7kaktus 07.04.12, 21:38 Czy wasze dzieci chodzą do szkoły państwowej czy prywatnej? Dlaczego zdecydowałyście się na taka, bądź taką szkołę?Co zaważyło? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
azjaodkuchni Re: dlaczego szkoła państwowa lub niepubliczna? 08.04.12, 15:29 Miałam dziecko w niepublicznej , teraz mam w publicznej. Dla mnie wyznacznikiem była zawsze najlepsza edukacja na jaką nas stać. Dziecko chodziło do świetnej szkoły w Pl i gdybyśmy wracali z pewnością by tam wróciło. W Sin chodzi do publicznej gdyż międzynarodowe są na niskim poziomie. Poza 1 do której nie przyjmują właściwie nikogo kto nie jest dzieckiem dyplomaty. azjaodkuchni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: dlaczego szkoła państwowa lub niepubliczna? 08.04.12, 15:51 Moje chodziły do prywatnej, żeńskiej, w pierwszej warszawskiej dziesiątce. Po trzech latach przeniosłam je do państwowej. Nigdzie więcej nie spotkałam się ani ja, ani moje dzieci z takimi przejawami rasizmu i nietolerancji, jak właśnie w tej prywatnej. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: do rosapulchra-0 08.04.12, 16:02 Nic wielkiego. Moje średnie dziecko było prześladowane przez koleżanki z klasy. Potrafiły np. wejść do kabiny WC, żeby sprawdzić, że jest dziewczynką. No nie mów mi, że to zachowanie to tylko zabawa Moja ówczesna otyłość też wtedy była mocnym powodem do prześladowań moich dzieci, a zjawisko było całkowicie zlekceważone przez władze szkoły, no to zakończyliśmy współpracę. Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: do rosapulchra-0 08.04.12, 16:09 Szykanowali dzieci bo byłaś gruba? o rany Prześladowania w szkole to nie jest nic wielkiego dla każdego dziecka. Chcesz powiedzieć , że szkoła nie zrobiła nic ? W takim razie to fatalna szkoła bez względu na wyniki uzyskiwane przez dzieci. Dobrze, że zabrałaś córki. Napisz jak się odnalazły w państwowej jeśli dobrze kojarzę to mieszkasz w Uk czy bezpośrednio po upiornej szkole poszły do szkoły w obcym kraju ? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: do rosapulchra-0 08.04.12, 16:28 Przeniosłam je do rejonowej szkoły, blisko domu. Odnalazły się natychmiast. Bałam się, że będą miały problemy z kontaktami z chłopcami, ale nie. Wszystko spoko i na luzie. Kilka lat później się przeprowadziliśmy wszyscy do UK. Dwie starsze poszły do secondary school, a najmłodsza do ostatniego roku w primary. Tam trafiła na Polkę, która jej dokuczała przez cały rok, dziewczynka była tak cwana i kuta na cztery nogi, że oskarżyła mnie, że biję dzieci. Dopiero pod koniec roku wyszły wszystkie jej sprawki i w końcu jej matka się dowiedziała, jakie z niej ziółko. Gdy najmłodsza przeszła do tej samej szkoły, co starsze, po prostu odżyła. Obecnie chodzą do kolejnej szkoły, bo przeprowadziliśmy się do innego miasta, polskich dzieci, oprócz moich trzech, jest troje, w ogóle się nie spotykają, bo nie te przedziały wiekowe i mają święty spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: do rosapulchra-0 08.04.12, 16:44 O rany strasznie smutne to co napisałaś ... Posyłając dziecko do szkoły państwowej bałam się właśnie "fali ", odrzucenia itp. W Pl nie było mowy o państwowej z kilku powodów: - godziny pracy - języki - wielkość klas - mój strach, że w molochu się nie odnajdzie Zabrałam dziecko z 15 osobowej klasy w szkole prywatnej i wsadziłam do szkoły publicznej w Sin do 30 osobowej klasy z dzieciakami z całego świata. I po tygodniu usłyszałam : Kocham moją nową szkołę Szkoła daleka bardzo od tego co moje dziecko znało w PL i od tego co ja pamiętałam ze swojej edukacji. Dziecko w chwili pójścia do szkoły nie było biegłe w języku , matematyka była kosmiczna z polskiego punktu widzenia a mimo to dziecko poczuło się tam dobrze bo bezpiecznie. Nikt się z nikogo nie śmieje, nikt nikomu nie dokucza, nikt nikogo nie wyśmiewa. Cały pierwszy tydzień mój dzieciak był pod opieką innego dziecka które pomagało wprowadzić w życie szkoły. Do tej pory dzieci się lubią chociaż w tym roku są różnych klasach. Teraz na pewne rzeczy patrzę inaczej. Nie demonizuję wielkości klasy ( w tym roku klasa mojego dzieciaka ma 42 dzieci a progres i tak ma ogromny) ani nie boję się molocha ( tu wszystkie szkoły są wielkie) najbardziej boję się przemocy rówieśniczej. Twój przykład pokazuje, że szkoły prywatne nie są od niej wolne. Rozpisałam się ... uff to koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: dlaczego szkoła państwowa lub niepubliczna? 08.04.12, 15:55 Chcieliśmy, żeby dziecko miało w szkole podstawowej kontakt z szerokim przekrojem społecznym koleżeństwa. Taki trening. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: dlaczego szkoła państwowa lub niepubliczna? 08.04.12, 16:24 Prywatna szkole podstawowa wybralam dziecku bo nie mialam szans odebierac malej o 13 a o tej godzinie zwykle koncza sie w pierwszych klasach lekcje. To co zobaczylam w szkole panstwowej jako 'zajecia swietlicowe' mnie zmrozilo, niczym sie nie roznilo od tego co ja pamietam ze szkoly, a wspomnienia mam nie najlepsze. Gimnazjum - zlezalo mi na malych klasach, bezpieczenstwie, intensywnej nauce jezykow. Szkola prywatna spelniala te oczekiwania bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś