zefirek1612
26.04.12, 06:35
cieszę się, praca 8 godzin, za biurkiem, zpchr- czyli tak jak być powinno biorąc pod uwagę mój stan zdrowia. niestety okazuje się że praca codziennie po 8 h to marzenie mojej mamy nie moje (ona zawsze gada że powinnam mieć "porządną" pracę 8 h dziennie) bo ja od zawsze pracowałam zmianowo (12/24 lub 24/48) i nie wiem czy organizm mi się przyzwyczaił czy ja po prostu, bo wracam tak zmęczona do domu że nie do życia.
mamy które pracują te cudowne 8 h: jak wy dajecie radę z ogarnięciem domu, dzieci, poświęceniem im czasu, mężowi, sobie, do tego ładnie wyglądając i się wysypiając? dla mnie jest to temat póki co nie do ogarnięcia.
kiedyś mogłam wrócić po nocce wysprzątać chatę na błysk, zrobić obiad dwudaniowy, iść z dzieckiem na spacer i dopiero spać.