Dodaj do ulubionych

Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w szkole

06.03.12, 18:14
Zastsawiam sie czy osoba bez pelnych kwalifikacji nauczycielskich moze zostac legalnie zatrudniona w szkole publicznej i rozpoczac staz, studiujac jednoczesnie na kierunku dajacym jej pelne uprawnienia do nauczania jezyka? I czy jest realne znalezienie szkoly ktora zechce kogos takiego zatrudnic?
Moja sytuacja jest taka, ze mam kilka lat doswiadczenia w nauczaniu, robie to calkiem niezlewink, ale dotad nie uczylam w szkole publicznej. Niedawno zrobilam certyfikat CELTA, mam za soba kilkuletnia prace w publicznej szkole podstawowej w UK jako teaching assistant, sporo uczylam na lekcjach indywidualnych. Mam tez tytul magistra bez przygotowywania nauczycielskiego. No i jestem dosc stara jak na poczatkujacego nauczyciela (32 lata) - nie wiem na ile ma to znaczeniewink?

Wiem, ze z praca w szkole jezykowej raczej nie bede miala problemow, jednak chcialabym pracowac w szkole publicznej ze wzgledu na godziny pracy i wolne wakacje, aby miec czas na wychowywanie swojego wlasnego dziecka. Chcialabym tez podjac studia licencjackie na filologii angielskiej zeby docelowo miec wszystkie uprawnienia.
Czy myslicie, ze w tej sytuacji mam szanse na zaczepienie sie w jakiejs szkole panstwowej?
Interesowalaby mnie Warszawa i okolice. Kiedy zaczac szukac i czy sa jakies strony www, poza strona kuratorium, na ktorych mozna znalezc aktualne oferty? Ile na poczatku moze zarobic ktos taki jak ja?
Na razie jestem jeszcze w UK ale we wrzesniu chcialabym byc juz w Polsce i od pazdziernika pojsc na studia, wiec chyba za praca w szkole warto byloby zaczac sie rozgladac juz niebawem?
Obserwuj wątek
    • damakama Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 18:20
      Biorąc pod uwagę ilość bezrobotnych anglistek z pełnymi klasyfikacjami, których podania leżą w szufladzie mojej dyrekcji - to żadnych... Ale ja nie z Warszawy. Biorąc pod uwagę, że w szkołach to raczej teraz zwolnienia grożą (ze względu na coraz mniejszą liczbę uczniów, nową reformę wkraczającą do szkół ponadgimnazjalnych) niż zatrudnianie nowych nauczycieli. No ale jak nie poszukasz to się nie dowiesz...
      • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 18:27
        moim zdaniem nie ma szans uwzględniając to, że mamy niż, zwalniani są nauczyciele z pełnymi kwalifikacjami, boom na anglistów minął dobre parę lat temu, a ci zwalniani pracują na umowy na zastępstwo.

        Poza tym, nie masz uprawnień pedagogicznych, a CELTA nie jest honorowany jako certyfilat dopuszczający wedle polskich przepisów do pracy w szkołach publicznych.
    • undoo Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 18:36
      Nie chca zatrudniac nawet z pelnymi kwalifikacjami i uprawnieniami sad
    • marzeka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 18:47
      Nie mając uprawnień i pedagogicznego przygotowania- raczej bez szans, tym bardziej, ze w szkołach jest niż, reforma też zmieni siatkę godzin.
    • henia04 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 18:58
      Wbrew pozorom szkoły szukają anglistów, ale do pracy z klasami 1-3, poza tym jeszcze są firmy organizujące lekcje w przedszkolach - i cały prywatny rynek.
      Jeśli nie masz min. licencjatu z uprawnieniami nauczycielskimi, lub nie jesteś właśnie w trakcie jego kończenia - szkołę publiczną w dużej miejscowości raczej wykluczam smile.
      Ale jeśli masz talent do zabawy z dziećmi, to szukaj w klubikach, przedszkolach, u organizatorów zajęć dodatkowych dla młodszych klas podstawówki. Tu akurat trochę się dzieci więcej robi smile.
      A do tego: załóż firmę, koszt studiów, podręczników, pomocy, zabawek dla dziecka sobie będziesz mogła odliczyć smile.
      • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 19:01
        henia04 napisała:

        > Ale jeśli masz talent do zabawy z dziećmi, to szukaj w klubikach, przedszkolach
        > , u organizatorów zajęć dodatkowych dla młodszych klas podstawówki. Tu akurat t
        > rochę się dzieci więcej robi smile.


        no, ale założycielce wątku właśniie nie o to chodzi. Chodzi jej o pracę w szkole publicznej, aby mieć wolne i płatne wakacje, a to co Ty proponujesz, da jej może wolne, ale bez kasy.
    • asia_i_p Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 19:07
      Z CELTA szukaj raczej pracy w szkołach językowych. Mniej pewna praca, brak płatnych wakacji chyba, ale płaca raczej lepsza.
      • cottonsocks Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 19:31
        No wlasnie. Docelowo chcialabym otworzyc wlasna dzialalnosc, moze nawet jakas niewielka szkole jezykowa, ale chcialabym na pierwsze 1-2 lata zaczepic sie gdzies na etat zeby a) zaczac sokojnie studia b) ulatwic corce adaptacje w Polsce; jest dzieckiem urodzonym za granica, dosc wrazliwym, chodzi tu do szkoly... i mysle, ze pierwszy rok, dwa bedzie wymagala po prostu wiecej uwagi z mojej strony.

        Pomysle o tych przedszkolach. Najbardziej jednak interesowalaby mnie podstawowka albo liceum, bede probowac, wierzac w czar swojej osobywink a jak nic z tego nie wyjdzie to pozostaja szkoly jezykowe i lekcje indywidualne. Nie wiem zreszta jak teraz wyglada sprawa z kosztami prowadzenia dzialalnosci - ale nadal chyba bardziej oplaca mi sie byc zatrudnionym gdzies na etat. Moge szukac pracy poza szkola, ale wtedy moj etat bedzie sie konczyl o 17 a nie o 14 czy 15, plus dojazdy, i wiekszosc dnia czlowiek poza domemsad
        • kocianna Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 19:51
          W liceum musisz obowiązkowo być magistrem filologii angielskiej lub lingwistyki stosowanej z przygotowaniem pedagogicznym.
          W podstawówce wystarczy licencjat.
          Nawet, jeśli jakimś cudem Cię zatrudnią, to jako stażysta bez kwalifikacji będziesz zarabiać tak marne grosze, że 100 razy bardziej opłaca ci się własna firma i te 10 godzin zajęć tygodniowo. Nawet uwzględniając brak kasy w wakacje...
          • nandadevir Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 20:18
            Bez kalifikacji nie rozpocznie stażu. Tzn mogą ją przyjąć pod warunkiem rozpoczęcia studiów i kuratorium musi się zgodzić, ale będzie faktycznie zarabiać malo. Stażyści mieli ostatnio podwyżkę więc tak żle nie jest.
          • mirkar1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 11:16
            kocianna napisała:

            > W liceum musisz obowiązkowo być magistrem filologii angielskiej lub lingwistyki
            > stosowanej z przygotowaniem pedagogicznym.
            >

            Nieprawda.
          • zuzanna56 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 12:27
            > W liceum musisz obowiązkowo być magistrem filologii angielskiej lub lingwistyki
            > stosowanej z przygotowaniem pedagogicznym.
            > W podstawówce wystarczy licencjat.


            No niestety nie zawsze tak jest. Znam z 10 anglistek z licencjatem z filologii ang i mgr innym, które ucza w liceach. Znam dwie anglistki z CAE, po innych studiach, także uczące w liceum od lat, maja dyplomowanie, nikt ich nie zwolni.

            Ale fakt, jest cięzko z etatem, cieszę się że mam go i do tego mgr anglistyki, pozmieniało sie ostatnio.
            • yoka1 no właśnie 07.03.12, 12:54
              > No niestety nie zawsze tak jest. Znam z 10 anglistek z licencjatem z filologii
              > ang i mgr innym, które ucza w liceach. Znam dwie anglistki z CAE, po innych stu
              > diach, także uczące w liceum od lat, maja dyplomowanie, nikt ich nie zwolni.

              no właśnie, pracujące od lat.....Teraz już by tej pracy nie dostały, a takich "anglistów" też znam pracujących w renomowanych LO i są nie do zwolnienia mimo skarg uczniów i rodziców.
              • zuzanna56 Re: no właśnie 07.03.12, 13:13
                Dokładnie. Renomowane licea w dużych miastach.
            • mirkar1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 13:54
              zuzanna56 napisała:


              >
              > No niestety nie zawsze tak jest. Znam z 10 anglistek z licencjatem z filologii
              > ang i mgr innym, które ucza w liceach.

              Dlaczego niestety? Znam kilka anglistek i, statystycznie, te, które są po licencjacie, a nie po jednolitych studiach magisterskich, lepiej sobie radzą, mają lepsze wyniki u swoich uczniów. W kolegiach językowych jest spory nacisk na metodykę, pewnie to dlatego.

              Znam dwie anglistki z CAE, po innych stu
              > diach, także uczące w liceum od lat,


              No i te inne studia to "wartość dodana". Językowcy, którzy oprócz nauczania języka są specjalistami jeszcze w jakiejś innej dziedzinie, to - znowu bazuję na własnych obserwcjach - niekiedy prawdziwy skarb. Nie tylko dla prowadzących kursy specjalistyczne szkół językowych. To na ogół ludzie o naprawdę szerokich horyzontach.

              • mirkar1 ps 07.03.12, 13:55
                nie jestem anglistą (ani anglistką)
              • zuzanna56 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 15:20
                Z tym niestety to chodzi mi o to, ze jest sobie przepis (podobno ze stycznia tego roku) że osoby po licencjacie z anglistyki mogą uczyć tylko w podstawówce. Kilka lat temu wprowadzono przepis, że aby uczyć w szkole, trzeba mieć przynajmniej licencjat z anglistyki aby uczyć angielskiego ( a nie np skończona biologię czy pedagogikę) ale jakoś dyrektorzy się do tego nie stosują.

                Nie mam nic do ludzi po 3 letnich kolegiach. Sama najpierw robiłam licencjat z anglistyki a potem mgr też z anglistyki i wiem, że ten licencjat wiele mi dał w sensie metodycznym.
                Ale osoby po biologii czy geografii, które 20 lat temu zdały FCE albo CAE uczą w liceach angielskiego i to jest dla mnie nie w porządku, że nie ma pracy dla młodych mgr anglistyki.
                • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 15:36
                  > Ale osoby po biologii czy geografii, które 20 lat temu zdały FCE albo CAE uczą
                  > w liceach angielskiego i to jest dla mnie nie w porządku, że nie ma pracy dl
                  > a młodych mgr anglistyki.


                  zgadzam się i blokują miejsca i jeszcze się oburzają gdy tylko na ich temat się coś napisze. W żadnym innym przedmiocie szkolnym nie ma takiej łatwości dostępu - jakośmatematyki np. nie uczysz ktośpo AWF i po zdanym jakimś egzaminie państwowym.

                  Poza tym, z tą szeroką wiedzą ogólną, o której ktoś wcześniej pisał, to nie przesadzajmy - osoby mające te certyfikaty a pracujace nadal w państwowych szkołach, zdobyły je 20 lat temu, i te egzaminy nieco inaczej wyglądały niż w chwili obecnej, nigdy nie były w żadnym kraju anglojęzycznym i ich wiedza w zakresie języka mówionego jest delikatnie mówiąc niezbyt mocna i biegła.
                • perlino.verde Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 08.03.12, 14:12
                  Czy możesz podać gdzie znajduje się ten przepis?
                  • yoka1 perlino.verde 08.03.12, 14:16
                    perlino.verde napisała:

                    > Czy możesz podać gdzie znajduje się ten przepis?

                    nie wiem, czy to pytanie do mnie? Bo nie wiem o jaki przepis chodzi?
                    • perlino.verde Re: perlino.verde 08.03.12, 14:25
                      Przepraszam, byłam nieuważna - źle się podpięłam pod drzewko.

                      Pytanie było do Zuzanny, a dot. przepisu, że licencjaci mogą od stycznia uczyć tylko w szkole podstawowej. Moim zdaniem, to nieprawda.


                      yoka1 napisała:

                      > perlino.verde napisała:
                      >
                      > > Czy możesz podać gdzie znajduje się ten przepis?
                      >
                      > nie wiem, czy to pytanie do mnie? Bo nie wiem o jaki przepis chodzi?
                      • yoka1 Re: perlino.verde 08.03.12, 14:33
                        znalazłam dla Ciebie, chyba o to chodzło Zuzannie56

                        "Stanowisko nauczyciela w szkołach ponadgimnazjalnych kończących się maturą, szkołach policealnych, zakładach kształcenia i doskonalenia nauczycieli, poradniach psychologiczno-pedagogicznych i bibliotekach pedagogicznych, może zajmować osoba, która posiada przygotowanie pedagogiczne oraz ukończyła studia magisterskie na kierunku:
                        zgodnym z nauczanym przedmiotem lub którego standardy kształcenia obejmują treści nauczanego przedmiotu,
                        innym niż nauczany przedmiot, ale dodatkowo ukończyła studia podyplomowe w zakresie nauczanego przedmiotu na poziomie ponadgimnazjalnym.

                        Nauczyciel gimnazjum i zasadniczej szkoły zawodowej musi uzyskać przygotowanie pedagogiczne oraz ukończyć studia wyższe co najmniej pierwszego stopnia:
                        na kierunku zgodnym z nauczanym przedmiotem lub którego standardy kształcenia obejmują treści nauczanego przedmiotu,
                        innym niż nauczany przedmiot, ale dodatkowo ukończyła studia podyplomowe w zakresie nauczanego przedmiotu."

                        żródło: www.matematyka.wroc.pl/prawo/kwalifikacje-zawodowe-nauczycieli
                        • perlino.verde Re: perlino.verde 08.03.12, 14:47
                          Super, że to znalazłaś - dzięki! Sama nie mogłam znaleźć ni nowego w tym temacie, same stare rozporządzenia mi wyskakiwały.

                          Generalnie jednak wychodzi trochę na moje - mając licencjat z anglistyki można nauczać w gimnazjum i zasadniczej szkole zawodowej, a nie tylko w podstawówce.Nie można natomiast uczyć w liceum, chyba,że się zrobi specjalna podyplomówkę i ma magistra z innego kierunku.
                          • zuzanna56 Re: perlino.verde 09.03.12, 08:30
                            Mówiła mi o tym koleżanka, która robi licencjat z innego języka niż angielski, a ma mgr ang. Powiedzieli im to na tych studiach, że jak będą mieć ten licencjat, no to będą mogli uczyć tylko w podstawówce. Podobno to ustawa o szkolnictwie wyższym z 17 stycznia 2012, ale powiem szczerze, że nie czytałam tego tylko uwierzyłam koleżance na słowo. Trzeba by poszperać w przepisach.
                            • zuzanna56 ustawa 09.03.12, 08:38
                              tak na szybko
                              nie wczytałam się za bardzo ale chyba o to chodzi:

                              Nowe standardy kształcenia nauczycieli
                              Niebawem do szkół i placówek trafią nauczyciele kształceni według nowych standardów - w dn. 17.01.2012 r. MEN podpisał przedłożone przez resort nauki i szkolnictwa wyższego rozporządzenie w sprawie standardów kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu nauczyciela.la będzie prowadzone na studiach I i II stopnia, jednolitych studiach magisterskich oraz na studiach podyplomowych. Na studiach I stopnia kształcenie obejmie wyłącznie przygotowanie do wykonywania zawodu nauczyciela w przedszkolach i szkołach podstawowych. Dopiero ukończenie kształcenia na studiach II stopnia i jednolitych studiach magisterskich da kwalifikacje do pracy we wszystkich typach szkół i rodzajach placówek.



                              www.bibliotekako.pl/news.aid,1460,Nowe_standardy_ksztalcenia_nauczycieli.html

                              • zuzanna56 Re: ustawa 09.03.12, 08:41
                                ale to chyba będzie dotyczyć tych co dopiero studiują
                              • yoka1 Re: ustawa 09.03.12, 10:16
                                ale jak znam życie, to dyrektorzy przy zatrudnianiu tym niestety będą się kierować i nie zwrócą uwagi, kiedy ktoś kończył studia - chyba, że ma wyraźnie na dyplomie napisane, do czego ma uprawnienia pedagogiczne, ale to chyba rzadkość, aby na dyplomie dawnym cośtakiego widniało
                                • zuzanna56 Re: ustawa 09.03.12, 10:28
                                  Ja mam wrażenie, że problemu wielkiego nie będzie, bo w zasadzie wszystkie etaty są zajęte, u mnie w szkole i w sąsiednich liceach anglistkom do emerytury brakuje z 20 lat albo więcej (teraz mamy pracować do 67) no a dla młodych, po studiach nie ma po prostu etatów - niestety.

                                  Aż mi się nie chce wierzyć jak bardzo się pozmieniała sprawa zatrudnienia anglistów w ciągu ostatnich 15-20 lat.
                                  • yoka1 Re: ustawa 09.03.12, 11:37
                                    ale wiesz to głównie z 3 przyczyn:

                                    1) namnożyło się pseudo wyższych prywatnych szkół, gdzie można w każdym możliwym trybie studiować "filologię ang"

                                    2) skończyła się możliwość pracy poza szkołą dla absolwentów fil ang, kiedyś można było liczyc na jakąś pracę w firmie, nie tylko w zawodzie tłumacza, teraz to można o tym tylko pomarzyć, no więc wszyscy "walą" do szkół

                                    3)jest niż, a więc nie potrzeba zatrudniać nowych dodatkowych anglistów, a ci zatrudnieni, tak jak napisałaś, są jeszcze dość młodzi i posiedzą na tych etatch min 20 lat do emerytury, a nwet 25-30 lat
                                    • zuzanna56 Re: ustawa 09.03.12, 12:23
                                      Dokładnie, zgadzam się.
                • perlino.verde Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 08.03.12, 14:23
                  Czy możesz podać gdzie znajduje się ten przepis?
                  • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 08.03.12, 14:25
                    ale ja o żadnym przepisie nie pisałam, to była Zuzanna56
                    • perlino.verde Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 08.03.12, 14:28
                      No właśnie, właśnie, źle odpowiedziałam
                • black.joanna Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 08.03.12, 15:01
                  Nie ma takiego przepisu.
                  • black.joanna Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 08.03.12, 15:07
                    Zapomniałaś, ze nauczycieli j.obcych obowiązują inne przepisy:
                    § 11. 1.Kwalifikacje do nauczania języków obcych i innych przedmiotów wykładanych w języku obcym w nauczycielskim kolegium języków obcych posiada osoba legitymująca się dyplomem ukończenia:
                    1) studiów magisterskich na kierunku filologia w specjalności danego języka obcego lub lingwistyki stosowanej w zakresie danego języka obcego i posiada przygotowanie pedagogiczne lub
                    2) studiów magisterskich lub wyższych zawodowych ukończonych w kraju, w którym językiem urzędowym jest dany język obcy nauczany w kolegium, i posiada przygotowanie pedagogiczne.
                    2.Kwalifikacje do nauczania języków obcych w szkołach, o których mowa w § 2, z wyjątkiem nauczycielskich kolegiów języków obcych, oraz w przedszkolach, szkołach i placówkach wymienionych w § 3 i 4, z zastrzeżeniem ust. 4, posiada osoba, która:
                    1) ma kwalifikacje określone w ust. 1 lub
                    2) legitymuje się dyplomem ukończenia studiów wyższych zawodowych:
                    a) na kierunku filologia w zakresie danego języka obcego lub
                    b) w specjalności danego języka obcego lub lingwistyki stosowanej w zakresie danego języka obcego,
                    a ponadto posiada przygotowanie pedagogiczne, lub
                    3) legitymuje się dyplomem ukończenia nauczycielskiego kolegium języków obcych w specjalności odpowiadającej danemu językowi obcemu albo
                    4) legitymuje się dyplomem ukończenia studiów magisterskich lub wyższych zawodowych na dowolnym kierunku (specjalności) i świadectwem państwowego nauczycielskiego egzaminu z danego języka obcego stopnia II lub świadectwem znajomości danego języka obcego w zakresie zaawansowanym lub biegłym, o którym mowa w załączniku do rozporządzenia, a ponadto posiada przygotowanie pedagogiczne.
              • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 15:40
                mirkar1 napisał:

                > Dlaczego niestety? Znam kilka anglistek i, statystycznie, te, które są p
                > o licencjacie, a nie po jednolitych studiach magisterskich, lepiej sobie radzą,
                > mają lepsze wyniki u swoich uczniów. W kolegiach językowych jest spory nacisk
                > na metodykę, pewnie to dlatego.
                >

                do informacji - od wielu lat nie ma czegoś takiego, jak jednolite studia językowe, filologia ang to 3-letnie licencjackie + 2-letnie mgr, po kolegium języków jest to samo, egzamin licencjacki zdaje się na na uniwersytecie pod który NKJO podlega tej samej sali ze studentami filologii 3 roku. Aby kontynuować 2-letnie mgr na fil ang trzeba zdać egzamin wstępny i zdają go również studenci po 3-letniej licencjackiej fil ang.
                • zuzanna56 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 15:57
                  yoka1 napisała:

                  > do informacji - od wielu lat nie ma czegoś takiego, jak jednolite studia języko
                  > we

                  Dokładnie. Nie wiem jak długo nie ma czegoś takiego, ale moja koleżanka, która ma dziś 34 lata, jeszcze studiowała na dziennej 5 letniej filologii angielskiej. Pracuje od 10 lat.

                  Jak dla mnie osoby po licencjacie z ang mogą z powodzeniem pracować w liceum, uważam że są dobrze przygotowane, ale paniom, które są po biologii czy po rusycystyce skończonej 25 lat temu i mają certyfikat FCE zdany na C, jeśli chodzi o uczenie w liceum; mówię niewink a takie też uczą.
                  Wiem, że osoby świetnie znające język, po CPE, po studiach za granicą, i tak muszą skończyć odpowiednie studia w Polsce. Taki jest przepis dla nowozatrudnionych.
                  • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:11
                    zuzanna56 napisała:


                    > Dokładnie. Nie wiem jak długo nie ma czegoś takiego, ale moja koleżanka, która
                    > ma dziś 34 lata, jeszcze studiowała na dziennej 5 letniej filologii angielskiej
                    > . Pracuje od 10 lat.


                    ja jestem starsza i już nie było wtedy na niektórych uniwersytetach 5-letnich jednolitych mgr fil ang, ja już kończyłam 2-stopniową.

                    A wszelkie przedmioty wymagane do pracy wszkole i praktyki odbywają sięna 2 i 3 roku więc zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak zaniżają rangę licencjata fil ang? Najwidoczniej ktoś kto układał listę dopuszczeń w MEN nie pokwapił się, aby sprawdzić specyfikę filologii języków obcych.
                    • zuzanna56 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:16
                      a ja jestem jeszcze starszawink
                      gdy ja zaczynałam to była 5 letnia filologia angielska
                      ale ja studiowałam 3 plus 2,5
                      w Gdańsku
                      • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:24
                        zuzanna56 napisała:

                        > a ja jestem jeszcze starszawink
                        > gdy ja zaczynałam to była 5 letnia filologia angielska
                        > ale ja studiowałam 3 plus 2,5
                        > w Gdańsku


                        tego Gdańska to Ci zazdroszczę...Uwielbiam Trójmiast i Pólwysep Helski.
                        • zuzanna56 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:25
                          Tu mieszkam całe życiewinksmile
                          • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:27
                            zuzanna56 napisała:

                            > Tu mieszkam całe życiewinksmile


                            czasami mnie napada chęć przeprowadzki własnie tam, ale to byłaby rewolucja prawdziwa ...
                            • zuzanna56 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:33
                              a skąd jesteś?
                              zupełnie inna część Polski?
                              • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:35
                                zuzanna56 napisała:

                                > a skąd jesteś?
                                > zupełnie inna część Polski?


                                zupełnie - Wrocław
          • black.joanna Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 08.03.12, 14:59
            Kocianna, Nie musisz być mgr w liceum. Licencjat to pełne kwalifikacje.
    • nandadevir Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 06.03.12, 19:21
      teraz w każdym mieście prawie w pl są likwidowane szkoły, więc sznase są marne
      • tymianek21 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:14
        Kilka lat temu przyszłam do Kuratorium w dużym mieście wojewódzkim i powiedzialam że zaczynam kolegium ang. i szukam pracy. W tym momencie rzuciły się na mnie 2 panie jak się okazało dyrektorki z 2 różnych szkół. Każda chciała żebym pracowała u niej- miałam mieć najlepsze klasy, wolny dzień na studiowanie, plan bez "okienek" a ja wybrałam sobie inną inną szkołę blisko mojego domu. Kiedy zaczęłam studia w moim mieście było tylko 1 kolegium gdzie nabór był raz w roku i nagle w ciągu tych kilku lat powstały aż takie 4 szkoły dla anglistów które nabór mają co semestr i w każdym po 2 grupy. Przez ostatnie 2 lata chodziłam od szkoły do szkoły (bo już nie chciałam uczyć w mojej szkole) i mimo pracy w szkole, licencjata nikt mnie już nie chciał. Moje CV lądowało w grubych segregatorach z napisem ANGLISCI. W końcu ku mojej radości udało mi się znaleść pracę w przedszkolu ale kończę wychowanie przedszkolne. Chyba zostaną ci tylko szkoły językowe lub małe miejscowości dalej od stolicy.
        • zuzanna56 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:19
          Oj tak, pozmieniało się.

          Ale też poziom tych kolegiów spadł bardzo, nie mówię, że wszystkich...mam często praktykantów i czasami łapię się za głowę...zresztą w ogóle poziom studiów spadł, mam lektorat na prywatnej uczelni, jest tam bardzo niski poziom studentów (ale mam pracęsmile)
          • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:23
            zuzanna56 napisała:

            > Oj tak, pozmieniało się.
            >
            > Ale też poziom tych kolegiów spadł bardzo, nie mówię, że wszystkich...mam częst
            > o praktykantów i czasami łapię się za głowę...


            potwierdzam. Zresztą czego oczekiwać, wystarczy poczytać na stronach uniwersytetów i NKJO jaki mają próg punktowy przy przyjęciu....
        • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:21
          tymianek21 napisała:

          > Kilka lat temu przyszłam do Kuratorium w dużym mieście wojewódzkim i powiedzial
          > am że zaczynam kolegium ang. i szukam pracy. W tym momencie rzuciły się na mnie
          > 2 panie jak się okazało dyrektorki z 2 różnych szkół. Każda chciała żebym prac
          > owała u niej- miałam mieć najlepsze klasy, wolny dzień na studiowanie, plan bez
          > "okienek" a ja wybrałam sobie inną inną szkołę blisko mojego domu.

          właśnie, kilka lat temu. Kilka lat temu, to same szkoły do mnie dzowniły i proponowały pracę. Teraz nawet o umowę na zastępstwo ciężko mając pełne kwalifikacje
          • zuzanna56 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:31
            Ja kiedyś (daaawno) przez kilka lat miałam taką przerwę z pracy w liceum (nie żaden urlop) i udzielałam korepetycji, pracowałam na kursach - dobrze mi byłosmile Potem jednak wróciłam do szkoły, innej niż przedtem, co prawda do niepublicznej, ale to w sumie jak normalne liceum, no prawie. Teraz, jakiś tydzień temu rozmawiałam z koleżankami, które pracują ze mną na prywatnej uczelni (zaoczne) na umowie o dzieło, że teraz to one by chciały pracować w szkole (mają mgr z anglistyki) ale w Trójmieście jest z tym duży problem. Dziewczyny tak na oko 35 plus.
            • yoka1 Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 07.03.12, 16:37
              u mnie w mieście też cienko z etatami. I to już tak od kilku lat.
            • yoka1 Zuzanna56 08.03.12, 09:39
              zuzanna56 napisała:

              Teraz, jakiś tydzień temu rozm
              > awiałam z koleżankami, które pracują ze mną na prywatnej uczelni (zaoczne) na u
              > mowie o dzieło, że teraz to one by chciały pracować w szkole

              a dlaczego by wolały? Na tych prywatnych tak źle? Fakt, że to zaoczne...
              • zuzanna56 yoka1 08.03.12, 12:37
                Chodzi o rodzaj umowy - o dzieło. Jednak po latach stwierdziły, że fajnie by było mieć umowę o pracę na czas nieokreślony, teraz pewnie miałyby juz dyplomowanie i wyższą pensję, wolne wakacje, pracę od poniedziałku do piątku. A na tej uczelni mają umowę o dzieło, praca w piątki wieczorem, soboty i niedziele (nie co tydzień) i w zasadzie to praca 8,5 miesiąca w roku, za resztę nikt nie zapłaci. Nie mozna iśc na zwolnienie choćby raz w roku na 3 dni. Płaca za godzinę nie jest zła, ale generalnie to chodzi o rodzaj umowy. Ja tam mam parę godzin, niewiele. Jestem zadowolona, ale jako praca dodatkowa, nie główna. Poza tym mam 1,5 etatu w szkole (niepublicznej, więc moge tak - płacą mi cały rok za te godziny, może być).
                • yoka1 Re: yoka1 08.03.12, 13:35
                  nie wiedziałam, że szkoły wyższe tak zatrudniają. A ciężko dostać pracę w takiej placówce?
                  • zuzanna56 Re: yoka1 09.03.12, 08:26
                    Trudno powiedzieć czy ciężko. Akurat ta szkoła wyższa tak zatrudnia, inne nie wiem. Wiem, że mają dosłownie 2 lektorów na umowę o pracę a pozostałych dwudziestu (różne języki) na umowę o dzieło. Mają wiele podań, bo ludzie chcą sobie dorobić do etatu.
                    • bella.rojek Re: yoka1 18.03.12, 17:32
                      Mnie się właśnie wydaje, że to najlepszy układ z możliwych. Moja kuzynka pracuje właśnie na etacie w LO, a w weekendy na lektoracie na wyższej uczelni, gdzie poziom jest katastroficznie niski, przygotowań do zajęć-mało, a kasa niezła. Ale to umowa o dzieło, więc jest dobra jako dodatek, na pewno nie jako jedyne źródło dochodu.

                      W szkole na moim osiedlu jest troje anglistów bez wykształcenia kierunkowego, z "wytłuczonym" jakimś kursem, no ale byli zatrudniani X lat temu, mieli szczęście. Szlag trafia, że świetni angliści nie mają pracy, a takie ciołki grzeją ciepłe posadki. Przepraszam za pianę, ale nie mogłam się powstrzymać.
    • ewenekgosia Re: Anglista bez pelnych kwalifikacji a praca w s 18.03.12, 18:27
      jako ze jestem jedna z tych "niestety" nauczycielek bez licencjata ( w trakcie studiow) to doswiadczeia mam takie:
      po pomysle na edukacje publiczna pracy szukalam 3 dni. Nie wzielam jej bo dostalam fajniejasza propozycje w szkole jezykowej, nawet z perspektywa braku pracy i placy w wakacje. Ale rok szkolny na zastepstwo- w zasadzie od reki, normalnie na umowe, przy okazji staz. Bede robic sam bezplatny staz w przyszlym roku. Mam duzo wiecej lat niz 32 smile
      Pracy w szkolach jezyowych nie szukam wcale- to praca gania za mna. Biore pod uwage ze moze to stolica itd, ale z drugiej strony- podobn nawet w solicy ciezko z robota dla anglistek (zwlaszcza niedorobionych). No wiec nie- w stolicy z robota dla anglistek (nawet niedorobionych) z praca nadal latwo. Jesli ktos chce miec duzo za godzine- to pewnie trudno, ale jesli ktos chce miec w miare przecietnie czyli 50- 60- banal.
      pewnie ze gdybym od razu chciala znalesc robote na stale, nie na zastepstwo- byloby trudniej. Ale nie chcialam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka