Pierwszy raz po zapoznaniu się z jakąś internetową "teorią" bez zastanowienia mówię: Co za bzdura!
Przytaczam temat tzw. dzieci indygo, aby rodzice, których dzieci są "zdolne ale leniwe", "mają charakter i dlatego nikogo nie słuchają" oraz np. po prostu nie mogą wytrzymać w kolejce albo 45 minut spokojnie na lekcji. Do tego mają duże mądre wszystkowiedzące oczy (czyż nie każdy rodzic uważa że tutaj to na 100 jego dziecko ?
Uwaga uwaga! Być może macie DZIECKO INDYGO. Co za ulga prawda?
Chociaż z dzieckiem trudno jest wytrzymać, jest LEPSZE, WYJĄTKOWE
Niektóre źródłą podają że dzieci te pochodzą z innej planety ale to już sobie darujmy
Jakby się tak przyjrzeć to każda osoba jaką znam może być "dzieckiem indygo"..
Co o tym myslicie??
Aha i podobno często są to dzieci z ADHD ponieważ one bardzo często mają wyższe IQ niż "reszta".