adwarp 11.03.12, 18:42 była któraś? popieracie?rozumiecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kali_pso Re: Manifa? 11.03.12, 18:46 Nie byłam. Postulaty mi są bliskie- też uważam, że Euro w Warszawie, która nie ma na żłobki i przedszkola, to porażka. Jedynie mieszanie w to znowu KK, jest nietrafione, nie żebym broniła KK, ale tutaj trzeba walić w rząd i Tuska a nie w biskupów w tym przypadkup Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Re: Manifa? 11.03.12, 19:36 nie byłam bo nie uznaję takich zachowań a poglądy wojujących feministek są mi obce w 99%. nie uwazam aby kobietom był potrzebny ,,dzien kobiet", pełnomocnik, manify i inne środki mające pokazać ze kobieta jest ,,gorsza" i wymaga specjalnego traktowania. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 19:39 Nie, nie popieram; z racji tego chociażby, ze jestem wierząca, dlaczego miałabym popierać poglądy pani, która raczyła przebrać się za księdza czy biskupa . W jednym mają rację: w sprawie Euro2012. Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Manifa? 11.03.12, 20:04 No właśnie, ja też się z Euro zgadzam, ale co z tego skoro ten cały antykościelny sos sprawia, że całość jest wyjątkowo niestrawna. Te panie całkowicie świadomie wyrzucają poza nawias ogromne rzesze kobiet wierzących, a potem się dziwią, że tak mało kobiet je popiera. Tylko niech nie twierdzą, ze są przedstawicielkami kobiet, reprezentują pewną grupę kobiet i tyle. Ja z panią, która się przebiera za biskupa i uważa, że największym problemem jest brak dostępnej na życzenie aborcji się absolutnie nie identyfikuję i w żadnym wypadku ona mnie ani moich problemów nie reprezentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Manifa? 11.03.12, 20:06 Zresztą teksty w stylu "nie ma na żłobki bo jest na księży" to czystej wody demagogia. W dość kiepskim wydaniu niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Manifa? 11.03.12, 20:22 raczej chyba nie wystarczy popatrzeć na liczby mówiące o tym ile idzie kasy z budżetu państwa na kościół Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Manifa? 12.03.12, 09:17 A ja się waham: jest na księży, to i problem z 'zagospodarowaniem' osób starszych, samotnych mniejszy. Mimo wszystko w kościołach jednak promuje się np. pomaganie sąsiadom. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Manifa? 11.03.12, 19:59 Nie byłam, nie popieram, nie rozumiem. Nasze polskie "medialne" feministki są mi zupełnie obce w swoim myśleniu (zwłaszcza w myślach wypowiadanych w mediach). Nie chcę brać udziału w politycznych potyczkach i nagonce na kościół, zwłaszcza, że nie widzę, bym była w jakiś sposób ograniczana, poniżana, czy odsuwana na drugi plan przez kościół. Co do marnotrawienia pieniędzy przez rząd, no cóż, na to wpływu nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Manifa? 11.03.12, 20:06 Nie chcę brać udziału w politycznych p > otyczkach i nagonce na kościół, zwłaszcza, że nie widzę, bym była w jakiś sposó > b ograniczana, poniżana, czy odsuwana na drugi plan przez kościół. To nic dziwnego. Rejestrujesz na bieżąco, że oddychasz?p Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 20:09 Czyżbyś jej sugerowała, że jest poniżana, odsuwana na drugi plan, ograniczana, ale jest NIEUŚWIADOMIONA przez szanowne panie feministki? i nie zdaje sobie z tego sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 11.03.12, 21:59 Ja też bym się chętnie uświadomiła jak KK przez 26 lat mojego życia (bo tyle lat mieszkałam w Polsce, ostatnie 4 lata pomińmy) poniżał mnie, odsuwał na drugi plan i ograniczał. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Manifa? 11.03.12, 22:48 Ja też, bo może tego nie zauważyłam? Jestem zachęcana, by aktywnie uczestniczyć we mszy św.: czytać, śpiewać, nieść dary etc. zapraszana do wspólnot, stowarzyszeń działających w mojej parafii, mogę uczestniczyć nawet czynnie w cotygodniowych katechezach dla dorosłych, w czasie rekolekcji wszelakich prowadzone są tzw. nauki stanowe w których mogę brać udział, mszy sw. jest sporo, w różnych godzinach, więc bez problemów znajdę jakąś dla siebie... Nie czuję się ograniczana, w jakiś sposób gorsza w kościele od facetów. Księdzem nie chcę być , ministrantką gdybym się uparła mogę zostać. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Manifa? 12.03.12, 08:18 Oj tak i wiele w nim możesz- głosy kobiet sa przecież tak słyszalne w KK polskim...hehehehe..obudz się!. Możesz poczytać, możesz posprzatać co najwyżej, Twój głos jako kobiety nie ma żadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Manifa? 12.03.12, 08:59 O to to. Pomijając już nawet fakt że kobieta nie może zostać wyświęcona na księdza to już czytając samo uzasadnienie tego zakazu zbiera mnie na wymioty. To JEST poniżające. I nie skomentuje tego bo bym musiała użyć słów powszechnie uważanych za wulgarne. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Manifa? 11.03.12, 20:36 przeciwko euro to sie trzebabylo 4 lata temu buntowac teraz to po ptokach Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Manifa? 11.03.12, 20:42 jak najbardziej popieram rozdzial KK i panstwa Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: Manifa? 11.03.12, 20:48 popieram, rozumiem, akurat nie byłam zaskakuje mnie postawa matek pod tytułem: och nie, znowu nagonka na kościół Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 20:51 cmentarna.polka napisała: > popieram, rozumiem, akurat nie byłam > zaskakuje mnie postawa matek pod tytułem: och nie, znowu nagonka na kościół - to wyjaśniej mi, osobie wierzącej, dla której bycie w kościele JEST ważne, dlaczego mam utożsamiać się z panią przebraną dla hecy za biskupa i w kk upatrującej zła wszelakiego? Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Manifa? 11.03.12, 21:06 Przebieranie się za biskupa mi się nie podoba. Mam pytanie do katoliczek - popieracie to, że ogromna ilość państwowych pieniędzy jest przeznaczana na Kościół? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 21:11 Nie mam na to wpływu, nie ja stanowię prawo- bo to działa w ramach jakiegoś istniejącego prawa, ustaw itp- nie ma tak,że biskup wpada do prezydenta i wywal: a teraz daj mi to. Odpowiedz Link Zgłoś
ok_pl Re: Manifa? 11.03.12, 21:15 nie, no tak, wy tu nie stanowicie prawa, nie macie wplywa na nic, bo wy to tylko barany na wypasie, ktore daja sie r..chac w zad za troche trawy...to moze czas cos zmienic? zaczac myslec, zaczac pilnowac co robi rzad, dzialac Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Manifa? 11.03.12, 21:22 No ja bym bardzo chętnie rząd zmieniła, niestety znaczna część społeczeństwa jest zakochana w naszym premierze i zmienić go nie chciała. I absolutnie nie uważam, że wspieranie kościoła jest czymś złym, jest on wspierany również z moich podatków, jak z podatków wielu katolików. A wbrew temu co się uważa kościół robi wiele pożytecznych rzeczy w sprawach społecznych, jak ktoś jest blisko kościoła to zauważy to. A jeśli ktoś naprawdę wierzy, że szkoły są zamykane bo trzeba płacić katechetom, to no cóż ręce mogą tylko opaść i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Manifa? 11.03.12, 21:46 iuscogens napisał: > jest on wspierany również z moich p > odatków, jak z podatków wielu katolików. Z moich też jest, choć katoliczką nie jestem. Uważam, że powinny istnieć deklaracje dotyczące wyznania i tylko osoby deklarujące płaciłyby (nie)dobrowolne podatki na Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 21:24 ok_pl napisała: > nie, no tak, wy tu nie stanowicie prawa, nie macie wplywa na nic, bo wy to tylk > o barany na wypasie, ktore daja sie r..chac w zad za troche trawy...to moze cza > s cos zmienic? zaczac myslec, zaczac pilnowac co robi rzad, dzialac" - czyż komisja majątkowa, tak krytykowana, gdzie tyle jest nadużyć nie była jedna "dziecięciem" SLD? Gdy mówię "nie mam wpływu", to mówię to ja, jako konkretna osoba i tyle. Nie, wiele rzeczy mi się w kościele nie podoba, dlatego cieszę się, że "na własnym podwórku", czyli mojej parafii nie ma tego problemu: mam zakonną parafię, skromną z pobożnymi i dobrymi zakonnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
ok_pl Re: Manifa? 12.03.12, 07:57 nasz kraj jest bankrutem, mowi o tym rybinski, mowi szewszak, wszyscy to wiedza. kraj wytrzyma do euro, potem czeka nas tragedia, hiperinflacja, brak kasy, wieksze bezrobocie. w tym momencie kosciol jest malo wazny bo problemy sa tak wielkie, ze trzeba zaczynac od podstaw. co zrobi czlowiek co juz teraz ledwo przedzie?? ceny pojda w gore w najblizszym czasie, banki zazadaja natychmiastowej splaty kredytow- wiecie co to oznacza? ludzie straca domy, auta, wszystko co na kredyt... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Manifa? 12.03.12, 22:37 marzeka1 napisała: > nie ma tak,że biskup wpada do prezydenta i wywal: a > teraz daj mi to. o naiwnosci ludzka..... Odpowiedz Link Zgłoś
so-serious Re: Manifa? 11.03.12, 21:19 jul-kaa napisała: > Przebieranie się za biskupa mi się nie podoba. > Mam pytanie do katoliczek - popieracie to, że ogromna ilość państwowych pienięd > zy jest przeznaczana na Kościół? Nie. Jako osoba wierząca wolałbym kapłanów posługujących skromnie, czyli mniej więcej tak, jak zostali do tego powołani (sami się powołali!). Odpowiedz Link Zgłoś
so-serious Re: Manifa? 11.03.12, 21:21 so-serious napisał: > jul-kaa napisała: > > > Przebieranie się za biskupa mi się nie podoba. > > Mam pytanie do katoliczek - popieracie to, że ogromna ilość państwowych p > ienięd > > zy jest przeznaczana na Kościół? > > Nie. Jako osoba wierząca wolałbym kapłanów posługujących skromnie, czyli mniej > więcej tak, jak zostali do tego powołani (sami się powołali!). > Jednocześnie uważam, że gros pieniędzy otrzymywanych przez hierarchów kościelnych jest lepiej wydawanych od gros pieniędzy publicznych wydawanych na pozostałe cele. Najjaskrawszymi przykładami są rozmaite świadczenia socjalne (rzekomo pomagające biednym) oraz becikowe. Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: Manifa? 11.03.12, 21:24 to inna sprawa. Finanse publiczne to w ogóle kuriozum Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 21:27 wych p > > ienięd > > > zy jest przeznaczana na Kościół? > > > > Nie. Jako osoba wierząca wolałbym kapłanów posługujących skromnie, czyli > mniej > > więcej tak, jak zostali do tego powołani (sami się powołali!). > > > Jednocześnie uważam, że gros pieniędzy otrzymywanych przez hierarchów kościelny > ch jest lepiej wydawanych od gros pieniędzy publicznych wydawanych na pozostałe > cele. Najjaskrawszymi przykładami są rozmaite świadczenia socjalne (rzekomo po > magające biednym) oraz becikowe. > - tylko w moim mieście: są dwie noclegownie dla bezdomnych prowadzone przez kościół, kończy się budowa domu samotnej matki i specjalna placówka dla kobiet z domów z przemocą, gdzie znajdą pomoc- też prowadzone przez kościół; podobnie jak codziennie wydająca posiłki jadłodajnia. Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: Manifa? 11.03.12, 21:21 Dzięki, wyraziłaś to, co chciałam przekazać, ale dużo celniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: Manifa? 11.03.12, 21:19 Chętnie: kasa, idąca na Kościół (w szerokim tego słowa znaczeniu) powinna w nowoczesnym państwie iść na wiele innych, potrzebnych społecznie spraw. Zaś przebranie się za biskupa jest formą zwrócenia uwagi społeczeństwa i mediów na ten problem. Taki performace. Ja nie mam problemu z odgadnięciem intencji - pewnie według naczelnych forumowych katoliczek jestem jakaś dziwna, co? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 21:22 Dlaczego dziwna? Masz takie poglądy, odpowiada ci taki performace i tyle; mnie nie odpowiada i do mnie nie trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: Manifa? 11.03.12, 21:32 No i git. Trafiło i już. Różni są ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: Manifa? 11.03.12, 21:30 Bo? Serio, ciekawi mnie Twoja interpretacja. Czemu jestem naiwna? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Manifa? 13.03.12, 08:26 Nie doczekasz się pd niej odpowiedzi, Ious nie zwykła udzielać się merytorycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyjm Re: Manifa? 11.03.12, 21:23 ja byłam 3 lata temu w Szczecinie i byłam rozczarowana małą frekwencją nawet młodzieży wszechpolskiej nie chciało sie przyjść protestować - były ich wtedy 3 osoby Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 11.03.12, 21:55 Czytalam o tegorocznej manifie tylko dlatego, że chciałam zrozumieć o co tym kobietom chodzi. Same hasła do mnie nie przemawiały i kompletnie się z nimi nnie zgadzałam, angażowanie nieświadomych dzieci do przecinania pepowiny uważam za nadużycie. Przeczytałam artykuł i pewne niejasności się wyjaśniły, tak czy inaczej nie podzielam zbyt wielu poglądów feministek bioracych udział w manifie by ją popierać. Nie zgadzam się z ich poglądem na EURO, uważam, ze z atakami na KK przesadzają, jestem przeciwiczką aborcji i nie uważam, że panstwo powinno sponsorować invitro itp itd Calkiem możliwe, że jestem antyfeministką. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 21:58 Moim zdaniem taka manifa powinna łączyć wiele kobiet, powinny tam upatrywać swoich sojuszniczek- a antykościelną nutą, wyłączają ze swego grona sporo kobiet wierzących, bo wygląda na to, że aby z nimi się zgadzać musisz jednak być niewierząca. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 11.03.12, 22:06 Myślę, że jednak jest to nie do zrobienia. Jest zbyt mało płaszczyzn, które obejmowałyby WSZYSTKIE kobiety albo przynajmniej większość. Nie chodzi o wiarę czy niewiarę. Ja jestem niewierząca, a mimo to jestem całkowicie przeciwna aborcji, z drugiej strony jestem przeciwna religii w szkole, jestem za wydłużeniem urlopu macierzyńskiego, ale już ulgowego traktowania po powrocie do pracy nie popieram. Wymieniać możnaby długo, każda z ematek zgadza się z czym innym, gdzie jest wspólny mianownik łączocy wszystkie kobiety? Manifa jest dla wykształconych kobiet mieszkajacych w dużym mieście, średnia wieku 30+, raczej bezdzietne, raczej niewierzące o liberalnych poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 11.03.12, 22:09 Być może dlatego środowisko polskich feministek, przynajmniej tych, które pojawiają się jako dyżurne feministki w mediach, to dla mnie kółko wzajemnej adoracji w uczelnianych korytarzy, oderwane od problemów tzw, zwykłych kobiet spoza Warszawy czy wielkich miast. One w nich nie widzą swoich reprezentantek, może dlatego Partia Kobiet pani Gretkowskiej zaliczyła taką klapę. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Manifa? 11.03.12, 23:25 ale po co wam manifa? wam jest przeciez doskonale w takim państwie. aborcja zakzana, religia w szkołach, kościół finasowany przez panstwo a sam poza jaka kowliek kontrolą, dyktujący ustawy dotyczące całego spoleczeństwa.. o co wy miałybyście walczyć? upominac się? przecież waszym zdaniem nie ma zadnej dyskryminacji, patriarchalne społeczeństwo to wymysł feministek, co wy niby byście chciały dla kobiet zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 12.03.12, 00:24 dwie rzeczy: - wprowadzenie partnerstwa do zwiazku i wieksze zaangazowanie ojców w sprawy domowe np poprzez obowiazkowe urlopy tacierzynskie oraz brak mozliwosci wziecia wychowawczego tylko przez jedno z rodziców. Jesli oboje pracuja i wspolnie wychowuja dzieci, urlop moga wziac albo po polowie kazde albo wcale. - zmiane podejscia spoleczenstwa (w tym kobiet), ze dzieci i dom to wyłącznie ich sprawa przez co w praktyce pracują na dwóch etatach nierzadko zaniedbuja swój wlasny rozwój zawodowy przez co nie awansują, mają nizsze pensje i są postrzegane przez pracodawców jako pracownik gorszej kategorii. Tyle i AŻ tyle. Feministki polskie natomiast krzycza, że nasze brzuchy - nasza sprawa, domagają się jakichś parytetów sretów. Jeszcze nie słyszałam hasel feministycznych na manifie: tato, zmień dziecku pieluchę! Albo męzu, ugotuj dziś obiad! Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Manifa? 12.03.12, 00:40 sueellen napisała: > Jeszcze nie słyszałam hasel feministycznych na manifie: tato, zmień dziecku pie > luchę! Albo męzu, ugotuj dziś obiad! Właśnie przeglądam zdjęcia z manify: - plakat "stop przemocy domowej" - plakat "dość wyzysku - wypowiadamy służbę" - plakat "czy dziś już zmywałeś?" - plakat "precz z wyzyskiem kobiet" - plakat: "niania 10zł/h+sprzataczka 10zł/h+kucharka 10zł/h=mama 0zł/h A obejrzałam jeden album na FB. Rozumiem, że odszczekujesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: Manifa? 12.03.12, 03:04 sueellen napisała: > - wprowadzenie partnerstwa do zwiazku i wieksze zaangazowanie ojców w sprawy do > mowe np poprzez obowiazkowe urlopy tacierzynskie oraz brak mozliwosci wziecia w > ychowawczego tylko przez jedno z rodziców. > Tyle i AŻ tyle. > > Feministki polskie natomiast krzycza, że nasze brzuchy - nasza sprawa, domagają > się jakichś parytetów sretów. nie trzeba wielkiej inteligencji, żeby zauważyć, ze bez parytetów zmiany priorytetów i prawa w parlamencie mają znacznie mniejszą szansę na realizację. Mięski parlament nie ma bowiem żadnego interesu w zmianie obecnego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Manifa? 12.03.12, 06:52 > - zmiane podejscia spoleczenstwa (w tym kobiet), ze dzieci i dom to wyłącznie i > ch sprawa przez co w praktyce pracują na dwóch etatach nierzadko zaniedbuja swó > j wlasny rozwój zawodowy przez co nie awansują, mają nizsze pensje i są postrze > gane przez pracodawców jako pracownik gorszej kategorii. Przecież nikt nie chce takich zmian. Większość kobiet robi na dwóch etatach i to akceptuje. Akceptuje, bo facet ma możliwość wyżyć się w garażu Paradne... Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 12.03.12, 07:58 Nikt nie chce takich zmian? No to Jak NIKT nie chce, to po co te ruchy feministyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Manifa? 13.03.12, 08:27 Feministki to mniejszość. Generalnie społeczeństwo nie chce zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 14.03.12, 00:50 o więc jesli społoczeństwo nie chce zmian to po co zmieniać? Ja tam moglabym się cofnąć 200 lat i siedzieć z dziećmi w domu zamiast tyrac na dwa etaty. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Manifa? 11.03.12, 22:16 Ja się na finansach kościoła nie znam, na komisjach majątkowych i tym podobnym też nie. Ale czy to się podoba, lub nie niewierzącym paniom gros zabytków to właśnie zabytki sztuki sakralnej - architektura, rzeźba, malarstwo ... Kto , dajmy na to utrzymywałby Kościół Mariacki i ołtarz Wita Stwosza ? A inne bezcenne obiekty w całym kraju poumieszczane w kościołach? Pewnie wierni z tacy? Na zabytki sztuki sakralnej idzie też część pieniędzy podatników. Nie, nie identyfikuję się z grupką krzyczących kobiet, że chcą aborcji na żądanie. Owszem mają prawo manifestować, ale nikogo nie obrażając. Zabieranie dzieci na wszelkie manifestacje to przegięcie totalne! Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Manifa? 11.03.12, 22:20 Na zabytki sztuki sakralnej idzie też część pieniędzy podatników. tak, ale to zupełnie inne pieniądze z innego ministerstwa i nie sa dawane "za darmo", tylko na określonych zasadach. I tej kasy nikt nie ma zamiaru zabierać. Nie łacz komisji majatkowej lub pensji katechetów z ochroną dóbr kultury Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Manifa? 11.03.12, 22:38 Hmm , ja oszczędności w dobie kryzysu widzę zupełnie gdzie indziej - tablety dla posłów, które po 4 latach użytkowania staną się złomem/ służbowe komórki/samochody/lunche/diety/delegacje/rozbuchane siedziby ZUS-u, NFZ-tu i innej administracji/sztuczne etaty dla znajomych króliczka/niebotyczne odprawy z kasy państwa dla prezesów państwowych spółek itp. Kasa wydana na lekcje religii to kropla w morzu, a raczej ocenie ... Kościół Mariacki to sztandarowy przykład. W wiejskim kościółku na Podlasiu proboszcz na renowacje zabytkowego obrazu zbiera pieniądze od wiernych , bo wielki świat o nim zapomniał ... Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Manifa? 11.03.12, 22:52 Fundusz Kościelny (podaję za wiki): 2011 - 89 000 000zł w roku 2004 (FK wynosił 78mln) 86% szło na Ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych, Reszta: Działalność charytatywno-opiekuńcza 4% Działalność oświatowo-wychowawcza 3% Remonty zabytkowych obiektów sakralnych 8% Jeśli dziś jest podobnie (ktoś ma dane?), to sorry, ale nie ma co chrzanić, że nasze podatki idą na działalność charytatywną, oświatową czy na remonty zabytków. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Manifa? 11.03.12, 22:55 I jeszcze odnośnie do lekcji religii, ktoś pisze, że ta kasa to "kropla w morzu". W artykule, kt. znalazłam, jest informacja, ze to ok. 1-1,5 miliarda złotych - spora ta kropla Odpowiedz Link Zgłoś
hamariada Re: Manifa? 12.03.12, 07:46 Może warto zajrzeć na strony rządowe: Fundusz Kościelny został powołany na mocy art. 8 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego (Dz. U. Nr 9, poz. 87, z późn. zm.) jako forma rekompensaty dla kościołów za przejęte przez Państwo nieruchomości ziemskie. Fundusz ten, stosownie do zasady równouprawnienia kościołów i innych związków wyznaniowych wyrażonej w art. 25 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., działa na rzecz kościołów i innych związków wyznaniowych, posiadających uregulowany status prawny w Rzeczypospolitej Polskiej. A dalej czytamy, czyje składki są finansowane: Stosownie do art. 86 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. Nr 210, poz. 2135, z późn. zm.) składki na ubezpieczenie zdrowotne duchownych oraz alumnów wyższych seminariów duchownych i teologicznych, postulantów, nowicjuszy i juniorystów oraz ich odpowiedników, z wyłączeniem osób duchownych będących podatnikami podatku dochodowego od osób fizycznych lub zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów osób duchownych, są finansowane z Funduszu Kościelnego, na co Fundusz Kościelny otrzymuje dotacje z budżetu państwa. www.msw.gov.pl/portal/pl/92/221/Fundusz_koscielny.html Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Manifa? 11.03.12, 22:55 Nieprawda. Robi kosztorys i dostaje pieniądze z ministerstwa kultury. Jeśli zbiera wśród parafian, to najczęściej nie na renowację zabytków w kościele, ale na własne "ulepszenia". Albo robi w kościele coś, czego nie konsultuje z konserwatorem zabytków... Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Manifa? 13.03.12, 08:20 Ola, nasz klasztor trzebnicki utrzymują siostry ze swoich emerytur i pracujące z pensji. Nie dojadając. Ta wizja, że państwo daje, do mnie też przemawiała, dopóki wujek męża nie kupił sobie pałacyku będącego na liście zabytków. Państwo ma w tej sytuacji wyłącznie wymagania, co do materiałów przeznaczonych na remont na przykład. Określony typ dachówek, określony typ drewna na drzwi, wszystko drogie jak jasna cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Manifa? 13.03.12, 17:06 > Ta wizja, że państwo daje, do mnie też przemawiała, dopóki wujek męża nie kupił > sobie pałacyku będącego na liście zabytków. Państwo ma w tej sytuacji wyłączni > e wymagania, co do materiałów przeznaczonych na remont na przykład. Określony t > yp dachówek, określony typ drewna na drzwi, wszystko drogie jak jasna cholera. Facepalm. To chyba dobrze, że trzeba konsultować wszelkie zmiany z konserwatorem? Wujek myślał, że będzie mógł remontować zabytek wg swojego widzimisię? Niech ma pretensje do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Manifa? 11.03.12, 23:03 > Owszem mają prawo manifestować, ale nikogo nie obrażając. Zabieranie dzieci > na wszelkie manifestacje to przegięcie totalne! Za to na procesje religijne już ok. Rozkoszne Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Manifa? 11.03.12, 23:27 nie byłam, choc wiem, ze powinnam. oczywiście, ze popieram i jak najbardziej zgadzam się z tegorocznymi postulatami. Odpowiedz Link Zgłoś
zolla78 Re: Manifa? 12.03.12, 04:09 Nie byłam, ale popieram. A w odpowiedzi na posty, typu poprałabym, ale nie jeśli są przeciwko Kościołowi lub za aborcją. Prawda moim zdaniem jest taka, że mniej "efektowne" hasła prawdopodobnie przeszłyby bez echa i jeżeli nie one to nikt by nawet nie spojrzał na te właściwe, czyli "stop przemocy", "żłobki", "równe płace", itp. Podejrzewam, że sporo z tych kobiet pod plakatami za aborcją czy przeciw Kościołowi, jest i przeciw aborcji i nie ma nic przeciwko kościołowi jako wspólnocie religijnej. Ale 1) takie hasła zwracają uwagę, inne by pominięto 2) należy rozróżnić Kościół - instytucję, a kościół - wspólnotę wiernych z jej kapłanami. I o ile ta druga fajnie, że jest, to ta pierwsza to u nas przegięcie 3) to Kościół stoi ostatnimi latami mentalnie przeciwko emancypacji, a zatem w tym zakresie wrogiem kobiet jakimś jest i to nawet tych wierzących 4) kobieta nigdy nie będzie naprawdę wolna i niezależna jeżeli nie będzie mogła decydować o sobie i swoim ciele, a u nas ta decyzja obejmuje kwestię macierzyństwa. I rozróżniłabym prawo do takiej decyzji od jej podjęcia i od warunków jej podjęcia. Wszystkie feministki jakie znam, uważają, że zasadą powinno być prawo do aborcji i warunki podjęcia decyzji takie, że nikt by się na nią nie zdecydował. Bo z tym prawem do decydowania o sobie, a zatem też równością wobec mężczyzn, jest trochę jak z ciążą, albo jesteś w ciąży albo nie, nie ma nic pośrodku. Albo jesteś niewolnikiem albo nie i nie ważne jak cię traktują i na co pozwalają, niewolnikiem jesteś. A u nas niestety stworzyła się sytuacja, gdzie za anty - aborcją okopał się cały system przeciwników kobiet co do zasady i pochłonął też ludzi, którzy przeciw kobietom nie są, ale z uwagi na tak silną polaryzację nie mają gdzie indziej być, zatem druga strona została postawiona w sytuacji, że o żłobkach, pracy kobiet, emeryturach itp może rozmawiać tylko przez pryzmat macierzyństwa i tylko w świetle problemu dostępności aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 12.03.12, 07:56 Prawda moim zdaniem jest taka, że mniej "efektowne" hasła prawdopodobnie przeszłyby bez echa i jeżeli nie one to nikt by nawet nie spojrzał na te właściwe, czyli "stop przemocy", "żłobki", "równe płace", itp. Podejrzewam, że sporo z tych kobiet pod plakatami za aborcją czy przeciw Kościołowi, jest i przeciw aborcji i nie ma nic przeciwko kościołowi jako wspólnocie religijnej. Ale 1) takie hasła zwracają uwagę, inne by pominięto Przepraszam bardzo, ale nikt normalny nie pójdzie maanifestować za aborcją kiedy jest jej przeciwny! Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Manifa? 12.03.12, 06:11 Popierajcie dziewczynki, to co jest, oburzajcie się na feministki. Będziecie zdychać bo nikt Wam pomocy lekarskiej nie udzieli przy poronieniu zagrażającym. Gdyby w swoim czasie sufrażystki nie wywalczyły Wam prawa do głosowania i wykształcenia byłybyście niegramotne, nie miałybyście prawa pisnąć w sprawach publicznych. Mam zresztą wrażenie, że sufrażystki niepotrzebnie się wysilały, niektórym oświata w ogóle nic nie dała, kurze móżdżki były i zostały. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 12.03.12, 07:54 nie sufrazystki Moja Droga tylko wojny! W kazdym razie w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Manifa? 12.03.12, 08:14 Nie pleć, ok? Ruch kobiecy w Polsce istniał na długo przez 1918 rokiem, logiczne jest, że dopiero po odzyskaniu niepodległości wprowadzono dekret o przyznaniu praw wyborczych. Chcesz powiedzieć, że Piłsudski budząc się 28 listopada 1918 r. powiedział sobie- " Czas na prawo wyborcze dla kobiet"? Żadnego udziału w tym takich entuzjastek nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 12.03.12, 22:13 Nic nie plotę, wszystko się zgadza. Polski ruch feminisyczny w niczym nie przypominał tego np z Wielkiej Brytanii. W Polsce głównym problemem kobiet i meżczyzn nie był problem głosu kobiet w wyborach tylko problem braku państwa i na tym się skupiano. Kobiety przejeły po prostu role męskie bo ci wojowali, prowadziły interesy, brały udział w wojnie wyzwoleńczej i wspierały tajne organizacje oświatowe. Zostało to dostrzeżone. Kobiety nie postulowały, nie manifestowały, nie paliły stanników, nie deklarowały że potrafią zrobić to czy tamto, tylko po prostu to robiły. Robiły bo musiały. Skoro organizowały tajne komplety i pracowały (bo pracowac musiały), to same też potrzebowaly się kształcić. Feministki jak np Orzeszkowa uważały emancypację za konieczność potrzebną do przezycia. Poza tym postulaty polskich feministek byly lepiej przyjmowane przez polskich mężczyzn niz na zachodzie. Kobiety uzyskały prawa wyborcze właściwie mimochodem. Feministki wpisywały się w ogolny ruch obywatlski i miały takze popracie męzczyn np Boya zelińskiego. Na koniec, żona Piłsudskiego suszyła głowę o prawa wyborcze kobiet i dostał co chciała. Zwroc uwagę, że w Polsce prawa wyborcze kobietom przyznano wczesnie w porównaiu z innymi krajami. Gdyby nie było obu wojen, to hmm może w latach 70tych by je przyznano niczym w Szwajcarji? Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Manifa? 13.03.12, 08:28 Reakcja ówczesnych mieszczek na działania sufrażystek była taka sama jak Wasza na feministki. "Przyzwoita kobieta chodzi do kościoła w gorsecie, a co do wykształcenia to zupełnie wystarczy jej nauka haftu. A te panie co chodzą po ulicy i krzyczą, to się ośmieszają". Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Manifa? 14.03.12, 00:52 powiedziała co wiedziała... Feministki zwojowały guzik. Gdyby nie dwie wojny, dalej nie mialybyśmy prawa głosu! Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Jakie znowu "przeciwko kościołowi"? 12.03.12, 09:12 To że się nie zgadzam na finansowanie kościoła ze środków publicznych nie oznacza że jestem przeciw kościołowi (mimo żem niewierząca). To, że jestem za rozdzieleniem państwa od kościoła nie ma nic wspólnego z uczuciami do samego chrześcijaństwa. Tak samo jak to, że jestem przeciwna wydawaniu TAKIEGO majątku na euro nie oznacza że jestem przeciwnikiem sportu. Co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Jakie znowu "przeciwko kościołowi"? 12.03.12, 16:14 Ano właśnie. Btw, parę lat temu hasło manifowe brzmiało "Biskup nie jest bogiem" - każdy biskup powinien się pod tym podpisać, a jak zwykle byli oburzeni Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Jakie znowu "przeciwko kościołowi"? 12.03.12, 20:26 Za to hasła " Kościół precz"- gdzie w słowie kościół w miejsce "ś" wstawiono esesmańskie "SS" to taaakie tolerancyjne, podobnie jak hasełko "Przerobić pałace biskupie na kliniki aborcyjne"- no szczyt tolerancji i poruszenia tak ważnych dla kobiet problemów. Po prostu panie z manify są dla mnie jak z kosmosu, a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Jakie znowu "przeciwko kościołowi"? 12.03.12, 22:44 Czytam relacje z manify, oglądałam kupę zdjęć i z takimi hasłami się nie spotkałam. Mam wrażenie, że specjalnie szukałaś tych co bardziej hardcore'owych, by potwierdzić swoją tezę. Na pewno nie były to też oficjalne hasła organizatorek, tylko kogoś z tłumu. Btw, biskupi mówią czasem znacznie bardziej obraźliwe rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Jakie znowu "przeciwko kościołowi"? 13.03.12, 08:08 Nie,nie szukałam specjalnie w necie zdjęć "pod tezę"; pokazywała je w "Kropce nad i" Monika Olejnik posłowi Palikotowi (zdjęcie z "SS" też uznał za przegięcie). Dlatego gdy widzę takie hasła, wiedząc , że wśród zabijanych przez hitlerowców było tak dużo księży, zakonników, zakonnic i widząc niedouczoną pańcię, która wali na manifę takie hasło , powiem: bawcie się same, dziewczynki, bawcie się same. I wiem też już , dlaczego feministyczne dziewczynki zostaną niszowe. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Jakie znowu "przeciwko kościołowi"? 13.03.12, 09:05 Wierzę że to co opisujesz było marginalne. Tak jak anty manifestacja złożona z chłopców, którzy twarzy golić jeszcze nie muszą więc ogolili głowy. Nieśli transparenty popierające tzw tradycyjny model rodziny. Ani to z sensem ani na temat było. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Jakie znowu "przeciwko kościołowi"? 13.03.12, 17:00 Hahaha, czyli Olejnik specjalnie wygrzebała coś kontrowersyjnego i Ty to kupiłaś. Polecam wykształcić w sobie trochę krytycyzmu wobec medialnej papki. > I wiem też już , dlaczego feministyczne dziewczynki zostaną niszo > we. Bo w kilkutysięcznej manifestacji znalazły się dwie osoby z niefajnymi transparentami? > Dlatego gdy widzę takie hasła, wiedząc , że wśród zabijanych przez hitlerowc > ów było tak dużo księży, zakonników, zakonnic Hasła nie bronię, ale niektórzy księża czy zakonnicy kolaborowali/przyczynili się znacząco do rozkwitu antysemityzmu, więc Twoja egzaltacja średnio jest przekonująca. > I wiem też już , dlaczego feministyczne dziewczynki zostaną niszo > we. Nie wiem, po co ten protekcjonalny ton. Może mało kto się z nimi będzie utożsamiał, ale to chyba nie o chodzi. Feminizm jest ruchem, który przez ostatnie lata jednak mocno przeorał myślenie Polek i Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Manifa? 12.03.12, 22:32 kiedys popieralam i nawet raz rozdawałam ulotki. Było to bardzo dawno temu, co do zasady z wiekszościa postulatów sie zgadzam, ale nie chodze demonstrowac i teraz tez mnie to duzo mniej interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Manifa? 13.03.12, 08:08 Nie byłam. Niektóre hasła feminizmu popieram, ale te hasła są coraz rzadziej głoszone. Resztę może rozumiem, tylko co z tego? Na Manifę mam mniej więcej taką ochotę, jak na imieniny u cioci, która mówi mi, żebym się nie garbiła, przestała nosić czerwony, przestała opowiadać bzdury i znalazła sobie wreszcie chłopaka. Czuję się wiecznym obiektem krytyki - jestem katoliczką? No niedobrze, bardzo niedobrze, a przynajmniej głupio. Karmiłam długo piersią? Karmienie piersią i w ogóle nacisk na zaspokajanie potrzeb dziecka zniewala kobiety. Robię w domu więcej niż mąż? No tak, bardzo przepraszam, robię, on ma do pracy 1,5 godziny, a ja 10 minut, to mam trochę więcej czasu. A gdzie tam, usprawiedliwienie nieprzyjęte, mamy oboje znaleźć pracę o pół godziny drogi od domu, dziecko trzymać w świetlicy do dziewiętnastej i realizować siebie. Nie ma takiej świetlicy? No to gites, jest nowy temat na transparenty. Rozumiem, czemu feministki nie będą tolerować moich poglądów na aborcję i refundowanie niektórych typów in vitro. Ale nie rozumiem, co im do mojej wiary, karmienia piersią i podziału obowiązków domowych i ośmielam się dostrzegać, że moje kilkadziesiąt lat życia między jedną niewiadomą a drugą ma inne funkcje niż ilustrowanie tez feministycznych. Bycie szczęśliwą na przykład. Feminizm był fajny, kiedy upominał się o kobiety. Teraz coraz częściej upomina kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 13.03.12, 08:26 "Feminizm był fajny, kiedy upominał się o kobiety. Teraz coraz częściej upomina kobiety. " - niegłupie zdanie, Asiu, niegłupie Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Manifa? 13.03.12, 08:28 a jakie chwytliwe, no nie? gdyby tak w miejsce feminizmu wstawić 'kościół"... Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Manifa? 13.03.12, 08:32 - i co? Będziemy sinabakier napisała: > a jakie chwytliwe, no nie? > gdyby tak w miejsce feminizmu wstawić 'kościół"... - i co? Będziemy się tak przerzucać? Serio: chciałabym,. aby istniała w Polsce dobra reprezentacja interesów kobiet,a w paniach z manify nie odnajduję się i tyle.Jak widać nie ja jedna, jeśli do ciebie to trafia, to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Manifa? 14.03.12, 07:45 Przecież to Ty zaczęłaś to przerzucanie, a pecha masz o tyle, że krk w podobnych przykładach dobry, oj dobry-vide; cywilizacja śmierci o ateistach i agnostykach Ja Ci ZALEDWIE pokazałam, co za takim czymś idzie, jak się to uruchomi- mam nadzieję, że pojęłaś. Spasuj więc z demagogią, bo lecisz po bandzie, a merytorycznie niewiele wnosisz. Nie do mnie z argumentem ilościowym, Marzeka. Powinnaś już to wiedzieć. Bo Cię odeślę do bab z magla czy w inne takie fajne miejsce- większość będziesz miała na bank! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Manifa? 13.03.12, 08:33 Upomina, bo widzi, że kobiety wzięły na swoje barki wszystko dostając za to nic. Wystarczy przeczytać watek o pracujących paniach i tym, że męża z dzieckiem do lekarza nie można puścić albo, że kobieta gotuje te obiadki bo to kocha. A mąż sobie może remont raz na jakiś czas zrobić... Mi w feminizmie wadzi postrzeganie mężczyzn. Oni już dawno przestali być naszymi wrogami. my same jesteśmy w tym lepsze. Jeśli chodzi o siebie i inne kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Manifa? 13.03.12, 16:52 > Robię w domu więcej niż mąż? No tak, bardzo przepraszam, robi > ę, on ma do pracy 1,5 godziny, a ja 10 minut, to mam trochę więcej czasu. Przecież to jest dziecinada. Odpowiedz Link Zgłoś