Dodaj do ulubionych

Szlachta w Biedronce

09.03.12, 20:06
Mijałam dziś jeden z tych marketów , że nie mam Biedronki w swojej okolicy zawsze z ochotą wstępuję jak spotkam po drodze. Zajrzałam , okazało się jednak iż zabrakło mi gotówki ,musiałam ją więc wypłacić z bankomatu znajdującego się w sklepie. Stoję tak przy tym bankomacie , ubrana dość porządnie , płaszcz obcas , obok mnie przechodzi kilka osób na oko po 30 stce , jeden facet mierzy mnie po czym wypala glośno "szlachta wypłaca z bankomatu"
Zostalam więc określona szyderczo szlachtą w Biedronce , utkwi na dłużej bo to był pierwszy raz kiedy ktoś obcy skomentował mnie ostentacyjnie , nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło.
Biedronka zmieniła wizerunek ale klienci pozostali specyficzni
inna sprawa nie wiem jakim trzeba być cymbałem żeby na głos jakkolwiek komentowac przypadkowych ludzi...beznadzieja
Obserwuj wątek
    • iwles Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:08

      jak tak czytam ten twoj post, to zastanawiam się, czy on nie mial racji uncertain
      • elejna Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:13
        Czyżbyś coś miała do tonu mojej wypowiedzi ? wink
        Tak czy inaczej komentowanie ludzi jakkolwiek na głos ostentacyjnie jest beznadziejne do granic i tyle. Normalny człowiek nie kłapie jęzorem wszystkiego tego co akurat w danej chwili pomyśli ...
        • iwles Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:16

          do tonu nie, ale do niektórych twoich wnioskow - tak.
        • braktalentu Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 08:56
          To zależy co myśli.
          Często zdarza Ci się myśleć rzeczy, których nie da się elegancko wypowiedzieć na głos?
        • zefirek1612 Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 17:14
          chyba chodzi o to zestawienia Biedronki z twoim płaszczem (czytaj: Biedronka jest dla biednych a ja mam kasę). Bardzo to wyeksponowałaś. W zasadzie tylko to, a nie Pana który to skomentował.
    • moofka Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:11
      pamietam jak po jakiejs imprezie firmowej wpadlam po bulki - ubrana wiec dosc formalnie, a jelegancko w obcas, jasny plaszczyk i oko jak nalezy zrobione wpadlam w oko (tu dosc negatywnie jednak) jakiemus lachudrze z tanim piwem, ktory zza kasz krzyczal za mna niesmakiem paniusia, sie taka wystroi i idzie o tak, tu glowe podnosil wysoko tongue_out
      rozbawil mnie, nie powiem big_grin
    • marzeka1 Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:12
      "Biedronka zmieniła wizerunek ale klienci pozostali specyficzni "- możesz to rozwinąć na przykładzie podanego JEDNEGO przykładu? Zawsze taką panią "ą/ę" odstawiasz?
      Często robię zakupy w Biedronce, mogłabyś mnie oświecić, na czym polega moja specyfika?
      • elejna Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:18
        Uwazam ze przeciętny normalny człowiek nie nazwie jednak szlachtą innego człowieka tylko dlatego że kasę wypłaca z bankomatu będac na obcasie big_grin
        • moofka Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:20
          no chyba
          wlasnie przez to ja w biedronce grosiki doliczam i jecze nie starczy nie starczy prosze odlozyc wink
        • iwles Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:21

          przecietny normalny czlowiek nie stosuje uogolnien.
        • truscaveczka Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:21
          Hm. Ja jestem pochodzenia szlacheckiego. To źle być szlachtą? Mam się wstydzić?
          • papalaya Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:42
            tak, w Polsce poprzez historię to określenie i ta grupa społeczna niedobrze się kojarzy...
      • chipsi Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:20
        No wiesz, logiczne, skoro jedna osoba się zachowała niewłaściwie pod Biedronka to wiadomo że wszyscy w Biedronce to chamy i prostaki wink
        Rany ale bym miała dużo do powiedzenia na temat bywalców Kościoła czy multikina big_grin
        • elejna Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:23
          Daję sobie rękę uciąć ( a co wink) że w żadnym Multikinie czy nawet innym REALU ludzi korzystających z bankomatu nikt nie nazwie szlachtą wink
          • elejna Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:27
            Już pomijam jaki to bezsens i nonsens bo przecież z bankomatu w tej Biedronce zazwyczaj trzeba skorzystać bo tam nie ma płatności kartą.
          • dziennik-niecodziennik Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:41
            ale przepraszam, tak cie to okreslenie "szlachta" uraziło czy jak? to jakas inwektywa jest? bo doprawdy nei rozumiem zgorszenia...
          • braktalentu Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 08:58
            Uważaj na rękę. Los bywa bardzo skrupulatny w rozliczaniu z takich deklaracji.
    • broceliande Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:16
      Powinien się przyzwyczaić, w Biedronce nie można płacić kartą, o ile dobrze kojarzę...
      Pamiętam komentarz przechodniów o mnie i mężu elegancko ubranych: No, tak, do kościoła.
      A my niewierzący jesteśmy.
      • papalaya Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:19
        ematka jest eleganciejsza niż szara polska hołota

        ematka to kultura i elyta
    • attiya Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:26
      przecież to nawet nie musieli być klienci owada, więc za bardzo nie łapię....
      tak na podstawie jakiejś wypowiedzi od razu wszystkich do jednego wora wrzucasz?
      zrób to i ze mną, ja tez jestem stałym klientem owada
      • elejna Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:30
        Absolutnie nie wrzucam chodzi tylko o to że jestem przekonana iż akurat w innym markecie absolutnie nikt by nawet nie zwrocił uwagi na fakt stania przy bankomacie na obcasie a co dopiero kogoś określac mianem hrabianek czy szlachcianek big_grin
        • sumire Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:32
          a skąd to przekonanie? buractwo nie zna granic ni kordonów, wszędzie może człowieka zaatakować.
          • edelstein Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:47
            Przeczytalam : buractwo nie zna granic ni kondomowbig_grin chyba czas wyjsc z jematkitongue_out w Biedronce bylam z dwa razy w zyciu,normalny sklep,ludzie tez normalni,ani buractwa ani szlachty nie spotkalam,moze nie w piatki bylam.
        • ira_07 Re: Szlachta w Biedronce 11.03.12, 20:32
          A myślisz, że ten ktoś widząc Cię w Tesco albo na chodniku powstrzymałby się od komentarza? Myślisz, że on tylko w Bierdonce kupuje i odstawia chamówę?
      • mamakasienki1 Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:36
        Co to wogóle za stwierdzenie, porządnie ubrana?
        To, że jakiś burak durny tekst strzelił nie znaczy, że pół kraju trzeba od razu do jednego worka zapakować.
        Wkurzają mnie takie określenia i takie panienki co myślą, że są coś warte bo niby lepiej ubrane. Znam mnóstwo bardzo mądrych dobrze wykształconych ludzi zaopatrujących się w biedronce i ubierających się na pierwszy rzut oka niepozornie. Znam też damy co do gara nie mają co włożyć ale nowy ciuch muszą mieć i takie to się uważają za ósmy cud świata.
        • elejna Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:38
          Zgadza się.
        • miaowi Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 22:46
          Ale w tym kraju właśnie tak jest. Jak ktoś ma więcej, to mu trzeba dogadać, auto zarysować, albo chociaż zazdrościć w domowym zaciszu. Bo jak ma, to pewnie złodziej albo kombinator!
    • z_lasu Może mu się krój Twojego płaszcza... 09.03.12, 20:33
      z kontuszem skojarzył i ani obcas ani bankomat nie miały tu nic do rzeczy?
      • elejna Re: Może mu się krój Twojego płaszcza... 09.03.12, 20:36
        E tam , klasyczny zwykły trencz miałam , krój jakich tysiące na ulicach.
    • sueellen Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:35
      Ohhh, jedna z absolutnych zalet mieszkania w Londynie jest to, ze nie boje sie eksperymentowac z ciuchami. Moge sie bawic w laczenie wzorow, kolorow i fasonow i nikt, NIKT nie skomentuje negatywnie. Tutaj spokojnie moge wyskoczyc w pizamie do sklepu za rogiem po mleko i buleczki z rana. W Polsce by to nie przeszlo.
    • lykaena Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:38
      płaszcz, obcas?
      90% kobiet tak wygląda, obcas ,bo obcas płaszcz bo zimę jeszcze mamy.
      Tak głupiego wątku dawno nie widziałam big_grin
      A myślisz, że ten klient bądź co bądź "specyficzny" to skąd pieniądze wypłaca?
      W ogóle nie kumam tego wątku.
      Może on nie powiedział szlachta.....hmmmm
      • elejna Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:44
        Dokładnie tak , standard bo obcas + trencz i wypłata kasy przy bankomacie
        w żadnych innych okolicznościach nawet przy kupowaniu bułek w REALU nikt nie zwraca uwagi i na to jak wyglądam i na to czy płace keszem prosto s portfela czy stalam przed chwilą przy bankomacie.
      • marychna31 ma dokładnie jak Lykaena nt 09.03.12, 22:27

    • asia_i_p Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:39
      A na forum to nie jest na głos? Bo właśnie mnie skomentowałaś jako klientkę Biedronki. wink
    • kota_marcowa Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:39
      A ja myślę, że to miał być taki żarcik, odnośnie słynnego już tekstu o biedocietongue_out A ty tak emocjonalnie do tego podeszłaś, chyba, że się chwalisz, że cię za szlachtę biorąbig_grin
      • mamaemmy Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:43
        A ja pochodzenia hrabiowskiego jestem-mam sie tego wstydzic? smile
        o moich przodkach niektórzy uczyli sie na historii-mam sise tego wstydzic??
        • papalaya Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:47
          raczej tak, niezbyt dobrze zapisali się w naszej historii
        • ciociacesia patrzac na to 09.03.12, 20:54
          do czego ta szlach kraj doprowadzila to dumnym nie ma za bardzo z czego byc
          • papalaya Re: patrzac na to 09.03.12, 20:59
            dokładnie
    • estelka1 Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:41
      A tak konkretniej, o co chodzi w tym wątku? W moim miasteczku są trzy Biedronki. Dwie są ulokowane w dość dużej odległości od centrum, na sporych osiedlach. Są jedynymi większymi sklepami w tamtych okolicach i ludzie chcąc nie chcąc większość podstawowych zakupów robią właśnie w owych Biedronkach. Czyli mam rozumieć, że tam mieszka wyłącznie sam plebs?
    • kali_pso A czemu w biedronce nie można 09.03.12, 20:41

      ..płacic kartą? Co to za pomysł w ogóle? Kuriozum jakieś....
      • dziennik-niecodziennik Re: A czemu w biedronce nie można 09.03.12, 20:44
        czemu kuriozum? w netto tez nie mozna. nie maja czytników do kart i tyle. poki co nie ma zdaje sie obowiązku?...
        • hiacynta333 Re: A czemu w biedronce nie można 09.03.12, 22:14
          W netto można płacić kartą już chyba od ponad roku.
          • dziennik-niecodziennik Re: A czemu w biedronce nie można 09.03.12, 22:23
            hmmm...
            u nas są trzy netta i w żadnym sie nie płaci.
            • koza_w_rajtuzach Re: A czemu w biedronce nie można 10.03.12, 08:51
              a my mamy jedno netto i prawie zawsze płacę kartą wink
      • babcia47 Re: A czemu w biedronce nie można 10.03.12, 08:40
        dlatego, że firmy obsługujace transakcje "kartowe" pobierają 2% kwoty (ale chyba nie mniej niz jakas tam opłata) od firmy sprzedającej towar, która musiałaby o taką kwotę podnieść ceny..a Biedrony chcą zachować w miarę najnizsze. Pozatym zazwyczaj nie mozna płacić kartą za zakupy ponizej 10 lub 20 zł, co wyeliminowałoby i tak sporą ilość płatnosci, bo wielu ludzi robi w Biedronkach właśnie małe zakupy
        • na_pustyni Re: A czemu w biedronce nie można 11.03.12, 20:17
          mała uwaga - można płacić kartą każdą kwotę
    • kara_mia Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 20:42
      Na studiach wracaliśmy z egzaminu.
      Ubrani jak na egzamin.
      Jak to po egzaminie zajrzeliśmy na piwo.
      Jak to milion lat temu pubów nie było tylko takie se lokale.
      Jako, że nas była kupa to wleźliśmy bo kupą nie strach.
      Siedzimy sobie pijemy no i idę siusiu.
      Jak wracałam, nieco "zaprawiony" osobnik woła na mnie : "Lala, jeszcze raz lufa, ale bez zagrychy..."

      ....
      może powinnam przynieść.. ale komu by się napiwek należał....?
      • paulixs1 Re: Szlachta w Biedronce 11.03.12, 00:34
        > Siedzimy sobie pijemy no i idę siusiu.
        > Jak wracałam, nieco "zaprawiony" osobnik woła na mnie : "Lala, jeszcze raz lufa
        > , ale bez zagrychy..."
        sweet
    • fugitive Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 21:05
      Mnie się wydaję, że czasem duże znaczenie ma jak się coś nosi. Nie chcę nikogo urazić, ale czasem niektórzy ludzie noszą pewne stroje w specyficzny sposób. Idzie starszy pan z panią no i widac po nich, że w najlepszych ciuchach, wystrojeni do kościoła paradują, a może i nie do kościoła, ale tacy są mocno odświętni i przez to nienaturalni w ruchach, sztywni, wystojeni. Po niektórych kobietach tez widać ubrana w obcasiki, płaszcz, spódnica, niby wszystko z osobna normalne na ulicy wiele tak chodzi, ale po tej konkretnej kobiecie widac, że wystrojona i odświętna, po ruchach, minie, sama nie wiem po czym. Podobnie z garniturami u facetów jeden chodzi na codzień i traktuje to jak drugą skórę, drugi włoży raz na rok i na ulicy nawet ludzie, którzy go nie znaja widzą, że facet się wystroił, choć na dziesięciu innych w garniturach nie zwrócą uwagi.
      Takie osoby zwracają uwagę własnie niewybrednych komentatorów, niegrzeszących kulturą. I może to właśnie przytrafiło sią autorce wątku
      • tosterowa Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 21:37
        hehe, coś w tym jest, jak założę krótką spódnicę+obcas (zestaw dla mnie absolutnie kosmiczny), to za każdym razem mnie buraki komentują. Straszne crying
      • jowita771 Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 08:42
        Coś w tym jest, niektórzy się ubierają, inni przebierają i wychodzi nienaturalnie.
    • hellulah dziecko drogie... 09.03.12, 21:11
      ...wpisz sobie w przeglądarkę np. szlachta + kwejk, zobaczysz o co chodzi. Teraz "szlachta" ma swoje chwilowo modne, uogólnione znaczenie. Mówiąc po naszemu, facet rzekł najpewniej coś w stylu: "o, samica, nawet niezła dupa, akurat przy bankomacie". Nie mając nic specjalnego na myśli. Chciał zaczepić, zaakcentować swoje ja.

      Ot i tyle.
      • papalaya Re: dziecko drogie... 09.03.12, 21:13
        dzięki za chałupniczą psychoanalizę
      • aneta-skarpeta Re: dziecko drogie... 10.03.12, 00:14
        z tego co ja sie zorientowalam, to na kwejku "szlachta" jest traktowane ostro pogardliwie
        • hellulah Re: dziecko drogie... 10.03.12, 18:17
          Możliwe, ponieważ takie znaczenia szybko się zmieniają. Spotkałam się jednak ze znaczeniem kpiarsko-pozytywnym, w typie "kozak", "miszczu" i tym podobne (np. "I'm szlachta and I know it" czy "W Sylwestra pokażemy jak się bawi szlachta!"). Zapewne bywa i tak, i tak.
    • sarling Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 22:29
      Ale co, powiedz, co takiego strasznego jest w tym stwierdzeniu, które usłyszałaś?
      Mnie moje szlacheckie pochodzenie wink w tyłek nie boli.
      Gdyby ktoś tak mnie skomentował - miałby rację big_grin
      No, trochę sobie dworuję, ale, serio, co tak Cię obraziło?
    • taka-sobie-mysz Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 23:02
      Wydaje mi się, że twój strój i wygląd nie miał tu nic do rzeczy. Raczej sadzę, że słowo "szlachta" tyczyło się tego, że Pani Szlachcianka wypłaca sobie pieniądze, bo po co się przygotować finansowo jak się idzie do sklepu, przecież hołota i tak poczeka, aż szlachta pieniądze wypłaci.

    • aneta-skarpeta Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 23:08
      trza bylo odpowiedziec
      a co? pastuchom dzisiaj pensje wypłacali?
    • madzioreck Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 23:12
      > Biedronka zmieniła wizerunek ale klienci pozostali specyficzni
      > inna sprawa nie wiem jakim trzeba być cymbałem żeby na głos jakkolwiek komento
      > wac przypadkowych ludzi.

      Jakim trzeba być cymbałem, żeby na podstawie chamskiego tekstu jednego idioty oceniać całą resztę klienteli...
      • czar_bajry Re: Szlachta w Biedronce 09.03.12, 23:31
        Jakieś to dziwne wszystko i odnoszę wrażenie iż sama autorka pretenduje do miana szlachty
        Mam biedronkę pod domem robię zakupy codziennie i często korzystam z bankomatu, nie tylko w celu zapłacenia za owe zakupy, po prostu tam mam najbliżej.
        Nigdy nie spotkałam się z podobnym stwierdzeniem.
        A już opis wyglądu autorki powalił mnie na kolanabig_grin
    • jolunia01 Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 07:25
      lejna napisała:

      > ... Stoję tak przy tym bankomacie , ubrana dość porządnie , płaszcz obcas
      > , obok mnie przechodzi kilka osób na oko po 30 stce , jeden facet mierzy mnie
      > po czym wypala glośno "szlachta wypłaca z bankomatu"

      No, popatrz, raz się ubrałaś porządnie, a nie wyszłaś w obszarpanej kurtce i rozklapanych kapciach i od razu ktoś to docenił. Ty to masz szczęście.

      > Biedronka zmieniła wizerunek ale klienci pozostali specyficzni
      > inna sprawa nie wiem jakim trzeba być cymbałem żeby na głos jakkolwiek komento
      > wac przypadkowych ludzi...beznadzieja

      Masz rację. Jako klientka "Biedronki" jesteś specyficzna, Reszta też prawda - jakim to trzeba być cymbałem, żeby tak się chwalić posiadaniem płaszcza i butów na obcasie. Podaj marki. I CENY. beznadzieja.
    • gryzelda71 Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 08:18
      Musisz mieć mega nudne życie,żeby taką pierdołą się podniecać.
      A pozytyw sytuacji,że możesz koleżankom opowiadać ,jaka to atrakcyjna jesteś bo wszędzie ciebie zaczepiają panowiebig_grin
    • jowita771 Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 08:29
      To jakiś kmiotek, któremu się wydaje, że konto w banku i karta to wielki luksus. Dziwię się, że nie parsknęłaś śmiechem gościowi w twarz.
    • mama303 Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 08:48
      A jakie to miała znaczenie że akurat przy Biedronce było to zdarzenie? Poza tym.....nie masz wiekszych problemów?
    • koza_w_rajtuzach Re: Szlachta w Biedronce 10.03.12, 08:49
      nie zauważyłam, żeby klienci Biedronki byli jacyś inni niż klienci innych sklepów. Trafiłaś po prostu na niewychowaną osobę, choć z drugiej strony być może sprawiasz nieprzyjemne wrażenie, ale tego nie wiem, bo Cię nie znam wink/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka