zefirek1612
08.03.12, 16:06
było ogłoszenie o pracę, zgodne z moim wykształceniem i doświadczeniem, wysłałam cv, następnego dnia Pani zadzwoniłam ,achy i ochy jakie to mam doświadczenie, super że mam stopień bo oni to zakład pracy chronionej kilka pytań i w końcu pada to najważniejsze: z jakiego powodu ta niepełnosprawność? no mówię że epi. cisza, za chwilę aha, to kiedy możemy się spotkać, no jutro mam urząd pracy, no to może piątek? (ta Pani proponuje) dziesiąta rano? oczywiście zgadzam się, nie ma problemu, proszę o adres firmy, Pani proponuje że wyśle na adres e-mail, upewniam się że posiada, ona mi recytuje, ja mówię świetnie- do zobaczenia, ona też się miło żegna i.... do dziś nie przysłała adresu firmy. i teraz nie wiem- sama mam w necie poszukać i jechać, zadzwonić i zapytać się co jest? olać, skoro oni olali?