Co jest najwazniejsze w waszym życiu codziennym?
U mnie to było tak: Mlody się urodził a ja miałam ambicje być doskonałą żoną
i matką. Gdy dziecko spało ja prałam gotowałam sprzatała. Wysiadłam po kilku
miesiącach. Fizycznie i psychicznie. Postawiłam na siebie. Najwazniejsze sa
dwie rzeczy: mój odpoczynek i dziecko. Cała reszta schodzi na baaardzo daleki
plan. Byliśmy na długim spacerze? więc nie jest pozmywane, bo kiedy? Boli
mnie kregosłup? nie odkurzam. Bawimy sie z Mlodym? Nie jest wysprzatana
łazienka. Jestem zmęczona po dyżurze?nie gotuję obiadu (dla dziecka porcja z
zamrazarki).Fakt, nie mam idealnego porzadku w domu. Ale pewnego dnia 2,5
roku temu zrozumiałam że sa wazniejsze rzeczy

)) i dobrze mi z tym.