhna Re: P.S. 25.02.12, 01:29
                            Ale ja tak ogolnie ujelam... wink
                            • my-alena Re: P.S. 25.02.12, 10:48
                              sokhna napisała:

                              > Ale ja tak ogolnie ujelam... wink

                              Bardzo krzywdząco ujmujesz, bo ludzie są różni i nie wszyscy zaraz po socjał jeżdżą.
                              • sokhna Re: P.S. 25.02.12, 17:25
                                Dlatego obok bylo: wink
                  • nutka07 Re: Niemcy 24.02.12, 22:37
                    Czyli nie placisz za leki dodatkowo? Zwracaja Ci 100%?
                    • edelstein Re: Niemcy 24.02.12, 22:47
                      Nutka za dziecece i dorosle wykladasz kase w aptece,oni daja ci rachunek,a ubezpieczalnia zwraca 100%.Minusem jest,ze zawsze trzeba operowac sporymi pieniedzmi tzn.posiadac je w wypadku armagedonu.Mozliwosc zaplacenia przez kase prywatna od razu za pobyt w szpitalu czy inna droga rzecz typu nagla operacja jest mozliwa gdy rachunek przekroczy pewna sume,w mojej krankenkasie to 800euro,do 800euro trzeba samemu bulic i czekac na zwrot.Ogolnie privatversicherung ma duzo plusow,bo wiecej obejmuje i wiecej dostajesz,ale osobiscie irytuje mnie,ze niektore szpitale maja takie tempo,ze rachunek za cesarke dostalam po 1,5roku od operacjitongue_out
                      • nutka07 Re: Niemcy 24.02.12, 22:59
                        Wow to faktycznie .
                        Mi wyslali rachunek za pobyt po porodzie, dodam ze nie nalezalo im sie wink

                        A poprzednia kasa chorych nie byla w stanie przez 3miesiace, wyrobic nam karty ubezpieczeniowej dla dziecka. A wiesz ze z takim malym chodzi sie czesciej, niz z wiekszym.
                        • edelstein Re: Niemcy 24.02.12, 23:35
                          Spoko,mi ostatnio chcieli zafundowac za free leczenie szpitalne,jakos im umknelo,ze prywatabig_grin ale za to za karetke wystawili rachunek na 600eurobig_grin zeby mnie chociaz jakims mercem do tego szpitala wiezli,a sanitarusze z tap madl byli, a gdzie tam. To byla najkrotsza i najdrozsza podroz mego zycia,podejrzewam,ze drozza bedzie tylko ta w karawaniebig_grin
                          Bez karty ciezko,chociaz nie odesla cie tylko wysla rachunekbig_grin juz dwa razy zmienialam kase i za kazdym razem namietnie przekrecaja albo imie albo nazwisko na karcie,teraz sie postarali i za imie i nazwisko podli moje pierwsze i drugie imie.Za leniwa jestem by to odkrecac,rachunek i tak przyslawink
    • nutka07 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 11:07
      Niemcy
      1) Jak wyzej, im wiecej zarabiasz tym wiecej placisz.
      W zaleznosci od landu za rodzenstwo placi sie mniej albo wcale. Sokhna napisala ze u niej 3 i 5 latki nie placa.
      2) Za szczepionki nie placimy dodatkowych pieniedzy, leki dla dzieci sa za darmo.
      Np. masci czy kremy tez.
      3) Przez 12 miesiecy po urodzeniu dziecka rodzic otrzymuje 67% swojego wynagrodzenia (mezowi liczyli z podstawy, bez dodatkow). Po tych 12 miesiacach drugi rodzic moze wykorzystac 2 miesiace na tych samych zasadach. I o ile dobrze pamietam mozna pracowac
      30 godzin tygodniowo, granica jest chyba 400€.
      4) Wejdzie teraz chyba 67.
      • edelstein Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 13:01
        Wychodzi na to,ze Polska,Rumunia i Rosja sa cywilizowanebig_grin
        • nutka07 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 20:08
          Ja sie nigdzie nie ruszam wink
          • edelstein Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 23:46
            No co ty, nie chcesz do Rumunii?big_grin mnie stad zadne sily nie ruszabig_grin
    • yoko0202 u nas jest luksus w porównaniu z 'cywilizowanymi' 24.02.12, 11:09
      po pierwsze, PL to chyba jedyny kraj, gdzie jesteś w ciąży od 2 minut i już nie mogą Cię zwolnić

      w niektórych państwach np. korony brytyjskiej żłobki drogie niesamowicie (jest jakiś tam socjal, ale też bez szału), macierzyński płatny przez kilkanaście tygodni, ale pod warunkiem że ileś tam czasu już się przepracowało dla danego pracodawcy, itp itd.
      jest oczywiście możliwość pójścia na wychowawczy bezpłatny, ale jak z tego skorzystasz w maksymalnym wymiarze, to szanse są takie, że pracodawca bardzo szybko grzecznie Ci podziękuje jak będziesz chciała wrócić, bo dla nich biznes jest biznes i tam się nikt z nikim nie cacka tak jak u nas.
      • vincentyna Re: u nas jest luksus w porównaniu z 'cywilizowan 24.02.12, 11:17
        Luksus to maja w Rumunii np wink

        1. zlobki i przedszkola za darmo, oczywiscie, by dostac miejsce, trzeba gruba lapowke dac
        2. sluzba zdrowia za darmo, oczywiscie trzeba gruba lapowke dac a na szczepienie przyjsc nie tylko z wlasna szczepionka ale i z wlasna igla, hehe
        3. macierzynskie bodajze 3 lata, pelnoplatne, od zrobienia testu ciazowego L4, pelnoplatne, przez te 4 prawie lata oczywiscie nikt nie moze kobiety zwolnic, skutkiem ubocznym jest niezatrudnianie kobiet, ale to szczegol, hehe
        4. na emeryture wiekszosc idzie po 50tce, wprawdzie na nic nie starcza, ale po co pracowac dluzej

        Z tego co wiedze, wiekszosc ematek bardzo chetnie by w te strone poszlo.
    • karra-mia Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 11:14
      a mnie się wydawało zawsze, ze PL to też kraj cywilizacyjnysurprised
      a poza tym warto zawsze pamiętać, że dobrze tam, gdzie nas nie ma. Nigdzie nie ma idealnie, ale jak się komuś bardzo nie podoba w kraju i poza narzekaniem nie zamierza nic zrobić, to warto pomyślec o wyprowadzce.
      • kropkacom Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 11:42
        > a poza tym warto zawsze pamiętać, że dobrze tam, gdzie nas nie ma.

        Nie ciepie tego powiedzenia. Sugeruje ono, że nigdzie nie ma prawa być dobrze. Dobrze nie znaczy idealnie oczywiście.
        • karra-mia Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 18:46
          i też o to mi chodziło. Że nigdzie nie ma idealnie. Autorka sugeruje, że PL krajem cywilizowanym nie jest, bo nie ma bezpłatnych szczepionek np. Co w obliczu z modą na nieszczepienie w tych tzw. krajach cywilizowanych brzmi dość absurdalnie.
          Ja widzę inne problemy i przeszkody w PL.
          • nutka07 Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 20:18
            Ktore kraje masz na mysli?
    • d.o.s.i.a Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 11:21
      Oj chyba rzeczywiscie autorce nie wyszedl watek opluwajacy smile

      Jak sie okazuje nie dosc, ze zlobki prawie najtansze w calej Europie z wyjatkiem Rosji, to jeszcze kupa przywilejow macierzynsko-wychowawczych. Ciekawe, ze nikt nie napisal, ze w Polsce kobieta na L4 w ciazy dostaje 100% swojej pensji! I tak moze sobie siedziec na zwolnieniu przez 9 miesiecy, a potem dostaje zasilek macierzynski tez w wysokosci 100%. Przyznacie, ze chyba nigdzie na swiecie nie ma tak dobrze...

      Potem zlobek lub przedszkole poldarmo, wiek emerytalny najnizszy w Europie, a moze i na swiecie, plus sto piecdziesiat grup uprzywilejowanych.

      Ja sie pytam - co tak bardzo wkurza autorke watku?
      • e_r_i_n Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 11:33
        d.o.s.i.a napisała:

        > Ja sie pytam - co tak bardzo wkurza autorke watku?

        No jak to co? Że w ogóle płacić trzeba wink
      • lucysienna Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 13:03
        d.o.s.i.a napisała:

        > Oj chyba rzeczywiscie autorce nie wyszedl watek opluwajacy smile
        >
        > Jak sie okazuje nie dosc, ze zlobki prawie najtansze w calej Europie z wyjatkie
        > m Rosji, to jeszcze kupa przywilejow macierzynsko-wychowawczych. Ciekawe, ze ni
        > kt nie napisal, ze w Polsce kobieta na L4 w ciazy dostaje 100% swojej pensji!

        itd, itd. Powiadam WAMsmile jak żona lekarza na obczyźnie w Polsce naprawdę jest pod względem opieki medycznej, przepisywania lekarstw, dostępu do badań wszelakich" na życzenie", zwolnień, opieki pooperacyjnej, pobytu w szpitalu, wizyt u specjalistów- raj!
      • jak_matrioszka Re: Do mam z krajow cywilizowanych - co jest za d 24.02.12, 16:29
        d.o.s.i.a napisała:

        > Jak sie okazuje nie dosc, ze zlobki prawie najtansze w calej Europie z wyjatkie
        > m Rosji,
        - W Norwegii srednia krajowa to ok. 24 000kr, a zlobek kosztuje 2 300kr, czyli niecale 10% zarobkow netto. Pogubilam sie ile to wynosi w Polsce i na Rosji.

        to jeszcze kupa przywilejow macierzynsko-wychowawczych. Ciekawe, ze ni
        > kt nie napisal, ze w Polsce kobieta na L4 w ciazy dostaje 100% swojej pensji! I
        > tak moze sobie siedziec na zwolnieniu przez 9 miesiecy, a potem dostaje zasile
        > k macierzynski tez w wysokosci 100%. Przyznacie, ze chyba nigdzie na swiecie ni
        > e ma tak dobrze...
        - W Norwegii kazdy na zwolnieniu leakrskim dostaje 100% pensji, nie musi byc kobieta w ciazy. Co prawda nie ma kultury wysylania na zwolnienia z powodu ciazy, co najbardziej wnerwia moje rodaczki (w porownaniu do inych nacji, z ktorymi mialam okazje porozmawiac).
        - zasilek poporodowy dla matki 3 tyg przed i 6 tyg po porodzie, dla ojca 12 tygodni, plus do podzialu miedzy rodzicow 28 tygodni (najczesciej bierze je matka, czyli ma w sumie 34 tyg po porodzie), 100% platne. Jezeli rodzice zdecyduja sie na odplanosc 80% to okres zasilkowy sie wydluza o kolejne 10 tygodni (dowolne z rodzicow moze z tego okresu skorzystac).

        W tym cywilizowanym i mocno opodatkowanym kraju pracuje sie do 67 urodzin, potem przestaje sie odkladac na emeryture panstwowa. W niektorych zakladach pracy wiek emerytalny jest obnizony, 62 lata.
        Moja tesciowa konczy 70 w tym roku, wlasnie jej pomoglismy znalezc nowy lokal i zaczyna jako zupelnie prywatna firma. Do tej pory pracowala tez jako samozatrudniona, ale z panstwowym dofinansowaniem, ktore z racji wieku jej zabieraja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka