rulsanka
01.04.12, 17:11
Pięciotysięczny zezwłok człowieka w muzeum, leży sobie jakby spał (tak wygodnie, na brzuchu, z głową opartą na przedramieniu). Ciało doskonale zachowane, skóra powleka kości.
No i zastanowiło mnie, że turyści sobie radośnie stają i fotografują się na tle tego - kiedyś - człowieka. Ale będą mieli pamiątkę! Fotografują się na tle czaszek i innych szczątków. To może w Auschwitz też już sesje zdjęciowe robią?
A może ja jestem jakaś skrzywiona, że mnie to razi?
Wydaje mi się, że nie jestem jakaś strasznie ortodoksyjna, lubię czarny humor oraz halloween. Ale taka bezmyślna konsumpcja obiektu muzealnego to już chyba przegięcie? Wszystko jest towarem?